- Opowiadanie: SzyszkowyDziadek - Randka w ciemno

Randka w ciemno

Dyżurni:

regulatorzy, adamkb, homar, vyzart

Oceny

Randka w ciemno

 

Słyszał pytania, ale nie widział rozmówcy. Liczyły się tylko słowa.

Trochę się bał. Chociaż co w tym trudnego? Zwykła gadka szmatka o pogodzie, filmach czy ulubionej muzyce. Wystarczy się skupić, przemyśleć każdą odpowiedź. Być naturalnym. Tylko co to znaczy?

Musiał chwilę się zastanowić, czy woli Mozarta od Beethovena. A może lepiej powiedzieć, że nie interesuje się muzyką klasyczną? Czasem bardziej opłacało się udawać głupszego niż w rzeczywistości. Być naturalnym, czyli głupim. Tak, powinno się udać.

Może zażartować? To był dobry pomysł. Uwielbiają dowcipy.

Szczerze mówiąc, cała ta zabawa wydawała mu się trochę durna. Nie lubił rozmawiać. Zawsze czuł się skrępowany, obcy. Wolał samotność, miał gdzieś, co ludzie powiedzą.

Koniec konwersacji.

Wypadł chyba całkiem nieźle. Naturalnie.

 

***

 

Niestety, chociaż bardzo się starał, znowu oblał test Turinga.

 

Koniec

Komentarze

Można by to zredukować do stu słów, ale pomyślałem, że etykietka drabble'a nie jest tak cenna, żeby skracać tekst o głowę. Zapraszam. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo eleganckie. Szczególnie mi się spodobało, że miał gdzieś co ludzie powiedzą.

Szyszkowy – jest dobrze. Nie tak hermetycznie, jak zwykle. Ale wiedząc, jakiej tematyki można się po Tobie spodziewać – po pierwszym zdaniu domyśliłem się, że chodzi o bota lub inną wersję SI. Pzdr <<bot>>

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

I mnie się bardzo podoba, choć przyznam się, że skorzystałam z pomocy naukowej w postaci encyklopedii. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Urzekające. Bardzo mi się podobało.

Waranie, elegancko dziękuję za komentarz. ;) Tyraelu, również dziękuję. Po pierwszym zdaniu??? Powinienem jeszcze wrzucić wielkie zdjęcie Tommasza Kamela dla zmyłki. ;) Ale dobrze chociaż, że jest dobrze. :) Regulatorzy, dziękuję. Bałem się trochę hermetyczności. Ale encyklopedia dobra rzecz. ;) Ocho, fajnie, że urzekło i że się podobało. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ciekawe :)

SzyszQ – ja po prostu lubię takie klimaty – dlatego Twoje opka są dla mnie… przejrzyste. Ale gdybyś walnął fotkę np. Steviego Wondera, w wielkich, ciemnych okularach (dodatkowo z podpisem "I just call… to say… I love you…) – oj, zmyłka byłaby gwarantowana – szczególnie po pierwszym zdaniu ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

SzyszkowyDziadku, jeśli coś jest tylko trochę hermetyczne, to przeważnie udaje mi się to rozhermetyzować. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

regulatorzy – rozhermetyzuj TO ;-)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

"Bardzo udane opowiadanie" stwierdził zygfryd89, kiwając głową podczas czytania artykułu na wikipedii.

Albert Macierewicz, tu, na tym obrazku ma schowany język, może dlatego trudniej go poznać. ;-) Rozhermetyzowałam?

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Myślałem, że uda się zorganizować pod opowiadaniem jakiś panel neuro-psycho-cyber-hiper-super-info-filokognitywistyczny, a nie konferencję smoleńską! Załatwiłbym sajgonki z chińskiego pokoju, a tak… ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Dobre! Zaiste, mało hermetyczne. :-) To w chińskim pokoju są małe chińskie paluszki, które przygotowują chińszczyznę/ wietnamszczyznę? Zawsze miła odmiana po ciastkach. ;-) Regulatorzy – :-D

Babska logika rządzi!

