- Hydepark: Lista betowanych opowiadań (betalista)

Hydepark:

opowiadania

Lista betowanych opowiadań (betalista)

Od jakiegoś czasu na naszej stronie działa bardzo pomocna betalista. W tym temacie możecie informować o nowych, wrzuconych przez was na betalistę opowiadaniach, ew. przypominać, że wasze opowiadania nadal wisi i nie ma wcale, bądź ma niewielu betujących.

Dla sprawnego funkcjonowania tego tematu, ustalmy kilka prostych zasad:

  1. Po wrzuceniu opowiadania na betalistę wchodzicie tutaj i informujecie o tym fakcie, podając obowiązkowo jego tytuł, gatunek i długość, a dodatkowo, jeśli macie ochotę, tagi oraz opis z betalisty.
  2. Możecie przypomnieć o swoim tekście, jeżeli nikt nie zgłosił się do betowania lub kiedy – waszym zdaniem – zgłosiło się zbyt mało osób, jednak nie wcześniej niż po 2 dniach od pierwszej informacji.
  3. Jeżeli minął tydzień od pierwszej informacji, a waszego tekstu nadal nikt nie betuje, możecie przypomnieć o nim w tym temacie po raz ostatni. Jeśli i to nie podziała, to najwidoczniej nikt nie jest zainteresowany i jakoś musicie z tym żyć : )
  4. Wszystkie prośby dotyczące betowania na stronie fantastyka.pl zamieszczajcie tylko w tym temacie – z całą pewnością nie zakładajcie nowych tematów, z indywidualnymi prośbami, bo mogą one nieoczekiwanie zniknąć ; )
  5. Żeby było schludnie i miło, umówmy się, że ten wątek wyjątkowo nie lubi być miejscem offtopu. Ograniczcie swoją aktywność tylko do zamieszczania informacji o tym, że wrzuciliście na betalistę swój tekst.

Komentarze

obserwuj

Witam wszystkich, wrzuciłem właśnie na betalistę swoje pierwsze opowiadanie – retelling pewnej legendy  pt. “Palący problem”.  Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.

Hej.

Może ktoś z Was miałby czas (i ochotę) rzucić okiem na krótki tekst (11 stron)?

Dla zachęty dodam, że to nie sci-fi.

To jest puste, ciągnie się w nieskończoność i… O mój Boże, tam jest pełno zaimków!

Ja chętnie.

Ok, dzięki :)

To jest puste, ciągnie się w nieskończoność i… O mój Boże, tam jest pełno zaimków!

Dodałam na betalistę nową wersję “Miasta”, które już betowane było. Początek jest (niemal) taki sam, potem jednak wprowadziłam więcej zmian, niż pierwotnie zakładałam. Niestety, tekst zamiast się skrócić – rozrósł się. No i jednak był już, w pierwotnej wersji, przez parę osób czytany. Jeśli jednak ktoś chciałby rzucić okiem – będę wdzięczna.

Aha, pośpiechu nie ma.

Nie znajdzie się żaden chętny do zbetowania mojego opowiadania (”Palący problem”)? Już od tygodnia sobie wisi nieczytane.

Wrzuciłem na betalistę opowiadanie, które pierwotnie miało pójść na konkurs o piratach: Archipelag Północy (fantasy) Jak widać nieco się obsunąłem ;-)

Jeżeli ktoś ma ochotę i czas trochę pokrytykowac to będę wdzięczny. Tekst ma nieco ponad 50k znaków i czas nie ma znaczenia. Z góry dziękuję!

 

EDIT: uzupełniłem tytuł i gatunek

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Ja mogę, ale trzymając się obietnicy, że czas nie ma znaczenia, bo dopiero za parę dni bym zajrzała :)

Tylko nie "Tęcza"!

Nie ma pośpiechu. Znęcam się nad tym tekstem już tyle czasu... Z góry dzięki! :-D

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Chętnie bym zabetowała Twoje opowiadanie, Ocho. Bardziej jednak po to, aby poznać poprawioną wersje. Nie wiem, czy moje rady mogłyby się okazać przydatne...

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Morgiano, każdy komentarz jest przydatny. Już wysyłam zaproszenie. :) Tylko ostrzegam, opowiadanie jest jeszcze dłuższe niż w pierwotnej wersji.

Postaram się przeczytać przed Sylwestrem, ale nie obiecuje. Grudzień to bardzo zakręcony dla mnie czas i brakuje mi doby. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Nie ma pośpiechu. :)

Zapraszam do betowania mojego opowiadania pt. “Dzień 6 – Anatomia Rectum” gatunek horror/ zombie apo, długość 17000 znaków.  Będę wdzięczny za pomoc.

niemakoncepcji, co prawda Zombi to niekoniecznie moje klimaty, ale jeżeli mogę się przydać...

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Wrzuciłam arcydzieło sztuki naiwnej o wdzięcznym tytule “Wiedźma”. To moja pierwsza próba pisania w takim stylu, więc chętnie poznam wszystkie opinie :) Zainteresowanych serdecznie zapraszam

 

P.S. ocha – nie, to napewno nie będzie na Dragonezę :P

Już chyba tak zostanie. Trza się przyzwyczaić, że Tomba bywa na NF mocno nieregularnie. "Gdy ktoś pyta, czy może coś wziąść, należy mu odpowiedzieć że owszem, może to braść."

Wrzuciłam na betę opowiadanie (43 tys znaków) inspirowane Dragonezą – nic pilnego

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Wrzuciłam na betę opowiadanie na Dragonezę (oryginalnie, wiem). Na 30 tys. znaków z ogonkiem. Będę ogromnie wdzięczna za pomoc, gdyż targnęłam się na s-f, a moje pojęcie o kosmosie jest tylko ciut wyżej niż “Świnie w kosmosie”;)

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Na becie pojawiło się także moje opowiadanie na Dragonezę. Jakby ktoś mógł rzucić na nie okiem, byłabym wdzięczna. Nie wiem czy w ogóle się nadaje. Dlatego proszę o pomoc.

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Alex, ja mogę spróbować jak chcesz ;)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Na liście jest kilka nowych tekstów. Loża nie może betować tekstów na Dragonezę, więc – drodzy użytkownicy, pomóżcie!

Znajdzie się ktoś chętny do betowania “Wiedźmy”? Mój jedyny betaczytacz jak dotąd konsekwentnie milczy :(

Już chyba tak zostanie. Trza się przyzwyczaić, że Tomba bywa na NF mocno nieregularnie. "Gdy ktoś pyta, czy może coś wziąść, należy mu odpowiedzieć że owszem, może to braść."

Hej witam, właśnie wrzuciłam krótką bajkę może znajdzie się ktoś chętny do wyrażenia swojego zdania:) tytuł to “Cztery Dary”

Wrzuciłem tekst pt. “Billy Boom: Gwóźdź programu” – ok. 30000 znaków.  Jeśli ktoś chce wyrazić na jego temat  swoją opinię, to zapraszam. Zastrzegam jednak, że to kawał mięcha.

Potrzebuję kogoś kto ewentualnie poprawi błędy, ale co ważniejsze – przedstawi swoją opinię co do przejrzystości tekstu i tym podobnych. (itd. źle wygląda ^^) Wisi w poczekalni “Czy za oknem pada deszcz?”. Z góry dzięki!

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Witam – jest opowiadanie, 16.000 znaków, do zbetowania. Zapraszam serdecznie ze 2-3 osoby ;  )

I po co to było?

Zależałoby mi na betatesterze – bądź kilku – nowego opowiadania. Luxury Life, ok. 30 000 znaków, SF. Tekst na SF 2015, chcę go jednak wrzucić na konkurs w zwykły sposób, dostając wcześniej jakąś opinię. Pozdrawiam!

 

PS Jeśli ktoś się przestraszył – nie jest to hard SF, a opowieść raczej dla każdego.

Będę bardzo wdzięczny za wszelkie poprawki i opinie dotyczące tekstu “Szara Brama”, na ok. 30 tysięcy znaków. Klasyczne fantasy – noc, zamek, intryga i krwawa walka o władzę.

Hej, właśnie dorzuciłem opko na sf2015. Dj poczeka sobie do końca miesiąca, ale pozostałe osoby zapraszam do betowania tekstu o intrygującym tytule Lecą na mnie wysokie kobietydevil

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Wrzuciłam tekst na betalistę. Byłabym wdzięczna za zerknięcie. Choć uprzedzam, że to wejście na własne ryzyko. Pojawia się obawa o zdrowie psychiczne. :P

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Ja też wrzuciłem tekst na SF2015, którego jak na razie nie ma, ale wkrótce będzie, gdyż mam ferie i mnóstwo wolnego czasu. Zapraszam do betowania Rewersu. U mnie pojawia się obawa nie tyle o to, że pomysł jest zbyt pojechany (bo takich nie ma), tylko o to czy go udźwignę.

To ja będę niesamowicie oryginalna i zaproszę do betowania mojego tekstu na.... SF2015! Zaskok? No, pewnie nie lada. Pod względem baboli tekścidło przeczesane jest już przez bemik i BogusławaEryka, więc zasadniczo zależy mi bardziej na waszych odczuciach (czy coś pozostaje zbyt niejasne, czy tekst jest za krótki/za długi?) niż na łapance :)

Tylko nie "Tęcza"!

Nieśmiało dołączam do SF2015.  Jeśli ktoś ma czas i ochotę to będę bardzo wdzięczna za betowanie :)

The only excuse for making a useless thing is that one admires it intensely. All art is quite useless. (Oscar Wilde)

Tenszo, to na niełapankę chętnie się załapię.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

A zapraszam :) Chętnie poznam twoje zdanie.

Tylko nie "Tęcza"!

Hejka, czy ktoś miałby jeszcze ochotę zjechać nowicjusza przy betowaniu shorta SF Test Turinga? Litościwym z góry dziękuję :)

Zapraszam do betowania mojego tekstu “Niepokorna kolonia” na SF2015.  Będę wdzięczny za wskazówki i odczucia po przeczytaniu :-)

Cześć, wrzuciłem na betalistę opowiadanie na SF2015. Fajnie byłoby przeczytać jakieś komentarze – to mój pierwszy tekst. : )

“Człowiek, który gapił się na gwiazdy”

Z góry dziękuję.

“Hipnotyzer”, tekst na SF 2015 – póki co ponad 70000 znaków. Nie wiem, czy zdążę na haczyk, ale próbuję. O poprawkach na ten moment jeszcze nawet nie myślę, dlatego proszę zawczasu o pomoc.

Po wrzuceniu opowiadania na betalistę wchodzicie tutaj i informujecie o tym fakcie, podając obowiązkowo jego tytuł, gatunek i długość, a dodatkowo, jeśli macie ochotę, tagi oraz opis z betalisty.

 

Witajcie, O 15.15 wrzuciłem “betaliste” i chciałbym prosić o kilka porad z nim związanych. “The Pride Of Taern – Historia klawiaturą pisana. Fragment pierwszy.“

Jak wyżej wymieniłem jest to fragment opowieści Fantasy w wirtualnej rzeczywistości. Na ten moment ma ponad 100 tysięcy znaków i na 100% będzie dłuższy.

Z góry dziękuję każdej osobie, która poświęci czas na czytanie oraz pomoc przy opowiadaniu.

Hej, wrzuciłem zombioopko “Horda”. Już po redakcji, więc boleć nie powinno. Wraca do redakcji w niedzielę wieczorem, więc jak ktoś ma ochotę do tego czasu do czegoś się przyczepić, to zapraszam. Około 23k znaków.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Hej,

dodałem do betowania przygodowe opowiadanie w świecie Wolsung RPG. Czyli klimaty steampulpy. Uberznawcy systemu już sprawdzili, ale chciałbym poznać też opinię osób, które tego erpega nie znają – czy nie wyszło zbyt hermetyczne.

Dopiero draft i więc jeszcze dużo może się zmienić. Tytuł: Banalne zadanie

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Cześć,

wrzuciłem na betalistę opowiadanie “Równoległy układ współrzędnych”  na konkurs SF 2015. Około 35k znaków, poprawiony, bez rażących błędów. Jest to moje drugie opowiadanie, więc byłbym wdzięczny za uwagi co do stylu, warsztatu, itp.  Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś chętny :)

3.2.1(4) Doors must have a clear passage width of no less than 0.77 m. If the door opens towards the user, there must be no less than 0.5 m on the side of the door opposite its hinged side. Doorsteps may be no more than 25 mm high. - Building Regulations

Cześć, 

 

podobnie jak ikh94 postanowiłem zmierzyć się z SF 2015.

  A gdybyśmy mogli podłączyć sobie cudzą osobowość? Poczuć przez chwilę obce postrzeganie świata? Co może się wydarzyć, gdy taką możliwość zamienimy w broń?  Czy ważne  jest jeszcze realne istnienie? Gdzie są granice i czy przekraczanie ich zawsze można usprawiedliwić?

Zapraszam do betowania opowiadania “Deluzjon”. Wszystkie merytorycznoczytelnicze uwagi bardzo mile widziane.

 

Witam, proszę o przebetowanie “Pomponika”, opowiadania, które wrzuciłam ostatnio. Gatunek trudny do określenia, horror, groza, trochę romans, tajemnica. Tekst przeszedł fazę alfatestów przez kilku ochotników, choć mogą się zdarzyć jakieś babole. Długość 36k znaków bez spacji.

Ponieważ to moje drugie opowiadanie, prosiłabym o uwagi odnośnie stylu, fabuły, komentarze i porady.

Pozdrawiam.

Stworzyłem coś dziwnego na konkurs “Nie widzę nie słyszę”. ;)

Opowiadanie nazywa się “Zgrzytozdarcie” ma niespełna 9K znaków i myślę, że dosyć definitywnie zalicza się do gatunku “inne”. Akcja dzieje się w świecie materialniejszym od naszego, więcej nie powiem. Zapraszam do betowania :)

No nieźle.

Ostatnio debiutowałam jako betaczytacz, teraz chętnie zobaczę, jak to wygląda z drugiej strony :)

Na betaliście moje opowiadanie “Rosół z gołębia”, 25355 znaków, fantastyka podszyta baśniowym klimatem. Tagi: baśń, choroba, XIX wiek, zima. Zapraszam chętnych, będę wdzięczna za wszystkie uwagi.

 

Witam

Chciałbym zachęcić do betowania mojego nowego, krótkiego (obecnie 10505 znaków) opowiadanka pod tytułem “Ayyuki”. To dopiero moje drugie pełnoprawne opowiadanie, zatem na pewno jest masa błędów (zapewne śniąca, która już się podjęła tej mozolnej pracy, wam to potwierdzi). Gatunek – fantasy (choć nieco chyba naciągane, ale zweryfikujcie sami).

Zapraszam i pozdrawiam

TheUn

/Then waken by rumble ancient wind-mariner /Howled loudly crushing his freezed dark lungs as bellows /Calling all ashy hordes hidden in caves below /To unchain the beast meant to be the beginner.

Zastanawiam się, co źle robię, że nie widzę swojego tekstu na betaliście, hm...

Ogłaszam więc tutaj na wszelki wypadek, że gdyby znalazły się dwie osoby chętne pobetowania, ja jeszcze chętniej wyślę tekst. (około 45 000 znaków).

Mee!

Wstawiłam opowiadanie szorta na betalistę. Poszukuję chętnej osoby do poprawienia błędów. ;) Jakby było bardzo źle, to zwalam winę na gorączkę. :P 

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Moje opowiadanie “Szara Brama” jest obecne na betaliście trochę czasu i ma już jednego betującego, ale byłbym niezwykle wdzięczny, gdyby ktoś podzielił się swoją opnią, zwłaszcza na temat poprawności językowej. Opowiadanie jest na drugiej stronie betalisty, mniej więcej w połowie.

Trochę się cykam, bo jeszcze nigdy nie bawiłem się w bety i te sprawy. Wrzuciłem na betalistę opowiadanie “Antyiluzjonista i kobieta w selerowym wieńcu”. Tekst to groteska z elementami grozy bezwstydnie ocierająca się o tematy matematyczno-filozoficzne (25K znaków). Będę bardzo wdzięczny za każdą opinię. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Mój pierwszy raz na betaliście:) Opowiadanie “Głuchoniewidomy” około 13k znaków. Nietypowe spojrzenie na temat konkursu “Nie widzę nie słyszę”. Czy udane – nie wiem... Sami sprawdźcie i pomóżcie masą krytyki i opinii :)

Z głupimi nie wygrasz...

Gdyby ktoś miał ochotę na przejażdżkę parowozem, to w ramach konkursu “The Edge” wstawiłem tekst pt. “Apokryf”  na betalistę. ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Hej,

wrzuciłem na betę szorcik 9k znaków szykowany na konkurs DF-ów. Klimaty batmanowo-burtonowskie, więc zapraszam fanów, żeby mi pojechali za brak atmosfery. Tytuł “Gotham nocą”. Zapraszam serdecznie.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Wrzuciłem na betalistę (po raz pierwszy, jakie emocje, jakie napięcie!) opowiadanie na słynny konkurs Biedronki “Piórko 2015”. Nazywa się “Co Myślik zobaczył” i jest adresowane do dzieci w wieku 4-10 lat – ale starałem się napisać tekst, w którym każdy znajdzie coś do poczytania.

Ma niecałe 30 tys. znaków i opowiada o podróży pewnego chłopca przez krainy pełne stworzeń rodem ze słowiańskich wierzeń.

Niestety termin nieco goni (21 kwietnia upływa czas na zgłoszenia), więc byłbym wdzięczny, gdyby ktoś byłby w stanie wypowiedzieć się w przeciągu kilku dni.

Z góry dzięki!

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Może jeszcze tak napiszę: rdzeniem opowiadania jest idea, żeby dziecko nie zrozumiało, co dokładnie było motorem akcji, ale dorosły owszem. Problem w tym, że na obecnym etapie nie jestem pewien, czy i dorosły się zorientuje... A nie chcę z kolei walić tym po mordzie.

Więc bardzo by mi się przydało, gdyby ktoś zechciał zabawić się w papierek lakmusowy i zobaczył, czy widać, o czym tak naprawdę jest opowiadanie.

Może ktoś się znajdzie?

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Wybacz Diriadzie, chciałbym, ale mam jeszcze dwie bety na 20 i 21 kwietnia.

Późno prosisz o pomoc, tydzień przed to niewiele czasu.

 

Zaatakuj jeszcze osobiście wiadomościami prywatnymi kogoś, kogo chciałbyś widzieć w becie.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dzięki i za chęć :)

Zdaję sobie sprawę, że późno, i ubolewam – ale już nie chciałem wrzucać niedokończonego tekstu, a dopiero w niedzielę skończyłem całość (w każdym razie obecną wersję).

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Witam, mam do zaprezentowania swoje opowiadanie “Szkatuła“. Zawiera ono ok. 15k znaków i zalicza się do podgatunku low fantasy. Jakby miał ktoś trochę czasu i chęci, zapraszam:)

Witam serdecznie,

nie wiem czy wszystko dobrze ogarnąłem z tą betalistą. Wrzuciłem na nią opowiadanie "Winda, prawdopodobnie", które jest humorystycznym fantasty z elementami science-fiction (światy równoległe). Ma z przypisami 20 tysięcy znaków i gdyby ktoś miał czas i chęci by pomóc mi wyłapać błędy oraz podzielić się swoimi spostrzeżeniami, byłbym zobowiązany bardzo.

A ja ładnie proszę o betę krótkiego opowiadania na konkurs “50 twarzy”. Kategoria: roboty. Proszę, żeby ktoś chociaż przejrzał i zaopiniował, czy w ogóle jest sens to publikować :)

The only excuse for making a useless thing is that one admires it intensely. All art is quite useless. (Oscar Wilde)

Gdyby ktoś chciał odpocząć od erotycznych klimatów to zapraszam do betowania moich “Skrzydeł albatrosa”. Klimaty fantastyczne, mistyczno – psychologiczne. Tekścik jest króciutki, niewiele ponad 7k znaków.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Cześć to przy okazji mój pierwszy post na forum, więc chciałbym się również przywitać!

 

Napisałem opowiadanie z pozytywnym odbiorem społeczności, a właściwie fanfic (teraz już nim nie jest), ale poczułem że powinienem się z nim podzielić z szerszym gronem, dlatego odpowiednio go przerobiłem, aby każdy mógł je zrozumieć. Najzwyczajniej w świecie potrzebuje osoby z zewnątrz, która pomoże mi ocenić, co warte jest moje dzieło.

Meritum:

– Tytuł: Przyjaźń to magia czy technologia?

– Znaków 70 000

– Przygoda w klimatach Science-Fantasy usadowiona w dalekiej przyszłości z rozważaniami między tytułowymi przeciwstawnymi bytami.

– Kobieca narracja 1os (Oczywiście jestem facetem)

Zapraszam wrednych betatesterów, chociaż przyjmę każdego. Zwłaszcza mile widziane osoby, które dobrze rozumieją science-fiction oraz te które pomogą pod kątem stylistyki albo takie które chcą zwyczajnie pomóc nowemu użytkownikowi.

Tymczasowy lakoński król

Hej, gdyby konkurencja chciała się zapoznać, to na betę wrzuciłem Truskawkową marę.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Jeśli ktoś miałby ochotę rzucić okiem na Dilerkę (ok. 17 000 znaków, tekst mniej więcej w połowie pierwszej strony z opowiadaniami do betowania), to będę bardzo wdzięczna. To jest opowiadanie trochę odrealnione (ani porządne science fiction, ani pełnokrwiste fantasy – ot, takie moje nie wiadomo co), główni bohaterzy: ludzie i ryby, ewentualnie również kawa i deszcz. Chcę je wysłać na konkurs (uprzedzam :-)), więc w najbliższym czasie nie pojawi się na portalu. Mile widziani wszyscy krytyczni czytelnicy.

Witam, zamieściłem tekst na betaliście. Tekst jest w fazie pisania, ale fajnie by było gdyby ktoś zerknął na niego już teraz. Z góry dziękuję.

Cześć, wrzuciłem początek swojej powieści fantasy na betalistę ( prawie 45 000 znaków). Tytuł roboczy to Kościany Kapitan. Historia opowiada o losach nieumarłego kapitana statku widmo i jego załogi.

Zainteresowanych proszę o pomoc w ocenie.

Dzielni betowie poszukiwani!

Na niewinne opowiadanie spadła straszliwa plaga błędów, powtórzeń i dziwów literatury. Czy znajdą się śmiałkowie, którzy podejmą się ich pozbycia?!

Nagroda: ...może być do portfolio?

Bardziej poważnie: fantasy w klimatach oniryczno-baśniowych. Opowieść o ludziach, którzy przypadkowo zetknięci przez los muszą zmierzyć się z bezrozumną siłą, rozrywającą rzeczywistość. Przypadkowa drużyna składa się z czarobójcy – mnicha walczącego z czarną magią, jego mówiącego kruka oraz dwóch przybyszy z innych światów.

Tekst ma 34202 znaków (w tym odrobina wulgaryzmów, ale używanych w uzasadnionych przypadkach). 

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Witam serdecznie :D

Wrzuciłem na betalistę jakieś 75% opowiadania fantasy, na dniach dokończę. Tekst jest o członku zaawansowanej technologicznie organizacji udającym się wraz z templariuszem i płatnym zabójcą do wnętrza ciągnącej się kilometrami wgłąb ziemi biblioteki, która została otwarta pierwszy raz od wieków.  Relacje pomiędzy trójką stają się coraz bardziej napięte a ich motywacje pozostają tajemnicą. Pojawia się też abstrakcyjny świat demonów, których postrzeganie czasu odbiega od ludzkiego oraz retrospekcje z bitwy o wolne miasto Dremar, świątynię intelektu i postępu.

Kto chętny poczytać (i popoprawiać) mroczny, brutalny i dający do myślenia tekst osadzony w realiach schyłku średniowiecza – zapraszam ;)

No nieźle.

Wrzuciłam tekst na betę do zabawy Fantaści 2015. Czy chciałby ktoś zerknąć? 

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Czy ktoś chętny na upierdliwą, bo szybką betę? ;) Termin mnie goni i do niedzieli wieczorem tekst muszę posłać na konkurs. Znaków 30k, które muszę przyciąć do 27k ;]

Tylko nie "Tęcza"!

