- Opowiadanie: Naz - Pitolicie, Heraklicie

Pitolicie, Heraklicie

Dyżurni:

ocha, domek, syf.

Oceny

Pitolicie, Heraklicie

Druhu,

 

daruj zwłokę. Sokrates mi przeszkadzał, ciągle pytał: a co to? Daliśmy mu cykuty i się uspokoił, dziad jeden. Teraz Platon tu przyłazi, żeby zrzędzić, jak to źle się traktuje filozofów, i że trzeba tłuszczę złapać za pysk. Wziął się za pisanie, wiesz, państwo będzie konstruował. Kretyn.

Prosisz z przyszłości o korektę tezy Heraklita. Jasne, pisał swoje dyrdymały po poetycku, mało kto rozumie. Zamienimy wszystko płynie na wszystko stoi (w końcu świat stoi na tym, że nam stoi, nie? Ha!). Jak koncepcja stałego Wszechświata ocali bogów i tradycję, Bracie Polityku, zaraz księgi skoryguję.

Filozofowie to zaraza. Kto by pomyślał, że w XXI wieku ktoś sięgnie do Heraklita i odkryje tę całą teorię wszystkiego. Dzięki za obrazek z tą bzdurą, już paskudztwo spaliłem. Tylu mądrusiów się tu kręci, ideami męcząc, jeszcze któryś podłapie. 

 

demokrata Anytos

 

PS. Jakby co, to i przy demokracji można pogrzebać. A następnym razem przyślij mi przez tę Twoją szczelinę w czasie obrazek z gołą niewiastą.

Koniec

Komentarze

Pierwszy akapit – rewelacja. Do matury ustnej musiałem przeczytać “Państwo” Platona, więc fragment o nim szczególnie mnie ujął ;)

Potem w sumie idą dywagacje filozoficzne, ale mnie się podobały. A końcowa prośba taka ponad czasowa, patrząc na obecnych polityków.

Podsumowując: spodobał mi się ten grecki koncert fajerwerków :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Niezłe. Chyba są błędy na początku i na końcu ( pierwsze zdanie i podpis). Fajny pomysł i niezłe żarty, szczególnie P.S.

Pozdrawiam!

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Przechwyciłem :)

Ciekawe. Mam tylko takie luźne uwagi – z tego co pamiętam, dla Greków “demokracja” znaczyła coś znacznie innego niż dla nas (np wykluczała kobiety, prawda, Naz :)?). Tak więc grzebanie w demokracji na XXI-wieczną modłę mogłoby się dla Anytosa źle skończyć. Po wtóre – Grecy ksiąg raczej nie mieli? Zwoje raczej… Choć tu pewien nie jestem. Stąd i ta “kartka” dla Greka zgrzyta. Dalej – “pisać po poetycku”. To mi nie brzmi dobrze. Coś jak – pisać po prozatorsku. O tym “staniu” też raczej poniżej poziomu pozostałej treści kartki.

Nawybrzydzałem, ale ogólnie – fajny, rzadko spotykany temat. A tu – sympatycznie podany, z malutkimi zgrzycikami tylko. 

Się podobało :)!

 

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Dziękuję za lekturę.

Pietrku, gdzie dokładnie te błędy?

 

Staruchu, można by księgi zamienić na papirus albo zwoje, ale Grecy mieli prototypy naszych książek, takie wiązki tabliczek, z tego co kojarzę. Demokracja nadal oznacza rządy większości i nadal jej kolebką są Ateny, zmieniło się tylko rozumienie obywatela – przestało być antonimem niewolnika i kobiety (tak btw. to Platon był prototypem (protoplastą?) feministy i dopuszczał kobiety do głosu w swoim Państwie), i pogrzebanie przy podstawach moim zdaniem mogłoby wpłynąć na późniejsze dzieje. A to pisanie po poetycku, to z takim lekceważeniem miało być, zamierzone.  Tekst o staniu też durny miał być, tak jak polityk jest durnowaty (kto by lubił gościa, który skazał na śmierć Sokratesa?). Ale nawybrzydzałeś mądrze.

 

Edytka: zapomniałam o kartce, zmieniłam na obrazek, dzięki czemu mam teraz równe 1000 słów ;D

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

daruj zwłokę – A nie “Daruj zwłokę"

demokrata Anytos – podłapie,

demokrata Anytos

 

Oczywiście, mogę się mylić.

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Mam daruj zwłokę z małej literki, bo całe zdanie brzmi Druhu, daruj zwłokę. A drugiego nie rozumiem :(

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Po głębszym zastanowieniu uznałem, że to jednak nie jest błąd i ja się pomyliłem ;)

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Uśmiechnęło mnie. Na pewno nie wszystkie filozoficzne zawiłości zrozumiałam, ale to, co do mnie dotarło wystarczyło ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Bardzo podoba mi się to pocztówkowe, transtemporalne filozofowanie, które, pomimo koniecznej skrótowości oraz pewnej durnowatości nadawcy, durnowate wcale nie było. W pełni zresztą zgadzam się z nadawcą, iż goła baba ciekawsza jest od filozoficznych, czy politycznych dysput ;-) 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Platon – Kretyn, jej, zabawna ta gra słów. Biedny Sokrates, wszystko przez miłość. No i ta jakże pragmatyczna i prawdziwa myśl o tym, na czym stoi świat. Mądrusie misię. Zacny szort. Uśmiecha. :)

 

No cóż, końcowe levele konkursu, to niedziwne, że dali Naz jako bossa. Pierwszorzędnie napisane, choć za leniwy jestem, żeby odgadnąć adresata. Tekst bardzo spójny, nie brakuje humoru. Klik się należy jak tchórzofretce hamak.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Dziękuję wszystkim za lekturę, komentarze i kliki! To chyba moja najszybsza Biblioteka w karierze :P Cieszę się, że skrobnęłam coś lżejszego i się podoba.

