- Opowiadanie: baranek - Anna mówi... Lubię fantastykę

Anna mówi... Lubię fantastykę

Oceny

Anna mówi... Lubię fantastykę

Anna mówi, że to niepoważne. Wielokrotnie pełnoletni facet czyta historie o krasnoludkach! Próbowałem wyjaśnić różnice między krasnoludkiem, a krasnoludem. Jej zdaniem różnią się tylko czapeczkami. Twierdzi, że powinienem dorosnąć, przestać uciekać w wyimaginowane światy i zająć się prawdziwym życiem.

 

Kiedy wyszła, wziąłem książkę z jej półki.

 

Ona, czysta i niewinna, kocha go miłością prawdziwą. On kocha ją również, każdej nocy, przez jakiś tydzień. Potem okazuje się draniem i odchodzi. Ona, już nie tak czysta i jakby mniej niewinna, tuła się po świecie z bliźniakami. Wciąż kocha. Wciąż wierzy, że on wróci. I on wraca. Żyją długo i szczęśliwie.

 

Prawdziwe życie.

Koniec

Komentarze

On wierzy w krasnoludki, które nie istnieją. Ona, w idealną miłość, która też nie ma racji bytu. Każdy twierdzi co innego, na temat "prawdziwego życia". I nikt nie ma racji.

 

Świetny tekst. Podoba mi się. :)

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

Oboje lubią fantastykę, znaczy. Hihi.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Fajne ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Będzie z Baranka niezły felietonista. Z kim by Cię porównać? Bo już warto.

Tylko nie bierz się zbyt szybko za politykę.

Kobiety są z wenus a mężczyźni z marsa - nic odkrywczego.

Może i niezbyt odkrywcze, ale bardzo fajnie pokazuje te rozbieżności. Czekam na więcej.

Zdecydowanie fajniejsze od poprzedniego. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Otóż to! Świetne uchwycenie "problemu", gratuluję!

Hmm... seria "Anna mówi" zaczyna do mnie trafiać, mimo, że nie uznaję formy stusłówek!

 

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Fajne, fajne. Ciekawe porównanie. Ale fantastyka jakby mało fantastyczna.

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka