- Opowiadanie: Tensza - Kierónek zmian

Kierónek zmian

Drabble ukazał się w piątym numerze Smoko, czyli prawie rok temu ;) Z czystym sumieniem mogę więc wrzucić go sobie też tutaj.

Autorką ilustracji jest Anna Kędzior.

Oceny

Kierónek zmian

W życie weszła nowa ustawa. By zapewnić uczniom zdrową, bezstresową edukację, wprowadzono elastyczne zasady zapisu słów języka polskiego, w skrócie zwane nową ortografią. Dla przykładu po zmianach zarówno herbata, jak i cherbata są prawidłowe, gdyż do tej drugiej dodano cukier. Albo cókier, jeśli byłby brązowy. Można coś wziąć od razu albo wziąźć powoli, włączyć nagle i włanczać do oporu. Można również powiedzieć, że ustawa weszła w rzycie, zależnie od tego, w jakim poważaniu będą mieli ją obywatele. Nikt jednak nie żywi najmniejszych wątpliwości, że zmiany poszły w dobrym kierunku. Bądź poszedły, jeśli płeć zmian uległa korekcie w ramach ustawy antydyskryminacyjnej.

Koniec

Komentarze

I to będzie nasz hleb po wsze dni.

Znakomicie, Tenszo! ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Czysta makabra. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ojjj…

Przynoszę radość

Śfietne :) 

Czytałem w Smoko. Fajny drabelek :)

Oby nigdy do tego nie doszło. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Mnie się wydaje, że zmierzamy w tym kierunku :(

Przynoszę radość

Przecież to się już dzieje. Podobno “szłem” uznano za równie poprawne co “szedłem”, a takich potworków jest więcej, choć przykładów nie pamiętam. Dramat!

I zabawne i smutne jednocześnie.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

:)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Taaa… A jak blisko, to poszłem. Na przykłat do kóhni (bo ja mam okromgłom i za młą na 6 liter) po cherbatem.

Babska logika rządzi!

Count raczej nie przepada za drabble’ami, ale ten tenszowy przeczytał z przyjemnością :)

Ukazał się prawie rok temu? Raaany, w życiu bym nie pomyślał… Ale wciąż pamiętałem, więc wyszedł chyba nieźle ;)

 

Dobre, Fun! yes

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Dobrze, że piję herbatę bez cukru :P Lekkie, zgrabne i niestety prawdziwe…

Dream big.

Fajne :)

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Bardzo ciekafy groteskowy drabble. :)

Dzięki wszystkim :) Swoją droga drabble wywodzi się z dowcipu sprzed 20 lat. Mój tata spojrzał, jak kuzynka na liście zakupów wpisała cherbatę właśnie, a ja spytałam, czym to się różni od zwykłej herbaty. Resztę już znacie, a ja tak długo nie byłam pewna, czy mówił poważnie o tym cukrze, że anegdotę pamiętam do dziś :P

Tylko nie "Tęcza"!

Rozważania o cherbacie z cukrem były bodajże u Ożogowskiej. Chyba “Tajemnica zielonej pieczęci”, ale mogę się mylić.

 

Edytka: Aha, tam nauczyciel wyjaśnił uczniom, że zaparza się bez cukru, ten można ewentualnie dodać dopiero później, więc jednak należy pisać “herbata”. ;-)

Babska logika rządzi!

W sumie nic bardzo odkrywczego, ale ładnie i błyskotliwie, a to się zawsze chwali.

 

Peace!

 

P.S.

Czytanie tego drabbla na głos komu innemu mija się z celem.^^

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Bardzo dobre :)

Finklo, wątpię by mój tata czytał Ożgowską :P

Cieniu, dałoby się, jakby dobrze zaakcentować (to chyba u Prachetta było).

Lenah, dzięki :)

Tylko nie "Tęcza"!

Nowa Fantastyka