Profil użytkownika

Dzwoneczek i Klub Solipsystów – antologia “Ja, legenda”

https://fantazmaty.pl/czytaj/antologie/#ja-legenda

 

Dziś będziesz z nią w raju – Esensja

https://esensja.pl/tworczosc/opowiadania/tekst.html?id=27328

 

Paradoks hipnotyczny – Silmaris

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4881681/magazyn-silmaris-nr-1-2019-12

 

Lustereczko, wysłuchaj przecie – Silmaris

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4853410/magazyn-silmaris-nr-2-2018-9

 

Nieświadoma rzeczywistość – Biały Kruk

https://magazyn.bialykruk.org/magazyn/

 

Głową w asymptotę – Szortal

https://szortal.com/node/9357

 

Artysta-programista – Szortal

https://szortal.com/node/9832

 


komentarze: 1865, w dziale opowiadań: 1398, opowiadania: 777

Ostatnie sto komentarzy

Dziękuję za komentarz, Thargone. Cieszę się, że pomysł rozbłysnął, szkoda, że przy okazji spalił aparaturę do bimbru fabuły. :P

Loży proszę nie opuszczać, warto dostać zawsze obszerny komentarz z jakże barwnymi porównaniami. :D Co do porównywania tekstu do poprzednich, to mam mieszane uczucia. To jest, w samym komentarzu takie zestawienia są wartościowe, bo też pomagają wskazać kierunek, w którym można się rozwijać, dostać informację zwrotną o postępie bądź zniżce formy. Ale tak, przy decyzji TAK/NIE tekst moim zdaniem powinien być oceniony zupełnie w oderwaniu od autora, jakby był anonimowy. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Wampir czasu jest Jeroha, pewnie wszystko tam nakradzione

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Nie zapomnę, matematyczny humor wymiata. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję, bardzo się cieszę. Gratulacje dla Funa oraz dla wszystkich nominowanych autorów. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję, Ninedin. Bardzo się cieszę z wczorajszych i dzisiejszych miłych wiadomości. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Może jeszcze tak dopowiem, że takie komentarze jak ten Sonaty w stylu “Nie znoszę matematyki, ale…” bardzo lubię. :) Wiadomo, że nie każdy musi lubić matmę, każdy lubi co innego, a taki komentarz cieszy, bo jednak wskazuje, że nie grzęznę w hermetycznym, niezrozumiałym bełkocie. A tam bym grzęznąć nie chciał. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję za wizytę i jurorski komentarz, Wiktorze. :) Jest mi niezmiernie miło, że tekst się spodobał. Z tym dopasowaniem do limitu od początku sobie rozplanowałem na ile scen mogę sobie pozwolić, żeby potem nie musieć używać nożyczek ani waty. Cieszę się, że spodobały się gry słowne, cały tekst powstał dzięki tej głównej dwuznaczności słowa błyskotliwość. To jest najpierw miałem tylko ten “kuriozalny abażur”, potem pomysł, że dość absurdalne byłoby noszenie ich na głowie i reszta już jakoś się z tego zrodziła. No i też chciałem, by to było istotne, by to był abażur a nie jakiś tam worek, stąd luminescencyjna zabawa w języku i pomyśle. :P Myślę, że faktycznie, można było zostawić tę dwuznaczność w domyśle, niekoniecznie wkładając ten wniosek w usta bohatera. Do “odkręcania abażuru” jak najbardziej zachęcam, po co się ograniczać. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

To było pytanie-pułapka? Chyba już załapałem :D No, ale “to zależy od kontekstu” to nie to samo, co brak precyzji :P

Edit: A, najpierw przeczytałem “No nie, dał się złapać” a nie “No, nie dał się złapać” :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Tak, dla mnie ta precyzja i jednoznaczność jest piękna. Nie ma tak, że jeden rabin powie tak a inny powie nie. Co nie znaczy, że mniej jednoznaczne dziedziny nie są fajne i piękne, dla każdego coś miłego. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

