Profil użytkownika

Szukam nowych światów, które mogłabym opisać.

Szukam nowych bohaterów, których mogłabym przedstawić.

 

Debiut pisarski w 2018 roku z książką “Biały wróbel”. 

Nie boję się krytyki, która pomaga się rozwijać.

 

 


komentarze: 10, w dziale opowiadań: 10, opowiadania: 8

Ostatnie sto komentarzy

Nic nie widzę ale czuję, że ktoś mnie obserwuje. – brak przecinka: Nic nie widzę, ale czuję, że ktoś mnie obserwuje.

Na dźwięk tego przekleństwa strażnik zaspany burknął bym siedział cicho. – szyk zdania i brak przecinka: Na dźwięk tego przekleństwa zaspany strażnik burknął, bym siedział cicho.

Myślałem co zrobić, ale wilgoć (…) – brak przecinka: Myślałem, co zrobić, ale wilgoć

Myślałem co zrobić, ale wilgoć w moich świeżo ukradzionych, skórzanych butach z cholewami, sięgającymi mi pod kolana, znakomicie mi to utrudniała. – całe to zdanie jest złe, bo sens jest zaburzony. Jak już, to zostawiłabym tak: Myślałem, co zrobić, ale wilgoć w moich świeżo ukradzionych, skórzanych butach z cholewami, znakomicie mi to utrudniała.

Mam tylko 19 lat do pełnoletności jeszcze 2, na moje szczęście. – wiek i cyfra najlepiej pisać słownie

Miałem wtedy 12 lat a już żyłem na ulicy. – jak wcześniej wiek słownie i brak przecinka: Miałem wtedy 12 lat, a już żyłem na ulicy.

Jadłem to co ukradłem (…) – brak przecinka: Jadłem to, co ukradłem (…)

Nie wydawało mi się bo strażnik chrapał a ja siedziałem (…) – brak przecinków: Nie wydawało mi się, bo strażnik chrapał, a ja siedziałem (…)

Lecz znów wrażenie że ktoś coś mówi. – po pierwsze trochę bezsensowne zdanie, które nic wiele nie wnosi i spokojnie można je wyrzucić + brak przecinka: Lecz znów wrażenie, że ktoś coś mówi.

 

Doczytałam tylko do tego momentu, bo po pierwsze mnie nie porwało, a po drugie zauważyłam, że nie stawiasz żadnych przecinków! No, dosłownie może się z trzy znalazły. Boisz się ich, czy co? W każdym razie czytaj sobie na głos, co piszesz, a w miejscach, gdzie bierzesz wdech, rób przecinki + poczytaj o takich ogólnych zasadach stawiania przecinków i będzie gites ;) 

(…) owinęły się wokół ciała dziecka, które donośnym krzykiem przypominającym ryk dzikiego zwierzęcia, upadło na ziemię. – brak „z” + przecinek: (…)owinęły się wokół ciała dziecka, które z donośnym krzykiem przypominającym ryk dzikiego zwierzęcia, upadło na ziemię.

Maluch warczał i szczerzył kły chcąc go ugryźć. – przecinek: Maluch warczał i szczerzył kły, chcąc go ugryźć.

Nie jęcz, jak ciota Herald. – brakuje przecinka + niepotrzebna kropka: Nie jęcz, jak ciota, Herald –

(…)sięgniemy po ich technologie. – dodał – też niepotrzebna kropka: sięgniemy po ich technologie – dodał

– Jedź! Jedź, kurwa! – wrzasnął starzec – brak potrzebnej kropki: – Jedź! Jedź, kurwa! – wrzasnął starzec.

Rozejrzał się dookoła. – to zdanie powinno być już w nowym akapicie  

(…) usłyszał kroki idące w jego kierunku. – to źle brzmi. Kroki same w sobie nie mogą iść

Wiedział do kogo należał. – przecinek: Wiedział, do kogo należał.

Gdy rana się zagoi dzieciak odzyska siły i będzie agresywny. – przecinek: Gdy rana się zagoi, dzieciak odzyska siły i będzie agresywny.

– Chowaj złości człekokształtna istoto. – przecinek: – Chowaj złości, człekokształtna istoto.

