Witamy na nowej stronie

Redakcja NF | 25.03.2014, g. 16:45

Jeśli masz konto w naszym serwisie, ale nie logowałeś się jeszcze na nowej stronie, kliknij na "zapomniałeś hasła?" w panelu logowania i je zresetuj. Jeśli konta nie masz, zachęcamy do jego założenia, co pozwoli Ci zamieszczać oraz komentować opowiadania i publicystykę.

Informacje

W bibliotece polecamy nowego szorta, którego autorem jest Waranzkomodom.

Kiedy tylko wy­sze­dłem na ulicę, ude­rzy­ła we mnie pierw­sza fala go­rą­ce­go po­wie­trza. Wraz z nią na­de­szło całe tsu­na­mi za­pa­chów, dźwię­ków i ko­lo­rów. Po­czu­łem się tro­chę jak sy­ne­ste­ta. Smaki mie­ni­ły mi się przed ocza­mi, a wonie roz­cho­dzi­ły po ustach – aż prze­łkną­łem ślinę. Mu­zy­ka sto­ją­ce­go nie­opo­dal bęb­nia­rza w przy­jem­ny spo­sób wi­bro­wa­ła w brzu­chu. Chwi­lę za­ję­ło, zanim przy­zwy­cza­iłem się do bia­łe­go świa­tła od­bi­ja­ją­ce­go się od ja­snych bu­dyn­ków.

szort

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest Klapaucjusz.

Nad ranem przebudziło go rwanie w nodze i chłód – nieprzyjemne, ciągnące od podłogi zimno. Rozejrzał się nieprzytomnym wzrokiem po gołych, szarych ścianach niemal pustego pokoju. Nie znosił tego miejsca. Od pierwszego dnia obiecywał sobie, że nigdy, przenigdy nie nazwie go domem.

Wsunął dłoń pod kołdrę i dotknął ramienia żony. Takie zimne. Zdjął podarty, rozpinany sweter i dodatkowo okrył nim śpiącą. Później rozmasował szybkimi ruchami gęsią skórkę na rękach i wstał, z głośnym westchnieniem bólu. Nie rozczulaj się nad sobą, dziś wielki dzień. Trzeba iść, nie ma co zwlekać.

opowiadanie
science-fiction

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie, którego autorem jest langsuyar.

– Zadam kilka pytań, Pan udzieli kilku prostych odpowiedzi i będzie mógł iść. To jak?

– Niech będzie – odpowiada niepewnie mężczyzna.

– Od razu lepiej. Zatem kontynuujmy – mówi referent i zaczyna zakreślać odpowiedzi. – Imię i nazwisko jest; wiek znamy; płeć też… no chyba, że o czymś nie wiem, hę? – Nie czekając na odpowiedź dalej bazgrze po kartce – stan cywilny, wspominał Pan o żonie; zatem żonaty. Data urodzenia wiadomo. A data śmierci?

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku horror, którego autorem jest bzugaj.

Wiatr wzmagał się z każdą chwilą, a strugi wody przelewały się przez pokład. Albert spojrzał w ciemną toń oceanu i był niemal pewny, że słyszy chóry głosów wydobywające się z załamujących fal. Na karb wyobraźni starał się złożyć obrazy, jakie dostrzegał we wzburzonej wodzie. Wijące się pod mroczną powierzchnią nienaturalnie długie rybie ogony i przerażająco ludzkie twarze o pustych oczodołach, spoglądające na targany coraz potężniejszą wichurą statek.

Zbli­ża się Wiel­ka­noc, a wtedy jajka i za­ją­ce mówią ludz­kim gło­sem. Nie­ste­ty w kra­inie Ja­jecz­ko­wo, żółt­kiem i biał­kiem pły­ną­cej, zda­rzy­ło się coś strasz­ne­go. Sza­lo­na kura do­mo­wa wy­kra­dła jedno dziec­ko Pań­stwa Sa­dzo­nych i ukry­ła w swo­jej pie­rza­stej cha­cie, by w Wiel­ka­noc usma­żyć je na te­flo­no­wej pa­tel­ni i roz­ko­szo­wać się wspa­nia­łym sma­kiem.

Za­pra­sza­my do udzia­łu w kon­kur­sie wiel­ka­noc­nym, or­ga­ni­zo­wa­nym przez Al­ma­ri. Termin zgłaszania tekstów: 24.04.2014. Szczegółowe zasady konkursu znajdziesz w linku.