I za to tak lubię matmę :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Super, bardzo się cieszę! Gratuluję Edwardowi, Kam (i kto tu kogo ma wyrzucać przez okno :D), wszystkim wyróżnionym i zakwalifikowanym do antologii i dziękuję za organizację świetnego konkursu i szybkie wyniki. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

To dziękuję polecającemu. Zastanawiałem się, z jakiej okazji ta niespodziewana wizyta. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję za wizytę, Verus. Miło dostać jeszcze komentarz pod starszym tekstem. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ciekawe, śledź

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Śledź taktyczny

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję, Mr. Marasie, za obszerny i rozbudowany komentarz. No cóż, szkoda, że tekst wypadł słabiej na tle wcześniejszych opowiadań. Faktycznie, jest u mnie sporo powtarzalnych motywów, może powinienem więcej z tym eksperymentować. Co do samej zawartości weirdu w weirdzie, to ja go tak bardziej na czuja postrzegam. Dla mnie np. Dzwoneczek podchodził bardziej pod absurd niż weird. Ale definicje są rozmyte. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję za komentarz, Irko. Cieszę się, że początek się spodobał. Co do tego na ile bohater sam ponosi odpowiedzialność za własną izolację to oczywiście jest złożony problem. W opowiadaniu jest też przestawiona postawa bohaterki, która próbuje bardziej się zasymilować, traktować swój abażur jako niewidzialny.

Ciekawe skojarzenie z zespołem Downa, można na to patrzeć szerzej jako po prostu na człowieka naznaczonego jakąkolwiek rzadką chorobą/wyjątkowością szukającego swojego miejsca w świecie, ludzi sobie podobnych, reprezentacji w sztuce, etc.

Co do zakończenia. Główną motywacją działań rządu miało być zatajenie drugiego znaczenia błyskotliwości. Posiadanie wyłączności na związane z błyskotliwością wynalazki i rewolucje naukowe, bardziej wybuchową “ideę dynamitu”. Samo wprowadzenie abażurów faktycznie jest rozwiązaniem ratującym życie, szemrane interesy rządu są związane właśnie z tym zawłaszczeniem dla siebie potencjału błyskotliwym. Stąd rząd chciał się zabezpieczyć przed tworzeniem amatorskich wytrychów, by nie powtórzyć wypadku z Abażurowym Zamachowcem. Dlatego w kwestii wynalezienia płynnego abażura i antidotum postępował w sposób tajny, manipulując błyskotliwymi. Do zaangażowania w ten projekt wprowadzenia abażura jako części, nie wystarczyłoby poprosić o współpracę.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Verus. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gratuluję!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo dziękuję za wizytę, Reg, cieszę się, że tekst się spodobał. :) Poprawki naniosę po zakończeniu konkursu.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Sonato, dziękuję za komentarz i uwagi o zbyt dopowiedzianej końcówce. Tak, w tych fragmentach trochę się pospieszyłem i prześlizgnąłem, częściowo było to spowodowane limitem.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Nie no, na Matplanetę to wiadomo, że bym się wybrał :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ninedin, Wilku, bardzo dziękuję za komentarze. :)

Nie nawiązywałem do “ARQ”, bo nie wiem, co to jest. :P Z tymi losowymi greckimi literami to bardziej się inspirowałem wątkiem tajnych studenckich bractw z filmów. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję za komentarz, Melancholio. Zwłaszcza za uwagi o sentymentalnych łzach i zbytniej dosłowności zakończenia. Wezmę je sobie do serca i do duszy. :D

I jeszcze raz dziękuję za betę i pierwszą opinię o tekście. Witam na portalu :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Super, gratulacje! :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję za wpadnięcie z wizytą, Teyami. :) Też lubię to zdanie o średnicach abażurów.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Trudny tekst, na pewno wrażenie robi to, jak świetnie operujesz słowem. W prostych zdaniach przemycasz poczucie niepokoju, pokazując coraz więcej dziwności świata-mieszkania, w którym dzieje się historia. Bardzo pomysłowy zabieg z odwróceniem historii z Księgi Rodzaju, Adama powstałego/zrodzonego z Ewy. Przyznam, że jak dla mnie ten dziki absurd był momentami męczący, nieokiełznany. Choć oczywiście wpisuje się to w gatunek weird.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

