- Hydepark: Dyżury Użytkowników!

Hydepark:

strona

Dyżury Użytkowników!

Ponieważ są na portalu takie osoby, które chciałyby regularnie komentować teksty, ale czas nie pozwala im na to, by znaleźć się w Loży, postanowiliśmy razem z Lożą coś zaradzić. I tak oto zrodził się pomysł na utworzenie grupy dyżurujących użytkowników – mających swój dyżur w jednym dniu w tygodniu i dysponujących w nominacjach użytkowników do piórek głosem o wartości nie 1/3, jak do tej pory, ale 2/3 głosu członka Loży.

Wszystkich, którzy chcieliby się przetestować i pomóc w tym, by portalowe opowiadania nie świeciły pustkami serdecznie zapraszamy do zgłoszenia się :) Jest wielu użytkowników, którzy komentują merytorycznie, więc myślę, że również wielu z nich zgłosi się do dyżurów. Nie dajcie się długo namawiać :) Dla tych, którzy w przyszłości chcieliby aspirować do Loży, to idealna próba siły, a także okazja, by pokazać się z jak najlepszej strony.

Jeżeli już czujecie się przekonani, to pozostaje wam tylko przeczytać zamieszczone poniżej zasady i czym prędzej napisać do LożyNF wiadomość prywatną ze swoim zgłoszeniem, albo zgłosić się w tym wątku, do wyboru :)

 

 

Dyżury Użytkowników – zasady:

– Użytkownicy chętni, by dyżurować i posiadający co najmniej trzymiesięczny staż na portalu oraz co najmniej 50 skomentowanych tekstów zgłaszają się prywatnie do Loży,

– Loża przegłosowuje kandydatury,

– Zaakceptowani użytkownicy w porozumieniu z Lożą ustalają jeden dzień w tygodniu, który będzie ich dyżurem,

– Dyżurujący mają za zadanie przeczytać i skomentować co najmniej 50% opowiadań ze swoich dyżurów z danego miesiąca, czas na wyrobienie się z tym zadaniem mają do 5 dnia następnego miesiąca,

– Dyżurujący w głosowaniu użytkowników na nominacje mają głos o mocy 2/3 głosu członka Loży.

– Jeżeli Dyżurujący nie wyrobią minimum swoich dyżurów i nie poinformują do 20 danego miesiąca o tym, że biorą urlop, tracą w tym miesiącu prawo do głosu o mocy 2/3.

– Jeżeli Dyżurujący 2 miesiące z rzędu bez wzięcia urlopu albo 3 miesiące w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie wyrobią minimum swoich dyżurów, zostają usunięci z funkcji i mogą się o nią ubiegać ponownie dopiero po upływie co najmniej 3 miesięcy.

 

> > > > > G R A F I K < < < < <

 

 

Lista dyżurujących:

Blacktom

Darcon

Deirdriu

funthesystem

Iluzja

Marcin Robert

Morgiana89

MrBrighstide

mr.maras

Nevaz

NoWhereMan

ocha

regulatorzy

rosebelle

śniąca

thargone

Zalth

zygfryd89

 

Poniedziałek:

Iluzja, rosebelle, zygfryd89

 

Wtorek:

Marcin Robert, thargone, Zalth

 

Środa:

funthesystem, Nevaz, regulatorzy

 

Czwartek:

Blacktom, mr.maras

 

Piątek:

Darcon, Morgiana89, MrBrightside, NoWhereMan

 

Sobota:

NoWhereMan, ocha, regulatorzy

 

Niedziela:

Deirdriu, regulatorzy, śniąca

Komentarze

obserwuj

Cień też odpada, tak dla przypomnienia.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Znowu przetrzebiło dyżurnych...

...a myślałam, że Cień się jednak rozmyślił z odpadania ;(

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Z Lożingoutem i owszem, się rozmyślił (bo pipka rakietka z niego), ale dyżury sobie jednak daruje.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Nie chcę Was martwić, ale ja pewnie też zrezygnuję zarówno z dyżurów jak i lożowania. Postaram się dotrwać do końca kadencji – brzmi to co najmniej, jakbym była prezydentem.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

No co Wy wszyscy ; (((

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Taki lajf.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Co z Wami, Koleżanki i Koledzy??? Co macie zamiar robić w te długie, jesienne i zimowe wieczory???

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ja mam zapewnione zajęcie, jak dobrze pójdzie, od siódmej rano do siódmej wieczorem.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Opiekunka na pełen etat... Ech, mam ochotę ubić paru kretynów za podnoszenie wieku emerytalnego. Durnie nie mieli dylematu zbyt małej ilości pieniędzy na przedszkole i opiekunkę jednocześnie :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Zgłosiłabym swoją kandydaturę do pomocy, ale nie spełniam na razie wymagań. Cóż, poczekamy, zobaczymy. Na razie będę was wspierać mentalnie i uprawiać freelancerkę w miarę możliwości czasowych  ;)

Jeśli grafik zaświeci pustkami, to też mogę pomóc. Niemniej, póki bardziej kompetentni ode mnie czują się na siłach, to nie ma co się wpychać. ;)

Wnuczek bardzo absorbuje. Kurczę Loża bez bemik. Wręcz niewyobrażalne...

Mer, komentować możesz jak najbardziej i bez łatki dyżurnego :) Dla każdego chyba z autorów każdy jeden komentarz się liczy. 

MrBrightside, myślę, że możesz wybrać sobie dzień dyżuru (osobiście sugeruję rozeznanie, kiedy się luki robią) i kopnij w kostkę Beryla, żeby dodał Cię do grafiku.  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Czwartek, piątek, niedziela.

 

Sugerowałbym również komuś z wtorkowiczów zmianę dnia.

Biorę piątek w takim razie. Czy to oznacza, że zaczynam od zaraz? :v

Zaczynasz od kiedy chcesz. Oczywiście najlepiej byłoby, jakbyś zaczął od zaraz :)

Wiercipięta jestem, więc mogę znów przeskoczyć i zastąpić Cienia w czwartki. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Voila!

Zatem następny dyżurny będzie wpisany w niedzielę.

:’(

 

Godzinę temu podłączyli mi jakiś normalny Internet, robienie dyżuru z telefonu raczej nie wchodziło w grę, ale znałem konsekwencje. No cóż, może to i lepiej, będę miał jeszcze chwilkę na ogarnięcie życia w nowym miejscu.

Po upłynięciu okresu karnego pewnie zaaplikuję znowu, teraz planuję się uaktywnić jakoś na portalu (ostatnie miesiące bardziej mnie nie było, niż byłem), może nawet honorowo nadrobię swój dyżur? Się zobaczy. :)

No nieźle.

Muszę wziąć urlop.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

A ja melduję, że październik ostatnim miesiącem mojego dyżurowania. Przykro mi bardzo, ale nie daję rady. Oczywiście nadal, w miarę możliwości, będę czytać i komentować, ale zrzucam z barków moich ten obowiązek.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Szkoda, Bemik. Ale najważniejsze, by dzieci dobrze się chowały. I teraz wiem, co mówię! : >

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Prawda? Niektórych rzeczy trzeba doświadczyć.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Jak zobaczymy komentarz w styku “klhviuevbvis7908053ini&^kgb” to znaczy, że wnusio przejął pałeczkę :D

F.S

Berylu, skończył się październik, w związku z czym proszę o usunięcie mnie z grafiku dyżurujących.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Bemik, nie skracaj października wbrew jego woli, bo się obrazi albo co :)

W listopadzie zrobię swoje.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Przewiduję na listopad deficyt czasu, więc na wszelki wypadek zgłaszam urlop.

Z przykrością zawiadamiam, iż z początkiem listopada muszę zrezygnować z dyżurów.

Work, work! I nie wiem kiedy się poprawi... frown

 

Edit: Proszę o usunięcie z grafiku.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Dokonało się. W niedzielę została osamotniona Regulatorzy. Czy ktoś chciałby przenieść się z wtorku/czwartku na niedzielę?

 

A tak swoją drogą, to zapraszam wszystkich do głosowania:

http://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/17305

Dyżur z Reg? Nooooo, tego nie mógłbym sobie odpuścić :3

Niniejszym wyrażam chęć na dołączenie do dyżurnych, Berylu. Jeśli mnie zakwalifikujesz, mogę zacząć już od listopada :D

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Zakwalifikować może Cię Loża, ja tylko uzupełniam grafik :)

Nadzorujesz, więc zwróciłem się do Ciebie ;)

W każdym razie – gotowym pomóc.

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Loża nie ma nic przeciw, wręcz przeciwnie :)

Wpisuj więc, berylu, naszego szlachcica do grafiku.

 

I przerzuć mnie na niedzielę.

 

 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Trochę odpoczęłam od dyżurów, ale jeśli mnie chcecie to wrócę. ;) Dajcie znać, jaką Wasza decyzja.:)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Myślę, że nie mamy się nad czym rozwodzić :) Wybierz sobie dzień – najlepiej któryś z najsłabiej obsadzonych (ale nie sugeruj się listą, tylko grafikiem – bo lista daaawno nie była aktualizowana). 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

To chcę piątek. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Uzupełnię wszystko wieczorem, w tej chwili nie mam takiej możliwości :)

To i ja wypełnię lukę. O ile Loża nie ma obaw, że zrobię komuś krzywdę swoimi komentarzami :)

100% nie wyrobię, ale z 50% powinno się udać.

Jeśli Loża wyrazi zgodę, to chyba lepiej byłoby gdybym wsparł poniedziałek.

Loża uważa, że każde wsparcie jest niezwykle cenne. :-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Loża jest niezwykle sprawna w podejmowaniu decyzji ostatnimi czasy, chwali jej się to :)

Varg dodany na poniedziałki.

Pamiętajcie, że dzisiaj ostatni dzień na wyrobienie październikowych dyżurów! ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jedno skasowane opowiadanie nie zostało usunięte z listy.

Znów nie wyrobię. Wypadam na pół roku, a październik doczytam po terminie.

Podsumowanie października: Lord Vedymin faktycznie niestety poległ ; ( I albo coś przegapiłam, albo wydaje mi się, że Śniąca niestety nie wyrobiła w tym miesiącu dyżurów?

