- Opowiadanie: fizyk111 - [Walętynka]Koń

[Walętynka]Koń

Oceny

[Walętynka]Koń

Pewien koń, wskutek fluktuacji pola wyobraźni, znalazł się na planecie Fun-tyka, gdzie jego rżenie przyjęto z zaciekawieniem, wynikającym z faktu, że był pierwszym koniem jakiego tam widziano. Rozejrzał się wkoło i zarżapytał:

– Gdzie ja, cholera, jestem? – A każde jego słowo w uszach Funtykan brzmiało jak poezja:

Gdzie

 gdzie jest mój kochany smoczek, którego tak lubię ssać

Ja

ja bardzo kocham ciarkę, której się statek kojarzył.

Cholera

cholera wie, dlaczego z taką nadzieją oczekuję wizyty złych z Wentworth

Jestem

jestem wielbicielem Ludwika Michała Emanuela Klika pierwszego

– Jesteś na planecie Fun-tyka. Tylko tu ktoś może docenić twoje rżenie. – Odpowiedziała jakaś mądra Funtynka.

Koniec

Komentarze

Bez sensu.

Czyli czad.

Zajebiste!

 

zarżapytał

yes

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

laughheart

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Osobliwe. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

To wszystko, co napisaliście, to chyba miłe jest, dzięki. heart

 

Dobre! xD

Wesoły absurd :D

 

Oddziel cholerę przecinkami z obu stron.

 

Gdzie ja, cholera, jestem?

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

:))

Przynoszę radość. A CMowi ból i pożogę.

Zabawne, z domieszką absurdu, czyli fajne. :)

Uff, ostatni…

Ponieważ wystrzelałem się z kreatywności komentarzowej, podpiszę się pod opinią Baila:

Bez sensu.

Czyli czad.

A właściwie pod częścią opinii z wiadomych względów. ;-)

Samozwańczy Lotny Dyżurny-Partyzant; Nieoficjalny członek stowarzyszenia Malkontentów i Hipochondryków

Dobra, powiem to głośno:

Czy to Wiktor napisała wspierana wehrmachtem, tfu, whermutem? ;-D

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Och jak miło. Ale do kogóż, do kogóż heart Anonima bije?

Wiktoria&Wermut to tu chyba połowę walęTynek nastukali…

A do kogo? Funthesystem? Za mało oczytany jestem i nie znam niestety Ludwika Michała i nie czaję Wentworth…

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Ja bym stawiał, że do Finkli, przez luźne skojarzenie z Fun-tastyką, ale nie czytałem tamtejszych opowiadań, to może płot dziurawię…

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ej, Konia wcale nie napisała Wiktor, to nie jej styl na 100%!

Używanie poprawnej polszczyzny jest bardzo seksowne

Ale w stylu Wehrmuta! ;-)

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Psychorybie, zaufaj mi, to nie ona jest autorką, na wspomagaczach również nie ona xd

Używanie poprawnej polszczyzny jest bardzo seksowne

Dzień dobry państwu, nie ja napisałam "Konia" (choć zazdro, fajny!) i nie chcę więcej słyszeć słowa "wermut". Nigdy.

Za tydzień zmienisz zdanie, co do słowa na “W”. No dobra, najdalej w poniedziałek. ;-D

 

Autor Kuńa nadal poszukiwany! Pomysły jakieś? WickedG może?

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Strzelam, że Chro, a co mi tam!

Używanie poprawnej polszczyzny jest bardzo seksowne

Łechczecie moje EGO. cheeky

…wut? XD

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Czadowe, choć chyba nie do końca zrozumiałam :)

Nie cierpię mówić NIE, ale nie mogę stale potakiwać. Czas zacząć ćwiczyć... ;)

Koń kopytkiem stuka serduszka do czterech pań.

Jednym kopytkiem?

A nie lepiej wykorzystać cztery, naturą przydane kopytka, do stukania czterech serduszek? ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ból jest drogą. Kara – nagrodą.

Karz mię, poprawiaj, reguluj.

 

Takie to Walentynki do Ciebie pisali.

I mieli rację.

 

Cztery kopytka, dla czterech Walentynek, to jest to, co Konie lubią najbardziej. heart

 

Gdzie ja, cholera, jestem?

cholera wie, dlaczego z taką nadzieją oczekuję wizyty złych z Wentworth

 

Wentworth w stanie Ohio – typowe amerykańskie miasteczko, w którym wszyscy się znają, a każdy nowy dzień nie różni się od poprzedniego. Do Wentworth właśnie wkracza przeznaczenie : przyjazną, senną ulicę Topolowa pochłonie surrealistyczny koszmar, obracając ją w pustynię zniszczenia i desperacji. Nadchodzą siły zła, a wraz z nimi postacie i pojazdy z telewizyjnego serialu „MotoGliny 2200”, niosąc śmierć przerażonym mieszkańcom. Ci, którzy ocaleją, znajdą się w innym świecie, gdzie wszystko, nawet najstraszniejsze, jest możliwe…Czy cierpiący na autyzm chłopiec, jego ciotka i starzejący się pisarz Johnny Marinville będą zdolni stawić czoło …

 

 

Podpisuję się pod opinią Regulatorzy: Osobliwe! I osobliwe jest też to, że widzę przy tym drabblu dwa kliki :o

Widać wcześniej tekścik był opatrzony tagiem OPOWIADANIE. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Niestety, nikt zakochanemu anonimowej Walentemu nie zwrócił uwagi na to przeoczenie i Walentynka musiał sama to skorygować. 