A czy nie uważacie tak? Że łatwiej zrozumieć równania różniczkowe niż kobiety? ;-)

Może lepiej nie będę odpowiadać. ;) 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Możliwe, słabo ogarniam przecinki :) Poprawię po zakończeniu konkursu.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

"Prawo naczyń połączonych plus cała fizyka kwantowa na dokładkę to pikuś w porównaniu z rozmytą logiką płci pięknej." Piękne :D

Bardzo lekkie, choć końcówka o działaniu i celu wprowadzenia małosolnej lemoniady dopisana w pierwszym komentarzu dodaje ciężar i niepokój. Bez tego domknięcia byłoby jak dla mnie jednak zbyt otwarte na oścież. :) Spodobały mi się rozkminy głównego bohatera i jego męczarnie w dziwacznej restauracji. 

Tam na początku jest słowo "fraktalowym". Nie powinno być "fraktalnym"?

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo dziękuję za komentarz. Cieszę się niezmiernie, że tekst się spodobał. :) Powtórzenie idei miało być celowe. Tam jest rodzących, bo to idee rodziły, nie ich taniec. :) Tylko w sumie potem pewnie powinno być pączkujących, ale już nie zmienię, bo po terminie konkursu.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Pozostawię Kam kwestię wyboru okna. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Kam. Cóż, przepraszam za taką bezczelność, będę musiał poddać się karze defenestracji. Do Twojego tekstu zajrzę i zobaczymy, kto tu komu będzie zazdrościł. :D W ogóle poziom konkursu jest bardzo mocny, a przeczytałem dopiero kilka tekstów.

Swoją drogą, Natalię przytulał Zygmunt, nie Ernest. :P

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Jasne, jestem wdzięczny za te uwagi. I za pochwały też. :) 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Mytriksie. :) No z “Ernestem” mogło wyjść zbyt przewidywalnie, jak zaczął swój złożony monolog. Miał w sumie brzmieć jak zapalony rewolucjonista nienawidzący rządu, stąd tyle o nim wie. Z tym salonem to się nawet zastanawiałem. To jest tak, że w tym świecie są zachowane pewne pozory tolerancji wobec błyskotliwych, taki listek figowy, stąd salony kolorowania abażurów (też nie są za częste – rodzice mogli wybrać się do innego miasta żeby sprawić synkowi ten “prezent”) czy hełmy holowizyjne dostosowane do kloszy. Salony mogą być finansowane przez rząd, żeby podtrzymywać tę iluzję.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Jaki Panie, Szyszek jestem. :D Ciekawe rozumowanie, w sumie podobne do postrzegania harmonii i liczb wymiernych przez Pitagorejczyków. Jest nawet taka (apokryficzna i raczej fejkowa) anegdotka, że Pitagorejczycy utopili kolesia, który śmiał wykazać istnienie liczb niewymiernych i zburzył ich światopogląd. :D W sumie nawet to 3.14 w opowiadaniu to niedoskonałe przybliżenie doskonałości wszystkich liczb po przecinku. Dzięki za wyjaśnienie. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję za rozwinięcie, Saro. Cieszę się niezmiernie. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Zacznę od tego, że tytuł bardzo udany i przykuwa uwagę. Interesujące zderzenie świata religinego z technologią. Samo zmieszanie motywów geometrycznych i koła z wątkami powiedzmy mitologicznymi skojarzył mi się (choć luźno i odlegle) z filmem Pi. Od strony śledczo-fabularnej zabrakło mi może więcej zaskoczeń, i w jednym miejscu za mało subtelna ekspozycja z tym Platonem. Nie do końca rozumiem, dlaczego liczba pi jest doskonale niedoskonała. :P A ogólnie to przeczytałem z przyjemnością. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki za wizytę w środku nocy. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Psycho, za biegnące do nieskończoności (dobrze, że nie minus :P) pochwały. :)

