Profil użytkownika


komentarze: 1708, w dziale opowiadań: 1288, opowiadania: 742

Ostatnie sto komentarzy

Dzięki za rozbudowany komentarz, MC. :) Tak podejrzewałem, że początkowa ekspozycja wyszła długo i nie do końca intrygująco (bo jednak kończy się tym, że nic się dzieje). Chyba faktycznie lepiej umiem w dialogi niż w scenografię i opisy. Będę zwracał na to uwagę przy pisaniu kolejnych tekstów. Cieszę się, że spodobała się warstwa językowa i humor, fragment o radianach był już tu wymieniany przez kilku czytelników. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Ocho. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Belhaju. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Przyjemny drabbelek, jakże aktualny. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki. :) Zaiste w wakacje mniejszy ruch na stronie i w nominacjach.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Anet. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Początek interesujący, żart w zakończeniu jednak zbyt banalny.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Tsole. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Lekkie i zabawne, podobało się. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki! :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję, dziękuję, dobrzy ludzie. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję za gratulacje i bardzo się cieszę! :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

No cóż, trudno. :) Co do powierzchowności poruszanych tematów to… w zasadzie się zgadzam. To jest, że ten tekst w pewnym sensie został napisany dla “efektu”, to jest efektownego (może nawet efekciarskiego) finału. Także rozumiem, że nie na każdego taki efekt podziała.

Napisałem kiedyś tekst “Lampiarnia”, który tematycznie wypada blisko Paradoksu, jeśli chodzi o wątki filozofii i uzależnień, ale jednak bardziej subtelnie i alegorycznie. I pamiętam, że “Lampiarnia” bardzo Ci się podobała, w związku z tym nie tracę nadziei, że jeszcze kiedyś zostaniesz kupiona jakimś moim tekstem. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Tarnino, ja mogłem na uniwerku sobie wybrać filozofię jako przedmiot odchamiający, ale jakby to miało tak wyglądać, jak opisujesz, to nie ma czego żałować. :D

Dzięki, Thargone. Super, że aż tyle elementów, detali w opowiadaniu Ci zagrało. Miałem pewne wątpliwości, czy ten tekst nie jest za długi jak na coś powstałego głównie pod jeden pomysł na zakończenie, także cieszy, że nie odebrałeś tekstu jako przegadany. :)

Witam Hrabiego. Cieszę się, że tekst się spodobał, pomimo, że wypadł słabiej na tle moich innych  opowiadań. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Nowe komentarze, wyśmienicie. No to lecimy z tematem. :)

narzędzia, które nigdy nawet nie stały obok formalnych definicji, osiągną coś

Czy narzędzia osiągają, czy ich użytkownicy, posługując się nimi?

Użytkownicy, ale to skrót myślowy.

przeprowadzony paradoks hipnotyczny

Jak, u licha, chcesz "przeprowadzić" paradoks?

Nazwa “paradoks hipnotyczny” jest tutaj używana zamiennie jako sama teoria i jego doświadczalna realizacja. No i to dialog, bohater nie stara się być zbyt precyzyjny.

modele matematyczne hipnozy i psioniki wykazują niespotykane podobieństwo!

Podobnie jak modele płynu i magnetyzmu, ale co tam :)

 Albo równanie ciepła i wycena opcji. Podobieństwo modeli hipnozy i psioniki jest jakby to ująć jeszcze niespotykańsze. ;) Bohater potem nawet podkreśla, że “to coś więcej niż analogia”.

celem etyki jest maksymalizacja sumy szczęścia ludzkości

Błąd merytoryczny, pewnie ze strony bohaterki, ale czuję się w obowiązku i tak dalej. Primo: etyka to teoretyczne badanie moralności, nie sama moralność (tak, jak liczby nie są matematyką, tylko matematyka badaniem liczb i innych takich). Secundo – Lidia przytacza konkretną teorię etyczną (utylitaryzm) – są inne.

 

Można jeszcze dodać Tertio – Lidia mówi o sumie szczęścia jako czymś “mocno na minusie”, co nie ma sensu, jeśli nie ustali się jednostek i czym właściwie jest tu 0, tak jak mówić o ujemnej temperaturze i nie wspomnieć czy chodzi o Celsjusze czy Fahrenheity. Masz rację, że bohaterka popełnia tu kilka błędów. Nie jest ani matematyczką ani filozofką, więc bym jej wybaczył. ;) Chociaż z Secundo można dyskutować. Lidia zaczyna wypowiedź od “jeśli przyjmiemy, że celem etyki…”, to jest przyjmuje utylitaryzm jako aksjomat i z niego sobie dalej wnioskuje.

Nie wydaje mi się, by dało się uściślić etykę.

Matematyk nie miał zajęć z filozofii?

Hmm… tak po prawdzie to ja nie miałem. ;) No i na temat uściślania etyki jeden matematyk powie jedno, inny drugie, zależnie od światopoglądu/religii/sympatii do scjentyzmu/itd…

Dobra, ale on Dawidowi wcale nie dał żadnej sugestii! Powiedział "nie wykonuj mojego polecenia" i żadnego nie dał. Czy to właśnie ten paradoks? 

Tak, to jest ten paradoks, dokładniej opisany we fragmencie “Każę im wykonać polecenie polegające na niewykonywaniu polecenia, które właśnie wymawiam.”. Sugeruje mu, żeby się nie sugerował…

Nie można zmusić kogoś do zrobienia czegoś niemoralnego.

Good point. Tylko po co gość chodzi na terapię, w takim razie?

Dobre pytanie. Może mieć jakieś zewnętrzne powody, niezwiązane z jego religią i kodeksem moralnym, typu presja bliskich. Może chcieć rzucić narkotyk, mimo, że uznaje odwyk od ludolfiny za grzech.

naprawdę jak platoniczne idee

Naprawdę, jak platońskie idee. Platoniczna jest miłość.

Ups. Słuszna uwaga. :)

Dzięki za sążnisty tarninowy komentarz i dużo serduszek pod zdaniami. Fajnie mieć fankę. ;)

 

Dzięki, Jasna Strono. :)

Sformułowanie “trudno odmówić komuś czegoś” znaczy ni mniej, ni więcej, że ktoś odznacza się tą cechą, której właśnie trudno mu odmówić.

Zgadza się, ale potem sformułowanie “co najwyżej” oznacza “jak już to”, czyli, że jak już czegoś odmówić, to aseptyki. Czyli jest romantyczne, ale nie jest aseptyczne.

Super, że wyszło zrozumiale, logicznie i popowo. Ciekawe z tymi Solipsystami, bo wydawało mi się, że na poziomie samego pomysłu Paradoks jest znacznie bardziej abstrakcyjny. Może to kwestia dozowania, w Solipsystach absurd był na stałym wysokim poziomie, a tu z kolei jest niski, a potem eksploduje w finale. Nie trzeba kwieciście, grunt, że się podobało. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Racja, dwa razy oszczędniej. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dokładnie tak, chodziło o urzeczywistnienie czysto logicznego paradoksu w stylu:

“Zdanie na dole prawdziwe”

“Zdanie na górze jest fałszywe”

Trochę kombinowałem, jak to przedstawić, żeby wyszło klarownie. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki za wizytę, Coboldzie. :)

Z tego fragmentu wynika, że Gustaw wie, co to “paradoks hipnotyczny”. Chwilę później przyznaje się do swojej niewiedzy. Może lepiej zręczniej byłoby “paradoksu związanego z hipnozą”?

Chodziło mi o to, że Gustaw słyszał wcześniej to pojęcie, wiedział, że hipnoza jest badana przez jajogłowych teoretyków. Natomiast, nie wie, co dokładnie oznacza paradoks hipnotyczny. 

Nigdzie tu nie wspominasz, że Gustaw, pstrykając, równocześnie zastukał. Długo podejrzewałem, że po prostu hipnotyzer coś sknocił w tym momencie.

Kolejność jest taka, że Gustaw najpierw stuka w stolik, by wypowiedzieć paradoksalną sugestię (gdy usłyszysz takie stukanie zrób to i to), potem wybudza zahipnotyzowanego za pomocą pstryknięcia palcami. A potem, gdy tamten jest już zbudzony stuka znowu, żeby uruchomić posthipnotyczną sugestię.

 

Cieszę się, że tekst spodobał się zarówno na poziomie konstrukcji, jak i języka. Ciekawe porównanie z opowiadaniem Skonecznego, faktycznie widzę podobieństwa, jeśli chodzi o łączenie absurdu z nauką. No i Skoneczny fajne rzeczy pisze, także tym bardziej cieszy takie skojarzenie. :) W tym opowiadaniu właśnie najbardziej jestem zadowolony ze sceny w “Kukułczym Gardle” i zakończenia. W zasadzie całe to opowiadanie zostało zbudowane na pomyśle na odjechane zakończenie, w którym kluczową rolę odegra filozofia moralna Lidii.

Też lubiłem postać matematyka z “Szatana z siódmej klasy”. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Zgadza się.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ja po czwartym sezonie odpadłem, za duży mindfuck się zrobił jak dla mnie… :D

No to moja zagadka:

 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki za wizytę, Iluzjo. :) Tak, tekst bardzo w moim stylu. Jeśli wezmę udział w anonimowym konkursie będę musiał unikać swoich ulubionych tematów, żeby lepiej ukryć tożsamość. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Zagubieni?

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziadki szyszkowe podobnie jak dziadki leśne są długowieczne niczym dęby.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Później przeczytam, na razie dodaję do kolejki.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Lekki tekst, ale zarówno humor jak i sam pomysł mi średnio podeszły. Motyw zaświatów przepełnionych biurokracją jest mocno wyeksploatowany i zabrakło tutaj oryginalności. Zarówno w samym temacie, jak i jego wykorzystaniu.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Interesująca treść i forma. I jeszcze na czasie. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gdzieś mi umknął niestety humor, niezależnie od koloru. Zdziwiła mnie cała akcja ze złodziejami-mordercami. Wbijać się tak do mieszkania i zabijać, ryzykując choćby, że usłyszą ich sąsiedzi zamordowanych. No nie wiem, chyba że potraktować tekst bardziej w kategoriach groteski…