 

Bailout, jestem bossem? :o Chooolera…

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Przeczytałam.

Abstrakcyjny tekst, dobrze napisany.

Zastanawiam się któż jest tym Bratem Politykiem majstrującym w czasie i filozofii ;)

No i wszystko stanęło…

Fajne, błyskotliwe. Mnie też się podobało. :-)

Babska logika rządzi!

O, jest Finkla. Boss battle :D :D \m/

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Ja tam kobiet nie biję. ;-)

Babska logika rządzi!

Dołączam się do zachwytów :)

Przeczytałem. Skomentuję po zakończeniu konkursu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Ładne. Oj, przydałoby się przy tej demokracji pogrzebać… A najlepiej spalić razem z tamtym paskudztwem :D

Jesteś pisarzem? Mień się najlepszym. Ale nie jesteś nim, póki ja jestem w pobliżu. Masz wątpliwości? To włóż rękawice, sprawdź z czego jesteś ulepiony. Zacznij wymierzać ciosy za to w co wierzysz. Boksuj w klawiaturę, na litość boską!

Nie no, demokracja ma swoje zalety. Nie trzeba co chwila zabijać władcy. ;-)

Babska logika rządzi!

Ale w demokracji jak już trzeba, to nie ma jak :D Myślę, że w pierwotnym zamyśle miała to być geniokracja. Nie sądzę, że wybitny ateński polityk zabiegał o to, by stajenna oraz facet od podcierania tyłków w miejskiej łaźni mogli go przegłosować w sprawach najwyższej wagi ;)

Jesteś pisarzem? Mień się najlepszym. Ale nie jesteś nim, póki ja jestem w pobliżu. Masz wątpliwości? To włóż rękawice, sprawdź z czego jesteś ulepiony. Zacznij wymierzać ciosy za to w co wierzysz. Boksuj w klawiaturę, na litość boską!

Przeczytałam nie bez przyjemności, a choć okazało się, że teraz wszystko stoi, to cieszę się, że nie wszystko na głowie. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Melduję, że przeczytałam.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dobra robota, Nazulo. Fajna ta Twoja filozofia, styl, zamysł… Count ukontentowany :)

 

Kłaniam się dwornie sojuszniczce.

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Dziękuję kolejnym czytaczom :) Że demokracja do rzyci, to się zgodzę, tylko jeszcze nie rozwiązaliśmy dylematu, komu w takim razie oddać władzę. A pan Anytos na pewno by nie oddał władzy babom i niewolnikom, pewnie myślał o jeszcze większym uszczupleniu grona “demokratów”…

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Jak zobaczyłam Twój tekst, otagowany filozofia, to przyznaję, że się wystraszyłam. Z filozofią jestem bardziej na bakier niż za pan brat, ale podałaś wszystko tak ładnie i łagodnie, że nie miałam problemów ze zrozumieniem. Rozbawiło. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Fajne.

Po drugim czytaniu zmieniłam zdanie – nawet bardzo fajne. :)

Przyjemne i zgrabne. Mam wrażenie, że upchnęłaś sporo w tym limicie (ciekaw jestem, z ilu znaków cięłaś). No i fajnie przeczytać coś lżejszego w Twoim wykonaniu. Tematyka też w porządku, choć ja od filozofii wolę fizjologię – bardziej mi się przydaje na co dzień :P

Miodek rozlewa się w moim serduszku, że udało się zażartować z wielkich filozofów tak, by lektura była dla was wszystkich miła :) Dziękuję jury za wyróżnienie!

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Bardzo ucieszne te heheszki. Dla mnie jednak największą siłą tej pocztówki nie jest poczucie humoru, ale wizja świata XXI wieku uznającego za arché stałość.

Lubię humor i filozofię (w stopniu, który ogarniam), więc wpasowałaś się idealnie w moje zainteresowania. Nie zawiodłam się. Kartce przyznałam drugie miejsce i żałuję, że reszta jury nie podzieliła mojego zadowolenia ;)

 

Tylko czy jej autor to nie był przypadkiem Anytus?

Genialne pierwsze zdanie i śmieszny dopisek. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale główny wątek interpretuję tak, że polityk, w obronie źle pojętego konserwatyzmu, chwyta się manipulacji. Dowiedziałem się kto to Anytos. Fajne.

Przeczytałem. Nie wszystko zrozumiałem mam wrażenie, a rubaszny humor pod koniec raczej zniesmaczył, aniżeli rozbawił. Mimo wszystko pomysł ciekawy, a i technicznie nie ma się do czego przyczepić. A przynajmniej ja nie zauważyłem.

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

Zaobserwowałam, że zapominam odpisywać pod swoimi tekstami. Całą uwagę pochłaniają mi cudze albo hp i tak proszę, tydzień po ostatnim komentarzu reaguję. Bardzo dziękuję kolejnym czytaczom. Kam, chyba jednak Anytos (większość tłumaczeń tak mówi, ale są inne). Lordzie, cieszę się, że wiedza historyczno-filozoficzna się tu rozprzestrzenia :) gnoom, nie pierwszy raz słyszę, że pojawia się u mnie humor niskich lotów (sporadycznie, więc akceptuję). Nimrodzie, ujrzeć słowo arché w tak nawiązującym do kanonu filozoficznego komentarzu to sama przyjemność.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Czy ten Anytos nie powinien jednak zamówić obrazka z gołym młodzieńcem?

Popieram wszelkie filozoficzne heheszki :)

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Nowa Fantastyka