 

Edycja: Jak słusznie zauważył MrBrightside, Śniąca zmieniła dzień dyżurowania, więc grafik kłamie ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Śniąca zmieniła dzień, bo Bemik zrezygnowała – pewnie dlatego w grafiku nie ma wyrobionego limitu. ;)

Aaa... Masz rację, Misterze! Edytuję zatem poprzedni komentarz, nie było tematu. Dzięki ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Wiecie co jeśli się zgodzicie to wezmę jeszcze czwartek. Może nie wyrabiam się w 100% we wtorki, ale przynajmniej mam kontakt z fantastyka.pl

F.S

Myślę, że damy Ci szansę.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dzięki Cieniu.

F.S

Podsumowanie listopada: Niestety, Vyzart poległ : (

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czy ktoś potrafiłby mi podpowiedzieć, dlaczego grafik nie pokazuje, że skomentowałem

Tryptyk na cztery? Jeden z trzech komentarzy jest mój...

Dla ułatwienia: nie chodzi o opóźnienie.

Hmmm. Dziwna sprawa. Grafik Cię nie lubi? Poważniej – może akurat w czasie komentowania Autor wyczyniał jakieś cuda, przeniósł tekst do kopii roboczych albo co... Innych pomysłów nie mam. Może przekopiuj komentarz jeszcze raz, a jeśli to zadziała, to usuń pierwszy?

Babska logika rządzi!

O, popatrz. Nie dość, że pomogło, to od razu twierdzi, że są dwa. Dzięki, Finklo.

System się zagapił... ;-)

Babska logika rządzi!

Mam wrażenie, że odkąd zrezygnowałam z dyżurów, czytam zdecydowanie więcej smiley

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Bemik, ja tam twierdzę, że bez przymusu czyta się o wiele przyjemniej. :-)

Babska logika rządzi!

Chyba masz rację. 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Zdaję się na wolę lożan i zgłaszam się na dyżurnego. Pozdrawiam!

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Po długiej i zaciętej – choć wyjątkowo zgodnej – debacie, kilku wybuchach, niewielkich zamieszkach na przedmieściach Gdzieśtown i zaginięciu co najmniej jednego Lożysty (mającego chyba jednak więcej wspólnego z kryzysem wiary w życie powigilijne niż z Twoją kandydaturą), mam zaszczyt i przyjemność ogłosić co następuje:

Nie dostaniesz honorowego obywatelstwa w Dolinie Muminków. Ale na pocieszenie możesz sobie wybrać dzień dyżuru. Ewentualnie dwa dni.

 

Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą berylem. I spełniaj swój nowy obowiązej z dumą.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ło Dżizas, zapomniałem o berylu! Już piszem! A ja głupi zastanawiam się co zrobię z tyloma czwartkami.

F.S

Dajcie mi jakiś dzień, który wymaga wzmocnienia a jak nie to... co jest jutro? Czwartek. Ok w takim razie, jeżeli nie będzie innej potrzeby; to czwartek!

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Mam nudny dyżur piątkowy, raz na ruski rok się coś dzieje ;< 

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Naz, ja zawsze się zastanawiam w jaki dzień wrzucać. Ostatnio było parę takich dni, że chyba z 10 tekstów w ciągu doby wjeżdżało do poczekalni. 

MrBrightside, dziękuję za obronę w czasie mojej nieobecności :) Dokładnie tak było – zmiana w grafiku i wyzerowanie.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Są pewne prawidłowości, najbardziej obłożony jest chyba poniedziałek i wtorek. Piątek tkwi stanowczo w ogonku peletonu.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Polecam się, Śniąca. ;)

Hej, Naz, ja tam nie narzekam na specyfikę piątków. Całkiem niedawno trafiło nam się siedem tekstów...

Wiem! <3 Cóż to było za święto! Nawet ogłosiłam je na shoutboxie!

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

W poprzedni wtorek było dziesięć tekstów.

Nikt nic nie zasugerował,to poproszę o wpisanie mnie na czwartek na dyżury :)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Biorąc pod uwagę, że sobota pozostaje jedynym dniem z dwoma tylko dyżurnymi, to siłą rzeczy nie mogę wpisać Cię na jakikolwiek inny dzień :)

To dawaj sobotę ;)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

To jeszcze zadeklaruj, czy zaczynasz od grudnia, czy dopiero od stycznia.

Babska logika rządzi!

Od zaraz ;) wtedy wszystkie soboty z całego grudnia mnie obowiązują? (Jak tak to, też nie ma problemu)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Tak, grafik całe miesiące pokazuje, nie rozdrabnia się...

Babska logika rządzi!

Yupi!!! Regulatorzy! Mamy pomoc na soboty! Dzięki, Mytrix yes

Hmm... Dlaczego?

O tak, każdy dyżurny jest jak kłos – na wagę złota. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Przebiegł ten grafik ;) Drewian – jestem do usług ;P *bling* *bling*!

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Zawsze się nadmiernie przejmuję swoimi zadaniami, więc pewnie niepotrzebnie (dyżurny bez klika to i tak dyżurny pocieszenia), ale:

informuję rozważających publikowanie w poniedziałek, że opowiadań z kolejnych dwóch dyżurów nie będę opiniował, chyba że coś mnie podkusi albo spadnę poniżej 50%.

Brzydko, ale fair.

A ja się przypominam coby mnie do grafiku wpisać :)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Ekhem.... no tak, tak :)

Podsumowanie grudnia – już teraz można radośnie obwieścić, że wszyscy dyżurni ze wszystkim zdążyli ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nic to nie zmienia ale jedno opowiadanie z grudnia nie powinno mi się liczyć.(garry_joiner miasto maszyna maliniak) bo mój komentarz nic nie wnosi i go (opowiadania) jeszcze nie przeczytałem ;)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

I właśnie dlatego Dyżurni nie powinni komentować opowiadań, których nie przeczytali... :)

Dzięki za czujność i przyznanie się, Mytrix :)

Podsumowanie stycznia – Wszyscy dyżurni stanęli na wysokości zadania ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Niezupełnie. Jeden mój styczniowy komentarz został zaliczony do lutego.

Jedno opowiadanie jest przesunięte procentowo na luty, choć w grafiku go nie ma – mi grafik spłatał figla i okazało się, że mam do przeczytania dwa opowiadania (procentowo), choć rozpisane na luty mam dopiero jedno.

F.S

Dziwne rzeczy... Marcinie, a o który tekst dokładnie chodzi?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Chodzi o opowiadanie “Casus NB-12X3” zrywoslawa, dodane 31.01.17, o godzinie 23:37. Grafik zaliczył je już do lutego.

Fascynujące ;D No dobra, Twój komentarz jak najbardziej pod tekstem jest, liczby się zgadzają, więc edytuję “podsumowanie”.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Mam pytanie: od jakiegoś tygodnia nie działa mi stronka z grafikiem. Czy ktoś doświadcza podobnych problemów?

 

Iluzjo, usuń “app” z linku. Taki u mnie działa.

Hmmm. Wiem, że grafik “głupieje” na początku miesiąca, zanim pojawią się teksty i komentarze. Próbowałaś dopisać “1” do adresu, żeby wejść na poprzedni miesiąc?

Babska logika rządzi!

Nie mam żadnych problemów z grafikiem. Przynajmniej do tej pory. Odpukać. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Dobra, spełniam wymogi, więc zgłaszam kandydaturę na dyżurnego ;-)

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

SamotnyWilku, wybierz sobie dzień i określ, od kiedy zaczynasz :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Poniedziałek odpada, bo kończę późno lekcje. Środy też, czwartki również. Piątek, albo sobota najbardziej odpowiada. 

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Sobota.

Wilku, pamiętaj, że nie musisz koniecznie czytać opowiadania w dniu dyżuru. Chodzi o to, żebyś przeczytał opowiadania z dni dyżurów i masz na to czas do 5 następnego miesiąca :)  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Pasuje :) Tylko nie wiem jak będzie z tą sobotą... Idę na studniówkę LanyVallen, ale w niedzielę przeczytam wszystkie moje teksty z dyżuru, więc powinienem dać radę :-)

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Ja na dzień po studniówce leczyłem... A nie, sorry, to był festyn jakiś. Studniówkę olałem. Tak czy inaczej, Wilku, jakkolwiek nie namawiam Cie do niczego złego ani tym bardziej nielegalnego i przestrzegam przed używkami wszelakimi, postaraj się bawić tak, żeby Ci zadnie łapy w ogon właziły, a myśl o dyżurach nawet w głowie nie postała.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Tak czy siak soboty mi pasują.

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Okej, a zatem jesteś dodany do grafiku. Miłego komentowania.

Wilku witaj na sobotnich dyżurach! To teraz jest nas 4 osoby. Regulatorzy, Drewian, SamotnyWilk, Mytrix. :D

 

Berylu mam pytanko, bo portal nie widzi aktualnych dyżurnych na dane dni, więc nie ma szans by przy komentarzach wisiała etykieta Dyżurny? (tak jak wiszą Znajomy, Autor itp.)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Mytrixie... niestety nie :(

Takoż podejrzewałem :D Chyba sam będę sobie robił dopisek:

 

– To śpiewałem pisałem ja, Jarząbek [Dyżurny]

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

W lutym się niestety nie wyrobię z dyżurem...

Podsumowanie lutego: O ile dobrze liczę, to niestety Belhaj nie zgłosił urlopu na czas ; ( A ponadto niestety nie wyrobił nam się Vyzart.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Podsumowanie marca: Grafik nieuprzejmie donosi, że dyżurów nie wyrobili Samotny Wilk i Vyzart. Co niestety oznacza, że Vyzart musi się z dyżurami pożegnać ; (

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Joseheim, właśnie wiem niestety nie dałem rady. Przerwa od portalu, ale właśnie wziąłem się za nadrabianie dyżurnych tekstów. Przeczytałem przed chwilą jeden, a zabieram się za kolejny. Nawet jeżeli to nic nie zmieni, to spełnię swój obowiązek.

 

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Wiesz, Wilczku, to nie tylko komentarze. Możesz również półnominować do piórka, ale tylko do piątego.

Babska logika rządzi!

Ano, wiem Finklo, ale teraz się w pierś walę bo takie świetne opowiadania na dyżurze miałem. Oficjalnie po przerwie wracam do gry, czas też odgrzebać mój tekst i go pisać dalej. Nie będę przeie sześciu tysięcy znaków do śmietnika wyrzucał. Opieprzałem się, a teraz trzeba z robotę. Chociaż będę miał nocki zarwane to będę pisał i czytał. Nauka nie zejdzie całkiem na drugi plan, ale będzie takim ładnym uzupełnieniem wiedzy, jednakże obowiązki pisarskie i dyżurne na pierwszy plan.