O, kurde, Tenszo, wstępnie się zgodziłam, ale nie obiecam do niedzieli. Postaram się, ale miałam zawirowania w tym tygodniu, jutro nadrabiam życie, a w sobotę rodzina się zjeżdża. 

Nie, nie, spokojnie. Ciebie zagadywałam ze świadomością, że pewnie do niedzieli nie zdążysz :) Tutaj po prostu grzecznie pytam, czy ktoś ma czas.

Tekst planuję posłać gdzieś indziej, jakby się z konkursem nie udało, a że to SF i jednak wykańczałam je na szybko, no to pewnie się nie uda :P Ale może coś jeszcze z opka będzie.

Tylko nie "Tęcza"!

Tenszo, chętnie pobetuję.

 

Sam też przy okazji napiszę, że wrzuciłem truskawkowy tekst na betalistę i szukam chętnych na rzucenie okiem. Termin – jak powszechnie wiadomo lub nie – do niedzieli. 

No to beta za betę :D

Tylko nie "Tęcza"!

Nie wiem czy ktoś pamięta króciutki szort “Selectah”, który wrzucałem tu kiedyś. Pracuję nad kontynuacją, mam w głowie pomysł, ale tekst nie jest jeszcze skończony, kto chce niech zajrzy na betalistę :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Opowiadanie z mojego postu wyżej już dokończone, betujących kilku jest, ale we większości siedzą w milczeniu, także jeśliby ktoś chciał rzucić okiem to zapraszam ponownie. Wyszło 45K znaków.

No nieźle.

Nie napisałeś, że Ci się spieszy, ha! Twoja bardzo wielka wina.

Sorry, taki mamy klimat.

“Małpka z drutu”, jeśli ktoś ma życzenie, szorcik fantasy na 7k.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

“אַלְמוֹתִי” to moja pierwsza próba napisania całego opowiadania, dlatego zdecydowałem, że warto wystawić je na obstrzał. nie do końca wiem, co to jest. wydaje się, że sci-fi, ale chyba nie całkiem. inspirowałem się Borgesem, którego opowiadania można uznać za fantastyczne, ale na pewno nie za fantasy.

 

na razie mam niecałe 3000 znaków. docelowo dążę do 7, może 10 tys. 

Borges? Biorę w ciemno :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Na betalistę wrzuciłam horror osadzony w czasach Rewolucji Francuskiej. Na konkurs, jak się pewnie niektórzy domyślają. Do limitu zostało jeszcze trochę znaków, więc sugestie pt. “czego tekstowi brakuje” są mile widziane. Termin do końca czerwca.

Chętnie pójdę na układ “beta za betę” :D

Tylko nie "Tęcza"!

Na becie już jest prequel mojego konkursowego Płomienia.

Poprawianie starego tekstu jest trudniejsze niż napisanie nowego i ja już się poddałam – sama już chyba nic więcej nie wypatrzę.  Dlatego zwracam się do szanownego grona o pomoc w wyłapaniu usterek. 

 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Opowiadanie urodzinowe – napisałam sobie na dwudzieste piąte urodziny, lepszego prezentu dla siebie nie widzę. Moralizatorski, dość okrutny żart. “Nieudany morał na skalę kosmiczną, czyli jak rodzą się...”, 20 tysięcy znaków. Jeśli ktoś chciałby mi pomóc w doszlifowaniu, zapraszam.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Poszukuję chętnego do zabetowania niezbyt długiego opowiadania (15 tys. znaków). Problem polega na tym, że to na konkurs Metro 2033, a ja tej książki nie czytałam (choć mam na półce), orientuję się tylko z grubsza i potrzebuję opinii kogoś, kto się dobrze porusza w klimatach postapo. Oczywiście nie ma u mnie typowej rąbanki, bardziej stosunki międzyludzkie. Będę wdzięczna za pomoc. 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Stało się, puściłam na betalistę opowiadanie, którym bym chciała tutaj zadebiutować.

 

Tytuł to “Neptun” i ma trochę ponad 12 000 znaków wg licznika strony. Jest to historia pewnego małżeństwa, które ma problem z posiadaniem potomka. Bardzo mi zależy na kwestiach technicznych, bo w nich nadal kuleję i widzę, że w tekście są jakieś niezgrabności. Mimo to, wolę opinię kogoś “z zewnątrz”. Jestem też ciekawa pierwszych reakcji na opowiadanie.

 

Będę bardzo wdzięczna za pomoc.

 

 

Bemik, ja czytałem kilka książek z serii Metra. Jak chcesz to mogę pomóc.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

No, to zaczęłam pisać książkę. Chodziła za mną od roku i się wreszcie doczłapała. Tekst niby ma mieć minimum 400k znaków, do tego planuję go skończyć w tym roku (czyżby  konkurs Czwarta Strona Fantastyki? a jakże, ale jak się nie wyrobię to tragedii nie będzie). Ogólnie może znajdzie się jakaś dobra dusza, która chętnie przeczyta to kawałek po kawałku? Terminy tak naparwdę nie obowiązują, więc na przestrzeni czasu to się rozłoży. Dla śmiałka/odważnej w zamian obiecuję dożywotnie bety :D

Postęp pisania: mam już prolog, 24k znaków, wisi na betaliście.

No i jakby sie komuś w trakcie czytania tekst nie podobał/nudził, to  jest zrozumiałe dla mnie, że taka osoba zrezygnuje z bety, 

Tylko nie "Tęcza"!

Zachęcam do włączenia się do betowania tekstu Tenszy. Zaczęła z wysokiego C, dzieje się!!! Jak utrzyma poziom i nie zacznie cienko piszczeć, nie znudzicie się.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Mówił ci ktoś, że jesteś kochana, bemik? :)

Tylko nie "Tęcza"!

Hmm, a o czym ta powieść jest?

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Fantasy, z magią opartą na rodzajach energii (magnetycznej, kinetycznej, cieplnej etc...), czego jeszcze nie widać wyraźnie w prologu. Doprawiłam słowiańskimi klimatami, ale świat jest od podstaw zrobiony, mojszy. 

Fabuły wolałabym nie zdradzać, uprzedzam tylko, że momentami może być krwawo ^^

Tylko nie "Tęcza"!

Jak ktoś lubi wczesne średniowiecze i słowiańskie klimaty to zapraszam do betowania opowiadania “Szeptucha”.

Hmm... Dlaczego?

Zapraszam do zbetowania  mojego “Pędzlem i gryfem”. 

 

Opowiada o wojnie i bohaterach – ale z punktu widzenia poszukującego natchnienia artysty. Plot twisty gwarantowane :)

 

Akcja rozgrywa się w stworzonym przeze mnie uniwersum Rihlnu. Klimat raczej klasycznego fantasy, ale w trochę innym stylu.

 

Wrzuciłem tekst, który jest dla mnie odpoczynkiem od nużącego klepania licencjatu. Chciałbym już dzisiaj to zamknąć, żeby nie rozpraszać się w wysiłkach zdobycia wyższego wykształcenia. Zbawieniem byłaby pomoc bohaterskiego betaczytelnika, który mógłby się mną zająć już dzisiaj ;). Tekst jest krótki – 8k znaków.

Jest to zabawa narracją, w konwencji horroru, mam poczucie, że wyszło całkiem wyraziście.

Łapanki mile widziane, ale chodzi mi raczej o ocenę ogólnego wrażenia po tekście, więc zdecydowanie niełapaknowcy równie mile widziani.

Szukam betaczytaczy do powieści, nad którą teraz pracuję.

Zamierzenie jest ambitne – to ma być cykl. Mam gotowe 7 rozdziałów (średnio po 70 tys znaków), to ok. połowa pierwszego tomu.

Powieść fantasy w moim wymyślonym świecie – opowieść o załodze statku, uwięzionej na końcu świata – trochę w stronę survivalu i fantasy-postapo (jeśli jest coś takiego). Dużo bohaterów, wątków, tajemnic.

Będę wdzięczny za przeczytanie choćby początku i opinię, czy warto dalej nad tym pracować.

Chętnych zapraszam na betalistę (tytuł – “Ostatni promień słońca”)albo na PW.

 

Szukam osób, które chciałyby zbetować krótkie (16k znaków) opowiadanie fantasy pt. “Święte serca”.  Motywy refleksyjno-metafizyczne,  fabuła oparta na próbie walki ze złem w inny sposób niż mordowanie wrogów.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Chętnie się zmierzę z Twoim opkiem, Wicked. Choć mordowanie wrogów nigdy nie męczy, z przyjemnością zerknę na walkę dobra ze złem z innej strony :-)

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Pozwólcie, że przekopiuję z mojego (nieszczęśliwie założonego) tematu. 

Hej.

Ślepy jestem, taki z metra. Daję radę.

Szukam zainteresowanych o dobrym sercu, woli i umyśle, by tekst mi zbetowali. Niby hard sci-fi, przypadkiem napisane, pierwsza próba, ale jednak wolę, by ktoś się upewnił, że to jest hard sci-fi, a nie hard sci-bullshit. 

W miarę możliwości – chętnie się odwdzięczę. Doświadczenie i wiedza w kwestiach fantastycznych, obyczajowych i literackich. 

W sumie w kwestiach fizyczno-astronomicznych nawet też, ale łapy sobie uciąć nie dałbym. 

 

Mam nadzieję, że powyższy tekst nie brzmi jak jakieś kupczenie – wciąż orientuję się w środowisku i portalu.

 

Miłego dnia i z góry dziękuję!

Fan Wattsa, Careya, Sapkowskiego, Gaimana, Dukaja

Witam wszystkie alfy, bety i omegi i zapraszam do rzucenia (się) na moje szorty, które wczoraj wylądowały na betaniarce ;)

 

Szorcik ma 5k znaków, jest ckliwy, w zamyśle nastrojowy, wspòłczesny i z bombą atomową (w tle). Pisany na szybko, pod wpływem uniesienia spowodowanego wysłuchaniem pewnego utworu muzycznego.

 

Pewnie ocieka kiczem, ale mam nadzieję “wyprowadzić go na ludzi” – i jednocześnie przetestować, jak sprawdzi mi się praca z betonem :p

 

Serdecznie zapraszam i z gòry dziękuję za wszelką pomoc.

 

EDT: Jedna beta się już znalazła. Ale przyjmę jeszcze ze 2-3 ;)

Chyłkiem przez życie przemykam i drżę, gdy ktoś woła...

Ja się zgłosiłem :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Ja również się zgłoszę – jeno dopiero w sobotę, gdyż to dzień wolny, a tak to pracuję/piszę. Teksty muszę dobrać. 

 

Mam obecnie dwie bety, chętnie przytulę jeszcze, jeśli ktoś chętny. :)

Fan Wattsa, Careya, Sapkowskiego, Gaimana, Dukaja

Idąc za sugestią osób komentujących “Iris” też coś wrzuciłem. Zupełnie inne klimaty niż poprzednie opowiadanie, a rzecz jest powiązana z moją  trylogią fantasy, ale niewymagające jej znajomości, jako że to swego rodzaju prequel. Może ktoś zechce rzucić okiem :)

 

PS. do cyberpunka wracam niebawem.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Hej, odkopałem na dysku stareńkie hard sf. Jak ktoś chce się zmierzyć (z wikipedią lub bez ;) ), to chętnie przeczytam zjebki dot. hermetyczności tekstu. Jest połowa, tzn. była całość, ale wymyśliłem lepszą intrygę i właśnie się klepie.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

A, kopalnie na planetoidach i takie tam. Trochę jak seria Gambit Cholewy.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Opowiadanie Aberracja. Czy znalazłaby się beta chętna do tego tekstu? Czy warto go pokazywać? Napisane w klimacie SF, lekkie i niedługie. Zapraszam! :-)

Szukam jednej (lub dwóch) bet do zabetonowania krótkiej opowiastki w formie bajki, opowiadającej historię pewnego miasta i otaczającego go muru. Tym razem opko ma nawet fabułę! ;) Forma raczej syntetyczna, minimalistyczna; ot, prosta historia bez pogłębionej psychologii. Chyba (?) dość optymistyczna.

 

“Bajka o murze” 17k znaków (docelowo 15k, będę ciąć jak wściekła), kategoria “Inne”. Idealna beta powinna umieć robić łapankę, wskazać dłużyzny i przede wszystkim – powiedzieć mi, czy jest “klimat”.

 

Z nadzieją czekając na betę...

 

A.

Chyłkiem przez życie przemykam i drżę, gdy ktoś woła...

Nie jestem najlepsza w łapance, ale chyba obiecałam Ci betę, Jesień ;)

Obiecałaś, ale twoje zgłoszenie rezerwuję na obiecany slice of life. Nie chcę marnować go na taką “głupotkę” ;)

Chyłkiem przez życie przemykam i drżę, gdy ktoś woła...

Wrzuciłem opowiadanie w klimatach dieselpunk/atompunk, długość 36,5 tys. znaków. Ktoś chętny?

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Jakby ktoś miał ochotę, zapraszam do betowania fragmentu opowiadania “Druciarz”. Tekścik w trakcie tworzenia. Finalnie ok. 10000 znaków.

A ja mam pytanie.

 

Kto jest najwredniejszą, najbardziej czepliwą, bezlitosną i morderczą betą na portalu? Utrapieniem porównywalnym z plagami egipskimi, takim, którego celne i cierpkie uwagi śnią się autorom po nocach?

 

Nie, to nie ma być temat o ostrzeżeniach. Raczej o polecankach, bo na razie bety trafiają mi się świetne, ale głaszczą po główce piórkiem, a ja mam nadzieję na ostre okładanie kańczugiem po... [cenzura]

 

Hm? Wasze typy? A może ktoś się tak sam czuje i jest z tego dumny? ;P

Chyłkiem przez życie przemykam i drżę, gdy ktoś woła...

Wrzuciłem na betalistę pierwszy rozdział powieści, nad którą zacząłem pracować. Wiążę z nią pewne nadzieje, więc poszukuję kogoś, kto je rozwieje :D

Tekst jest osadzony w wymyślonym przeze mnie świecie fantasy. Dosyć mocno czerpałem z Kabały i Biblii, ale także z mitologii – głównie słowiańskiej i celtyckiej oraz mniej popularnych podań germańskich. Próbuję też w świeższy sposób podejść do różnych potworów, takich jak na przykład wampiry. No i przy tym wszystkim opowiedzieć ciekawą historię.

Pierwszy rozdział ma powyżej 13k znaków. Żadne terminy mnie nie gonią.

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Szukam chętnych do bety opowiadania – 23,5k znaków – postapo w polskich realiach. Tekstu nie ma na betaliście, więc zainteresowanych proszę o wiadomość.

Podobnie jak zygfryd – postapo w polskich realiach, tyle że znaków 35k. Nad treścią unoszą się opary wódki i krwi. Tekst znajduje się na betaliście.

Tylko nie "Tęcza"!

Drugie po “Iris” opowiadanko z cyklu Polis-7 czeka na chętnych.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Wygrzebałam z “szuflady” opowiadanie z Gimlim i Legolasem w rolach głównych. Trochę mu jeszcze brakuje zanim będzie zdatne do czytania i bardzo przydałaby mi się czyjaś pomoc w wyłapywaniu niedociągnięć :D

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

Jest taka sprawa – szukam chętnych do przeczytania i podzielenia się wrażeniami z powieści (nie punktowania wszystkich brakujących przecinków czy powtórzeń, tylko ogólnych uwag technicznych o tym jakiego rodzaju problemy dają się we znaki + kwestie fabularne, postacie itp.). Jest to pierwszy tom ukończonej trylogii fantasy (trochę dłuższej od Władcy Pierścieni :)), która jest też pierwszym większym tekstem, jaki udało mi się ukończyć. W związku z tym, początek tekstu może wypadać słabiej niż dalszy ciąg. Potrzebuję więc ludzi, którzy nie przestają czytać po pięciu stronach, bo było za dużo opisów, albo dialog się nie spodobał, bo są to problemy, których jestem świadom i w dalszej części tekstu starałem się je eliminować ;)

 

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Pięć stron to nie... Przeczytam dwadzieścia i podzielę się wrażeniami :P

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

Szukam chętnych do betowania “Szeptów Lasu”, tekstu o dżungli, szamanach, duchach opiekuńczych, polowaniu i inicjacji plemiennej. Z pogranicza antropologii, etnomuzykologii i kryptozoologii, a może jeszcze jakieś inne -ogie by się znalazły :) Opowiadanie znajduje się na liście. 

The only excuse for making a useless thing is that one admires it intensely. All art is quite useless. (Oscar Wilde)

Zapraszam do betowania mojego jeszcze nie ukończonego dzieła/”dzieła”. Tekst po wstępnej korekcie, więc błędy oczu nie wybijają. Wdzięczny będę za uwagi maści wszelakiej.

Udało mi się wyskrobać około połowę książki na konkurs Czwartej Strony i byłabym bardzo, bardzo wdzięczna, gdyby ktoś rzucił okiem i stwierdził, czy to w ogóle nadaje się do czytania i czy się trzyma kupy i inne takie laugh

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

To ja też z grubej rury. Podmieniłem plik z połową powieści na całą powieść. Jak mi znajomy betujący ocenił: “Chłopi” postapo. 600k znaków. Zapraszam.

Czarownica znad Kałuży

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Mam taki nowy tekst (zwie się “Krew z krwi”), który na razie jest opowiadaniem, ale teoretycznie mógłby się stać pierwszym rozdziałem powieści, tylko przydałyby się jakieś opinie. Świat ten sam co w innych moich tekstach fantasy, z tym że tym razem elementy fantastyczne nie odgrywają specjalnej roli (choć pewnie zaczną, gdybym go kontynuował), a całość służy za przedstawienie pewnej postaci – pytanie brzmi – czy ona się nadaje na główną bohaterkę dłuższego tekstu? Mam wątpliwości.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Uch, więcej tekstów niż chętnych... Ale się naród płodny zrobił... Podbijam.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ale się naród płodny zrobił...

A po wydaniu na świat becikowe tu dają? ;)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Z tego co zauważyłem, jeśli się nie wysyła zaproszeń, to zainteresowanie raczej marne i zamieszczenie info w tym temacie niewiele daje. Najlepiej chyba zrobić tak jak _artur, który, jak sądzę, wysłał zaproszenia wszystkim i ma teraz, przynajmniej w teorii, trzydziestu kilku betujących :)

 

A skoro już tu jestem, to mam coś na kształt początku kontynuacji “Iris”. Anyone? :)

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Na shoutboxie jeszcze wolajcie, podając link do beta listy. Nikt za was nagonki nie ogarnie ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Widzę, że tłok, ale może ktoś miałby ochotę przeczytać sześć stron i postawić diagnozę?

Na zachętę dodam, że kryminał, nie scifi.

To jest puste, ciągnie się w nieskończoność i… O mój Boże, tam jest pełno zaimków!

Hej, dowiedziałem się, że opóźni się publikacja ( laugh )​ antologii, więc zrobiło się więcej czasu na zbetowanie tekstu. Już po wstępnej redakcji, więc oczy krwawić nie będą. Zapraszam i proszę, pardon, jebać bez litości. :)

 

Meloman

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Zapraszam do betowania nowego opowiadania ze świata “Ściany Światła”. Tekst jeszcze nie jest gotowy, na razie mam 6k znaków z hakiem.

http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/14868

 

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

“O wkładaniu ręki do ciasta, by poczuć smak”, maleńki szort SF na Last Minute, niecałe pięć tysięcy znaków. Przydałyby się ze dwie osoby do zerknięcia przed publikacją. Nie jestem pewna, czy nie powinno być “w ciasto”...

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Opowiadanie fantasy pod tytułem “Wojownicy“ (takie oryginalne, prawda?)

Znaków i spacji jest 75k (11k słów!).

Długie jak nie powiem co, ale i dużo się w nim dzieje.  Znajomi którym to wcisnąłem, twierdzą że jest obiecujące. Dużo się napracowałem przy tekście i dlatego szukam betowców (tak się odmienia to słowo?) którzy pomogliby mi w ostatecznej redakcji.

PS. Prośby o betowanie będę wysyłać na priv. To ogłoszenie jest na wszelki wypadek :)

lol

Takie małe opowiadanko mam z serii Last Minute o robieniu sobie przerwy. Nie chciałby ktoś może rzucić okiem? laugh

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

Moje pierwsze postapo, a jednocześnie próba zrobienia czegoś trochę bardziej oryginalnego i rozwinięcie pomysłu z Klamki. Wyszło z tego coś, co – gdybym miał to wrzucić do szuflady z gatunkiem – nazwałbym chyba brainpunkiem.

Wyszło trochę ponad 48 tys znaków (w tym troszkę uzasadnionych wulgaryzmów), tekst jest już skończony i nie ma w nim raczej ortografów (gorzej może być z interpunkcją). Ogólnie fajnie byłoby, gdyby ktoś zechciał opowiadanie zetrzeć na miazgę :D Terminy mnie nie gonią.

EDIT: No i z tego wszystkie zapomniałem dodać, że roboczo nazywa się Bez przeszłości.

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Witam wszystkich. Twórczość na NF śledzę już od jakiegoś czasu.

Nieśmało się pytam o betowanie.

Czy znajdzie się chętny na “batowanie” mojego opowiadania.  Napisało mi się  i wrzuciłam niedawno fragment na pożarcie krytyki. Na zachętę dostałam słowa “potencjał” od AdamaKB, więc opowiadanie skończyłam.

Ma około 24 tyś znaków ze spacjami. Pisane jest z punktu widzenia “niedorosłego”. Temat dotyczy rodziny, przywiązania do drugiego człowieka i śmierci. Momentami groteskowe, trochę sarkastyczne. Dzieje się w latach 80 tych.  Tytuł SANATORIUM. Ma ok 24 tyś znaków ze spacjami. Możliwe, że wyślę je na konkurs, ale to nie pili. Zawsze się jakiś znajdzie.

Także bardzo prosiłabym o kogoś przychylność.

 

Dzięki z góry.

Pozdrawiam wszystkich

 

Nefer

 

Mam kota. Ma na imię Pisz.

Nefer, a dlaczego prosisz kogoś także o przychylność? Rozumiem, że chodzi o test i także przychylność? :-)

 

Kpię sobie, ale i zwracam uwagę: “także” i “tak, że” to dwa różne znaczenia. Podobnie jak nieśmiertelne “bynajmniej” i “przynajmniej”.

 

Daję znać przy okazji wszystkim szukającym bety: jestem z was dumny. Czytacie poradnik, opisujecie, co chcecie testować, znaki, terminy.... Mogę odejść. Ale nie, nie zrobię tego, na złość! ;-) Tym niemniej daję znać, że po przyjęciu  roli uzupełnienia Loży, zabrałem sam sobie wolny czas i do okolic stycznia 2016 nie pobetuję.

 

Jednocześnie wszystkich czekających na spóźnialskiego Psycho bardzo przepraszam. Postaram się nadrobić możliwie szybko.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Chciałabym ponowić prośbę do szukających bety: wysyłajcie ludziska prywatną wiadomość z wyjaśnieniem, to co cho, zanim poślecie zaproszenie. Bo tak człowiek dostaje zaproszenie od kogoś, kogo nie zna i ani nie wie, co to za tekst i ile ma znaków, ani nie może nic na szybko odpisać (jeśli akurat nie ma czasu betować na przykład), tylko trzeba klecić nową wiadomość... no i, khem, wymogi grzeczności ;)

The only excuse for making a useless thing is that one admires it intensely. All art is quite useless. (Oscar Wilde)

Czyli wciąż się zdarza – przypominam, poradniczek przed zaproszeniem kogoś do betowania:

 

http://www.fantastyka.pl/loza/17 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Psycho, a ty nie miałeś rozsyłać jakiś zaproszeń do swojego postapo? :)

Miałeś, ale lezy i czeka na korektę numer jeden po ostrym laniu od takiej jednej... Się dwa tematy obudziły z krótkim terminem, jeden załatwiony, drugi musi się ząłatwić zaraz ;-)

 

Ale będę słał, będę. :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja się dołączam do postulatu Mirabell. Obecnie betuje dwie książki w trakcie tworzenia i tygodniowo robię przynajmniej dwie bety opowiadań. Więc fajnie razem z zaproszeniem byłoby dostać wiadomość “co, jak i ile”. Bo czas nie guma i mój limit się wyczerpuje ;/

Tylko nie "Tęcza"!

