- Hydepark: [KONKURS] Dobrze być złym

Hydepark:

konkursy

[KONKURS] Dobrze być złym

Komentarze

obserwuj

Wszyscy wiemy, że źli nie mają lekko. Budują imperia, podbijają krainy i planety, konstruują bądź zdobywają broń ostatecznej zagłady... a wszystko tylko po to, aby chłopek roztropek/banda wścibskich dzieciaków/Mary Sue (niepotrzebne skreślić) położyli kres ich planom w efektownej eksplozji. Albo w epickiej bitwie, pod koniec której pokonają Tego Złego mimo różnicy umiejętności i doświadczenia. A nawet jeśli zły postanowi w ostatniej chwili ostro skręcić ku ścieżce dobra, to i tak musi zginąć, bo scenarzysta nie przewidział dla niego miejsca w epilogu.

 

Na końcu ścieżki każdego złego nieodwołalnie czai się ona – porażka. A gdyby tak choć raz było inaczej?

 

I tu właśnie do akcji wkraczacie Wy! I, oczywiście, niniejszy konkurs, którego temat brzmi: Dobrze być złym.

 

Krótko mówiąc, czekamy na Wasze teksty, w których zła postać doczeka się happy endu. Na czym ów "happy end" miałby polegać – pozostawiamy do Waszej interpretacji!

 

Pokażmy, że złe postaci to nie tylko proste narzędzie fabularne tworzące konflikt w fabule. Że to złożone, wielowymiarowe osobowości, które mogą mieć przed sobą przyszłość. Że ich wątki można rozwiązać na wiele ciekawszych sposobów, niż bezrefleksyjnie się ich pozbywając.

 

Przy czym – uwaga! – nie jest zamierzeniem konkursu, aby wybielać złe postaci. Nie chcemy moralnej szarzyzny, rozmywania granic. Dla czytelników powinno być jasne, które postaci są dobre, a które złe. W ramach konkursu dopuszczalne jest "nawrócenie" się złej postaci, jednak w takim wypadku pamiętajmy, że to nie usprawiedliwia jej wcześniejszych czynów.

 

Zły nie musi być postacią pierwszoplanową, nie narzucamy też żadnych wymogów co do sposobu narracji. Co oznacza, że zły może być – klasycznie – antagonistą w fabule.

 

W konkursie bardzo prosimy o powstrzymanie się od:

– publicystyki – czy to pod mniej, czy bardziej widocznym płaszczykiem fantastyki;

– retellingów – mogą pojawiać się motywy zainspirowane innymi dziełami, ale wymagamy unikania dosłowności;

– tekstów gore, epatujących zbędnym okrucieństwem nie mającym uzasadnienia w fabule.

Teksty nie spełniające powyższych wymogów mogą zostać wykluczone z oceny jurorskiej.

 

Żiri: Silva, japkiewicz, mortecius.

 

Termin zgłaszania tekstów: od 26 kwietnia do 13 czerwca.

 

Limit znaków (tak, wiem, głównie tego szukaliście w tym poście): 30 000 ze spacjami (według licznika portalowego*), bez dolnej granicy, z wyłączeniem drabbli oraz form krótszych od drabbli.

 

*Licznik portalowy znajduje się w widoku opowiadania – nad przedmową, zaraz za datą dodania tekstu, na wysokości tagów.

 

Wolno-nie wolno:

Betowanie dozwolone, anonimy niedozwolone (przynajmniej na razie, w przypadku zmian poinformujemy w wątku i na SB). Jeden tekst na jednego użytkownika. Tylko użytkownicy zarejestrowani. Fantastyka obowiązkowa (oczywiście).

 

Jury wyłoni trzy najlepsze (zdaniem jurków) opowiadania, oceniane jako całokształt – na podstawie wartości literackiej, poprawności technicznej oraz sposobu interpretacji hasła konkursowego.

Dodatkowo zostanie wyróżnione opowiadanie, którego “zła” postać zostanie przez jury uznana za najciekawszą/najlepiej napisaną.

 

Przewidujemy nagrody dla zwycięskich opowiadań! Ich autorzy będą mogli liczyć na rysunki swoich złych postaci z tychże tekstów. Wykonanie oraz wizja (na podstawie tekstu, oczywiście) moja.

 

Ogłoszenie wyników nastąpi 30 czerwca. Albo później, zależy, czy jurorzy się wyrobią.

Taaak! Co konkurs to ciekawszy. Choć szkoda:

 

nie jest zamierzeniem konkursu, aby wybielać złe postaci. Nie chcemy moralnej szarzyzny, rozmywania granic.

bo już od dawna tli mi się w głowie fajny pomysł, w którym z początku wiadomo, kto zły, kto dobry, ale ostatecznie wychodzi na to, że to ten zły lepiej działał dla świata. Wciąż miał być zły, ale pewnie by to nie przeszło.

Tak czy siak, melduję gotowość do pisania!

Nie wysyłaj krasnoluda do roboty dla elfa!

Czyli mamy napisać o jakimś ******, który ma być dosłownie, autentycznie zły (robi pierogi z kotów i kładzie musztardę na pizze) i ma ten ktoś dostać happy end?

Narracja ma być z punktu widzenia tej postaci? Znaczy, ma być to postać pierwszoplanowa, nie ktoś tam czyhający w kuluarach?

Kiedyś napiszę coś z fantasy...

Ostatnio omijam konkurs za konkursem – może na ten zdążę coś napisać. :) 

Och, jest to konkurs, o którym nie pomyślałam, a którego zdecydowanie potrzebowałam. :D

Zostaw ten żyrandol.

Lano, tak, wolimy uniknąć sytuacji, w której (upraszczając) zły okazuje się tak naprawdę dobry, bo to trochę stałoby w poprzek idei konkursu. No chyba, że zły wcale nie miał dobrych zamiarów i takiego efektu się nie spodziewał ;)

Tak czy siak, melduję gotowość do pisania!

That’s the spirit! :D

 

Zanaisie, a to już leży w gestii autora, w jakim zakresie i natężeniu zły jest “zły” i czym się owo zło w opowiadaniu objawia. Narracja dowolna, pierwszoplanowość nie wymagana. Tak więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby zły był – klasycznie – antagonistą w tekście ;)

 

Geki, jak zdążysz, obiecuję ci ładny obrazek jurorski pod tekstem XD

 

EDIT: Verus, cieszę się <3

 

Nie, to nie jest deklaracja. Tarnina chce TARDIS.

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Wiesz, Tarnino, musisz konstruować ten TARDIS szybciej, bo mam idealny obrazek dla Ciebie... :D

Ale żeby robić konkurs na mój temat...

Po przeczytaniu spalić monitor.

Kuuur... czerwony. 13 czerwca, powiadasz? Drugi mózg, królestwo za mózg! I dodatkową parę rąk. I TARDIS.

Łapankę tę poświęcam marasowi.

marasie, nie ma tu chyba na tyle odważnych portalowiczów, aby pisać o postaci AŻ TAK złej... ;)

 

Tarnino, ano trzynasty, i to czerwiec, sama widzisz, jak mnóstwo czasu!

Pisz-o-dziej staje cię coraz bardziej atrakcyjny XD

marasie, nie ma tu chyba na tyle odważnych portalowiczów, aby pisać o postaci AŻ TAK złej... ;)

Nasz zwykły poziom to raczej... o, ten XD

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Ta, pewnie, pińdziesiont tych konkursów wrzućcie, nic nie będę robił, tylko siedział i pisał.

A tak serio, to bardzo zacny pomysł! Czym prędzej zaprzęgam wyobraźnię do roboty. 

Czy jest przewidywana nagroda specjalna dla zorganizowanej grupy złych uczestników, która w sile pięćdziesięciu autorów doda ostatniego dnia teksty podchodzące pod górną część limitu?

 

Edit: W ogóle to maras mnie ubiegł, bo chciałem pytać skąd pomysł na konkurs na opowiadanie o Loży ;P

Ciekawy temat. :) Ja bardzo lubię w paskudnych bohaterów. :p

Tylko z czasem może być różnie.

Silvo, akurat jestem w trakcie pisania pewnego tekstu, który miał być przerywnikiem międzykonkursowym, ale... Tak sobie myślę, czy by tutaj nie pasował :P A moje pytanie brzmi następująco: Czy ten zły bohater musi być taki ,,stereotypowy", że się tak wyrażę? Musi chcieć mordować, podbijać i grabić? Czy wystarczy, że ma kontrowersyjny charakter i robi wszystko dla własnych korzyści (głównie materialnych) nie zważając przy tym na losy innych? ;)

Ja pomyślałam o Noxie (postać tragiczna)

 i Quilbym (samolubny świrus)...

a są jeszcze shushu (jak dzisiaj zniszczę ten kwiatek, to co będę niszczył jutro?) XD oraz Sufokia (dzięki temu minerałowi możemy zawładnąć światem... nie, żebyśmy chcieli)

Zło złu nierówne?