Ekipa filmu "Bar­ten­der" po­dzie­li­ła się z nami nowym te­ase­rem. Tym razem przyj­rzy­my się ty­tu­ło­we­mu bo­ha­te­ro­wi i jego al­che­micz­ne­mu hobby. Re­kla­mów­kę znaj­dzie­cie w roz­wi­nię­ciu niusa.

"Bar­ten­der" to krót­ko­me­tra­żo­wy pol­ski film scien­ce-fic­tion, któ­re­go pa­tro­nem me­dial­nym jest Nowa Fan­ta­sty­ka. Je­de­na­sto­mi­nu­to­wa pro­duk­cja opo­wia­da o Ja­co­bie – czło­wie­ku, który stra­cił wszyst­ko i staje w ob­li­czu śmier­ci. Pomóc może mu wła­śnie oto­czo­ny aurą ta­jem­ni­cy Bar­ten­der.

34
kom

Kora - Marzenia

Duch Biblioteki | 17.04.14, g. 00:13 | kom. Kora

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest Kora.

Kie­dyś są­dzi­łam, że każdy ma ma­rze­nia. Jako mała dziew­czyn­ka uwa­ża­łam to za coś ab­so­lut­nie oczy­wi­ste­go. Szyb­ko jed­nak prze­ko­na­łam się, że to nie­praw­da. Nie­ste­ty, stały się one dla ludzi zbyt trud­ne, zbyt wy­ma­ga­ją­ce. Prze­cież wła­śnie dla­te­go tutaj przy­szłam… By spra­wić sobie ja­kieś zwy­czaj­ne ma­rze­nie. Takie, które za­głu­szy moje wła­sne, zbyt nie­moż­li­we do speł­nie­nia.

opowiadanie
science-fiction

W bibliotece polecamy nowego szorta z gatunku horror, którego autorem jest Zatrakus.

Mówiłem jej: „To Afryka. Podobne sytuacje nie są tu niczym niezwykłym, a on zapuścił się zdecydowanie zbyt daleko… Proszę się nie gorączkować… Nawet ja, zresztą, nikt nie ma szans znaleźć miejsca, gdzie trafiły do rzeki. Pani też nie”.

Ale ona nie słuchała.

Wariatka.

Tak pa­trzę w za­kład­kę Użyt­kow­ni­cy i widzę, że jest wśród nas sporo war­sza­wia­ków miesz­kań­ców War­sza­wy. Macie dziś wolny wie­czór? Jeśli tak, to o 18:00 w Klu­bo­ka­wiar­ni Gra­wi­ta­cja (ul. Bro­war­na 6) bę­dzie oka­zja po­roz­ma­wiać z au­to­ra­mi no­wych ksią­żek wy­daw­nic­twa Po­wer­graph.

Z fa­na­mi fan­ta­sty­ki spo­tka­ją się Wit Szo­stak ("Sto dni bez słoń­ca"), Mi­chał Pro­ta­siuk ("Ad in­fi­ni­tum"), a także Łu­kasz Or­bi­tow­ski i Ja­ro­sław Urba­niuk, au­to­rzy e-bo­oka "Pies i kle­cha. Żer­twa i inne hi­sto­rie".

Wy­daw­nic­two Mag czeka na pre­mie­rę nowej stro­ny in­ter­ne­to­wej, w mię­dzy­cza­sie pro­po­nu­je nam natomiast książ­kę. 11 kwiet­nia do sprze­da­ży tra­fi­ła "Cicha wojna" au­tor­stwa Paula J. Auley'a, bry­tyj­skie­go pi­sa­rza zna­ne­go głów­nie z po­wie­ści hard sf.

"Cicha wojna" to pierw­szy tom cyklu o tym samym ty­tu­le. Jego akcja toczy się nie tylko na spu­sto­szo­nej przez zmia­ny kli­ma­tycz­ne XXIII-wiecz­nej Ziemi, rzą­dzo­nej przez po­tęż­ne rody, za­wład­nię­te rzą­dzą po­wro­tu do przed­in­du­strial­ne­go raju, ale rów­nież w ko­lo­niach na księ­ży­cach Jo­wi­sza i Sa­tur­na, któ­rych po­pu­la­cja coraz śmie­lej ko­rzy­sta z do­bro­dziejstw in­ży­nie­rii ge­ne­tycz­nej. Mię­dzy obie­ma od­no­ga­mi ludz­ko­ści na­ra­sta kon­flikt, który w każ­dej chwi­li może prze­mie­nić się w wojnę. Ja z na­tu­ry je­stem pa­cy­fi­stą, ale książ­kę chęt­nie bym prze­czy­tał.