Bardzo przyjemny tekst, błędy to tylko kwestia przecinków i braku lub nadmiaru kropek, czyli leciutka kosmetyka, która i tak przecież nie ma wpływu na styl. Trzymam kciuki za dalsze prace i pozdrawiam cieplutko! ;)

 

Jestem w czarnej kropce, nie wiem co robić? – wystarczy „jestem w kropce”, bo tak się zwykle mówi, brakujący przecinek: nie wiem, co robić + na końcu powinna być kropka, a nie pytajnik, bo jest to stwierdzenie faktu.

Szukają mnie!Znasz (…) – brakująca spacja

On dla nich pracuje, mieszka w dworku we wsi Karkovia, jest strategiem oraz krasnoludem, ma długą czarną brodę, nosi skórzaną czapkę z herbem rodu Srebrnych Młotów, ma na uszach srebrne kolczyki oraz co Cię może zdziwić nie ma części twarzy, a w jej miejsce ma srebro. – Po kolei:

Dlaczego informacja o tym, że jest krasnoludem jest na końcu? Moim zdaniem jest to w pewnym sensie najważniejsza informacja, ważniejsza od tego, gdzie mieszka i kim konkretnie jest z zawodu.

(…) oraz krasnoludem, ma długą czarną brodę – po „oraz krasnoludem” powinna być już kropka. W ogóle w tym fragmencie stosujesz przecinki, jak kropki.

(…) srebrne kolczyki oraz co Cię może zdziwić, nie ma (…) – brakujące przecinki: srebrne kolczyki oraz, co Cię może zdziwić, nie ma (…)

(…) nie ma części twarzy, a w jej miejsce ma srebro. – to po prostu brzmi źle. Już lepiej coś w stylu: część jego twarzy, to srebrna maska, albo część jego twarzy przysłania srebrna maska – bo oczywiście zakładam, że to maska. Inaczej nie wyobrażam sobie srebra na twarzy

Nie wiem co mu się stało, ani jak i kto mu to zrobił? – brak przecinka: Nie wiem, co mu się stało, ani jak i kto mu to zrobił? + zamiast pytajnika kropka, bo znowu jest to stwierdzenie.

Nigdy nie słyszałam by żaden mag (…) – brak przecinka: Nigdy nie słyszałam, by żaden mag

Pamiętasz uratowałam wtedy ci życie, bezemnie byś nie przeżył, byłeś nikim po ataku Cesarskich na Królestwo Marylli, uratowałam Cię. – i znowu wyliczanka:

Pamiętasz uratowałam wtedy ci życie (…) – Brak przecinka: Pamiętasz, uratowałam wtedy ci życie, bezemnie byś nie przeżył, byłeś nikim po ataku Cesarskich na Królestwo Marylli, uratowałam Cię.

Pamiętasz uratowałam wtedy ci życie (…) – „ci” z małej litery, podczas gdy wszędzie indziej jest z dużej

Pamiętasz uratowałam wtedy ci życie, bezemnie byś nie przeżył (…) – beze mnie piszemy osobno, nie razem

Pamiętasz uratowałam wtedy ci życie, bezemnie byś nie przeżył, byłeś nikim po ataku Cesarskich na Królestwo Marylli, uratowałam Cię. – kropka po „nie przeżył”. Wtedy lepiej to brzmi: Pamiętasz uratowałam wtedy ci życie, bezemnie byś nie przeżył. Byłeś nikim po ataku Cesarskich na Królestwo Marylli, uratowałam Cię.

Pamiętasz uratowałam wtedy ci życie, bezemnie byś nie przeżył, byłeś nikim po ataku Cesarskich na Królestwo Marylli, uratowałam Cię. – niepotrzebne powtórzenie „uratowałam Cię” : (…) byłeś nikim po ataku Cesarskich na Królestwo Marylli, uratowałam Cię. – na początku zdania mamy dokładnie tę samą informację

Pewnie myślisz sobie dlaczego to piszę, moja odpowiedź to znam cię Tadek, znam cię i wiem jaki jesteś. – gdybyś pisał krótsze… A tak:

Pewnie myślisz sobie dlaczego to piszę (…) – brak przecinka: Pewnie myślisz sobie, dlaczego to piszę (…)

Pewnie myślisz sobie dlaczego to piszę, moja odpowiedź (…) – znów przecinek, a gdyby była kropka, byłoby o niebo lepiej: Pewnie myślisz sobie, dlaczego to piszę. Moja odpowiedź (…), albo chociaż myślnik: Pewnie myślisz sobie, dlaczego to piszę – moja odpowiedź (…)

(…) moja odpowiedź to znam cię Tadek, znak cię i wiem jaki jesteś: to już połączę w jedno, żeby się nie rozdrabniać: brak przecinków, „cię” z małej litery: (…) moja odpowiedź, to znam cię Tadek, znak cię i wiem, jaki jesteś

 

Gdy Stary Dimberk czytał list coś w nim zaczęło pękać. – brak przecinka: Gdy Stary Dimberk czytał list, coś w nim zaczęło pękać.