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Ale super! Już mi trybiki pracują, jak tu wymyślić złola, którego nie będę chciała pognębić. Napoleon obserwacyjny.

http://altronapoleone.home.blog

Deklaruję swój udział w konkursie, bardzo podoba mi się jego motyw i mam nawet pomysł. Fantastyczne jury i przyzwoity limit znaków. 

Fantastyczne jury i przyzwoity limit znaków

To brzmi jak nazwa opowiadania... ;)

 

Miałem pomysł, bardzo dobry, a potem sobie uświadomiłem, że nie ma w nim fantastyki.

Kiedyś napiszę coś z fantasy...

adamie, Saro, drakaino  (świetny obrazek!) i Amonie, to trzymam kciuki za teksty <3

 

Realucu,

Czy ten zły bohater musi być taki ,,stereotypowy", że się tak wyrażę? Musi chcieć mordować, podbijać i grabić? Czy wystarczy, że ma kontrowersyjny charakter i robi wszystko dla własnych korzyści (głównie materialnych) nie zważając przy tym na losy innych? ;)

Jeżeli z czystym sumieniem będzie można powiedzieć, że jest zły, to będzie pasował jak najbardziej. Taki zły w białych rękawiczkach, znaczy się? Jak dla mnie git.

 

wilku,

Czy jest przewidywana nagroda specjalna dla zorganizowanej grupy złych uczestników, która w sile pięćdziesięciu autorów doda ostatniego dnia teksty podchodzące pod górną część limitu?

Owszem. Jury namierzy delikwentów i wymierzy... eee... wręczy nagrodę do rąk własnych ;)

 

Zanaisie,

To brzmi jak nazwa opowiadania... ;)

E tam, opowiadania. Franczyzy na trzy filmy i jednego spin-offa, co najmniej!

Miałem pomysł, bardzo dobry, a potem sobie uświadomiłem, że nie ma w nim fantastyki.

Zamień bohaterów na wampiry. Bum, fantastyka jak się patrzy!

Amon:

Deklaruję swój udział w konkursie, bardzo podoba mi się jego motyw i mam nawet pomysł. Fantastyczne jury i przyzwoity limit znaków. 

Stary, weź takich rzeczy publicznie nie pisz, bo potem wrzucisz genialne opowiadanie, wygrasz i będzie, że jesteśmy łasi na komplementy :P

Nie wrzucę genialnego opowiadania, o to bądź spokojny, ja nie umiem pisać xd Tylko ktoś spróbuje Was posądzić o stronniczość – będzie miał do czynienia ze mną.

 

 

 

A ten z NF widziałam (tak, zrobiłam risercz w archiwum konkursów).

Dzięki za odpowiedź, Silvo. Tak, trochę jakby w białych rękawiczkach, choć bardziej chodziło mi o to, że nie jest to takie zło oczywiste i jawne, a raczej czysto związane z własnym sumieniem i moralnością.  Ale już postanowiłem, że zmienię to i tamto i opowiadanie powinno się nadać. Wstrzymuję się zatem do 26 kwietnia (szuka łańcuchów w szafie, po czym zmierza w stronę kaloryfera), a w ostateczności dacie po prostu info, że jednak tekst nie pasuje i usunę tag :) 

Czyli tradycyjnie otworzysz swoim tekstem zmagania konkursowe? :D

Jest na to duża szansa... ^^

“W konkursie bardzo prosimy o powstrzymanie się od:

[...]

retellingów – mogą pojawiać się motywy zainspirowane innymi dziełami, ale wymagamy unikania dosłowności;”

 

Czy to znaczy, że łotr (i jego świat) mają być zupełnie oryginalne?

Drogie żiri, czy złol w tymże opowiadaniu musi być postacią pierwszoplanową?

Ajzan, domyślam się, że chodzi o umiejscowienie w świecie mitologicznym? Jurorzy się naradzą i dam znać ;)

 

Geki, Zainas w sumie już o to pytał, dorzucę zaraz do regulaminu dla pełnej jasności:

Narracja dowolna, pierwszoplanowość nie wymagana. Tak więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby zły był – klasycznie – antagonistą w tekście ;)

Czyli wystarczy zmienić zakończenie Shreka 2;)

Super pomysł na konkurs. Obym zdążył :).

;-) Nice idea. Tylko szkoda, że limit jest 30k, a nie przykładowo 60k, bo miałbym tekst (prawie) gotowy (już prawie skończyłem przerabiać “Pod Czarną Skałą” po pierwszej becie. Oj, dzięki za tę betę, jak skończę to na pewno się przypomnę ;-) )

A tak na poważnie, to termin odległy, pomysł już w zasadzie jest, trzeba tylko doszlifować i napisać... chyba pojedziemy tym pociągiem!

Dwa pytania:

1.Czy można zahaczyć o lekko ufantastycznioną historię alternatywną (czy nie będzie to potraktowane jako publicystyka?)

2.Czy można zahaczyć o trudny temat (również zalatujący nieco publicystyką, bo takie tematy budzą emocje w realu) w celu wiarygodnego zbudowania tego złego (albo tej złej)?

 

Pozdrawiam!

"Nie, żebym nie chciał! Wręcz zazdroszczę Tym, co potrafią ujść zatraty I łączą swe talenty owcze W stada wzajemnej aprobaty." J.Kaczmarski

znaki: 28952

Status opowiadania: ukończone.

Rezerwa na poprawki/dopiski: 1k znaków.

No, także czekam sobie laugh

Ambush, właściwie to większości bajek by stykło ;)

 

Jagiellon, zapraszam, zapraszam! Termin długi, doping zapewniony, dacie radę.

 

krarze,

Tylko szkoda, że limit jest 30k, a nie przykładowo 60k

Ty to jesteś prawdziwym złolem, żeby jurorów męczyć tekstem na 60k. Napisz opko autobiograficzne na konkurs XD

1.Czy można zahaczyć o lekko ufantastycznioną historię alternatywną (czy nie będzie to potraktowane jako publicystyka?)

Ogólnie to wczoraj zorientowałam się, że w regulaminie nie było jakże istotnego wymogu o obowiązkowości fantastyki w tekście, więc szybko dodałam. Sama historia alternatywna nie będzie traktowana jako fantastyka. A zasadniczo odpowiedź na oba pytania brzmi: tekst powinien być dla jurorów dla przełknięcia, jeśli nie będzie komentarzem do obecnej sytuacji politycznej (tudzież nie będzie stanowił fantastycznej prognozy obecnych, ekhem, trendów). Jeśli jeszcze są wątpliwości, możemy to bardziej szczegółowo skonsultować na privie.

(BTW. Czekam jeszcze, aż ktoś spróbuje naginać trzeci z regulaminowych wyjątków :P)

 

A propos, Ajzan – teksty osadzone w światach z istniejących mitologii będą dopuszczalne pod warunkiem, że nie będą alternatywną wersją istniejących mitów (czyli – sam świat okej, osnowa fabuły – musi być oryginalna).

 

Realucu, przyznaj się, sprzedałeś duszę jakiemuś szatanowi w zamian za nieskończone źródło weny XD No to czekamy z niecierpliwością na 26 kwietnia :>

Dziękuję, Silvo. Akurat zaczął mi się  kreować pomysł na opowiadanie mitologiczne z samymi OCkami. ;-)

Ja w sumie mam w szufladzie bardzo stary tekst z bardzo złym bohaterem, chociaż ociera się on o YA, więc nie wiem, czy go wykorzystać. 

Jeszcze trochę i trzeba będzie zmienić nazwę na konkurs recyklingowy xD

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Przenoszę dyskusję z SB.

Zło złu nierówne i trudno jednoznacznie określić, kto jest zły. Czy bierzemy pod uwagę środki, jakie zostały podjęte do osiągnięcia celu? Czy sam cel?

Jeśli, któraś z dziesięciu osób stanowi zagrożenie dla całego świata to zabicie wszystkich dziesięciu jest złe?