 

powieść
science-fiction

60-te uro­dzi­ny ob­cho­dzi dziś Bruce Ster­ling, jeden z ojców cy­ber­pun­ku, autor opu­bli­ko­wa­ne­go w an­to­lo­gii "Mir­ror­sha­des" cy­ber­pun­ko­we­go ma­ni­fe­stu.

Choć w Pol­sce sły­nie przede wszyst­kim z na­pi­sa­nej wspól­nie z Wil­lia­mem Gib­so­nem "Ma­szy­ny Róż­ni­co­wej", już w 1985 roku miał szan­sę do­stać na­gro­dę Hugo za po­wieść "Schi­sma­trix". Pech chciał, że ry­wa­li­zo­wał m.in. z "Grą En­de­ra", która osta­tecz­nie zdo­by­ła wy­róż­nie­nie.

Tak czy siak, z jego prozą warto się za­po­znać. A jeśli już książki Sterlinga znacie, to może na­pi­sze­cie re­cen­zję?

Radek Rak, czyli znany z naszego portalu Aj­wen­hoł, do­cze­kał się książkowego de­biu­tu. 3 kwiet­nia, dzięki wydawnictwu Prószyński i S-ka, premierę miała jego powieść "Ko­cham cię, Li­lith". Ser­decz­nie gra­tu­lu­je­my Rad­ko­wi, a wszyst­kich was za­chę­ca­my do lek­tu­ry.

"Ko­cham cię, Li­lith" opowiada o po­szu­ki­wa­niu mi­ło­ści i speł­nie­nia, li­te­ra­tu­rze i życiu, któ­rych cza­sem nie można od sie­bie od­dzie­lić.

Do sa­na­to­rium w Be­ski­dzie Ni­skim przy­jeż­dża młody ku­ra­cjusz Ro­bert. Chce od­po­cząć i pod­re­pe­ro­wać zdro­wie. Ale czy to się uda, jeśli nie­mal cały czas dzie­li mię­dzy spo­tka­nia z pięk­ną i de­mo­nicz­ną ma­lar­ką Iwoną oraz in­try­gu­ją­cą le­kar­ką Mał­go­rza­tą? Po nocy, którą Ro­bert i Iwona spę­dza­ją razem, ma­lar­ka znika, a nikt w sa­na­to­rium nie pa­mię­ta ta­kiej ku­ra­cjusz­ki. Czy wszyst­ko się tylko Ro­ber­to­wi wy­da­je? Czy wszyst­ko jest tylko po­wie­ścią?

 

Sy­tu­acja na wscho­dzie nadal na­pię­ta, ale i tak z przy­jem­no­ścią przy­po­mi­na­my rocz­ni­cę uro­dzin Bo­ry­sa Stru­gac­kie­go. Młod­szy ze słyn­nych braci koń­czył­by dzi­siaj 81 lat, gdyby nie śmierć w 2012 roku.

Jak uczcić tę oka­zję? Oczy­wi­ście or­ga­ni­zu­jąc "Pik­nik na skra­ju drogi". Nie wkła­daj­cie tylko żad­nych "Żuków w mro­wi­sko".

Można też dodać do na­szej bazy któ­rąś z ksią­żek mi­strza so­cjo­lo­gicz­nej scien­ce-fi­ci­ton, albo na­pi­sać re­cen­zję. Nie wiem jak autor, ale re­dak­cja na pewno się ucie­szy. :-)

21
kom

Nowy konkurs: Bizarro

brajt | 12.04.14, g. 03:12 | kom. brajt

Bi­zar­ro nie liczy się z tra­dy­cja­mi i świę­to­ścia­mi, nie uzna­je tabu, nie przej­mu­je się cen­zu­rą czy do­brym sma­kiem. Po­ka­zu­je środ­ko­wy palec nor­mom i kon­we­nan­som, po czym robi swoje.

