- Hydepark: Mechy na strzechy, czyli Incepcja po Staropolsku (KONKURS)

Hydepark:

konkursy

Mechy na strzechy, czyli Incepcja po Staropolsku (KONKURS)

Szczęść Boże, Ludu Pióra!

 

Wiem, co powiecie: Aha! Kolejny konkurs, czyli znowu jakieś limity, wymogi, ograniczenia i oczekiwania, no po prostu super!

No cóż – macie rację!

 

Nim jednak przejdziemy do biurokracji – czyli regulaminu w pierwszym komentarzu – pozwolę sobie na jeszcze kilka słów tytułem właściwego wprowadzenia.

 

Wiem, że ostatnio za bardzo Was rozpieszczam z tymi konkursami, że dwa na raz to już przesada, że już nie wiadomo, w co ręce włożyć, na który pisać i tak dalej (zwłaszcza, że jest jeszcze Słuchowisko). Ale wstrzymajcie się, proszę, z osądzaniem mnie, aż w pełni zrozumiecie, że naprawdę za bardzo Was rozpieszczam.^^

A w zasadzie to nie ja, tylko Redakcja Nowej Fantastyki. W końcu i tym razem to właśnie JeRzy załatwił od wydawnictwa SQN nagrody, które mamy Wam do rozdania w tym raczej krótkim, acz nie wątpię, że fantastycznym konkursie; nagrody takie, że hej!

 

Ale do rzeczy:

Jakuba Różalskiego – bodaj najlepszego niepiszącego fantastę, z jakim miałem przyjemność się zetknąć – oraz jego prace, znamy chyba wszyscy.  A jeśli nie znamy, to czas najwyższy, żebyśmy poznali, ku czemu niniejszy konkurs jest okazją wręcz doskonałą. I to w dwójnasób.

Po pierwsze, do zgarnięcia w zabawie jest – uwaga! uwaga! – pięć egzemplarzy antologii “Inne Światy” podpisanych przez część autorów, których opowiadania znajdziecie w środku: Roberta J. Szmidta, Łukasz Orbitowskiego, Sylwię Chutnik, Anetę Jadowską, Jakuba Małeckiego oraz, oczywiście, samego Jakuba Różalskiego; znakomitego artystę-grafika, na podstawie prac którego wyżej wymienieni pisarze tworzyli swoje opowiadania... i na podstawie prac którego – i to jest właśnie po drugie – również i Wy będziecie snuć własne historie.

Mówiąc wprost: śmiałkowie, którzy podejmą się zadania, będą musieli napisać krótkie opowiadanie inspirowane co najmniej jedną grafiką Jakuba Różalskiego, by móc wygrać... zbiór opowiadań inspirowanych pracami Jakuba Różalskiego.

 

Witajcie w Incepcji!

 

Peace!

Komentarze

obserwuj

Regulamin konkursu:

 

Uczestnicy:

Udział w zabawie mogą wziąć wszyscy zarejestrowani Użytkownicy, którzy zdążą oddać swoją pracę przed upływem paskudnie krótkiego terminu.

 

Termin:

Od dzisiaj do piętnastego czerwca roku bieżącego, do godziny dwudziestej trzeciej, minut pięćdziesiąt dziewięć, sekund też jakoś tyle (01-15.06.2018, godzina 23:59:59).

 

Limity:

10K znaków (wiem, że szału bez, ale uwierzcie mi – chciało być gorzej. Poza tym, jeśli będziecie grzeczni, to być może Jurki zgodzą się negocjować pewne drobne ustępstwa. ;)

 

Maksymalnie jedna praca na uczestnika.

 

(aktualizacja nr 3.)

Opowiadanie na konkurs nie może być wcześniej NIGDZIE publikowane ani nagradzane w innych konkursach.

 

Jurki (będziecie zachwyceni... no, co najmniej w dwóch trzecich):

śniąca

NoWhereMan

Cień Burzy

 

Jurek nadzwyczajny: (czyli aktualizacja nr 2.)

Jakub Różalski

 

Przebieg konkursu (czyli aktualizacja nr 2, ciąg dalszy)

Konkurs zostanie podzielony na dwa etapy. W pierwszym “stali oceniający”, jak pięknie skwitowała mnie i moja zacną ekipę Tiszka, wybiorą dziesięć najlepszych, przynajmniej ich zdaniem, tekstów, które znajdą się w etapie drugim. To powinno zostać załatwione i ogłoszone w jakiś tydzień do dziesięciu dni po zakończeniu przyjmowania prac (a przynajmniej o to powinniście się modlić). Następnie wybrane opowiadania trafią do rąk Jurka Nadzwyczajnego, który spośród nich wybierze pięć, które najbardziej mu się podobały.

 

Nagrody:

Pięć ufundowanych specjalnie na potrzeby niniejszego konkursu przez wydawcę – Wydawnictwo SQN – egzemplarzy antologii “Inne Światy”, podpisanych przez część autorów, których prace znajdziecie w zbiorku.

 

Ogólna koncepcja konkursu:

Wybieracie co najmniej jedną z prac Jakuba Różalskiego – znajdziecie je TUTAJ – i na podstawie tejże pracy piszecie warte biblioteki, piórka i nagrody książkowej opowiadanie, które publikujecie na portalu i, rzecz jasna, stosownie tagujecie.

Jeśli chcecie, istnieje możliwość skorzystania z większej ilości grafik jako inspiracji, ale umówmy się: wybieracie jedną pracę, na której budujecie fundament opowiadania, natomiast wszystkie pozostałe mają służyć jedynie za wzbogacające tekst dodatki. W założeniach konkursu chodzi bowiem przede wszystkim o Waszą interpretację jakiejś konkretnej wizji imć Różalskiego i o to, byście pokazali, że potraficie opowiedzieć fajną historię, mając raczej ograniczone (choć przecież przebogate) pole do popisów.