Czytelnik powinien wiedzieć, że zła osoba to zła – w porządku, ale czy czytelnik może wiedzieć, że jest zła, ale też rozumieć jej motywy? Thanosa można uznać za złego, ale i zrozumieć, jego motywację. Tak samo chyba ze wszystkimi  “złymi” postaciami, prócz jakiś Wielkich Złych z książek dla młodzieży.

Kiedyś napiszę coś z fantasy...

Czytelnik powinien wiedzieć, że zła osoba to zła – w porządku, ale czy czytelnik może wiedzieć, że jest zła, ale też rozumieć jej motywy?

Regulamin prawi:

Pokażmy, że złe postaci to nie tylko proste narzędzie fabularne tworzące konflikt w fabule. Że to złożone, wielowymiarowe osobowości, które mogą mieć przed sobą przyszłość

Chyba trudno stworzyć wielowymiarową osobowość bez przedstawienia motywów jej działania ;)

Jak zwykle o co innego mi chodziło xD Bardziej o to, że motywy są takie, z którymi się można identyfikować. 

Kiedyś napiszę coś z fantasy...

Zgadzam się. Sam konkurs fajny, ale i wymagający. Ciężko będzie stworzyć Złola, który pozostanie złolem, a jednak nie będzie nudny. 

 

Jeśli, któraś z dziesięciu osób stanowi zagrożenie dla całego świata to zabicie wszystkich dziesięciu jest złe?

Tak, bo spójrz, co zrobiłby “prawdziwy bohater”. Włożyłby dużo wysiłku w poznaniu, kto stanowi to zagrożenie. Złol zabiłby wszystkich, bo byłoby szybciej – właśnie to sprawia, że jest zły. Osiąga cel, nie bacząc na zasady moralne. Dla mnie nie liczy się sam cel, ale właśnie użyte środki. Co z tego, że jego celem było uratowanie świata, skoro bez mrugnięcia okiem poświęcił najpierw połowę populacji tego świata.

Liczą się więc tutaj emocje, psychologia bohatera. Nie tyle zabicie kogoś, co nie przywiązanie do tego żadnej wagi, brak świadomości, że zrobiło się coś niewybaczalnego. Tak właśnie robią psychopaci.

Nie wysyłaj krasnoluda do roboty dla elfa!

LanaAllen, wydaje mi się, że Zanaisowi chodzi bardziej o to, czy mamy oddzielać intencje od bohatera, a nie o ten konkretny przykład. Osobiście myślę, że to kwestia tego, jak przedstawiamy postać w opowiadaniu. Bo może być dobra osoba, która nieświadomie przyczynia się do czynienia zła i dla innych postaci będzie niegodziwą. Wszystko zależy od perspektywy.

Ja myślę, że zamiast zagłębiać się w dociekania, dużo lepiej wykorzystać ten margines niepewności do stworzenia ciekawego, nieoczywistego opowiadania ;)

Wydaje mi się, że dobrym przykładem są już przywoływane na krzykpudle “Gwiezdne Wojny”. Lucas prezentuje nam filozofię Jedi jako tę dobrą (pomijając błędy i wypaczenia u schyłku zakonu), a Sithów jako tę złą. I nie ma w tym momencie znaczenia, że widz może uważać wymóg tłumienia uczuć za nieludzki, znajdowanie balansu między jasną i ciemną stroną za wymówkę dla odbiegania od twardych zasad moralnych, a z drugiej strony np. widzieć w dążeniu zasady dwóch do stworzenia Sith'ari  fajną realizację filozofii Nietzschego, usprawiedliwiającą nawet użycie drastycznych środków. Wszystkie te aspekty to już zabawa zaangażowanego odbiorcy w interpretację przedstawionego świata. Wizja autora pozostaje jednak klarowna i osoba, która tylko pobieżnie zapozna się z dziełem, raczej nie wyjdzie poza nią. Co przecież nie zmienia faktu, że postaci złe mają jasne i zrozumiałe motywy, Palp chce wyprodukować wspomnianego Sith'ari, Anakin ratuje rodzinę i odgrywa się przy okazji na świecie.

Myślę więc, że nie tyle wszystko zależy od perspektywy, jak zauważył Jagiellon, co jaką konkretnie perspektywę przyjmie i zasugeruje czytelnikowi autor.

Ależ o to mi właśnie chodziło, Światowiderze. O naszą perspektywę jako autora :).

W takim razie zwracam honor :)

Zwrot “zależy od perspektywy” mógłby oznaczać, że nie da się w ogóle stworzyć jednoznacznie złej postaci, bo zawsze znajdziemy jakąś perspektywę, która stawia ją w innym świetle, stąd wolałem to uściślić.

A czy można o złolach bardzo współczesnych PiSać? Oczywiście z elementami fantastycznymi. Na przykład: 

Nowy Ład i Najwyższy Porządek ;-)

 

entropia nigdy nie maleje

Sweet lord. Jimie, idź, zaciągnij się na Patnę.

 

Mam dość.

Łapankę tę poświęcam marasowi.

To ja tylko cichutko powiem, że spróbuję coś napisać na ten, naprawdę fajnie pomyślany, konkurs.

Jakby ktoś nie wiedział, co mi właściwie doradza Tarnina i nie chciałoby się temu komuś googlać, to ja już wygooglałem:

 

Patna, hindi पटना, trl. Paṭnā, trb. Patna; ang. Patna; nazwa historyczna: Pataliputra – miasto w północno-wschodnich Indiach, na Nizinie Hindustańskiej, nad Gangesem, przy ujściu rzeki Gandak, stolica stanu Bihar. Ponad 2 mln mieszkańców. Na przełomie er jedno z największych miast świata. Ważny ośrodek handlu, nauki i rzemiosła

 

Nie wiem co prawda, jak tam się zaciągnąć ale na pewno jakieś poradniki istnieją ;-)

 

Nie wiem też, czy Tarnina ma tylko mnie dość, czy kogoś / czegoś więcej – nie doprecyzowała – więc lepiej na paluszkach i cichosza ;-)

 

entropia nigdy nie maleje

Nie Jim, bo łamiesz regulamin.

vide

W konkursie bardzo prosimy o powstrzymanie się od:

– publicystyki – czy to mniej, czy bardziej widocznym płaszczykiem fantastyki;

 

:(

No to szkoda. A taki miałem piękny pomysł na absolutne zwycięstwo zła, ewentualnie na zwycięstwo zła absolutnego, no dobra, trudno, nie można pisać o współczesności – w sumie pewnie i tak nie miałbym czasu na ten konkurs.

 

entropia nigdy nie maleje

Bardzo fajny pomysł na konkurs. :)

Czyli, jak dobrze, rozumiem, niehistoryczne gdybanie w stylu: co by było, gdyby...  nie powinno mieć miejsca, tak? 

 

Pecunia non olet

Zanaisie, myślę, że Światowider najlepiej odpowiedział na tę kwestię. Odnosząc się do przykładu Thanosa, który padł na krzykpudle – jak sam pisałeś, motywy może i ma wzniosłe, ale jednak w ogólnym odbiorze jest złolem, a zatem spełnia warunki, o które pytasz. Zresztą, dużo złoli w popkulturze ma przeświadczenie co do szlachetności swoich celów. Myślę, że jest tu niezłe pole do popisu. Po prostu chodzi o to, żeby złol z tekstu konkursowego nie okazał się zakamuflowaną opcją dobra ;)

 

Jimie, wytargam Cię za uszy normalnie. Ja się staram, piszę regulamin, wyłuszczam co wolno, a co nie, a Ty mi tu z takimi pytaniami ;D No więc – Dinos słusznie prawi, coś takiego nie przejdzie.

 

bruce, rozumiem, że chodzi o tekst z alternatywnym biegiem historii? To będzie ciut za mało na fantastykę w tym konkursie, a zatem zaleca się dodatkowe elementy fantastyczne :)

 Jimie, wytargam Cię za uszy normalnie

 

Buuu... czuję się wytargany. No ale gorzej by było, jakbyś mnie wytargała za uszy jakoś bardziej nienormalnie czy wręcz sadystycznie. Tego bym nie zniósł. Albo co gorsza za coś innego niż uszy. Na przykład za nos!

 

 coś takiego nie przejdzie.

 

Buuu... Mój pomysł :( Trudno. Spuszczę go w klozecie.

Ogólnie trudno będzie. Bo wymóg trochę jak ten z książką o niegrzecznych dziewczynkach, bo pod zakaz:

– publicystyki – czy to pod mniej, czy bardziej widocznym płaszczykiem fantastyki;

praktycznie wszystko można podciągnąć.