Witam również szanowne jurorki i ich obrazki.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Przyjemne i sympatyczne. Bardzo spodobał mi się pomysł z “pamięcią wody” i dwustronną komunikacją. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo dziękuję za komentarz. Cieszę się, że pomimo nierealności wyszło realnie jeśli chodzi o przedstawienie ludzi i ich problemów. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Najbardziej podoba mi się główny pomysł na to opowiadanie, bardzo niebezpieczne te małe misie. :) Elementy makabry co prawda nie w moim guście, ale nie były przegięte, nie epatowały obrzydliwością. No i śliczne obrazki misiaczków!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Piękną wizję przedstawiłeś, jest intrygująco, dziwnie i malowniczo. Najbardziej spodobało mi się gorzkawe zakończenie i elementy świata przedstawionego (trunki z filozofiami :P). Moim zdaniem, tekst jest wystarczająco weirdowy.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Intrygujący, egzotyczny klimat i ukazanie powolniej, niepokojącej przemiany głównego bohatera. Zabieg z przeplataniem cytatami dobrze dynamizuje tekst. Napisane jak zwykle świetnie.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Rooms, Rosebelle, bardzo dziękuję za komentarze. Cieszę się. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki za komentarz i nominację, Katio. No i za napisanie w banku haseł nade mną, bo to z liter Twojego nicku wziąłem kuriozalny abażur. :D

Dzięki, fizyku, bardzo się cieszę. Tutaj ten ciasny limit znaków nawet pomógł mi zdynamizować tekst, zagęścić go bez zbędnych dłużyzn. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Widzę dużo nowych komentarzy, wybornie. :)

Edwardzie, dziękuję za komentarz i zgłoszenie do biblioteki. Fajnie, że spodobała się dwuznaczność błyskotliwości i nawet zaskoczyć się udało.

Finklo, dzięki. Cieszę się, że tekst się tak bardzo spodobał. Podoba mi się, jak odebrałaś przekaz o wybuchowości i rewolucyjności błyskotliwości. O tym, jakie piękno i niebezpieczeństwo w jej drzemie.

Sy, dziękuję za wizytę. Z tej zabawy słowem błyskotliwość zrodził się ten tekst. Ciekawe skojarzenie z Pięknym umysłem. To załatwienie planów miało być właśnie (może nawet za mało subtelną :P) wskazówką, zapowiedzią zakończenia.

Perruksie, dzięki za bardzo rozbudowany komentarz i cenne spostrzeżenia. Staram się kombinować z dziwnością w swoich tekstach, szukać złotego środka. W tym tekście bardziej popłynąłem w stronę emocji i przedstawienia samotności i wyjątkowości bohatera niż w efektowność pomysłu i fabuły. Co ciekawe, w Dzwoneczku, który tak spolaryzował czytelników (i tak nielubianym przez Darcona :)) też przewijał się podobny motyw problemów z walidacją (piciem do lustra eliksiru akceptacji…), ale był przysłonięty przez ekscentryzm. Oczywiście, teksty bardziej oparte na efektach i pomysłach nadal będę pisać. Zależy, co mi będzie akurat w duszy grało, próbuję różnych rzeczy. :)

Dzięki, Olciatka. I znowu skojarzenie z "Pięknym umysłem". Ciekawe :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Cieszę się, Drakaino, cały czas sobie eksperymentuję, bawię się balansowaniem absurdu i zrozumiałości. Gra z “błyskotliwością” oczywiście celowa. W zasadzie to korzeń, z którego wyrósł ten tekst. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo dziękuję, Ninedin. Bardzo się cieszę, że opowiadanie spodobało Ci się zarówno jeśli chodzi o koncepcję jak i styl. Zależało mi też, żeby pod tymi weirdowo-groteskowymi abażurami krył się też jakiś wiarygodny ludzki pierwiastek. :)

 

Ale długo się naczekałem od czasu Flamingów, całe lata będą.

