- Opowiadanie: Pork Porn Fantastisz - Dżefrej(drabble +18)

Dżefrej(drabble +18)

Autorze! To opowiadanie ma status archiwalnego tekstu ze starej strony. Aby przywrócić go do głównego spisu, wystarczy dokonać edycji. Do tego czasu możliwość komentowania będzie wyłączona.

Oceny

Dżefrej(drabble +18)

 

Zawsze, gdy schodził do piwnicy po kartofle, obawiał się że siedzi tam jakiś zakamuflowany pedofil. Taki podziemny, podwórkowy jebaka w grubym, czarnym płaszczu. Taki, co lubi pchać. Dwudziestego marca zszedł do piwnicy, zapalił światło ale… i tym razem nikogo tam nie było. Jego babki i dziadka także nie było. Przestali istnieć dwa lata temu. Istniała za to marna praca jego ojca, który robił za złoty pięćdziesiąt za godzinę. Matka handlowała puszkami na szeroką skalę. Brat był wciąż w planach i na razie pływał w jajach ojca.

 

Dżefrej wkrótce potem przestał się bać piwnicznego pedofila, gdyż zmarło mu się na raka.

Koniec

Komentarze

Nie wiem, czy słusznie, ale skojarzyło mi się z dowcipami o łotewskich chłopach.

 

Wchodzi chłop do sklepu na łotwie. Sprzedawca pyta:

-Co podać?

-A co jest?

-Zimniok, mroźna łotewska zima, halucynacje z głodu i wyziębienia, oraz śmierć.

-To ja poproszę ziomnioka.

Ale nie było zimnioka.

Została tylko mroźna łotewska zima, halucynacje z głodu i wyziębienia oraz śmierć. Ale chłop nie miał piniondza, więc wrócił do domu i zastał całą rodzinę wymordowaną przez politbiuro. Dla nich trud już skończony.

Nie podzielam Twojego poczucia humoru. 

Chyba przestanę czytać dzieła powyższego Autora, bo to zawracanie dupy jest.

Mastiff

Myślałam, że Dżefrej wpadnie na pomysł, żeby w piwnicy założyć burdel sado-maso i zarabiać na ludziach, dla których będzie mógł odgrywać rolę pedofila w grubym, szarym płaszczu… Rozczarowałam się.

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Nie.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Twórczości osoby Pork Porn Fantastisz, mówię stanowcze NIE!

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Spauperyzowany arcturianizm. 

I po co to było?

Niezwykle głębokie przesłanie, zawarte w tym niestety bardzo krótkim utworze, pozwala na wysunięcie przypuszczenia, że za mniej więcej rok Autor zostanie liderem, niedościgłym wzorem dla nas wszystkich, nieudolnych grafomanów.

Ten tekst osiągnął anchizonę wysokiego stopnia.

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

Autorze, nie szkoda Ci prądu?

---> mkmorgoth. Można prosić o bliższe wyjaśnienie? Kojarzy mi się to z sedymentacją, ale tylko kojarzy, i to raczej mętnie. Poza mną jeszcze kilka osób zapewne chętnie wzbogaci swoją wiedzę…

Nie wiem, naprawdę nie wiem dlaczego, ale podoba mi się ;)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Ufff, to teraz ja mogę przyznać, że mnie również! Wstydzę się…

A ja nie :P 

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Dżefrej był plemnikiem?    

Czy 20 marca to jakaś szczególna data?

AdamKB w końcu dostrzegłeś te głębokie przesłanie. Tak, wiem – jeszcze rok i będę musiał opuścić ten portal. Czeka na mnie sława, pieniądze, kobiety lekkich obyczajów i koks. Nie bójcie się, nie zapomnę o pięknych i nieudolnych grafomańskich istotach z tego portalu ;D tintin prądu mi nie szkoda. Mój laptop jest napędzany wiatrem mojej produkcji;) kudłacz tylko brat był plemnikiem. seeker dobry dowcip;) Dwudziesty marca to niby Międzynarodowy Dzień Szczęścia, ale w tym przypadku był to czysty strzałJ krajemar wybacz, że zawiodłem;) meksico wiesz, już Ty dobrze wiesz, co dobre:] ocha nie wstydź się kochanie, nie ma czego.

Byłam, przeczytałam.

Nowa Fantastyka