Bo wyobraźmy sobie przykładowo historię, w której podrzędny, nie grzeszący wzrostem polityk z jakiejś zapyziałej prowincji, wykorzystując swą umiejętność wkradania się w łaski możnych tego świata, nabiera stopniowo znaczenia, by potem na ukradzionym kapitale zbudować własną potęgę, kąsać rękę, która go wykarmiła, a w końcu, przy pomocy wieloletnich intryg zmienić demokratyczne państwo w swój prywatny folwark. No nie można, bo publicystyka. I buch, papcio Palpatine odpada :(

Świat liliputów? heh...

Albo wyobraźmy sobie niziołka... no wiadomo – odpada od razu.

Albo olbrzyma... jeszcze gorzej, podchodzi pod skrajną szyderę...

Trolla?

Ogra? No... Sorry Shrek jesteś zbyt polityczny.

To może coś w alternatywnym średniowieczu? No tak, wiem, średniowiecze w jakiejkolwiek formie – czy to fantastycznej czy alternatywnej – odpada, bo wystarczy wyjrzeć za okno i wiadomo, co autor miał na myśli... publicystyka...

Już wiem! Hard science fiction. Niech ludzie zamiast tu tkwić w opresyjnym systemie, lecą ku Proximie Centauri. Podróż wielopokoleniowa. Więc będziemy potrzebowali inżynierów, fizyków, lekarzy. Niech lecą! Kobiet do rodzenia. Niech lecą! A nie, zaraz...

No to może bliższa przyszłość? Baza na Księżycu. Kosmodrom w Toruniu. No dobra, rozumiem: nie... lepiej nie...

To może jakiś cyberpunk? Albo transhumanizm? Że niby są tacy zwykli ludkowie, co to mają zwykłe, biologiczne mózgi i ograniczone dostępy i tacy, którym można wszystko, bo są z lepszej gliny?

 

 

słowem...

 

 

Jim będziesz ćwiartowany... :(

 

entropia nigdy nie maleje

Dziękuję serdecznie, Silvo, tak to właśnie odczytałam. Pozdrawiam. heart

Pecunia non olet

 

Jimie, czytasz za mało fantastyki.

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Ja ogólnie niestety czytam za mało. Za mało względem tego, co bym chciał. Wynika to głównie z tego, że mam za mało czasu.

A suma składek na maszynę pomnażającą czas nadal wynosi 2zł i to tylko zadeklarowane a nie przelane.

 

entropia nigdy nie maleje

Hmm, zastanawiam się nad odkurzeniem mojego Lucyfera i napisaniem trzeciego opowiadania z tym koleżką. Chyba będzie pasował?

Known some call is air am

Umówiliśmy się, że na kwestie sporne będzie odpowiadała w imieniu jurorów Silva (obgadujemy wszystko w naszej tajnej konwersacji w jaskini zua. WSZYSTKO). Ale jeśli pojawi się więcej takich pytań, to może ufunduję nagrodę im. The Clash dla osoby, która najbardziej bezczelnie, ale inteligentnie złamie regulamin. Dla zwycięzcy bądź zwyciężczyni mogę zaproponować darmowe opracowanie dowolnego utworu*, ale przy założeniu, że przerobię go na ukulele lub suzafon.

 

*do 3 minut trwania.

najbardziej bezczelnie, ale inteligentnie złamie regulamin

 

czuję się sprowokowany ;P

 

entropia nigdy nie maleje

Dla Ciebie to nawet zmienię nazwę nagrody na im. Rage Against The Machine :P

nie grzeszący wzrostem polityk z jakiejś zapyziałej prowincji

Żoliborz to zapyziała prowincja?!

nie grzeszący wzrostem polityk z jakiejś zapyziałej prowincji

Żoliborz to zapyziała prowincja?!

Jak piał wieszcz, i zielony, i pieprzony.

Miałem na myśli Naboo, ale cóż, może być i Żolibórz :D

 

entropia nigdy nie maleje

To Padme była zła? ;)

Mu chodzi o Jar-Jara. Tylko uległ propagandzie, że to Palpatine stał za wszystkim.

entropia nigdy nie maleje

O, jakie piękne te grafiki (i gęby). laugh

Edycja. Zdecydowałam się zgłosić. Cóż, takie miałam przemyślenia konkursowe, skoro Piastów nie można. :)

Pecunia non olet

Zacząłem coś pisać i mam nadzieję, że nie rozrośnie się do ponad 30k, bo ciąć tym razem nie będę :D Aha, a tak trochę gore’u, na początku tylko, nie może być? Tak tyci, tyci? Kilkanaście rozczłonkowanych trupów jedynie.

Known some call is air am

Tyle jury powinno przeżyć, o ile spełniasz warunek, że te trupy są ci potrzebne w fabule, a nie do epatowania/szokowania ;)

Umówmy się, że są mi potrzebne :D

Known some call is air am

Najwyżej cię zdyskwalifikujemy XD

Robiono mi gorsze rzeczy ;)

Known some call is air am

Uwaga, uwaga! Postanowiłam dodać do konkursu mini-nagrody dla wyróżnionych opowiadań. Zwycięzcy będą mogli liczyć na rysunki swoich złych postaci z tychże tekstów. Wykonanie oraz wizja (na podstawie tekstu, oczywiście) moja. :)

Na wszelki wypadek, choć ostatnio cóś mnie przytkało ;)

Chciałabym w końcu przeczytać coś optymistycznego!

O, jaki super pomysł z tymi nagrodami! :)

Pecunia non olet

Irko, cóż za Bardzo Zły Kotek ;)

No, zabija samym spojrzeniem ;)

A wiesz, ta ilustracja to opka to bardz fajna nagroda. Kusisz, oj, kusisz :)

Chciałabym w końcu przeczytać coś optymistycznego!

To teraz trzeba dać z siebie wszystko <3 Bardzo fajna nagroda ;)

Fajnie :)

Uwaga, uwaga! Postanowiłam dodać do konkursu mini-nagrody dla wyróżnionych opowiadań. Zwycięzcy będą mogli liczyć na rysunki swoich złych postaci z tychże tekstów. Wykonanie oraz wizja (na podstawie tekstu, oczywiście) moja. :)

Trzeba w tekstach zamieścić bardzo szczegółowe opisy wyglądu bohaterów, żeby Silva miała co robić.

Twierdzisz, Geki, że bez szczegółowych opisów nie będę mieć wizji postaci?

Nie, twierdzę, że będziesz musiała się bardziej nagimnastykować, żeby wszystkie detale z opisu ująć na rysunku. :) 

Żaden problem. Jak któryś złol będzie miał zbyt skomplikowane opisy, po prostu nie nagrodzimy opka. W takim konkursie wypada, aby jurorzy byli tymi najbardziej złymi XD

 

(Oczywiście tak sobie śmieszkuję, nie bać się opisów!)

(Oczywiście tak sobie śmieszkuję, nie bać się opisów!)

Co innego pisałaś na rozmowie jurorskiej... xD

Naprawdę cudna nagroda, Silvo ;) Choć akurat w tym konkursie pomysł na wygląd głównego złola mam raczej przeciętny ;(

Nie wysyłaj krasnoluda do roboty dla elfa!

Świetny konkurs i nagroda !

Czy można utylizować tu opowiadania z innych konkursów?

bo tak sobie myślę, że mój Tatuś, to by się tu świetnie nadał ;P

entropia nigdy nie maleje

Co innego pisałaś na rozmowie jurorskiej... xD

Sza, nikt nie może się dowiedzieć o moim złym planie polegającym na tym, że zdyskwalifikujemy wszystkie opka!

Naprawdę cudna nagroda, Silvo ;) Choć akurat w tym konkursie pomysł na wygląd głównego złola mam raczej przeciętny ;(

To już mój problem wyzwanie dla mnie, Lano :) Więc niczym się nie martwcie i skupcie na charakterze głównego złego, a resztę biorę na siebie!

Świetny konkurs i nagroda !

Cieszę się <3

Czy można utylizować tu opowiadania z innych konkursów?

bo tak sobie myślę, że mój Tatuś, to by się tu świetnie nadał ;P

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Jeszcze a propos opisów złego. Paradoksalnie dobrze nakreślony charakter lepiej przełoży się na moją wizję, niż dokładne opisy wyglądu. Pamiętajmy, że wygląd takiego Frodo praktycznie nie był opisany. Tak że ten, proszę się nie zafiksowywać na tym punkcie :)

Zacny temat, ale jak to happy end :( 

 

Tragiczne zakończenia, albo takie gdzie nikt nie został żywy są najlepsze.

