- Opowiadanie: Zalth - Łowcy głów

Łowcy głów

11-05-2017:

Drobna korekta imion panów redakto... Ekhem! :D

Oceny

Łowcy głów

 

Do tej pory nie miał pojęcia, w jaki sposób do niego dotarli. Jakaś zachodnia firma. Zadzwonili, wysłali mejla z zagadnieniem do rozwiązania. Dla podrzędnego informatyka pięć tysięcy jurków, to nie w kij dmuchał. Głowił się nad zadanym problemem dwa tygodnie, aż w końcu wysłał plik z napisanym programem i oczekiwał na odpowiedź.

 

„Zgłosimy się po pana jak najszybciej” – odpisali.

 

*

 

– Powiedz mi jeszcze raz, Ye-ży: dlaczego robimy te obrzydlistwa? – spytał Marh-cin, podpinając oparty na węglowych związkach mózg do interfejsu SI.

– Och, już ci tłumaczyłem. Przecież podstawa opłacalnego interesu to tani, nie wymagający licencji software, a ta planeta aż od niego kipi.

Koniec

Komentarze

mEJla Z zagadnieniem  ---> jak wybrniesz z konieczności zachowania ilości słów, to już, przepraszam, Twój kłopot.     Niezłe, pomysłowe.

Poradziłem sobie. :) Dzięki.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

pojęcia w jaki sposób  ---> przecinek po pojęciu. jeszcze raz Gish: Dlaczego   ---> przecinek przed Gishem, dlaczego małą, przecież to bezpośrednia kontynuacja wypowiedzi. interesu, to tani,  ---> zbędny przecinek po interesie. planeta, aż od niego kipi. ---> jak wyżej.    Przepraszam, że tak na raty – rozbawiony pomysłem, skądinąd przerażającym, poprzestałem na tej pierwszej poprawce.

Pomysł, zaiste, przerażający. Na szczęście mnie to nie dotyczy – ja mogłabym najwyżej służyć za białkową pożywkę.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Zaiste przerażające w swojej prostocie, doskonałe w treści, mocne w zakończeniu i nie czepiajcie się tak literówek :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

A już promieniałem z zachwytu na swą doskonałością, że nie namieszałem w przecinkach. Złudne nadzieje… Może i przerażające, ale Brajt ma teraz tyle możliwości. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

@Bemik. Nigdy nie wiadomo, na jaki soft będzie zapotrzebowanie. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nieźle. Ale mam małe deja vu po moim własnym "Brajcie" ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Oj, nie każ nam porównywać :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Gdzie tam, "kazać" – co najwyżej ładnie poprosić tudzież zasugerować ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Przeczytałam i zrozumiałam. I podoba mi się! ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Fajne!

Korzystam z pierwszego koła ratunkowego: Poproszę pytanie do publiczności

Pomysłowe, ale paskudne. Tak źle Brajtowi życzysz? >:-)

Babska logika rządzi!

Albo Ty, albo Autor… ;-)

Babska logika rządzi!

Och, jakie to okrutne… Programista szczęśliwy, w ciemni jak pieczarka hodowany, grzybnią interfejsów podpięty podstępnie…! :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Cóż, co by nie powiedzieć, wizja ciekawa, acz trochę straszna.

Okrutne, straszane, psakudne… Aż mi sie głupio zrobiło, że go tak wrednie załatwiłem. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

E, nie martw się tak. Brajt ju ma sposób, żeby się im wywyinąć. Tyle że znalazł dla siebie alternatywną rzeczywistość – betafantastykę.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

No tak, nigdy nie wiadomo, co i po co z nieba spadnie :)

Dobrze, że ograniczona ilość znaków, bo brajt mógłby… no wiecie… I tekst nie spełniłby wymogów konkursu;-) Ogólnie – w stylu mojego kolegi z dzieciństwa: przychodził i w zabawie zawsze zabijał nasze miśki, nie Marta? (To było do krajemarty.) Pa;-)

Całe szczęście znaków jest tyle, ile trzeba. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

To jest wyzysk! ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Oj tam, od razu wyzysk. Po prostu nowoczesny kapitalizm. :P

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Chyba lepiej pisze mi się drabble, niż czyta, ale jest całkiem nieźle. Zdążyłem w ostatniej chwili zapoznać się z mityczną wersją z niezmienionymi imionami i chyba podobała mi się bardziej. I nie odczułem zbytnio tych wspomnianych w komentarzach okrucieństw. Ot, taki żarcik. Zresztą gdzie tam jest niby napisane, że Brajtowi dzieje się jakaś krzywda?

No właśnie! Neuron z głowy mu nie spadł.

 

Dzięki Mr. B!

Miło czasem coś odkurzyć. :)

 

Edit; Z czasem wróci wersja oryginalna. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nowa Fantastyka