Za­pra­sza­my do udzia­łu w kon­kur­sie na opo­wia­da­nie o te­ma­ty­ce bi­zar­ro. Do wygrania podpisane egzemplarze nowej książeczki Ka­ro­la Mitki "Śmie­cio­wi­sko". Termin zgłaszania tekstów: 15.05.2014. Szczegółowe zasady konkursu znajdziesz w linku.

Na­kła­dem wy­daw­nic­twa Hor­ror Ma­sa­kra uka­za­ła się nie­daw­no no­we­la na­sze­go por­ta­lo­we­go ko­le­gi, Ka­ro­la Mitki. Was za­chę­ca­my do jej przeczytania, a Fa­so­let­tie­mu ży­czy­my ko­lej­nych wy­da­nych ksia­żek.

Bo­ha­te­r "Śmie­cio­wi­ska", Ziu­tek, to ty­po­wy na­sto­la­tek – prysz­cza­ty, uza­leż­nio­ny od ma­stur­ba­cji per­wers, lu­bu­ją­cy się w oglą­da­niu zwy­rod­nia­łych por­no­li. Pew­ne­go dnia traci zdo­by­ty z tru­dem skarb, bez któ­re­go już nigdy nie bę­dzie mógł za­znać roz­ko­szy or­ga­zmu. By go od­zy­skać, wy­ru­sza w pełną nie­bez­pie­czeństw po­dróż do in­ne­go wy­mia­ru. Po­dróż, w trak­cie któ­rej zro­zu­mie, że nawet uciecz­ka do od­mien­nej rze­czy­wi­sto­ści nie uchro­ni go przed od­po­wie­dzial­no­ścią za swoje czyny.

 

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie, którego autorem jest joseheim.

Szybko zorientowałem się, że ktoś za mną idzie. Nie jestem przecież głuchy: szybkie kroki, stłumione przekleństwo wywołane potknięciem się o nierówność na chodniku, metaliczny brzęk… Niech to, a byłem zaledwie kilka bram od domu!

Odczekałem chwilę. Gdy oceniłem, że napastnik jest już tylko dwa kroki za mną, odwróciłem się, stając w pozycji.

25
kom

Dzięki, fajnie było :-)

brajt | 09.04.14, g. 06:01 | kom. JeRzy

Ja tylko na­pi­szę krót­ko, że wzywa mnie życie, więc okres mojej ca­ło­do­bo­wej pracy nad tym ser­wi­sem do­bie­ga końca. Od dzi­siaj wszyst­kie spra­wy zwią­za­ne z po­praw­ka­mi czy też ak­tu­al­ny­mi bądź pla­no­wa­ny­mi funk­cja­mi zgła­szaj­cie djowi, po­przez wia­do­mość pry­wat­ną, w hy­de­par­ku lub na adres djjajko@fantastyka.pl. Listę rze­czy, które w miarę moż­li­wo­ści będę w wol­nym cza­sie ogar­niał, znaj­dzie­cie w roz­wi­nię­ciu niusa.

Dobre wieści z Fa­bry­ki Słów – 11 kwiet­nia pre­mie­rę bę­dzie miała nowa książ­ka Mai Lidii Kos­sa­kow­skiej, zatytułowana "Ta­ke­shi. Cień Śmier­ci".

Tym razem Maja za­bie­ra nas w po­dróż do Ja­po­nii, w czasy gdy naj­waż­niej­szą ze sztuk była sztu­ka walki, a sa­mot­na wę­drów­ka go­ściń­cem i krót­ki wypad do karcz­my w se­kun­dę mogły od­wró­cić po­rzą­dek świa­ta. Ty­tu­ło­we­go bo­ha­te­ra czeka walka o życie ze wście­kłą jak wul­kan, psy­cho­pa­tycz­ną Ma­ri­ko. Co ją tak ze­źli­ło? Tego do­wie­my się pew­nie z kart po­wie­ści.

 

W bibliotece polecamy nowego szorta, którego autorem jest PsychoFish.

Tak, Susi miał dar do wieczornych opowieści. Szczególnie wodzowi podobała się ta historia. Jego synowi, który stał za plecionym tronem z podarowaną przez białego ojca parasolką, także. Musiał tak stać nawet po zachodzie słońca. Wódz mawiał, że jej cień daje mu skrawki niezwykłej mądrości przybysza. Tak sobie życzył mwata Czitambo, więc tak czyniono.

«« « 1 2 » »»
Nowa Fantastyka
Patronujemy