 

Jak patrzę po komentarzach, to złol, który chciał dobrze, ale jednak jest zimnym sukinkotem cieszy się popularnością w dyskusji. I jak tu wymyślić postać, która będzie oryginalna indecision

Tragiczne zakończenia, albo takie gdzie nikt nie został żywy są najlepsze.

Wymyślenie złej postaci, z której perspektywy będzie to happy end, nie wydaje mi się wielkim wyzwaniem :)

Kurde, Silva, więcej mi tych trupów wychodzi w trakcie opowiadania. Do tego są wątki zahaczające o pornografię. No, ale miało być o złolu, więc będziecie musieli to przełknąć (kolejny wątek pornograficzny :P) albo mnie zdyskwalifikować :D

Known some call is air am

Outta Sewer

Co Ty tam wiesz o pornografii ;-)

Dobre opowiadanie czy film bez “scen”? Będzie tylko dobre. Gdy je dodasz może stać się genialne. Wiekopomne. Albo totalną szmirą. Ale kto nie ryzykuje nie pije szampana, c’nie? ;-)

entropia nigdy nie maleje

Co Ty tam wiesz o pornografii ;-)

Zdziwiłbyś się, Jimie. Ale nie jest ważne co ja wiem, ale jaki achievmenty w niej zdobyłem :P

 

PS. Szampana nie pijam, jest niedobry. Dawaj colę :)

Known some call is air am

Czasem starczo zapominam (demencja czy delirium?), żeś mi brat Outta Sewer dobrze, że mi przypominasz :)

entropia nigdy nie maleje

Czyli zgadzamy się co do coli, co do dogłębnej znajomości pornografii, czy do obu?

Demencji chyba nie masz, delirium co najwyżej z braku coli może wystąpić. Wpadaj do mnie do biura, stawiam puszkę z automatu ;)

Known some call is air am

Lepiej postaw cały automat :)

Do obu oczywiście :)

Kissa o Ciebie dopytuje, więc chyba jest coś na rzeczy ;-)

entropia nigdy nie maleje

O wy nicponie, wykorzystaliście sen jurorów do bezczelnego offtopu. :P Outta, patrzymy na ciebie ostrzegawczo ;)

Silva

ufff... czyli przeszkadzał Ci tylko off-top. A reszta propozycji Outty może być

 

Kurde, Silva, więcej mi tych trupów wychodzi w trakcie opowiadania. Do tego są wątki zahaczające o pornografię. No, ale miało być o złolu, więc będziecie musieli to przełknąć (kolejny wątek pornograficzny :P) albo mnie zdyskwalifikować :D

 

Czyli można nawet coś ciekawego napisać :D

entropia nigdy nie maleje

Bylebyście nie trollowali z krwią i flakami w opowiadaniu, to jury powinno przeżyć :P

Generalnie jak ludzie się kochają, to jest to coś dobrego. A kiedy zabijają, to jest to coś złego. Wygląda na to, że powinniśmy zabronić jakichkolwiek wątków romantycznych (i żadnego seksu!). A ten brak krwi i flaków to taki prezent od nas dla Was, żeby było trudniej xD

Hemingway napisał, że jak dwójka ludzi się kocha, to historia nie może skończyć się szczęśliwie, więc ja bym z tą dobrocią nie przesadzał. 

<Niecnie wykorzystuje sen jurorów do offtopowego wpisu bez treści i cichutko znika w mrokach nocy, popijając colę z automatu>

Known some call is air am

#teamHemingway, #teamGekikara – to się nie może skończyć szczęśliwie, monogamia jest dla żurawi, pingwinów i sępów płowych ;-)

entropia nigdy nie maleje

Naprawdę, patrząc jakie z was gagatki, to większość opowiadań mogłaby być autobiograficzna... ;)

Innych nie piszę ;-)

entropia nigdy nie maleje

Czy tekst może być humorystyczny?

Kiedyś napiszę coś z fantasy...

Jak najbardziej!

Jury eksterminowało opowiadanie anonima XD

Tak bezwzględnego jury nie znała do tej pory historia ludzkości.

30k znakuff?? No dobra, to wstęp ogarnę. A co z rozwinięciem, pozornym punktem kulminacyjnym, polot twistem, pozornie niepozornym punktem kulminacyjnym, rozterką moralną podmiotu prozaicznego, jego przemianą, odmianą losu i zakończeniem właściwym? Hę >:{ ?

kalumnieikomunaly.blogspot.com/

Jury dysponuje bronią ostateczną, zdolną eksterminować całe opka, i nie zawaha się jej użyć.

 

30k znakuff?? No dobra, to wstęp ogarnę. A co z rozwinięciem, pozornym punktem kulminacyjnym, polot twistem, pozornie niepozornym punktem kulminacyjnym, rozterką moralną podmiotu prozaicznego, jego przemianą, odmianą losu i zakończeniem właściwym? Hę >:{ ?

MordercoBezSerca, nie sądzisz chyba, że zamierzeniem jury było cokolwiek wam w tym konkursie ułatwić :>

30, kurde, znaków? To nawet u mnie limity większe!

Jak u Mirona Białoszewszkiego:

ebo

ężyc

 

Ehh,  :[ 

kalumnieikomunaly.blogspot.com/

Ędor?

entropia nigdy nie maleje

Czy opowiadania w konwencji heist movie wpisują się w wytyczne konkursu? Czy, w związku z tym, w opku może być kilku antagonistów?

'Cause nothin' lasts forever even cold november rain

Jury po krótkiej naradzie uznało, że nie widzi przeciwwskazań. :)

Skończyłem. Trochę krwawo jest też na końcu. No i jest więcej porno. Ale jest też humor dla przełamania tego gore’u i seksu, więc chyba mam szanse na nie bycie zdyskwalifikowanym ;)

<oddala się w noc, w kierunku automatu z colą, świadom, że sobotni świt, gdy będzie mógł znów zasnąć, nadejdzie dla niego dopiero w niedzielę>

Known some call is air am

Jesteśmy tak ciekawi, że może ci wybaczymy. Ale tylko może :D

I niepotrzebnie się odzywałem, bo teraz jurki mają zawyżone oczekiwania :( Gupi Outta, mój ssskarbie.

Known some call is air am

Do 26 kwietnia o nich zapomnimy. ;)

Known some call is air am

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Zerknęłam na komentarze i zaczynam czuć się niepewnie z moim pomysłem na historyjkę bardziej łotrzykowską niż, cóż, mroczną i brutalną o_o

A ja właśnie chętnie przeczytałaby Twoją historie :).

Jualari

Łotrzyki dobre są. Znaczy w sensie – że są tak złe, że aż dobre... dobrze podpadają pod definicję tych złych :D

Zło będzie złem w zależności od tego jak je zdefiniujesz :) Łotrostwo może być o wiele gorszym złem niż morderstwo :)

entropia nigdy nie maleje

Jim – tekst zakładał także wyświadczenie niedźwiedziej przysługi o długodystansowych skutkach zdecydowanie gorszych niż gdyby omawiani bohaterowie zamiast sobie pomóc postanowili się sprać po pyskach. Ale na tą chwilę mam 2 strony, więc wrócę do pisania zanim wypaplę całą fabułę ;) 

Nie spodziewałbym się aż tylu mrocznych opowiadań. Z pewnością będą też jakieś z humorem.

Kiedyś napiszę coś z fantasy...

Ej, interpretacji może być przecież całe mnóstwo, nie ma potrzeby czuć się niepewnie ;P ja do sprawy podejdę humorystycznie.

Myślę o napisaniu opowiadania, o demonicznie złym twórcy opowiadania, który zmusza kilku bogom ducha winnych czytelników, do długotrwałej i karkołomnej bety... gdy już się wydaje, że wszystko dla nich dobiega szczęśliwego finału – ten potwór kasuje betowane opowiadanie i wrzuca nową wersję – i tak w kółko i wciąż... (jakieś reminiscencje bohaterów / odniesienia do mitu o Syzyfie / jęki potępionych dusz) – pozytywni bohaterowie próbują kilkukrotnie doprowadzić betowane opowiadanie do jakotakiego stanu, ale  Główny Zły to uniemożliwia – i wrzuca na portal tekst, od którego czytelnikom topi się mózg i wypływają oczy... buahhahahaha... Jak dobrze być złym :D

entropia nigdy nie maleje

Tak, Jimie, a potem przychodzą czytelnicy i zostawiają komentarze:

– miała być petarda, ale wyszedł kapiszon...

– no, tyłka nie urwało

– fajne :)

– tyle czasu i takie coś?

