- Hydepark: Antologia opowiadań portalu NF

Hydepark:

strona

Antologia opowiadań portalu NF

Użytkownicy portalu Nowej Fantastyki przygotowują opatrzoną numerem ISBN antologię opowiadań uznanych przez Lożę NF za najlepsze w roku 2018. Chcielibyśmy, by od 2019 roku taka antologia wydawana była regularnie i podsumowywała miniony rok na portalu, a dzięki temu pokazywała szerszemu gronu czytelników nasze najlepsze opowiadania.

 

Regulamin wyboru opowiadań do corocznej antologii portalu NF

 

1. Do antologii zostaną wybrane opowiadania opublikowane na portalu NF w poprzednim roku kalendarzowym.

2. Kryterium wyboru opowiadania do antologii stanowi uzyskanie przez nie brązowego lub srebrnego piórka (wyróżnienie przyznawane przez Lożę NF).

3. W antologii mogą znaleźć się wyłącznie opowiadania oryginalne, które nie były publikowane poza portalem NF ani w formie papierowej, ani w formie elektronicznej. W antologii nie będą też publikowane opowiadania, których publikacja jest już zaplanowana w innych wydawnictwach (antologiach/czasopismach).

4. Z uwagi na prawa autorskie w antologii nie będą publikowane tzw. fanfiki, nawet jeżeli otrzymają piórko.

5. Celem wydania antologii jest pokazanie najlepszych opowiadań z portalu Nowej Fantastyki jak najszerszemu gronu czytelników i promocja portalu.

6. Autorzy premierowych, nagrodzonych piórkiem tekstów wyrażają zgodę na publikację stosownym oświadczeniem, w którym również potwierdzają, że opowiadanie nie było/jest nigdzie indziej publikowane (z wyłączeniem zbiorów autorskich).

7. Teksty przed publikacją w antologii muszą przejść redakcję i korektę językową, przeprowadzane w porozumieniu z autorem i za jego zgodą.

8. Antologia jest publikacją non-profit, w której tworzeniu biorą udział na zasadzie wolontariatu użytkownicy portalu NF i osoby zaprzyjaźnione z portalem.

Komentarze

obserwuj

Koleżanki i Koledzy portalowicze ;)

Postanowiliśmy powołać do życie przedsięwzięcie, które – jak mamy nadzieję – począwszy od tego roku będzie stale się rozwijać i rozszerzać. W związku z faktem, że wiele bardzo dobrych opowiadań, opublikowanych wyłącznie na portalu NF, przepada w mrokach Internetu i ma niewielkie szanse, żeby dotrzeć do szerszego grona czytelników, chcielibyśmy to zmienić, dać tym tekstom nowe życie i promować zarówno naszych świetnych Autorów, jak i sam portal.

Zaczniemy “skronie”, od premierowych piórkowych opowiadań z 2018 roku, w planach mając jednak oprócz corocznych antologii m.in. próbę odszukania starszych tekstów, które zasługują na to, by pokazać je światu.

Ten wątek ma służyć ogólnej dyskusji na temat kolejnych antologii. Jeżeli macie jakiekolwiek pytania, propozycje i pomysły, albo jeżeli ktoś czuje się na siłach, by wesprzeć naszą inicjatywę, serdecznie zachęcamy do udzielania się ;)

Z biegiem czasu w poście otwierającym będą się pojawiać kolejne, konkretne informacji na temat projektu.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Biorąc pod uwagę, że opowiadania trafiają tutaj raczej w ostatniej kolejności, myślę, że przy tylu wyłączeniach lista może okazać się krótka. :< Ale trzymam kciuki za obecny rok!

Jasna Strono, właśnie to chcemy zmienić!

A teraz, nawet bez piórek z grudnia, które jeszcze nie są znane, mamy na oku w porywach do trzynastu tekstów o łącznej objętości 564.242 znaków. A w grudniu na pewno coś dojdzie. Przy założeniu, że wszyscy autory wyrażą zainteresowanie, będzie co czytać ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Bardzo zacna inicjatywa!

Jeśli będę mogła jakoś pomóc, to chętnie pomogę.

Iluzjo, wszelkie osoby mogące pomóc w przygotowywaniu tekstów do publikacji będą bardzo mile widziane :) Niedługo pewnie zacznie się tworzyć zespół do redagowania tego tomu, a jeśli będzie nam dobrze szło, to kolejne niespodzianki są w zapasie .

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

yes

 

Trzymam kciuki za to zacne przedsięwzięcie. A że mam zaległości w tegorocznych tekstach portalowych, to sama chętnie przeczytam, szczególnie jeśli pojawi się wersja mobi :)

... życie jest przypadkiem szaleństwa, wymysłem wariata. Istnienie nie jest logiczne. (Clarice Lispector)

Oby wyszło fajnie :)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Antologia portalowa – nabór redaktorów i plan działania:

 

Z racji tego, że wkrótce ruszamy z redakcją, odświeżam ogólny wątek o antologii.  

