- Hydepark: Fantazmaty - ciąg dalszy

Hydepark:

inne

Fantazmaty - ciąg dalszy

Jako że nasz model działania projektu zakłada pewną ciągłość, w ciągu najbliższych kilku miesięcy chcemy przedstawić założenia kolejnego projektu by Fantazmaty).  :) Część portalowiczów związana z pracami wie, jaki jest wstępny kierunek,  ale potrzebujemy też drobnych konsultacji, które – być może – naprowadzą nas na inne, świeże tropy. Będę bardzo wdzięczny za wypełnienie krótkiej ankiety:

 

https://docs.google.com/forms/d/1Hx0aiZGisERHoc6EzUL84C59DxiInAPGeIikEiGGYGM/

Komentarze

obserwuj

Podlinkuj to w komentarzu jak możesz.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

O, nie zauważyłem, że nie zadziałało... No to TUTAJ.

 

http://fantazmaty.pl

Chyba admin zainterweniował i podlinkował, w każdym razie już jest ok :) Wypełnione i zachęcam innych.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Wysłane.

Ja też wysłałam :-)

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

A, z ciekawości, co proponujecie? Tak jak w tej edycji, czy jednak antologię tematyczną lub gatunkową?

Ja dwutematyczną. 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Ja też dwutematyczną.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Heh, też wpisałem dwutematyczną ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Fajna, oryginalna koncepcja – taka dwutematyczna antologia.

Precz z sygnaturkami.

Ale mamy zgodność!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Patrząc na wyniki i głosy ekipy to dwutematyczna jest bardzo możliwa, choć będziemy musieli jeszcze rozwiązać kilka problemów technicznych, szczególnie związanych z doborem autorów do obu kategorii. 

http://fantazmaty.pl

teraz zaczęłam się niepokoić, że nie wpasuję się w temat...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Zamierzam dograć szczegóły albo w tym roku, albo na początku przyszłego. Biorąc pod uwagę datę planowanej premiery, to będzie tyle czasu, by całą powieść napisać pod temat. :P

http://fantazmaty.pl

Ja na pewno wypełnię jutro :) Czy oprócz zaproszonych Autorów będziecie dobierać opowiadania za pomocą jakiegoś konkursiku :)?

Jeszcze nie wiem – zależy od wyników obecnego konkursu i od tego, czy znajdziemy ludzi i czas, by zająć się kolejnym konkursem (a z drugim elementem może być problem).

http://fantazmaty.pl

Podbijam jeszcze.

http://fantazmaty.pl

Dzięki wszystkim za oddane głosy – wyniki już analizujemy, w ankiecie pojawił się jeden temat, który przypadł nam do gustu. :)

http://fantazmaty.pl

Jakby ktoś nie widział na fejsbuniu, to piątka się już podobno klaruje :P

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Wcale nie oznacza to, że podamy wyniki wcześniej, a i tak zamierzam wykorzystać metodę jeszcze z antologii w GC. :P

http://fantazmaty.pl

Metodę podawania wyników? ;> Jak tak to propsuję. Miałam nawet pytać, czy tak zrobicie.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

A co to za metoda? :)

Ta metoda to czysty sadyzm. Codziennie ogłaszane jest nazwisko (czy dwa, już nie pamiętam) osób, które zajęły wysokie miejsca (chociaż niekoniecznie zwycięskie). Ostatnio miejsc w antologii było 10, a odliczanie zaczęło się od miejsca dwudziestego. I siedź tak na fejsie, czekaj godzinami i dniami na kolejne nazwisko, a potem się dowiedz, że do miejsca w antologii brakowało ci jednego punktu. ;P

Auć. Faktycznie sadyzm :D

Dlatego tak ją lubię. :P

http://fantazmaty.pl

To było straszne ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Siłą antologii jest różnorodność. Ale serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki.

S.Lem: „Nikt nic nie czyta; jeśli czyta, nic nie rozumie; jeśli rozumie, natychmiast zapomina”.

Różnorodność i tematyczność się nie wykluczają.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Powiem nawet inaczej: to nie problem narzucić mocno sprecyzowany temat, który nie zostawi wiele miejsca na interpretację, ale... “Umieranie to podła robota” jest tak cholernie pojemny, że naprawdę się nie martwię, że autorzy sobie nie poradzą. Przy kilku antologiach i zbiorach opowiadań już pracowałem i wiem, że nawet błahe hasło może być interpretowane na miliard bardzo różnych sposobów.

http://fantazmaty.pl

Hm... Oczami wyobraźni już widzę przyszłość, w której działają ludzie zawodowo zajmujący się rozbawianiem społeczności internetowych spektaklami opartymi na relacjonowaniu niezliczonych wersji swojej śmierci. Niech żyje transhumanizm ;)

 

To musiałaby być naprawdę podła robota...

Jak dla mnie, temat jest tak skonstruowany, że sugeruje przyjęcie jakiejś lekkiej, komediowej konwencji i zderzenie jej z tematem śmierci. A to zawęża pole do interpretacji. Myślę, że dałoby radę ten temat przeredagować na bardziej neutralny – chyba, że cel jest taki, jaki mi przyszedł do głowy.

MrBrightside, a ja tego wcale tak nie postrzegam ;D Myślę że każdy autor może pojąć to zupełnie inaczej ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Na poczekaniu jestem w stanie wymyślić historie z obu biegunów – zarówno lekkie i prześmiewcze, jak i ciężkie oraz skłaniające do refleksji. Owszem, z pewnością będzie trochę tekstów na jedno kopyto, ale... wierzę w pomysłowość zaproszonych autorów i konkursowiczów. :)

http://fantazmaty.pl

A ja w ogóle tam nie widziałam komediowej konwencji... bardziej jakiś dramat obyczajowy.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Temat  wybrany, jurorzy też już w niemal pełnym składzie (tym razem dwuetapowe ocenianie tekstów, głównie redaktorzy obecnej antologii się tym zajmą – mam zaufanie do ludzi, widzę, że wiedzą, co robią), przygotowujemy już grafikę promocyjną, strona konkursu w budowie. Myślę, że ogłosimy  jeszcze w grudniu. :)

http://fantazmaty.pl

Najlepiej dzielić na tematy i w efekcie robić krótsze części (za to np. co pół roku). Bo tak patrząc po recenzjach “Geniuszy Fantastyki” (a jak rozumiem projekty mają ze sobą coś wspólnego w kwestii formy antologii?) to wiele osób zwyczajnie nie przebiło się dalej, niż do połowy. W przypadku papieru mogłoby to oznaczać skakanie po różnych autorach, ale przy e-bookach zwykle znaczy to, że dalsza część opowiadań pozostaje nietknięta. 

wilk-zimowy, w tym momencie akurat takie dzielenie nie ma sensu (bo rozstrzał tematyczny zbieranych tekstow jest ogromny), ale mamy na uwadze to, o czym wspomniałeś i nie wykluczam, że antologia zostanie podzielona na dwie części, gdzie druga faktycznie ukaże się pół roku później. Właśnie po doświadczeniach z “Geniuszami...”. Muszę podliczyć, jak objętościowo stoimy już w tym momencie z tym, co przeszło przez redakcję.

http://fantazmaty.pl

Nikt nie mówi, ze tematyka musi być “na sztywno” :) Jeżeli za bardzo się zawęzi, to nagle odpadną naprawdę fajne teksty na pograniczu konwencji albo te z konwencji nietypowych. Zawsze można robić podział innego typu, np. teksty bardziej budzące wesołe emocje i teksty bardziej straszne.