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

No, nie wiem, czy to całkiem słuszne podejście. Matura może Ci się jeszcze przydać.

Babska logika rządzi!

A w przyszłości pamiętaj, Wilku, że możesz od dyżuru wziąć urlop :)

Ach Finklo, mea culpa, źle się wyraziłem. Uczyć się będę, rzecz to oczywista, ale przedmioty, które mnie nie interesują typu podstawy przedsiębiorczości lekko zlekceważę. Wiem, że w teorii wszystko jest ważne, lecz w praktyce dla mnie liczy się moje rozszerzone trio: polski, historia, WOS, no i maturkę chcę zdawać jeszcze z historii sztuki, ale w mojej szkole tego nie ma więc, będe musiał się dokształcać poza szkołą, a mam bardzo fajną nauczycielkę, która mnie przygotuje. Więc to nie jest tak, że olewam totalnie. Chodzi o to, że pisanie muszę rozwijać, bo jak utknę w miejscu to pozamiatane. Tak więc będę musiał ograniczyć naukę i cwaniakować jakby tu przemycić ściągi na mniej ważne przedmioty. Nie mam ochoty poświęcić wszystkiego co mi drogie w tym pisanie i przyjaciół dla szkoły, bo jak mnie ta nauka pożre to co mi z dobrze napisanej matury, studiów, pracy jeżeli nie będę znał wspaniałych ludzi? Także no... A o wzięciu urlopu zupełnie zapomniałem, Werweno...

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Urlop na kwiecień, sztuk jedną poproszę!

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Kurde, przerobiłem już chyba ponad połowę marcowych opowiadań z dyżurów w dwie godziny. Mogłem wcześniej się obudzić, kurdebele, głupi wilk...

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Było sporo krótkich tekstów dla nas Wilku :-) a połowa i masz zaliczone ;P

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Konkursowy tekst Zaltha bardzo mi sie spodobał. A i finklowy tekst wypadałoby przeczytać.

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Trochę mi głupio zaczynać w ten sposób lożowanie, ale jako że chcę przypomnieć sobie, a w niektórych przypadkach zapoznać się, z tekstami plebiscytowymi, to obawiam się, że może mi braknąć w tym miesiącu czasu na dyżury. W związku z tym profilaktycznie zgłaszam urlop, choć będę się starała wyrobić mimo to.  

Nie będę przeie sześciu tysięcy znaków do śmietnika wyrzucał.

Tak Ci się tylko wydaje.^^ Mi się udało zdobyć na to, żeby wyciurlać jakieś... 400 – 500k. Całą powieść z powieści. I niemal nie jest mi z tego powodu smutno.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Z bólem serca ninejszym rezygnuję z pełnienja funkcji dyżurnego. Uzasadnienie proste: czasu braknie a na odwal czytać tekstów nie chcę. Za 83 dni planowany poród żonki więc i w domu jest co robić a i dzieciaki chcą tatę dręczyc i do pracy trzeba o 4.45 wstawać, tak więc dzięki za współpracę :-) Niemniej postaram się dalej aktywnie uczestniczyć w portalowym życiu, tylko bez ciężaru dyżurowania. Pozdrawiam!

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

O, to ja może skorzystam z okazji, że wątek został nieco odkurzony i nieśmiało pomacham rączką, zgłaszając swoją kandydaturę ;)

Soboty by mi odpowiadały, ale skoro nie trzeba koniecznie komentować w dniu wstawieniu tekstu, to może być też inny dzień :)

 

EDIT: Mytrix dużo zdrowia dla żony :)

Mytriksie, czyżby to już trzecie Mytriksiątko? :) Trzymam kciuki i gorąco pozdrawiam!

 

I oczywiście przepraszam za offtop...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Lenah, zajrzyj do grafiku i może spróbuj wesprzeć dzień, w którym dyżurnych jest mniej. Delikatnie podpowiem, że w środy są tylko dwie osoby.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Powiem tak: to musi być środa :)

Środa też może być :)

@joseheim dwóch chłopców biega po domu, jeden bytuje w zaświatach, a teraz będzie dziewczynka :-)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Witaj więc, Lenah, w gronie dyżurnych :) 

 

Mytrixie, chłopcy będą mieć małą księżniczkę do rozpieszczania (tak przynajmniej było u mojego brata, do momentu, gdy córa zaczęła chodzić i przeszkadzać braciom w zabawie) :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ja wypadam a Lenah wskakuje :-) Równowaga w przyrodzie zachowana.

Haha :-) Starsi bracia się przydadzą jak trzeba będzie w szkole z jakimś pajacem porządek zrobić :D Nie będę się musiał fatygować osobiście :-) (wybaczcie offtop)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Przypominam Dyżurnym starym i nowym, że mają wielki, ale to wielki wpływ na nominacje.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Jestem zmuszony wziąć urlop na maj...

 

F.S

Foloin ;_;

Oświadczam, że sam nie dam rady wyszukiwać tych wszystkich opowiadań wartych nominacji.

I przypominam, że Loża ma nawet większy niż dyżurni wpływ na owe nominacje. :p

MrBrightside, osobiście mam tutaj poważny problem, ponieważ pewne teksty zasługiwałyby na moją nominację jako Dyżurnej, ale już niekoniecznie jako Lożanki :o Przedtem podtykałam teksty pod nos Loży, a teraz to podtykanie tekstów pod nos MC...

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Naz, czy z chwilą kiedy weszłaś do Loży, jakieś opowiadania straciły na wartości, nagle stały się gorsze?

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Naz, nominacja członka Loży to nadal nominacja, która musi przejść głosowanie Loży, aby tekst mógł dotrzeć do MC. Czy mylę się? ;)

Odnoszę wrażenie, że dla niektórych nominacja to już przyznanie piórka :D A nominować nie zaszkodzi, bo część Loży i tak czyta większość opowiadań, a pozostałą część trzeba trochę pogonić ;)

Ja wyznaję zasadę: jeśli masz wątpliwości – klikaj/nominuj.

Co Ci szkodzi Naz? A nóż widelec, dajesz szansę ktosiowi, który później da szansę Tobie. Karma :D

F.S

No właśnie dlatego mówię, że mam problem, czuję jakąś moc urzędu i niemoc swoich zachwytów... To mówicie, żeby nominować i się nie przejmować? :P

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Tak, Naz. W najgorszym wypadku piórko dostanie opowiadanie, które nie powinno, ale od tego się świat nie zawali. Chyba...

Naz, nie zważaj na stołek, który zajmujesz, on się nie liczy. Liczą się tylko opowiadania, które Cię zachwycają. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Czas czytania jest do piątego, czyli do jutra 23:29? Jeżeli nie to deklaruje małe spóźnienie. Bo jutro dokończę te teksty, które dziś zacząłem. Obecnie czytam wiedźmińskiego fanfika, nawet ciekawego.

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Tak, do piątego. Do piątku, czyli. ;-)

Babska logika rządzi!

Pomogliście mi z lżejszym sercem pełnić tę niespodziewaną i wciąż wzbudzającą we mnie lekki szok funkcję :P Już nie offtopuję.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Dziwna sprawa – jeszcze niedawno miałam w kwietniu wyrobione 50% mojego dyżuru i nagle nie mam...

 

MIAŁAM! WYROBIŁAM SIĘ!

 

I tego się będę trzymać! ;)

Podsumowanie kwietnia: w chwili obecnej Drewian i Iluzja mają według grafiku niewyrobione dyżury, Mytrix zrezygnował, zaś Werwena wzięła urlop.

 

I tu mamy sytuację, której jeszcze nie przerabialiśmy – Iluzja sama się poskarżyła, że w grafiku zaszły zmiany. Problem w tym, że to jest zupełnie nieweryfikowalne. Nie mamy żadnego wpływu na użytkowników usuwających konta/teksty w kluczowych dla nas momentach ;) Może warto, by na przykład taki Beryl strzelał screena grafiku wieczorem piątego dnia każdego miesiąca? Nie chodzi o to, by dyszeć dyżurnym nad karkami, tylko by wiedzieć, na czym stoimy. Jak sądzicie?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jakiś kwietniowy tekst wypadł, miałam więcej skomentowanych.

Babska logika rządzi!

Ja bym Iluzji uwierzył i tyle. Rzecz się zdarza (mnie też, ale na szczęście zorientowałem się i miałem czas nadrobić) i chyba nie ma sensu tracić na nią energii, ani tworzyć biurokracji. Pierwsze ostrzeżenie, zachowanie praw i jedziemy dalej.

Niech będzie to jednak nauczką, że balansowanie na krawędzi 50% bywa zwodnicze ;)

Iluzja skomentowała tekst autora AvBert o tytule "Pieśń o Armandzie”, który był dodany 24 kwietnia (w poniedziałek, w dzień dyżuru), a który został usunięty przez autora.

Myślę, że w tej sytuacji możemy Iluzji zaliczenie dyżuru uznać, ale biorąc pod uwagę to, że niektórzy autorzy szybko usuwają teksty, wydaje mi się, że powinniście sobie wziąć do serca to, o czym mówi Varg :)

Łomatko, nie chciałam sprawić wrażenia, że nie ufam Iluzji, tylko zwrócić uwagę na problem ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Myślę, że Beryl zamiast strzelać skriny, powinien strzelać do usuwających opka autorów. ]:>

Mają prawo usuwać teksty :)

Problem faktycznie jest, ale dla tych, którzy tak jak ja balansują na krawędzi 50% ;)

Najwyraźniej nie uniknę większej ilości procentów ;) Obiecuję, że będę się starała nie balansować “granicznie” :)

 

Ale mam propozycję, żeby w takich właśnie wyjątkowych sytuacjach, kiedy nagle tekst znika, przymykać oko i być pobłażliwym dla siebie nawzajem, bo w końcu dyżurowanie jest dobrowolne i:

Nie chodzi o to, by dyszeć dyżurnym nad karkami

Rzecz się zdarza (mnie też, ale na szczęście zorientowałem się i miałem czas nadrobić) i chyba nie ma sensu tracić na nią energii, ani tworzyć biurokracji.

Ale to właśnie w takich wyjątkowych przypadkach (jak ten mój, gdy jeden tekst zaważył na wyrobieniu/niewyrobieniu dyżuru), które nie zdarzają się aż tak bardzo często.