Antologia w założeniu ma zawierać wszystkie opowiadania portalowe, które w roku 2018 zostały wyróżnione przez Lożę brązowym piórkiem oraz nie były do tej pory publikowane nigdzie poza portalem NF.

 

Na początku roku Joseheim wykonała już część prac i zebrała chętnych do pomocy.

Chwilowo nie jest w stanie zajmować się projektem, więc od maja koordynacją tych działań będę się zajmował osobiście.

 

Na chwilę obecną mamy już zespół ludzi chętnych do prac przy antologii, wybrane teksty, koncepcję, zgody autorów na publikację oraz plan działania.

 

Prace nad tekstami zostaną podzielone na cztery etapy:

– Redakcja

– Korekta

– Weryfikacja

– Ilustracje

 

Podobnie jak prace nad całością antologii:

– Ustalenie kolejności tekstów w antologii (tematyczna?)

-  Skład, korekta autorska i weryfikacja końcowa

– Promocja

– Wydanie

 

Od czerwca chcemy zacząć prace redakcyjne, a w okresie wakacyjnym korektę tekstów.

 

Na chwilę obecną mamy zgłoszonych 12 opowiadań, kolejnych 6 czeka jeszcze na odpowiedź od autorów (Thargone, drakaina, Issander, Mytrix, wybranietz – to do Was). Czekamy na odpowiedź autorów do końca miesiąca i zamykamy listę. Każdy dostał ode mnie informację z przypomnieniem.

 

Na początku czerwca wszystkie osoby, które zgłosiły się do funkcji redaktorów, otrzymają przydział swoich opowiadań, nad którymi rozpoczną pracę z autorami.

 

Wszystkich chętnych do pomocy, którzy jeszcze się zgłosili a bardzo by chcieli, proszę o kontakt na prv.

 

Teksty zostały na portalu wielokrotnie przemielone i docenione przez Lożę, więc nie ma potrzeby robić w nich rewolucji. Praca redaktorska będzie polegać głównie na ujednoliceniu tekstów pod względem formatowym oraz sprawdzeniu spójności fabularnej i gramatyki.

 

Starujemy od czerwca.

W razie potrzeby, mogę zrobić korektę/weryfikację (no, sprawdzenie, czy nie ma literówek/błędów w dziele finalnym ;p). A jakby tekstów było za mało, to służę Encefallusem ;P

Ciekawa inicjatywa, będę obserwował postępy.

Próba przebicia drakainowej rybki:

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Świetna inicjatywa. Na pewno sięgnę po taki zbiór perełek.  A i motywuje, żeby jednak pisać, bo ‘coś się dzieje’ :)

Popieram!

 

Kochani, jeśli redakcja tekstów w antologii ma polegać na pisaniu ich od nowa przede wszystkim pod wyobrażenie twórców antologii, to ja dziękuję, ale nie. :) Mam wyrzucić z tekstu Dreptaków?! Never! :D

Pozdrawiam

 

 

Na bogów, rybaku. Pozwolę sobie uciąć tę dyskusję cytatem: " Teksty zostały na portalu wielokrotnie przemielone i docenione przez Lożę, więc nie ma potrzeby robić w nich rewolucji. Praca redaktorska będzie polegać głównie na ujednoliceniu tekstów pod względem formatowym oraz sprawdzeniu spójności fabularnej i gramatyki". Przy okazji – jeśli nie zamierzasz nigdy współpracować z redaktorem przy publikacji tekstu, czy to w antologii, papierowej NF, czy powieści, to powodzenia.

Minuskuło, sztuka – wiedzieć i mówić, a nie odwrotnie;)

Wyjaśniam: poza szeregiem niewątpliwie bardzo sensownych poprawek redaktorskich (na które dałem PT redakcji Antologii carte blanche), dostalem od Redakcji owejż antologii następujące propozycje/sugestie  (m.in.):

 

– wyrzucenie Dreptaków (sic!) i uspokojenia groteski

– znaczącej rozbudowy wątku selekcji do Póznych i Wczesnych

– znaczącej rozbudowy wątku romansowego Giulki i Romka (aż do sugestii powtórzenia wątku z “uspieniem” bohaterów” z Szekspira (włącznie)

– wyrzucenia wątku z późniejszym zyciem rodzinnym Romka i Giulki

– dodanie solidnego wątku o antypaństwoweej działalności Giulki i Romka (buntowanie populacji na Keplerze), żeby jeszcze bardziej wyjasnić ich deportację) – żeby “podkręcić” akcję

– itd...