Witam, parę miesięcy temu napisałam opowiadanie(spieszyło mi się jednak, mogłam dzięki niemu mieć lepszą ocenę :>). Teraz jakoś powróciłam do niego, poprawiłam, co mi się w oczy rzuciło. Wiadome jednak, że zawsze coś człowiek ominie, no i idealnie nie piszę. Chciałabym, aby ktoś dobry i uczynny zajął się moim opowiadaniem. Mieści się w około 40 000 znakach, jest z gatunku fantasy, a dokładnie to high fantasy. Opowiada pojedynczą historię z życia pewnego najemnika, który zostaje najęty do obrony pewnej wsi przed potworami. Pozornie ma jakiś morał tudzież puentę(pozornie, bo czy wnosi coś do życia, to wątpliwa sprawa). Jest częścią większego projektu, ale to akurat nie jest specjalnie ważny szczegół :D Termin jest mi obojętny tak naprawdę.

Jeśli więc ktoś chce betować to zapraszam, opowiadanie zwie się Prawdziwe Bestie :)

Hej, będąc pod wpływem... pogody, stworzyłam stworka. Małego szorta. Niestety miejscami fałszuje, co mnie nieco irytuje. Czy zechciałby ktoś poświęcić swój cas na przeczytanie, wyłapanie niedociągnięć i innych mankamentów? To stwór nieco lekki i rymowany. Taka odmiana od czystej prozy.

Tytuł: “Strumyk”; gatunek: nic kosmicznego, raczej coś przyziemnego (ciężki przypadek do określenia); długość: 2829.

Zachęcam wszystkich zainteresowanych, jak i tych na nie (warto czasami przeczytać coś innego, by docenić swojego konika).

8-)

Ja zawsze mam rację. Nawet gdy nie mam racji, to ją mam.

Wrzuciłem na betę “Antybajkę”. Nie wiem, publikować czy nie? Potrzebuje porady. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Witam. Właśnie wrzuciłem na betę początek mojej powieści, zatytułowanej Kościany Kapitan (tytuł roboczy). Jest to twór z gatunku fantasy, opowiadający o losach nieumarłego kapitana statku widmo. Długość to prawie 28 000 znaków. Wszystkich chętnych bardzo proszę o betę.

To mój pierwszy post na tym forum. Dobry wieczór! Na becie wisi mój tekst De res publica. Tytuł mi się nie podoba. To mój pierwszy tekst, forma zapewne do poprawy. Niech mnie ktoś uprzejmie wyrzuci, albo poklepie po ramieniu szpetnie przeklinając.

Dzień dobły :)

Pozwoliłam sobie umieścić na betaliście swój kawałek tekstu zatytułowany “Back to black”, ok 10k znaków, opowiadanie (hahaha) sajens – fikszyn. Jeśli ktoś ma ochotę się nad nim nieco poznęcać to zapraszam :)

Dziecko słońca, nie do końca...

zapraszam ze dwie zainteresowane osoby do betowania opowiadania

 

52.000 znaków, horrorek, współczesność ; )

I po co to było?

Kilka lat temu napisałem scenariusz do komiksu. Chciałem z nim pofikać na łódzkim Konwencie. Pomysł niebanalny, choć po konsultacjach z Mamutem miałem wyraźną propozycję zmiany zakończenia na bardziej uniwersalne. Potem czas zmienił nieco sytuację w kraju i nie było już powodu do rysowania. W latach 90. pracowałem z kilkoma bardzo znanymi komiksiarzami i nie było by pewnie problemu z narysowaniem tej historyjki. Miałem jednak po drodze jeszcze jakąś chorą koncepcję i wszystko się jak zwykle skończyło w szufladzie. Dziś fabuła znów nabiera znaczenia. Zmieniłem jednak zdanie i scenariusz przerabiam na opowiadanie.

Mam nadzieję, że pomysł fabularny jest bardzo dobry. Mimo, że napisałem dopiero połowę, betowicz nie będzie rozczarowany, bo fragment kończy się ujawnieniem pierwszej z dwóch głównych niespodzianek. 

Zapraszam do betowania. Każda opinia będzie mile widziana.

Tekst LODZ w betaliście.

Mój tekst – “Bez przeszłości” – trafił tak jakby to beta-piekła. Wisi już dłuższą chwilę i przeczytały go w tym czasie dwie osoby, które wytknęły kilka błędów, ale nie odpowiedziały na palące pytanie – czy to jest dobre, czy nie?

Dlatego jeśli ktoś jeszcze chciałby mi z tym pomóc to bardzo zapraszam. Powtórzę z tej okazji całe info:

– Gatunek: najlepiej pasuje chyba postapo,

– Ilość znaków: 48 tysięcy z ogonkiem, tekst jest kompletny,

– Termin: do końca świata i jeszcze dzień dłużej.

A żeby nie trzeba było strzelać w ciemno, to może spróbuję pokrótce opisać opko:

Świat leży w gruzach, a ludzie – czy raczej ci z nich, którzy pozostali przy zdrowych zmysłach i nie zdegenerowali się zupełnie – nie są w stanie go odbudować. Jak, skoro nawet go nie pamiętają? Stracili wszystkie swoje wspomnienia, nie pamiętają swoich imion i nie poznają swoich twarzy w lustrach. Kiedy więc pojawia się człowiek z przeszłości, wiadomo, że poważnie namiesza...

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Hej, przypominam o  szorcie.

Tytuł: “Strumyk”, długość: ok 2842

Chętnych do betowania zapraszam. Tekst lekki, niestety miejscami się przycina, zawiera w sobie wiersz. Za wszelkie komentarze odnośnie tego stworka będę ogromnie wdzięczna.

8-)

Ja zawsze mam rację. Nawet gdy nie mam racji, to ją mam.

Cześć,

Popełniłem opowiadanie pod tytułem “Polowanie na bogów”. Poszukuję betatesterów chętnych zarówno do dzielenia się wrażeniami ogólnymi, jak i wskazywania błędów formalnych, może nawet rzeczowych. Wyszło mi prawie 70k znaków – czy to dużo, czy mało, ciężko powiedzieć, wszak tekst tekstowi nierówny. Pozostawiam do oceny zainteresowanym. Teraz najważniejsze: wypadałoby, rzecz jasna, produkt zareklamować.

Tematyka: Podpinanie tego pod science fiction byłoby chyba nadużyciem. Dość banalny motyw z tego obszaru, tj. wieczna młodość, jest co prawda przyczyną przedstawionych zdarzeń, całość jest jednak raczej specyficzną refleksją nad ludzką naturą, psychiką, przemijaniem, może nawet sensem życia – sci-fi w tym mało.

Dlaczego ja: Cóż, ciężko napisać coś, co nie wyjdzie na banał. Wobec tego zero zachwalania, sama informacja. Narracja w tekście pierwszoplanowa, chciałem jednak uzyskać nie formę pamiętnika, a  bezpośredni monolog narratora, zwracającego się do czytających tak, jakby byli obok. Klimat ponad szczegóły, całość ma mieć nieco psychodeliczny wydźwięk.

Noname zawsze ma ciężko, wiadomo, szczególnie jeżeli od razu rzuca potwora o siedemdziesięciu tysiącach twarzy. Pewnie papka albo grafomania. A może jednak? Zawsze można ocenić samemu : ) Pozdrawiam

Serwus ;)

 

Zapraszam do betowania mojego pierwszego opowiadania s-f. Rzecz ma się o podróży do nano-świata naukowców z CERNu, bohaterami są ying i yang fizyki molekularnej – Polak i Islandczyk (czyli osoby z dwóch hard-drinking narodów, niestety nie opisałem żadnych libacji bo uszkodziłoby to balans – za dużo ficiton, za mało science ;))  Nie chcę za dużo zdradzać, ale implikacje tej podróży dość mocno rysują obraz Teorii Wszystkiego. Ale tym razem już jak najbardziej fiction. Zapraszam i dziekuję!

 

Pętla Uroborosa

14780 znaków

Zgłosiłem tekst do konkursu SF 2015.

Proszę o wyrozumiałość co do technicznych aspektów zamieszczania tekstów, robię to po raz pierwszy tutaj i nie tylko tutaj :)

Diesel, nie chcę Cię martwić, ale konkurs SF2015 jest bardzo dawno zakończony, choć jeszcze nie rozstrzygnięty. sad

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

No to faktycznie mnie zmartwiłeś, nie doczytując dokładnie zrozumiałem nierozstrzygnięcie jako konkurs w toku. Next year I will give it to someone special ;)) poczekam na kolejny, chyba że jest jeszcze godnego uwagi acz trwającego?

W tej chwili na stronie nie ma żadnego konkursu. Natomiast możesz zostawić tekst na becie – usuń tylko tag z konkursem. Potem możesz zamieścić jako normalne opowiadanie w poczekalni.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Mam problem (jak zwykle). Próbuję wziąć udział w konkursie Czwarta Strona Fantastyki – czyli konkursie na powieść fantastyczną. Termin nadsyłania prac upływa 31 grudnia, a ja nadal jestem w proszku i moje mózgoporonienie również. Siedzę między młotem a kowadłem, między deadlinem a psującym się komputerem :(

 

Czy byłby ktoś chętny rzucić okiem na tekst i dodatkowo podźgać mnie trochę i pogonić do roboty?

 

Książka nazywa się “W noc się przyodzieję” i ma ponad 400 000 znaków. Nie jestem pewna, jak zaszufladkować historię, ale przyjmuję roboczo, że to antybajka o księżniczce, której nie do końca wychodziło bycie dobrą dziewczynką, ale za to w patroszeniu wrogów z każdą stroną była coraz lepsza. W tle: idiotyzm, perfidia, zdrady, dobre dupy i homoseksualizm.

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

Hej, na betalistę wrzuciłam opowiadanie Ostatnia Nadzieja, którym mam nadzieję zadebiutować na tym portalu. Jest to fantasy osadzone w realiach historycznym, nieco ponad 13 tyś. znaków. Gdyby ktoś był tak miły i zarykował zerknięcie do tekstu nowicjusza, będę wdzięczna. 

Witojcie!

Wrzuciłem na betalistę kolejny z moich płodów (mam nadzieję, że tym razem bardziej udany).

Opowiadanie fantasy, ok. 11 tys. znaków, ma pełnić rolę prologu do czegoś, co powstanie w niedalekiej przyszłości (chyba że po betowaniu moja pewność siebie spadnie poniżej krytycznej).

Tak czy inaczej, tekst nosi tytuł “Racul” i będę wdzięczny, za chociaż jedną zainteresowaną osobę :)

Pozdrawiam,

Marille C.

Witajcie :)

Po Waszych komentarzach do moich ostatnich opowiadań, spróbowałam napisać kolejne, starają się przy tym nie mało i uwzględniając Wasze uwagi. Tak więc wrzuciłam na betalistę opowiadanie pt. “Medium” o długości około 15tys. znaków. Historia o psychopacie i kobiecie, która ma zdolność przewidywania śmierci.

Bardzo prosiłabym o opinie i rady :)

Miłego dnia!

Be patient.

Również umieściłem na betaliście swoje opowiadanie z pogranicza thrillera/horroru o roboczym tytule Taxi. Rzecz się dzieje w jesienną noc; sporo absurdu, irracjonalności, przemocy. Tekst utrzymany zdecydowanie w mroczniejszym klimacie. 69 tys. znaków, ale nie ma pośpiechu, nic mnie nie goni.

Będę wdzięczny za pomoc :-)   

No, dzień dobry.

Jakiś czas temu obudziłem się z myślą, że to może już czas, żeby pomyśleć o papierze. I myśląc tak, coby się na papier nadawało chociaż trochę, pomyślałem o dwóch tekstach (Tyle myślenia! Tyle!). Takich, z których jestem zadowolony, a co zdarzyło się może ze trzy razy w mojej pesymistycznie-wobec-wszystkiego nastawionej łepetynie. Martwe Ławice załatwiłem własną głupotą (no bo przecież format laptopa zawierającego jedyną pełną wersję opka, bez backupu ważnych plików, to jest znakomity pomysł) i teraz muszę skrawać z ocalonych fragmentów i uzupełnić drugą połowę tekstu. Albo polecieć od nowa.

Na betalistę z kolei wrzuciłem drugi ze wspomnianych tekstów – “Pamiętasz jak...”. Chciałbym nim uderzyć we wrota Nowej Fantastyki, tej tam wysoko, w dzielnicy szlacheckiej, co to ją drukują.

Tekst ma 27k (niedużo, brzmi jak wada dla tekstu “aspirującego” do druku w NF?)  podług licznika z tej strony. Mocno cyberpunk, ale bez odlotów w stronę hardcorowej SCIENCE-fiction. Dość kameralnie, bez tabunu bohaterów, mocno psychologicznie, z drugim, dającym po pysku dnem i trzecim, do którego potrzeba by już specjalistów od teorii spiskowych, bo istnieje zapewne tylko w mojej głowie.

Opko wymaga kilku opinii, to na pewno. Byłbym wdzięczny.

 

Moje dzieło: “Intruzja”, science fantasy, 35k znaków

Tagi: 

czarodzieje, demony, kobiecy charakter, magia, science fantasy

 

Historia pewnej czarodziejki świeżo po studiach, która zostaje zmuszona do drastycznej zmiany swoich planów na przyszłość. 

 

Byłbym wdzięczny za przejrzenie tekstu i informacje, co jeszcze można by w nim doszlifować/obciąć/poprawić.

Kiedyś się nauczę...

Moje opowiadanie “Człowiek czyni potwora” wisi na betaliście. To low fantasy osadzone na pograniczu arturiańskich legend i wyspiarskiego folkloru. Osadzone w średniowieczu – mocno, ale zupełnie świadomie, ahistoryczne.

Niestety ma dokładnie 54745 znaków według licznika strony. Jest za długie do internetu, ale też raczej jeszcze nie wystarczająco dobre na papier. Dlatego szukam betaczytelników, którzy pozwolą mi ocenić czy to przypadek beznadziejny czy też nie.

 

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Czemu “za długie do internetu” ?  Wrzucałem i po 100k, nie wiem w czym problem.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Witajcie :)

Zapraszam Was do zerknięcia i wyrażenia opinii na temat prologu, jaki wrzuciłem przed chwilą do betowania.  3255 znaków.

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Wrzuciłem krótki tekst (4,5 tys. znaków). Byłbym wdzięczny za uwagi dotyczące stylu, języka i spójności logicznej tej opowieści. Zależy mi też na tym, żeby dowiedzieć się, czy zakończenie jest zrozumiałe – czy generalnie wiadomo, co stało się na końcu.

No dobrze, wszystko wskazuje na to, że moi dwaj betaczytacze postanowili się na mnie wypiąć i nie odpowiadają już na moje komentarze. Jeden przeczytał opko do końca, ale z jego wypowiedzi wynika, że w ogóle go nie zrozumiał, drugi był łaskaw wygłosić opinię na temat całości po przeczytaniu mniej niż jednej czwartej. Obaj byli dosyć pomocni, ale jednocześnie też bardzo “pomocni”.

Dlatego poszukuję kogoś, kto byłby taki miły, że przeczytał by moje dzieło i merytorycznie, na przykładach wyjaśnił dlaczego jest do dupy i żebym już więcej niczego w życiu nie pisał. Wiem, że jestem na tym portalu nikim, nikt mnie nie zna i vice versa, więc pewnie nic z tego, ale naprawdę byłbym niesamowicie wdzięczny, gdyby ktoś chciał to przeczytać.

Dla przypomnienia: “Człowiek czyni potwora”, low fantasy celtycko-arturiańskie, prawie 60 tys znaków. Żadnych terminów.

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Madeju

Racz zauważyć, że poza internetem też jest życie i czasem absorbuje tak wysoce, że trzeba analizy odkładać na weekend.

Prosisz o szczegóły, zupełnie tak, jak gdybyś nie zrozumiał o czym napisałem ja czy drugi z kolegów, który pochylił się nad tekstem. Postaram się więc w weekend napisać Ci raz jeszcze – innymi słowami, gdzie (w moim osobistym odczuciu) leży problem.

Nie pisz głupot o byciu do dupy, bo wyraźnie zaznaczyłem już, że w tekście jest potencjał.

Nie sarkaj też na to, że nie doczytałem do końca – to przecież też część oceny tekstu.

 

Tak więc reasumując:

Ja ze swojej strony postaram się w pierwszej wolnej chwili rozpisać Ci w punktach, co uważam za słabe strony tekstu i nad czym (subiektywnie oceniając) powinieneś popracować.

Jeśli ktoś jeszcze byłby w stanie rzucić okiem na tekst – byłoby super. Madej ma potencjał, lecz trzeba mu wskazać drogę – kompetentne osoby bardzo potrzebne. Podpisuję się więc pod apelem autora.

 

edit:

Albo nie napiszę, bo widzę, że autor postanowił usunąć pierwszych “betujących”. Wedle uznania Madeju.

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Hej, wrzuciłem na betę kryminał okultystyczny pisany wspólnie z ekspertem w dziedzinie, czyli Błarzem z GOREktywu. 30k znaków. Pierwsze opko z całego zbioru. Będą poprawki, jak już dostanę zwrotki od Błarza dot. błędów merytorycznych, bo – serio – kaprawych oczek dostaję od tych wszystkich kabał, lemegetonów, picatrixów i astrologii.

 

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Tekst poprawiony zgodnie ze wskazówkami kPiacha. Rozrósł się do 36k (tekst, nie kPiach). Zapraszam do zerknięcia. Powstają już dwa kolejne opowiadania w tym świecie. Czyli pierwszy półtom będzie gotów jakoś... 5 stycznia. :)

Rydwan

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Witam. Wrzuciłem na betę drabelek p. t. “Szuflada” (731 znaków). Jest to krótki tekst o tym, jak zmieniać świat. Obawiam się jednak, że może być niezrozumiały i brakuje mu optymizmu. Bardzo proszę o dość szybki odzew– mam nadzieję, że nie sprawi to kłopotu.

 

Wrzuciłem nowego szorta s-f na β. Ktoś chętny? Objętość ~6k znaków.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Witam. Wrzuciłem na betę nowe opowiadanie p. t. “Golem Przeciwnik” (ok. 90 000 znaków). Jest  to moja próba ugryzienia tak zwanego techno fantasy. Bardzo proszę o betę.

Ktoś ma ochotę na betę?

“Człowiek, który gapił się na gwiazdy”

Wersja 2.0, przerobiłem napisane prawie rok temu opko, potrzebuję nowych oceniających i poszukiwaczy powtórzeń oraz brakujących przecinków.

Sci-fi

O miejscu człowieka w kosmosie – takie zdanie jest chyba dobrym streszczeniem.

<30 000 znaków

Pozdrawiam

 

Edit. http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/13337

cześć,

szukam kogoś chętnego do zapoznania się z opowiadaniem:

 

“Ostatni dzień“

Fantasy

ok. 15 tys. znaków

 

Pzdr.

Work smart, not hard

Witam.

Wrzuciłem krótkiego szorta na konkurs Nazgula. Proszę głównie o betę pod względem gramatyki.

Pozdrawiam :-)

Z góry obwieszczam, że do betowania mojego Opowiadania pod tytułem “Niesamowity Grapho-man”, będę przyjmował według kolejności zgłoszeń. Kwalifikuje się tylko pierwszych pięciu bet, więc nie ma na co czekać! 

P.S. Nie chce po prostu bałaganu w komentarzach. 

Nie biegam, bo nie lubię

Witam :D Zapraszam do betowania mojego tekstu pt. “Inny wymiar”. Gatunek sci-fi, a długość – dowolna. Z góry dzięki! :)

Hej :D przypominam o mojej prośbie do zbetowania opowiadania :D 

korzystając z mocy nadanej przez Portal, informuję, że jak nikt już nie zareaguje na te rozpaczliwe przypomnienie, to będę musiał jakoś z tym żyć wrzucę bez betowania, a tego loża by nie chciała.

Anybody? No? Dust?

Work smart, not hard

Michał, a obiecujesz, że to będzie te 15 tysięcy znaków? Bo wiesz, górną granicę docelową masz określoną jako 15 461 000 i to chyba odstrasza. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

młahahahaha

Work smart, not hard

Czy betowanie do Grafomanii ma sens?

 

Jednakowoż, jeśli byłby ktoś, kto uzna, że i owszem, to w betaliście czeka “Droga króla” – taka tam historia, ale z morałem. Chyba... W świecie light fantasy się dzieje (na razie, bo jest potencjalnie rozwojowa) i ma jakieś 13 tys znaków.

 

Więc może coś, komuś albo i nie… W sensie, że może coś tak razi, że aż boli. Albo jest gupie, ale chyba nie. Ortografów nie ma tam gdzie ma nie być i przecinki stoją tam gdzie trzeba, czyli przed, że i przed, który oraz przed, ale.

Czy to jest sygnaturka?

Czy znajdzie się jakaś zbłąkana duszyczka, chętna przeczytać opowiadanie?

33.000 znaków, fantasy, mało wulgarności, stonowana przemoc ; )

I po co to było?

Czy betowanie do Grafomanii ma sens?

Ma. Grafomania też ma być dobra, w swoim znaczeniu tego słowa.

Mam jeden tekst (ok 90k, tak wiem, ten post właśnie stracił sens), którego nikt poza jednym znajomym jeszcze nie czytał, niby fantasy, świat ten co zwykle (Wielkie Jezioro i okolice), tyle że akurat tym razem przenosimy się do miasta, a elementy fantastyczne są w zasadzie nieistotne. WIsi sobie toto i powiewa na betaliście od paru ładnych miesięcy.

Anyone?

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Ha, mam wrażenie, że nikt tu już nie zagląda. :)

Syf.ie, chętnie przeczytam, jeżeli nie jest to na wczoraj, już lub na jutro.

Nie spieszy się – zapraszam ; )

I po co to było?

Dodałem do betalisty opowiadanie “Dlaczego spadamy” o mnichu i stalowym mieście, które spada. Zapraszam chętnych :)

No nieźle.

Wrzuciłem na betalistę fragment opowiadania “Awdyl o gwynnawn” (Pieśń z mgieł). Fantasy osadzone w świecie arturiańskich legend. To druga wersja, mocno zmieniona. Mam trzydzieści tysięcy znaków, nie jestem nawet w połowie i moje zapasy  pewności siebie są na wyczerpaniu. Jestem na granicy, gdy opowiadanie już się rozwija, ale jeszcze mi nie żal przerwać i zacząć od nowa. Dlatego szukam ludzi, którzy by to przeczytali i powiedzieli czy jest w porządku czy nie.

EDIT: już nieaktualne.

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Wrzuciłam dosyć krótki tekst na konkurs “Ostatni Dzień pary 2”. Zależy mi przede wszystkim na opinii co do samej treści, bo łapankę już przeszedł ;) Czas mam ograniczony, bo do końca lutego, a wolałabym nie wysyłać na ostatnią chwilę.

Tylko nie "Tęcza"!

Przepraszam Morgiana89 i c21h23no5.enazet: za to, że nie odpowiedziałem na ich propozycje betowania, ale byłem służbowo w stronach, gdzie brak jest dostępu do neta. W tym czasie przerabiałem opowiadanie kilka razy, więc finalnie powstało dopiero dzisiaj. Doceniam chęci, ale technicznie było to niemożliwe.

I dziękuję śniącej :-)

Tytuł: Początek

Gatunek: Fantastyka

Długość: Fragment (341 wyrazów)

Mam sporą wyobraźnie i słaby warsztat, ale postanowiłem go rozwinąć. Oceni ktoś czy coś ze mnie będzie? Błędów na pewno mnóstwo. A jak z samym tekstem? 

Gatunek: Fantastyka

Trochę za ogólnie. Fantastyka to zarówno fantasy, SF jak i horror.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Ja z dość nietypową prośbą. Poszukuję osób, które “mają dostęp” do małych dzieci, góra pięcioletnich. Chciałabym przetestować na nich bajkę dla maluchów. Moja Hania (18 miesięcy) zrobi wszystko, żeby tylko wysłuchać bajki, nawet zje niesmaczną dla niej zupkę. Ale Hania nie jest “miarodajna” – razem wymyśliłyśmy tę baję. 