 

;)

Kiedyś napiszę coś z fantasy...

Mam nadzieję, że nie podkradasz mi właśnie pomysłu? ;-)

entropia nigdy nie maleje

Jimie, genialny pomysł. I – w dodatku – na czasie! laugh

Pecunia non olet

Nie, nie, moje już napisane i leżakuje.

Kiedyś napiszę coś z fantasy...

Mój pomysł to historia normalnej dziewczyny, która aby osiągnąć upragniony, zdawałoby się nieosiągalny cel, posuwa się do coraz bardziej niecnych czynów. Dodatkowo podwyższyłam sobie poprzeczkę, decydując się na narrację pierwszoosobową.

Ajzan. świetna sprawa. yes

Pecunia non olet

Dzięki, bruce. ^^

:)) 

Przypuszczam, że powstaną przy tym konkursie doskonałe prace. :)

Pecunia non olet

Albo, w moim przypadku, kolejne opko z pomysłem, który pociął nierówno limit. ;-)

Mój tekst przeszedł wczoraj redakcję po raz drugi. Teraz czeka na trzecią, która będzie przed samą publikacją. No i postanowiłem być mało oryginalny i głównym bohaterem uczyniłem Lucyfera, postać wlascy piekieł, o którego przypałowych pomysłach napisałem już kiedyś dwa opowiadania, dostępne na stronie. Ale nie trzeba ich znać, bo każde jest zamkniętą całością, powiązaną jedynie kilkoma mało istotnymi dla fabuły odniesieniami.

Known some call is air am

Moje opko też należy do mojego cyklu mitologicznego, ale ze względu na warunki konkursu kwalifikuje się raczej jako spin-off. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się je napisać tak, aby nie dało się wyczuć, że należy do większego projektu.

Ech, chyba pierwszy konkurs, gdzie do limitu się nawet nie zbliżyłem i nie było takiej potrzeby. 

A co do narracji, to jak tu nie iść w pierwszoosobową? ;)

Kiedyś napiszę coś z fantasy...

Na początku pisałam w trzeciej, ale chciałam przy okazji tego konkursu poeksperymentować z nowymi dla mnie formami. Chyba przeczytam jakąś młodzieżówkę fantasy, by załapać, jak to się robi.

Ajzan, a czemu młodzieżówkę akurat? 

 

Silva, idź na całość, znieś limity w konkursie. 

Silva, idź na całość, znieś limity w konkursie. 

Nie ma sprawy, ale wprowadzę wpisowe. Takie, powiedzmy, dwadzieścia zeta od uczestnika. XD

20zl za zniesienie limitu?

Niech to, mogłam rzucić wyższą stawkę.

 

A poza tym to: panie i panowie – z dniem dzisiejszym ogłaszam rozpoczęcie naboru tekstów konkursowych!

 

Ale limit zostaje, żebyście sobie nie myśleli. :P

Geki, w biblioteczce mam kilka tytułów YA pisanych w pierwszej osobie, z czego przynajmniej dwa, gdzie bohaterką jest dziewczyna. Mam nadzieję, że to mi pomoże jako inspiracja, bo na razie pisanie opka konkursowego idzie mi topornie.

Silva

A poza tym to: panie i pa­no­wie – z dniem dzi­siej­szym ogła­szam roz­po­czę­cie na­bo­ru tek­stów kon­kur­so­wych!

 

Zabrzmiało groźnie :)

entropia nigdy nie maleje

Groźnie to będzie ostatniego dnia naboru ;)

Czy “zły” musi być jeden? Może to być grupa?

Kurde, miałam nie pisać. Miałam się skupić... na czymś. xD Ale dopadł mnie pomysł, żyćkiem inspirowany. Złolem przezłolowanym nad złole i zwyrole. 

Chyba to opiszę.

Czy “zły” musi być jeden? Może to być grupa?

Padło już podobne pytanie – tak, zły może być postacią “zbiorową”. Należy tylko pamiętać, że wymogiem konkursowym jest happy end dla złola, w związku z czym jeśli w opku będzie kilka złych postaci nie działających wspólnie, liczyć się będzie ta (lub grupka) “happyendowa”.

 

Kurde, miałam nie pisać. Miałam się skupić... na czymś. xD Ale dopadł mnie pomysł, żyćkiem inspirowany. Złolem przezłolowanym nad złole i zwyrole. 

Chyba to opiszę.

No i to jest dobra informacja :D

Proszę o wybaczenie. Przeleciałem wzrokowo komentarze i nie wyłapałem. Dzięki :)

Hm, zło z happyendem, takie, które wygrywa. Trochę to perwersyjne (używam słowa w znaczeniu kulturowo-analityczno zjawiskowym, a nie słownikowym). 

Nieuprawnione jest twierdzenie z opisu tematu, że zło zawsze przegrywa i tylko w krótkim dystansie zwycięża. Raczej jest szalenie typową sytuacja, prawie jak wzór. Zawsze popłaca. Jedynie w książkach, idealistycze dobro zwycięża, ponieważ ukazują epizod. Jako ludzie chcemy mieć nadzieję. 

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Asylum, "Hm, zło z happyendem, takie, które wygrywa" – zacytuję regulamin: "Na czym ów "happy end" miałby polegać – pozostawiamy do Waszej interpretacji!" W regulaminie, wskażę czysto formalnie, nie ma ani słowa o wygranej czy zwycięstwie. Natomiast co do przegrywania zła, nie odnosiło się to do rzeczywistości (w sensie historii).

Hmm, sama zobaczysz/czycie. ;-)  Kluczem będzie pomysł na historię. 

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Czy jest tu dozwolony świat sci fi (daleka przyszłość np w innym świecie) czy musi być magia etc. etc. (tzn. fantasy) ?

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Sci-fi jak najbardziej jest dozwolone, Iluvatharze.

Dzięki. A właśnie … eeem … dopiero tutaj zaczynam, jak zobaczyć ile jeszcze jest wolnych miejsc ?   :/

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Nie ma ograniczenia dla liczby zgłoszeń – teksty można publikować do dnia 13 czerwca włącznie. A jeśli to Twoje początki na portalu, polecam poradnik dla nowych użytkowników – na pewno okaże się przydatny!

Dobra … wsadziłem swój rysunek jako avatar … mogę zaczynać   :)

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Jako zwolennika happy endów i generalnego górowania dobra nad złem, temat jest dla mnie nieco kłopotliwy. Mam jednak pewną koncepcję, która powinna zadowolić obie strony. Tylko nie wiem, czy się wyrobię z moim ślimaczym tempem. I jeszcze jedno. Silva, pewna jesteś tego limitu?

I jeszcze jedno. Silva, pewna jesteś tego limitu?

Właściwie to nie jestem pewna. Możemy obniżyć ;)

Oj, przepraszam szanownych jury, moreteciusa i japkiewicza.

Czy cały skład jest pewien limitu?

 

Edyt.

Silva, proszę nie  żartuj tak ;)

moreteciusa

 

 

Dobra, żeby potem nie było, że nie mam poczucia humoru i straszę ludzi. O ile pamiętam, to ja chciałem nawet limit typu 28k, więc sprawa jest przemyślana. Na pewno nie będziemy też zmieniać limitu już w trakcie trwania konkursu, bo pojawiły się pierwsze zgłoszenia i byłoby to wobec nich nie w porządku.

Mi obecny limit odpowiada, chociaż i tak mam obawy, że będę musiała pod koniec ścieśniać.

Ciężko wymagać, żeby w konkursie Dobrze Być Złym jury stało po stronie dobra :>

Jak napiszesz w kopii roboczej, to zapisz. Potem sobie wejdź w nią, ale nie w edycję, tylko tak jakbyś czytał opublikowany tekst. U góry, przy Twoim nicku i dacie publikacji wyświetlona będzie ilość znaków.

Known some call is air am

Eeeem … mam głupie pytanie. Szukałem sposobu aby to zrobić ale nadal nie wiem … jak przenosić bękarty (zaimki np: “i”,”z” etc.) do drugiego wiersza ?    :/

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Ja, kiedy musiałam, robiłam dodatkowe spacje albo entery (jeśli miałam układ ta sformatowany, by nie było odstępów między akapitami), ale przy ocenie wdowy i sieroty nie są pod uwagę? Zważywszy na to, że teksty zwykle przekleja się z innego edytora tekstowego do portalowego.

Jeszcze nie znalazłam tutaj komentarzy pod żadnym opowiadaniem, których autorowi przeszkadzałyby samotne spójniki.