Nareszcie :D 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo dziękuję, Darconie. Tym bardziej, że w tym tekście właśnie najważniejszy był dla mnie wątek alienacji i wyobcowania. I bardziej niż o ideach, pisałem, co mi w duszy gra, skupiłem się na warstwie emocjonalnej. Cieszę się, że tym razem udało się uniknąć bełkotu dla jajogłowych. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dołączam do tych pozytywnie zaskoczonych, spodziewałem się humoru w bardziej… złym guście. Czytało się przyjemnie.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Fajna zabawa korpogadką, zwłaszcza tutaj: "Fala zasobu ludzkiego rozlała się do wind i pionów komunikacyjnych". Podoba mi się przedstawienie korpo przez szkiełko absurdu od samego początku. Nocna przygoda bohatera wyszła niepokojąco.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Mirabell, Paradoks hipnotyczny od jakiegoś czasu wisi też na portalu. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dodałem na końcu opowiadania ilustrację z Silmarisa autorstwa Antoniny Weber. Bardzo mi się podoba. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Nim jednak podam wyniki losowania, muszę nadmienić o jednej ważnej zmianie. Otóż wylosujemy nie troje, a czworo bardów! I jak teraz przedstawiają się szanse, Szyszkowy? ;)

O, i to mi się podoba. Teraz jest 18.2% do 16.7%  z przewagą dla bardów. Gratuluję szczęśliwcom! :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ciekawe, takie słodko-gorzkie. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Fajne, bardzo pomysłowe wykorzystanie chomika. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Oj tam zaraz chytre baby z Radomia, analizujemy jeno strategicznie ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Pomimo 3 książek dla bardów i 1 dla czarodziejek, jest taka przewaga liczebna bardów do czarodziejek, że paradoksalnie większe szanse w losowaniu mają czarodziejki. 16.7% vs 13.6%. Trzeba było taktycznie nie komentować wszystkich opek. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Wielkie gratulacje dla podiumowiczów Tsole, Black_cape i Wiktora. Świetne opowiadania i zasłużone wyróżnienia. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gratulacje! Czyli faktycznie nie ściemniali, gdy mówili, że każdy głos się liczy. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gratulacje!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Sonato, bardzo się cieszę, że mój tekst aż tak Ci się spodobał. :)

Gratulacje, Marasie!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo dziękuję, Sonato, za taki miły komentarz. Zdaję sobie sprawę, że wielu ludzi za matematyką nie przepada, więc tym bardziej cieszę się, gdy uda mi się ją podać w lekkiej i przystępnej formie. :) Właśnie chciałem sobie tak odlecieć w zakończeniu w totalne szaleństwo, fajnie, że się spodobało.

Zgadzam się, że imię Lidia jest ładne. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo dziękuję za wszystkie głosy. :) Ślę gratulacje do Chrościska i Żonglerki. 

Ja obstawiam tak: 1. Krondus, 2. Nupole, 3. Norton

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Funie, dzięki, bardzo mnie to cieszy. :) Nie byłem pewien “Paradoksu” i tekst się z rok kisił w szufladzie, zanim go gdzieś wysłałem. Powieść pewnie kiedyś chciałbym napisać, ale to raczej w niedookreślonej przyszłości. Jakoś nie ma pomysłów na coś tak długiego. Myślałem kiedyś nad rozwinięciem “Robaczywego miasta” w zbiór opowiadań z tego świata, ale na razie mam tylko jeden sequel/spinoff. 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

No tak, pamiętam, że na discordzie tutejszą fizykę określono dosadniej :D Ale spoko, w takim luźnym nie hard s-f można przymknąć oko. Tym bardziej, że sam motyw cząstek dzielących się w nieskończoność na podcząstki itd… nie jest taki głupi i z tego, co kojarzę, pojawił się np. u Kartezjusza. Chodziło mi o ten odcinek R&M, w którym Rick używa w statku baterii napędzanej całym wszechświatem, i tam też w tym “tinyverse” czas płynął wolniej. Ale to raczej luźne skojarzenie, bo poszłaś w opowiadaniu w inną stronę.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Zgodnie z przedmową przyjąłem duży dystans do dość swobodnie potraktowanej fizyki w tym opowiadaniu. :) Sam pomysł wyjściowy na świat w świecie uwięziony słoiku mi się spodobał. Przypomina się motyw z baterią z Rick and Morty. Zabrakło mi więcej jakichś zaskoczeń, napięcia, dość łatwo można się było domyślić, że słoikowcy wyprzedzą ludzi technologicznie o całe eony i szkoda, że opowiadanie ucina się akurat przed przedstawieniem konsekwencji takiego kontaktu. Także widzę tu spory potencjał, podoba mi się na przykład wspomniany motyw, że nasz świat też może być symulacją w większym słoiku. Ogółem przyjemna lektura. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Edwardzie. Kiedyś zastanawiałem się napisaniem jakiegoś opowiadania w takim “postabsurdalnym świecie”. :) Co do angielskiego, to faktycznie można by te zwroty usunąć bez szkody dla tekstu, bo trochę nie pasują.