Jeśli ktoś się zdecyduje na testy, prosiłabym o wiadomość na priv. W założeniu baja będzie ilustrowana, na razie mam tylko kilka rysunków. Na razie byle jak wklejone, ale potem ktoś popracuje nad techniczną stroną książeczki

Za rzetelne testy oferuję w  zamian betę jakiegoś opowiadania (do 30 tys znaków).

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Przepisałem opowiadanie po raz drugi, naniosłem poprawki, dostosowałem się do uwag, potrzebuję świeżego spojrzenia kogoś, kto nie pomagał mi podczas bety pierwszej wersji tekstu. Opowiadanie pod tytułem Alssahra` Alhulq. Gardło pustyni.

Trochę Indiana Jonesa, trochę Champoliona, trochę mitów i steampunku. Ani to s-f, ani fantasy, ale mieszanka fantastyki pełną gębą.

Niecało 50 tys. znaków.

Hej ho!

Zamieściłem na betaliście swoje abstrakcyjne opowiadanie na Policjanta2016. Rzecz jest o człowieku, który nigdy nie umarł. :)

No nieźle.

Pat Solar System

opowiadanie, science-fiction | dł. 44955 | alkohol, astronomia, choroba, fizyka kwantowa, humor, niepełnosprawność, obcy | edytuj

 

Układ Sło­necz­ny za­pa­da na nie­zna­ną cho­ro­bę, która znie­kształ­ca i osła­bia orbitę Ziemi. Z po­mo­cą przy­cho­dzą in­ży­nie­ro­wie Niebieskich.

Opo­wia­da­nie o wpływie Ob­ce­go (prze­śla­dow­cy? opie­ku­na?) na chorującego na SM czło­wie­ka. Wydaje się, że jego mózg i Układ Sło­necz­ny są ze sobą sprzężone.

Uwaga – za­ła­ma­ny bo­ha­ter klnie jak szewc (ale przez to jest też chyba za­baw­ny).

 

Znajdzie się ktoś chętny do betowania? Byłoby mi bardzo miło. Zapraszam.

 

Witam, dodałem do bety moje opowiadanie z gatunku sci-fiction o społeczności żyjącej pod ziemią po wybuchu wirusa. Kiedyś chciałbym napisać o tym książkę, ale najpierw wolałbym wiedzieć czy jest w tym opowiadaniu jakaś nadzieja smiley

Wrzuciłam na betalistę dwa stare opowiadania, więc jeśli ktoś poczułby nagły przypływ masochizmu, byłabym wdzięczna gdyby rzucił na nie okiem :(

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

To trochę w sumie nie ten portal, ale może akurat ktoś się znajdzie ;) Szukam chętnej (ew. chętnego) do zaopiniowania mojej powieści (docelowo light novel) – stricte młodzieżowa obyczajówka, dlatego chętna najlepiej, żeby była w przedziale wiekowym 14-17(19). Tekst ma około 300k znaków. Mogę się zrewanżować porządnym betunkiem wskazanego tekstu :)

Nie wiem, czy ktokolwiek jeszcze tu zagląda, ale zaryzykuję. Napisałam wreszcie początek czegoś, co być może stanie się powieścią, z moim ulubionym głównym bohaterem Asgerem Sidortem (niektórzy wiedzą, o co chodzi). Fragment ma na razie 90 kilka tysięcy znaków. Nie chcę za bardzo prosić indywidualnie, bo to tylko fragment, którego jakości nie jestem pewna (nigdy nie zabierałam się za powieści, więc nie wiem, czy w ogóle potrafię). No i początek, więc  – moim zwyczajem – akcja rozwija się ślamazarnie, a w ogóle to fajerwerków raczej spodziewać się nie należy.

Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś zechciał rzucić okiem. Nie chodzi mi o szczegółową korektę (chociaż, jakby się komu chciało, to nie pogardzę). Raczej o opinie, czy toto w ogóle da się czytać i czy po niemal 100 tys. znaków w ogóle zaczyna jako tako wciągać.

Prześlij mi na maila. Ja lubię Twój sposób pisania. Może szybko tego nie zrobię, ale chętnie przeczytam.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Dzięki, Bemik. Nie, nie spieszy się, bo skoro tyle mi to wszystko zajmuje, to głupio by było jeszcze betujących pośpieszać.

Przejrzę jeszcze raz to, co napisałam, może wychwycę jeszcze jakieś babole i wyślę – jutro, najdalej w poniedziałek.

ocho, ja chętnie przeczytam, ale mogę się ślimaczyć

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

O, dzięki, Alex. Jasne, rozumiem, możliwość ślimaczenia uwzględniam. :)

To pewnie jutro wyślę.

Wrzuciłem na betalistę opowiadanie “Po drugiej stronie rozbitego lustra”, czyli poprawioną wersję opublikowanego na stronie kilka miesięcy temu Bez przyszłości. Starałem się usunąć pozostałości błędów i wyplenić skróty myślowe, tak żeby opko stało się przystępne dla kogoś kto nie jest mną.

Więc przejdźmy do szczegółów: ponad 48 tys znaków, postapo pisane w czasie teraźniejszym i z narracją pierwszoosobową. Opowiadanie jest już skończone. Bez konkretnego terminu.

Pozwolę sobie skopiować coś w rodzaju blurba, którego napisałem, gdy szukałem bet ostatnim razem:

Świat leży w gruzach, a ludzie – czy raczej ci z nich, którzy pozostali przy zdrowych zmysłach i nie zdegenerowali się zupełnie – nie są w stanie go odbudować. Jak, skoro nawet go nie pamiętają? Stracili wszystkie swoje wspomnienia, nie pamiętają swoich imion i nie poznają swoich twarzy w lustrach. Kiedy więc pojawia się człowiek z przeszłości, wiadomo, że poważnie namiesza...

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Gdyby tak ktoś był chętny przejrzeć książkę (SF, dystopia, polskie realia), która za kilka tygodni idzie w ręce redaktora, to zapraszam na priv ;) Na pewno honory zostaną mu/jej oddane.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

“Nie oglądając się za siebie”

Jest to science-fantasy (z elementem miłości) długie na ok. 27 300 znaków.

opis z beta listy:

 

Opowiadanie z uniwersum, w którym toczyła się akcja “Intruzji”. Wygląda (przynajmniej dla mnie) na bardziej strawne w odbiorze.

 

Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś rzucił nań okiem i podzielił się wrażeniami.

 

Kiedyś się nauczę...

Wstawiłem na betę opowiadanie “Wyspa Racheli”. Jest to opowiadanie z gatunku fantastyki postapokaliptycznej o wyprawie po utracony skarby. Serdecznie proszę o gruntowną betę, chociaż wydaje mi się, że nie jest takie złe :P

“Co nas nie zabije” – tytuł roboczy, Wrocław, zombie, do 10 000 znaków i deadline do 20.04.2016. Postaram się skończyć do jutra, ale nie wiem, co z tego wyjdzie. Potem poprawki, poprawki, poprawki.

 

Czasu mało i przydałoby mi się wsparcie, choćby duchowe :)

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

Pozwoliłem sobie skorzystać z forumowego dobrodziejstwa i dodać do beta-listy opowiadanie pt. “Tkacz Słów”.

 

Trochę ponad 50k znaków, świat przedstawiony ma kluczowy dla fabuły, fantastyczny element – istoty uznawane za bogów żyją na jednej planecie wraz z ludzkością, zamknięte w odseparowanym od świata zewnętrznego pałacu. Kiedy jeden z nich zapada na niespodziewaną chorobę, na pomoc wezwany zostaje pewien lekarz o trudnej przeszłości...

 

W założeniu miało być tajemniczo, ciekawie, z moralnym problemem w tle... Jak wyszło? Mam nadzieję, że ktoś poświęci cenny czas, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Będę wdzięczny za pomoc :)

 

 

Wrzuciłem na listę kolejny tekst z cyklu o zwadźcy. Przygodowe fantasy, po części morskie, 100k.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

10 tys. znaków na Absurdalny konkurs – “Kot” na betaliście ;) Trzeba zerknąć głównie pod względem: czy ma to sens? Czy jest absurdem?

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Witajcie!

Przed kilkoma dniami wrzuciłem do betownicy fragment mojej powieści “Kajdany Pamięci”.  Zamieściłem już trzeci rozdział utworu. Poprzednie części poprawiał BaruArlab, i dzięki mu za to, jednak, chcąc edytować to, co ostatnio zamieściłem, radziłbym zapoznać się z poprzednimi rozdziałami, które możecie znaleźć na moim profilu.

Kajdany Pamięci 3” liczy 11661 znaków, więc, myślę, że nie jest to dużo. Zachęcam szczególnie osoby interesujące się Science Fiction. W tekście poruszam temat przeszczepów pamięci i totalitaryzmu.

Anyone?

Bo tak po prawdzie to nie bardzo wiem co z tym tekstem zrobić. Zaproponowałbym komuś betowanie, ale jakoś tak bez sensu wysyłać zaproszenia tym, którzy teoretycznie już betują moje teksty, ale w praktyce jakby o tym zapomnieli :P

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Czy byłby ktoś chętny do bety opowiadania na absurdalny konkurs? Szczur na patyku, serce w papierku, 10k z hakiem znaków. Czy to w ogóle jest absurd?

Szukam dobrej duszy, która pomoże mi z opowiadaniem (http://www.fantastyka.pl/opowiadania/beta)  na “Absurdalny...”:

– problem dotyczy pojęcia absurdu/surrealizmu, bo jak nigdy mam problem z definicją – jeśli pod tym względem nie klasyfikuje się do konkursu to dam sobie spokój i wrzucę poza; (pozostałe problemy – zestaw podstawowy: przecinki, literówki itd :D)

– długość – 15856;

– opis – Czy to jakkolwiek kwalifikuje się do tego konkursu? Nie wiem… Jest smok, są rodzice i nie do końca dobre zakończenie ;) Ale czy absurd/ surrealizm?

 

 

 

F.S

Również szukam bet na absurdalny konkurs :) 20 tys. Wisi na betaliście. Zapraszam.

Ja też ustawiam się w kolejce po betaczytaczy absurdu.  15662 znaków.

Opis treści? No tekst jest absurdalny, co tu dużo pisać... ;)

No nieźle.

To ja będę następny. Zamierzam wrzucić dwa opka absurdalne. Jedno na wesoło, drugie na smutno.  Pierwsze już wisi. Gdyby ktoś znalazł chwilkę, byłbym dźwięczny.  

 

E-DYCHA:

Drugie już wisi. 

The rain it raineth on the just and also on the unjust fella; but chiefly on the just, because the unjust hath the just’s umbrella. (Charles Bowen)

Hej!

Wrzuciłem na betę czwarty rozdział powieści “Kajdany pamięci”.

Tekst nasączony jest tematami totalitaryzmu, przeszczepów pamięci i choroby psychicznej.

Ktoś chętny?

cześć,

szukam kogoś chętnego do zapoznania się z opowiadaniem. Nie tak dawno zamieściłem “Tajemniczy telegram“. Opowiadania się wiążą, ale nie trzeba znać pierwszego, aby połapać się w drugim.

 

“Tajemnicza kradzież“

Opowiadanie o jasnowidzu i jego przyjacielu, którzy próbują rozwiązać zagadkę kradzieży legendarnego artefaktu.

ok. 16 tys. znaków

 

Pzdr.

Work smart, not hard

“Usłysz mnie, śpiewam w głębinach” → betalista, niecałe 14 tys. znaków. 

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Ostatnio straciłem jakiekolwiek przekonanie do tego, by cokolwiek jeszcze na listę wrzucać. Jak to jest, że ludzie się biorą za betowanie, coś tam nawet zaczną, a potem przez ileś tam miesięcy niby nie mają czasu, ale mogą jakoś betować kolejne dziesięć tekstów?

 

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Bo wrzucasz kloce, które  wymagają sporo wolnego czasu w jednym bloku, przez ostatnie 9 miesięcy skomentowałeś 1 opowiadanie, przez ostatnie 3 zero, na betaliscie praktycznie nie wystepujesz inaczej niż autor...

I jeszcze masz żal, że  ktoś, kto ci robi test/proofreading za darmo, nie robi tego od ręki?

Trochę  pokory i cierpliwości. Skoro chcesz brać dużo  i szybko, naucz się podobnie dawać. W przeciwnym przypadku po prostu cierpliwie czekaj.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Namówię kogoś na przebetowanie 18k tekstu na absurdalny konkurs? Mogę od razu powiedzieć, że zupełnie nie chodzi mi o robienie łapanek. Bardziej o ogólne wrażenie i ewentualnie podyskutowanie o kompozycji.

Opowiadanie nie jest drastyczne, ani niesmaczne, ale używam w nim trochę wulgaryzmów. Nie jest przesadnie absurdalne ani też głęboko metafizyczne, żeby trzeba się było specjalnie męczyć nad rozumieniem tekstu.

przez ostatnie 9 miesięcy skomentowałeś 1 opowiadanie

Nie wiem skąd masz te dane ale nie są prawdziwe. Chciałem wkleić listę tekstów, które komentowałem, ale wygląda na to, że większość z nich została od tamtej pory usunięta, więc nie mam jak tego zrobić. Kilka tekstów betowałem, zawsze w ciągu kilku dni od otrzymania zaproszenia, jednego nie skończyłem bo autor je wcześniej usunął. Jednej osobie skomentowałem szczegółowo sześć rozdziałów powieści, miałem zamiar komentować całość, ale autor gdzieś zniknął.

przez ostatnie 3 zero, na betaliscie praktycznie nie wystepujesz inaczej niż autor...

Nie betuję za wiele bo mało kto zapraszał, z tych co zapraszali skomentowałem każdy tekst i nie odrzuciłem żadnego zaproszenia.  Sam proponuję tylko wtedy, gdy coś jest w moich klimatach albo na takie wygląda (i było kilka takich przypadków). W tym roku faktycznie już się za bardzo nie udzielam, bo mi się odechciało :P

I jeszcze masz żal, że  ktoś, kto ci robi test/proofreading za darmo, nie robi tego od ręki?

Między “od ręki”, a “przeczytam dwie strony w ciągu pół roku” jest jeszcze kilka opcji pośrednich. Przy takim podejściu lepiej po prostu powiedzieć, sorry, nie mam czasu/ochoty or something – przynajmniej jest jasna sytuacja i nie ma żadnego problemu.

 No i dla jasności – nie piłem konkretnie do Ciebie, tylko do czegoś, co na podstawie dotychczasowych doświadczeń z betalistą zdążyłem uznać za ogólną tendencję :P

 

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Hej Vercenvard

 

Przyjmij proszę moje przeprosiny w sprawie liczby komentarzy.

Masz rację, kwerenda na statystykach Amaroka zwraca coś dziwnego w porównaniu z danymi w profilu użytkownika (sprawdzałem też swoje własne) – ale jak zgaduję, to web scrapping, więc pewnie trzeba go popukać w ramię; coś przestało działać lub, tak jak piszesz, usunięcie tekstów i bety wpłynęło na podsumowanie. Oprócz tego, źle odczytałem dane.

(podmieniaj daty):

http://grafik-fantastyka.rhcloud.com/komentarze?dataod=2015-01-22&datado=2016-05-27 

 

Tym niemniej – nie komentujesz intensywnie. Czy to wynika z preferencji gatunkowych?

 

W kwestii prywatnych bet nie odpowiem, bo to zawsze indywidualna sprawa. W kwestii betalisty – to zawsze ogłoszenie publiczne, nie zawsze skuteczne. Szczerze polecam nawiązanie w miarę stałej wspolpracy z kilkoma osobami (najlepiej o różnych gustach, wieku i doświadczeniu).

 

Czas i informacja zwrotna – jasne.

Tak dla porównania, przytoczę ci moją własną statystykę:

Tekścik ok 12-14k znaków ze spacjami czytam 10-15 minut, komentuję i oznaczam sugestie (jeśli jest rozsądnie przyzwoicie napisany) kolejne 15-20 minut.

 

Kawałek na 60k znaków nie zawsze aproksymuje się liniowo. Poprawiam/komentuję w trakcie lektury, 2-3,5h. Wszystko zależy od jakości języka, konstrukcji logicznej, rodzaju błędów merytorycznych, które ja potrafię wyłapać i weryfikacji zasadności sugestii poprawek.

Takie 100k znaków może kosztować pełen dzień roboczy lub dłużej, a to nadal będzie jakość średnia testu.

Od czterech lat nie miałem pełnego wolnego dnia dla siebie na czytanie i komentowanie, co z innej beczki źle świadczy o układzie ekonomicznym w tym posranym kraju (lub o mnie, że nie wywiozłem rodziny na czas, a teraz jest dużo trudniej). Robienie tego na raty jest kłopotliwe, bo za każdym razem trzeba ponownie “wejść w tekst”.

 

Jeżeli ktoś ci obiecał betę, olał/nie wywiązał się – czy pytałeś tych osób, dlaczego? Czy zwyczajnie zapomniały czy też nastąpiła nieświadoma/świadoma prokrastynacja?

 

Może z tym ostatnim tematem chodźmy gdzieś do HP, bo tu zaśmiecimy?

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

 Nie pytam dlaczego, bo nie chcę być za bardzo upierdliwy :) Wysyłając zaproszenie do dłuższych tekstów też często zaznaczam, że jeśli ktoś nie ma czasu ochoty na jakieś dokładniejsze betowanie, to z chęcią przeczytam tylko zwykłą opinię czytelnika z jakimiś ogólnymi uwagami, jeśli komuś podesłałem jakiś dłuższy tekst i przeczytał, coś tam o nim skrobnął, to zwykle pytam czy jest zainteresowany resztą, jeśli potwierdzi, dostanie zaproszenie do drugiego rozdziału ale już nic nie napisze, to nie chcę się narzucać wychodząc z założenia, że ktoś już i tak przeczytał pierwszy tekst,może nie ma czasu, a dopytując stawiam go w kłopotliwej sytuacji.

Tym niemniej – nie komentujesz intensywnie. Czy to wynika z preferencji gatunkowych?

Owszem.

Nie chce mi się za bardzo czytać  rzeczy które nie są stricte w moim klimacie (czyli fantasy wiedźminopodobne, ewentualnie okolice post-apo/cyberpunk), ale czytam wszystko, jeśli ktoś poprosi.

 

Mam nadzieję, że to stwierdzenie dwa posty wyżej nie będzie odbierane jako jakieś wielkie żale, kogoś, kto sam nie chce nic dać od siebie, więc od razu dodam: jeśli ktoś szuka chętnych do betowania (ale nie korekty przecinków, w te klocki nie jestem za dobry) tylko niekoniecznie tekstów na absurdalny konkurs (bo to zupełnie nie moja bajka), to ślijcie zaproszenia ;)

 

 

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

yes

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Wtrącę swoje trzy grosze. Betalista to fajna sprawa, jednak wydaje mi się, że proste wrzucenie prośby o betowanie w tym wątku nie jest już tak skuteczne, jak bylo na początku funkcjonowania betalisty. Sporo aktywnych na forum osób – ja też – zagląda tu już sporadycznie. Nie ma się więc co dziwić, że, niestety, i betujących jest mniej. I ja również zauważyłam różnicę między pierwszym a ostatnim moim tekstem, o betę których prosiłam. Efekt świeżości po prostu minął.

Z ostatnim tekstem mialem tak – ponieważ nie chciałem słać zaproszeń ludziom, którzy wcześniej czytali coś mojego i nie skończyli, ani tym, co przeczytali dużo, a nie miałem okazji się zrewanżować (ani tym bardziej tym, co się pogniewali, bo nie dziękowałem wystarczająco szybko za każdy komentarz ;)) ani losowo wybranym osobom, o których nic nie wiem, to wrzuciłem tylko na listę i nie było chętnych.

Potem udostępniłem początkowy fragment na zachętę, ale nikogo nie zachęcił i tym sposobem tekstu dalej nikt nie czytał. Owszem, jest długi, ale  nie oczekuję, że ktoś musi koniecznie komentować całość, jeśli mu nie podejdzie, a poza tym wystarczy mi nawet zwykły komentarz czytelnika, niekoniecznie zaraz punktowanie każdej wpadki w 100k znaków i rozkładanie każdego zdania na czynniki pierwsze (to się zresztą tyczy także innych moich tekstów).

 

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Borze iglasty, co to za żale?! 100k znaków? Idę, kliknę, pewnie tydzień mi to zajmie, ale przeczytam.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Zapraszam do betowania mojego szorta pod tytułem Ukryty Tryb. W założeniu ma to być połączenie opowieści o androidach z humorem w stylu Monty Pythona. Długość 4249 znaków ze spacjami.

Bet do powieści poszukuję. Niecałe 500K. Gatunek mieszany, trochę fantasy, trochę s.f., a trochę postapo i do tego dużo wątków religioznawczych. 

The only excuse for making a useless thing is that one admires it intensely. All art is quite useless. (Oscar Wilde)

Zapraszam do bety pierwszego rozdziału powieści. Kolejne będę wrzucał po wrzuceniu poprawek: odczekały kilka miesięcy i mogę do nich podejść ponownie.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Chętnie bym poczytał i skomentował, gdyby nie to, że mój tekst (również pierwszy rozdział powieści) zostawiłeś po pięciu stronach w dniu 18.09.2015 pisząc “reszta jutro” :P

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Mirabell, wysłałem ci swój e-mail na pw, możesz podesłać swój tekst.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Kim jestem, by dublować SzajboRybka? ;)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Wczoraj wrzuciłam na betalistę opowiadanie pt. “Do następnego razu” (gatunek: horror, znaki: 33127, tagi: wampiry).

Powstało z przerobionego fragmentu porzuconej powieści i chciałabym wiedzieć, jak sprawuje się jako osobny twór.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ostatnie trzy komentarz usunąłem. Temat ma służyć pomocą dla tych, którzy chcą znaleźć chętnych do betowania. Dlatego o ile powyższa dyskusja o betowaniu jako takim jeszcze jakoś przeszła, o tyle komentarze całkowicie zbędne i nie na temat będą przeze mnie bez uprzedzenia usuwane. Polecam lekturę zasad wątku, szczególnie punktu piątego :)

Organ chlasnal, ale słusznie:-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Właśnie wrzuciłem dwa teksty do betowania. Fantasy,  wymieszany klimat Gry o Tron i Wiedzmina.

Prolog – 14 894

Dregor – 112 114 ( o matko jaka cegła!)

 

Bardzo chętnie odwdzięczę się betowaniem, a nawet, jeśli beta pojawi się na Polconie to postawie zacne 0,7 L ;)

 wymieszany klimat Gry o Tron i Wiedzmina.

No to poproszę.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Poszukuję dobrego człowieka do betowania, krótkiego (nędzne 6 000 znaków) eksperymentalnego opka pt. “Recenzja wymarzonej powieści“. Kontakt na priv.

Jak wynika z tytułu opka dobrze by było, żeby betujący miał jakieś pojęcie o pisaniu recenzji :P

lol

Dobrzy ludzie, potrzebuję bety dziś wieczorem/w nocy, gdyż tak się złożyło, że tekst zacząłem wczoraj a kończę dzisiaj, jutro zaś muszę go przesłać/zawieźć na konkurs. Gdyby znalazł się jakiś ochotnik, ktoś kto wisi mi przysługę, ktoś kto nie ma czego zrobić z czasem dziś wieczorem, ktoś kogo kobieta zostawiła – wyślijcie mi wiadomość. Tekst to maksymalnie osiem stron. Oczywiście – odwdzięczę się w przyszłości :)

 

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Żym wrzuciła łopowieść, hej!

 

Czyli: Łuczniczka napisała książkę o łucznikach, w klimatach medieval fantasy, i poszukuje bety. :)

113k znaków – pirsze pięć rozdziałów. Nawet jeżeli ktoś byłby w stanie sprawdzić choć jeden, cieszyłabym się z pomocy. ^^ Zapraszam, kto chętny :)

 

Tytuł – “Otwarte księgi”.

 

...Pan muzyk? Żebym zryżał!

Brzmi interesująco, mógłbym poczytać/skomentować, ale mam wpierw do dokończenia inny tekst, więc kilka dni by trzeba poczekać. Jeśli pierwszy rozdział mi podejdzie wchodzi w grę czytanie reszty.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Na odstresowanie napisałem tekst i nie wiem, co z nim zrobić. Nie zawiera fantastyki. Niewątpliwym atutem są realistyczne, naprawdę mocne, bez taryfy ulgowej, sceny seksu ( a może odrealnione?). Zdecydowanie opowiadanie 18+. Jak się znajdą chętni wrzucę na betę. Zachęcam do przeczytania i podzielenia się własnymi doświadczeniami.