No co Wam będę mówił – kombinujcie.^^

 

AKTUALIZACJA:

JeRzy zapytał, a Jakub się zgodził, w związku z czym zmieniamy ustanowienia odnośnie ustawienia:

Generalnie chodzi o to, że mamy zgodę na publikacje prac pana Różalskiego w ramach niniejszego konkursu. W związku z czym na początku tekstu należy wstawić “grafikę fundamentalną”, by każdy widział, na kanwie czego jest opowiadanie. “Grafiki wspierające”, jeżeli się takowe pojawią, należy również jakoś sympatycznie wpleść w opowiadanie (wiem, że nie będzie na to zbyt wiele miejsca, bo piszecie szorciki, ale też z drugiej strony właśnie fakt, że piszecie szorciki, raczej nie daje Wam możliwości wykorzystania zbyt wielu grafik – oczywiście jeśli nie chcecie wysłać na konkurs szczegółowych ich opisów i nic ponadto – więc równowaga pomiędzy tekstem a obrazami powinna zostać zachowana). Poza tym w przedmowie proszę o podanie tytułów danych grafik, oczywiście z zachowaniem kolejności.

 

NIEAKTUALNE:

Co istotne, każda praca dodatkowo musi zawierać w przedmowie tytuł grafiki, którą się inspirowaliście, oraz link do niej. Przy czym, jeśli zdecydujecie się na więcej niż jedną grafikę, to pamiętajcie, żeby najsampierw podać tę “fundamentalną”. W każdym razie jury za taką właśnie uzna pierwszą spośród wszystkich podanych i na tej podstawie będzie oceniać spójność tekstu z materiałem źródłowym.

WAŻNE: Kultura osobista i słuszny obyczaj (oraz prawo Rzeczpospolitej Polskiej) wymaga, by szanować cudzą własność i nie ruszać jej bez zgody właściciela, a my nie mamy pozwolenia od pana Jakuba, by publikować jego prace tutaj, na portalu, więc uważajcie, żeby się nie pomylić i zamiast linków nie wkleić do opowiadania samej grafiki (w przedmowie się – ten jeden raz: na szczęście – nie da, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże).

 

A, no i uprzedzając pytanie: betujcie sobie na zdrowie!

 

Peace!

 

EDYTKA: W kwestii anonimów – możecie, jak najbardziej. Pamiętajcie tylko, że jeśli Wasz tekst zostanie nagrodzony, to i tak będziecie musieli się ujawnić, jeśli zależy Wam na nagrodzie.^^

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Wspaniale. Co prawda czasu trochę mało, ale jak na ten limit to w sam raz.

Vedyminie, podoba mi się Twój zapał. Powiedz mi tylko... kto Cię zdetronizował?^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Horrorowato-militarne obrazki. Lekko nie będzie...

Babska logika rządzi!

Ogłoście jeszcze pięć konkursów na czas sesji...

Żaden problem, Jasna Strono, jeśli tylko tak bardzo chcesz devil

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dwa konkursy w jednym czasie, a ja powinnam przez czerwiec siedzieć w bibliotekach i jeszcze się na dyżurnego zapisałam :/ Czas zostać stachanowcem...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Właśnie też chciałem się oburzać, że tu zero litości dla studentów na portalu. Za to pewnie ledwo egzaminy się skończą, to przyjdzie konkursowa posucha :D

Mam już upatrzone dwa obrazki. Teraz tylko się zdecydować...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

I to jest postawa!

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ja przeglądając galerię uświadomiłem sobie, że od dawna mam na tapecie w telefonie grafikę Różalskiego (z Buką)

 

Ludzie, nie bądźcie miętcy.

Wy macie dwa konkursy, na które możecie napisać opowiadania i zgarnąć fajne nagrody. Ja mam dwa konkursy, w których będę musiał przeczytać, ocenić i – co najgorsze, jeśli wziąć pod uwagę moje wodolejstwo – skomentować wszystkie opowiadania (a zważcie, że w samym PJO jest zapisanych ponad pięćdziesięciu autorów, z których każdy ma do dyspozycji 20k znaków, co razem daje ich ponad milion /czyli jakieś dwie, trzy książki/ – i pewnie połowę z tego do napisania^^ – o tej tutaj imprezie nie mówiąc nawet, bo ciężko przewidzieć, jaką przybierze skalę; podejrzewam jednak, że sporą) i satysfakcję w nagrodę.

I czy ktoś widział, żebym marudził? Jeśli płaczę – a nie twierdzę, że tak jest – to po cichu, do poduszki, tak, żeby nikt mnie na tym nie przyłapał.^^

 

Więcej wiary – 10k znaków to dwie-trzy godziny pisania, zwłaszcza jeśli ma się jakiś pomysł.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Facet ładnie rysuje, ale to chyba nie do końca my cup of tea :P

Precz z sygnaturkami.

Widzę wilcze motywy w zimowej scenerii! Trzeba pomyśleć!

 

bodaj najlepszego niepiszącego fantastę

O starszym Beksińskim słyszał kiedy? :P Swoją droga szkoda, ze DigArt zamknięto, tam były portfolio kilku naprawdę świetnych grafików skupiających się na fantastyce. 

Cytat brzmi dalej:

 

bodaj najlepszego niepiszącego fantastę, z jakim miałem przyjemność się zetknąć

 

Co brzmi trochę jakby Cień miał okazję spotkać Różalskiego osobiście. W innej sytuacji faktycznie – nie ujmując w niczym świetnym grafikom – sformułowanie nieco na wyrost. Chociaż wydaje mi się, że określenie Beksińskiego jako “fantastę” zdecydowanie nie oddaje pełni obrazu :D

Interpretować można różnie, ale ja trochę świadomie prowokuję, mając nadzieję, ż e za chwilę padnie kilka nazwisk autorów,  których prace warto zobaczyć :) 

DigArt będzie reaktywowany pod inną nazwą i tym razem niezależnie od Onetu.

