- Opowiadanie: beryl - Pogromca (tekst odrzucony przez redakcję)

Pogromca (tekst odrzucony przez redakcję)

Dyżurni:

regulatorzy, homar, syf.

Biblioteka:

Cień Burzy, Finkla, joseheim

Oceny

Pogromca (tekst odrzucony przez redakcję)

Stara forteca straszyła niezmąconą ciszą. Nikt zbliżać się do niej nie odważył, jako że historia jej była tragiczna.

 

Przed kilkoma laty, smok gród ów sobie na legowisko wybrał, króla i szlachciców zjadł, a żony ich i córki zbałamucił po trzykroć. Kiedy już się nacieszył, pożarł i kobiety, wszystkie prócz jednej, którą zamknął na najwyższym piętrze najwyższej wieży, stojącej na najwyższym wzniesieniu. Sam wykopał sobie jamę pod wzgórzem i osiadł tam, od czasu do czasu swoje smocze potrzeby zaspokajając. To jednego dnia połknął kilku wieśniaków, to w nocy zmuszał do połykania ich kobiety. Trwało to tak w najlepsze, a wieść w królestwie się rozniosła, iż jaszczur przebrzydły zamek przy Wiśle zdobył i na swoje siedlisko zamienił. Ściągali przeto pod wzgórze wawelskie najznamienitsi rycerze, wiedzeni żądzą wiecznej chwały i nagrodą w postaci ręki (acz nie tylko ręki) pięknej królewny. Ciągnęli zewsząd, z każdego krańca królestwa, ostatecznie jednak zawsze na ciągnięciu się kończyło. Przy czym odbywało się to z korzyścią dla smoka.

Mijały miesiące, a żaden ze śmiałków nie zdołał pokonać bestii. Wtedy jednak zjawił się najodważniejszy z nich, zwany Kapucynobijem z Onanowa. Rycerz ten wjechał na swym dzielnym koniu, Kapucynie, do wielkiej jamy smoka z takim impetem, że kopia jego wbiła się między pośladki bestii tak głęboko, iż z ledwością uwolnił rękę z morderczego ich uścisku. Smok zawył jeno żałośnie niczym gwałcony pies, po czym wyzionąwszy ducha na ziemię się osunął.

– Ha! – krzyknął z wysiłkiem bohater. – Takiż los ciebie spotyka, bestyjo plugawa, za bałamucenie dziewoi człowieczych!

Po czym otarł swe czoło i na wzór starożytnych wojów zasmakował krwi, którą potwór na jego ramię wylał. Dopiero wtedy uwolnić królewnę się udał.

Wszedł do najwyższej komnaty, do najwyższej wieży stojącej na najwyższym wzgórzu i piękność swą ujrzał. Była ona niczym stworzona dla niego. Wspaniałe długie włosy, błękitne głębokie oczęta, delikatna skóra, a przede wszystkim – dwie kształtne, olbrzymie, jędrne, idealne krągłości, cyckami zwane. Oczarowany urodą zawołał do swej wybranki:

– Luba ma! Jam jest wyzwoliciel twój, bestyi zwycięzca, który o twą rękę raczy prosić.

Niewiasta uśmiechnęła się tylko zalotnie, po czym machnęła zachęcająco koronkową chusteczką. Kapucynobij podszedł do białogłowy energicznie. Ujęła jego dłoń i, nie przestając patrzyć mu w oczy, pokierowała ją najpierw na swe krągłości, potem coraz niżej i niżej… Aż w końcu dała mu ująć jej wielki, napęczniały od podniecenia skarb. Rycerzem strach owładnął. Ramiona królewny okazały się silne i niezwykle sprawne w przytrzymywaniu wyrywającej się ofiary.

Lamenty Kapucynobija dało się słyszeć jeszcze przez długi czas, a opuszczony zamek nad Wisłą od tego czasu jeszcze bardziej straszył.

Koniec

Komentarze

Dopisek w tytule jest rzecz jasna żartem. Wzięli go.

:)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Redakcja sobie w stopę szczeliła, odrzucając tak zacne opowiadanie. Teraz wyjdzie szydło z wora, kto i co, i według jakich kryteriów wybierają.

pozdrawiam

I po co to było?

Twoje najlepsze! :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Hehe. Dobra baja. Jeśli redakcja odrzuca takie teksty, to ja zrezygnuję z prenumeraty. 

