- Opowiadanie: Ingwar - Mój mały Frito

Mój mały Frito

Dyżurni:

Finkla, bohdan, adamkb

Oceny

Mój mały Frito

Mój mały Frito!

 

Znam się z twoim wujkiem Bimbo od przeszło stu lat. Zawsze obiecywał mi, że mnie odwiedzi, lecz ten huncwot zawsze znalazł jakąś wymówkę by się tutaj nie zjawić. Szczerze… znudziło mnie już namawianie go żeby ruszył tyłek. Widzisz, sam bym się pofatygował do was, ale brakuje mi ostatnio sił i nie mogę sobie pozwolić na dalekie wojaże. Zatem, zapraszam Ciebie. Mam nadzieję, że będę mógł Cię zobaczyć. Jeśli obawiasz się, że to za daleko na samotną wyprawę, mogę wysłać po ciebie moich zaufanych kolegów… tak właściwie to już ich wysłałem… 

 

P.S. Przyjedź ! Spędziemy razem miło czas. Rozpalimy ognisko, zaśpiewamy szanty. Moje chłopaki już naostrzyli patyki do smażenia kiełbasek.

P.S.2 Zapytaj wujka o taki pierścionek co pozwala skutecznie łapać stopa przy autostradce.

 

 

POZDRAWIAM SERDECZNIE

PAPCIO SMARKON

 

 

Koniec

Komentarze

Ciekawe nawiązania do Władcy Pierścieni, ale mnie nie ruszyło. Takie to trochę suche, jakby wyprane z emocji. Ot, do przeczytania i zapomnienia.

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

“Znam się z twoim wujkiem Bimbo od przeszło stu lat.” – Twoim wielką literą.

 

Zawsze obiecywał mi, że mnie odwiedzi, lecz ten huncwot zawsze znalazł jakąś wymówkę[+,] by się tutaj nie zjawić.”

 

“P.S. Przyjedź !” – zbędna spacja przed wykrzyknikiem.

 

Jest jakiś pomysł na zabawę słowami w realiach LOTR-a, ale i mnie nie ruszyło. Ot, do poczytania.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To taka pocztówka, jak mogłaby wyglądać naprawdę, ale na konkurs to trochę za mało. Nawiązania nie bardzo mnie przekonują. Pewnie dlatego, że tych pocztówek z nawiązaniami jest w tym konkursie bardzo dużo. Ta nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale też niczym zbytnio nie razi.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Przechwyciłem :)

Właściwie podpisuję się pod opiniami przedpiśców. Przeczytałam bez bólu i bez zachwytu.

Letting go is an invitation. Letting go is a choice.

Interesująca koncepcja. Również pomyślałam o “Władcy pierścieni”.

Jednak nie poruszyła mnie…

Jest jakiś pomysł, jest jakiś powód, żeby wysłać list.

Gorzej z wykonaniem. W takim krótkim tekście błędy robią złe wrażenie.

Babska logika rządzi!

pofatygował do was – do Was. Poważny błąd.

Tak właściwie to już ich wysłałem…

 

Znalazlem jesze jakieś błędy :( 

Jest pomysł. I to tyle. Pocztówka dość  normalna, nie robi wrażenia.

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Nie daje się spacji przed “!”, konsekwentnie w listach Ciebie, Cię piszemy z dużej, a tutaj konsekwencji brak, przed żeby i by zabrakło przecinka, zbyt blisko siebie powtarza się słowo zawsze. Pasowałoby popracować nad techniką. Co do treści, pomysł dobry, ale można było jeszcze trochę zgrabniej to poprowadzić. Wbrew pozorom tak krótki tekst wymaga pracy.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Przeczytałem. Skomentuję po zakończeniu konkursu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Jaka profanacja Tolkiena, całkiem fajna ;)

Przeczytałam.

No cóż, przeczytałam i pewnie zaraz o wszystkim zapomnę. Z przykrością zauważam, że błędy nie zostały poprawione i nadal szpecą wiadomość. :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Melduję, że przeczytałam. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

No cóż, wystarczy Frito, Bimbo i Samrkon, reszta to wata. Z pocztówek z grupy “zgadnij kim jestem” najmniej wyszukane.

Fan "Władcy Pierścieni" zawsze mile widziany :) Powtórzenie słowa "zawsze" w trzecim zdaniu, na które zwróciła uwagę Joseheim, niepotrzebnie psuje odbiór całości.

Trochę za dużo błędów jak na tak krótki tekst – małe litery w twoim, interpunkcja. Najgorsze, że wskazane usterki nie zostały poprawione.

Kolejny tekst nawiązujący do klasyki, wywołuje lekki uśmiech, ale nic ponadto. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dość interesujący tekst, choć obawiam się, że nawiązania do LOTR nie wystarczyły, by wywrzeć na mnie jakieś wrażenie. Ot, poprawna pocztówka, o której zapomnę pięć minut po przeczytaniu.

Czemu usterki niepoprawione? 

Do mnie nie trafiło. I jedna wskazówka: jeśli chcesz się tu czegoś nauczyć, postaraj się wykazać jakikolwiek dialog z czytelnikami. 

Nowa Fantastyka