Jeszcze w kwestii tytułowej staropolszczyzny – czy drugi człon tego przymiotnika jest obowiązujący? W sensie kulturowo-geograficznym, znaczy się.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Dobre pytanie, bo niektóre z obrazów to bardziej czasy wojen światowych.

Ergo oba człony budzą wątpliwości :D

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Nie chcę wchodzić w kompetencje Szefa, ale jak widać pod linkiem Różalski nie trzymał się tylko naszego podwórka, a my nie ograniczyliśmy wyboru grafiki. Piszcie, co Wam w duszach zagra, a my będziemy sprawdzać, czy klimat, czy też, jak to ujął Cień, spójność się zgadza. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ale szalejecie z konkursami. :o

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Śpioszka ma, oczywiście, rację.

 

Beksiński, Beksiński... I owszem, coś mi się obiło o uszy.^^

Nie no, gość wymiatał, ale w trochę innej jednak kategorii. Jak dla mnie, jego prace to jednak bardziej surrealizm niż fantastyka z krwi i kości. Beksiński tworzył... no obrazy: zazwyczaj dziwaczne, zryte, jakby wyjęte z koszmaru, a przez to oderwane od rzeczywistości, nie dające się w niej zaczepić. Natomiast Różalski, mam wrażenie, nie tyle tworzy obrazy, co raczej pokazuje historie; każda jego grafika to właściwie niemal gotowa opowieść, która zasadniczo tylko czeka, żeby ją opowiedzieć; opowieść w której można się zaczepić i odnaleźć. I właśnie dlatego uważam, że Różalski jest fantastą, a jego grafiki to naprawdę wdzięczny, choć może trochę powtarzalny, materiał na konkurs literacki. Choć nie powiem, przy Beksińskim mogłoby być równie ciekawie.

Generalnie nie siedzę jakoś głęboko w światku malarzy-grafików fantastów, więc też i nie czuję się kompetentny, by prowadzić naprawdę poważne dyskusje na ten temat. Faktem jednak pozostaje, że w całej mojej dość ograniczonej percepcji, Różalski pozostaje numerem jeden. Niesamowicie przemawiają do mnie jego grafiki.

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Raczej nie znajdę czasu, żeby coś napisać, ale wątek chętnie pośledzę. 

To ja jeszcze jedno upierdliwe pytanie: czy inspiracja może być wyłącznie wizualna? Bo do części obrazków są dopisane przez autora historyjki albo obrazki są wpisane w konkretny czas i miejsce lub wręcz alternatywne uniwersum, jak 1920. Czy należy to brać pod uwagę, czy też można kierować się tylko i wyłącznie tym, z czym kojarzy się obrazek, nawet jeśli jest to całkowicie niezgodne z intencją autora?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Cieniu, obrazy Beksińskiego też w pewnym sensie przekazują pewne historie. Że z koszmarów, że surrealistyczne... Tak. Nie pozostają przez to mniej fantastyczne. Ale ogólnie też specjalnie nie siedzę w grafikach, niemniej kołaczą mi w głowie niektóre galerie z DigArta i kilku autorów, którzy z 10 lat temu narobili trochę szumu (również poza Polską), niestety nazwisk nie pamiętam :/ 

@Vadyminie – kojarzysz nazwę nowej inkarnacji serwisu?

 

Drakaino, powiem tak: mozesz smialo uznac, ze mowimy tu o pracach Rozalskiego jako caloksztalcie, z calym dobrodziejstwem inwentarza. Wilku, wybacz, ale na razie Cie zleje. Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

to raczej Ty wybacz za to, że offtopa porobiłem :) Już się zamykam :)

Cieniu, poniekąd tylko mi zacie(m)niłeś sprawę :D Ale wnioskuję, że można je traktować dowolnie i niezgodnie z intencją autora. Bo skłaniam się ku jednemu obrazkowi coraz bardziej, ale on jest dokładnie przez autora opisany w obrębie jego świata alternatywnego 1920, a to mi nie pasuje, nie mój świat, nie miałabym na niego pomysłu, nie chcę pisać fanfiku… A że postacie wyglądają, jak wyglądają, chcę z nich zrobić co innego w innym alternatywnym świecie.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Remont domu, praca, dziecko... Od dwóch tygodni nie mam czasu się wyspać :(:(:(, ale konkurs taki fajny, że znając siebie to pewnie coś naskrobię :)

Znając Ciebie, Katiu, to zdążysz naskrobać do kilku obrazów ;)

:):):)

@wilku – underarts.pl

Ja jury jestem zachwycona, bo jury w 2/3 ma jakąś trudną dla mnie do pojęcia słabość do moich tekstów (tak, kokietuję, bo doskonale to pojmuję ;)). Ale, na miłość Światowida i R2D2 – do 15 czerwca???!!!

Pfffff...

A można, że tak powiem, wziąć postaco z jednej grafiki i połączyć z drugą? Powiedzmy Bukę i towarzyszy broni?

Cytując zasady konkursu:

 

Jeśli chcecie, istnieje możliwość skorzystania z większej ilości grafik jako inspiracji, ale umówmy się: wybieracie jedną pracę, na której budujecie fundament opowiadania, natomiast wszystkie pozostałe mają służyć jedynie za wzbogacające tekst dodatki.

 

I tak dalej zgodnie z zasadami – czyli podajesz link do grafik, a pierwsza traktowana jest jako wiodąca. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

OKI, czyli podpisami i historyjkami Różalskiego też nie trzeba się przejmować (było uważniej przeczytać zasady ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

I przycisk “Tak, potwierdzam przeczytanie regulaminu” :P 

A co by było, gdyby w regulaminie był rozdział z obowiązkami uczestników, np. “biorę na siebie dyżury w czytelni na najbliższe pół roku”? :P

I przycisk “Tak, potwierdzam przeczytanie regulaminu” :P 

A co by było, gdyby w regulaminie był rozdział z obowiązkami uczestników, np. “biorę na siebie dyżury w czytelni na najbliższe pół roku”? :P

 

Boskie :) Wilku, możemy wykorzystać pomysł przy jakimś kolejnym konkursie? ;

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Koniecznie! Ja bardzo uwielbiam easter eggi, tez w regulaminach :D 

Też jestem za tym, żeby zrobić coś takiego w regulaminie jakiegoś konkursu. Tylko to musi być długi regulamin.