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Fajne, podoba mi się, że humor jest tutaj subtelny, naturalnie wynikający z pomysłu. Zgadzam się z przedpiścami, że można by to i owo skrócić bez szkody dla tekstu a z pożytkiem dla dynamiki. Może protagonistka pójdzie w ślady Bruce’a Wayne’a . :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ładne to, obrazowe. Podoba mi się oszczędność w słowach. Ja na szczęście komentarze czytałem już po lekturze. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Irko. Fajnie, że to specyficzne małżeństwo pod kołderką się spodobało. Bardzo lubię sięgać po absurdalne i szalone pomysły, ale też dużą wagę przykładam do planowania fabuły, żeby wszystkie wątki się mocno spinały i zachodziły na siebie i potem wychodzą z tego takie paradoksalne absurdalno-logiczne twory. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, fajnie, że ten stareński tekst dostaje jeszcze komentarze i się podoba. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, CM. :) No tak, matematyka raczej niekoniecznie kojarzy się z humorem (a szkoda, bo całkowanie to świetna zabawa dla całej rodziny od lat pięciu do stu pięciu :)). Lubię sięgać w swoich opowiadaniach głównie po motywy matematyczne/filozoficzne/psychologiczne i trochę je mieszać, nimi żonglować. Fajne, że wychodzą z tego nie tylko strawne, ale i smaczne dla czytelników rzeczy. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Rozbawił mnie fragment z uciszaniem ludzi i ich sprzętów i opis natury posłusznie słuchającej Widara. :D Potem było już gorzej, to jest całość wyszła sympatycznie, ale sam pomysł z magicznym działaniem pewnego słowa mnie nie rozśmieszył. Plus za uniknięcie przesady w używaniu wulgaryzmów.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gratulacje :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Czarna Peleryno. Z tym opowiadaniem miałem pewne obawy, czy tych żonglowanych wątków, pomysłów nie będzie za dużo. W “Robaczywym mieście” też wykorzystałem sporo pomysłów, ale wszystkie miały wspólne źródło w głównym pomyśle na robaki. W Paradoksie te związki są mniejsze i właśnie wątek narkotyku ma wszystko spajać. Dlatego fajnie, że ludolfina się spodobała. :) No i, że spodobało się odjechane zakończenie. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Aryo. Za komentarz i zgłoszenie, akurat brakowało piątego głosu do nominacji. :) Zdanie dotyczyło Dawida, nie ośmieliłbym się tak generalizować na ogół facetów. Chyba istnieją jacyś asertywni. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki za reklamę, oczywiście zapraszam :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Perruksie, miło, że się spodobało. :) No z tymi teoriami to miałem zagwozdkę, jak to skomponować, żeby nie przytłoczyć ekspozycją czytelnika. Do odpalenia zakończenia potrzebowałem aż trzech zasad: ultrapesymistycznej teorii Lidii, moralnej blokady sugestii posthipnotycznej i wreszcie samego paradoksu. Fajnie, że mimo to udało się utrzymać niezłe tempo. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Odwiedziłem Anihilację. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo fajny pomysł, taki szalony i abstrakcyjny, jak lubię. Wyjaśnienia w komentarzach również interesujące, ciekawie poczytać jak na platonizm zapatrują się fizycy. Podobało mi się. :)

Literówka się zabłąkała:

Szarski pojrzał tam również.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gratulacje!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

:D No tak, najgorzej, gdy oczekiwania czytelnika okażą się biec równoległym torem do zamierzeń autora. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

To dobrze, chyba że niespodziankowość się kasuje jak minus przy podnoszeniu do kwadratu. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Zygfrydzie. Tak, tekst bardzo w moim stylu, dzięki za docenienie fragmentu o radianach. :) To w sumie też paradoks, czy to nadal niespodzianka, jeśli spodziewasz się niespodziewanego. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Marcu, dzięki za komentarz. A co do zwątpienia, to cóż, trzeba ćwiczyć, pisać i ćwiczyć, no i nie możesz rozczarować Reg. :D

Dziadku, wybacz offtop.

Nie szkodzi, zawsze jakiś ruch pod opowiadaniem. :) 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki. :) Zakończenie tego nie rozstrzyga, także można sobie dośpiewać taki happy end. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Tak! Szybko poszło. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

No to moja zagadka:

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dziękuję za komentarz i oczywiście zapraszam do innych tekstów. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Hawking by pasował. Może “Krótka historia czasu”?

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Takie w sumie sympatyczne, lekkie, choć mnie nie rozbawiło.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki za przeprowadzenie obserwacji schizmaka niezidentyfikowanego. ;)

:D Swoją drogą to ciekawe, że licząc moje, Twoje i opowiadanie Wybranietz w antologii będą aż trzy opowiadania z owadami w różnej postaci i podchodzące pod weird. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Przybyłem zwabiony Ramanujanem w przedmowie. Bardzo szalony i pokręcony tekst, podobał mi się miks hinduskich motywów z wątkiem rodem z Terminatora, zapobiegnięcia katastrofy z przyszłości. Gdybym miał się do czegoś przyczepić, to tempo wydało mi się zbyt szybkie i chaos miejscami przytłaczał, zwłaszcza pod koniec. Za to bardzo fajny pomysł z zadaniem i "wszystkie odpowiedzi są poprawne". :D

W dużym skrócie, kolega Ramanujana siedział z nim w taksówce i chciał błysnąć, mówiąc, że numer taksówki nie jest żadną ciekawą liczbą. Niestety, błyśnięcie intelektem przy genialnym matematyku zwykle nie kończy się dobrze, bo tak Ramanujan "wynalazł" liczby taksówkowe.