Chyba od śmierci rodziców nie był taki smutny, a nie jak ojciec zginął w bitwie, a matkę zgwałcili, a potem powiesili nic nie poczuł. – w ogóle nie rozumiem sensu zdania, a czytałam je 10 razy

 

Nie był tak smutny od roku 1138 II ery to wtedy właśnie umarł Gero, i to wtedy przejął jego interes. – kropka po „1138 II ery”, czyli: Nie był tak smutny od roku 1138 II ery. To wtedy właśnie umarł Gero, i to wtedy przejął jego interes

 

Smutne i wesołe wspomnienia nad listem przerwał mu Jednooki. – gdzie te wesołe wspomnienia? Ojciec zginął w bitwie, matkę zgwałcili, a potem umarł jakiś Gero, który, jeśli czytelnik naprawdę będzie chciał tak uważać, był spoko gościem, ale uwaga: też umarł

 

Goblin zapukał do drzwi a Dimberk krzyknął ,,Wchodzić do cholery” i zielonoskóry wszedł: – po kolei:

Goblin zapukał do drzwi a Dimberk krzyknął – brak przecinka: Goblin zapukał do drzwi, a Dimberk krzyknął

Dałabym dwukropek po „krzyknął”  i dodała przecinek – Goblin zapukał do drzwi a Dimberk krzyknął: „Wchodź, do cholery”

Na końcu nie dwukropek, a po prostu kropka: Goblin zapukał do drzwi a Dimberk krzyknął” Wchodź, do cholery” i zielonoskóry wszedł.

 

Jak tam oko – zapytał się Tadek. – brak myślnika + wystarczy „zapytał”: – Jak tam oko – zapytał Tadek.

 

-A no dobrze – odpowiedział – Czy mógłbym…– brak spacji na początku przy myślniku, brak kropki po „odpowiedział”

 

Tam się powtarza „zapytał się”, więc wszędzie dawałabym po prostu „zapytał” + wszędzie w dialogach na początku nie ma spacji pomiędzy myślnikiem, a początkiem zdania.

-Tak, nie wiem o co chodzi – odparł Dimberk. – Dobra ile zapłacisz? – zapytał się Goblin. – brak przecinków: -Tak, nie wiem, o co chodzi – odparł Dimberk. –Dobra, ile zapłacisz? – zapytał się Goblin.

-Może być – Odparł Jednooki. – „odparł z małej litery”: -Może być – odparł Jednooki.

-Dobra nie zawracaj mi już głowy (…) – brak przecinka: -Dobra, nie zawracaj mi już głowy (…) 

Dobra, bolało, jak czytałam. Nawet nie skończyłam, chociaż chciałam – zatrzymałam się właśnie w tym momencie przed chyba najdłuższym akapitem, jaki ktokolwiek, kiedykolwiek stworzył. Na przyszłość – taki akapit, który nie ma wcale “światła” odstrasza czytelników tak skutecznie, jak nic na świecie (nie mam już nawet siły na porównanie). W każdym zdaniu był błąd. Błędy językowe, stylistyczne, gramatyczne – ortografii szczególnie nie wyłapałam, ale pewnie to dlatego, że skupiłam się przede wszystkim chociażby na tych nieszczęsnych łączeniach zdań przecinkami, gdzie, no na rany Christiana Andersena, konieczna była kropka! Ufff. Chciałabym powiedzieć coś pozytywnego, naprawdę z całego serduszka. Ale po prostu nie mogę. Mam tylko nadzieję, że wrócisz z czymś tak dobrym, że mnie zmiecie z krzesła ;)

Zdetronizował stwórcę. – z dużej Stwórcę, bo chodzi w domyśle o Boga, a Boga umownie też piszemy z dużej

 