A co do tego konkursu, to tak jak Drakaina mam wybrane dwie prace, i wymyślone dwie historie – optymistyczną i mroczną. Wszyscy wiemy, które łatwiej się pisze :P

Połącz w jedno i opowiedz o optymiście, który pewnego dnia wychodzi z domu :P 

Pomysł mam i ja. Dwie grafiki mnie natchnęły w sumie, ale jest jedna, wiodąca, więc jest ok.

Miłe moje, Szanowni moi, Redaktor Naczelny zakasał rękawy i zrobił coś zajebistego; coś, w związku z czym musiałem nieco zaktualizować regulamin. Oto wprowadzone zmiany:

 

AKTUALIZACJA:

JeRzy zapytał, a Jakub się zgodził, w związku z czym zmieniamy ustanowienia odnośnie ustawienia:

Generalnie chodzi o to, że mamy zgodę na publikacje prac pana Różalskiego w ramach niniejszego konkursu. W związku z czym na początku tekstu należy wstawić “grafikę fundamentalną”, by każdy widział, na kanwie czego jest opowiadanie. “Grafiki wspierające”, jeżeli się takowe pojawią, należy również jakoś sympatycznie wpleść w opowiadanie (wiem, że nie będzie na to zbyt wiele miejsca, bo piszecie szorciki, ale też z drugiej strony właśnie fakt, że piszecie szorciki, raczej nie daje Wam możliwości wykorzystania zbyt wielu grafik – oczywiście jeśli nie chcecie wysłać na konkurs szczegółowych ich opisów i nic ponadto – więc równowaga pomiędzy tekstem a obrazami powinna zostać zachowana). Poza tym w przedmowie proszę o podanie tytułów danych grafik, oczywiście z zachowaniem kolejności.

 

NIEAKTUALNE:

Co istotne, każda praca dodatkowo musi zawierać w przedmowie tytuł grafiki, którą się inspirowaliście, oraz link do niej. Przy czym, jeśli zdecydujecie się na więcej niż jedną grafikę, to pamiętajcie, żeby najsampierw podać tę “fundamentalną”. W każdym razie jury za taką właśnie uzna pierwszą spośród wszystkich podanych i na tej podstawie będzie oceniać spójność tekstu z materiałem źródłowym.

WAŻNE: Kultura osobista i słuszny obyczaj (oraz prawo Rzeczpospolitej Polskiej) wymaga, by szanować cudzą własność i nie ruszać jej bez zgody właściciela, a my nie mamy pozwolenia od pana Jakuba, by publikować jego prace tutaj, na portalu, więc uważajcie, żeby się nie pomylić i zamiast linków nie wkleić do opowiadania samej grafiki (w przedmowie się – ten jeden raz: na szczęście – nie da, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże).

TO JEDNAK NIE WSZYSTKO!

Mamy dla Was jeszcze jedną niespodziankę. Chwilowo jeszcze nie powiem Wam, o co chodzi, bo nie wszystko jest domknięte na ostatni guzik i może okazać się, że będzie jeszcze fajniej, niż zapowiada się, że będzie. Ale nawet jeśli nie będzie, to wciąż i tak będzie. Łapiecie? Nie? No cóż, to zaczekajcie, aż wszystko się wyjaśni.^^

Na razie powiem tylko dwie rzeczy: znów będę zmieniał regulamin, tym razem cokolwiek bardziej znacząco. To raz. A dwa, że zaczynam Wam coraz bardziej zazdrościć.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Na razie powiem tylko dwie rzeczy: znów będę zmieniał regulamin, tym razem cokolwiek bardziej znacząco.

Limit 60k. Czuję to.

Hehehehehehehe! Nie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Czyli jednak rozdział z obowiązkami uczestników.

Raczej w drugą stronę.^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Swawole uczestników? :D 

Cierpliwości.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Publikacja zwycięskiego opka w NF?

Wejściówka do tajnych wątków Loży? ;-)

Babska logika rządzi!

Może jednak lekko podwyższony limicik? 60k to dużo, ale 30k lepiej :D

 

Czy my wytrzymamy to nerwowe wyczekiwanie? A może nagrodą będzie pozowanie do pracy Różalskiego? ;)

10K jest spoko. Jest uwaga o drobnych odstępstwach, to wystarczy. Zwyczajnie krótsza forma to miejsce na inne pomysły i inny sposób realizacji :) 

Też mi pasuje te dziesięć klocków. Nie ma miejsca na lanie wody.

Wpis obserwacyjny.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Cień coś milczy, za to na FB aż huczy!

Jakub Różalski ma być jednym z jurorów konkursu. Wow!

"Z wiekiem romantyzm wypierany jest przez reumatyzm" - Arnubis

Potwierdzam. Cieniu, po co te konspiracje? Portale społecznościowe zawsze robią krecią robotę ;)

Sobie tu popatrzę.

Koncept już jest. Jeszcze tylko mały risercz i strzelę sobie małego szorcika w wolnej chwili. 

 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Fejsbuki chromolone...

 

Tak, to prawda. Konkurs będzie dwuetapowy. W pierwszym etapie jury wytypuje trzy prace, a potem Jakub Różalski wybierze z nich pięć najlepszych.^^

Milczałem jednak, bo liczyłem na jeszcze jeden fajny, acz bardzo niepewny bonus. I się jednak nie udało. No cóż. Generalnie i tak macie fajnie. Szansa, by zwrócić na siebie uwagę kogoś takiego jak Jakub Różalski – uznanego artysty z prawdziwym przebiciem – potrafi być prawdziwym darem od losu. Możecie mi w tej kwestii zaufać (powiedział na wpół-anonimowy typ z Internetów ;).