 

Pozdrawiam

Mastiff

Ależ nie! Ja też się przeraziłam, że tekst został nieprzyjęty, no bo jakże to tak?! Straszna strata by to była. Ale przeczytałam komentarz beryla i odetchnęłam: wzięli! Jednak się znają! Gratuluję!

Idealne połączenie poetyckich opisów, dowcipnych dialogów i wartkiej akcji. Genialne.

Sorry, taki mamy klimat.

To zupełnie nie moja bajka.

Wulgarne, niesmaczne... ale skoro redakcji się spodobało, to gratuluję. Poszukam na Red Tube jak też wyć może gwałcony pies.

Pozdrawiam

O matko... Masz, berylu, talent do antybajek ;)

Ja osobiście protestuję przeciwko okrucieństwu wobec wierzchowca - imię głównego bohatera przecież nie przypadkiem nawiązuje do bicia jego wierzchowca. Ale za to morał jest naprawdę dobry, taki prounijny :D

A tak serio to świetna antybajka :)

Pozdrawiam.

No właśnie, antybajka jak znalazł. Jak dobrze, że Redakcja się poznała! ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dziękuję wszystkim za komentarze! Tak jak pisałem wyżej, to z odrzuceniem to był żart - tekst wzięli!

 

Cholera, ale chyba teraz zdyskwalifikują mnie za opublikowanie go tutaj :o

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Byleby piórko dali! Bo strzelą sobie w klatę! Taki tekst...

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Jak już ktoś napisał, tekst jest bardzo na czasie - prounijny. :)

Miła bajeczka :-)

No. Taka straszna ta antybajka...  i jaki minimalizm - z dużą ilością mięska. Podobało się - a nie powinno.

Pozdrawiam:)

O tempora, o mores!

Ładna stylizacja, hy hy hy :D. Świetna bajeczka.

 Wobec tak ambitnego tekstu, mogę jedynie wyrazić swój zachwyt i dołączyć do chóru wielbicieli, chwalących Twoje nieprzeciętne dzieło. ;-)

Pozdrawiam.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nie wiem dlaczego, ale ja myślałam, że zakończenie będzie inne. Otóż, cna niewiasta, po tylokroć niewolona przez bestyję, nijak zaddowolenia ze zwykłym mężem zaznać nie zdołała. Takoż zalała się łzami za swym ciemiężycielem, a wybawiciela precz pogoniła.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Czytało się fajnie, ale dla mnie nadmiar aluzji, i nie tylko aluzji, seksualno prounijnych :D jak już ktoś zauważył.  Ogólnie nie moja antybajka, acz napisana zgrabnie.

Muszę przyznać, że uwagi do tekstu są bardzo ciekawe, szczególnie słowo "prounijne", które zrobiło karierę : )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Proszę was... powiedzcie, że to żart. Jestem na forum kilka dni, może nie łapię dowcipu stałych bywalców. Naprawdę NF chce opublikować taki tekst??? To ja jestem z jakiejś innej planety. Bardzo odległej planety...

Jak można być tak ślepym na prawdziwą sztukę? Twoja planeta musi być zaiste ponura!

Sorry, taki mamy klimat.

Szkapo, uspokajam Cię. To żart. Na początku też nie łapałam, o co tu czasem chodzi. Zresztą, dalej mi się to zdarza ;).

Wybacz, Sethraelu, ale mnie się żal zrobiło :).

Szkapo, ręce mi opadły : )

Tak, "NF" wyróżniła mój tekst, ale nie ten tutaj, co chyba oczywiste :D

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Dzięki Bogu...

Gratuluję wyróżnienia - czytałem dyskusję pod wynikami konkursu NF. Szkoda, że prawdopodobnie nie dowiem się, który tekst jest Twojego autorstwa. bo pewnie nie będziesz chciał ujawnić nazwiska.

Dzięki.
Jeśli mnie opublikują, to tylko wtedy - pewnie niektórzy po notce odautroskiej się domyślą ; P
Inaczej nie będzie sensu się "ujawniać" ; )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Domyślą albo i nie domyślą, zależy, co w notce napiszesz... :-)   

Mnie bardziej interesuje, co sprawiło, że się tak uaktywniasz pisarsko.

Joseheim :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Na Jej miejscu dałbym Tobie do wiwatu. Jak się pisze o kobiecie? Powinieneś tak: Nie "co", lecz "kto" sprawił, proszę ciekawskiego. Joseheim.

Joseheim to nie tylko kobieta, to zjawisko ; )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

A ja się zastanawiałam, czemu mnie wczoraj uszy piekły ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

A jak mogły nie piec, gdy dwóch myśli o jednej?  :-)  Znaczy to, że jakieś tam kanały przekazów pozazmysłowych istnieją i są drożne.