 

I dziękuję Wam za wyrozumiałość :)

Zawsze można zajrzeć do profilu dyżurnego, do stu ostatnio skomentowanych opowiadań, a tam u Iluzji znajdziemy:

 

AvBert – "Pieśń o Ar­man­dzie."opo­wia­da­nia | 24.04.17, g. 21:52

Hmmm a mi w jakiś dziw­ny i prze­wrot­ny spo­sób nawet przy­pa­dło do gustu. Choć to może za dużo po­wie­dzia­ne, bo po­do­bał mi się po­mysł i forma, ale ilość li­te­ró­wek… A fe, nie­ład­nie Au­to­rze. W takim krót­kim tek­ście?

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

A co z aktualizacją grafiku? Bo ktoś na mnie naskoczył, że lenah nie jest dyżurną, bo nie ma jej w grafiku, a ja jej głos liczę x3.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Nie mam pojęcia o czym mówisz, ja ją widzę :))

Psst, Berylu! Mytrix zrezygnował. ;)

 No zrezygnował, a widzisz go w grafiku? Bo ja nie :)

:D To miodzio.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Niestety moi drodzy muszę zrezygnować z dyżurowania, przynajmniej do końca wakacja jak nie roku. Powodem jest jak zwykle choroba braku czasu i lenistwa, ale też i olimpiada, która zajmie całe moje wakacje. Przepraszam was kochani. Mogę powiedzieć tylko, że miło się współpracowało.

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Szkoda, Wilku, może wrócisz w przyszłości, co prawda na chorobę nie ma rady, ale może uda Ci się opanować lenistwo... ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Wrócę, ale pojawiły się inne priorytety w mym szczenięcym życiu. Olimpiada sama się nie zrobi, a i ja sam dawno nie pisałem. Tak czy siak ze stroną się nie rozstaję, jeszcze nie raz i nie dwa będziecie słuchać mojego wycia.

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

W takim razie życzę Ci, abyś zawsze trafnie oceniał, co jest dla Wilka najważniejsze i wróć, kiedy uznasz, że Twoje wycie nas oczaruje. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Chyba mam dosyć tej nierównej walki.

Proszę o skreślenie mnie z listy dyżurnych.

Zgłaszam chęć dyżurowania po raz kolejny. Doświadczenie już zdobyte wcześniej, ale się zniknęło na jakiś czas.

S.Z.K.O.D.N.I.K.i zdecydowały – Deirdiu, wskakuj na pokład, majtek beryl^^ wyznaczy Ci wachtę.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Szkodniki i cienie mi się z Gothiciem kojarzą.

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Deirdriu – co powiesz na poniedziałek?

Wskakuję na pokład i biorę wachtę poniedziałkową :D

Witaj :)

 

EDIT:

 

A ponieważ sobota wygląda wyjątkowo biednie – zgłaszam się do dyżurnych :)

Podsumowanie maja: Niestety z grafiku wynika, że Drewian drugi miesiąc z rzędu nie wypełniła dyżuru ; ( Nie wyrobił się również Zygfryd.

 

Foloin zawczasu wziął urlop.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Poniedziałek zaklejony już, czy nadal sobota pusta? Bo jak coś, mogę wskoczyć na sobotę, zamiast poniedziałku. Mi tam to wsio rybka.

A jak zaczynam z poniedziałkiem, to już zaczynam w tym tygodniu czy następnym?

Normę wyrabia się za miesiąc, a jako że mamy początek miesiąca, to dobra okazja, by zacząć od zaraz. :D

Tak myślałam, w końcu pierwszy poniedziałek czerwca. No trudno, trzeba się do pracy brać :D

Deirdiu – poniedziałek jest okej, zostańmy przy nim. Zapcham dziurę w sobotę (o ile, oczywiście, Loża wyrazi zgodę :)), chociaż przydałoby się więcej osób. Dlatego też dodałem ogłoszenie na stronie głównej i zachęcam was do zachęcania innych do tego, by przyłączyli się do dyżurnych!

Nad poniedziałkami ciąży klątwa weekendów minionych. Poniedziałki są dla prawdziwych twardzieli!

 

Iii tam, pod względem ilościowym wcale nie było tak źle jak straszyli.

Dopiero się zorientowałam, że teraz były tylko dwa teksty – jeden konkursowy, który i tak przeczytałam nie wiedząc, że wypadł na dyżur.

W dawnych wiekach dyżurowałam w niedzielę, i sporo tekstów bywało.

No cóż, przepraszam wszystkich za wtopę, za mało wolnego czasu. Postaram się poprawić w czerwcu.

Rada Szkodników zadecydowała jednogłośnie, że beryl może sobie wybrać sobotę na dzień dyżurowania.

 

Zygfrydzie, trzymamy kciuki.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Idę naganiać Dyżurnych. Zobaczycie, przyprowadzę tu gromadkę!

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Chciałem się zgłosić po powrocie z urlopu w połowie lipca na sam lipiec (bo powinienem nadrobić), ale patrząc na swój grafik i potrzebę zrobię to już na czerwiec. Oby tylko użytkownicy nie zdecydowali wrzucić większość opowiadań w ostatnim tygodniu, gdy pojadę tam, gdzie nie sięga zasięg :)

Dzień dowolny – wszystkie pasują, więc się dostosuję :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

No w suuuuumie...

Jakby dało radę mnie wkleić w poniedziałek, to bym nawet był chętny.

No nieźle.

Wow, Naz rzeczywiście szaleje! Heh, ale jak tu odmówić tej mojej sojuszniczce... :>

 

Dobrze!

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Dobra, to jesteś przyjęty, Count. Cała reszta zresztą też. Witajcie w Ochotniczych Siłach Zbrojnych Jedynie Słusznej Wiary. Beryl rozda Wam mundury i broń.

 

Peace!

 

P.S.

Naboje dostaniecie, kiedy nauczycie się już, którym końcem karabinu nie należy celować we mnie.

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ale ja się nie zgłaszam na dodatkowy dzień, Cieniu! XD

 

To był tylko wyraz aprobaty, skierowany do ochotników NoWhereMana i Skonecznego! :D

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Dobra dobra, na początku wszyscy tak mówią...

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Pst! Cieniu, Hrabia już dyżuruje...

Babska logika rządzi!

(szeptem) Wiem. (jeszcze ciszej) A nawet gdybym nie wiedział, to domyśliłbym się z kontekstu wypowiedzi Jego Hrabiowskiej Mości.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

W sumie racja. Zwracam honor. :-)

Babska logika rządzi!

NoWhereMan – wpisuję na sobotę. Skoneczny – poniedziałek jest w porządku.

Zawczasu informuję, że w lipcu biorę urlop, bo szykuję konkurs i nie będę mieć czasu na dyżur :)

Zgłaszam urlop na czerwiec. Nie mogę się coś ogarnąć czasowo.

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

W ostatniej chwili, Morgiano :)

Wiem! Ale lepiej późno niż wcale. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Za namową Naz, ze sporym wahaniem zgłaszam się od lipca na dyżurnego. Zobaczymy, jak to wygląda :)

Dzień dowolny. 

Witaj w gronie dyżurnych, Fun! Skoro dzień jest Ci obojętny, to niech Beryl coś Ci wylosuje i doda do grafiku. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dzień dobry. Czuj się powitany.

Środa to dobry dzień dla Ciebie :)

Zgłaszam urlop na lipiec :).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Ja również zgłaszam urlop na lipiec.

Podsumowanie czerwca – wszyscy pięknie się obrobili, a Morgiana miała urlop ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czy mogę prosić o dopisanie mnie do grafiku w te środy? :)

Hmm... to trochę niezręczne :P Musiałem nie zaznaczyć pewnej rzeczy i przez cały ten czas grafik Cię nie widział... ale już widzi :)

Chyba przyszła pora, żeby dać coś więcej z siebie na forum; deptać w zarodku przyszłe kariery grafomańskie i pokrzepiać utalentowane umysły na drodze do samodoskonalenia ;)

 

Oficjalnie zgłaszam się do czwartkowych dyżurów... Nawet od dzisiaj, jeżeli takie manewry są możliwe :)

 

 

Są możliwe :) Poczekajmy tylko na decyzję Loży.

Tak z ciekawości – głosowanie Loży w sprawach Dyżurnych to formalność? Co trzeba by przeskrobać, żeby Loża odrzuciła kandydaturę? 

Może jakbym napisał, że chcę dyżurować bo podoba mi się ten znaczek z napisem “Dyżurny”, miałbym mniejsze szanse... Ale tego nie zrobię ;)

Eeee, ale nie dostaniesz znaczka. Dobrze to przemyślałeś? ;-)

Babska logika rządzi!

Nie? No rzesz w … No nic, zostanie mi tylko czysta satysfakcja z własnego wymądrzania się ;)

Zdania nie zmienię :)

To i dobrze, bo “Ruszyła maszyna, już nikt nie zatrzyma, kto wejdzie pod koła, ten uciec nie zdoła”... A Ty właśnie znalazłeś się na jej drodze. Tak że tego – życzę przyjemnej wycieczki.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Hmm... Wolałbym do niego wejść, wygodnie się rozsiąść, może zamówić jakiś obiadek, a nie uciekać przed nim wzdłuż torowiska ;)

No dobrze, wejdź.

Jeśli to nie wynika z wypowiedzi Cienia – Loża Cię zaakceptowała.

Babska logika rządzi!

No to po lekkim kryzysie mamy poniedziałek, środę i czwartek wypełnione 4 osobami :) Czekamy na kandydatów na wtorek, piątek, sobotę i niedzielę!

Berylu, nie bądź zachłanny! Ja pamiętam czasy, gdy w piątek była sama jedna Naz!

Finkla – szczególnie z ostatniego zdania, ale nie ma to jak nazwanie sprawy po imieniu ;)

Dzięki za zaufanie. Biorę się do roboty. Pozdrawiam :)

Jeszcze tylko pytanko do Beryla... No może dwa. Czy mam komentować opowiadania przeze mnie betowane (do tej pory unikałem tego jak ognia) i kiedy zaszczycę listę dyżurnych swoim szlachetnym nickiem (Fun jakby się nie doczekał) ?

Blacktom, a tak z ciekawości – dlaczego unikasz komentowania publicznie betowanych tekstów? 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Blacktomie – jesteś w grafiku, listę zaktualizuję później :)

Jeśli chodzi o opowiadania betowane – musisz mieć co najmniej 50% skomentowanych tekstów z dyżurów. Jeśli uda Ci się tego dokonać bez czytania betowanych, to dobrze, jeśli nie, niestety będziesz musiał też tamte przeczytać.