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Tak, to prawda. Konkurs będzie dwuetapowy. W pierwszym etapie jury wytypuje trzy prace, a potem Jakub Różalski wybierze z nich pięć najlepszych.^^

 

 

Jak będzie wybierał pięć z trzech to ja chcę brać w tym udział. Bo takich trzech jak tych pięciu to nie będzie nawet dziesięciu ;)

Po przeczytaniu spalić monitor.

Albo Cień testuje naszą czujność, albo godzina 0:33 zrobiła swoje. ;)

Post zwiadowczy.

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

No wiecie, chodzi o to, że zwycięskie opowiadanie zostanie przeczytane pięć razy :P 

To ja też postaram się być jednym z pięciu trzecich :D

Mam dwa pytanka:

  1. Czy opowiadanie zgłoszone na konkurs może być udostępnione na innym portalu literackim? Jakiś czas temu napisałam opowiadanie inspirowane jedną z grafik tego autora i widnieje ono w sieci. Zastanawia mnie czy muszę je usuwać, żeby zostało zakwalifikowane do konkursu.
  2. Rozumiem, że może być to fanfiction? Przykładowo o Wiedźminie? Bo Geralt występuje na kilku ilustracjach.

Dobra, domknęliśmy wszystko na ostatni guzik i wiemy już, ile w tym konkursie wynosi liczba “trzy”, więc pojawiła się już druga aktualizacja regulaminu. Mam nadzieję, że ostatnia. Jej treść zamieszczam również w niniejszym komentarzu:

 

Jurek nadzwyczajny: (czyli aktualizacja nr 2.)

Jakub Różalski

 

Przebieg konkursu (czyli aktualizacja nr 2, ciąg dalszy)

Konkurs zostanie podzielony na dwa etapy. W pierwszym “stali oceniający”, jak pięknie skwitowała mnie i moja zacną ekipę Tiszka, wybiorą dziesięć najlepszych, przynajmniej ich zdaniem, tekstów, które znajdą się w etapie drugim. To powinno zostać załatwione i ogłoszone w jakiś tydzień do dziesięciu dni po zakończeniu przyjmowania prac (a przynajmniej o to powinniście się modlić). Następnie wybrane opowiadania trafią do rąk Jurka Nadzwyczajnego, który spośród nich wybierze pięć, które najbardziej mu się podobały.

Shirru, odpowiedzi na Twoje pytania – tyleż trafne co i kłopotliwe – muszą zostać przemyślane, i to przez więcej niż jedną mądrą głowę, więc uzbrój się, proszę, w cierpliwość.

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No i mamy, mniej więcej, konsensus:

 

Czy opowiadanie zgłoszone na konkurs może być udostępnione na innym portalu literackim? Jakiś czas temu napisałam opowiadanie inspirowane jedną z grafik tego autora i widnieje ono w sieci. Zastanawia mnie czy muszę je usuwać, żeby zostało zakwalifikowane do konkursu.

I tu będę musiał lać dużo wody, żeby moja odpowiedź wydawała się mądra, a przy tym sprawiała wrażenie, że realnie wychodzi poza “nie bo nie”.

Jury zdecydowało, że tekst już wcześniej gdzieś zamieszczony nie może wziąć udziału w konkursie i zdjęcie go z innego portalu w niczym nie pomoże (chyba, że będziesz chciała nas oszukać – bo na to, przyznaję, nic nie poradzimy, szczególnie jeśli zrobisz to jak należy. Mogę co najwyżej zasugerować, że to naprawdę słaby pomysł na rozwijanie kariery literackiej ;).

Dlaczego tak?

“Bo kiedy mówię nie, to znaczy: nie i ch...” /J.A./

A serio, to powodów jest kilka. Jakkolwiek nie mamy nic przeciwko publikowaniu na portalu “zużytych” już opowiadań – a nawet przyznawaniu im piórkowych wyróżnień – to jednak konkursy rządzą się swoimi prawami.

Przede wszystkim chcemy pozostać wierni długoletniej acz niepisanej u nas tradycji, wedle której na każdy konkurs należy napisać nowe, a w każdym razie niepublikowane dotąd opowiadanie. Ot, z czystego szacunku do pozostałych uczestników, jury, organizatorów i sponsorów. Po drugie, chcemy Was motywować do ciągłego pisania i rozwijania swoich talentów, poszerzania horyzontów wyobraźni i przekraczania coraz to nowych literackich granic. Tylko w ten sposób możliwy jest rozwój. A przecież to przede wszystkim właśnie o rozwój – a nie o nagrody, jak by nie były zajebiste – tutaj chodzi, prawda?

Każdy większy konkurs literacki ma w swoim regulaminie zapis traktujący o nieprzyjmowaniu prac już opublikowanych. Nasz – zresztą nie tylko ten jeden – dotąd tego zapisu nie miał, bo nie było to potrzebne. Ale skoro temat został poddany publicznemu rozpatrzeniu, to będę musiał aktualizować regulamin po raz trzeci i uwzględnić ten punkt.

O ile poprzednie aktualizacje nie miały wpływu na sam fundament konkursu, czyli na to, co i jak możecie pisać, o tyle ta aktualizacja już taki wpływ będzie miała. I jest to naprawdę słabe. Dlatego naprawdę bardzo Was przepraszam za zmienianie zasad w trakcie gry – wiem, że to nie fair – i biorę odpowiedzialność za całe zamieszanie na klatę.

 

Rozumiem, że może być to fanfiction? Przykładowo o Wiedźminie? Bo Geralt występuje na kilku ilustracjach.