 

Psst, pojawił się licznik. Wybuchnie z nowym rokiem.

Ano. ;) Zostało nam jeszcze kilka rzeczy do załatwienia, ale strona pojawi się o czasie.

http://fantazmaty.pl

Szkic okładki do jednego z naszych nadchodzących projektów, autorstwa Łukasza Matuszka.

 

http://fantazmaty.pl

Wygląda zarąbiście

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Wow surprise

Jestem pod ogromnym wrażeniem – świetny rysunek!

Doskonałe i klimatyczne. Co więcej: ta grafika nadaje się sama w sobie jako temat do opowiadań w świecie na niej przedstawionym.

Powiem szczerze, że też się nie spodziewałem czegoś takiego – sądziłem, że raczej zostanie odświeżony motyw z poprzedniej okładki zbiorku Marcina (która, powiedzmy sobie szczerze, nie powalała jakością). :)

http://fantazmaty.pl

Serwer się wam wysypał, link zwraca błąd 500.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

A teraz już tylko 404 :P 

EDIT: udało się dodzwonić, z rana lecę telefonować o przywrócenie kopii zapasowej...

http://fantazmaty.pl

Podasz nazwę firmy dla potomnych?

Webd, nie ukrywam, że wybrałem, bo to była najtańsza opcja na nasze skromne (ale rozrastające się powoli potrzeby), przed premierą się przeniosę, bo pewnie rąbnie bardziej spektakularnie przy obciążeniu.

 

W każdym razie strona przywrócona, powinno już wszystko działać.

http://fantazmaty.pl

Chyba nadal nie działa :-(

 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Spróbuj Ctrl + F5. 

http://fantazmaty.pl

Webd? Od jedenastu lat mam u nich hosting i nigdy nie miałam z nimi żadnych problemów, ani też nie pamiętam takich awarii. 

Jeśli chodzi o jakiekolwiek technologie, to mam wrażenie, że wszędzie zawsze może coś walnąć i paść. Dlatego nie wierzę żadnym chmurom i zawsze mam kopie zapasowe wszystkiego. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Starczy spojrzeć na ich FB lub na WebHostingTalk...

śniąca, różnie bywa – mam znajomych polecających zenboxa, a sam pamiętam z czasów współpracy z Genius Creations (serwery właśnie na zenboxie), że na palcach jednej ręki dało się policzyć tygodnie, podczas których awarii NIE było, a support zachowywał się, jakby tam co najmniej kilogram trawy dziennie wypalali.

http://fantazmaty.pl

Fajnego Sylwestra miałeś ;p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Pojawiły się pierwsze wyniki ;-)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Pięknie strollowane wyniki ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

A zatem i tu gratuluję Naz i Krzysztofowi :)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Gratuluję, przy tej liczbie zgłoszeń pierwsza dziesiątka jest rewelacyjnym wynikiem.

 

Głupio mi, ale zawsze miałam problem z dopasowaniem imion i nazwisk do nicków – kim jest Krzysztof?

 

EDIT: Dobra, nie było pytania. Wydedukowałam, że Krzysztof Adamski to Krzysztof Adamski. Jednak jestem genialna. :)

Brawa i ode mnie. 

Strasznie jestem ciekawa pierwszej piątki. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dzięki (nadal podchodzę do wyników z niedowierzaniem;).

Po dwóch porannych czytaniach posta z wynikami stwierdziłam, że możliwe są tylko dwie opcje:

– pisał to ktoś, kto wciąż jest pijany,

– wciąż jestem pijana.

 

Pamiętam jak mówiłam, że albo to opowiadanie nadaje się do kosza, albo wywalczy coś konkretnego. Opłacało się posłuchać instynktu i go nie wyrzucać.

Myślę, że w pierwszej piątce znajdzie się jeszcze ktoś od nas.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

– pisał to ktoś, kto wciąż jest pijany

Dwie lampki szampana wypiłem, do cholery!

http://fantazmaty.pl

Czyli to jednak ja. Wcale się nie dziwię ;D

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Dzięki wszystkim & gratuluję Naz (oraz tym z TOP5, co do których jestem niemal pewien, że są tu z nami, tylko skromnie milczą ;-)

Krzysztof

Ech, właśnie przeczytałam odnowioną (?) wersję z FB. Teraz nie dość, że Wam gratuluję, to jeszcze zazdroszczę. :)

Gratulacje dla Naz i Krzysztofa. I donoszę, że mnie wczoraj już po jednej lampce w głowie szumiało, ale to kwestia długiej przerwy w treningu ;)

... życie jest przypadkiem szaleństwa, wymysłem wariata. Istnienie nie jest logiczne. (Clarice Lispector)

Krzysztof, top5 nie zostało poinformowane, sami dowiedzą się z postów. :)

http://fantazmaty.pl

Fenrirr, milczą po części skromnie, a po części by przypadkiem nie zapeszyć :D

Krzysztof

Graty dla Sirina :)  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Woooo, Sirin, witaj na imprezie!!!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Gratulacje ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No i Naz miała rację – w Top 5 jest ktoś “od nas”. Gratuluję! :)

Jeszcze dwa miejsca zostały. Czy i tu będzie ktoś stąd? Napięcie rośnie :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Sirin, dobrze, pięknie! <3

Ja bym jeszcze chętnie wcisnęła w podium Skonecznego i Cobolda, ale nie wiem, czy nie za dużo portalu w Fantazmatach oczekuję (nie chcę nikogo dyskryminować, po prostu nie wiem, kto jeszcze wysyłał).

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Rozbiłam bank.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Cobold zajął chyba drugie miejsce, jeśli dobrze widzę i to ten Krzysztof, Naz. :p

Tak, to Cobold :D

Gratulacje dla całej portalowej reprezentacji! :)

No właśnie, trafiłam Cobolda, ale to było po prostu oczywiste. Wielkie gratulacje <3

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Co tam się dzieje! Jakoś ominął mnie ten konkurs, a na fejsbukowym fanpejdżu same znajome nicki. XD Gratulacje!

Gratulaaaaaacje <3

Jak pięknie widzieć tyle znajomych twarzy.

 

To jutro jeszcze jedna lokata do obstawienia – może Ocha? :D

Brawo!

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Gratulacje! :)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Super, gratulacje dla Cobolda. :)

 

Kam, miło mi, że tak obstawiasz, ale to nie będę ja. Mogłam jeszcze jako tako realnie obstawiać końcówkę dziesiątki, ale jak mnie tam nie ma, to już do wyników podchodzę spokojnie, czekając najwyżej na kolejnych portalowiczów. Ten mój wysłany tekst to raczej żaden kandydat do zwycięstwa. ;)

Podpowiedzieć mogę tyle, że – jeśli dobrze mi wiadomo – zwycięzca/zwyciężczyni nie jest związany/a z forum.