Jeśli piekły Jose przeze mnie uszy, to chyba raczej nie pozazmysłowo :) Adamie, a kysz, myśleć o jakiejś innej ; )

A co to mojej aktywności pisarskiej, to skąd taka ciekawość? Postanowiłem od czasu do czasu napisać coś lżejszego i wrzucić na NF ; ) Z poważniejszych tekstów, do tego dłuższych, w ostatnim czasie powstał tylko jeden, ten dzięki któremu dostałem się na listę finalistów konkursu. Ale mam nadzieję, że tylko się rozkręcam ; )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

:-) Nie pozazmysłowo? No to nie jest z Tobą --- na razie... --- tak źle.  :-)  Jak tu nigdy nie myśleć o innych, skoro leży to w naszej naturze, a więcej jest ładnych, niż nieładnych, nieledwie eufemistycznie rzecz określając?  :-)  

Miejsca w finale gratuluję szczerze, chociaż z takim opóźnieniem. Rozkręcaj się, czy to dla wprawy w krótkich formach, czy w dłuższych, traktowanych poważnie.

No, Adamie, lepiej niech Twoja żona tu nie zaglądała ; )

Krótsze nie musi oznaczać mniej poważne, jednak cenię sobie formy objętościowo większe, ze względu na możliwości jakie oferują ; )

A jak podoba Ci się ten tekst? : P

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

:-)  He he he, nie mam permanentnej nadzorczyni...  :-)

Obszerniejszy tekst daje więcej możliwości, ale jednocześnie trochę "prowokuje" do niekoniecznie świadomych dłużyzn --- bo coś / kogoś tam chce się dokładniej, bliżej przedstawić... Potem zdziwienie: aż tyle o tym? I delete, delete... Poza tym łatwiej się w dłuższym tekście ślicznie zaplątać, gdy do notatek nie chciało się zajrzeć, albo gdy dostrzegło się nowy aspekt, kłócący się z już napisanym kawałkiem... Ile zalet, tyle wad. Równowaga w przyrodzie musi być zachowana.  

Fakt, nie napisałem ani słowa o samym tekście. Nadrabiam niedopatrzenie. Zażartowałeś i z nas, czytelników (tekst odrzucony...), i tym samym trochę z samej redakcji; poza tym rozbawiła mnie scena wbicia kopii między pośladki bestii tak głęboko, że razem z ręką, i wkrótce po tym zlizanie krwi z ramienia. Czy aby samej, czystej krwi? Bo miejsce wbicia kopii coś sugeruje... No, ale jak musiał, to musiał zlizać...

No, ale jak musiał, to musiał zlizać...


Starożytne tradycje, sam rozumiesz ; )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

...Drogi Berylu, poczytałem sobie o Twoim Kapucynobiju...No cóż, na tym świecie istnieją rozmaite preferencje seksualne, ale ja ich nie podzielam.

Jeśli oto chodzi, drogi Ryszardzie, to ja również ich nie podzielam ; ) Rozumiem, że tekst, w związku ze swoją wymową, nie przypadł Ci do gustu?

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

...A tego nie napisałem. Napiszę tylko że mój żarcik tak znowu nie odbiega poziomem literackim od Twojego. I dlatego zdziwiła mnie ocena zawarta w Twoim komentarzupod moim Erazmem. Obecnie poszukuję papierowej wersji Twego dzieła. Pozdrawiam wieloznacznie jak literat amator literata profesjonalistę.

Ryszardzie, mój komentarz był odpowiedzią na to:

"Dla mnie wspomniani pisarze, to autorytety sprawdzone przez miliony czytelników i żadne grymasy intelektualne forumowiczów, którzy dokonali literacko niewiele mnie nie wzruszają, a tylko żenują. Aby krytykować noblistę w taki arbitralny sposób, trzeba mieć niemały zasób arogancji."

Gdyż jest tu co najmniej kilka słów, o które można się oburzyć i bynajmniej nie był to komentarz merytoryczny. Tylko tyle i aż tyle.