Dzięki, Funie. Ciekawe porównanie z tym Story Cubes :D. Lubię tworzyć w opowiadaniach nietypowe połączenia. Choć akurat to opowiadanie było pisane pod zakończenie i emogotka i hipnoza były w nim już od pierwotnego zamysłu.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Super, gratki, Arnubisie!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Mnie bardziej zaciekawiło jak działają te trzy trybiki…

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Skomentowane i zagłosowane. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ostatni kurs i ostatni tekst do skomentowania w plebiscycie. Bardzo fajne, new weirdowe światotwórstwo, z uwagi na krety i pociągi budzące skojarzenia z Toromorzem Mieville'a. Pięknie oddana więź pomiędzy kretem i dziwacznym gąsienicopociągiem. Aż chciało by się dowiedzieć więcej o tym świecie. Gratuluję biblioteki, piórka, pierwszego miejsca w konkursie i plebiscytowej nominacji. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ze wszystkich plebiscytowych tekstów ten najbardziej mnie wciągnął. W zasadzie od pierwszego spotkania z tą dziwną sarenką byłem ciekaw, co będzie dalej. Świetny nastrój, podoba mi się, jak wraz z bohaterem dowiadujemy się coraz więcej o tajemniczym mieście i dziwnej symbiozie mieszkańców z sarenkami. Gdybym miał się do czegoś przyczepić, to scena walki z leśnym samcem wydała mi się zbyt pospieszna. A tak poza tym, świetny i wciągający tekst. 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Fajna klechda, z humorem, wstawki po kaszubsku w miarę udało się zrozumieć z kontekstu i na pewno dodały kolorytu. Sama historia to raczej prosta fabuła o robieniu w bambuko diabła, no może tym razem zostaniu w robionym w bambuko przez diabła. Choć przyznaję, że twist z walutą mnie zaskoczył. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Napisane bardzo ślicznie, obrazowo, jest klimat. Natomiast czegoś mi tu zabrakło, może to po prostu nie moje klimaty, ale jednak tempo tego opowiadania było zbyt niespieszne. I trochę te opisy za bardzo spowolniły fabułę.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Mocny tekst, podobały mi się zwłaszcza te porównania i metafory biologiczne, stworzyły pewną spójność wizji i dodały oryginalności. A przy takich utopiach z motywem buntownika przeciwko systemowi ważne jest się czymś wyróżnić. Językowo też na bardzo wysokim poziomie. Co do tych linków to dla mnie to jednak zbędny bajer – rozumiem zamysł wprowadzenia interaktywności nawiązującej do treści opowiadania, ale to przeklikiwanie mnie jednak wybijało z rytmu czytania. Podobne wrażenie miałem przy Black Mirror: Bandersnatch, gdzie interaktywność odebrałem jako bajer i tyle. Ale poza tym drobiazgiem nie mam się do czego przyczepić. Świetny tekst.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Hehe, makabryczny trochę ten komiks. Też mi taką dmuchawką mierzyli kiedyś ciśnienie w oczach, a wcześniej dotykowo takim narzędziem wyglądającym z lekka inkwizytorsko.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Bailoucie, za wizytę. :) Fajnie, że czytało się przyjemnie i lekko. A, że przeszło bez echa, bywa i tak. Dialogi i bohaterowie spodobali się większości czytelników, ale jasne, że gusta są różne i nie każdemu podejdą. :) Czasem też jest tak, że brakuje czegoś niesprecyzowanego. ¯\_(ツ)_/¯