A jak zła postać zabije drugą złą postać i popełni samobójstwo (chce tego samobójstwa) to też się liczy do konkursu ? :D

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Liczę, że jury się wypowie, ale myślę, że tak. W regulaminie konkursu jest napisane:

Krótko mówiąc, czekamy na Wasze teksty, w których zła postać doczeka się happy endu. Na czym ów "happy end" miałby polegać – pozostawiamy do Waszej interpretacji!

'Cause nothin' lasts forever even cold november rain

“Kontroluj sieroty i wdowy” brzmi całkiem złowato :)

Łapankę tę poświęcam marasowi.

muhahah

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Interpretacja happy endu jest dowolna. Aczkolwiek jeśli okaże się, że mało kto z czytelników (a tym bardziej jurorów) dostrzega w tekście happy end (jakkolwiek rozumiany), może być problem. Osobiście, jeśli zły czegoś chce i na koniec to dostaje, nie widzę sprzeczności z założeniem konkursu.

Spoko, luz. CM swoje opowiadania przycina w tysiącach znaków ;)

Known some call is air am

Panie, na konkurs Biedronki przyciąłem swoje o ponad 30 tysięcy. Silva świadkiem. xD

 

W limicie się zmieściłem, choć przydałby mi się jeszcze jakiś tysiączek znaków... Ewentualnie dziesięć tysiączków. :P

Outta Sewer – Czekam na diabelski komentarz :D

 

Gekikara – TAAAK ! xd Mnie brakuje 1000-2000 aby uzasadnić zachowania postaci i dodać trochę emocji :D No ale już niech bydzie.

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Ech., ja z moim tekstem to mam przeboje. Kiedy już zaczynam myśleć, że nie dam rady, nie zdążę i/lub nie zmieszczę się w limicie, ponownie do niego siadam, zaczynam poprawiać, coś dopisywać, pojawiają się nowe pomysły. Wraca wtedy nadzieja. Może się uda, może nawet to będzie dobre?

Hej, nadal masz ponad miesiąc. Jako jury patrzymy z zaciekawieniem i umiarkowaną aprobatą w Twoją stronę. O, tak:

 

 

Tak więc pisz i nie zawiedź nas ;>

Powodzenia

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Dzięki. W razie, jakby mi się nie udało, to opublikuję poza konkursem. Już raz tak zrobiłam.

Azjan, Mortecius

 

“Hej, nadal masz ponad miesiąc. Jako jury patrzymy z zaciekawieniem i umiarkowaną aprobatą w Twoją stronę. “ 

 

Ale pistoletem postraszyć też nie zaszkodzi :D

O tak :

 

s

Master of masters : J.R.R.Tolkien

W dechę statek.

Silva – Dzięki

 

Ostatnio myślałem czy może nie wyjść z taką propozycją, aby ktoś utworzył osobne forum np: na propozycje ilustracji do opowiadań lub coś podobnego. Można by zrobić taki mini konkursik, bez nagród.

Oczywiście tak na uboczu no, nic … taki mam pomysł. Ale Raczej do wszystkich opowiadań na raz a nie tylko do jednej tematyki, bo pewnie rysowników i ilustratorów tutaj dużo nie ma (tego nie wiem).

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Limit 30 000 znaków jest ostateczny, nieprzekraczalny?

Niestety tak ;)

Trudno. Pokombinuję.

Hej, pytanie do organizatorów – obawiam się, że się nie wyrobię z tekstem na 13.06 (nie doceniłam dwumiesięcznego okresu nadgodzin w pracy...), więc: jakie jest nastawienie do wrzucania opowiadań pod tagiem konkursu po terminie zgłoszeń? 

Hej, pytanie do organizatorów – obawiam się, że się nie wyrobię z tekstem na 13.06 (nie doceniłam dwumiesięcznego okresu nadgodzin w pracy...), więc: jakie jest nastawienie do wrzucania opowiadań pod tagiem konkursu po terminie zgłoszeń? 

Nie ma z tym żadnego problemu, aczkolwiek bardzo zachęcamy do tego, żeby tekst wrzucić w terminie!

Mam pytanie podobne do Jualari, tylko w kwestii tekstu poza limit. Nadal będę mogła użyć tagu konkursowego, jeśli tekst spełni wszystkie warunki, poza długością? Robię, co mogę, ale i tak wychodzi mi, że się nie zmieszczę, a chcę, żeby tym razem moje opko miało porządne zakończenie.

Nie wim, ale możesz zrobić dwie wersje opka … ściśnięte do 30k i to z porządnym zakończeniem :)

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Mam pytanie podobne do Jualari, tylko w kwestii tekstu poza limit. Nadal będę mogła użyć tagu konkursowego, jeśli tekst spełni wszystkie warunki, poza długością? Robię, co mogę, ale i tak wychodzi mi, że się nie zmieszczę, a chcę, żeby tym razem moje opko miało porządne zakończenie.

Oczywiście, że możesz wrzucić, ale nie będzie oceniane w ramach konkursu. Ja postaram się przeczytać, nie wiem, jak pozostali jurorzy. Ale zachęcam do ostrego ścinania – jeśli masz z tym problem, to pewnie są na forum osoby, które mogą Ci z tym jakoś pomóc ;)

Publikowania dwóch wersji już próbowałam. Wątpię, by komuś w krótkim odstępie czasu chciałoby się czytać dwie wersje tego samego opka.

Morteciusu, dzięki. I tak raczej nie załapałabym się na podium. Raczej celuję w Bibliotekę. Pociąć i pozszywać zawsze mogę, ale obawiam się, że w efekcie końcowym będzie widać szwy.

Oprócz tego wariantu rozważałam jeszcze opublikowanie bez tagu konkursowego oraz wariant, gdzie publikuje tekst główny z epilogiem dodanym w pierwszym komentarzu.

Publikowania dwóch wersji już próbowałam. Wątpię, by komuś w krótkim odstępie czasu chciałoby się czytać dwie wersje tego samego opka.

Ja również, wydaje mi się, że to po prostu nie jest dobre rozwiązanie.

Morteciusu, dzięki.

Wolałbym morteciusie albo morcie, ale nie szkodzi :P

I tak raczej nie załapałabym się na podium. Raczej celuję w Bibliotekę. Pociąć i pozszywać zawsze mogę, ale obawiam się, że w efekcie końcowym będzie widać szwy.

Oprócz tego wariantu rozważałam jeszcze opublikowanie bez tagu konkursowego oraz wariant, gdzie publikuje tekst główny z epilogiem dodanym w pierwszym komentarzu.

Ciężko mi coś doradzić, bo tekstu nie znam i nie pomogę z edycją z oczywistych przyczyn. Ta opcja z epilogiem w pierwszym komentarzu to w sumie takie złe złoto, że nieco kusi xD Ale wtedy epilog czytałbym na pewno dopiero po wynikach (żeby nie zaburzył mojej oceny). Zdecyduj, co wolisz, nawet jeśli wyjedziesz poza limit to opublikuj z tagiem, nie weźmiemy pod uwagę tekstu przy ustalaniu podium, ale opinię Ci napiszę ;)

Pomału zbliżamy się do finiszu. Do końca naboru pozostał tydzień! Jak tam idzie Wam pisanie? :)

 

W związku z liczbą zapytań chcę też dodać, że w przypadku tekstów, które nie załapią się na konkurs z powodu przekroczenia limitu albo niewyrobienia się w terminie, można publikować również po 13 czerwca z tagiem konkursowym. Wówczas lektura i komentarz jurorski do takich opowiadań pozostaną w decyzji indywidualnej każdego jurora.

Opowiadanie napisane i od paru dni odpoczywa. Dam mu jeszcze chwilę przed ostatnimi szlifami i poprawkami ;)

Pytanie. Moje opowiadanie – jeśli zdołam je skończyć – z pewnością przekroczy limit, a nie będę miała czasu na przycinanie. Źle sobie zapamiętałam, byłam pewna, że jest 40k. Czy coś, co jest z miejsca zdyskwalifikowane może mieć tag konkursowy i w przedmowie info, żeby nie brać pod uwagę konkursowo?

http://altronapoleone.home.blog

Dwa komentarze wyżej Silva napisała, że to dozwolone.

O, dzięki. Stan mojego umysłu jest ostatnio taki, że nie ogarniam :/

http://altronapoleone.home.blog

Cześć!

Dorzuciłem swoją cegiełkę do konkursowej puli. Zapraszam do lektury opowiadania “Praworządny zły”.

Pozdrawiam!