Śniąca – bo to, co miałem do powiedzenia względem tekstu zrobiłem na etapie bety :) Betowany już wie, co myślę o jego tekście (czytam dwa razy i dwa razy komentuję), także powtarzanie tego byłoby bezcelowe (zmiany w ostatecznym tekście nigdy nie są, za tak wielkie i znaczące by się nimi przejmować ;) ). Po prosu myślę o autorze tekstu a nie forumowiczach, którzy chcieliby poznać moje zdanie ;) 

Oczywiście to nie stalowa zasada. Przy tekście Małego Słowika kiedyś nie wytrzymałem, ale to był raczej komentarz do komentarzy :)

 

Beryl – Dzięki. Nie ma znaczków z napisem “Dyżurny”, więc chciałem chociaż być na jakiejś liście... ;)

Zgłaszam urlop na sierpień.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Coś się dzieje z grafikiem. Jakiś problem techniczny?

Tak. Ale odpowiedni człowiek jest poinformowany o problemie i może nawet go naprawi :)

Cześć, trochę mnie nie było. Chciałbym wrócić do dyżurów i przy tej okazji wdrożyć się w rytm czytania.

Skończyło się zapotrzebowanie na Dyżurnych, skoro nikt nie odpowiedział?

Loża zadecydowała o przyjęciu Lorda Vedymina z powrotem na łono Dyżurnych.

Czytaj, komentuj, nominuj i nie grzesz więcej. ;-)

Uzgodnij z Berylem, jaki dzień chcesz.

Babska logika rządzi!

Wyrobiłam, mam nadzieję, obowiązki, ale nie mam sto procent pewności, że dyżur wypełniłam na 50 %, bo grafik nie uwzględnia moich komentarzy. Wydaje mi się, że mam połowę, ale niestety nie mam już czasu sprawdzić tego przed urlopem. Przyjmę naganę z pokorą, jeśli będzie potrzebna. 

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Lordzie Vedyminie – wtorek, piątek, sobota czy niedziela? :) Ze swojej strony polecam weekend.

Zawczasu zgłaszam urlop na sierpień.

F.S

No to wybieram niedzielę.

Ok! Wpiszę Cię do grafiku, jak wrócę z pracy ;)


EDIT: Zrobione.

Podsumowanie lipca: Wszyscy, którzy nie zgłosili urlopu, wyrobili dyżury ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie dość, że mam w tym miesiącu jakieś dwa widmowe teksty do przeczytania, to na dodatek jeden z nich przeczytałem.

O co tu chodzi? :D

No nieźle.

Ciekawe... Ale przynajmniej masz 50%, dyżur wyrobiony ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Panie Adminie, Wysoka Lożo. Składam wniosek formalny o przywrócenie użytkownika Zalth do funkcji dyżurnego począwszy od dnia 5 sierpnia 2017 r. Dzień dyżuru dowolny w zależności od potrzeb i wakatów.

Dziękuję.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Ponieważ się za Wami stęskniłam i być może potrzebuję pretekstu, aby znowu zacząć się bardziej udzielać, proszę o ponowne zaliczenie mnie do dyżurnych. Od września. Mam nadzieję, że nie wylecę z tego grona już dwa miesiące później. ;)

A, dzień mi obojętny.

Zalcie, wniosek formalny rozpatrzono pozytywnie ;) Który dzień Ci pasuje: wtorek, piątek czy sobota?

 

Ocho, tak trzymać! ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Trzymam, trzymam. Tylko czy mnie przyjmiecie? :)

To ja poproszę wtorek.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Który dzień Ci pasuje: wtorek, piątek czy sobota?

Chwila, chwila. Jose, proszę nie wchodzić w moje buty!

 

Zalcie, który dzień Ci pasuje: wtorek, piątek czy sobota?

Pogadamy, jak wrócisz do domu ; p

 

Ocho, zostałaś przegłosowana. Skoro Zalthowi pasuje wtorek, to co Ty wybierasz? ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jestem przekonany, że Ocha znakomicie odnajdzie się w sobotnich dyżurach :)

W takim razie proszę piatek. ;)

;D

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czuję, że jednak sobota jest Ci bliższa :) Na pewno dasz się przekonać.

Zróbcie jak Wam wygodniej. Ja się podporządkuję. Wszystko mi jedno. :)

Ok, zatem sobota :)

Mimo dyskomfortu z powodu braku piórek jako wyznacznika kompetencji, zgłaszam chęć dyżurowania na to ostatnie, puste miejsce kolumny wojska z czwórszeregów.

Darconie, piórko nie jest wyznacznikiem kompetencji komentującego. Co innego czytać i oceniać, co innego pisać. 

Darconie, wybacz weekendowy przestój w obwieszczeniach – ostatnie puste czwarte miejsce w grafiku jest Twoje ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dziękuję. To jeszcze poproszę berylu o dzień, z komentarzy wynika mi piątek, ale nie jestem pewien.

Teraz już wszystko widzę, to ruszam ;)

Ach, grafik dawno nie wyglądał tak pięknie :) No dobrze, to teraz potrzebujemy jeszcze 7 osób i dyżury będą obstawione po 5  ;)

Szkoda tylko, że tekstów wyjątkowo mało w tym miesiącu. Mój dyżur po trzech sobotach to raptem jedno opowiadanie :P

W pliku jest druga kolumna “hobby” :) Możesz tam stukać do bólu :) Z każdego dnia tygodnia.

Jest jeszcze jedna sobota, nie tracę nadziei i oszczędzam energię :)

Ua, rzeczywiście pięknie wygląda!

Przypominam, że do dziś trzeba wypełnić dyżury ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Troszku się zagapiłam, niemniej – podsumowanie sierpnia – dyżurów niestety nie wyrobił belhaj ;(

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Z powodu braku czasu będę musiał zrezygnować na jakiś czas z dyżurowania.

I piękny, tłusty grafik trafił szlag. ;)

Belhaju, jak możesz nam rujnować taki równy grafik!?

No niestety. I tak miałem dość długi staż jako dyżurny. Codzienność zmusiła...

Może kiedyś wrócę – jak będę na bezrobociu albo na L4 :)

; (

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Zawżdy późno, niemniej suplikuję o urlop na wrzesień. Trudno ogarnąć życie, a co dopiero portal ;/

Jednak nie trwóżcie się – Count wróci! :P

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Nie jest późno, masz czas do 20-go ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Niestety idę w ślady Counta – muszę wziąć urlop na wrzesień, bo wena przyszła, a czasu na pisanie  własnych tekstów mało, oj mało...

Oj, kiepściutko wyglądają dyżury w tym miesiącu...

Jak ktoś da nicka i login, to mogę obrobić. :D

 

P.S. Grafik OK, ale na stronce nie ma mnie we wtorku i na liście. ;)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Mnie też, ale robotę robić trzeba :)

Zalth, w dwóch kolejnych kolumnach masz odpowiednio dziewiętnaście i trzydzieści trzy procent :) Więc, używając twojego powiedzonka (które mi się spodobało), także, ten tego :)

Co innego hobby, a co innego zobowiązanie. ;)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Napiszę szczerze:

– dyżur z września postaram się wyrobić (o ile jest tak, jak pisano – że czas mam do 20);

– na październik biorę urlop;

– listopad zobaczę.

Mam tak krytyczną sytuację z czasem, że moje dyżury stoją pod wielkim znakiem zapytania.

Bardzo mi przykro z tego powodu, zwłaszcza, że od pewnego czasu dyżury były jedynym sposobem “kontaktu” z portalem.

Pozostaje mi tylko przeprosić, co też czynię:

Przepraszam.

F.S

Do 20-go jest czas na zgłaszanie urlopu na dany miesiąc, wyrobić się trzeba do 5-go ; /

 

Nie przepraszaj, życie to życie ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Coś źle zrozumiałem. Cóż... przykro mi, ale w takim razie nie wyrobię się.

Jose, dzięki.

F.S

Czy można coś zrobić, aby przy opowiadaniach wyświetlali się obecni dyżurni? Wprowadza to nowych użytkowników w błąd. Wyświetlają się tam ludziska, których w ogóle nie znam, a udzielam się solidnie od roku na forum :)

Nie można zrobić nic. :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Potwierdzam.

Czy grafik ma szansę zmartwychwstać?

Tak.

Poproszę od listopada wykasować mnie z grafiku dyżurnych.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Ok.

Rzutem na taśmę, ale zgłaszam urlop na październik. Jak będzie potem jeszcze nie wiem :(

Pozostaje mi tylko przeprosić, ale, niestety, obowiązki wzywają:(

Coś nam się Dyżurni zaczynają wykruszać :<

A taki był ładny grafik, czteroosobowy na każdy dzień...

Chociaż nie narzekajmy. Pamiętam, że zanim się zgłosiłem, Naz sama obstawiała piątek. Więc tragedii jeszcze nie ma, Berylu. :)

Człowiek łatwo przywyka do dobrego :)

Znajdę kogoś na moje miejsce ;)

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Grafiku to już dawnooo nie ma MrB.

Wracam w listopadzie. Grafiku nie ma, ale są czwartki i wtorki, no i kalendarz :D

Miło wrócić do żywych...

F.S

Grafik stwarza jakieś problemy, ale czekamy, czekamy...

Dopadła mnie proza życia i już wiem, że się nie wyrobię w listopadzie, więc zgłaszam na ten miesiąc urlop. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Niniejszym informuję, iż grafik dyżurnych został przywrócony do życia, acz pod innym adresem. Teraz jeszcze ja muszę wykorzystać dane mi narzędzie i uzupełnić to i owo :)

A pod jakim adresem? I czy ranking komentatorów też działa?

Babska logika rządzi!

Jak uzupełnię, to podrzucę adres. Ranking komentatorów również działa, ale za okres od 1 maja do teraz. I od teraz będziemy ograniczeni raczej do pół roku.

Lekko spóźnione (;P) podsumowanie września.

 

Foloin sam przyznał, że się nie wyrobi, niestety jednak należy mu się ostrzeżenie.

 

Count i Iluzja we wrześniu mieli urlop.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Przyjmuję ostrzeżenie na klatę i obiecuję poprawę.

F.S

Czeka Cię zatem ciężki dzień :)

berylu, na październik brałem urlop :)

Za to czeka mnie listopad :) Oby lżejszy...