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

;D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Uzależnienie od szyszek to poważna sprawa :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję za komentarz, Bellatrix. :) Cieszę się, że język i postacie przypadły do gustu. A meritum tekstu jest dosyć zagmatwane – zasadniczo opiera się na tym, że ten “error” w zahipnotyzowanym pacjencie powoduje zbuggowanie i wyłączenie Wszechświata. Stąd ten pierwszy dialog o lataniu i telekinezie pod wpływem hipnozy – chciałem zasygnalizować jej potężny potencjał w tym świecie. :) Połączyłem to z (rzeczywistym) problemem moralnego oporu osób zahipnotyzowanych. Ale tak, to może być niejasne czy nawet naciągane, fajnie, że końcowy wybuch wtf się spodobał. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Sy. :) Tak, tutaj jest dużo dziadkowych szyszek wrzuconych – matematyka, absurd, trochę filozofii i emo-wątków, które się mnie ostatnio trzymają. Też myślę, że Robaczywe miasto jest lepsze i scena w “Kukułczym Gardle” jest moją ulubioną. Sama ludolfina jest tu takim red herringiem i w zakończeniu właśnie kluczowa okazuje się filozofia Lidii opisana w tym dialogu. Skoro o “dżentlemeńskość” napisania mam nie pytać, to nie pytam. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Wow, srebra wróciły, gratulacje!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gratki wszystkim!

 

Kolejna antologia Fantazmatów NanoFantazje 2.0 już jest:

https://fantazmaty.pl/czytaj/antologie/#nanofantazje-2

Można tam znaleźć moją krótką humoreskę filozoficzną “Śladami Kartezjusza”, którą pewnie niektórzy mogą pamiętać z portalu. Nie wiem, czy jest tam jeszcze ktoś stąd – przyznawać się! (Czy tamtejszy Jerzy to redaktor JeRzy?)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Jak dla mnie rewelacja. Najbardziej spodobało mi się przedstawienie niejednoznacznej postaci Klary. Bardzo fajnie też ukazanie rewolucji pożerającej nupolskie dzieci oraz bierności i niemocy zewnętrznych państw. Ciekawa konstrukcja poprzez sklejenie wycinków prasowych, dialogów i reportaży. Sam projekt Żywy Pomnik chory i popieprzony, czyli idealnie pasujący do totalitaryzmów.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Deirdriu, dzięki za komentarz. Fajnie, że czytało się przyjemnie, rozumiem, że zabrakło “tego czegoś”. Też tak miewam przy czytaniu. :)

Verus, cieszę się, że ta dziwaczna mieszanka przypadła do gustu. Początek taki przegadany mi wyszedł, dobrze, że odlotowa końcówka już mniej. :)

 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

No cóż, bywa i tak. Dzięki za wizytę. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Wiktorze, za przycupnięcie w kącie ABC i komentarz. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Ninedin. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ładny tekst, czuć tę wiewiórczą magię. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

A ok, zapomniałem, że jest jeszcze wcześniejsza sugestia co do substancji.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Wilku. :) Lubię mieszać poważniejsze wątki z humorem. Nie do końca rozumiem, co masz na myśli z tym zasadniczym błędem hipnotyzera. Ja to zakończenie rozumiem tak, że samo polecenie “sugerowania się, żeby się nie sugerować” ma potencjał zniszczenia świata, jeśli będzie to zgodne z kodeksem moralnym zahipnotyzowanego. To nie tyle “przestań/to niemożliwe”, co “przestań/ to niemoralne”, w tym ostatnim dialogu chciałem jeszcze podkreślić, że kluczowa w uruchomieniu paradoksu jest filozofia moralna osoby zahipnotyzowanej.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Spoko pomysł, zwłaszcza to ugryzienie przez napromieniowanego człowieka, ale zgadzam się z Mytrixem, że brakuje zakończenia.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Nowa Fantastyka