"Nie, żebym nie chciał! Wręcz zazdroszczę Tym, co potrafią ujść zatraty I łączą swe talenty owcze W stada wzajemnej aprobaty." J.Kaczmarski

s

 

 

A widział ktoś takiego złola ? :D (mój kłot)

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Zabija samym spojrzeniem ;)

Widać, że ten kot to kawał sk... Król dzielnicy, władca śmietników i porywacz kotletów. A może to tylko pozory. ;-)

"Kozy mają mnie w nosie, a psy na ogonie." T. Rałowski

Greebo? XD

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Może i Greebo :), ale tylko jeśli zjada  wampiry i odstrasza watahy wilków samym spojrzeniem. Drugi warunek wygląda na spełniony, pierwszy trzeba by jeszcze sprawdzić.

„Nic wędruje wszędzie, zawsze wyprzedzając coś, a w wielkim obłoku nieświadomości pragnie stać się czymś". T. Pratchett

To taki wielki pieszczoch

Srogi zawodnik z tego kotałke :)

Known some call is air am

Tak, czy owak pasuje jak ulał :D

Mina : “a teraz cię zjem”

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Iluvathar, groźny, ale z moją Panią Lucillą by nie pogadał :D

 

 

 

Moje opko ma już lekko ponad 50 000 znaków, a jeszcze mam do napisania epilog. W terminie się nie wyrobię, ale mam zamiar opublikować jeszcze w czerwcu.

Do końca naboru pozostały 24 godziny z haczykiem! Kto walczy z czasem? :>

Z moich cytatów o czasie na potrzeby Staszka zbieranych: Czas to nie wielkość  kwantytatywnie matematyczna i jako taka dająca się ustalić, zaklasyfikować, lecz coś osobistego, coś z dziedziny wewnętrznych doznań (R. Heinzmann, Filozofia średniowieczna)

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Chyba moje Barowe rozważania przy piwie będą najkrótszym tekstem – przynajmniej jeśli chodzi o prozę, bo wiersz bruce jednak krótszy o 1600 znaków :D

Panie i panowie, złole i złolki!

Z dniem 13 czerwca zakończył się nabór tekstów. Kto nie zdążył, przekroczył limit, z tych czy innych powodów nie wziął udziału, a nad tekstem jeszcze pracuje bądź już skończył – może spokojnie wrzucać z tagiem konkursowym. Co prawda na podium i nagrody się już nie załapie, ale zawsze mogą wpaść komentarze jurorskie ;)

A teraz trud Wasz skończony, nasz – to znaczy jury – rozpoczęty. Postaramy się w dniu 30 czerwca ogłosić wyniki.

No, niestety, dedlajn na dwa dni przed dedlajnem konkursów grantowych mnie wykończył, plus opko jest na większą liczbę znaków ;) Ale przynajmniej jest pomysł i spory kawałek napisany, no i nadal o nim myślę, więc może gdzieś się pokaże. Może się nada na Wiedźmy...

http://altronapoleone.home.blog

Ja z kolei premierę mojego przesunęłam z czerwca na lipiec.

 

Poczekam tyle księżycy, ile będzie trzeba :P

 

Kochani,

Teoretycznie wyniki powinny być jutro, ale, choć Silva i Mortecius już skończyli czytanie waszych opowiadań, ja z powodów osobistych (wymówki wymówki) mam drobne zaległości. Z tego powodu ustaliliśmy, że ogłoszenie wyników przesuwamy na piątek, 02.07.2021.

Kajam się i przepraszam najmocniej za ten lekki poślizg. Obrzucanie pomidorami przyjmuję na klatę.

Hail Discordia

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Malinowy, najcelniejszy! ;)

 

P.S. Dwudniowa obsuwa jest w zasadzie niezauważalna.

To ja rzucę czymś cięższym :D Oto moja prawdziwa postać :)

 

s

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Rozumiem Ilu, że sam żeś to narysował? Masz niezły talent ;)

Nie wysyłaj krasnoluda do roboty dla elfa!

To moja miniaturka, bo pewnie nikt nie widział z bliska, więc wysłałem :) Taak, kocham rysować, jak tego długo nie robię to mi się ręce trzęsą xd

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Świetnie wygląda. Moje pierwsze skojarzenia to Rubikon Modronów z Planescape: Torment albo Mechanus

Iluvathar = Bóg Ardy (Wszechświat Tolkiena) zamknięty w sześcianie ala Borg (ze Star Trek’a) :)

Miało to oznaczać, że interesuje mnie zarówno fantasy, jak i science fiction :D

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Ciekawy jestem kto wygra ten zacny konkurs, oczywiście ja (“Upadek”) nie mam szans, ale jestem bardzo ciekawy jakie gusta mają Żyri :)

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Star Trek to akurat nie moja bajka, dopiero nadrabiam sf od podstaw, ale z Tolkienem moglibyśmy się dogadać, sam mam nick związany z Władcą Pierścieni – to jeden z najstarszych entów, o których wspomina Drzewiec :)

 

Co do wyników to ja mam obecnie dwóch faworytów i sporo tekstów do nadrobienia, może uda się uwinąć w dodatkowe dwa dni przed rozwiązaniem

Jasna sprawa :)

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Po namyśle zdecydowałem się przebaczyć jurorom opóźnienie w podaniu wyników :) Stwierdziłem, że przeżyjemy i damy radę.

(Nawet nie biorę udziału w konkursie, więc bardzo tego potrzebowaliście ;D)

Hah :D

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Jam się na konkurs spóźnił, ale i tak na wyniki czekam z niecierpliwością. Ciekawość trzewia me pali.

Dantes Jak piekło ? :D (aluzja do nicku)

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Dantes to chyba raczej do hrabiego?

Byłoby dziwne i podejrzane, gdyby w “złym” konkursie jury podało wyniki w pierwszym wolnym terminie. Zbyt przyzwoicie. ;-)

Babska logika rządzi!

Ahhh to takie okrutne, jak człowiek czekał :D

Ale w sumie konkurs na złola... przełożą 3 razy i dopiero wtedy zdradzą wyniki!

 

 

Shanti : Oj nie tak okrutne … wielu z nas nie jest tutaj ludźmi ;)

Master of masters : J.R.R.Tolkien

Zgadza się, dantes wziął się od hrabiego Monte Christo :) A w piekle? Słabo... (można sprawdzić w opowiadaniu “Piekło Co Ltd.”

Bardzo możliwe, że PT Organizatorzy będą nas gnębić niepewnością, ale to dostarczy paliwa na kolejne opowiadanie :)

 

Drogi Jurorze, jak Ci idzie?

Nie zabijamy piesków w opowiadaniach. Nigdy.

Kochani,

Teoretycznie wyniki powinny być jutro, ale, choć Silva i Mortecius już skończyli czytanie waszych opowiadań, ja z powodów osobistych (wymówki wymówki) mam drobne zaległości. Z tego powodu ustaliliśmy, że ogłoszenie wyników przesuwamy na piątek, 02.07.2021.

Kajam się i przepraszam najmocniej za ten lekki poślizg. Obrzucanie pomidorami przyjmuję na klatę.

Drogi Jurorze, jak Ci idzie?

Mój trud skończony. Wyniki zostaną ogłoszone jutro.

Hail Discordia

Mój trud skończony. Wyniki zostaną ogłoszone jutro.

„Nic wędruje wszędzie, zawsze wyprzedzając coś, a w wielkim obłoku nieświadomości pragnie stać się czymś". T. Pratchett

Czy tagu konkursowego będzie można użyć nawet jeśli główny zły będzie raczej antybohaterem?

Jeśli wydarzenia z opowiadania są przedstawione z jego perspektywy to jak najbardziej.

Nie jestem z Żyri, ale wydaje mi się, że jest to niemalże wskazane :)

Master of masters : J.R.R.Tolkien

 

Przecież konkurs się skończył? :P

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Tak, ale chyba nadal można wrzucać opowiadania z tagiem konkursowym, jeśli się nie zdążyło na czas.

… this is evil! XD

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Czy tagu konkursowego będzie można użyć nawet jeśli główny zły będzie raczej antybohaterem?

Ajzan, oczywiście można wciąż wrzucać opowiadania z tagiem konkursowym – zastanowiłabym się jedynie, czy rzeczywiście główny zły będzie zły, a nie tylko “niedostatecznie bohaterski”. Wszak ideą konkursu było dobre zakończenie dla złego ;)

Ja swoje niedoszłe konkursowe już wrzuciłam. Ostatecznie zdecydowałam się nie dodawać tagu konkursowego.

Nowa Fantastyka