Jak mówi stare przysłowie pszczół, “Lepiej mieć dwa kliki niż drabbla w bibliotece”.

Odleciane.

“Smoczek” – to może chodzić o Drakainę. Ale nie musi…

Babska logika rządzi!

Może, ale nie musi. Co racja to racja. laugh

Anonimo radziło by Finkli zastanowić się nad Ludwikiem Michałem Emanuelem Klikiem. 

Och. Nie znałam gościa, musiałam guglać.

Dziękuję bardzo. :-) Zaszczyconam.

Babska logika rządzi!

To w takim razie masz teraz wszystkie informacje, aby odkryć tożsamość Anonimo. wink

To ja najpierw wyjaśniam, odanonimuję się jutro.

 

Gdzie

 gdzie jest mój kochany smoczek, którego tak lubię ssać (patrz punkt trzeci – w podziękowaniu za wszystkie bety)

Ja

ja bardzo kocham ciarkę, której się statek kojarzył. (oczywista oczywistość – statek klasy Penetrator)

Cholera

cholera wie, dlaczego z taką nadzieją oczekuję wizyty złych z Wentworth (byłem pewien, że tu bije źródło)

Jestem

jestem wielbicielem Ludwika Michała Emanuela Klika pierwszego (od Ciebie dostałem pierwszego bibliotecznego klika :) )

W życiu nie kojarzyłem, że na tarninę mówi się ciarka. Człowiek uczy się całe życie…

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Hmmm. Mam? No, historyk. Że Drakaina? Eeee, raczej nie – nie Jej styl i nie wygląda na zainteresowaną zabawą.

Wentworth to tytuł australijskiego serialu. Kam? Naciągane, tym bardziej, że zdaniem Anonimo to leży w Ohio…

Ciarki ze statkiem nie kumam.

Zabawa formą? Tu akurat Drakaina mogłaby poszaleć…

Osoby, które ewentualnie mogłabym podejrzewać, już skomentowały.

Nie, ciemnam jak tabaka w rogu.

 

Edytka: Trochę się komentarz zdezaktualizował…

 

Babska logika rządzi!

Finko, są HIPER linki. surprise

EDIT:

Mój też. wink

Ja tam wszystkie panie czaję, przy czym nic mi to nie pomaga względem autorstwa ^^

Matko tylko nie mówcie, że to również MaSkrol o.O :P

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Względem autorstwa, to najbardziej Tarnina. laugh

EDIT:

Chociaż statek klasy Penetrator, może się i komuś innemu skojarzyć.

W zasadzie mało komu może się nie skojarzyć…

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

A z czym powinien mi się kojarzyć statek klasy penetrator?

Babska logika rządzi!

Nie, żeby coś, ale serducho zostawiłam :D

A z czym powinien mi się kojarzyć statek klasy penetrator?

Oj, nie udawaj pensjonarki XD

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Z dzikim, eksploratorskim szałem. Wrrr!

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No, dobra, znam taki dowcip:

– Co robi dzik w zamku?

– Penetruje lochy.

 

Można iść w tę stronę skojarzeniową. Ale że statek? Taki kosmiczny, albo choćby morski? No way!

Babska logika rządzi!

Way! A wormhole’om to się penetracja od życia nie należy?

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

O!

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

No, widzisz, Bail! I właśnie nie skojarzyłam, że powinnam pomyśleć o wormholach. No przecież!

Babska logika rządzi!

Na zdjęciu: statek wsuwa się w wormhole’a z zamiarem penetracji

 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Anonimie, lepiej późno niż wcale…

Stuknięta jednym z czterech kopytek, dostrzegłam w Twoim dziele coś, co było wyłożone jak kawa na ławę, a ja tego nie widziałam.

Dziękuję, Anonimie, bardzo dziękuję! heart

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ależ z przyjemnością, proszę bardzo i kłaniam się nisko.

Anonim był przekonany ze źródło Regulatorów tam właśnie bije. Mylił się?

Nie, Anonimie, nie mylisz się. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

19.02.20, g. 00:26

To ja najpierw wyjaśniam, odanonimuję się jutro.

Ekhem. A co to za obiecanki cacanki?

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

No dobra, czekałem na jakąś motywację.

Brawo dla tego pana. Może i trzy jedynki w nicku, ale opowiadanie na piątkę z plusem!

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Taa, ale głosika ani pół.

Miałem Cię na shortliście, a różnice w ocenie były minimalne, byłeś u mnie o włos od głosu.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

No to z zaliczam sobie pół glosu i jestem kontent.????

heart

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nowa Fantastyka