F.S

Cholera, rzeczywiście! ;)

Podsumowanie października – wszyscy pięknie się spisali.

 

Lenah i Foloin wzięli zawczasu urlop.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nadal widnieję w grafiku.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Już nie :)

Będę próbowała dziś wieczorem nadrobić dyżury, ale szansę mam marne niestety :( Wygląda na to, że przez kolejne kilka miesięcy będę zarobiona, dlatego na jakiś czas muszę zrezygnować z dyżurów :(

Chyba też nie wyrobię listopadowego dyżuru. :/ Na grudzień z powodu pracy jestem zmuszona wziąć wolne.

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Padam, nie dam rady :(

Ja również tym razem nie zdążyłem.

Ej no ludziska! :-) Proszę mnie zapisać na jeszcze jeden dzień.

Niestety, daję zły przykład, bo ja również tym razem nie dałem rady. Pokornie proszę o ostrzeżenie :<

 

Ocho – który dzień? :)

Nie wiem. Który pasuje.

Skoro, niestety, Werwena rezygnuje, w takim razie mamy okienko w czwartek. Mieliśmy już pusto również w piątek i wtorek. We wtorek dyżurują sami panowie, to może przyda się kobiece spojrzenie akurat w ten dzień.

Co prawda nie wiem, czego oczekuje się po moim “kobiecym spojrzeniu”, ale może być wtorek.

EDYCJA: Podsumowanie listopada – pogrom jakiś ; / Dyżurów nie mają wyrobionych beryl, Deirdriu, lenah, Lord Vedymin, Morgiana89, Skoneczny, oraz Werwena, która i tak zrezygnowała.

Śniąca zgłaszała urlop.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Błyszczę z Reg i Manem. Choć jest mgła, to pewnie słabo widać.

Ostatniego października zgłaszałam urlop na listopad. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

MrBrightside – hahahah :D Jak to mówią: turlam się ze śmiechu po podłodze :D

śniąca – pewnie jose dlatego Cię wyłapała, bo według zasad urlopy zgłaszamy do 20go miesiąca poprzedzającego...

 

Pewnie w grudniu będzie jeszcze gorzej :/ (sama nie wiem, czy wyrobię, ale będę się starać)

Właśnie dlatego prosiłam o ewentualną poprawkę, bo wydawało mi się, że coś mi umknęło ;) Edytowałam post wyżej, jakby co.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Hm, nikt mnie na ten wtorek nie wpisał. Znaczy, to taka delikatna sugestia, że mam nie dyżurować? Przykro mi, ale się dostosuję, jeśli taka decyzja. ;)

Ech. No nie obrażaj się. To takie kobiece :)

Wpiszę po pracy!

:(. Berylu, nie przesadzaj z pracą!

Niestety, ja wyszedłem z pracy, ale praca nie odpuszczała i postanowiła złapać mnie wieczorem w domu :)

Już Cię dodałem.

Chyba uda mi się znaleźć czas na regularne czytanie portalowych opowiadań. Może powróciłbym do grona dyżurnych? Może tak jak wcześniej we wtorki?

Kochani, ja zaś postanowiłam zrezygnować z dyżurów od stycznia. Życie weryfikuje co jest wykonalne, a co nie. Może ktoś zechce wskoczyć na ciepłe miejsce w czwartek? ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Zgaduję, że w takim razie Belhaj wskoczy na czwartek albo piątek :)

Wolałbym wtorek, ale jeśli nie mam wyjścia niech będzie czwartek :)

Miejsce wygrzane przez Jose, nadal ciepłe, a Ty wolisz wtorek?!

:P

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Jeśli Belhaj woli wtorek, to ja mogę zamienić się na czwartek lub piątek. Jest mi absolutnie wszystko jedno. :)

Może być i czwartek, nie będziemy motac :)

Grudzień pokonał  Beryla, Deirdriu, Morgianę i Werwenę, a cała czwórka klepie matę drugi miesiąc z rzędu. Olaboga, co to będzie! :<

Widzę, że ktoś mi fuchę podebrał ; p

 

Kurczę, słabo to wygląda... Choć nadal da się zrobić, by na każdy dzień były przynajmniej trzy osoby.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Mówiłaś, że odchodzisz... Uznajmy to za jednorazowy wyskok. :D

Ależ spoko, nie krępuj się :p Po prostu ktoś to musiał robić, więc ja zaczęłam, bo porządek lubię. Ale jakby co to, że nie mam czasu na czytanie tekstów nie oznacza, że "odchodzę" z portalu. Będę Was obserwować, muahaha. Ekhm.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Biedny MrB, próbuje sobie znaleźć jakieś zadanie do wykonywania, a tu baby go gonią... Najpierw ja, teraz Jose ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ależ ja mogę odstąpić ten odcinek, żaden problem ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Cóż mi pozostało? Chyba tylko dawać NIE. :p

To zaczynam od stycznia czy od lutego?

Od kiedy wola. Styczeń dopiero się zaczął, więc chyba nie powinieneś mieć problemu nadgonić. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ok. W takim razie zaczynam działać :)

Kochani, po zaktualizowaniu grafiku piątek piszczy z osamotnienia. Może ktoś zastanawia się, czy nie podyżurować, ale się waha? To jest dobry moment, by zacząć! ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dorzućcie więc mnie na piątek ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Za przyjemnością wezmę piątek 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Spróbuję zwerbować paru aktywnych użytkowników :)

NWM, ale chciałbyś być przepisany na piątek czy dopisany również do piątku?

 

Thargone, na pewno znajdziemy dla Ciebie odpowiedni dzień, może być piątek ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jak jest mało osób, to można mnie dopisać na jeszcze jeden dzień ;) Soboty nie oddam ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

To się nazywa wzorowa postawa! ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ej! Protestuję!

Zgłaszałam urlop w grudniu! :|

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Oj, to chyba moja wina. :< Kajam się, Morg, towarzyszko piątkowej niedoli! Długo będziesz się gniewać? :< :< :<

Ale ze mnie pipa, nawet nie sprawdziłam, tylko przyklepałam wyrok ; / Przepraszam. Postaram się, byś jeszcze dziś znalazła się na powrót w grafiku!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Oj, to chyba moja wina. :< Kajam się, Morg, towarzyszko piątkowej niedoli! Długo będziesz się gniewać? :< :< :<

Trzy głosy na “Tak” pod rząd do moich tekstów z nominacją do piórka i jesteśmy kwita ;> :P

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Twardo się targujesz! :o

Ale więcej byś ugrała, zmuszając mnie i Jose. XD

I tak to jest ufać MrBrightside’owi! :) Wybacz, Morgiano. Już naprawiam.

I dopisuję NoWhereMana na piątek mimo wszystko :)

MrBrightside, nie chciałam nadużywać okoliczności, żeby później nie poszła fama, że loża jest skorumpowana. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Za namową i sugestią Funa zgłaszam się na trybuna... Znaczy się tego... Dyżurnego. Pasują mi poniedziałki i soboty :D

Ten Fun to potrafi namawiać. Ja obiecywałem Berylowi, że nie będę dyżurnym, ale jak Fun zaczął mi pisać, że jestem wystarczająco przystojny, inteligentny, elokwentny, oczytany, darzony sympatią, godny zaufania oraz wysportowany żeby zostać dyżurnym, to stwierdziłem, że coś w tym jest. Jeśli nadal są jakieś braki, to czemu nie.

Ale ostrzegam. Dopiero po 21 stycznia mogę się zaoferować. Wcześniej mam wizytę niezwykle ważnej osoby i moja obecność na portalu będzie znikoma lub żadna.

 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Thargone, na pewno znajdziemy dla Ciebie odpowiedni dzień, może być piątek 

W poczuciu obywatelskiego obowiązku odpowiedziałem ochoczo na piątkowy apel, ale oczywiście może być każdy dzień. Zaglądam tu właściwie codziennie, nie mam również zamiaru przepadać bez wieści, można mnie zatem wcisnąć, za przeproszeniem, gdziekolwiek :-) 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

A w sumie słusznie prawisz mr. marasie, ja sobie teraz też przypomniałam, że przecie do mnie gość przyjeżdża z bardzo daleka, na jakieś dwa tygodnie, dnia 18 stycznia roku pańskiego 2018 więc i pewnie sprytniej będzie odłożyć obowiązki na czas po jego wyjeździe, bo kto wie, czy będę tu zaglądać pod jego obecność.  

Jeśli chcecie zacząć w styczniu, to musielibyście wyrobić się do 5 lutego. Wiadomo, że autorzy opowiadań to niecierpliwe istoty, ale w razie czego wytrzymają :)

Chyba możemy się umówić, że oficjalnie zaczniecie od lutego. Ale jeśli uda się Wam (bez presji) wyrobić normę za styczeń również, to IMO Wasze głosy nominacyjne powinny się liczyć jak dyżurne. Czyli, jakbyście de facto już dyżurowali.

BTW, Loża już przegłosowała Thargone’a. Rosebelle i Mr.Maras są na dobrej drodze.

Babska logika rządzi!

Na razie Loża głosuje, zatem siedzę cicho. Ale od lutego brzmi sensownie w razie “W”.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Oficjalnie już: Rosebelle i Mr.Marasie – witamy w gronie dyżurnych. Wybierzcie sobie dzień tygodnia (najlepiej zerkając wcześniej w grafik).

Jak już wspomniała Finkla, zaczynacie od lutego, jeśli taka wola i możliwości. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Zgłaszałem się na piątek, ale po przywróceniu Morgiany do czynnej służby, jedynym trzyosobowym dniem pozostaje wtorek. Więc chętnie wezmę wtorek. Jako, że jest połowa stycznia dopiero, postaram się wyrobić normę również na styczeń. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

W związku z pojawieniem się konkursu Grafomania, proszę o urlop na luty.

XD

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Inaczej – Grafomania zostanie wyłączona z dyżurów.

To specyficzny konkurs, a dyżury mają pewien cel, który i tak nie idzie z nim w parze.

Ale w sumie w lutym jadę na wakacje. To jednak na wszelki wypadek wezmę ten urlop.

¯\\\_(ツ)\_/¯

Mnie pasują poniedziałki najchętniej. W lutym też wyjeżdżam, ale tylko na tydzień więc sądzę, że dam radę i tak ogarnąć i mogę śmiało zacząć od lutego. Dziękuję za przyznanie mi tej honorowej funkcji ;)

A Grafomania cały czas wisi na dyżurach.