 

A ten seks to w wersji hetero czy homo? :D Jak homo to chętnie zerknę, jak hetero to nuuudyyyy :P

Niestety Bella, między kobietami a mężczyzną. Żadnych odchyłów od normy. Jednak sama plastyczność opisów i zaangażowanie się bohatera, jego fascynacja własną ręką ( czyż onanizm nie jest seksem chłopa z chłopem?), mogą u wrażliwszych osób wywołać pytanie typu: To tak można?

Opowiadanie wciąż rośnie. Ma około 100 tys. znaków

Ech, szkoda. Może chociaż te kobiety coś między sobą w trójkącie? ;P

Nic to, jak wrzucisz mogę zerknąć i zaopiniować, ale nie obiecuję, że podzielę się własnymi doświadczeniami seksualnymi ;P

Coś ostatnio ludzie wrzucają powieści – to i ja wrzuciłem fragment. Niecałe 50 tys znaków, czyli prolog i pierwszy rozdział. Mam jeszcze większość następnego i mam rozpisaną całą fabułę. Zastanawiam się tylko na ile warto w to wkładać czas i wysiłek.

Spróbuję więc wyjaśnić czym właściwie jest “Melodia Chaosu”, tak żeby nie powiedzieć za dużo, ale też, żeby nie pozostawić wątpliwości. Wydarzyło się coś przez co naruszona została struktura rzeczywistości. Światy zaczęły się ze sobą topić. Kilkoro ludzi bez woli zostaje wciągniętych w rywalizację pomiędzy dwiema niemalże boskimi istotami. Jedna chce zapobiec dalszym szkodom. Druga chce stworzyć nowy świat na własnych zasadach.

Zaczyna się w niedalekiej przyszłości, przeskakuje do quasi-średniowiecza w świecie bardzo podobnym do naszego. Będzie dystopia, będzie fantasy, będzie cyberpunk. Bardzo dużo różnych rzeczy. No i właśnie – nie wiem czy ta mieszanka działa.

Dlatego chciałbym zgromadzić maksymalnie dużą liczbę ludzi, którzy wyraziliby swoją opinię. Nie tyle zrobili betę, ale przeczytali i powiedzieli czy kupują konwencję i “dziwność”.

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Wydarzyło się coś przez co naruszona została struktura rzeczywistości. Światy zaczęły się ze sobą topić.

Aaaaa... znowu? :( 

Będzie dystopia, będzie fantasy, będzie cyberpunk. Bardzo dużo różnych rzeczy

W tym miejscu odpadam. Nawet Sapkowski nie był w stanie mnie przekonać do tego, że mieszanie różnych światów to dobry pomysł i najchętniej wyciąłbym w diabły te fragmenty “Pani Jeziora” które o tym traktowały.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

No, szkoda. Tym bardziej zaczynam mieć wątpliwości. Dwie osoby czytały i obie powiedziały wariację “nie lubię motywu mieszania światów”. Jeśli to jakiś wyznacznik, to w takim razie wychodziłoby, że nie ma po co tego pisać, bo ludzie będą skreślać tą powieść czytając opis fabuły :/

To jeszcze coś dookreślę: u Sapka są podróże. U mnie jednak prawie wszystko dzieje się w jednym miejscu. Tylko to miejsce staje się coraz mniej stabilne. Rycerze zaczynają mówić współczesnym językiem. Pojawiające się i znikające na niebie samoloty. Potwory z cybernetycznymi ulepszeniami. Te sprawy.

(To pewnie tym bardziej nikogo nie przekona...)

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Na betalistę wrzuciłam opowiadanie pt. “Działalność dobroczynna Williama Westmore’a”. Planuję wysłać je na konkurs “Zło dobrem poczynione”, ale przekroczyłam limit (ok. 75 000 na 60 000). Obecnie zastanawiam się, jak je skrócić. Będę wdzięczna pomoc.

To horror z wampirami i duchami oraz lekkim wątkiem homoseksualnym.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Wrzuciłem tekst na betę T. – historia alternatywna – króciak 6 tys. znaków; roszę przede wszystkim o opinię co do jasności przekazu.

F.S

Drugie opowiadanie (albo rozdział, trudno powiedzieć) o pewnym karczmarzu pt. “O dobrego pracownika trudno” stanowi kontynuację losów bohaterów “Kwestii zaufania”.

Jak zwykle ten sam świat.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Hej. Może miałby ktoś ochotę zerknąć na ok. 60k sci-fi (bardziej fi niż sci) i powiedzieć, czy trzyma się kupy? Tego, kto ewentualnie miałby ochotę proszę o kontakt na PW :)

To jest puste, ciągnie się w nieskończoność i… O mój Boże, tam jest pełno zaimków!

Hej, wrzuciłem maleńką betinkę: <6000 i pewnie już nie urośnie. Z pytaniem o ogólne wrażenia, bo tekst cieplutki i wymaga jeszcze szlifów.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Chyba już raz (może nawet dwa, jeśli tak – najmocniej przepraszam blush) prosiłam o betę, ale w międzyczasie tekst doczekał się zakończenia i teraz, gdy ma już swoją ostatnią kropkę, chciałam mimo wszystko poprosić o pomoc jeszcze raz.

 

Chodzi o “W noc się przyodzieję”, które ma zabójcze 668 tysięcy znaków i możliwe, że jeszcze trochę urośnie. Tak, to cała książka i właśnie dziabię ją intensywnie nożycami korektorskimi i przydałaby mi się pomoc albo chociaż dobra rada, ciepłe słowo i mały kopniak w cztery litery wink.

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

Jakbyś podchodziła do betujących tak, jak oni podchodzą do ciebie, nie byłoby problemu, a tak to w ofercie już tylko ten kopniak się ostał.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Wytłumacz mi, proszę, naturę tego problemu, bo ja tutaj żadnego nie widzę.

 

Tak, wiem, że mnie nie lubisz, bo nie spodobała mi się Twoja książka i wiem też, że nawet pod groźbą chłosty byś mi teraz nie pomógł. Jeśli poprawi Ci to humor, możesz sobie wyobrazić, że właśnie zalewam się łzami i żałuję za grzechy. Ach, Vercenvardzie, kopać mnie nie musisz, z przyjemnością sama pójdę się skatować. Najlepiej czymś wysokoprocentowym – z radości, że nie musimy ze sobą pracować. Twoje zdrowie!

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

Słyszysz, że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele :)

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Vercenvardzie, to zdecydowanie nie jest miejsce na prywatne wycieczki. Masz coś do mnie – napisz to w prywatnej wiadomości. Nie chce Ci się – nie pisz w ogóle. Nie ma potrzeby bawić się w ministranta.

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

Nie wiem, czy nie pogwałcę żadnej zasady savoir vivre’u postując tutaj tak szybko. Mam opowiadanie. Poprawiałam je chyba już kilka razy, więc błędów nie powinno być (zbyt wiele), natomiast bardziej zależy mi na odczuciach i nad tym, czy dobrze poprowadziłam czytelnika.

Chętnie się odwdzięczę betowaniem czegoś, pi razy oko, w ziemiańskim klimacie.

 

Tytuł: Na swadźbę przyjdę jako mąż twój

Opis: Dwie siostry. Starsza wychodzi za mąż, młodsza ma sen, w którym były narzeczony starszej oświadcza, że przyjdzie na ślub. Problem jest taki, że były narzeczony jest martwy od lat. Dziewczynka decyduje się powstrzymać ceremonię.

 

opowiadanie, horror | dł. 30866 | tagi: słowianie, pogaństwo

Opis brzmi ciekawie, możesz mi wysłać zapr. do bety.

Chcę przypomnieć, że na betaliście nadal jest moja ”Pierwsza epicka opowieść fantasy” i czeka na dobrych ludzi, którzy pomogą mi uporać się z tym klocem. Opis opla jest w heh opisie na becie :)

lol

Mam książkę, jak na książkę niezbyt długą (ok. 320 tys. znaków). Tytuł roboczy “Las”. Fantasy, ale generalnie takie “ludzkie”. Sporo gadania, trochę się biją. :)

Tym, którzy przebrnęli przez pierwsze 100 tys. znaków i tak wyślę, czy chcą, czy nie. ;) Ale jeśli jeszcze jakiś stały użytkownik portalowy by się zgłosił na ochotnika, to bym się ucieszyła.

Witam, właśnie wrzuciłem stare opowiadanie z dawnych lat, gotowe do betowania. Tytuł: “Nowy Ład”, gatunek: fantasy w kosmosie (?). Długość: około 3 tys. słów.

 

ocha – podsyłaj, akurat się uporałem z innym tekstem i może znajdę chwilę.

 

 

 

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Dzięki, Vercenvardzie. Wyślij mi proszę, na priva, mail. Tekst Ci wyślę, jak tylko dorwę odpowiedni komputer. :) I tak, nic na siłę. ;)

Byłoby wygodniej z tekstem tu na stronie (jako prywatna kopia robocza + zaproszenie do betowania) korzystam z internetu na różnych komputerach, czasem znajdę chwilę tu, czasem tam, na niektórych z nich nie mam nawet sensownych edytorów tekstu, w dodatku przerzucanie sobie tekstu między nimi będzie raczej kłopotliwe, a tu zawsze jest pod ręką.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Hm, nie chcę wstawiać tego tekstu na betalistę. Kilku osobom już go wysłałam – wolę niezależne, niesugerowane opinie. Przyznam też, że zdecydowanie bardziej od szczegółowej korekty zależy mi na ogólnych wrażeniach. Więc betujący, oprócz przeczytanie, generalnie niekoniecznie musi się dużo namęczyć. ;)

Zrozumiem jednak oczywiście, jeśli taki sposób Ci nie odpowiada. Ale ja pozostanę przy wysyłaniu. :)

Cześć ocho :)

A na kiedy potrzebujesz tej bety?

I pity the fool who goes out tryin' to take over da world, then runs home cryin' to his momma!

Rany, cóż tu nagle taki tłum? ;)

Cześć B.A. :)

B.A. – czas mnie specjalnie nie goni. Jasne, że wolałabym wcześniej niż później, ale bez przesady. Wiem, że nie wszyscy mają czas już i teraz, a ważne są dla mnie różne opinie. Chociaż Twojej to się akurat boję. ;) Gdybyś nie miał nic przeciwko becie, to poprosiłabym Cię o przypomnienie mi Twojego adresu e-mail.

Taki już mój los, że wszyscy boją się mnie i moich opinii ;)

Mail na PW.

I pity the fool who goes out tryin' to take over da world, then runs home cryin' to his momma!

Nie miałem na myśli betalisty.

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Ocho, szukasz jeszcze betaczytaczy? Podeślę ci swój e-mail na pw.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Ocho może i ja bym się skusił. Ale mógłbym zacząć dopiero od połowy września.

O rany, najpierw się nie można doprosić, a teraz taka silna męska ekipa. :)

Wicked – jasne, chętnie poznam Twoją opinię.

Belhaju – połowa września brzmi świetnie. :) Wyślesz mi na priwa swój mail?

Dzięki! :)

Ocho, a chcesz też jakiś damski głos? 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Jasne, Śniąca!

Przyznam, że mam też tajemniczą, za to niezwykle mocarną ekipę portalowych supergirls. Ale Ty, Śniąca, możesz ją tylko wzmocnić. Więc jeśli znajdziesz czas i chęć – będę bardzo wdzięczna i ucieszona. :)

A do mojego ostatniego tekstu chętnych jak nie było, tak nie ma :P

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Ocho, wiesz, powód mojego zgłoszenia na ochotnika jest banalny – będę mogła się później chwalić, że czytałam ten bestseller jeszcze przed wydaniem ;) 

Nie załapałam się u Marty, to się załapię u Ciebie :) 

 

 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ha ha! No tak. :)

 

Vercenvardzie – to ten tekst, który wisi na betaliście? Zgłaszam się na betę.

EDIT: Coś tam kliknęłam, ale nie wiem, czy dobrze. Cholernie dawno z tej betalisty nie korzystałam. Jakby co, to po prostu mnie zaproś – zaakceptuję.

Ten, ten, tyle, że z góry uprzedzam – to drugie opowiadanie w cyklu, może brakować pewnych informacji. Jakby co, pierwsze też mogę podrzucić ;)

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

To zależy, na czym Tobie bardziej zależy. :) Bo może na przekonaniu się, czy ten tekst może funkcjonować jako samodzielne opowiadanie. Jeśli jednak myślisz, że bez znajomości pierwszego trudno mi będzie docenić drugi, to podrzuć też ten pierwszy.

Witam wszystkich :)

Przed chwilą wrzuciłem opowiadanie na betalistę. Pośpiechu nie ma, to nie konkursowe.

Tytuł: Labirynt. Opowiadanie, fantasy | dł. 15746 | magiapodziemiasmoki

Mały eksperyment. Nigdy wcześniej nie pisałem, więc tym bardziej ciekaw jestem co z tego wyjdzie. Klasyczne fantasy, z odrobiną magii i magicznych stworzeń. Pisane dla przyjemności z pisania i (mam nadzieję) z czytania. Zapraszam wszystkich chętnych :)

Witam wszystkich! Wrzuciłem na betalistę opowiadanie w klimacie fanastyczno-kryminalnym pt. “Transcendencja”, ma 21686 znaków.

Fabuła zbudowana jest wokół szeregu zbrodni dokonanych w niewyjaśnionych okolicznościach w malowniczym Toruniu (i jego ciekawych, mniej znanych zakątkach).

Zapraszam do betowania :)

 

Wrzuciłam na betalistę nowe opowiadanie pt. “Kto mieszka w domu obok?”  (Inne, 18120 znaki, tag: wampiry).

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Dorzuciłam na betkę swój tekst, kto ma ochotę, niech pomoże i się wypowie! :)

Eksperyment

fantastyka

39450 znaków

tag: diabły, piekło

Follow the White Rabbit!

Rzucam się na betalistę, bo już naprawdę nie wiem co temu tekstowi dolega. Niby dobry, ale nie dosyć dobry... ;)

Księga Daat. Przygodówka. 50 k z grosikiem.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Witam wszystkich!

Szukam kogoś, kto całkiem obiektywnie oceni i ewentualnie pomoże w wypucowaniu do połysku  postapokaliptycznego opowiadanka akcji pt. “Milczący strażnik”.  Jak na moje możliwości, tekst jest dość krótki – ma niecałe 17k znaków, a dwa ostatnie lata przeleżał w szufladzie – być może ów ktoś pomoże mu ją opuścić na dobre :-)

Krzysztof

Witam!

Poddaję na betalistę absurdalny szort humorystyczny – “Kontakty międzyludzkie”.

Liczę na 1-2 osoby, co by się wywiedzieć czy technicznie wszystko gra.

:)

Pozdrawiam, Mytrix

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Odważnych zapraszam do betowania mojego nowego opowiadania pt. “Pieśń mizantropów”, długość 59k znaków, gatunek realizm magiczny/metaphysical fiction.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Kontrowersyjne treści? Biere. :p

Jest mi niezmiernie miło :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Ja się z wielką przyjemnością odwdzięczę za betowanie mojej książeczki. :)

Dziękuję :)

Gdyby znalazł się jeszcze ktoś chętny, to miejsca jest sporo :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Nie wiem czy drabble się betuje ale jakby ktoś zechciał ocenić, ewentualnie wyłapać jakiś błąd to zapraszam :) "Sól i pieprz albo przyprawy" długi, obszerny – 100 słów :D

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Na betalistę wrzuciłem “Rubinowe łzy” – kryminalne opowiadanie urban fantasy, długość 68487 znaków.

Przy okazji nieśmiało przypominam o  “Milczącym strażniku”, który wciąż czeka na betowanie :-)

Krzysztof

Potrzebna pomoc przy opowiadaniu na Obcy Język Polski. “IZMK”​(właściwy tytuł w opowiadaniu, w końcu to konkurs z niespodzianką), około 12k znaków, fantasy. Zależy mi na opinii w kwestii tematu – ​czy jest jasne, który to i czy jest go w opowiadaniu dość :)

Wrzuciłam na betalistę opowiadanie “Alicja nie ma lustra, a śmierć kroczy niedokonana”, 22 tys. znaków. 

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Umieściłem na betaliście trudne do zakwalifikowania “Inne rodzaje oddziaływań“, 58k znaków, zatem długie, przegadane, ale nic jakoś nie mogę na to poradzić. Nie wymagam korekty, dam sobie radę. Potrzebuję opinii, czy jest zrozumiałe, bo przeważnie mam z tym problem, a szkoda by było ten wysiłek zaprzepaścić.

Tak więc gdyby ktoś zechciał... Będę wdzięczny.

Trochę nietypowo – potrzebuję kogoś, kto zerknie mi na streszczenie (jakieś 2800 znaków) i powie, czy jest zrozumiałe/czy zachęca do zapoznania się z całością. Niestety, nic wspólnego z fantastyką :( wrzucam na betalistę, za parę dni usunę, żeby nie zaśmiecało.

Witajcie, na betalistę wrzuciłem opowiadanie konkursowe (Obcy język Polski) "Wiktor i zjazd muzykantów". Bardzo przydadzą się pomoc i opinie ;) walcie śmiało drzwiami i oknami. [Tekst jest na ukończeniu, sporo jeszcze do doszlifowania] 13k znaków/ok 16k docelowe.

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Ja szukam kogoś to zerknie czy dobrze napisałem wypracowanie.

Hej! Wrzuciłem na betalistę opowiadanie na konkurs (tak, chodzi o Obcy Język Polski) noszące podniosły tytuł “Smocze flaczki” Bardzo prosiłbym o opinię tak jeśli chodzi o fabułę jak i o gramatykę. Uprzedzam, że w zamyśle autora miało być to opowiadanie humorystyczne. Z góry dzięki.

P.S. Mam jeszcze pytanie odnośnie innego opowiadania, które planuję wysłać do NF, a niech powalczy o publikację :P Jeśli tutaj wrzucę je na betalistę to nie będzie liczyło się to jako publikacja i wciąż będę mógł je wysłać do _mc_?

Dopóki masz opowiadanie w kopiach roboczych/betaliście, widzą je tylko osoby, którym udostępnisz, więc nie ma problemu z walką ‘o papier’.

Witam. Zapraszam do betowania mojego opowiadania p. t. “Wyryte w krysztale”. Jest to historia fantasy, o królach i rycerzach, w której chciałem opisać pewien szerszy problem, powiedzmy społeczny.  Prosiłbym głównie o opinie, szczególnie, czy treść jest zrozumiała. Długość: 21 tys. znaków. Bardzo proszę o lekturę i pomoc:)

Witam wszystkim!

Jeśli ktoś miałby czas i ochotę zapraszam do betowania mojego opowiadania. http://nowafantastyka.pl/opowiadania/pokaz/17450 Jest to część większej pracy,  którą mam zamiar w przyszłości również umieścić na nowej fantastyce. Ogólnie książka opowiada o losach nastolatki pochodzącej ze świata magii, gdzie żyją słowiańskie bestie. Tekst liczy ok. 12tys. słów. 

Możecie mi wytykać wszystkie błędy jakie znajdziecie – czy to interpunkcyjne, gramatyczne itd. 

Z góry dziękuję zainteresowanym za ich poświęcony czas!

Skończyłem opowiadanie na Obcy Język Polski więc poszukuję betaczytaczy. Mam już cobolda i jego pomoc jest nieoceniona :) Jednak chętny jestem poznać inne opinie jako, że tekst czekają teraz szlify i poprawki.

Mile widziane zarówno opinie co do fabuły/odczuć czytelnika jaki i wskazanie błędów (interpunkcja / składnia itp.)

 

Wiktor i zjazd muzykantów.

20k znaków.

 

h e l p   m e

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Ja również wrzuciłam tekst konkursowy na betalistę:

Tytuł: Lord i kamerdyner

Gatunek: Fantastyka 

Ilość znaków:  11004

 

Wrzucam z nadzieją, że ktoś mi doradzi i wskaże błędy, póki jest jeszcze czas i mam sporo znaków do wykorzystania.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

To znowu ja, “Matki światów”, fantasy, 25 tys., do ostatecznego wygładzenia.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Pierwszy raz postanowiłem skorzystać z betalisty i będę strasznie wdzięczny jak ktoś rzuciłby chociaż okiem na moje opowiadanie.

 

Psotnik

Czy urwanie komuś nogi to jeszcze żart, czy już przesada?

znaki: 34333

 

Z góry dzięki!

Oto nadchodzi, pierwsze słabe opowiadanie spośród konkursowego szaleństwa (w tle marsz imperialny i czarna peleryna łopocząca niczym flaga)!

 

No, najlepszy w zachęcaniu do pomocy nie jestem. Mogę przede wszystkim powiedzieć, że nie podoba się mi, a to z kolei regularnie oznaczało, że potrafi się spodobać czytelnikom. Niepokojąca zależność.

Potrzebuję ciekawskiego oka (nawet, a może szczególnie takiego, które z reguły nie rozumiało moich opowiadań – i to nie tak, że zapraszam na tortury). Kogoś, kto powiedziałby, czego nie widać, co należałoby lepiej przedstawić. Różnie przecież z tymi moimi tekstami bywa.

17k znaków więc jest co dopisywać, a cięciom też nie będę mówił nie. Całość po pierwszych korektach, ale będę jeszcze dłubał. Termin goni, więc pomoc potrzebna stosunkowo szybko :).

Tytuł roboczy: “Wspaniałego imienia Senasune”

 

O, na zachętę mógłbym zaśpiewać, jak prawdziwy słowik. Albo nie, czekaj, lepiej nie.

Również wrzuciłam swoje opowiadanie na betę i pilnie potrzebuję pomocy, bo czas goni!

Wszystkie opinie będą mile widziane :)

Gatunek: inne (trudno sprecyzować, bo ani fantasy, ani sf)

Gdzieś tak ponad 17k znaków, więc można jeszcze trochę dopisać, a nawet przyciąć.

Tytuł: “Śmierciodawca”

 

Jest to opowiadanie o tytułowym Śmierciodawcy, który ani swojego zawodu nie lubi, ani się do niego nie nadaje. Główny temat to śmierć, ale ukazana bardziej realnie, niż znana wszystkim kostucha. Przynajmniej takie było założenie. Ogólnie nie jestem opka pewna, dlatego proszę o chętnego do bety :)

"Określać znaczy ograniczać" ~Lord Henryk Wotton, Portret Doriana Graya

Cześć. I ja wrzuciłem na betalistę swoje opowiadanie. Nosi tytuł “Oczy w oko z ...”. Gdyby ktoś zechciał rzucić okiem, byłoby mi miło i byłbym wdzięczny bardzo :). Długość ok 18,5 tys. znaków.

Hej, dodałam na betalistę krótki tekst pt. “Kraniec tęczy”. Długość to niecałe 6 tys znaków, gatunek fantasy, całość napisana trochę w konwencji baśni. Trudno mi je samodzielnie ocenić, stąd prośba o betowanie.

PS. Praca nie jest konkursowa, więc nie potrzeba pośpiechu :).

Hej.

Wrzuciłem na betalistę delikatne postapo. Ma mieć bardziej humorystyczny wymiar i chciałbym się dowiedzieć czy mi to wyszło. Poza tym zawsze warto dowiedzieć się, co poza interpunkcją jest do poprawy. Roboczy tytuł to “Instynkt przetrwania”, ilość znaków nieco ponad 5 tys. znaków. Z góry dzięki :-)

Jeśli ktoś miałby ochotę zajrzeć do mojego szorta – około 3k. Czekam na opinie bo docelowo miałby być pierwszym z serii. Temat apokaliptyczny, bohater ginie. Zwie się to “Wszystkie apokalipsy Józefa – Meteor“.

Wrzuciłem na betalistę opowiadanie fantasy osadzone w klimatach szlacheckich.  Będą gusła, szable, pojedynki i wąsy. Docelowo chcę się dostać do biblioteki Nowej Fantastyki, ale najpierw czeka mnie poczekalnia, a wcześniej – betowanie. Jakby ktoś chciał przytulić moje opowiadanie, byłoby świetnie, tym bardziej, że to mój debiut tutaj :)

Na betalistę trafiło opowiadanie wstępnie zatytułowane “ZCG”. Akcja rozgrywa się w tym samym świecie co “I zjawił się młody król...”, którego znajomość jest bardziej niż mniej wymagana. Nieco ponad 50k znaków.