Fanfik i owszem jak najbardziej może być, bo i dlaczego nie? Może to też być pastisz bądź parodia, ale w takim wypadku należy zmienić imiona bohaterów. Z naszego, jurnego^^, punktu widzenia, ważne jest, by tekst ładnie współgrał ze swoją graficzną inspiracją. Bo jeśli nie, to i Geralt nie pomoże.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Moje wodolejstwo prosi się o zwiększenie limitu do 15k znaków. :p

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

A mój napięty grafik i postępująca prokrastynacja proszą się o zmniejszenie limitu do 5k. Proponuję zatem kompromis: spotkajmy się pośrodku.^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieniu, no wiesz... :(

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

To ja mam jeszcze pytanie o miejsce grafiki – musi być przed czy może być po tekście? ^^

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

Wybacz, Morgi, ale na smutne oczy nie nakłonisz mnie, bym swoje cholerne samobójstwo uczynił jeszcze bardziej spektakularnym.

 

Wybranietz, powiedzmy, że jeśli ładnie podpiszesz grafikę w przedmowie, to jest szansa, że nikt Cię nie pogryzie za takie drobne odstępstwa o regulaminu (ale niczego obiecać nie mogę ;).

 

Peace!

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

tylko mi więcej .jpg nie wysyłaj ;_;

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

tylko mi więcej .jpg nie wysyłaj ;_;

(To brzmi o wiele gorzej, niż wyglądało w rzeczywistości)

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Kuszące...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Szansa, by zwrócić na siebie uwagę kogoś takiego jak Jakub Różalski – uznanego artysty z prawdziwym przebiciem – potrafi być prawdziwym darem od losu.

Nie mówię, że moje opowiadanie znajdzie się w gronie tych dziesięciu. Ale gdyby tak się stało, to obawiam się, że mogę na siebię zwrócić uwagę dość negatywnie :D Szkoda, że nie zaglądałem regularnie na ten wątek, więc o tym fakcie dowiedziałem się dopiero po spłodzeniu swojego tekstu.

ironiczny podpis

Zwracam się do szanownego Żuri o pozwolenie na pewne odstępstwo od regulaminu.

Otóż wybrana przeze mnie grafika jest ilustracją ostatniej sceny opowiadania. Czy (w drodze wyjątku) mógłbym ją wkleić nie na początku, a na końcu opka?

"Z wiekiem romantyzm wypierany jest przez reumatyzm" - Arnubis

Ja w sumie mam ten sam problem, ale chyba i tak zostawię na początku... ale miejsce chyba nie powinno być problemem?

Pytałam już o to ;)

Można.

 

Wybranietz, powiedzmy, że jeśli ładnie podpiszesz grafikę w przedmowie, to jest szansa, że nikt Cię nie pogryzie za takie drobne odstępstwa o regulaminu (ale niczego obiecać nie mogę ;).

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

Mnie nadal jest żal tego limitu... crying

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Ale przecież jeśli ktoś ma pomysł np. na 50K to może napisać niezależnie od konkursu. 

Teraz gdy już wycięłam sporo i osiągnęłam wynik 9,9k znaków, to sobie daruję. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Ożesz, mamy pisać przed samym Mistrzem Różalskim? No nieźle. A tak w ogóle to ciekawe, ile obrazów się powtórzy...

A, no i uprzedzając pytanie: betujcie sobie na zdrowie!

Co z dopiskami/poprawkami po opublikowaniu?

Kusi mnie, ale nie wiem też, czy jest sens je już wprowadzać (no bo “słowo się rzekło, a szorta opublikowało”).

A się poskarżę, że od soboty mam pomysł, za to nie mam czasu, by siąść i napisać :/ 

1/3 (znaków) już za mną i ciekawa jestem, czy fabuła się zmieści w pozostałych 2/3 ;) A obrazek odnosi się do zakończenia...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

To ja wam zdradzę, że po raz pierwszy nie mam problemów z limitem, nie wiem jakim cudem :)

"Określać znaczy ograniczać" ~Lord Henryk Wotton, Portret Doriana Graya

Świetnie, genialny konkurs akurat w czasie sesji... No trudno, polecę na trójach... (oby XD) zabieram się!

Lekkie przekroczenie limitu będzie brane pod uwagę? Np. 10,3 k znaków? Czy nie ma szansy nawet na takie negocjacje?

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Pytanie ważne, przynajmniej dla mnie ;) Wpadł mi do głowy szalony pomysł, czy można napisać opowiadanie bazujące na grze planszowej Scythe – https://gameby.pl/scythe-gra-planszowa-recenzja/, gdzie zamiast strikte prac Jakub Różalskiego byłyby zrzuty z gry?

 

Gra słynie z czerpania inspiracji grafik Jakuba Różalskiego i wykorzystania uniwersum 1920+. W grze są plastikowe mechy i piękne figurki :)

 

Każdy werdykt potraktuje ze zrozumiem, po prostu nie chcę poświęcać czasu na coś, gdybym i tak miał być pominięty przy ocenianiu.

Tymczasowy lakoński król

Skoro jednak napisałam, to pośledzę wątek.

OneTwo, konkurs opiera się na grafikach Różalskiego, on sam jest jurorem. Ten element zasad nie podlega negocjacjom.  Czerpiemy tu inspiracje z grafik, a nie z inspiracji grafikami. 

 

Morgiano, nad Twoim pytaniem główkujemy, nie zapomnieliśmy o odpowiedzi, ale musisz jeszcze chwilę na nią poczekać. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Jak będzie trzeba to będę ciąć, ale wolałabym nie. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

@śniąca

Źle się trochę wyraziłem Pan Różalski brał czynny udział w tworzeniu gry Scythe i odpowiadał za multum grafik. Jest w niej wymieniony jako główny artysta. Pytanie na ile te grafiki są własnością Pana Różalskiego i czy przykłądowo plansza do gry by się kwalifikowała.

Jednak po przejrzeniu wątku rozumiem problem i akceptuje niemożność zaakceptowania takiego dziwactwa. Jurorzy mają dostęp do wykorzystania grafik Różalskiego, jednak gra jest sprzedawana jako komercyjny produkt i te mają pewnie odrębną własność intelektualną.