Czekaj, gdzie to ja miałem tę swoją magiczną różdżkę... o, tu jest. No i grafik zaczarowany, nie pokazuje już Grafomani.

Mam wrażenie, że rzadko widuję na dyżurze poniedziałkowych dyżurnych zatem może wcisnę się w poniedziałki? W sumie i tak wszystkie dni tygodnie mają już 4-osobową obsadę.

Po przeczytaniu spalić monitor.

To jak? Zaczynamy z Rosebelle ostry dyżur?

Po przeczytaniu spalić monitor.

Ja jestem gotowa na wszystko ;)

Oboje w poniedziałek się nie zmieścicie – pozostaje jeszcze czwartek i sobota. A Rosebelle była pierwsza :)

Niech zatem Rosebelle wybierze spośród poniedziałku i czwartku. Ja wezmę to, co zostanie.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Dla mnie na pewno nie czwartek, więc zostanę przy poniedziałku. :)

To ustalone!

Czyli tłuste czwartki dla mnie.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Bardzo mi przykro, ale na luty biorę urlop.  Jak to mówią u mnie w pracy: jak jedno zaczyna się pieprzyć, to reszta zaczyna się pier...  Także ten, no... Za styczeń postaram się wyrobić. Jestem na dobrej drodze :)

F.S

Czyli mogę jechać już z komentowaniem opowiadań z czwartku 1 lutego i będzie to już uwzględnione w moim dyżurze?

Po przeczytaniu spalić monitor.

Czyli możesz, a będzie Ci zapisane. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Poproszę urlop na luty.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Skoro już dziesiąty i nikt nic...

 

Podsumowanie stycznia: Wszyscy dyżurni spisali się na medal ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To ja też poproszę urlop na luty.

Brawa dla dyżurnych za styczeń!

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Sam już nie wiem. Jestem tym czwartkowym dyżurnym czy nie jestem? Nie ma mnie na grafiku, nie mam taga, nie wiem jak będzie liczony mój głos w nominacjach do piórka, a zastanawiam się nad jedną lutową.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Nie ma co się zastanawiać, trzeba nominować! :D

Ale chciałbym autorowi dać ten “​podwójny”​ głos więc nie wiem czy czekać do marca  (może wtedy nabiorę powera) czy nominować już teraz.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Jeśli będziesz mieć wyrobiony limit, to NoWhereMan policzy Twój głos jako pół TAKa. Dodanie do grafiku to kwestia paru kliknięć, trzeba tylko trochę podręczyć Beryla... Albo poczekać aż tu zajrzy. :p

No właśnie na to liczyłem poruszając temat ;)

Po przeczytaniu spalić monitor.

Marasie, bez Beryla się nie obejdzie. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Królestwo za Beryla!

Po przeczytaniu spalić monitor.

Negocjuj z Jose. Jeśli masz duże królestwo, to może i się zgodzi. ;-)

Babska logika rządzi!

Spokojnie, Beryl tu prędzej czy później dotrze ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

I tak upada mit o tym, że widzę wszystko, co tu się dzieje ;)

Pamiętajcie, że poza wiadomościami prywatnymi, jeśli trzeba, możecie też zgłosić własny komentarz – zobaczę to :P

Poproszę o urlop na marzec. Muszę nadrobić zaległości ze stycznia i lutego.

Czemu w grafiku nie ma Thargone’a?

Słusznie. Dzięki za zwrócenie uwagi, Fun, idę poprawić w temacie nominacji. Chyba że coś się wydarzyło i plany uległy zmianie.

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

O, dzięki Fun. Dzisiaj zauważyłem Marasa w grafiku i chciałem się dopominać, ale dopiero teraz znalazłem czas, żeby tu zerknąć.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Rosebelle chyba tez nie ma.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Proszę o wywalenie z grafiku opowiadania “Męska noc” z 16. lutego, ponieważ liczy sobie 120 tysięcy znaków.

Ja właśnie też tutaj zajrzałam, żeby zobaczyć, czy już sobie wypracowałam miejsce w grafiku i na liście dyżurujących, ale widzę, że nie w tym był problem... x) W każdym razie dziękuję za dodanie i przepraszam, że nie wyrobiłam stu procent normy :(

Dzięki za umieszczenie w grafiku! 

Pytanie tylko – który dzień mogę wybrać? W zeszłym miesiącu chyba tylko sobota nie była poczwornie obstawiona, ale nie wiem, jak to wygląda w marcu. Na portal zaglądam właściwie codziennie, dzień dyżuru zupełnie nie gra roli. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Thargone, zgłosiłeś się na wtorek, więc zostałeś dopisany do wtorku ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Super, dzięki! 

Miałem wątpliwości, bo wydawało mi się, że wszystkie dni są solidnie obsadzone :-) 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Ups. :O

No nieźle.

Podsumowanie lutego: niestety nie wyrobili się Lord Vedymin oraz Skoneczny (który już sam się przyznał ;)

 

Foloin, Lenah, Ocha oraz Zalth wzięli urlop.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To po uszach.

Po ponad 1.5 roku wiernej służby miesiąc w miesiąc, nadszedł ten moment.

 

Urlop na marzec raz, s’il vous plait. ;)

Dobry Panie! Nie przemęczaj się tak, Bright! Poza dyżurem masz jeszcze dom :<

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Przykro mi, ale ja niestety muszę zrezygnować z funkcji dyżurnego :(

:(

Berylu, w grafiku jest opowiadanie mające 130k znaków – Pospolity paradoks. Mógłbyś proszę coś z tym zrobić? :)

Dzięki za informację– zrobione :)

Zgłaszam urlop na kwiecień. Marzec postaram się szybko nadrobić (część opowiadań mam przeczytanych, muszę tylko wstawić komentarze). 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

yes

Dzień dobry,

Mam na imię Agata, jestem żoną Łukasza. Chcę tylko poinformować, że Łukasz rezygnuje z dyżurów i przez najbliższy czas do nich nie wróci, tzn. jeszcze co najmniej przez trzy, cztery miesiące. Bardzo mu przykro z tego powodu, ale sytuacja go do tego zmusiła. Obecny sezon motocyklowy zaczął się dla Łukasza tragicznie – jego ojciec, po ciężkim wypadku, leży w szpitalu. Jego młodszy brat w tym wypadku zginął. Żeby móc pogodzić pracę z synowskim obowiązkiem, a jednocześnie odżałować śmierć brata, Łukasz potrzebuje czasu i niestety nie może go już więcej wyłuskać, by stawiać się tutaj.

Kazał Was przeprosić i życzyć Wam pisarskich sukcesów.

Agata

F.S

Smutne. Mam nadzieję, że ojciec szybko wydobrzeje. 

Trzymajcie się! 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

To raczej nie jest temat, z którego ktokolwiek mógłby sobie robić żarty, więc bardzo przykro mi słyszeć takie wieści. Najszczersze kondolencje, dużo zdrowia dla ojca i siły dla Was wszystkich.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Strasznie mi przykro.  Trzymajcie się.

Trzymajcie się!

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Bardzo przykra wiadomość.

Życzę Wam dużo sił, żeby wszystko przetrzymać.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Rzutem na taśmę udało mi się dopiąć dyżur, ale chyba nie o to chodzi, żeby jakieś szorty łapać na ostatnią chwilę :/

Muszę w geście uniżenia złożyć broń i mieć nadzieję, że moje miejsce zajmie jakiś człowiek kompetentny, mający więcej czasu oraz mniej rozpraszany przez ludzi i rzeczy.

Niniejszym rezygnuje z funkcji dyżurnego :[

No nieźle.

Biję się w piersi, bo tym razem nie udało mi się skomentować wymaganej ilości tekstów. 

Ale następnym razem będzie lepiej :)

Też mi się nie udało. Marzec był dla mnie wyjątkowo nieudanym miesiącem. Zarówno jeśli chodzi o pisanie jak i czytanie.

Ja też nie zdążyłem. Drugi miesiąc z rzędu, więc odpadam na najbliższy czas, ale chętnie kiedyś wrócę do dyżurów.

Chyba tak mi wyszło, że z dyżurów wypadłam. Nie wiem czy będę w stanie wrócić w najbliższym czasie. Pożyję i zobaczę czy dałabym radę :)

Podsumowanie marca: Dyżurów nie wyrobili Belhaj, Iluzja i Lord Vedymin, do czego zresztą już się przyznali.

Jednocześnie Lenah, Foloin i Lord Vedymin z różnych powodów z dyżurów wypadli, niestety ;(

Mr Brightside i Zygfryd wzięli urlop.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

W marcu wszystko na ostatnią chwilę, więc muszę złapać trochę oddechu. 

Poproszę urlop na kwiecień. 

Elo, ostatnio krucho u mnie z czasem, ale postaram się wyrobić z lekturami kwietniowymi (przeraża mnie trochę potencjalna ilość tekstów w najbliższy poniedziałek), ale poproszę o urlop na maj. 

Pragnę poinformować, że wraz z dniem 1 maja roku pańskiego 2018 CountPrimagen oficjalnie rezygnuje z godności dyżurnego. Ufam, że znajdzie się śmiałek, który z dumą poniesie za mnie brzemię niedzielnego czuwania.

Wszystko ma swój koniec...

 

Dzięki.

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

A ja nie rezygnuję tylko proszę o wyrozumiałość. Z powodu kłopotów zdrowotnych musiałem oderwać sie od portalu na pewien czas. Do tego betowanie i pisanie na konkurs. Nadrobię swoje kwietniowe czwartki w pierwszych dniach maja.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Przez pomyłkę przeczytałem dwie niedziele zamiast poniedziałków. Szansa, że wyrobię się za kwiecień, nie jest duża :(

AAAaaa! Ile? Ile? 27 opowiadań w poniedziałki? Ale... Jak, kiedy?

Dlaczego?

 

Serio, nie wiem czy podołam, a jak nie podołam, to arivederci Roma i wylatuję...

Czy już kiedyś pisałam, że poniedziałki to najgorsze dni na dyżurowanie? Nie? No to napiszę.

PONIEDZIAŁKI SĄ NAJGORSZE.

 

Może z uwagi na konkurs można wydłużyć termin?

Ponieważ w kwietniu dyżury ledwie wyrobię na 50%, a maj (ze względu na wtorkowe apogeum konkursowe) wcale nie zapowiada się lepiej, proszę o odebranie mi jednego dnia, wtorku albo soboty, zgodnie z zasadą, że lepiej mniej, ale porządniej. 