Kiedy każda kobieta i każdy mężczyzna przekraczał – może lepiej brzmiałoby przekraczali, bo jeśli piszesz „przekraczał”, to tak, jakbyś chciał się odnieść jednak tylko do mężczyzny

 

Kiedy każda kobieta i każdy mężczyzna przekraczał próg trzystu lat wydawać się mogło, że (…) – przecinek po „lat” – przekraczał próg trzystu lat, wydać się mogło, że (…)

 

Ziemia skurczyła się, zrobiło się ciasno, a ludzkości nie ma kto ratować. – dlaczego tu nagle jest czas teraźniejszy? Jak wszystko w przeszłym, to wszystko w przeszłym i w tym wypadku nawet wtedy lepiej to brzmi ;)

 

Po pierwsze-walki o miejsce na świecie, po drugie-epidemie, po trzecie-strach.  – brak spacji  

Umieramy by żyć. – brak przecinka: Umieramy, by żyć. 

 

(…)a przede wszystkim zapominamy czym jest śmierć. – brak przecinka: a przede wszystkim zapominamy, czym jest śmierć.

 

 Jest jeszcze za wcześnie by kończyć to wszystko. – brak przecinka: Jest jeszcze za wcześnie, by kończyć to wszystko.

 

Jak można tak po prostu to zniszczyć jak stary telewizor. – powinno być z pytajnikiem, a nie kropką na końcu

 

O drewnianą burtę uderza wściekły Posejdon. – to zdanie po prostu brzmi źle. Wyobrażam to sobie tak, jakby gość z widłami po prostu walił ogonem o statek. Chyba nie tak miało być.

 

Zadaniem Administratora od stwórców świata-raju jest to by ludzie, a raczej ich dusza była szczęśliwa. – brak przecinka: Zadaniem Administratora od stwórców świata-raju jest to, by ludzie, a raczej ich dusza była szczęśliwa.

 

Lubią patrzyć na śmierć, rozpacz i tym podobne. niektórych to podnieca, inni lubią widzieć nieszczęście innych (…) – brak dużej litery po kropce: Lubią patrzyć na śmierć, rozpacz i tym podobne. Niektórych to podnieca, inni lubią widzieć nieszczęście innych (…)

 

(…) jakby sam sobie nie wierzył i wiedział co się stanie. – brak przecinka: jakby sam sobie nie wierzył i wiedział, co się stanie.

 

Ale to nie ważne. That's the end. Koniec gry. – źle brzmi ta wstawka po angielsku. Nie literacko.

 

Może i pomysł byłby nie najgorszy, ale wykonanie… Jeden wielki chaos, brak przecinków, zmiany tempa czytania. Tekst ma w sobie coś takiego, że nie można się skupić na czytaniu. Jest niewygodny? Moim zdaniem kwestia dobrego przemyślenia tego, co i jak się chce napisać, kwestia poukładania sobie tego w głowie, jeszcze zanim zacznie się pisać. Poza tym najlepiej na koniec czytać gotowy tekst na głos kilka razy, bo wtedy nie dość, że wyłapuje się przecinki, to jeszcze słyszy się tempo tekstu, co jest mega ważne. A i jeszcze, jakie jest nawiązanie tytułu do treści?

Trzymam kciuki za następne teksty i pozdrawiam cieplutko! ;) 

 

Przenikające się pajęczyny ścieżek kuszą mrokiem, soczystą zielenią listowia

– skoro jest tak mrocznie, to ciężko mi jest sobie wyobrazić tę soczystą zieleń. Poza tym opisy są bardzo plastyczne i w ten sposób nieźle wciągasz czytelnika. Bardzo fajny tekst! :)  

 

drakaina, “do serca i ROZUMU”? Po co aż tak ostro? Nie bywam tu niestety zbyt często, czasem tylko wrzucę jakiś tekst i niestety, chociaż bym chciała, nie mam czasu czytać i komentować tekstów innych. Gdybyś zwróciła mi uwagę chociaż trochę grzeczniej, odpisałabym: Pewnie, jak tylko znajdę czas poczytam i skomentuję. Bo w sumie faktycznie fajnie, jak to działa w obie strony – bierzesz, ale też i dajesz. Ale w taki sposób, jak to napisałaś, jeszcze powołując się na savoir-vivr, poczułam się, jakbyś mnie w tym momencie obraziła, a tak być raczej nie powinno. Pozdrawiam.

Nowa Fantastyka