Tymczasowy lakoński król

Drogie Jurki, na wszelki wypadek się upewniam: można wprowadzać zmiany do zamknięcia pierwszej części konkursu? Znaczy do 15 czerwca?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Można, ale baczcie też na to, czy już pod dane opowiadanie dotarliśmy, czy nie. Bo jeśli już tak, to zmiany z punktu widzenia konkursu mijają się z celem. Niemniej doskonaleniu własnych prac mówimy stanowcze: czemu nie?

 

Co do całej reszty, to wypowiem się wkrótce, cierpliwości.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jury uzgodniło, że, zgodnie z wcześniejszą obietnicą, dajemy możliwość przekroczenia limitu maksymalnie o 4,99% . Byliście grzeczni, więc macie ;)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Super :D

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Czyli limit to teraz 10499? :p

który można przekroczyć o 4,99%? ;D

 

Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction: https://web.facebook.com/phantomboooks/ ;)

Podstawowy można przekroczyć, czyli nieprzekraczalnym maksimum to 10499 znaków.

 

MrB, przepraszam, chciałam odpowiedzieć, ale źle smyrnęłam palcem i niechcący zgłosiłam Twój komentarz :(

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

I co się teraz stanie? :o

To proste:

Kto tam był następny w wyborach do Loży?

Dostanę po głowie od Beryla za głupie zgłoszenie bez uzasadnienia ;) Ale jak się już pokajałam, to może zamiast jakąś cegłą oberwę lekką broszurką ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ciekawi mnie, ile opek ostatecznie wpłynie. Już jest ich dość sporo, a przecież dużo osób czeka do końca deadline'u.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Dożyjemy – zobaczymy...

Babska logika rządzi!

Im więcej, tym lepiej.

ironiczny podpis

Jestem, jestem. Śpioszka ma racje – dzięki Śpioszko – że przymkniemy oczy na wszystko, co po zaokrągleniu do dziesięciu nadal będzie dziesiątką, ale pragnę zaznaczyć, że raczej nie ma co liczyć, iż każde dodatkowe słowo ponad limit będzie premiowane dodatkowym punktem.^^

 

 

Im więcej, tym lepiej.

Ano, szczególnie, jeśli nie macie nic lepszego do roboty w długie zimowe wieczory, tylko obstawianie, kiedy jury się wreszcie wygrzebie spośród ton nadesłanych tekstów.

 

EDYTA (ważna):

 Kwestia ustawienia obrazków.

Umówmy się tak, że jeśli faktycznie “fundamentalna grafika” przedstawiona przedwcześnie mogłaby jakoś negatywnie wpłynąć na odbiór tekstu – spalony twist na przykład – to możecie przerzucić ją w odpowiednie miejsce, ale – uwaga! – z przypisanym numerkiem. Podobnie spis grafik podpiszcie w przedmowie, żeby dało się przypisać każdą ilustrację do odpowiedniego tytułu.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Tak sobie zaglądam, a tu już 34 opowiadania, a ile jeszcze dojdzie w ostatnim momencie?! Na pewno przynajmniej jeszcze jedno – moje laugh

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Jak wszystko dobrze pójdzie, to też jeszcze zdążę wrzucić coś od siebie :D

No to teraz się zorientowałam, że nie mam w swoim opowiadaniu fantastyki, choć z drugiej strony w regulaminie nie zauważyłam takiego wpisu. Szanowne Jurki, co Wy na to???

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Trochę z partyzanta i ja dołączam do konkursu:

Żmudź 1409

Taaa... A tytułów grafik, jak widzę, nie widzę... Znowu.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Już poprawiam :)

Czy można skorzystać z którejkolwiek grafiki J. Różalskiego? Nawet takiej  spoza https://www.artstation.com/jakubrozalski ? Trochę się zagapiłam i w ferworze, podekscytowana konkursem, który obudził mnie z bardzo długiego snu, wybrałam grafikę, której zdaje się nie ma na ArtStation, jest za to na profilu FB twórcy.

Szanowne Jurki – czekam na odpowiedź w sprawie braku fantastyki w opowiadaniu

 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Sho, oczywiście, że możesz korzystać z grafik spoza zawartego w regulaminie linku. Moim niedopatrzeniem jest, że nie podałem większej ilości źródeł. Przepraszam za to wszystkich.

 

Bemik, Ciebie też przepraszam – jakoś umknęło mi Twoje pytanie. Jest przeddzień deadlinu, o ile dobrze pamiętam własne wytyczne, więc nie będę już zmieniał regulaminu i kombinował – tu Jurek Śpioszka ma rację – a regulamin nie mówi nic o konieczności zamieszczania motywu fantastycznego. Tak więc niech będzie, że możesz.

Inna jednak rzecz zupełnie, że konkurs zorganizowany jest na portalu fantastyka.pl, nagrody załatwił redaktor naczelny miesięcznika Nowa Fantastyka, a prace, którymi inspirować winni się uczestnicy, chyba co do jednej zawierają motywy fantasy bądź sci-fi, co poniekąd wyjaśnia, dlaczego zapis o konieczności zawarcia elementu fantastycznego – jako oczywisty i w tej oczywistości zbędny – umknął mi przy pisaniu regulaminu. (Choć tak, wiem – w takim PJO ten zapis widnieje). I jest to informacja, którą można, a nie wykluczone, że nawet należy, traktować jako zupełnie niezłą podpowiedź.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

A ja w międzyczasie znalazłam fantastyczny motyw – więc będzie tak, jak Cień i RedNacz przykazali.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

<3

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Co prawda to prawda, że na Artstation brakuje kilka fajnych grafik JR, choćby tej z mechem-emu :) 

 

Dobra, mam już serdecznie dość pisania tego każdemu z osobna – poza tym sporej części i tak nie zdążę – więc powtórzę to jeszcze ten jeden, ostatni raz: W przedmowie do opowiadania muszą znaleźć się tytuły grafik Jakuba Różalskiego, które postanowiliście wykorzystać w swoich tekstach. Jeśli po zamknięciu konkursu – czyli już za nieco ponad dobę – tego tytułu nie uświadczę, praca zostanie zdyskwalifikowana.