Tak że ten... Ja wiem o czym tu piszę. O pisaniu mojego skromnego i nieznaczącego w skali Kosmosu tekstu właściwie od nowa, pod konkretne zamówienie Redakcji, tak naprawdę, a nie o jego redagowaniu, formatowaniu i porządkowaniu. Minuskuło – szczerze? Nie mam czasu, zarobiony jestem, a i po prawdzie – nie widzę takiego sensu w tym akurat przypadku. By z lekkiej groteski nie zrobić kontrafalku czteroosobowego z pistonami, jak mawiał Mistrz. :)

 

A na czym polega redakcja literacka też wiem, bom po pierwsze poznał doskonałego redaktora NF i jego sugestie tylko mi na dobre wyszły, bo fachura to nieprzeciętny nawet na skalę ponadkrajową  (znaczy – mojemu opku_), a po drugie – jam sam i człek oddający do dziś już tysiące tekstów pod rozmaite redakcje (bezproblemowo), i sam – redaktor, ino w innych wydawnictwach:)

Za życzenia powodzenia dziękuję:D

 

Pozdrawiam serdecznie

Rybaku, sytuacja trochę się dla mnie rozjaśniła, bo szczerze mówiąc myślałam, że twoje narzekanie jest bardziej "na zaś", a takie podejście usprawiedliwiam faktem, że ostatnio było dużo burz z twym udziałem. Jeśli uwagi dostałeś i rezygnujesz z antologii – twój wybór. Tyle że dziwi mnie wyciągnięcie tego publicznie, skoro cała reszta rozmowy przebiegała prywatnie, przez co i ja wyrwałam zdanie z kontekstu. Niemniej nadal to twoje prawo, choć przecież nie musisz zgadzać się na wszystkie poprawki, ale o tym wszakże już wiesz. Warto walczyć o swoje, bez jadu, którego wyzbywam się i ja, tym razem życząc powodzenia na spokojnie ;)

Nie wiem, kto jest redaktorem Twojego tekstu, Rybaku, ale masz moje poparcie w tej sytuacji. Bez jaj, to ma być redakcja piórkowych tekstów do piórkowej antologii, a nie pisanie redaktorskiej wersji Twojego opowiadania, które zostały zostało wyróżnione w takiej formie, jaką ma obecnie. Drobne poprawki ok, tak widzę swoją pracę redaktorską przy tekście do antologii, którym ja się zajmuję.

Nie pytam, kto jest tym "nadgorliwym" redaktorem, ale zdecydowanie przesadził.

I nie rezygnuj czasem z udziału w antologii, tylko odrzuć te sugestie lub poproś o innego redaktora (komuś się pewnie właśnie naraziłem).

Po przeczytaniu spalić monitor.

Minuskuło – jestem całkowicie spokojny. Agresywność zero :D. Po prostu głowy bym Redakcji Antologii Portalowej w ogóle nie zawracał, gdybym od razu wiedział, że mój skromny tekst ma być w zasadzie napisany od nowa jako kalka szekspirowska z elementami eposu rewolucyjnego;) a nie – jak zamierzalem, i napisałem – skromniutka przypowiastka filozoficzna. No i sorki – Ochrona Dreptu out? Jakieś bunty wzniecane przez zakochanych nastolatków w skali populacji? To na pewno nie są drobne poprawki polegające na sprawdzeniu spójności fabularnej i gramatyki.  :DDD.

Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam i znikam.

p.s. Przeczytałem Twój wpis, Mr.Marasie – ok, może nie ma co wylewać dziecka z kąpielą – bardzo wobec tego proszę o innego Redaktora:)

Rybaku, ten spokój dotyczył mnie, bo się trochę pospiesznie zagotowałam, pragnąc bronić drużyny tworzącej antologię. Tak czy siak również już nie offtopuję i pozdrawiam.

Rybaku, a czy nie lepiej by było, aby takie kwestie wyjaśnić sobie najpierw w cztery oczy z redaktorem, zamiast robić od razu wielką burzę? Ktoś poswięcil swój czas i doświadczenie, by zasugerować Ci poprawki.Twoją racją jest się z nimi nie zgodzić. Ale ta kominikacja powinna odbywać się między Wami aż osiągniecie konsensus. Wylewanie wiadra pomyj na forum, jest złym wyjsciem. Nie przewidujemy zmian redaktorów pod dyktanto autorów.