Hola, hola. Tym “kolegą Ramanujana” był również genialny (choć z nie tak medialną biografią ;)) matematyk G. H. Hardy. I bardziej żartował niż chciał błyskać intelektem. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Naprawdę świetnie napisany tekst, płynie się przez niego. Znakomite opisy wioski i tajemniczego chrząszcza, kapitalny klimat. Fabularnie jak dla mnie trochę za mały stosunek wyjaśnień do tajemnic. I przez to zakończenie wydało mi się “urwane”. W każdym razie podobało mi się, choć zabrakło mi jakiegoś zwrotu, zaskoczenia jak w “Siedmiu wrotach…”.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Koncept na tyle fascynujący, że warto go eksploatować na mnóstwo sposobów. Pewnie zajrzę i do tamtych dwóch tekstów na “N”. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Pomysł podobny jak w "Demonie Maxwella", znowu zabawa prawdopodobieństwem i uzasadnienie mechaniką kwantową i Everettem. I ten tekst również mi się spodobał. Bardzo dobra, lekka narracja pierwszoosobowa, ciekawa makabrycznie-dziwaczna scena ze zmartwychwstaniem. Dobra kompozycja i ukazanie przewartościowania głównego bohatera.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Kam. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dla uproszczenia przyjąłem średni rozmiar damskiego obuwia. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Zależy od objętości diabła i jak gęsto je upchać. :D

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

A teraz oglądam “Orange is the new black”, jestem na początku drugiego sezonu. Kolejne trzymają poziom? 

Mnie późniejsze sezony rozczarowały, a szósty tylko zacząłem i odpuściłem. Jak dla mnie pojawiła się za duża powtarzalność, recykling pomysłów i szokowanie na siłę.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

No tak, na dobór słów trzeba uważać, język nie zawsze giętki, a diabeł tkwi w szczegółach. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ciekawe uwagi, dzięki, Asylum. To jest tak, że mam dużą słabość do kreacji postaci przejaskrawionych, ekscentrycznych i stereotypowych, pasują mi do klimatu absurdu. Bohaterowie męscy mieli się od siebie różnić nie tylko profesją, ale przyjmuję, że mogłem zrobić to lepiej. :)

No cóż, emo bohaterka pasowała mi do takiej hiperpesymistycznej filozofii, niezbędnej do odpalenia paradoksu. Bohater też podejrzewał, że to tylko poza i etykietka. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Asylum, dzięki za solidny komentarz i nominację. Lubię też te zdania/przeciwstawienia, które zacytowałaś. Zapamiętam uwagę o chłodnym klimacie. “Lampiarnia” w założeniu miała być tekstem mniej absurdalnym i większy nacisk był położony na opis relacji z osobą uzależnioną (zastanawiające, że ten motyw pojawił się także w “Robaczywym mieście”, jakoś mnie widocznie fascynuje :)) W “Paradoksie” jednak ważniejszy od relacji był sam… cóż… paradoks. Może można było te niteczki prowadzące do zakończenia poprowadzić wiarygodniej, bardziej “ludzko”, sam nie wiem.