Nie chcę – naprawdę nie chcę – i wolałbym tego nie robić, ale regulamin jest jaki jest, a przy tym jest jaki jest po coś. Skąd więc pomysł, by do niektórych jego punktów się stosować, a inne – ignorować?

Kto tam ma to jeszcze niepoprawione – działać. Reszcie, choć to może trochę irracjonalne, dziękuję za zastosowanie się do wytycznych.

 

Peace!

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieniu, rozumiem, że taktyczna kropka pod tekstem znaczy jego dostosowanie się do regulaminu?

Znaczy ona głównie to, że przybyłem, przeczytałem, przemyślałem i skomentowałem.

Jeśli nie ma przy niej dodatkowych uwag, to możesz śmiało założyć, ze wszystko jest eleganio.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No i, proszę ja Was, deadline wziął i deadnął, niech mu ziemia lekką będzie. W konkursie mamy sześćdziesiąt jeden opowiadań, z czego jedno już zdyskwalifikowane. Zostaje zatem sześćdziesiąt prac, z których wyłonimy dziesięć najlepszych. I ta właśnie dycha trafi do drugiego etapu, w którym to sam Jakub Różalski (kojarzycie nazwisko? ;) wybierze pięć, jego zdaniem, najlepszych opowiadań, a Redakcja nagrodzi ich autorów fajnymi książkami. To tak, dla przypomnienia.

Drugi etap ruszy nie wcześniej, niż 23-24 czerwca. Tak zwana siła wyższa. Jedno, co my możemy w tej kwestii zrobić, to postarać się, by to faktycznie był ten, a nie późniejszy termin.

 

Peace!

 

P.S.

Tytuły grafik w przedmowie do opowiadania są?^^

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ja mam pytanie, bo nigdzie nie było o tym napisane. Czy w przedmowie do opowiadania mam podawać tytuł grafiki czy nie? Bo nigdzie o tym nie ma. :/

Hue, hue, hue. Taki sucharek.

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Bardzo zabawne :) zapis jest, ale sympatyczną czcionką tylko dla wtajemniczonych.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

A wiadomo, czy Różalski skomentuje wybrane teksty? 

Mnie bardziej interesuje, czy poznamy skład dziesiątki. Bo Jurki mogą okazać się wredne i posłać go w tajemnicy...

Babska logika rządzi!

Złapmy Cienia za słowo:

 

(...) wybiorą dziesięć najlepszych, przynajmniej ich zdaniem, tekstów, które znajdą się w etapie drugim. To powinno zostać załatwione i ogłoszone w jakiś tydzień do dziesięciu dni po zakończeniu przyjmowania prac (a przynajmniej o to powinniście się modlić).

Edit: No chyba, że mamy się modlić o to, aby ogłosili...

Nie no, modlić do mnie się nie musicie – jeszcze nie ten etap.^^

Oczywiście, że podamy Wam wyniki pierwszego etapu. Może nawet od razu pojawią się i komentarze. Ale czy Jakub też skomentuje – raczej tak, ale w tej chwili nie mogę nic obiecać.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Podobno powstanie album artysty z dołączonymi szortami albo zbiorek opowiadań z ilustracjami Jakuba Różalskiego. A w najbliższym numerze NF ukaże się piątka opowiadań z odpowiednimi grafikami.  Mało tego. Pan Jakub Różalski zilustruje dziesięć najlepszych opowiadań 2017 roku na portalu. Wobec takich atrakcji nikt nie będzie się upominał o komentarze artysty, tym bardziej, że pierwszą dziesiątkę konkursu mechowego mają skomentować JeRzy i M.C.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Jeszcze Pulitzery, Marasie, nie zapomnij o przyznaniu Pulitzerów!

Mnie tam Zajdel wystarczy.

ironiczny podpis

Jury z wytypowaniem dziesiątki będzie jednak miało zagwozdkę. Duża ilość prac bardzo dobrych i dobrych, w sumie równorzędnych. No, ale od tego jest jury, żeby oceniać.

Pozdrówka.

Nie zazdroszczę Jurkom tej roboty...

Ja, oczywiście, nic nie chcę Żurom narzucać, ale może byście trochę poklikali? Chociaż na teksty z czterema głosami, luźniej się zrobi w poczekalni...

Babska logika rządzi!

Nie chcesz narzucać, to nie narzucaj.^^

Spokojnie, na dniach będą wyniki, komentarze, a być może i kliki, i nominacje do tego.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Nie żebym się łudził, że przejdę dalej, ale...

Możemy dalej się modlić o wyniki pierwszej selekcji dzisiaj (10 dni od zakończenia przyjmowania prac), czy jednak w swoich modłach bardziej należy się odwołać do bliżej nie określonej, ale nieodległej przyszłości?

Pomódlcie się ładnie, to może zostaniecie wysłuchani. Tylko pamiętajcie, że jestem już trochę przygłuchy, więc głośno proszę.^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Proponuję zamiast do uszu, coby nie polegać na wadliwym słuchu, modlić się do kieszeni. Najlepiej takie modlitwy umieszczać w kopercie. :p

Pytanie natury technicznej – czy w takim razie jeśli pomodlę się do koperty za dużo, to czy reszta zostanie wydana również w formie modlitwy, czy w innej walucie?

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Podejrzewam, że określenie “za dużo” nie istnieje w kwestii ilości modlitw, a reszta zostanie wydana, a i owszem, na zachcianki wydających.

Jakby to rzec... AC ma, widzę, doświadczenie i już wszystko wie ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

ac, jak widać, ma tylko propozycje i podejrzenia. ;)

Nowa Fantastyka