- Opowiadanie: Kolun - Bestia

Bestia

Jest to nie tylko mój pierwszy tekst publikowany na tej stronie, ale też pierwszy drabble, więc z góry przepraszam za jego słabość.

Oceny

Bestia

Stał nad ofiarą z pyskiem pełnym krwi.

"Co ja robię?" – spytał siebie. Nie był głodny, mimo to upolował tego jelenia. Tak dla zabawy. "Za długo jestem wilkiem. Staję się potworem”.

Kiedyś był człowiekiem, nawet jeśli zmiennokształtnym. “Koniec! Nie stanę się bestią!” Wstał i skierował się w stronę krańca lasu. Szedł, powoli prostując się i tracąc futro. Gdy stanął na skraju puszczy, przybrał już ludzką postać.

Tam, gdzie kończyły się drzewa, zaczynała się wioska.

– To nie moja zwierzęca dusza jest bestią.

Zawrócił w gęstwinę i zniknął wśród drzew. Zostawił za sobą zgliszcza budynków, śmierć, rozbite główki dzieci… i świat dwunożnych bestii.

Koniec

Komentarze

Kolunie, całkiem udany debiut. Pomysł niezły, przesłanie jasne.

Możesz jeszcze zaszaleć i dopisać dwa słowa, bo w tej chwili jest ich tylko dziewięćdziesiąt osiem. ;-)

 

Staję się po­two­rem."Staję się po­two­rem”.

Kropkę stawiamy po zamknięciu cudzysłowu.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

podzielam zdanie Reg – całkiem udany drabelek.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Poprawione :)

OK ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Temat różnych potworów nieco już oklepany, ale drabelek może być.

Witamy na portalu. :-)

Babska logika rządzi!

Mi też się podoba. Ładna puenta.

www.alecojak.blogspot.com

Cretions-Crinos– zawsze ten sam dylemat. Być tą, albo nie być.

Dobre, krótkie.

 

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

W drabblu wspomnianej w przedmowie słabości nie znalazłam, znalazłam za to siłę przekazu. Pierwszy raz całkiem udany :)

Każdy koniec daje szansę na nowy początek...

Cześć.

Jeżeli brak powodu do zachwytu, ale i brak uwag można uznać za sukces, to jest to sukces.

Ja takich nie lubię, bo mało zdumienia i złe przejścia emocjonalne (nie będę się teraz rozwodził na tym, co to według mnie znaczy).

Niemniej Twoja postać najpierw najpierw stoi, a później wstaje. Coś nie zagrało.

Gdy wymyślę sygnaturkę, to się tu pojawi.

Rozumiem, że w Polsce standardem jest zaskoczenie na końcu drabble, a akcja dobrze sprawdzą się w każdej formie . Dobrze jednak, że drabble to forma wywodząca się z USA, a tam wcale to wymagane nie jest. Stać nad kimś , to tak jakby się schylać, więc wydawało mi się, ze jest to poprawne. Niemniej w tym masz rację. Dzięki za szczerą krytykę.

 

Zaskoczenie nie jest obowiązkowe, ale jednak się przydaje. To chyba najprostszy sposób na ciekawego drabla. Bo zmieścić w setce słów całą wzruszającą historię jest znacznie trudniej.

Babska logika rządzi!

Witaj na portalu. Całkiem udany debiut i ciekawy drabble :)

Podobało mi się :)

Znam tylko pięć liter ;)

Nowa Fantastyka