Rybaku, jeszcze jedno. Tak zupełnie poważnie, bez podtekstów, ani ukrych kpin. Wspominasz o swoim doświadczeniu redaktorskim. Czy moglibyśmy liczyć na Twoją pomoc w tym zakresie? Kilka tekstów wciąż czeka na redakcję, a przy pracy non-profit; tlumów chętnych nie ma. Jeśli więc znalazbyś trochę czasu i ochoty, to proszę o kontakt na prv.

Chrościsko:

W cztery oczy już było.

I żadnej wielkiej burzy tu nie ma. Ani tym bardziej wylewania wiadra pomyj, to zdecydowana hiperbola. Dyktanda autora bynajmniej też nie ma (I naprawdę – uważam że niesprawiedliwa jest taka Twoja uwaga wobec mnie, bo w dobrej wierze – postąpiłem wyłącznie zgodnie z wyraźną życzliwą sugestią Mr.Marasa – inaczej bym tego przecież nie zrobił. Nieładnie Ci to wyszło.).

 

Ale,  skoro rzeczywiście nie da się prosić o zmianę redaktora, to też trudno :).

 

Proszę nie brać mojego skromnego tekstu pod uwagę w antologii piórkowej. I Redaktorom będzie lżej, kiedy rybak z wozu sam zlezie :D

 

Dziękuję.

 

p.s. Kochani, wpisując się tu teraz już wiem, że posiedzę dziś przy robocie rejsowej do 3-4 w nocy, jak co dzień :D Chciałbym bardzo wesprzeć ludzi dobrej woli przy antologii, ale naprawdę od kilku ładnych miesięcy moja robocza doba ma 28/24 godziny... Sam się dziwię, że urwałem czas na czwarte opko z Nawigatorem.

Pozdrawiam serdecznie

 

Rybaku, z powodów zdrowotnych wzięłam urlop od pracy redakcyjnej przy antologii na tym etapie, ale w razie czego mogę przejąć Twój tekst w ramach wyjątku :) Nie będę miała dużo czasu, ale u Ciebie to robota jest imho nieduża.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Drakaino, nie śmiałbym nawet Cię absorbować.

Jeśli masz siłę i możliwości – a Chrościsko jako pomysłodawca i patron się zgodzi – byłbym Ci niewymownie wdzięczny.  Wszelkie wymagane adnotacje wysłałem Organizatorom, podobnie jak sam tekst odpowiednio sformatowany. Gdybyś potrzebowała – wyślę i Tobie.

Pozdrawiam serdecznie, przykro mi, że znów robię za testera jakości i wyłapywacza dziur w całym (to taka moja wrodzona przypadłość – moja rodzina śmieje się, że mógłbym robić za kontrolera jakości w NASA – ZAWSZE kupując cokolwiek z AGD i RTV trafiam za pierwszym razem na egzemplarz usterkowy (wybrany za drugim działa -dziesiąt lat bez awarii). Podobnie jak zawsze – wchodząc w jakieś nowe procedury – trafiam na element wymagający reengineeringu:D. Doszło do tego, że w moich firmach świadomie wsadzają mnie od lat w realizację prototypów rozmaitych procesów i projektów, bo wiedzą, że oczywiście wpadnę wprost na owo ukryte “coś”,  wymagające reakcji i poprawek przed wdrożeniem :DDD.

Taka karma.

Pozdrawiam:)

 

p.s. chyba zmienię nick na

Emeryt Łożkin

:DD

 

Witaj w klubie. Właśnie odkryłam, że 2000 km stąd kupiłam źle sklejony egzemplarz książki, na ktrej bardzo mi zależało. Wydawnictwo albumowe, było zapakowane w folię, więc nie miałam szans zauważyć od razu...

 

edyta: swoją propozycję wysłałam nie znając ostatnich komentarzy Chrościska, oczywiście nie chcę siać niezgody. Ale znam problem niekompatybilności z redaktorem, stąd propozycja

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Rybaku, Ani ze mnie pomysłodawca, ani patron. Ja tylko asystuję Matce Chrzestnej ;). Co do poruszonej kwestii Rybaka. Propozycja drakainy została pozytywnie przyjęta przez wszystkie strony sporu, tak więc nie widzę przeciwskazań. Jeszcze kilka słów odnośnie procedury: – Redaktor ma prawo zaproponować wszelkie zmiany, jakie w jego subiektywnej opinii wyjdą opowiadaniu na dobre. – Autor ma prawo się z nimi nie zgodzić, a ich odrzucenie powinien uzasadnić stosownym komentarzem. – Ostateczny kształt tekstu powinien satysfakcjonować obie strony. Parafrazując Cienia, Peace

w takim razie proponuję, żeby Rybak wprowadził wszystkie zaproponowane zmiany, z którymi się zgadza i wysłał mi taką wersję tekstu

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Już wprowadzam :)

I niebawem wyślę :D

Dziekuję

Nowa Fantastyka