Wojenko, tak, jest coś chłodnego w bezwzględnej logice matematyki. Z drugiej strony jest też ciepła i przyjazna. Chłodna i ciepła… Może po prostu jest paradoksalna. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Irko. :)

Ano, nie przewidziałem, a teraz właśnie nijak nie mam pomysłu co napisać na “Fun-tastykę”. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Zapraszam. Również jestem ciekaw wyniku takiej konfrontacji. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gdybym był MC, to dałbym Ci srebrne piórko, ale niestety jestem tylko Berylem, więc jedyne, co mogę zrobić, to zagłosować na TAK przy okazji rozdawania brązowych piórek :)

Ale cóż, minęło prawie pięć lat, można zapomnieć. :)

W skrócie to było o szalonym kolesiu, który myśli, że świat jest z modeliny i może w nim lepić za pomocą myśli. Zostaje porwany przez szalonych matematyków, którzy twierdzą, że koleś nie powinien istnieć, itd…

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki za wizytę, zawsze miło zobaczyć komentarz pod starszym tekstem. Opowiadanie ukaże się w nanoFantazjach 3 z pewnymi zmianami i głównie z przeredagowanym i wygładzonym początkiem. :) Tagu humor w sumie nie dałem, bo, tak jak piszesz, jest on tu przy okazji z boku. I sumie samo jakoś tak wyszło z humorkiem ze względu na wybór specyficznego szalonego narratora. :) Dobrze, że udało się nie przeholować z absurdem. Oczywiście zapraszam do pozostałych tekstów. Mam nadzieję, że nie rozczarują, bo “Flaming” to jedno z moich najpopularniejszych opowiadań i też je bardzo lubię. :)

 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Napisane bardzo pięknie, jak zwykle u Ciebie dobrze nakreślone wątki obyczajowe. Fabularnie trochę się pogubiłem, niestety. Nie zrozumiałem, co to w zasadzie była za skrzynka. Albo co symbolizowała. Nie wiem, czy tekst odczytywać bardziej dosłownie czy jako metaforę. Ale cóż, ostrzegałaś w przedmowie, że tekst będzie ciężki. :)

Za to plus za cameo fraktali Lapunowa. Przepiękne są. :)

No i ciekawy pomysł z tym chodzeniem na rękach.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Jak najbardziej, Asylum, popieram swobodę i wolność myśli niepraktycznych. Niech wznoszą się nieskrępowane jak motyle. :)

Z komentarzami przed czytaniem trzeba uważać, bo mogłaś się tu nadziać na spojlery. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Tsole, dzięki za ciekawy artykuł. Najbardziej spodobały się początkowe eksperymenty myślowe o niematematycznym świecie “rozrywanym sprzecznościami” i zerojedynkowym nieprzewidywalnym świecie. :) Hellera widziałem kiedyś na jednym wykładzie popularnonaukowym, ciekawy człowiek.

Podoba mi się ta metafora Lema o krawcach i matematykach-teoretykach. Bardzo trafna. :)

Jeszcze a propos platonizmu i unicestwienia wszechświata: niebawem chcę tu zamieścić opowiadanie-humoreskę “Anihilacja Wszechświata”, więc już dziś zapraszam :)

Już tytuł ciekawy, także na pewną wpadnę z wizytą. :)

 Ja co do całej dyskusji odkrywania bądź wynajdowania matematyki nie mam wyklarowanego poglądu. Samo abstrakcyjne piękno czystej matematyki pcha w stronę takiego bardziej “magicznego” traktowania matematyki. Z drugiej strony chłodno-racjonalne podejście w stylu “shut up and calculate!” też ma swój specyficzny urok.

 

Asylum, wydaje mi się, że w tym kontekście “sztuka dla sztuki” nie miała znaczenia negatywnego. Bo też mi jakoś nie pasuje do Hellera takie podejście. Zwłaszcza, że czysta matematyka w pewnym sensie jest “sztuką dla sztuki”. Wielu matematykom (na przykład mnie ;)) to w ogóle nie przeszkadza. A inni wręcz się tym szczycą. A co sądzisz o tekście?