 

Nawiasem mówiąc, na naszej stronie “mały” prezent dla piszących, szczególnie tych bardziej zielonych:

 

http://fantazmaty.pl/2018/01/04/jak-zapisywac-dialogi/

http://fantazmaty.pl

Ja również gratuluję, Coboldzie. :)

Miła rzecz się dostać, całkiem niespodziewanie wink Jakby Cet nie była aniołem przynoszącym dobre informacje, to zupełnie bym przegapił! Jestem ciekaw profilu pozostałych opowiadań i chętnie spojrzę na dotychczasowe teksty już przyjętych. Brawo dla wszystkich wyróżnionych!

Czy klaruje się powoli, ile tekstów będzie w antologii? Bo idea zakłada teksty konkursowe + teksty zaproszonych autorów, jeśli dobrze rozumiem?

Jeszcze nie wyklarowało do końca, bo popędzam batem spóźnialskich i nie wiem, ilu się uda popędzić... Zakładam około 20 – 25 na antologię (czyli łącznie ~50 w tym roku), ale to zdecydowanie trzeba liczyć “na oko”, bo część tekstów jest jeszcze recenzowana i opiniowana i mogą się nie dostać dalej.

http://fantazmaty.pl

Dużo, choć nie aż tak jak w Geniuszach. W takim razie słusznie, że część tekstów wyjdzie w październiku.

Sporo tekstów dostaliśmy, a kilka jest ponadprzeciętnie długich, więc uznaliśmy, szczególnie po analizie recenzji Geniuszy (gdzie jedynym powtarzalnym zarzutem była właśnie objętość), że lepiej będzie podzielić, jeśli przekroczymy milion znaków, a ten już chyba dawno śmignął na liczniku. 

http://fantazmaty.pl

Skoro to raczej wszyscy forumowicze, to mogę już za jednym zamachem dać gremialny uścisk dłoni i serdecznie pogratulować sukcesu :) Tak trzymać Naz, Sirinie, Coboldzie i Krzysztofie_Adamski :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

No, mocna reprezentacja. Nasi górą, nieważne, kto zajął pierwsze miejsce.

Gratki dla wszystkich. :-)

Babska logika rządzi!

Dzięki Wszystkim!

Ja bym niczego nie przesądzał z tym pierwszym miejscem. Pamiętajcie, że organizatorzy to trolle!

Jeszcze raz gratulacje dla czołówki – zamykać TAKĄ stawkę to żaden wstyd ;-)

Krzysztof

Kolejny raz portal udowodnił swoją siłę :)

Gratuluję wszystkim wyróżnionym, a w szczególności Coboldowi. Tak po cichu liczę, że Krzysiek pracuje nad czymś większym... Nie wiem,  może nad 300 stronami w twardej oprawie? Byłbym kontent :)

Eee, musiałbym zmienić sentencję na profilu ;)

Pierwsze miejsce już jest. 

Bardzo fajnie się znaleźć w takim gronie :) I super, że kolejna antologia z portalowymi nazwiskami.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Cobold, sentencję znam, pomyślałem raczej o zbiorze opowiadań. Kilka fajnych już masz , a zebrane w jednym miejscu,  plus ze dwa nowe, położyłbym na regale :)

Serdecznie gratuluję wygranym, tym portalowym i poza portalowym. A pozostałym (w tym sobie) życzę więcej szczęścia następnym razem :)

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

Cobold, gratki!!!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Gratulacje dla czwórki piątki portalowiczów i szóstki nieportalowiczów!!!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

:D :D :D :D :D

Dopiero dzisiaj zajrzałem na stronę po sylwestrze i przypomniałem sobie, że kiedyś wysyłałem jakieś opowiadanie na jakiś tam konkurs... Patrzę, a tu wyniki...

Uprzejmie informuję, że Następna stacja – katastrofa została napisana przeze mnie.

Dziękuję za uwagę!

:D :D :D :D :D

Precz z sygnaturkami.

No to gratulacje, Niebieski_kosmito ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

No brawo! 

 

 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

No nie :D Witaj w drużynie :D

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Ach, gratki dla Naz i Cobolda :)

 

P.S.

Ja też nie pogniewałbym się, gdyby Cobold napisał coś na stron trzysta i opatrzył autografem :D

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Mytrix, a co tak wybiórczo? :P

 

Btw., jakie wysłaliście opowiadania? Mój tytuł raczej tego nie sugeruje, ale wysłałam SF (bardziej F niż S) z kosmitami, trochę socjologiczne, trochę ezoteryczne, w ogóle pokiełbaszone. Zrobiłam to głównie przez Cobolda, bo reklamował Fantazmaty na piwie :P Nie miałam pomysłu na to opowiadanie, wzięłam motyw motyla zagłady z tekstu, którego nigdy nie opublikowałam, a potem spróbowałam zabawić się w Kinga, gdy pisał “Carrie” – pomiędzy narrację prowadzoną przez różnych bohaterów wplótł fragmenty wymyślonych książek, artykułów itp.

No i zasadniczo wymyśliłam to i spisałam, siedząc w ZUSie i czekając na swoją kolej ;)

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Naz Twoją książkę też bym przeczytał :D

A i gratuluję też wszystkim pozostałym :)

 

Sam się mierzę z wysłaniem pisanego właśnie tekstu, na tegoroczne fantazmaty, ale przypuszczam, że wrzucę go po prostu na portal.

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

5/11 

Oj będzie przełożenie na przyszłorocznego Zajdla jak się patrzy :)

Mytrix wyślij ! Przecież tutaj zawsze zdążysz wrzucić :)

Mytrixie, to w tym roku będziesz mógł przeczytać ;) I wysyłaj, a nie marudź, portal nie ucieknie, dobrze Blacktom pisze, polać mu.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Polewam Blacktomowi.

I Niebieskiemu, nie mieliśmy jeszcze okazji się napić. Ale wiesz, że okazywanie takiej niefrasobliwości (”kiedyś wysyłałem jakieś opowiadanie na jakiś tam konkurs...”) może Ci przysporzyć jakichś 150 nowych wrogów? ;)

A w ogóle, to zna ktoś Zwyciężczynię? Gdybyśmy ją kupili do portalu, to całe pudło nasze!

A w ogóle, to zna ktoś Zwyciężczynię? Gdybyśmy ją kupili do portalu, to całe pudło nasze!

 

Może przy kolejnym konkursie, po fakcie się nie liczy. :>

http://fantazmaty.pl

Zapraszamy!

coboldzie, polewasz, a bety się podejmiesz :D?

Najpierw zobaczę czy się w limicie znaków zmieszczę :)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Też jestem ciekawa kto zacz.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

No, może lekko przesadzam... po prostu – napisałem opowiadanie, wydawało mi się całkiem niezłe, toteż je wysłałem, ale na nic nie liczyłem. A tu – niespodzianka :)

Jakiż ja w ogóle samolubny jestem, bardzo przepraszam, nie gratulowałem pozostałym. Naprawiam to teraz i serdecznie gratuluję :)))

Precz z sygnaturkami.

Ja również gratuluję ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Btw., jakie wysłaliście opowiadania? Mój tytuł raczej tego nie sugeruje, ale wysłałam SF (bardziej F niż S) z kosmitami, trochę socjologiczne, trochę ezoteryczne, w ogóle pokiełbaszone. Zrobiłam to głównie przez Cobolda, bo reklamował Fantazmaty na piwie :P Nie miałam pomysłu na to opowiadanie, wzięłam motyw motyla zagłady z tekstu, którego nigdy nie opublikowałam, a potem spróbowałam zabawić się w Kinga, gdy pisał “Carrie” – pomiędzy narrację prowadzoną przez różnych bohaterów wplótł fragmenty wymyślonych książek, artykułów itp.