A że oba teksty poziomem są zbliżone, to ja wiem :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

O, trafiłam przypadkiem, a całkiem niezłe się okazało;-) Do tego szyk przestawny. I takie sprośne, rubaszne, fiu fiu;-)

Agato, jak tu trafiłaś? ; )

Cieszy mnie, że przypadło Ci do gustu, nawet (a może właśnie dlatego?) że sprośne : )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Tak;-) Mnie też właśnie dlatego cieszy. I, no cóż, trafiłam tu, bo Cię szukałam. Chciałam poprosić o przeczytanie tej całej mojej Bitwy. Ale już nie szukam!;-) Ogarnęłam się i cierpliwie czekam. Obiecałeś przeczytać, to dotrzymasz lub nie – i kiedy będziesz chciał. Nooo, tak że… trzymaj się, beryl! Niczym się nie przejmuj! Śpij smacznie! Ciał!;-) Naprawdę.

Cholercia, źle się dzieje – rozbawiło mnie.

Jedna sprawa mi bardzo przeszkadzała – w dalszej części tekstu (niestety) rezygnujesz ze stylizacji, która na początku była mocnym punktem tej humoreski. 

 

Pozdrawiam.

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Berylu, pisz więcej w tym stylu! Będę mógł oderwać się od RedTube i częsciej wpadać tutaj…

Przed czytaniem skonsultuj się z lekarzem bądź farmaceutą. Lub psychologiem.

Heh, jak ja mogłem przegapić Beryla w stylu bravincjuszowskim niemalże… Ogrom żaluzji przygniótł parapety mej niemytej na wiosnę wyobraźni! ;-)

 

No i zazdroszczę Berylowi, bo jeśli Joseheim piekły odeń usza, to zaiste szczęściarzem musi być ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Prawdę mówiąc, nie spodziewałem się, mimo nieskromnej reklamy, że rzeczywiście ktoś tutaj wpadnie :) Dzięki za przeczytanie!

 

Będę mógł oderwać się od RedTube i częsciej wpadać tutaj…

W związku z tym, pozwól, że nie będę pytał o to, co konkretnie tam oglądasz… :D

 

Heh, jak ja mogłem przegapić Beryla w stylu bravincjuszowskim niemalże…

Bo ten tekst do dzisiaj siedział sobie jako kopia robocza :)

 

Jedna sprawa mi bardzo przeszkadzała – w dalszej części tekstu (niestety) rezygnujesz ze stylizacji, która na początku była mocnym punktem tej humoreski. 

O ile pamiętam, to na pewno nie celowo – najwidoczniej się wypaliłem po drodze :P

 

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Za sprawą srogiego królewny działa sroga rzecz się działa, przeto srogim i dzieło odnajduję owe.

 

Peace!

 

P.S.

Punkt zabraniający oddawać głosy biblioteczne na teksty Beryla nadal pozostaje w mocy?

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Punkt zabraniający oddawać głosy biblioteczne na teksty Beryla nadal pozostaje w mocy?

Dosyć szybko go wykreślono :)

 

Widzę, Cieniu, że tekst o królewnie dogłębnie Cię poruszył. Czuję się wzruszony :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Z tym “dogłębnym poruszeniem” może bym jednak nie szalał – ja z tych, co to, niźli samemu takowych uciech zaznawać, zdecydowanie wolą je królewnom sprawiać. A i byle smoku dzidki w zad wrażać nie mam zwyczaju, by uprzedzić wszelkie pytania i insynuacje.

Niemniej, tekst rewelacyjny.

 

Peace!

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Interesujący tekścik, insynuacja goni insynuację, aż do gwałtownego finału… Misie.

Może jeszcze ktoś z niegdyś czytających uzna, że dziełko godne Biblioteki?

Babska logika rządzi!

Fajnie, że czasem ktoś zajrzy do jakiejś staroci, pokrzepiające. Dzięki za wizytę :) Cieszy mnie, że się podobało!

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Gdybyś nie udawał, że to horror, zajrzałabym znacznie wcześniej. :-)

Babska logika rządzi!

A nie horror? Okej, to zmieniam na fantasy :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

“Nasienie” lepsze, ale to też niezgorsze. Dobrze, że Cię Jose sprowadziła na dobrą drogę, bo byś dalej biedne smoki bałamucił.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Cóż, “Nasienie” jest zdecydowanie moim najbardziej udanym tekstem, więc nie dziwię się, że ten go nie… przebił.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Wszeteczne i błazeńskie. Podoba mi się. 

„Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn”. H.P. Lovecraft

Fajne, zabawne zakończenie:) Hi, hi!

Na minusik znalazłoby się co nieco, lecz sami jesteście sobie winni (NF) odkąd zaczęliście mnie podszkalać w interpunkcji, to powoli i ja zaczynam zauważać, co zbędne, a co przydałoby się.

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Nowa Fantastyka