Jedrasie, Zygfrydzie, zapomniałbym, dziękuję za komentarze. Finklo, oczywiście, że są. W chińskim pokoju robią chińszczynę. W tym celu dostarcza się tam takie dziwne pudełka z napisem "Schrodinger sp. z. o. o.". Cholera wie co tam jest, czy też nie jest. ;) Częstuj się!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

I czy jest żywe… A mogłabym dostać zwykłą, chinską zupkę? ;-) Sos sojowy zamiast kawy/ herbaty? ;-)

Babska logika rządzi!

Zobaczę, co da się zrobić. Więc tak, zupki podają w butelkach Kleina. Jak opróżnisz do końca, to nie trzeba płacić. Sosu już nie mają. Delegacja z Hotelu Hilberta wszystko wyżłopała. A może ciasteczka z wróżbą? ;) W ogóle dziwna ta obsługa w chińskim pokoju. Zastanawiam się, czy oni rozumieją, co robią. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

To poproszę zupkę. Najwyżej zapłacę. Trudno, dam sobie radę bez sosu. Ciasteczka z wróżbą. OK. Jednak wszystko wcześniej czy później wpada w utarte koleiny. I herbatę. Zieloną. Mogą nie rozumieć, co robią, grunt, żeby zamówienie skumali. ;-)

Babska logika rządzi!

Dobra. Złożyłem zamówienie. Ale mogą coś pokręcić. Ostatnio jak jadłem u nich ciasteczka, to prawie zębów nie połamałem, takie twarde były jak młot. I co? Okazało się, że zamiast słynnych chińskich ciasteczek z wróżbą dali mi słynne niemieckie ciasteczka z wyimkami z filozofii nietscheańskiej. To im mówię, że niczego takiego nie zamawiałem. A oni, że przecież właśnie Nietschego dostałem. No i jak tu się dogadać? ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Ewidentnie – jakiś Kant. Sprechen na migen – ostatnia deska ratunku. ;-)

Babska logika rządzi!

Faktycznie pomogło. Świetny pomysł. ;) Machałem rękami jak jaka małpa, tak długo, że prawie Hamleta wyrecytowałem, ale wszystko doprecyzowałem. O! Już widzę kelnera!

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

O, jest moja zupka. A co Ty zamówiłeś? Umiesz jeść pałeczkami?

Babska logika rządzi!

Ja? Sajgonki żywo-martwe słodko-kwaśne. Zawartość tych pudeł nie może się zmarnować. No co? Trzeba być otwartym na Orient! Bon appetit, czy jak to się tam mówi… ;) Pałeczkami nigdy nie jadłem, ale jak coś będę improwizować. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Smacznego. <kłania się i uśmiecha uprzejmie> Ojej! Sajgonka Ci ucieka! Łapać żarcie!

Babska logika rządzi!

<odkłania się i odśmiecha uprzejmiej>

Moja sajgonka żyje! Ale też nie żyje! Przecież to niemożliwe!!!

Sprawdziłaś już wróżbę? Tylko jak to znowu będzie coś z Nietschego, to nie wiem, co zrobię…

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Czekaj, już rozgryzam… "Na drzewie dobrych intencji jest wiele kwiatów, lecz mało owoców". Tym razem padło na Konfucjusza. A co Ty masz? Dobra, godzina na tyle młoda, że można już powoli iść spać. Dobranoc.

Babska logika rządzi!

"Bóg umarł". Ech… jak zwykle. Dobranoc! ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Po zaczerpnięciu garści wiedzy z Wiki – zrozumiałam! :-)

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Muszę przyznać, że to bardzo smaczny kąsek literacki ;-) Przeczytałam z przyjemnością i, jako, że nie znam twojej twórczości, zaskoczyłeś mnie końcówką ;) Pozdrawiam

No proszę poszerzyłem swoją wiedzę o termin: "Test Turinga"

Bardzo dziękuję za komentarze. Fajnie, że tekst ma walory edukacyjne. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo krótkie, bardzo ładne:)

Dobre, dobre.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Fajne. :) Notabene, któryś z ostatnich botów z dostępem do zasobów Internetu zdał już test Turinga.

And the world began when I was born/ And the world is mine to win.