Brzmi ciekawie :)

Ja napisałem (myślę, że dość aktualną) historię o tym, że siły wyższe za bardzo pragną decydować o naszej wolności... czy nawet odmawiać prawa do umierania. Całość ma formę humoreski, groteski z intertekstualnymi nawiązaniami, skrytymi pod płaszczykiem fantasy. Odtwarzany świat jest ten sam, co i w publikowanym przeze mnie w Smoko (nr 4) “Wiecznym odpoczynku”. W ogóle zbiera mi się z tego “światka” już niezły zbiór niepublikowanych nigdzie opowiadań.

e-antologie fantazmatów będą wydawane z numerem ISBN? ;>

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Tak.

http://fantazmaty.pl

*_* Sirinie, brzmi bardzo zachęcająco :) Zwłaszcza odmówienie prawa do umierania. Czekam na publikację.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Cóż, nie spodziewaj się zbyt głębokich myśli, bo to raczej satyryczne zwrócenie uwagi na zapędy niektórych, którzy są postawieni ponad nami. Głębszych rozważań nie zmieściłem w tym opowiadaniu, ale jeszcze będzie gdzie takie poczytać :)

Interesujące nazwiska są zapowiedziane w antologii. Będzie lubiana przeze mnie proza Jacka Łukawskiego, a reszta autorów nie ustępuje mu rozpoznawalnością.

Lista autorów się jeszcze trochę powiększy... jak tylko dorwę już leserów. :)

http://fantazmaty.pl

Ja jestem grzeczna!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Kosmito, patriotyczna foteczka ;D

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Wygrzebałem jakieś stare zdjęcie na dysku... zdaje się, że zrobiłem je przed meczem Polska-Niemcy w 2015 :)

Precz z sygnaturkami.

Chwilowa przerwa spowodowana zawirowaniami sesyjnymi większej części ekipy, wracamy niedługo. 

http://fantazmaty.pl

Na naszym FP pojawił się krótki fragment pierwszego opowiadania, które wejdzie w skład wiosennej edycji. :)

http://fantazmaty.pl

Oho, ktoś (nie będę pokazywał palcem, bo to nieładnie) tu chyba nie obeznany z Pierwszą Żelazną Zasadą. Berylu, nie bij go za te komentarze jeden pod drugim :(

Precz z sygnaturkami.

Wiem, że niełatwo ją dostrzec, ale jest pewne drobna różnica pomiędzy dodaniem komentarzy minuta po minucie, a podbiciem wątku po paru dniach. Zostaw jednak moderowanie mnie.

Odkopię temat. ;)

 

Premiera już za niecałe dwa tygodnie, więcej informacji na naszej stronie:  http://fantazmaty.pl/projekty/fantazmaty-tom-i/

Zaczęliśmy też już prace nad antologią portalową, czyli “Dragonezą”, tutaj informacji na razie brak, ale niedługo odsłonimy więcej kart. ;)

http://fantazmaty.pl

ile sprzedaliście egz ostatnio?

ile sprzedaliście egz ostatnio?

Pytasz o sprzedaż darmowej e-antologii, która jeszcze się nie ukazała? smiley

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Pytasz o sprzedaż darmowej e-antologii, która jeszcze się nie ukazała? smiley

 

Jeśli kolega chce kupić, to ja nie widzę przeszkód. cheeky

http://fantazmaty.pl

:-D

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

– A dla kogo ten wywiad?

– To jest dla telewidzów dziennika wieczornego.

– O, to bez kozery powiem pińćset! Dziesięć tysięcy! Pięćdziesiąt! Milion!

:)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

niczego jeszcze nie wydaliście???

Nie.

http://fantazmaty.pl

jak wyobrażacie sobie promocje? Dystrybucję?

Oprócz NF, pozostali patronaci medialni są mało rozpoznawalni na rynku. 

 

nie ma też nośnego skandalu albo kontrowersyjnego tematu, np.: antologia morderców i gwałcicieli. albo byli politycy platformy recenzentami antologii, albo pierwszy tom antologii zostanie wystrzelony na pokładzie pierwszego polskiego satelity szpiegującego....

Nieśmieszne i słabe.

ZENon, albo jesteś trollem, albo kompletnie nie ogarniasz rynku internetowego. Trzeciej opcji nie ma...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Akurat ja już zakwalifikowałem ZENona w dość konkretny sposób po jego postach w wątku wydawniczym. :)

No ale odpowiem, żeby nie było: nikt sobie żył wypruwać przy “dystrybucji” nie zamierza, bo to projekt całkowicie non-profit i tym samym nie będziemy mieli więcej kasy za jedno czy dwa pobrania więcej. Ergo: naprawdę nie zamierzam posuwać się do kretyńskich zagrywek. ;)

http://fantazmaty.pl

nie wolno mi zapytać jak widzicie sprzedaż antologii? No chyba sobie robisz jaja! Jak nie wiadomo jak odpowiedzieć, to od razu łatka troll? Pytam, bo wiem jak ciężko jest się przebić nie tylko debiutantom jako takim, ale także ich wydawcom, dlatego tak ważne jest opracowanie jakieś strategii marketingowej, a nie tłumaczenie się non-profit aktywnością. Co powiesz czytelnikom, że po kosztach i tanio? To za mało na promocję książki. 

Tak, drogi ZENonie, sprzedaż darmowej antologii spędza mi sen z powiek. :) Uwierz mi, że nikt tego dla kasy nie robił, a pracowało przy antologii (w tym autorzy) dobre ~60 osób, obecnie jest nas ponad setka. A i nawiasem mówiąc, “debiutantów jako takich” mamy dosłownie jednego, zwyciężczynię konkursu.

http://fantazmaty.pl

dobra odpadam, ten protekcjonalny ton zniechęca mnie do dalszych pytań, gratki za skuteczność. 

Nie ukrywam, że cieszy mnie scenariusz, w którym nie otrzymam więcej pytań od osoby, która uważa, że “antologia morderców i gwałcicieli” to dobry temat promocyjny. :)

http://fantazmaty.pl

A i nawiasem mówiąc, “debiutantów jako takich” mamy dosłownie jednego, zwyciężczynię konkursu.

 

Nie chciałbym być niegrzeczny, ale zauważę, że ja też jestem “debiutantem jako takim” i definitywnie nie jestem płci żeńskiej, więc chyba coś się nie zgadza :)

Precz z sygnaturkami.

Niebieski_kosmita, wydawało mi się, że weryfikowaliśmy to swego czasu i za kryterium bycia niedebiutantem uznawaliśmy wydanie książkowo lub w czasopiśmie, chyba mi umknąłeś albo źle zapamiętałem. ;)

http://fantazmaty.pl

Nikt nigdy w życiu niczego mi nie wydał, nawet szkolna gazetka. Zresztą, nie żebym wcześniej jakoś na poważnie próbował :)

 

Chyba za dużo rzeczy próbujesz ogarnąć jednocześnie. Troszkę się zaczynasz gubić. Ale może to tylko głupie gadanie.