Wrzuciłam na betalistę opowiadanie z około pięcioma tysiącami znaków. Jest trochę podobne do mojego poprzedniego szorta, więc przydałaby się pomoc z uporządkowaniem tego wszystkiego.

Żaden termin mnie nie goni. Mam tylko nadzieję, że ktoś skusi się pomóc :)

Wrzuciłem na betalistę krótkie opowiadanie, romantyczne chyba nawet. Potrzebuję pomocy przy jego dopieszczaniu – ładnie proszę :) Starałem się dochować klimatu przedwojennej Warszawy i w tymże klimacie jest to opowiadanie. 

Witam, dodałem do betalisty opowiadanie : “Niejedną dziurę miewa lis do jamy”. Tagi: Artyści, Arystokracja, Intrygi, Wojsko. Długość: 2163 wyrazów. Gatunek: inne. Chętnie przyjmę każdą pomoc :)

Slava! Wrzuciłem niedawno na betalistę powiadanie pod tytułem: „Jabłko do jabłka”, fantasy, około 25k znaków. Jedna osoba stanęła już do tej nierównej walki, ale nim nas więcej tym lepiej! :)

Jeśli ktoś miałby wolną chwilę, to zapraszam i zachęcam. Gdyby zaś znalazł się taki co pokusiłby się również o pomoc przy interpunkcji i ortografii to polecam dwie wolne chwile... ;)

Wrzuciłem na betalistę opowiadanie “Grzechy Pierworodne”, którymi chcę powalczyć o papier w NF. Opowiadanie ma około 49k znaków. Gatunkowo socjologiczna/polityczna SF połączona z kryminałem. Opisuje świat w którym poprawność polityczną podkręcono do maksimum.

Będę wdzięczny za uwagi tak techniczne (eh, te przecinki), jak i merytoryczne. Docelowo chce przez miesiąc pastwić się nad tekstem ze wspaniałomyślnymi betami, a potem oczekiwać trzy miesiące na odpowiedź mc.

 Wrzuciłam na betalistę opowiadanie “Pod rozgwieżdżonym niebem będę cieszył życiem się”, 13k znaków. Opowiada o chłopcu, który stracił matkę :) ← tu powinna być chyba smutna buźka, ale nie wiem już. 

Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc. Czas mnie nie goni, więc wszystko na spokojnie, jeśli tylko ktoś znajdzie wolną chwilkę i zechce się babrać w moim niezrozumiałym tekście ;)

Gdyby ktoś znalazł wolną chwilę i rzucił okiem na mój tekst “Za dużo mówisz”, byłbym bardzo, baaardzo wdzięczny.

Beryl przypomniał mi, że ten wątek istnieje, w związku z czym zapraszam do betowania mojego tekstu “Panna z wilkiem”. Będę wdzięczna za każdą opinię. Ostrzegam, tekst jest (chyba) dość dziwny ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Niedawno wrzuciłem na betalistę krótkie opowiadanie “Coś przychodzi, coś ochodzi”. To tekst o przemijaniu, zmianach w życiu i o potworach spod łóżka ;) Serdecznie zapraszam do betowania. 

 

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

Na betalistę wrzuciłam fanfik do "Muminków" Tove Jansson. Tytuł: "Chłopiec od Mimbli", 19220 znaków, fantasy, bo są Paszczaki i Buka. 

Mile widziana opinia kogoś, kto czytał książki.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Wrzucam na betalistę opowiadanie – Sekretne zgromadzenie kotów.

Jest to baśń o mazurskiej wiosce, z której znikają koty. Generalnie kotów jest dużo w całej historii, głównymi bohaterami są chłopiec i jego emerytowany sąsiad, pan Ryś. Długość – 30k.

Opowiadanie wysłałam do Esensji i prawie zostało przyjęte, ale jednak jeszcze za dużo brakowało. Dostałam komentarze recenzentek, ale generalnie to, na co jedna narzekała, drugiej się podobało, i na odwrót ;) Nie jestem więc pewna, co poprawiać. Za to dostałam zielone światło, by za jakiś czas wysłać poprawioną wersję ponownie.

W zamian za to – bardzo chętnie też coś pobetuję. 

Zacząłem jakieś półtora miesiąca temu pisać na nowo powieść, która chodziła za mną od lat. Książka jest podzielona na trzy części i ukończyłem pierwszą z nich (wstępnie ukończyłem). Uznałem, że to dobry moment, żeby sprawdzić czy idę we właściwym kierunku.

Powieść nazywa się “Melodia Chaosu”. Jest mocno zanurzona w mitach arturiańskich, ale do pewnego stopnia także w gnostycyzmie, są też elementy innych mitologii. Trochę w tym wszystkim Lovecrafta, przenikających się ze sobą wersji historii oraz sekretów.

Starałem się jak najciekawiej i na tyle oryginalnie na ile mogę podejść do kwestii stworzeń czy magii.

Zależałoby mi przede wszystkim na opinii, a nie sprawdzaniu błędów. Chciałbym wiedzieć, czy to się do czegoś nadaje, czy wszystko jest jasne, czy jest ciekawe. A na betowanie czas przyjdzie, gdy lub jeśli to skończę.

EDIT: Zapomniałem dodać, że fantasy i że 170 tys znaków.

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Wrzuciłam na betalistę opowiadanie 21k, trochę fantastyczne, ale jednak zakwalifikowałam do “inne” . Dramat, zima, lód itp. to ważne składowe tego opowiadania, więc mam ambicję szybko się z nim uwinąć, ale, oczywiście, nikogo nie będę pospieszać :)

Nie chcę zniechęcać, ale uczciwość wymaga ode mnie uprzedzenia, że chociaż tekst przejrzałam, błędów może trochę być :(

 

Napisałem tekst na 30k znaków “Efektywny Rodzaj Silnika” w klimacie science-fantasy. Głównym wątkiem, przechodzącym przez tekst jest miłość. Opowieść ubrałem w dużą liczbę metafor i szalonych pomysłów. Liczę, że efekt jest conajmniej interesujący.

 

Moja Mama z zawodu polonistka jest bardzo zadowolona z opowiadania, dokonała korekty. Miłoby było, jednak aby na tekst zerknął ktoś wredniejszy.

 

Będę wdzięczny za ewentualną pomoc.

Tymczasowy lakoński król

Uwaga, uwaga! Właśnie postanowiłem pierwszy raz skorzystać z betalisty i wrzuciłem tam swój tekst “Koegzystencjo, przez ciebie płaczę” (ok. 45 tysięcy znaków według licznika strony). Jeśli chodzi o gatunek, trudno sprecyzować – nie jest to s-f, typowe fantasy czy horror. Jeśli pojawi się ktoś chętny do betowania, z góry dziękuję!

 

Opis z betalisty:

“Pamięta ktoś jeszcze konkurs Koegzystencja i niesprawiedliwość, zorganizowany przez syfa już prawie trzy lata temu? Właśnie wtedy powstał mój pomysł na historię zgodną z konkursowymi założeniami, jednak dopiero teraz przyszedł czas na spisanie jej. Lepiej późno niż wcale!

Opowiadanie jest już po korekcie autora, czeka tylko na pomoc dobrej duszy/dobrych dusz, które zechciałyby wesprzeć betowaniem.“

Wrzuciłem do betowania drugą część postapokaliptycznych przygód Józefa – zwie się to Wszystkie apokalipsy Józefa – Mięso. Na pewno jest bardziej post-apo niż pierwszy tekst. Jest też nieco dłuższe bo ma prawie 12k znaków ;-)

Nie jest to nic pilnego, ale z pewnością wymaga pracy. Moją zdecydowanie najsłabszą stroną są przecinki, ale nie tylko to wymaga jeszcze dopracowania.

Wrzuciłem do betowania szorcik “Oliwa sprawiedliwa”. Jest to horror z elementami humorystycznymi. Chciałbym się dowiedzieć, czy przesłanie jest czytelne, a groza i humor zrównoważone. 

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

Witam wszystkich, właśnie wrzuciłam na betalistę fragment mojego opowiadania pt. “Demoniczna złodziejka”, które cały czas rozwijam. Fragmencik ma ponad 31k znaków, byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś chciał się wgłębić w opowiadanie i wytknąć mi wszystkie błędy ;))

Znowu ja ;) Ale gdyby ktoś chciał pobetować 20k znaków tekstu o światach równoległych, to zapraszam ;)

Cześć. Pierwszy raz korzystam z betalisty, wrzuciłam tam tekst “Kres”, ~20k znaków, całość tekstu już wstępnie edytowana i sprawdzona. Fantasy z przemysłem, magami i niejasną intrygą w tle. 

Z góry dzięki za pomoc.

Cześć,

 

szukam kogoś chętnego do zapoznania się z opowiadaniem. Po przebojach (m.in. złamaniu nogi, co dosyć destrukcyjnie wpływa na wenę twórczą) udało mi się je dokończyć. Bardzo dawno temu zamieściłem “Tajemniczy telegram“ i “Tajemniczą kradzież“. Opowiadania się wiążą, ale nie trzeba znać pierwszego i drugiego, aby połapać się w trzecim (a przynajmniej mi się tak wydaje i dobrze by było, aby ktoś stwierdził, czy trzecia część broni się jako samodzielne dzieło, bo trochę powiązane są).

 

“Tajemniczy spiskowiec”

Opowiadanie o jasnowidzu i jego przyjacielu, którzy próbują rozwiązać zagadkę morderstwa premiera Imperium Brytyjskiego.

ok. 26 tys. znaków

 

Pzdr.

Work smart, not hard

Cześć,

Umieściłem na betaliście opowiadanie s-f „Nawrócenie matriarchini Estery”. Tagi: kobiecy bohater, arystokracja, religia. Długość to około 38500 znaków.

Tekst został zainspirowany utworem Jacka Kaczmarskiego i Zbigniewa Łapińskiego „Kniazia Jaremy Nawrócenie”. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi co do wykonania oraz wyłapanie przegapionych przez autokorektę błędów.

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Hej wszyscy! :)

Gdyby ktoś miał czas i chęci, to mój “Rudowłosy chłopiec” czeka na betaliście (dam mu chyba lizaka, żeby mu się przyjemniej czekało :D ). Będę bardzo wdzięczny za każdą sugestię. 

 

Tekst nie wydaje mi się jakiś szczególnie długi – 15 tys. znaków powinno dać się spokojne przeczytać i sprawdzić w ciągu 30-60 min.  W głębi duszy podtrzymuję nadzieję, że już w tym momencie tekst będzie się w miarę przyjemnie czytało i nie powinien betującym dużo zawodu sprawić. Korekty będą na pewno potrzebna, bo odnoszę wrażenie, że na mój kiełkujący styl pisania składa się mnóstwo “moich” fraz i sformułowań, które niekoniecznie muszą podobać się czytelnikowi. Ewentualnie znowu się okaże, że całość jest do poprawki :D

 

Samo opowiadanie miało być (a wyszło pewnie “tak jak zawsze” ;) ) trochę melancholijnym tekstem o wszechpotężnej istocie obdarzonej ciałem i umysłem dorastającego dziecka. Umieściłem bohatera w dość specyficznym świecie fantasy, którym mam nadzieję nieco was zainteresować.

Hejka smiley

Wrzuciłem opowiadanie. Może jakaś dobra dusza chętna jest betować?

Oj tytułu nie podałem laugh : “Zielonooki” tekst na razie krótki.

Szczerze powiem, że tytuł ‘Zielonooki’ nie zachęca. Biorąc pod uwagę zbieżność z nickiem Autora, strzelam, że bohater jest typowym przedstawicielem męskiej wersji ‘Mary Sue’, cechy bohaterów to głównie wygląd (i w przypadku tytułowego bohatera również prze-zayebistość)  i odróżnia się ich po kolorze włosów i oczu, a w opowiadaniu roi się od nadmiernych przymiotników i zaimków. Jeśli się mylę, to zbetuję :D

Wrzuciłem opowiadanie na konkurs “Pierwszy raz”, zatytułowane “Cena wrażeń”, jakby ktoś był zainteresowany :)

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

Ja też wrzuciłam szort konkursowy.

Tytuł: “Jak to jest z telepatią”

Znaki: 9838

Gatunek: Fantastyka

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Widzę, że dużo osób się ogłasza, to i ja wpadnę.

Przełamałem się i wrzuciłem opko na betalistę, zamiast bezpośrednio do poczekalni. 26k znaków, o kryzysie klimatycznym... Gdyby ktoś rzucił okiem, to byłoby fajnie :)

 

EDIT: jednak 27k według licznika na tej stronie. Nie wiem, skąd biorą się rozbieżności.

Precz z sygnaturkami.

Halo!

Tytuł: Prawdziwy Bunt

Gatunek: Fantasy

Długość: Około 20 tyś. znaków

> Wątek rebelii/buntu

> Wątek miłosny

> Starcie światopoglądowe

Od bodaj poniedziałku wisi mój tekst “Życiowy autopilot” (wcześniej tytuł był inny). Niestety nikt nie miał dość odwagi, by przejrzeć szorta, mającego niecałe 7k znaków na konkurs. W zasadzie mógłbym go opublikować nawet dzisiaj, jednak wolałbym go dopracować.

Jeżeli zgłosiłaby się jedna osoba, która przejrzałaby tekst, zaproponowała poprawki byłbym naprawdę wdzięczny. 

Tymczasowy lakoński król

OneTwo, do betowania sam możesz zaprosić innych użytkowników. Jeśli “nie znasz” nikogo na portalu, proponuję poznać. Zajrzyj do testów bibliotecznych lub piórkowych, poczytaj, skomentuj, a myślę, że parę osób do pomocy się znajdzie :)

Napisałam tekst na 420 tys, w zamierzeniu pierwszy tom powieści. Już jedna dobra duszyczka z forum przeczytała, a druga może dopiero w wakacje. Tymczasem ja czuję, że moja wizja jeszcze mocno się chwieje, a nie mam cierpliwości czekać. Gdyby ktoś nie miał co czytać w najbliższy tydzień i nie denerwują go głupie wpadki autora – a te zdarzają mi się często:(  – to proszę o pomoc.

Czego się spodziewać? Fantasy z historycznym tłem(Hiszpania, XII wiek), odrobiny mitologii ibero-celtyckiej, wątku miłosnego, niekonieczne prawych bohaterów. Cel: rozrywka, nie ma tu dojrzałej tematyki i odkrywczych rozwiązań formalnych ;) Ostrzegam, że mogłam zboczyć w kierunku YA.

Na czym mi zależy? Na wykryciu bubli, dziur logicznych, a szczególnie takich związanych z upływem czasu. Niestety spodziewam się, że mogłam namieszać.

Jeśli ktoś mógłby mi pomóc, to proszę o prywatną wiadomość.

... życie jest przypadkiem szaleństwa, wymysłem wariata. Istnienie nie jest logiczne. (Clarice Lispector)

Hej, znajdzie się ktoś chętny do bety bajki na niecałe 4k znaków? Napisałem dla swoich dzieci, ale nie wiem czy pozostawić tekst w szufladzie czy puścić dalej – na portal lub w świat...

Wstępny Tytuł: Tajemnicze zniknięcie.

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Hej!

To mój pierwszy raz kiedy korzystam z betalisty. Umieściłem na niej tekst “87 ukoch@nych” – próba zmierzenia się z cyberpunkiem. Długość ok. 28 tys. znaków. Jeżeli byłby ktoś chętny do bety, byłbym bardzo wdzięczny.

Dodałam opowiadanie do betlisty – ”Wielka Kraina Zepsutych Budzików”​, długość: 16116. Gdyby ktoś miał ochotę wyrazić swoją opinię i ewentualnie coś doradzić, będę bardzo wdzięczna.

Gdyby ktoś chciał zajrzeć i powiedzieć czy tekst się do czegoś nadaje, to zapraszam na betę postapo :) “Jutro o brzasku dnia” 35k, dałam, że inne, ale troszeczkę skręca w s-f :)

Na betaliście wisi moje opowiadanie “Przebiśnieg”, 33k znaków. Jest to moja druga przygoda z postapo i druga próba napisania opowiadania w formie dziennika. Poprzednia wyszła całkiem nieźle (patrz – ”Las”). Wyciągnąłem wnioski z popełnionych tam błędów i pod względem merytorycznym powinno być lepiej. Oto opis:

Postapokaliptyczne opowiadanie w formie dziennika. Pracowałem nad nim od października, więc materiał startowy powinien być całkiem niezły.

Cechy główne:

>Samotność w umierającym świecie

>Wątek psychologiczny

>Fatum

Proszę o krytykę i pomoc w usunięciu błędów.

Nie stawiam terminu.

Ktoś chętny? Byłbym bardzo wdzięczny za jakąkolwiek pomoc!

Jai guru de va!

Mówili: rozgość się.

No okej. 

Na tzw. betaliście umieściłem swojego “szorta” pt. “Kebab zaprzecza panta rhei”. 

Długość: pi razy oko = 4k znaków. 

Jest to filozoficzna i przewrotna opowieść o tym, dokąd zmierza nasz świat, ale całość starałem się podać w przystępnym sosie. To znaczy, w przystępnej formie. 

Każda pomoc się przyda! Każ-da! 

Jestem początkujący, więc zależy mi głównie na nauce budowania napięcia, tworzenia wiarygodnych bohaterów i wywoływania u czytelnika emocji (wzruszenie, strach, śmiech, wszystko).

PWWM – Przecinki We Właściwych Miejscach (chyba XD), więc pomocy typowo korektorskiej RACZEJ nie potrzebuję. 

Wszyscy kiedyś spotkamy się pod jakimś memem.

“Jestem gotów!” – krzyczała jedna, sławna morska gąbka. To i ja też jestem. Udostępniłem na betaliście opowiadanie o długości 21885 znaków. Mieszanka fantastyki i sci-fi (bardziej fantasy, bo sci-fi pojawia się tu w formie jednej broni energetycznej). Historia opowiadania? W skrócie: stary bohater, Percival, zostaje posądzony o morderstwo jarla Ypriza. Wszystko wskazuje na to, że Ypriza zamordował wampir. Potrzebuję pomocy w poprawie tekstu oraz prosiłbym o wyrażenie opinii o bohaterze, o tym jak się świat zapowiada, oraz co nie pasuje co zbyt mocno razi. Sam dobrze wiem ile mam tam błędów, ale sam nie jestem w stanie ich wychwycić (cóż... mały warsztat). Akcja dzieję się za szybko i wydaje mi się, że muszę zmienić ten typ podniosłej narracji. Męczy ludzi, więc też proszę o wytknięcie co z nią jest nie tak... Opowiadanie nosi tytuł “Utracona niewinność” (czwarty od góry smiley )

Będę wdzięczny za pomoc i DZIĘKUJĘ!

GRIM

Witam,

Na betaliście dodałem swoje opowiadanie – Wybudzenie. Gatunek to science-fiction, długość 12200, tagi: cyberpunk, 1-os, technika, thriller

Jest to moje dru­gie opo­wia­da­nie, które umiesz­czam na por­ta­lu. Pro­sił­bym o opi­nie i wska­zów­ki, co można w nim poprawić.

Akcja roz­gry­wa się w przy­szło­ści, w jed­nym po­miesz­cze­niu, wy­peł­nio­nym ko­mo­ra­mi do krio­hi­ber­na­cji. Głów­ni bo­ha­te­ro­wie to tech­nik – czło­wiek “wy­bu­dza­ny” do usu­wa­nia uste­rek, oraz sztucz­na in­te­li­gen­cja, która za­rzą­dza całym pro­ce­sem.

Uwaga – za­wie­ra kilka wul­ga­ry­zmów.

Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

Pozdrawiam

Cześć,

Na betaliście pojawiło się opowiadanie science-fiction Czy zagrasz w kości, Olufenko?. Długość to około 40 000 (piękna liczba) znaków. Tekst powstał na konkurs Science 2017. Traktujące o “sine qua non” wielu dzieł tego gatunku od bardziej naukowej strony oraz możliwym przypadku, który z tego wynika ;) Chętnych na betę zapraszam.

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Dobry dzień, wieczór, czy czegokolwiek wam potrzeba.

 

Bo mi na ten przykład, potrzeba kilku betaczytaczy :P. Konkurs Science 2017 (a jak!), z punktem wyjściowym zahaczonym w „artykule” dotyczącym Enceladusa, jednego z księżyców Saturna. Potrzebuję ogólnych wrażeń, może odpowiedzi na kilka pytań. Tych, którym zdarzyło się mnie czytać, uspokajam, że poziom słowiczego śpiew… bełkotu został prawdopodobnie przygnieciony najmocniej scentralizowaną (skondensowaną?) fabułą, jaką kiedykolwiek napisałem. Znów, to tylko moja perspektywa, a wiadomo, że te potrafią być wykrzywione.

Tak więc: “Adhezja przykrych myśli” na betaliście (trzeba trochę zeskrolować, bo odpaliłem opowiadanie na betę jako swojego rodzaju “siebie-motywator” już jakiś czas temu). Sf z mocnym rysem psychologicznym, chociaż w sztafażu dość niecodziennym (tak mi się przynajmniej wydaje). Docelowo, mniej niż 40k. W tej chwili... odrobinę płynnie (trzeba będzie ciąć, może nawet 5k znaków).

Bardzo chętnie przywitałbym też jakiegoś oceanologa i speca od astrologii. Ewentualne połączenie obydwu w jednym, kobiecym ciele, biorę za żonę.

 

Z góry wszystkim dziękuję.

PS: Ze względu na to, że konkurs, i że mi czasu ogólnie ostatnio nie styka, potrzebni czytacze w miarę szybcy w kasowaniu tych całych literek (powód, dla którego do nikogo nie zwracam się bezpośrednio – jak ktoś rzeczywiście ma chwilę, to mam nadzieję rzuci okiem :)).

Mam już trochę praktyki, więc wiem, jak to działa – a działa tak, że mam od roku opko, które posiada potencjał, ale potrzebna mi osoba z zewnątrz, która zajrzy i powie, co jest do rzyci, co wyjaśnić, co dopisać. Bo ja niby wiem, ale jednak nie wiem, jak to autor. A opko nawet roczne jest za młode i jednocześnie za stare, żeby się z nim dogadać. 15 tys., jak ktoś miałby ochotę na wnikliwą analizę mojego porąbanego tworu, który o parę obrotów za mocno się zapętlił, to napiszcie mi na priv.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Wrzuciłem na betę swoje opowiadanie na konkurs “Science 2017” 29 tys. znaków, bardzo “miękkie” science-fiction dziejące się w kosmosie.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Elo. 

Na becie wisi “Zmartwychwstali i ci kiepscy, i wspaniali, czyli po co uczymy się wierszy”. 

Długość: pi razy oko = nie pamiętam, ale nie więcej niż 5k. 

Sens: pi razy oko = obecny.

Znajomość wierszy: niewymagana. XD

Czy dobre? Tak średnio bym powiedział. Tak średnio. 

Wszyscy kiedyś spotkamy się pod jakimś memem.

zapraszam do betowania

4k znaków

“Dyrektor generalny” – opowiadanie, inne, dł. 12884, humor, parodia, suberbohaterowie, Wrocław, współczesność. 

 

Napisałem ten tekst na konkurs Kryształowe Smoki, jednak nie dostałem się do finału. Według mojej ekstremalnie subiektywnej oceny opowiadanie jest dobre ;-). Chciałbym zatem, żeby ktoś rzucił okiem i ocenił pomysł oraz wykonanie. Temat konkursu brzmiał: “wrocławski superbohater – kryształowy smok”.

 

Ku zachęcie: Mleczny Wojownik zawdzięcza ponadnaturalne umiejętności unikatowemu rodzajowi metaamfetaminy, który nazywa Kryształowym Smokiem. Jak poradzi sobie z problemem kryształowego smogu nad miastem?

 

Zapraszam do betowania.

Hejo,

“Król na zamku”, w zamysle hard sci-fi, ale poluzowałem trochę w miarę pisania. Miało być na Science 2017, ale w trakcie pisania zakręciłem się, później postanowiłem tekstu poleżakować. Samotność w pustej stacji kosmicznej, inspirowana nieco Robotem Snerga. ;)

Mało, ledwie 27 tyś. znaków.