We wtorek jest nas co prawda czworo, w sobotę troje, ale za to są tam NWM i Regulatorzy, którzy czytają wszystko, więc bardzo mocna ekipa. Dlatego też proszę o zadecydowanie za mnie, w który dzień mam zostać.

Ze względu na to, że po drodze był konkurs i majówka, a w dodatku poniedziałki są okropne, a w dodatku (a może przede wszystkim) mogę czytać i komentować wyłącznie, gdy mój dzieć śpi, to wyjątkowo proszę o wydłużenie terminu o dwie godziny. Może wyrobię się wcześniej, ale całkiem możliwe, że nie.

 

Walczę dzielnie, nie złożę broni :)

Ale tak proszę na wszelki wypadek.

Kicha kompletna, ledwie 50% się udało. Co prawda bez większego trudu mogłabym poprawić sobie statystyki trzema bardzo krótkimi szorciakami, ale ich autorzy i tak komentarze mają w poważaniu, to się  tradycyjnie w takich przypadkach nie będę wysilać.

Do kogo mam się zwrócić w kwestii ustalenia, który dzień mam sobie zostawić, wtorek czy sobotę? Beryl, Jose, ktoś inny?

Zmian w grafiku będzie dokonywał Beryl, więc tak czy siak bez Niego się nie obejdzie.

Babska logika rządzi!

Chyba chciałabym wrócić do dyżurowania. Czy miałabym wskoczyć z powrotem na poniedziałek czy jakiś inny dzień tygodnia?

 

Edytka:

Widzę, że po trójce dyżurnych jest w środę, czwartek, sobotę i niedzielę. Z chęcią przytuliłabym jeden z dni weekendu.

OK, Deirdriu, Loża Cię lubi, możesz dyżurować. Napisz do Beryla, uzgodnijcie, kiedy się najbardziej przydasz i zaczynaj.

Ku chwale portalu! ;-)

Babska logika rządzi!

Yay! Finklo, nie wierzę. Toż to zaszczyt. Będę się wszędzie teraz chwalić jakie zacne towarzystwo mnie lubi ;D

To się nazywa motywacja do pracy.

Hmm, to może przytulisz zwalniany przez mnie niedzielny wakat, Deirdriu? Bo choć Reg i Śniąca to obrotne Sojuszniczki, z pewnością przydałoby im się wsparcie :)

...

Zastanów się jednak dobrze – te dyżury to prrrrawdziwa orka ;P

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Wiem Hrabio o tym dobrze. W zeszłym roku dyżurowałam w poniedziałki ;P

Muszę zrobić porządek z grafikiem ;) Wtedy się odezwę.

Czekam z niecierpliwością ;)

Skoro moje pytanie sprzed 10 dni zostało olane, to samowolnie zostawiam sobie sobotę. :) Dziękuję za uwagę.

Ja natomiast zgłaszam urlop na maj.

Kochani, przepraszamy za opieszałość w aktualizowaniu grafiku. Trzeba:

– Z wtorku skreślić Ochę

– Z niedzieli skreślić Counta, a dopisać Deirdriu

 

Czy coś pominęłam?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ja raczej rezygnuję z dyżurów. Nie wyrabiam się czasowo niestety.

Chciałam zrezygnować, ale jak tyle osób rezygnuje, to na razie jeszcze spróbuję trochę się ogarnąć i coś tam czytać...

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Ocho, nie mogę doczekać ;)

Chyba nie pominęłaś.

Tak się teraz przypadkiem dopatrzyłem, że nadal figuruję w grafiku, a już piątego kwietnia złożyłem broń. Także proszę mnie ten teges...

No nieźle.

Już, już. Mam “lekkie” opóźnienie z aktualizacją, ale zaraz wszystko wróci do normy. Ba, nawet będę miał niespodziankę na osłodę :)

Grafik zaktualizowany. Niestety, mamy 4 osoby w piątek i tylko 2 w czwartek. Ktoś z piątku może chciałby wyrównać? :)

A niespodzianka nieco później.

Zapraszamy z Blacktomem do naszej czwartkowej ekipy.  Wszyscy inni pouciekali ale przecież lepiej być trzecim w czwartek niż czwartym w piątek, prawda?

Po przeczytaniu spalić monitor.

A ja już zawczasu zgłaszam, no właśnie – chyba urlop na czerwiec oraz lipiec w związku z zatrważającą ilością chętnych na konkurs, w którym sobie juroruję. Ewentualnie zawieszenie w dyżurach do sierpnia.

No sama nie wiem, jak to ująć, bo z dyżurów nie rezygnuję, ino przerwa nieco dłuższa będzie.

Popieram zaproszenie Mr. M. Nasze szczególnie merytoryczne komentarze sprawiają, że tylko nieświadomi i odważni/szaleni wrzucają teksty w czwartki, także roboty niedużo ;)

Tak. Zachęcam. Ostatni czwartunio – ​dwa opowiadania, w tym złote piórko Naz. Wygląda to tak, że polewamy z Blacktomem whisky z lodem (z czwartkowego opowiadania Wisielca), rozsiadamy się na fotelach, zagryzamy paluszkami i dyżurujemy do białego rana czytając tekst Naz z NF. 

Po przeczytaniu spalić monitor.

E, ale to trzeba merytorycznie, czyli zadanie nie dla leniwych :P

Zachciało mi się zmian, to mam za swoje. Od czerwca muszę zrezygnować z dyżurów, bo nie mam kiedy. Maja też raczej już nie ogarnę.

Sorry, ekipo. :(

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Zgłaszam się. Czwartek wydaję się zbyt opustoszały.

Stn, Loża tak Cię lubi, że możesz zacząć dyżurować. Od czerwca, jak rozumiem?

Ktoś jeszcze?

Babska logika rządzi!

Ano, jest pierwszy, to niech od dziś się liczy. ;)

Doskonale :)

No to w związku z brakami kadrowymi ja też się zgłaszam – na czerwiec i lipiec na razie na pewno

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Dziś Loża jak te błyskawice w mojej okolicy :) 

Drakaino, rozgość się wśród dyżurnych, wybierz sobie dzień i do dzieła :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dzień jest mi w czerwcu obojętny (raczej pn-pt niż weekend, ale weekend też ujdzie), więc może być tam, gdzie są największe braki. W lipcu pewnie będzie podobnie.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Drakaino, pod tym linkiem znajduje się grafik dyżurnych – zobacz, w który dzień są wolne miejsca i wybierz coś sobie. :)

MrB – na moje oko to jest grafik Loży?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Nie, Drakaino. To grafik dyżurów. Członkowie Loży też pełnia dyżury, choć nie wszyscy. :)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Tak się nazywa, ale to grafik dyżurnych. Jesteś na portalu fantastycznym, tu nic nie jest oczywiste wink

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Oki, w takim razie w czerwcu mogą być piątki. Wystarczy tu zgłosić?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Akurat w piątki jest już czworo dyżurnych – w każdy inny dzień troje.

To niedziele. Bo jednak w tygodniu będę po bibliotekach siedzieć do późna, a potem opowiadania konkursowe pisać ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ale wiesz, Drakaino, że nie musisz koniecznie czytać tekstów tego samego dnia, w którym zostały opublikowane? Możesz je czytać w dowolnym terminie, byle wyrobić się do piątego następnego miesiąca. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ale wiesz, że nie musisz koniecznie komentować w dniu wstawienia tekstu? Czas na ogarnięcie dyżurów jest do 5 następnego miesiąca.

Edytka: Koleżanko Śniąca, czy to już operowy duet? ;-)

Babska logika rządzi!

Niech już zostaną te niedziele ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Już dawno mówiłam, że jak mentalne bliźniaczki jesteśmy ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Wpisuję w niedzielę :)

 

EDIT: A uwaga co do tytułu grafiku słuszna jak najbardziej. I tak oto dzięki Tobie grafik stał się grafikiem dyżurnych :)

Super, Drakaino, razem dyżurujemy ;)

Cieszę się :)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Tak przy okazji: metryczki opowiadań nie uwzględniają aktualnego grafiku, więc można trochę dostać rozdwojenia jaźni ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Drakaino, co masz na myśli? Bo nie za bardzo rozumiem. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Że tam, gdzie przy opowiadaniu (na górze) są wypisani “Dyżurni” są nieaktualne dane oraz niewłaściwe osoby są podpisane w komentarzach jako dyżurni.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Stare dyżury Loży, jak przypuszczam.

I, Drakaino, tego nie da się na razie poprawić. :-(

Babska logika rządzi!

Tak się domyśliłam, ale na wsjakij słuczaj odnotowałam... Po części w ramach prokrastynacji od pisania opowiadań

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja już tego nawet nie zauważam :) Jednak rozumiem, że może to wprowadzać w błąd, ale, jak wspomniała Finkla, nic z tym raczej nie zrobimy. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Profilaktycznie chciałbym zgłosić urlop na czerwiec. Ostatnie dwa dni tego miesiąca wypadają w moje dwa dni dyżuru, a ponieważ dzień wcześniej znikam na dwa tygodnie, wolę się zabezpieczyć przed ewentualnością, że z powodu ostatniego dnia konkursu nie dam rady wyrobić normy.

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Na lipiec niestety muszę wziąć urlop. Wyjeżdżam w połowie, wracam po 5 sierpnia, więc jest duża szansa, że nie będę miała możliwości przeczytać połowy tekstów.

Urlop! Urlop! Urlop poproszę na sierpień :)

Stn i Mr M dobrze sobie radzą – bystrzy i konkretni, więc nie zepsują mi czwarteczku, jak zostawię ich samych ;)

Widzę, że słowo urlop sponsoruje ostatnio ten wątek :) I słusznie, wakacje w końcu :)

Zawczasu też proszę o urlop na sierpień. 

Spodziewam się wrzutek konkursowych opowiadań w lipcu, ze wskazaniem na druga połowę, więc cały sierpień będę zajęty czytaniem Słuchowiska 2018. Zgłaszam więc urlop na sierpień.

Dlaczego jestem grafiku skoro od czerwca zrezygnowałem?

A może tu jak w mafii...?

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nie ma żadnej mafii.

Rozumiem.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Spóźnione, ale podsumowanie czerwca – wszystko jest cacy, a Iluzja wzięła urlop ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nowa Fantastyka