 

EDIT: o, nawet tutaj to napisałem. Odległa, hipotetyczna przyszłość :P

Precz z sygnaturkami.

Chyba za dużo rzeczy próbujesz ogarnąć jednocześnie. Troszkę się zaczynasz gubić. Ale może to tylko głupie gadanie.

 

Bo jakieś 95% projektu wciąż jest na mojej głowie. ;)

http://fantazmaty.pl

Zacząłem od końca i bardzo polecam :)

Poczynając od drakodoncji – aż do końca (wyjąwszy gang higiena, wg mnie nieporozumienie) – coraz lepsze, wręcz bardzo dobre. Drakodoncja dowcipna wielce. Rzeczy które możesz robić w Łodzi... – na tle reszty wybitne. Na obraz i podobieństwo – stanowczo do zapamiętania.  Z początkowych – Trupy. Oraz w pewnym sensie tekst o tym pociągu z autonomiczną inteligencją, lecz on już zbyt strywializowany. Reszta w większości taka sobie. Trudno oko zawiesić i wyobraźnię uruchomić. Albo po prostu nie moje klimaty. Odnieść można wrażenie, że Redakcja sztukowała kilka perełek czym tam się dało.

Na marginesie – rzeczywiście sporo rozmaitych popaprańców poopisywali Autorzy, ale zdaje się, że to tyndync (jak mawia moja żona) dzisiaj taki – pobabrać się z lubością w nieczystościach i rozmaitych odchyłkach od niepatologii i nazywać to fantastyką.  Na portalu nf tego typu posępne błotniste psychicznie utwory  są wręcz nadreprezentowalne i widać, że Loża je uwielbia.  Jej zbójeckie prawo ;D , ale wg mnie szkoda dla poziomu i przede wszystkim – różnorodności gatunkowej. 

Tym bardziej doceniam gigantyczny wkład pracy Redakcji – to widać.

Oraz w pewnym sensie tekst o tym pociągu z autonomiczną inteligencją, lecz on już zbyt strywializowany.

 

Poprawiłeś i pogorszyłeś mój humor jednocześnie, a myślałem, że tak się nie da :/

 

Rozumiem, że mogę już wrzucić do Poczekalni wyżej wymienione opko? Poprosiłbym wtedy o bardziej szczegółową opinię na jego temat, zarówno Ciebie, rybaku, jak i wszystkich zainteresowanych :)

Precz z sygnaturkami.

Układy autonomiczne kontroli. Już dziś pociągi w miarę nowoczesne tak mają, że np nagłe niebezpieczeństwo automatycznie włącza im hamulce niezależnie od maszynisty. Żywego czy AI;).Międzynarodowe standardy takie. Nie ma takiej opcji, by w naddźwiękowym hyperloopie poprzestano na niedublowanych systemach off line. Zwłaszcza w jeździe jednak testowej.Bym po prostu skrócił czas od awarii do wjazdu w jej obszar, żeby to obejść w opowiadaniu. ;) pozdr.

 

Już dziś pociągi w miarę nowoczesne tak mają, że np nagłe niebezpieczeństwo automatycznie włącza im hamulce niezależnie od maszynisty.

Duża część takich mechanicznych zabezpieczeń to automatyka – przykładem jest układ lin w windach. Jeśli taka się zerwie i pogna w dół, lub stanie się cokolwiek, co doprowadzi do nagłego zaskoczenia mechanizmu zabezpieczającego (specjalnego koła z linką bezpieczeństwa bodaj), to winda zostanie zatrzymana w prowadnicach. Wygra tarcie, nie ma co wszędzie SI wciskać (bo może uznać, że jednak opłacalne jest pierdyknięcie o parter). ;)

Póki co, to SI jest strzałem w stopę. W ogromnej większości przypadków i użyć. Są prostsze i tańsze metody. A sama inteligencja... przydaje się bardzo rzadko, ale kiedy już znajdziesz konkretne i jej dopasowane zastosowanie, to staje się nieodzwona. :)

Stn – o to to właśnie!:)

 

Już jest przecież “czynnik ludzki”. Po co nam “czynnik roboci”. ;)

A sama inteligencja... przydaje się bardzo rzadko

Niezwykle trafna uwaga, odnosząca się do ludzkości ogółem :)

"Z wiekiem romantyzm wypierany jest przez reumatyzm" - Arnubis

Hm, pozwolę sobie zauważyć, że hamowanie włączyło się niezależnie od maszynisty, a i sztuczna inteligencja miała tylko tyle z nim wspólnego, że aktywowała hamulec od razu po otrzymaniu zgłoszenia, że coś się rozwaliło kawałek dalej.

Ale to chyba nie wątek na takie dyskusje :) czekam na potwierdzenie, że mogę wrzucić opko :)

Precz z sygnaturkami.

Ale jak to tak, Niebieski, dopiero co premiera i już publikować gdzie indziej?

Poczekałbyś z miesiąc...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Niebieski_kosmita, sugerowałbym jednak okazać trochę szacunku dla pracy ludzi, którzy stali po drugiej stronie całego projektu i zajmowali się waszymi tekstami, bo takie rozrzucanie zawartości antologii dosłownie w dniu premiery to trochę jak naplucie im w twarz. 

http://fantazmaty.pl

... Naplucie w twarz? Komu, dlaczego? Mogę wrzucić niepoprawioną wersję, którą wysłałem na konkurs i która jest wyłącznie moim dziełem. A co innego mógłbym zrobić z takim tekstem? Nie mogę przecież liczyć na żadne profity, bo nikt nie opublikuje opowiadania za zapłatą, które jest już gdzieś dostępne za darmo. Więc równie dobrze mógłbym wrzucić tutaj – po prostu, żeby poznać opinię szerszego grona osób. To naprawdę takie złe? Pluję komuś w twarz? :(

Precz z sygnaturkami.

Rozumiem, że trafienie do całkiem szerokiego grona odbiorców (jako że cię nie ma na FB, to poinformuję, że na ten moment, dobę po premierze, licznik unikalnych pobrań zbliża się do wartości 4000) to jest “żaden profit”? Że już nie wspomnę, że wrzucanie oryginalnej wersji opowiadania w momencie, gdy zostało opublikowane poprawione, po przejściu redakcji i korekty, byłoby już naprawdę niepoważne z twojej strony. A już w ogóle nie rozumiem, co stoi na przeszkodzie poznania opinii szerszego grona, skoro tekst jest dostępny całkowicie za darmo w internetowej antologii, gdzie zalinkowanie i pobranie pliku to kwestia może 10 sekund pracy. 

http://fantazmaty.pl

Niebieski Kosmito. Wytłumaczę jak chłop krowie na miedzy, wobec tego ;D

Zaproszono Cię do przymierzenia darmowego fraka. cobyś mógł wejść na salony.

Frak pasuje, ale Tobie cięgiem mało i wciąż narzekasz jak przedwojenny działacz chłopski w podobnej sytuacji w warszawskiej krawieckiej Pracowni Zaremby: że frak jest źle jak dla ciebie uszyty, “bo się nie nosi”.

No to Cię uspokoję, dokładnie tak jak ów legendarny krawiec owego działacza chłopskiego:

– Ależ łaskawy Panie – nosi się, nosi. W TRZECIM POKOLENIU!

Gdybyś teraz z tego opowiadania zrobił powieść i ją gdzieś porozsyłał – OK, to w świecie ludzi cywilizowanych WYPADA.  Ale tego, co ty chcesz zrobić – NIE WYPADA!

 

Bo gdybyś nie wiedział, żyjąc w cywilizacji zdegenerowanych form i niewykształconych mas ludzkich o maksymalnie rozbudowanym egotyźmie: pewnych rzeczy w dobrym towarzystwie po prostu robić NIE WYPADA! Zaglądać w zęby darowanemu koniowi. Ostentacyjnie puszczać gazy na proszonej kolacji (sprawdzić, czy nie jest Chińczykiem). Podkładać nogę ociemniałemu starcowi. Plagiatować.  I BEZWZGLĘDNIE WYKORZYSTYWAĆ BEZINTERESOWNĄ DOBRĄ WOLĘ INNYCH PO SKORZYSTANIU Z NIEJ.

Rozumiesz?

Pozdr.

 

 

Zaproszono Cię do przymierzenia darmowego fraka. cobyś mógł wejść na salony.

No właśnie Niebieski, łaskę Ci bezinteresownie zrobili, a ty im w twarz plwasz, flegmą zieloną, krwawą wydzieliną żyłkowaną!

na emeryturze

Po raz kolejny okazuje się, że moje rozumienie "tego, co wypada" diametralnie różni się od tego, co naprawdę wypada. Nadal nie rozumiem, o co chodzi, metafora z frakiem do mnie nie trafia, ale nie będę się kłócił. Widocznie jestem po prostu społecznie upośledzony. Zapytam inaczej: kiedy będzie mi już wypadało wrzucić...?

Precz z sygnaturkami.

Jeszcze się pytasz, draniu?

na emeryturze

Twoje rozumienie nie ma tu żadnego znaczenia , bo to nie rozumienie, a pospolity brak kultury ogólnej, niestety. Kiedy możesz?

Gdybym to JA miał w ogóle podobny do Twojego dylemat (co mocno wątpliwe), po ukazaniu się w sieci KOLEJNEGO numeru Fantazmatów (i ani dnia wcześniej) napisałbym do ich redaktora prowadzącego z pytaniem, czy nie mieliby nic przeciwko, gdybym teraz umieścił to opowiadanie jeszcze gdzieś. I TYLKO gdyby się zgodzili, zrobiłbym to.

W Twoim przypadku nie ma to już większego znaczenia. Już zasmrodziłeś cały salon. Ale to dobrze –  redaktorzy Fantazmatów też się czegoś nauczyli – że MUSZĄ od tej pory w swoim projekcie uprzejmie prosić kandydatów (pytać przed zamieszczeniem ich wiekopomnych dzieł w almanachu), czy owi autorzy przekazują im czasowo (na okres np. roku od wydania/ukazania się numeru prawa autorskie do wybranych w konkursie do publikacji dzieł. I jesli nie uzyskają pisemnego oświadczenia – nie publikować. Inaczej z tego znów jakiś swąd będzie, kto wie czy nie o charakterze copyright-trollingu nawet, bo jak widać – kiedyś młodzież najpierw uczono kindersztuby, a dopiero potem pisania, a dziś w świecie ludzi kulturalnych inaczej jest zgoła odwrotnie.

Kosmito, ja z tobą pogadam. Wiem, że tekst jest twój, a ty lubisz portal :) A jakie dokładnie motywacje tobą kierują, że chciałbyś już wrzucić tutaj opko?

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

rybak, też doprecyzuję trochę twojego posta. Autorzy zostali od samego początku powiadomieni, że teksty nie są im zabierane na żaden czas (bo po prostu nie wypada żądać przekazania nam tekstu na wyłączność w momencie, gdy autor nie zarobi na nim grosza, a jedynie spłynie na niego chwała i cześć), chociaż zaznaczyłem, że miło byłoby, gdyby zostały one na wyłączność antologii (ale to nie jest warunek, bo mamy też “przedruki” starszych tekstów, np. Piotrka Borlika). 

Ale pytanie, na dodatek publiczne, w dniu premiery, czy można już wrzucić tekst oddzielnie na forum... no sorry, ale serio to było mocno nieprzemyślane. Fantazmaty to jest system naczyń połączonych, albo działacie tu wszyscy razem (a ty jako debiutant jesteś “ciągnięty” do góry np. przez Pawła Majkę albo Agnieszkę Hałas, a nie mam wątpliwości, że oboje mogli na swoich opowiadaniach po prostu zarobić, zamiast udostępniać je za darmo), albo na własną rękę. Tyle że w drugiej sytuacji robienie antologii nie miałoby żadnego sensu.

http://fantazmaty.pl

Właśnie Niebieski. Ty zdajesz się zupełnie nie dostrzegać powagi sytuacji! Przeproś!

na emeryturze

Fenrirze, i masz rację, i nie masz. Jesli w pierwszej dobie macie 4 tysiące pobrań, to oznacza, że będzie ich kilkadziesiąt tysięcy w sumie, co najmniej. Dla Autorów, zwłaszcza debiutantów, posiada to bardzo wymierną wartość FINANSOWĄ – jako ich bezpłatna reklama/marketing. Bo założę sie, że czytają Fantazmaty, jako JEDYNE takie na dziś sieciowe almanachowe wydawnictwo, także zawodowi wydawcy książek drukowanych. Czyli to nie jest prawda, że debiutantom nie płacicie. Ależ oczywiście, że płacicie. Właśnie szeroką reklamą ich nazwisk i wejściem na salony (niech będzie – salonik, ale wszystko przed Wami. I to ma jak najbardziej wymierną wartość biznesową, w brzęczącej monecie. Także dla Was, bo nie wyobrażam sibie, by wasz projekt nie był w założeniach rozwojowy i nie zakładał w przyszłości jakiejś tam monetyzacji ewentualnego sukcesu, czy to w postaci powstania wydawnictwa, pisma itd... Ale jesli nawet nie – to ten układ Fantazmaty– autorzy jest typowym projektem win-win. Korzyści odnoszą wszyscy. Pod warunkiem, że podejdą do tego uczciwie, czyli bez cwaniakowania. A Niebieski – przykro to mówić – cwaniakuje. Może nieświadomie, może nikt go nie nauczył, co wypada, a co nie między ludźmi, ale to nie ma znaczenia. Mało mu, że jako debiutant efekt reklamowy dostał za darmo taki, plus wsparcie redaktorskie, że gdyby sam sobie za to płacił, musiałby wydać ładnych kilka tysięcy złotych.

Poza tym układ był między Wami zdaje się jasny – i bynajmniej nie zakładał propozycji “pocałujta w d... wójta”  z żadnej ze stron.

A nie możecie po prostu Kosmicie odpowiedzieć, że np. za pół roku, ewentualnie wcale, i to uzasadnić, tylko musicie mu dowalać metaforami o poziomie złożoności równym fizyce kwantowej? 

 

Chłopak nie wiedział, to zapytał, nic złego się nie stało i nie ma potrzeby nikogo z tego powodu obrażać. Dzień jest piękny, szkoda czasu na kłótnie. Pax, panowie :)

W wątku "Aktualne konkursy literackie" już raz o to zapytałem, jeszcze sporo przed ogłoszeniem wyników konkursu. Fenrirr odpisał, że, tu cytuję: "tak, ale w przypadku wygranej będziemy bardzo gorąco prosić, by się najmniej kilka miesięcy wstrzymywać ze względu na publikację samej antologii". Zrozumiałem, że do dnia publikacji mam się wstrzymać, i zrobiłem to, a potem zapytałem ponownie. Proszę teraz wykopać mnie za drzwi, za to, że nie poczułem bąka, którego puściłem w "salonie".

Precz z sygnaturkami.

No i dobrze, że pytasz. Np. podobne pytanie zadawałam przy antologii CF, oni prosili o kilka tygodni wstrzymania się (PO opublikowaniu antologii). NF – trzy miesiące (po opublikowaniu numeru). Do regulaminu Legendy wpisaliśmy rok. Wydaje mi się, że to rozsądna propozycja, z tym zaczekaniem do wydania drugiego tomu (ale decyduje Fenrir). Twoje opko, Kosmito, weszło w skład zintegrowanej całości, fajnie byłoby parę miesięcy taki stan utrzymać :) A portal i opinie Użytkowników ci nie uciekną. I zdecydowanie opublikuj wtedy wersję z antologii ;) Najlepiej z podlinkowaniem jej w przedmowie.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

A ja bym jeszcze tylko chciała dodać na marginesie, że nie powinno się nigdy nikogo krytykować za zadawanie pytań. Jak inaczej mielibyśmy się czegoś dowiedzieć?

I może znacie takie powiedzenie, że nie ma głupich pytań, są tylko... może zmilczę resztę ;)

 

Zrozumiałem, że do dnia publikacji mam się wstrzymać, i zrobiłem to, a potem zapytałem ponownie.

Chodziło o to, byś poczekał parę miesięcy, ale od dnia publikacji. To powszechna praktyka :) Naz ładnie opisała, jak to wygląda w innych redakcjach.

Wow! Dziękuję bardzo za odpowiedź. Tylko tyle chciałem wiedzieć. Pozdrawiam.

Precz z sygnaturkami.

Info – w najbliższym czasie planujemy gruntowne prace nad stroną (od strony wizualnej i treściowej), jeśli ktoś ma uwagi lub spostrzeżenia, to bardzo chętnie przyjmę na PW lub tutaj.

http://fantazmaty.pl

Uuu... literackie mordobicie. :D

Bo przecież jest nieistotne, jak neurony są pobudzane do bólu – z plaskacza czy czytanymi literkami.  Takie burdy... literaci to jednak też ludzie. ^^

Dobra... 

„Pa­lec o zbyt dłu­go nie­przy­ci­na­nym pa­znok­ciu zbie­lał, za­ci­ska­jąc się na spu­ście tak dziw­nie,”

Wpis z książki

Fantazmaty Tom I

Praca Zbiorowa

Ten materiał może być chroniony prawem autorskim.

Mam pytanie, bo laik jestem, czy palec na spuście może się zaciskać? Ja wiem, że sjp... ale to jest... dziwne.

Ja też laik jestem, ale wydaje mi się, że widziałam ten zwrot wielokrotnie w różnych książkach.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ktoś popełnil opis palca i tego jak dziwnie zaciska się na spuście? Brzmi zachęcająco.

na emeryturze

No się na tym zawiesiłem. Ale ej... ponieważ opis dotyczy esesmana, to jego palec rzeczywiście może wyrażać więcej niż twarz. ;) A co do tego palca, nie zamierzam podważać stylu poważnego pisarza, ale wydało mi się, że mamy tu do czynienia z procesem naciskania, spustu. Zacisnąć – zablokować, można chyba coś między powierzchniami? Ja jeszcze nie spotkałem takiego zwrotu w żadnej książce. Dlatego pytam.

Od strony mego doświadczenia jako człowieka, który za młodu uprawiał strzelectwo i używał broni palnej na strzelnicy – spust bywa cholernie delikatny. Niby do wystrzału trzeba nacisnąć język z siłą 20-30 Newtonów, ale broń może mieć wyrobiony mechanizm (konstrukcja wewnętrzna, w jakim stanie jest broń). Dlatego według wymogów bezpieczeństwa palec winien znaleźć się na języku spustowym dopiero w momencie, gdy chcesz oddać strzał – wcześniej nie ma prawa tam być.

Od strony rzeczywistej więc "zaciśnięcie na spuście", gdy nie chcesz oddać strzału, jest gorzej niż ryzykowne.

Jednak od strony literackiej spotkałem się z takim określeniem. Zwalam to na karby poetyckiej mowy i tyle – nie rozwodziłbym się nad tym za mocno ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

A dlaczego nie? Wydaje mi się, że to jest zły opis. Palec się kładzie na spuście i żeby strzelić, trzeba nacisnąć spust. Sądze że nie dochodzi tu do zaciskania czegokolwiek. A jeśli nawet to strasznie to pokrętne. 

 

A w kwestii strzelnicy, nie wiem z czego strzelałeś, ale są normy bezpieczeństwa na strzelnicach na siłę spustu – minimalna to chyba 1,6 kg. A to nie jest lekki spust. Dlatego więcej na tę strzelnicę nie chodź! :)

Na moje oko mogę położyć palec na spuście, a mogę zacisnąć go na spuście. Zaciskam rękę na szklance, żeby jej nie upuścić, ale nie zaciskam tej ręki tak, by zmiażdżyć szkło. Zaciskam pięść, ale ona zastyga w jednym punkcie, bo jeśli zacisnę ją do końca, wbiję sobie paznokcie w rękę.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Dlatego więcej na tę strzelnicę nie chodź! :)

W takim wypadku powinienem dziękować losowi, że od dziesięciu lat zamknięta :) 16 N nacisku (przelicznik to 1 N = 0,1 kg) mało nie jest, a tamta strzelba myśliwska może nie reagowała na muśnięcie, ale definitywnie nie trzeba było dociskać ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Naz, można tak to logicznie wyjaśniać,  ale na moje oko nie powinno się tak pisać w tym przypadku. Spust (skrót myślowy akceptowalny, bez języka spustowego) się ściąga, ewentualnie można go naciągnąć.  Ale zacisnąć palec na spuście? Fuj... Nie kupuję tego, ale dzięki za wyjaśnienia. :)

 

Podejrzewam grafomańskie skłonności do literackiej przesady. Jaki jest ciąg dalszy tego zdania?

na emeryturze

Albo przesada, albo brak riserczu. ;)

 

„Pa­lec o zbyt dłu­go nie­przy­ci­na­nym pa­znok­ciu zbie­lał, za­ci­ska­jąc się na spu­ście tak dziw­nie, śmiesz­nie wręcz, jak­by nie­szczę­sny szwab rów­no­cze­śnie wkła­dał tyle samo wy­sił­ku w pró­bę od­da­nia strza­łu i w sta­ra­nia po­wstrzy­ma­nia się przed nim.”

Wpis z książki

Fantazmaty Tom I

Praca Zbiorowa

Ten materiał może być chroniony prawem autorskim.

Acha. Wiedziałem. Mógłbym jeszcze spytać, kto to napisał, na wypadek gdyby był to ktoś, czyja twórczość krąży w komercyjnym obiegu?

na emeryturze

Paweł Majka.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Sięgnę po coś z jego dorobku, jak tylko uporam się ze “Wszystko się stało”.

na emeryturze

Nie no, czyta się dobrze, ale dziwne zdania się trafiają:

 

„Zie­mia zmie­ni­ła się w grzę­za­wi­sko po­roz­ry­wa­ne kra­te­ra­mi po wy­bu­chach.”

Wpis z książki

Fantazmaty Tom I

Praca Zbiorowa

Ten materiał może być chroniony prawem autorskim.

krater: https://sjp.pwn.pl/szukaj/Krater.html

Hmm... zawsze sądziłem, że krater raczej jest pochodzenia naturalnego. Lej po bombie to nie jest to samo co krater. Choć rzeczywiście często te słowa są traktowane jako synonimy.

Blackburnie, zawołam ci redaktora :P

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Grzęzawiska to takie bagna, nie? Jak bagno może być “porozrywane kraterami”? Przecież krater w bagnie zaleje woda i tyle będzie z tego rozrywania.

To nie jest dziwne zdanie, to jest kolejna “ładnie” brzmiąca bzdura.

Smuteczek, słyszałem, że Majka jest niezły. Fabularnie chociaż trzyma się to kupy?

na emeryturze

No racja, ale może ja się już wstrzymam od głosu. Gdzieś się rozminąłem z tym opowaiadaniem, więc byłbym nieobiektywny.

http://fantazmaty.pl/projekty/fantazmaty-tom-i

Nie wiedziałem, że mój telefon czyta EPUB, pdf nie widzę.

Pdf podobno niedługo będzie.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Będzie, “się robi”, podobnie jak strona (uporządkowałem konkursową, najpilniejszą w tym momencie).

 

A co do komentarzy do tekstu Pawła – jeśli to są najpoważniejsze problemy z tym opowiadaniem, to tylko pozostaje Pawłowi pogratulować pisarskiego kunsztu. ;)

http://fantazmaty.pl

A co do komentarzy do tekstu Pawła – jeśli to są najpoważniejsze problemy z tym opowiadaniem, to tylko pozostaje Pawłowi pogratulować pisarskiego kunsztu. ;)

Aż wziąłem i przeczytałem. I rzeczy wspomniane przez Blackburna to najmniejszy problem opowiadania. Tekst jest wtórnym do bólu, schematycznym akcyjniakiem z płaskimi bohaterami, magiczno-technicznymi gadżetami, banalną fabułą i kalką z tysiąca i jednej opowiastki SF udającą świat przedstawiony. Czytałem na trzy razy, i gdyby nie śmiesznoty w rodzaju “Kula prze­bi­ła skó­rę, na­wet jej nie za­uwa­ża­jąc” czy “Za­cho­wa­łem na­dzie­ję do ostat­niej chwi­li. Póź­niej za­czą­łem wrzesz­czeć.” i moja patologiczna potrzeba krytykowania innych zza monitora, to nie doczytałbym do końca.

Na tym portalu widywałem lepsze teksty, które nie przebiły się nawet do biblioteki. Z czystej ciekawości: czy redaktorom antologii opowiadanie Pawła się faktycznie podobało czy postanowiliście wrzucić je ze względu na nośne nazwisko autora?

na emeryturze

Niestety...

Jedno z najlepszych imo, razem z Coboldinio.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Kolejny raz przypominam sobie jak bardzo nie znam się na polskiej fantastyce :(

na emeryturze

Gary, spróbuj coś innego z tomu. Mnie się też różne teksty nie podobają ;) Ale ich różnorodność "robi robotę", bo każdy sobie znajdzie coś dla siebie. No chyba że ty nie znajdziesz zupełnie nic ;D Ja na przykład ubóstwiam Zachwyt Guni, od którego być może ciebie zemdli :P

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Gary.

Moje możesz odpuścić.

Dla świętego spokoju nas obu.

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Nie wszystko da się zrzucić na gust. Nie uprawiajmy tu ostracyzmu. Chętnie przeczytalbym jakąś  opinię ZA opowiadaniem, dla przeciwwagi. 

 

Edek: bo mi się mocno nie podobało, dla jasności.

 

Jacku, miły kolego. Postaram się nie czytać twojego utworu, ale jeżeli zatytułowałeś je za przykładem wielkich mistrzów fantasy, podług wzoru “cośtam czegośtam” to obawiam się, że nie będę w stanie się powstrzymać.

 

@edit

AJAS 22.9.5.12.11.9? Jestem miło zaskoczony. Brzmi bardzo enigmatycznie, więc pozwolę ukrytej za tym tytułem historii pozostać słodką tajemnicą, z rzadka tylko wracając do niej myślami, jako do potencjalnego arcydzieła, nieskalanego wzoru ewentualnej literackiej doskonałości.

na emeryturze

Blackburn, tu był zadowolony czytelnik.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Ten to chyba jeszcze mniej wie o fantastyce ode mnie, bo skojarzyło mu się z Westworld i Black Mirror :D

na emeryturze

Dzięki, Naz. 

 

Ej, Ajas... rzeczywiście dobry – ale gdyby opowiadanie było dwa razy dłuższe to tempa nie wytrzymałbym. A przy wyjaśnieniach się uśmiechnąłem, bardzo. ^^ Dziwne i jednocześnie ciekawe.

Ej, Ajas... rzeczywiście dobry

Teraz chwalisz? Jak już obiecałem, że nie przeczytam? Draństwo.

na emeryturze

Na koniec czeka niespodzianka. I nawet już inaczej patrzę na  propozycję Jacka.  Jej... ^^

Fenrirze, mam problem z tym zdaniem:

Nagminne jest też stosowanie tabulatorów jako wcięć akapitowych czy nawet, co gorsza, używania w ich roli spacji.

Używanie klawisza “Tab” jest niewskazane? Jak się powinno robić te wcięcia?

Przesuwasz jeden z suwaków w górnej linijce albo wchodzisz w formatowanie akapitu i tam ustawiasz, jakie chcesz mieć wcięcie. W obu przypadkach, jeśli wciśniesz enter po takim zdefiniowanym akapicie, to ustawienia przeniosą się do następnego.

Babska logika rządzi!

W Wordzie 2016 odpowiednia opcja jest w “Ustawienia akapitu”, wcięcie 1,25 cm jest w porządku. Albo linijka na górze ekranu, ale nie jestem pewien, czy w nowszych wersjach worda nie jest domyślnie wyłączona.

http://fantazmaty.pl

Jako że wyniki przesłanych dziś anonimowych ankiet okazały się całkiem ciekawe, udostępniliśmy wirtualną i anonimową księgę zażaleń i wniosków:

 

http://fantazmaty.pl/kontakt/wnioski-i-zazalenia/

http://fantazmaty.pl

Jeśli ktoś wysyłał nam PW/maila, to bardzo proszę o cierpliwość – jestem w trakcie sesji i szczególnie trudno mi znaleźć czas na zapoznanie się z proponowanymi tekstami.

http://fantazmaty.pl

No to musi być bardzo inspirująca “sesja” skoro ruszyliście z “Pomieściami”, Fenrirr ;)

“Pomieścia” to się przewijały od kilku miesięcy, tylko też, nomen omen, nie było czasu na ruszenie tematu. ;)

http://fantazmaty.pl

Nowa Fantastyka