 

Wojenko, dzięki za wizytę i komentarz. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo dziękuję za interesujący komentarz. :) To bardzo ciekawe pytanie, czy koncepty matematyczne są wytworem ludzkich myśli czy istnieją niezależnie. Albo inaczej czy matematykę wynajdujemy czy odkrywamy. W tym tekście też w jednym miejscu wspominałem o tym drugim poglądzie (platonizmie matematycznym) i ludolfina miała być drzwiami do tego świata (albo tak się kolesiowi wydawało, bo narkotyk okazał się przereklamowany :)). Swoją drogą bardzo lubię esej Wignera “Niepojęta skuteczność matematyki w naukach przyrodniczych”, który częściowo dotyczy tego tematu i jest jednym z lepszych argumentów na rzecz “odkrywania” matematyki.

Fajnie, że przekonuje Cię destrukcja świata przez paradoks. Inspirowałem się tu częściowo żartami/memami, gdzie podzielenie przez zero miałoby stworzyć czarną dziurę i zniszczyć świat. ;)

“Fideinę” wkrótce planuję odwiedzić. :)

Również pozdrawiam!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Fajne, pomysłowe “supermoce” głównych bohaterów. Zwłaszcza ta nijakość Mejka. Dobrze się czytało ten absurdalny kryminał. Choć podtytuł zaspojlerował mi pokrewieństwo braci. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

NWM, dzięki za wizytę. Cenna uwaga z tym przegadaniem, w tym tekście faktycznie sporo miejsca musiałem poświęcić rozmowom o mniej lub bardziej abstrakcyjnych teoriach, żeby odpalić szaleństwo w końcówce. Też lubię postać hipnotyzera, zwłaszcza jego profesja nadawała się do kreacji takiego trochę oldschoolowego ekscentryka. :) Czemu Pająk to trafne nazwisko?

Saro, dzięki, fajnie, że się spodobało. Szczerze, to mnie zdecydowanie łatwiej pisze się teksty absurdalno-logiczne niż realistyczno-obyczajowe. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo dziękuję za komentarz i nominację. Cieszę się, że ten kolaż matematyki, hipnozy i fantastyki Ci się spodobał. :) 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gratuluję. Biedna złotowłosa…

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo ciekawy tekst, intrygujące połączenie fizyki i bardziej podchodzących pod metafizykę zabaw prawdopodobieństwem i świadomością. Lubię takie motywy “elastycznego rozciągania” probabilistyki, w końcu matematycznie to miara jak każda inna. :) Bardzo ładny, wręcz obyczajowy happy end. Gratuluję publikacji. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Taki całkiem sympatyczny szort. Rozbawić może nie rozbawił, ale czytało się lekko. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Przyjemna zabawa motywami znanej baśni, czytało się szybko, a opowiadanie powędrowało w kierunku, którego się nie spodziewałem. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dodam jeszcze, że absurd lubię, matematykę natomiast… ech, przemilczę. ;)

Cóż, Reg, świat byłby niesamowicie nudziarskim miejscem, gdybyśmy wszyscy lubili te same rzeczy. ;)

 

Dzięki, Rosebelle, za klika i komentarz. Miło, że dałaś się ponieść wyobraźni w absurdalnie logicznym świecie. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki, Reg, za wizytę, klika bibliotecznego i uwagi. Dobrze, że sens historii mimo absurdu i matematycznego skrzywienia autora można pojąć. :) Poprawiłem, co trzeba.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dlaczego psów? Tytuł fajny, ale nie łapię o jakie psy chodzi. Spodziewałem się tekstu o policjantach. :P

Syf i brud mi nawet nie przeszkadzał, bo pasuje do tematu. Zakończenie mocne, zaskakujące, ale miałem podobnie jak Cobold. To znaczy miałem zaskoczenie zmieszane z poplątaniem i dopiero lektura komentarzy mi rozjaśniła. Załapałem, że brał udział w zajumaniu leków, ale zabrakło jednoznaczności kiedy jak i z kim. Na przykład nie domyśliłem się z tekstu, że Zbychu też nie był zły.