Dzięki za odwiedziny. Z tym zdaniem to nie jest takie jednoznaczne. Cleverbota uznawano za człowieka w 59% przypadków, a prawdziwych ludzi w 63%. Niby 50% przekroczył, ale do pokonania człowieka zabrakło 4%. Wszystko zależy od tego jak interpretujemy "zdanie testu".

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bardzo zacny, krótki i przewrotny ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ponadto, Test Turinga krytykuje się za metodę tzw. "chińskiego pokoju" jako wytrycha i niestety, ale Cleverbot zdał test własnie tym "oszukanym" sposobem. :/

And the world began when I was born/ And the world is mine to win.

Ale czy to źle świadczy o teście, czy raczej o ludziach?

Babska logika rządzi!

Jeżeli test ma lukę, to o teście. :) Ewentualnie o wynalazcach testu.

And the world began when I was born/ And the world is mine to win.

Sama bym sobie ten test zrobiła ;-)

SocjoFiszu, dzięki za komentarz. Jest namiastka dyskusji pod moim tekstem, ale super! Ogólnie krytyka/apologia testu Turinga to temat rzeka. Ba, Amazonka wręcz. Mi Draconis, ze zrobieniem testu może byc ciężko*, ale zawsze możesz zapytać go, jak było. :) * chociaż z drugiej strony każdy z nas zna kody CAPTCHA, a to też rodzaj testu Turinga. Wystarczy sprawdzić rozwinięcie skrótu. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Widzę, że większość dokształcała się w trakcie (jak dobrze mieć pod ręką Wiki). Bardzo udany tekst, i jeszcze ten przewrotny tytuł! ;) I szkoda byłoby skrócać do drabble. [Jak Ci te sajgonki uciekały to szkoda, że sos sojowy się skończył… zawsze można trochę rozlać przed drzwiami – może się krótaś poślizgnie i da radę złapać? I oczywiście palisada z pałeczek musi być :) ]

Podwójnie fajne! Spodobało mi się jeszcze ZANIM sprawdziłam, co to jest test Turinga :)

Znam tylko pięć liter ;)

Jestem wielce rad z nowych komentarzy. Pam, czy ja wiem, czy większośc sprawdzała. Na oko jest pół na pół. :) [sajgonki uciekły :( ] Anet, zaskoczyła mnie Twoja opinia. Podobno słyniesz z ostrej i bezpardonowej krytyki. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Bo mi zawsze szkoda było tego Szyszkowego Dziadka, że go tam samego w tym lesie zostawili… ;)

Znam tylko pięć liter ;)

No… może. Niech będzie pół na pół. Chociaż jakoś lepiej mi, że ktoś jeszcze sprawdził (nawet tak dla pewności) ;) [biadaku; dobrze że to nie były krewetki, one podobno uciekają szybciej :D ]

Cóż, opowiadanie to sama smutna prawda. Forma krótka, ale wystarczająca, by pokazać, co było do pokazania. Mi się zdecydowanie podoba.

Dzięki, Vyzarcie.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Zgrabnie i co najważniejsze sensowne :)

 

Sytuacja typowa, gdy oceniany nie trzyma się wzorców odpowiedzi. Zgodnie z interpretacją test oblał, kiedy tak naprawdę to założenia nie przewidują wszystkich rozstrzygnięć i to co nie było przedmiotem badania – rozumowanie przy wyborze odpowiedzi, miało największe znaczenie dla sensu badania – określenia, czy SI jest nie do odróżnienia od człowieka. Założę się, że większość czytelników nie wiedziała, że czyta wpis SI ;)

 

Biblioteka za kompresje treści w mikro formę :)

Blacktomie, ależ z Ciebie hazardzista… ;-)

Babska logika rządzi!

Mnie nie przekonało. Bardziej podobał mi się tekst Blackburna o tej samej tematyce. 

Blacktomie, dzięki za odkopanie tego jakże stareńkiego tekstu i za klika. :)

Funie, no szkoda. Dzięki za przeczytanie. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Urocze i zaskakujące, z bardzo fajnym pomysłem. Spełnia wszystkie wymagania, jakie mam wobec szortów. Klik.

Dzięki, Ninedin. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Nowa Fantastyka