 

Zapraszam!

Wrzuciłem na betalistę szorciaka “Szkoła przetrwania”. Trochę absurdu, aczkolwiek wydaje mi się, że w zdrowej dawce ;)

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

Chyba nigdy nie przypinałem tu info... No cóż, najwyższa pora. Zapraszam do mojego opowiadania – WZ.

Wrażenia, opinie, uwagi  – na tym mi zależy :)

Pozdrawiam.

Wrzuciłem na betalistę opowiadanie na konkurs Przysłowiadania pod tytułem Interes życia.  Będę bardzo wdzięczny za wskazanie mi błędów w tekście, jednak w pierwszej kolejności chciałbym się dowiedzieć, czy dość humorystyczny wstęp nie kłóci się z resztą opowiadania, które jest na poważnie. Dodatkowo, czy ilość dialogów nie jest za duża. Dziękuję za każdą pomoc. Przysłowie to: “Choćbyś miał złota skrzynie, śmierci się nie wywiniesz.”

Jeśli żadna dobra dusza nie zgłosi się w ciągu doby umieszczę opowiadanie w poczekalni i poczekam na krytykę czytelników :P

Skończyłem niedawno pisać moją pierwszą powieść. Zrobiłem już pierwszą rundę poprawek i w tej chwili sam już nie mam więcej pomysłów, co jeszcze można by zmienić, wyciąć, albo dodać.

Dlatego szukam kilka chętnych do przeczytania całości, albo chociaż części i podzielenia się wszelkimi opiniami, od tych ogólnych, aż po konkrety. Jeśli ktoś byłby zainteresowany, niech wyśle mi wiadomość na priv i uzgodnimy wszystko.

Kilka miesięcy temu Wicked G czytał pierwszą jedną trzecią i wypowiadał się wtedy dosyć pozytywnie.

Nie ma sensu na razie badać przecinków i tego typu błędów, bo w ferworze kolejnych poprawek i tak nawalę całą masę nowych.

Powieść nosi tytuł “Melodia chaosu” ma według Worda 510 tys znaków. Nominalnie dark fantasy, ale z całą masą gatunkowych naleciałości: body horror, alternatywne rzeczywistości, science fantasy, trochę Lovecrafta, ale bez zdzierania z mitologii Cthulhu, raczej ogólne inspiracje. Całość jest oparta na mitach arturiańskich oraz celtyckich wierzeniach. Myślę też, że jeśli chodzi o uniwersum, stworzenia czy magię, to są może nie zupełnie oryginalne, ale przynajmniej niestandardowe.

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Jeśli jest ktoś, kto ma odrobinkę wolnego czasu i akurat nie poświęca go Rokitnikowi :), to bardzo proszę o zerknięcie na moje przysłowiadanie. Konieczna pilna konsultacja przy obcięciu (obecnie ma 18 tys. znaków), żeby przyzwoicie było, a nie że o jedną piątą przekraczam limit.

Dodatkowo to debiut na NF, więc, rozumiecie, musi jako tako wyglądać.

Rzecz jasna, liczę też na wskazówki w innych kwestiach, bo opowiadaniu do ideału daleko. 

Co do treści, to fantasy inspirowane mitologią słowiańską z bardzo konwencjonalnymi demonami z tejże. Coś tam mówią, walczą, płaczą – powiedziałabym, że taki standard.

Zainteresowanych zapraszam serdecznie (i desperacko)

Panta rhei (choć niekoniecznie z mainstreamem)

Cześć i czołem. Za dzień lub dwa skończę swoje opowiadanko(właściwie to rozdział czegoś większego, ale jako zamknięte opowiadanie też się dobrze sprawdzi). Chciałbym ograniczyć babole i dziury fabularne do minimum, zanim wrzucę do poczekalni, dlatego szukam jakiejś dobrej duszy do beta testów :) Tytuł to Mikrokosmos. 55 tyś. znaków. O czym? O wizycie nietypowego(?) człowieka w nietypowej karczmie :) 

Ja dziś mam zamiar zacząć pisać, może najdzie mnie wena :)

nie dam się więcej po­niżać na wysokości

Hej, zapraszam Was do betowania mojego tekstu “Odpowiedzialność” (tytuł roboczy, praca w toku, docelowo 40 tys znaków, sci-fi). Kiedyś zastanawiałem się, czy sztuczna inteligencja może zabić w samoobronie, a jeśli tak, to czy powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności? Ostatnio przelałem efekty rozmyślań na papier, ale potrzebna mi pomoc w ładnym ich ukształtowaniu :)

Na betaliście czeka na przygarnięcie moje opowiadanie (bądź szort – do konsultacji) „Wybór sukienki”. Wklejam opis z betalisty.

Opowiadanie. Ok. 11 tys. znaków. Nie śpieszy mi się z nim. Zaznaczyłam tag post-apo, ale nie do końca wiem, czy słusznie. Co by tu jeszcze… a, akcja nie rusza się na krok z przymierzalni. Tyle mogę zdradzić. 

Szukam bet, które się tekstem zaopiekują, czyli rozorzą i rozszarpią na strzępy :) 

Dzięki za uwagę :)

Panta rhei (choć niekoniecznie z mainstreamem)

Dodałem opowiadanie pt. “Topos/Logos Dolor” na konkurs “Płonące żyrafy” na betalistę, długość 20,5 tys. znaków, gatunek metaphysical fiction. Zapraszam.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Hej :)

Dodałam do betalisty opowiadanie pt. “Ojciec Roku”. Pisane na rozstrzygnięty już konkurs tematyczny magazynu Histeria, istotą miała być sytuacja kafkowska. Obawiam się, że trochę odpłynęłam w absurdzie. Wszelka pomoc i uwagi mile widziane. Długość około 11 tys. znaków.

Zapraszam i z góry dziękuję :)

Wrzuciłem tekst na Płonące żyrafy. Ok 20k znaków, nie mam pojęcia jak to umiejscowić gatunkowo. Liczę na całkowity brak litości i , jeśli trzeba, odwdzięczę się tym samym (w znaczeniu, że betowaniem się odwdzięczę:).

Zapraszam!

Od cwaniaczka z pirackiego miasta do potężnego kapłana. W tle historia fikcyjnego miasta.

Poeksperymentowałem formą i w tradycyjne opowiadanie wplotłem historię miasta. Wszystko w autorskim świecie ™ z oryginalnymi rasami ™ i magią inną niż gdzie indziej ™ :) W związku z tym potrzebuję kogoś, kto oceni moje wysiłki i chłodno spojrzy na całość. Jest to o tyle dla mnie ważne, gdyż pokładam nadzieję w świecie, który wykreowałem kilka lat temu, chociaż nie miałem jeszcze okazji publikować żadnego opowiadania na NF umieszczonego w Surtoan. Z przyjemnością odwdzięczę się betą.

Długość (niestety) ponad 53k znaków. Ale nie planuję wydłużać!

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

Wrzuciłam tekst, który chciałabym dodać na Płonące Żyrafy – jeśli okaże się, że trzyma się kupy. A co do tego wciąż mam pewne wątpliwości. Żeby nie było – napracowałam się nad nim i wydaje mi się, że połączyłam wszystkie wątki jak należy, ale jednocześnie czuję, że być może zbyt szeroko rozpostarłam skrzydła w stosunku do moich umiejętności. Potrzebna dokładna wiwisekcja.

 

Gatunek: Pi razy oko realizm magiczny.

 

Tytuł: Motyle siadają na łożach umarłych

 

Opis z bety:

W szpitalu w Lizbonie w latach 50. spotykają się mała dziewczynka i młody chłopak. Chłopak, dla zabicia czasu (albo i nie) opowiada jej historię o dawnym królu Portugalii, Pedro, i jego nieszczęśliwej miłości do panny Ines.

 

Zdaję sobie sprawę, że tekst może potrzebować większych poprawek, dlatego bardzo chętnie odwdzięczę się betą.

Pi razy oko realizm magiczny to mój ulubiony gatunek. <3 Bierę!

Pi razy oko realizm magiczny to mój ulubiony gatunek. <3 Bierę!

Mam nadzieję, że nie zawiodę. Dzięki! :)

Dzień dobry.

 

Pokornie zgłaszam tekst do betowania.

 

Tytuł: Anuncjata, nicość, seks

 

Gatunek: horror, surrealizm... po prostu fantastyka :)

 

Długość: 11 tys. znaków

 

Opis: próba zrozumienia kobiecej natury, męskiej natury... to skomplikowane.

Stań się, kim jesteś.

Chciałbym zgłosić tekst do betowania. Najbardziej potrzebuję wychwycenia błędów gramatycznych i stylistycznych.

Tytuł: Chociażbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Pan jest ze mną

Konkurs: Płonące żyrafy 

Długość: 24,7 tys znaków

Tagi: chrześcijaństwo, erotyka, magia, 1-os

Opis: W innym od naszego świecie (choć nie całkowicie innym) święty zostaje oskarżony o napaść. Jego kara jest podobno gorsza od kary śmierci. Zostaje wygnany na pustkowie w Noc Demonów.

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Wiem, to nie do końca zgodne z przeznaczeniem wątku, ale szukam dwoje betujących do książki. Nie chodzi mi oczywiście o robotę, jaką wykona korektor i redaktor. Chciałabym, żeby ktoś to przeczytał i ogólnie skrytykował/dał porady/opowiedział swoje wrażenia. Obszernie! :P Niecałe 500 tys. znaków, hybryda fantasy i SF. Książka przed wysyłką będzie już zabezpieczona w wydawnictwie, ale liczę na autorytarne osoby, którym mogę zaufać, że pliku nie prześlą dalej. Jeżeli ktoś ma ochotę na lekturę na wakacje i czytelniczą pomoc, a przy tym zachowa poufność – biorę z otwartymi ramionami i jestem dłużna.

Trzeciego sierpnia wyjeżdżam, plik wysyłam drugiego, jeśli ktoś się zgłosi!

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Hello!

 

Zamieściłem do betowania tekst pod tytułem “Wszystkie twarze Lilith”, w gatunku “inne”, z ilością znaków około dziesięciu tysięcy.

 

Pozdrawiam.

Stań się, kim jesteś.

Cześć :)

 

Już raz wklejałam prośbę, ale może tym razem ktoś się skusi...

Moje opowiadanie pisane pierwotnie na Kafkowski Konkurs Tematyczny.

Idzie w kierunku absurdu, z sytuacją kafkowską w tle i nie wiem, czy w ogóle jest zrozumiałe.

Gdyby ktoś chciał zerknąć – byłabym wdzięczna.

Tytuł – Ojciec Roku,

liczba znaków – 11 910 zzs

Dodałem na betalistę krótkie opowiadanie (12 tysięcy znaków) zatytułowane “Podążając ścieżką życia nie zapominaj o śladach, które zostawiasz”. Chciałbym go wysłać na konkurs “Magazynu Histeria”, aczkolwiek pisany był już wcześniej, tak po prostu, toteż potrzebuję opinii, czy tekst w wpasowuje się w ramy horroru i czy w ogóle jest dobry. Z góry dziękuję za pomoc :)

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

“Rosół”

Postapo na 14k znaków.

Krótka przygoda pewnego młodzieńca, która w zamierzeniu miała zakończyć się w zaskakujący sposób.

Potrzebuję opinii czy świat jest przejrzysty, historia mocna i ciekawa i przede wszystkim zaskakująca. Uwagi innego typu potraktuję jako życzliwy bonus :)

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

“Łowca” – tak nazywa się opowiadanie na betaliście.

Opowiadanie o zbójcy, zawodowcy, szpiegu oraz osoby od zadań specjalnych, który podejmuje się pewnego zadania – wyeliminowania pewnego szlachcica. Jednakże bierze on udział w intrydze usnutej przez... No właśnie przez kogo?

Całość ma być raczej stonowana i przewiduję – dalsze opowiadania, którymi głównym bohaterem jest tytułowy łowca.

Chciałbym aby ktoś sprawdził tekst pod kątem interpunkcji i ortografii jak i konstrukcji samej fabuły.

Długość ok 8300 znaków.

Gatunek – fantasy.

Mam cichą nadzieję, że ktoś zainteresuje się propozycją betowania. 

 

MSF

Hello!

 

Jeśli ktoś lubi klimaty paktu z diabłem, demonów, zwłaszcza seksu i opętania w ogóle – zapraszam :)

 

Tytuł: “Brzydki umysł, piękny umysł”.

 

Mam już kilku chętnych do betowania, ale zawsze możecie dołączyć/wpaść i ewentualnie nie komentować, jeśli tekst Wam nie podpasuje :)

 

Gatunek: horror. Chyba.

 

Długość: nie wiem na pewno :)

Stań się, kim jesteś.

Wrzuciłam stare, napisane na nowo opowiadanie o dawnych słowianach i bogach słowiańskich, może trafi się ktoś, kto lubi te klimaty?

 

Tytuł: Nie drażnij wodnika

 

Opis z bety: Wila na kilka dni przed ślubem otrzymuje wiadomość od dawnego narzeczonego, Lecha, który zaginął wiele lat temu. Lech i Wila zawalczą o to, by znowu być razem, a na drodze stanie im parę pomniejszych bóstw słowiańskich, w tym wodnik, utopce i pewna niegrzeczna rusałka.

Cześć, jestem nowa... i wrzuciłam na betalistę swoje pierwsze opowiadanie...

Nie jest pierwsze w karierze, ma się rozumieć. Pierwsze tutaj.

Potrzebuję nie tyle korekty jak i pomocy w oznaczeniu, tagach i tym podobnych.

 

Tytuł: Wąż morski

Gatunek: fantasy. Chyba najprostsze i “najbardziej klasyczne”.  Może dlatego, że zacząć trzeba od czegoś, co się zna a potem powinno się odfrunąć na tyle, na ile pozwala wyobraźnia.

Opis: Maris nie wraca do domu i wszyscy mieszkańcy wioski są pewni, że już nie wróci.  Po dwóch latach dziewczyna staje w progu domu swej matki i okazuje się, że poznała pewną tajemnicę.

 

Planuję, że to pierwsza z czterech części, właściwie prolog do dłuższej opowieści zatytułowanej Spotkanie Kontynentów. Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek pomoc i opinię. Polecam też zajrzeć do mojego królestwa, by zorientować się w temacie.  Tam, na moim blogu buduję, jak puzzle, cały świat.

Mam do prezentacji opowiadanie Baśń o pewnej burzliwej nocy. Długie – liczy 66k znaków. Gatunek to science-fiction, ale balansuje na krawędzi fantasy z perspektywy dwóch postaci. Będę wdzięczny za wyrażenie opinii, zwrócenie uwagi na błędy, a także łapankę, jeśli ktoś się zdecyduje.

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Uwaga, uczyniłem coś strasznego.

Mianowicie: dodałem na betę fragment mojej powieści “Gwiazdy ruszają z miejsca”, liczący sobie, bagatela, prawie 150k znaków. Jeśli ktoś ma silne skłonności masochistyczne i jest gotów przeczytać te wypociny, zapraszam.

Precz z sygnaturkami.

Dzień dobry, zapraszam do betowania mojego nowego opowiadania. Nosi tytuł “Sposób na nieśmiertelność”​ i jak nazwa wskazuje dotyczy pytań i odpowiedzi związanych z długością życia. Długość wynosi ok 43k znaków. Długawe, ale czyta się szybko, ponieważ narracja jest dynamiczna, a jako wielbiciel Jarmuscha i Tarantino napakowałem tam masę dobrych i ciętych dialogów. Jak w poprzednich tekstach jest tu masa wzmianek i cytatów dotyczących popkultury. Gatunek to “inne”​. Potrzebuję wychwycenia błędów, ewentualnych dziur fabularnych i niedociągnięć. 

Help me:)!

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Szukam chętnych do betowania mojego opowiadania “Dziewczyna z perłą zamiast oka”. 77 tysięcy znaków. Raczej mroczne i poważne fantasy (bez dziwnych ras ani nawału magii) w tropikalnym klimacie. Do znalezienia na betaliście.

Ogłoszenie może dosyć nietypowe, bo to nie poszukiwanie bety, a jej oferta.

Przyjmuję wszelakie powieści do betowania. Gatunek i długość dowolna. Proszę zgłaszać się w wiadomości prywatnej, dzięki temu niczego nie przeoczę.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Wysłałem Ci zaproszenie do początku powieści daaaawno temu :P Klimaty takie jak w udostępnionych opowiadaniach “Władca Kniei” i “Człowiek zwany wydrą”, które są do tej powieści prequelami. 

“Tekst ma się bronić sam. Pewnie, tylko bywa tak, że nie broni się on nie ze względu na autora, tylko czytelnika" --- Autor cytatu pragnie pozostać anonimowy :)

Wrzuciłem na betę opowiadanie z wizją Polski w nie tak odległej przyszłości. Nie ma tytułu więc może ktoś coś podpowie wink Długość ok 45k. Lektura raczej “męska”, bo tematyka w dużej mierze dot. militariów i jest trochę strzelania. Jak zwykle będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne uwagi.

Witam serdecznie. Wrzuciłem na betalistę opowiadanie “Czysta formalność”​.  Tekst ma ponad 45 tys. znaków, tematyka trudna do sprecyzowania ale bez wątpienia opisująca wydarzenia przejmujące  i dramatyczne – ​koniec ludzkości i zagłada świata, trudne wybory, udział sił nadprzyrodzonych i zgoła kosmicznych – ​z punktu widzenia jednostki. Protagonista nie chce i nie nadaje się na bohatera ale wobec sił wyższych nie ma wyboru i musi... wybierać. Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie uwagi dotyczące tekstu. Z góry serdecznie dziękuję.

 

edit. Mam dwóch wielce szacownych betujących, jeśli dobrowolnie zjawi się czwarty do brydża będę rad wielce.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Witam,

Wrzuciłam na betalistę humorystyczne opowiadanie, taki żarcik. Uwaga, pozbawione głębszej myśli ;) Jeśli ktoś ma ochotę rzucić okiem, zapraszam – AAAasasyna pilnie zatrudnię.

EDIT: Gwoli ścisłości, jeśli np. ktoś się zgłosi, a ja nie będę odpowiadać, nie myślcie o mnie źle. Nie zawsze mam czas codziennie zajrzeć. Także na luzie :)

Cześć i czołem.

 

Wrzuciłem na betalistę opowiadanie fantasy – Dwie Strony Magii.

Niestety dopiero trzy dni później odkryłem ten wątek dlatego annyonne już mnie wyprzedził z informacją o swoim :)

I popełniłem też drobny błąd, wkleiłem treść dwukrotnie więc wyświetlała się podwojona ilość znaków. Błąd początkującego  :)

Ogólnie 62 tysiące znaków. Czarodzieje oraz dyskusja o wojnie i postawach życiowych. Zapraszam do betowania, cały feedback chętnie przyjmę ;)

Wszyscy zginiemy

Witam, 

Dodałem na betalistę opowiadanie o roboczym tytule Szpieg Faraona. Jeśli ktoś lubi klimat starożytnego Egiptu to zachęcam do betowania. To jedynie 36 tys znaków. ;) 

Będę wdzięczny za wszelkie uwagi i podpowiedzi :) 

Odwiedzam ten wątek po raz drugi i według obowiązujących zasad  zarazem ostatni.  Wrzuciłem na betalistę opowiadanie “Czysta formalność”​. Mam już dwóch szanownych betujących zaproszonych osobiście (Gary_Joiner oraz Mjacek7235).  Bardzo zależy mi na kimś jeszcze, z radością powitałbym osobę dobrą w kwestiach redaktorskich i językowych. Opowiadanie ma prawie 46 tysięcy znaków. Przynależność gatunkowa trudna do ustalenia ale zdecydowanie fantastyka.  Jako zachętę dodam, że udało mi się wrzucić niedawno inne opowiadanie do tutejszej biblioteki (”Trzeba czekać”) i opinie są nawet nienajgorsze. Zapraszam serdecznie. 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Witam! Wrzuciłem na betalistę opowiadanie pt. “​Sprawa Patyczaków”​. Jest to dramatyczna historia pewnej rodziny i egzorcyzmu o niespodziewanym finale. Tekst ma 30 tys znaków i chciałbym go wysłać do “Smokopolitana”​. Potrzebuję pomocy w wychwyceniu wszystkich możliwych błędów.  Gatunek – horror. Głównym bohaterem jest znany już na portalu Abraham Kudomski. To moje najlepsze opowiadanie.

Zapraszam!

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Potężny i Sprawiedliwy korzysta z wypoczynku

Tekst jest polityczny, powinien być śmieszny. Z powodu tematyki szukam chętnych, którzy uważają się za znających realia polityczne w Polsce ostatnich miesięcy.

Natomiast ze względu na długość tekstu, zapraszam każdego również nie “politycznego” :) Dzięki wam zweryfikuję czy tekst nie mógłby być bardziej uniwersalny i zrozumiały dla większej liczby czytelników.

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

 

Wrzuciłam na betę opowiadanie “Czarownica”, które w zamierzeniu miało wyglądać trochę inaczej, ale w trakcie pisania nastoletnia bohaterka sama narzuciła nieplanowany gatunek young adult. I wyszedł tekst o magicznym i życiowym dorastaniu. Dodatkowe propsy dla bety, która ma psa… naprawdę. Potrzebuję, żeby na to spojrzał ktoś z psem.

Aha, nic pilnego, tekst prawdopodobnie pójdzie na jakiś konkurs 2018, więc terminy nie gonią.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Witam serdecznie, szukam ochotników na misje samobójczą, przy betowaniu moich dwóch szortów, gdzie ćwiczę podstawy poprawnego pisania, ktoś chętny ?

“A wtedy miłość i rozpacz zaczęły swój taniec”

Opowiadanie na konkurs, gdzie jedynym wymogiem jest objętość tekstu.

Podszedłem do pisania trochę inaczej niż zwykle. Mniej skupiłem się na fabule (która raczej niczym nie zaskoczy, plus jest “poszatkowana”) i nie zastosowałem zwrotów akcji. Skupiłem się na klimacie, chęci wywołania w czytelniku jakiegoś smutku, melancholii – słowem odpowiedniego nastroju. Tylko czy mi się udało i jak dobrze?

Opowiadanie będzie docelowo krótsze, gdyż w tej chwili zamieszczam z dwoma zakończeniami. Nie mogę zdecydować, które będzie lepsze, więc też poproszę o wskazówkę.

 

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

Szukam śmiałków gotowych zmierzyć się ze słowiańskim young adult. Minipowieść jest pisana w narracji pierwszoosobowej, z nastolatką w roli głównej. Demony znane ze słowiańskiej mitologii żyją wśród mieszkańców niewielkiej mazurskiej wsi.

Z racji niestabilnego warsztatu nie mogę obiecać niezapomnianych przeżyć i catharsis, ale w zamierzeniu była humorystyczna, więc może uda mi się kogoś rozbawić. Zamiast łapaczy przecinków i powtórzeń potrzebuję kogoś, kto mi powie, co mu się podobało, a co nie. Póki co książka ma służyć rozrywce i sprawdzeniu umiejętności.

Kam jeśli ci się bardzo nie spieszy mogę przeczytać. Choć pewnie dopiero na początku grudnia uda mi się znaleźć czas. Jak coś pisz na priv podam maila :)

Woohoo! Zdecydowanie mi się nie śpieszy. Już piszę :)

Wrzuciłam opowiadanie na betalistę (do 20 tyś znaków). Klimaty średniowiecza i pogaństwa, na konkurs fantastyczne gody. Ktoś pomoże?

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Morg, podeślij mi na maila :)

Ok. Dzięki, Belhaju :)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Mam na betaliście opowiadanie na portalowe “Fantastyczne Gody” (Kata strofy).

Może ktoś miałby ochotę powytykać (pomóc znaczy)?

 

pzdr

٩(̾●̮̮̃̾•̃̾)۶

Wrzuciłem na betalistę opowiadanie “The Whistleblower”. Jest to eksperyment, który mógłbym chyba nazwać gatunkowo cyberpunkiem grozy (?).

Spróbowałem zmienić nieco model narracji na bardziej dynamiczny, dałem mniej opisów, a więcej dialogów. Całość ma 20 tysięcy znaków według licznika strony.

Byłbym wdzięczny za jakąkolwiek pomoc. Nie zależy mi też na czasie – chciałbym po prostu wyciągnąć z tego pomysłu jak najlepszy tekst.

Co prawda mam już dwóch betujących, ale zależy mi na większej ilości opinii. Tak jeszcze ze dwie osoby :)

 

Z góry dziękuję!

Jai guru de va!

Szukam dobrej duszyczki (albo duszyczek), które odważą się pobetować  krótki tekst o objętości 11tyś znaków. Szorcik o świętach. Dokładniej – o magii świąt.

Potrzebuję pomocy głównie przy wyłapaniu błędów, a i na przecinki można zerknąć :)

Jako że tekst traktuje o Bożym Narodzeniu, chciałbym go wstawić parę dni przed Wigilią, ewentualnie w trakcie świąt.

Pozdrawiam :)

Poszukuję szaleńca, który podejmie się bety mojego opowiadania na Fantastyczne Gody (wisi na betaliście). Haczyk – czas tylko do piątku, bo wtedy upływa termin.

Także wrzuciłem swoje opowiadanie na Fantastycznego Gody na betalistę.

W moim przypadku beta może mieć mniejszą dawkę szaleństwa, bo opowiadanie jutro będzie miało ok. 12k znaków i byłbym wdzięczny za wyłapanie największych byków oraz opinię czy fabuła jest logiczna i czy nie usypia.

Uprzedzam, że historia wyszła mi dość smutna.

Witam wszystkie dobre i niedobre bety, alphy i omegi również. Potrzebuję pomocy z pierwszym ukończonym opowiadaniem, nigdy nie publikowałem, nigdy nikt mojego nic nie czytał, więc fani fars, kabaretów i stand-upów również nie będą się nudzić. Tekst ok. 10 tys. znaków, miał być short, wyszło jak zwykle. Temat: chciałem napisać o pisaniu shortów w formie shortu, połowa się zgadza :P wyszło powiedziałbym eksperymentalnie.

Nie zależy mi na czasie, lecz na wszystkim co w pisaniu ważne – od słów, gramatyki, interpunkcji, przez fabułę, bohaterów po ogólny odbiór itp. itd. czyli na całej reszcie :)

Z góry serdecznie dziękuję za pomoc :)

Dokonało się. Witam wszystkich jeźdźców betakalipsy :) Przybywam w skromne progi wasze, by szukać osób chętnych do betowania krótkiego, jedenastotysięcznego (w znakach), szorta fantasy. Trafia się w nim duch jeden czy dwa, ale niegroźne są, bo kryją swoją obecność pod tytułem ,,Szalona Dusza,, na betaliście. Czego pokornie szukam w betach? Wszystkiego co najgorsze w opowieściach o betujących. Którzy wzrokiem i logiką Stalina będą patrzeć na tekst (może nie dosłownie). Tym samym zapraszam i od razu mówię, że nie zależy mi na czasie. Nie śpieszno mi na Syberię... Z góry dziękuję za pomoc :)

Paint it black

Kto nie lęka się mrozu i w smak mu przygnębiający klimat, niech czuje się zaproszony do betowania mojego ‘projektu’. Tytuł brzmi “Tunel pełen ciszy”, a liczba znaków to nie całe 15 tysięcy. Nie spieszę się, ale nie ukrywam, że dobrze byłoby mieć opko w pełni skończone w tym miesiącu. Będę wdzięczna za każdą opinię.

Dodałem na betalistę swój tekst z Fanatazmatów – nie mam pojęcia, co z nim zrobić  ¯\_(ツ)_/¯

No nieźle.

Witaj w klubie, Skoneczny. Także dodałem mój tekst z Fantazmatów, hard s-f, 35k znaków. I także nie mam pojęcia, co by jeszcze z niego wycisnąć. Jak ktoś jest chętny na przeczytanie i podpowiedzenie autorowi, w którą stronę iść – zapraszam ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

To ja trochę z innej beczki, jakby ktoś miał chwile, na shorcika to zapraszam. Schronisko nocą – na konkurs Morskie oko nocą.

Cześć Wam, na betę wrzuciłem fragment (połowę planowanej długości) opowiadania, nad którym jakiś czas temu pracowałem. Jest to pew­ne­go ro­dza­ju próba prze­pi­sa­nia “Króla na zamku”, tutaj nie­skrę­po­wa­ne­go za­sa­da­mi kon­kur­su, w którym wtedy uczestniczył. W pew­nym mo­men­cie “zgubiłem” go jednak – i po­trze­bu­ję opi­nii, od któ­rej stro­ny się w tekst wgryźć.

 

Edytka:

Celuję w twarde sci-fi.

Tytuł: Ogród ujemnej entropii.

@ DW_R Hmmm, kiedy klikam w link, otwiera mi się strona z listą opowiadań, a nie to właściwe opowiadanie i nie wiem, gdzie je znaleźć. MOżliwe, że to dlatego, że jestem blondynką i klikam niewłaściwym palcem? ;)

 

Wilczyco, spróbuj znaleźć te opowiadania w zakładce “betalista” w dziale z opowiadaniami. ;)

Dzięki, tak zrobię

 

Na becie zawiesiłem swój nowy tekst – “Z głową w chmurach”.

Tłem są losy trójki bohaterów – szabrowników – którzy w powojennym świecie schodzą do przedwojnenego bunkra, aby poznać jego zawartość. Sci-fi, ale raczej z tych lżejszych – przyznam, że miałem tu romans z matematyką, ale z tą bardzo podstawową. ;)

45k znaków – zapraszam zainteresowanych.

Napisałem powieść soft sci-fi o tytule “Eito”, jak to zwykle bywa w moim przypadku mocno refleksyjną i “odjechaną”. Szukam betaczytaczy, proszę zgłaszać się do tego wątku: http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/20196 i na pw, wyślę plik z tekstem na adres e-mail.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Też pięknie proszę o rzut okiem na moją propozycję konkursową. “Louise” wisi na betaliście. Nie jestem debiutantką, chociaż narazie odnoszę sukcesy w innych gatunkach, jednak fantastyka od zawsze mnie fascynowała i co jakiś czas próbuję swych sił w tym gatunku. Opowiadanie wyszło długie (60tyś znaków), ale mam nadzieję, że czyta się dość gładko. Pracowałam nad nim już kilka miesięcy, więc nie jest to pierwszy szkic, a wydaje mi się, że doskonale wpisuje się w temat przewodni konkursu “Jestem legendą”. 

Ja także poproszę kogoś o zerknięcie i wydanie nawet bardzo ogólnikowej opinii o dziele pt “Gdy czarnoksiężnik mówi dobranoc” (sorry za tytuł).

Teraz na betaliście wisi fragment ok 2/3 właściwego opowiadania (teraz jest 20k docelowo na max 30k znaków). Całość będzie do końca tygodnia, ale że chcę to dać na konkurs (ten o legendzie), to potrzebuję już teraz odpowiedzi na pytanie “Czy w ogóle się nadaje?”. Od tego zależy, czy będę szlifować opko, czy pisać coś od zera :)

lol

Właśnie popełniłem zbrodnię, zapewne odhaczając kilka podstawowych grzechów grafomana. Przy okazji, już dużo mniej prawdopodobnie, mogłem ująć piękne rzeczy.

 

W skrócie – opowiadanie na konkurs Jestem legendą, grube na circa 59k znaków. Na chwilę obecną potrzebujące (jak pluszowe misie potrzebują miłości) opinii przede wszystkim czytelniczej. Znaczy się, czy nudzi, gdzie nudzić zaczyna, może trzeba ciąć (zapewne), albo coś rozwinąć (o Boże, nie). Wreszcie, czy zakończenie jest satysfakcjonujące, a przede wszystkim, czy zrozumiałe. Z tym miewam przecież problemy. Jeśli ktoś chciałby pomóc od strony warsztatowej, przyjmę z uśmiechem na dziobie, ale i uwagą, że gotowy jestem wprowadzać ewentualne, nawet duże zmiany. Podsumowując – możliwe spore metamorfozy (pod, oczywiście, wpływem betopinii).

Tytuł na betaliście: Szepty Nieboga. Trochę filozofii, trochę ładnych i garść tych mniej estetycznych obrazków. Zdecydowanie fantasy, chociaż pozbawione krasnoludów oraz ich wyższych przyjaciół.  Wszystko dość kameralne, z kilkoma wątkami splatającymi się w, mam nadzieję, dobrze pozszywanym zakończeniu.

 

Wdzięczny Słowik może  pobetować  latem, nawet epopeje tak rozległe,  że scenariusz do brazylijskich telenowel z planem dwudziestoletnim może się schować.

Czółko!

Pięknie proszę jakąś dobrą duszę o zerknięcie na opowiadanko, które szykuję na konkurs “Umieranie to parszywa robota”, organizowany przez Fantazmaty. Zależy mi na szczerej opinii, wytknięciu błędów i zgrzytów. Roboczy tytuł opowiadania – Ostatnie odesłanie.

Na betaliście znalazło się moje opowiadanie “Człowiek nadświetlny”. Jest to tekst na konkurs silmarisowy. Gatunek: thriller polityczny z mocnym akcentem hard sf i delikatnym socjo sf, gdzie staram się pokazać, co może się stać w wypadku istnienia technologii nadświetlnej. Tekst jest dosyć długi, liczy koło 63k znaków. Tak więc wielkie dzięki tym wszystkim, którzy podejmą się trudu betowania.

Jak zawsze jestem gotowy także odwdzięczyć się betowaniem ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Wrzuciłem na betalistę mój tekst na konkurs “Jestem legendą” – Hellraver, opowiadanie o długości 53 tys. znaków. Trochę obyczajówki, trochę psychodeli, trochę filozofii, trochę horroru.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Wrzuciłem na betę tekst “Skala wartości” przeznaczony na konkurs “Jestem legendą” o długości 48k znaków. Poruszam temat religii oraz alternatywnej wizji tego, co na Ziemi i poza nią. Chciałbym się też upewnić, czy wszystko przedstawiłem w taki sposób, w jaki planowałem. 

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

Udostępniłem na betaliście opowiadanie “Wśród koszmarów najgorsza jest bezsenna noc”. Utwór mający ambicję, być horrorem, ale potrzebujący opinii i pewnie kilku operacji. Nie bądź obojętny na jego los i zostaw komentarz. Będę wdzięczny za wizytę.

Tyle legend na betaliście, to dla odmiany wrzuciłem tekst na konkurs “Umieranie to parszywa robota” o roboczym tytule “Dziś będziesz z nią w raju”. Tekst ogólnie jest o tajemniczym eksperymencie i trochę o religii. Klimat pół żartem-pół serio, miejscami absurdalny. 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Na be­ta­li­stę wrzu­ci­łam wła­śnie opowiadanie na konkurs “Jestem legendą”.

“Szkodniki” to moje pierw­sze po­dej­ście dys­to­pii. Fastastyka, długość  59789 znaków.

Najbardziej zależy mi na wytknięciu błędów wynikających z pisania z perspektywy dziecka, którego płci nie sprecyzowałam w tekście.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś rzucił okiem na moje opowiadanie konkursowe pt/ “Szkodniki” (urban fantasy, długość  59789 znaków.).

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Zajrzy ktoś do mnie? Skrzek: opowiadanie science fiction, właściwie eko fiction dł. 18 494; myślę: umieranie to parszywa robota, ale nie jestem pewna na ile się to  trzyma tematu .

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

I ja wreszcie wysłałam do bety. Będę wdzięczna za wszelką pomoc przy opowiadaniu konkursowym :)

Zamiast science fiction, widzę bardziej science fantasy i jest może parę nieścisłości, więc porady pod tym względem, będą bardzo mile widziane. 

 

http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/20398

 

Ktoś, coś? Tekst był już sprawdzany, więc baboli być nie powinno, ale byłabym wdzięczna, jakby ktoś jeszcze na to spojrzał.

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

Fantasy, las, literatura, potwory.

Opowiadanie pt. “Droga do najgłębszej puszczy” jest krótkie (15 tys. znaków), treściwe i raczej smutne (chociaż po drodze delikatne uśmiechy mogą się pojawić).

Bohaterem jest potwór.

Hej. Dzisiaj dopiszę końcówkę opowiadania na konkurs “Jestem legendą” i byłbym ogromnie wdzięczny za pomoc i przede wszystkim potwierdzenie, że wpisuje się w ramy konkursu. Poniosły mnie trochę bardziej boskie tematy, niż legendarne.

Opowiadanie będzie miało około 20k znaków.

 

http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/20222

Roboczy tytuł “1937-1942”. Co by było gdyby było inaczej. Jeden punkt zwrotny kieruje historię na inne tory – nie tylko historię Polski.

Skupiłem się na związku przyczynowo skutkowym, więc kilka kwestii wymaga świeżego spojrzenia.

 

http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/20556

Czeźć.

 

Pierwsze primo – moje opowiadanie, “Jak się pozbyć ludzkości w trzech prostych krokach”, wisi na betaliście. 33k znaków.

 

Drugie primo – przydałby się ktoś, kto je przeczyta i oceni. Idealny kandydat to ten, kto nie czytał wcześniej innych moich opowiadań – żeby nie było wątpliwości, że tekst może być traktowany jako osobna całość.

 

Trzecie primo – ludzie, wklejanie tutaj linku do opowiadania nie ma wielkiego sensu, bo zanim ktoś nie zostanie waszym betującym, nie może wejść na stronę tego opowiadania :/

 

EDIT: czwarte primo – tekst raczej nie wymaga już “łapanki”, chodzi tylko o ocenę fabuły, postaci etc.

Precz z sygnaturkami.

Siemanencja,

 

Na betaliście wylądował mój krótki horror pt. Drzewo. Długość około 18k znaków.

Tytuł prosty do zapamiętania, więc i fabuła nie może być skomplikowana. Wiosna, osiedle, starsze dzieciaki i wspomniane Drzewo, którego wszyscy się boją. To mój pierwszy eksperyment z tym gatunkiem , dlatego na pewno wyszło mało strasznie. Niemniej żadnej litości – chce znać wszystkie swoje słabe strony, dlatego wszelkie uwagi są mile widziane.

Czy znajdzie się ktoś chętny do pobetowania mojego szorta/opowiadania (w zasadzie ta granica dla mnie jest zbyt płynna, żeby ją dostrzec) na konkurs Polski Język Obcy? Fantasy, 8k znaków, tytuł (w zasadzie jeszcze roboczy): “Rysa na metalu”.

Można dokuczać, gryźć, drapać i bić, byle nie w szczepionkę!

In a perfect world man like me would not exist. But this is not a perfect world.

Ja bym prosiła kogoś do 15174 znaków, Polski Język bardzo mocno Obcy i nieprzyjazny.

Weird fiction, bo na horror za mało straszne, a na fantasy raczej zbyt niepokojące.

Tak więc, zapraszam ;) 

 

http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/20815

 

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

Uwaga, będzie pytanie z rodzaju tych dziwnych :)

 

Jako, że lubię sobie skakać po gatunkach, napisałem opowiadanie, które plasuje się w kategorii literatury młodzieżowej, lub jak kto woli, young adult fiction.

Wiadomo, opinia każdej osoby jest cenna, ale zdałem sobie sprawę, że fajnie by było poznać przed publikacją zdanie kogoś z, no wiecie, grupy docelowej :) Dysponuje ktoś dzieckiem w wieku okołogimnazjalnym*, które lubi fantastykę i byłoby skłonne poświęcić godzinkę czasu?

 

*Wiem, że była jakaś zmiana i chyba gimnazjum już nie ma, ale nie do końca to zarejestrowałem. W każdym razie powinno być jasne, o jaki przedział wiekowy chodzi :)

 

Opko wisi na betaliście pod tytułem “To, co po sobie pozostawiliśmy”, ale jako że ma prawie 50 stron, jak ktoś chce podeślę PDFa.

ironiczny podpis

Issander, zdecyduj – publikacją czy ubikacją ^^

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

A to dopiero chochlik mi się wkradł! Dzięki za info :)

ironiczny podpis

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

Hmm. Zostałam skuszona smutnym pieskiem, idę betować.

Cześć,

Zapraszam do betowanie mojego pierwszego tekstu na tym portalu.

“Przykre skutki naukowej nierzetelności” – Szort, s-f, 5.6k znaków.

Bijcie tak, żeby nie było śladów, proszę.

Może kociak też zadziała?

Gdyby ktoś chciał się skusić na szybką betę trochę nietypowego tekstu na mechowy konkurs, to serdecznie zapraszam. “Trzy kule dla jednego bufona”, 7,7 tys znaków.

Ahoj!

Wrzuciłem na betalistę opowiadanie, fantasy, tytuł “Ukłucie ciekawości”, długość 17k. Na żaden konkurs, ot tak. Może być nawet bez szczegółowej łapanki (choć takową z ucałowaniem rąk przyjmę), najbardziej mnie interesuje reszta.

In a perfect world man like me would not exist. But this is not a perfect world.

Wrzuciłem na betę opko “Kim będziesz jutro?” na konkursik Cienia. Trochę trzeba przyciąć, bo przekracza limit, a traktuje o superbohaterach :D

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

Witam. Wrzuciłem na betalistę opowiadanie “Serce żołnierza piechoty morskiej” na konkurs “Magazynu Histeria”.Tekst ma ok 33 000 znaków. Jest to horror o zombie, ponieważ taka jest tematyka konkursu. Głównym bohaterem jest żołnierz piechoty morskiej, który wraca z wojny w Afganistanie i nie może poradzić sobie z duchami przeszłości. 

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Hej, na betalistę wrzuciłam ,,O dziewczynce i Końcu Świata”  -szort ok 2500 słów. Tytuł mówi sam za siebie – żyjąca w Tokio Chiyoko stara się samodzielnie powstrzymać Koniec Świata. Byłabym wdzięczna gdyby ktoś rzucił okiem ;)

Też zombie, w wersji: mamy przekichane; chyba nie; chyba jednak tak.

Miło będzie, jak zerknie ktoś spoza domyślnego kręgu czytaczy ;)

18 671 znaków

 

(mam więcej smutnych piesków i nie zawaham się ich użyć ^^)

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

Szukam chętnych na pobetowanie mojego horroru Nocne Radio znów nadaje. Pochwała ciszy. 22,5 tys. znaków, do znalezienia na betaliście.

 

Ponieważ mundialu nie ma już po co oglądać, z pewnością wszyscy mają teraz duże, niezagospodarowane zasoby czasowe. Tak więc jako alternatywę od oglądania jak Japonia pokonuje naszą dzielną reprezentację, proponuję szybkie pobetowanie mojego opowiadania "Przebudzenie Czwartej Władzy" pisanego na konkurs Polski Język Obcy. Ponieważ nieubłagany niczym Jeźdźcy Apokalipsy termin jest coraz bliżej, prosiłbym o betę do piątku. Opowiadanie to historia alternatywna rozgrywająca się w latach 30. XIX wieku. Nie zależy mi bardzo na łapance, bardziej na ogólnej opinii i informacji, czy duże nasycenie opowiadania historią nie utrudnia zbytnio jego odbioru. Z góry dziękuję za pomoc.

Zgłosiłam się, choć do odpowiedzi na ostatnie pytanie pewnie nie jestem odpowiednią osobą ;) Nie obiecuję bardzo szczegółowej recenzji, bo kończę dwa teksty na akord (oba do końca czerwca), ale ten XIX wiek...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

To w Twoim przypadku ostatnie pytanie można zamienić na – "Czy nie dokonałem jakiś rażących historycznych baboli?" ;)

Zgłosiłem się. Chętnie rzucę okiem. Zainteresowałeś realiami. :)

Cześć wszystkim!

Ja również mam coś na konkurs Polski Język Obcy, więc niestety czas nagli...

Chciałbym poprosić Was o pomoc przy moim opowiadaniu “Ciąg czarnych linii”. Jest to bardziej klasyczne Sci-Fi, gdzie umieściłem zapomnianą technologię podboju kosmicznego, rodem z początku lat sześćdziesiątych. Z tego co się orientuję, żaden popularny utwór literacki z niej dotąd nie skorzystał :)

W 20k znaków opisuję historię lotu międzyplanetarnego. Ogółem jest to “dreszczowiec” z elementem lekko nadnaturalnym (choć ta nadnaturalność zależy od interpretacji czytelnika). A żeby było bardziej swojsko, załoga to (w domyśle) Polacy.

Za wszelką pomoc z góry dziękuję!

 

Post Scriptum

A gdyby to kogokolwiek zainteresowało, rozwinąłem moją wizję z opowiadania “Człowiek biznesu”. W którym właśnie wizja była jedynym jasnym punktem ;)

Jai guru de va!

Wiem, czas nagli, pewnie wszyscy wykańczają swoje języki obce, ale wrzuciłam na szybką betę opowiadanie – zależy mi głównie na opiniach, czy znów nie przesadziłam z tłem historycznym, bo rzecz jak zwykle wczesnodziewiętnastowieczna... Z góry dziękuję za pomoc!

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja bym miała urban fantasy (chyba, nie jestem dobra w tagi) na Słuchowisko.

 

Generalnie uważam tekst za gotowy – czyli bez baboli, ale z publikacją chciałam poczekać, aż skończy się Polski Język Obcy, coby mi się tekst nie stracił w powodzi słownikowej. Jakby ktoś zajrzał przedpremierowo, to byłabym przedźwięczna ;)

(nawet, gdyby miało okazać się, że jednak nie skończyłam ;)

45k

 

jest słoń.

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

Cześć wszystkim!

Popełniłem ostatnio (konkretnie wczoraj) krótką wprawkę literacką. Jest to w zasadzie (i w kwasie) eksperyment z narracją pierwszoosobową w czasie teraźniejszym i mógłbym wrzucić go od razu. Zależy mi jednak, by nie miał jakichś niepotrzebnych baboli.

Zaleta:

– Długość. 2,5 tysiąca znaków

Wada:

– Tekst o charakterze lekko filozoficznym (ale bez polityki!)

 

Tytuł: “Ślady na piasku

 

Miałbyś ktoś chwilkę? ;)

Jai guru de va!

Cześć,

 

jeśli ktoś ma chęci to zamieściłem na betaliście opowiadanie. Będę wdzięczny za każdą opinię. Tekst ma trochę ponad 33 tys. znaków, więc jego lektura nie powinna zająć zbyt wiele czasu.

Wrzuciłam na listę tekst, który rozważam słuchowiskowo, ale znów mam problem, czy kontekst historyczny (choć tu jest dość alternatywnie) będzie strawny i czytelny... Nie jestem pewna, czy to się ostatecznie nada na konkurs, ale mam dość siedzenia w zaciszu domowym i rozważania tego w samotności ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Kto ma ostrą włócznię i ochotę, żeby zmierzyć się z mamutem, tego zapraszam do 110k znaków czekających na betaliście.

Wrzuciłem na betalistę dziwne, bękarcie dziecko pod tytułem “Rycerze króla Gideona”. Jak ktoś ma ochotę poniańczyć i przewinąć, serdecznie zapraszam. Powinno być przynajmniej śmiesznie :D

Jeśli kogoś nudzi wypoczywanie, to na betę wrzuciłem opko “Odnóża świadomości”, 17k znaków. W skrócie opowiada ono o psychiatrze i małym malarzu, którego ulubionym zajęciem jest rysowanie ludzi z pajęczym łbem. Jeśli kogoś zainteresowałem, to zapraszam :D

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

Wrzuciłam na betę opowiadanko, które oryginalnie pisałam na konkurs bibliotekarium, ale potem zrezygnowałam z konkursu, bo limit i inne takie, a poza tym logika i ontologia w tym opowiadaniu mnie przytłoczyły ;) Historii jest niezbyt wiele. Łapanka zawsze mile widziana.

A jeśli ktoś dobrze gra w szachy, to taka beta będzie skarbem!

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wyskrobałem 41k znaków w “Testamentach” i nie oczekiwałem, że wyjdzie tego aż tyle.

Opowiadanie fantasy, w którym staram się równolegle prowadzić kilka historii. Proszę o łapankę, badanie ukierunkowane na byłozę i miałozę, a jak ktoś jest bardzo chętny, to i uwagi co do logiki i postaci.

In a perfect world man like me would not exist. But this is not a perfect world.

Nowa Fantastyka