- Opowiadanie: maciekzolnowski - Rozmowa przy kominku

Rozmowa przy kominku

Oceny

Rozmowa przy kominku

Za oknem szalała wichura, straszliwa, złowieszcza i groźna. Jednak trzask w rozgrzanym kominku uspokajał mnie. Nagle przestałem być sam…

 

– Kto tam i dlaczego tak długo?

– Oj tam, no trochę mi zeszło! U stomatologa – kolejka. U fryzjera miałam sprawy do załatwienia, z których jedna doczekała się ostatecznego rozwiązania, a druga nadal siwieje i łysieje. I oto jestem – ja, twoja Śmierć.

– Zanim kosa skróci mnie o głowę… czy u dentysty była kolejka? Naprawdę musiałaś w niej stać?

– Pociąg wypadł z szyn, zsunął się ze skarpy i wturlał do zakładu, gdzie zabił wyrwizęba.

 

Za oknem szalała wichura. Wiatr intonował requiem… Nagle przestałem być.

Koniec

Komentarze

Fajne. Dobry żarcik z kolejką u dentysty i do tego zgrabna klamra.

Babska logika rządzi!

Merci! Jest jeszcze – nie wiem, czy czytelny – żarcik z samej Śmierci, która za nim sprzątnie fryzjera-golibrodę z tego świata najpierw korzysta z jego usług. :)

maciekzolnowski

Mi tez sie podoba :)

:D

maciekzolnowski

Bardzo zacna opowiastka.

Kolejka – świetna. A żarcik ze Śmierci, a jakże, czytelny. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Klamerka bardzo na plus. Sam żart z kolejką też w porządku, ale bardziej pasuje mi na typowy dowcip niż na drabble’a.

Zabawne, dobra gra słów i kompozycja drabbelka.

 

Czepiłabym się jedynie tego, że wichura chyba nie może panować za oknem, ale raczej np. szaleć.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Dzięki Wszystkim! 

 

# Teyami: Załóżmy, że jest to dowcip w formie drabbelka (z naciskiem na wyraz dowcip). 

 

# Drakaina: Zgadzam się z Tobą. I już poprawiam.

 

# Reg: A cóż nam (śmiertelnikom) pozostaje innego, jak nie naśmiewać się ze śmierci, oswajać się z nią. Oj, naczytał się człowiek, naczytał tych wszystkich “De morte prologus, Dialogus inter Mortem et Magistrum Polikarpum”.

maciekzolnowski

Niezły drabelek.

yes

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Krótko i zwięźle. Podoba mi się Twoje poczucie humoru.

– Pociąg wypadł z szyn, zsunął ze skarpy i wturlał do zakładu, gdzie zabił wyrwizęba.

Brakuje mi tu słowa “się”

… do odstrzału proponuję za to słowo “jakiś” z pierwszego zdania, które nic nie wnosi.

Brzmiała w sposób? Hmm? Ale żarcik wdzięczny.

To make a difference in somebody's life you don't have to be brilliant, rich, beautiful or perfect. You just have to care.

Dziękuję bardzo, bardzo!

 

& Tarnina: Brzmienie wypada z tej gry! ;)

 

& Chroscisko: Poprawiłem (się). 

 

& Deirdriu: Podoba mi się Twoje wyczucie humoru. 

 

& Bemik = 100% kobiety w kobiecie: Twoje zadowolenie zadowala mnie bardzo, a nawet jeszcze bardziej, tym bardziej, iż wiem, że bliżej Ci – a niżeli mnie – do bytów doskonałych (uosabiających doskonałość formy i piękno treści). 

 

& Belhaj: Jest mi aż za bardzo miło, kiedy wkoło jest tak miło. I czuję się wtedy nieswojo.

maciekzolnowski

Trudno mi w sumie ocenić czy raczej zabawne czy mroczne. Mimo wszystko wzbudziło większe emocje (choć niekoniecznie rozbawienie), niż pierwotnie oczekiwałem. Chociaż żart z kolejką u dentysty faktycznie całkiem zacny. Na plus.

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

:D

maciekzolnowski

Nowa Fantastyka