- Opowiadanie: Bailout - Pakt

Pakt

Oceny

Pakt

Nad podgrunwaldzką równiną unosił się żar. Rycerze Zakonu, tkwiąc w ciężkich zbrojach pod gołym niebem, wściekle spoglądali na czekające w cieniu wojska Korony.

– Panie, ta spiekota! Odchodzą nas siły, a w lędźwiach mamy już jajecznicę. Nie zdzierżymy, przegramy! – prawił giermek do Wielkiego Mistrza.

– To prawda, Bóg nie da nam dziś wiktorii, Hans.

– Czemu zatem się uśmiechasz, Mistrzu?

– Bo zawarłem pakt z Biesem. Za naszą hańbę czekają ich rozbiory i komunizm!

– A co Czart chciał w zamian, panie?

– Za pięćset dwadzieścia trzy lata dostanie władzę w Niemczech. Teufel mit uns! Zadowolony, dorzucił jeszcze atak biedronek na polskie wybrzeże w dwutysięcznym dziewiątym.

Koniec

Komentarze

Co tu dużo mówić, Pakt zyskał moje uznanie przy pierwszym czytaniu, a powtórna lektura tylko potwierdziła pierwsze wrażenie. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

;D

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Ach, więc to Bailoutowski drabble był! ;)

Muszę przyznać, że miałem z Paktem problem. Bo z jednej strony podobał mi się za humor, z drugiej nie podobał za akcent historyczny. Tak się jakoś złożyło, że Count po prostu woli patrzeć w przyszłość, a jeśli nawet cofa się do przeszłości, to głównie dla książek Komudy ;)

 

Niemniej, fajny tekścik.

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Jakbym skądś to znała… ;-)

Babska logika rządzi!

Mam zazwyczaj problem z oceną bardzo krótkich form, bo chyba jednak wolę coś, co ma fabułę, więc powiem tak: zgrabnie napisane, ale pointa taka trochę zbyt oczywista – nie żebym miała pomysł na lepszą ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Jakoś tak nie ruszyło. Niby zabawne, ale wrażenia nie robi. Chociaż pomysł niezły :D 

Pozdrawiam!

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

@Count @Pietrek

Ano nie da się trafić we wszystkie gusta na raz, zresztą Thargone dał czadu swoim tekstem, aczkolwiek konwencja tak różna, że to jak porównanie szachisty do lekkoatlety ;). Planuję w końcu napisać coś “na poważnie”, może bardziej trafi w Wasze gusta.

 

@Finkla

Bo to prawdziwa histeria jest! Sam ledwo uszedłem z życiem te dziewięć lat temu nad morzem :P

 

@Drakaina

Zapraszam do moich “cosiów” z fabułą, opublikowanych i przyszłych :)

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Fajny pomysł, a przy ataku biedronek był szczery uśmiech. Ogólnie oceniam tekścik pozytywnie.

Jak w większości nie przepadam za polską fantastyką historyczną (może poza Trylogią Husycką), tak tutaj nawet się uśmiechnąłem. Choć z von Jungingena jakiś pseudo-patriota, skoro w imię zemsty ojczyznę diabłu oddaje. Mimo wszystko drabble zdecydowanie na plus.

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

Bardzo fajne. Na prawdę się uśmiałem. Zaczynając miałem trochę obaw, ale każde słowo skutecznie je wszystkie rozwiało. Gratuluje. Dla mnie super.

Mimo upałów, dzięki za ciepłe i wszystkie inne komentarze. Tych, którzy się dobrze bawili, zapraszam do zapoznania się z innymi moimi humoreskami, mniejszego i większego kalibru.

 

@Gnoom

Patriota, nie patriota, to już nie mnie rozsądzać, ale zwróć uwagę, że niemało takich, i to nie tylko Niemców, co i dziś powiedzą – “panie, ten cały Hitler, jaki był, taki był, ale jakie autostrady pobudował!”

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Re autostrady – na pewno takie, że do dziś pod kilkoma warstwami polskiego asfaltu czuć ich strukturę z betonowych bloków ;) A skądinąd mam ponure wrażenie, że znacznie więcej osób w różnych miejscach gloryfikuje go za zupełnie inne działania niż budowa autostrad.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja tylko mówię, co się słyszy tu i ówdzie, nie obracając się przecież wcale w, że tak powiem, “środowiskach fanowskich”. Z autostradami to był tylko przykład, aż tak organoleptycznie ich nie badałem.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Już czytałem w pojedynku. Fajny drabbelek :)

Fajny koncept, niezły żarcik i… właściwie tyle. Do uśmiechnięcia się :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Choć z von Jungingena jakiś pseudo-patriota, skoro w imię zemsty ojczyznę diabłu oddaje. Mimo wszystko drabble zdecydowanie na plus.

Podejrzewam, że raczej nie myślał w tych kategoriach, a jego brat (wcześniej też był Wielkim Mistrzem Zakonu) nazwał go ponoć głupcem, więc w sumie drabble nawet akuratnie ujął charakter głównego bohatera ;)

 

Zacne, a najgorsze to te biedronki.

Dzięx. Właśnie, właśnie, coś tak czułem, że taki gagatek z tego miszczunia.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Nowa Fantastyka