Także mocna końcówka, która mogłaby wybrzmieć mocniej.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki za wizytę, Finklo. Logicznego absurdu nie mogło u mnie zabraknąć, uwielbiam takie połączenia. Dobrze, że wszystkie strzelby wypaliły z hukiem. :) 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dzięki za wizytę. Chowanie tekstów przy wyjściu antologii nie dotyczy tych piórkowych, także opowiadanie nie zniknie i można swobodnie komentować. :)

Miło, że i tym razem opowiadanie nie rozczarowało i zestaw tagów był zachęcający. A i przewijający się motyw krzeseł przypadł do gustu. Co do filozofii w moich tekstach, to ona zazwyczaj jest taką luźną “popfilozofią” mocno przefiltrowaną przez absurd i nie do końca poważną konwencję. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Tyle tu gifów w komentarzach, że też jakiś zapodam.

Niezła podpucha z przedmową, co za twist!

Jestem pod wrażeniem, że w tak krótkim tekście zawarłaś interesującą i nieprzewidywalną historię. Wizja bogini wskrzeszonej jako sztuczna inteligencja wyszła oryginalnie, spodobało mi się takie zmieszanie mitologii i nauki. Ciekawie i stopniowo dawkowałaś informacje, sygnalizując, że nie będzie to zwyczajne opowiedzenie na nowo mitu. Świetny tekst, gratuluję piórka. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

  1. Loża nie będzie brała pod uwagę nominacji dla tekstów opublikowanych przez Autorów Anonimowych, jeżeli nie ujawnią się oni do końca piątego dnia następnego miesiąca.

^ Jakiś problem ma. :) 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Plebisyt, anonimowość, humorek… Zapowiada się przednio

A takie pytanko, czy anonimowość oznacza, że tekstów nie będzie można nominować do piórka?

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Zgadza się. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

“Prestiż” to świetny film swoją drogą.

 

No to cytat i kadr z filmu:

Czyli, tłumacząc:

Myślicie, że Bóg siedzi w niebie, bo też boi się tego co sam stworzył

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Prestiż?

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Również odpadłem. Gdzieś w okolicy opodatkowania liczb. Temat bardzo w moich klimatach, ale, niestety, zbyt to wszystko chaotyczne jak dla mnie. Pogubiłem się w tych wypustkach i sklejaniu cyferek. Gdybym miał coś doradzić, to spróbować z czymś (dużo) krótszym i skondensowanym. Bo jednak 70K na tak abstrakcyjny temat jak aksjomaty arytmetyki to spore wyzwanie.

Nie jestem pewien, czy słowo “zciągać” to literówka czy jakaś gra słów ze słowem ciąg.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Hej, nadrabiam teksty z legend z okazji wyjścia antologii. Przyjemny tekst, taki bardzo lekki i przygodówkowy. Ciekawy twist w zakończeniu i wyjaśnienie, czym jest tytułowa farsa. Trochę zabrakło mi większego rozbudowania postaci Johna.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gratulacje i podziękowania dla Naz i ekipy Fantazmatów. Świetna robota. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Trochę spóźnione dzięki za komentarz, fajnie, że się spodobało. :) Przyznam, że trochę mało jestem obeznany w post-apo i akurat tego aspektu nie rozwijałem w opowiadaniu.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Wow, dzięki za dyszkę, Tenszo. :) (I za głos w plebiscycie, jeśli się nie machnąłem w dedukcji). Ta scena z opisem snów była wciskana już po napisaniu i w trakcie negocjacji z limitem znaków. Więc może przez wyszło tak sztucznie. Tak podejrzewałem, że punkty za język mogą mi trochę popsuć średnią. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

I jeszcze ja! :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Gratulacje! 

 

A ja się tak tylko wtrącę, że jestem o tu: http://silmaris.pl/silmaris-1-2019/ I chyba nie tylko ja (Szyszkowy, stań do karnego raportu!)

Melduję, że moje opko “Paradoks hipnotyczny” również można tam znaleźć. :)

 

 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Nowa Fantastyka