- Opowiadanie: Gostomysł. - To przechodzi ludzkie pojęcie...

To przechodzi ludzkie pojęcie...

Zainspirowany wierszem Ryszarda – w odpowiedzi daję swój :)

Dyżurni:

brak

Oceny

To przechodzi ludzkie pojęcie...

To prawda, jam wszechmogący,

Nie mamy wspólnej miary.

Co dla mnie zwykłym, nudzącym,

Dla ciebie – paradoks! Czary!

O kamień, wobec którego

Ma moc nie wystarczy ty wołasz?

Nie widzę w tym nic trudnego,

Tylko czy pojąć to zdołasz?

Koniec

Komentarze

Touche!

smiley

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Z boskiego punktu widzenia – całkiem nieźle, Gostomyśle! ;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

dziękuję uprzejmie komentująco-chwalącym (jak do tej pory)

Interesujące.

A jak już Bogini zaaprobowała… ;-)

Babska logika rządzi!

O, widzę, Gostomyśle, że zmieniłeś tytuł. Na lepszy! ;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

tamten był zrobiony w pośpiechu, jak zresztą cały tekst. Cieszę się, że zmiany przypadły do gustu.

Widziałem poprzednią wersję.. Normalnie napisałbym że Bóg istnieje, a nawet Maciarewicz ma na to dowody. Ale się powstrzymam. MMMmm! uyhmmmyh! ( ball-gag)

O Bożeńku… a co ma z tym wspólnego Macierewicz?  Może od razu Batman???

Boskie istnienie lub nieistnienie – tego żaden z nas raczej pewien być nie może. Tu nie chodzi o kwestię wiary, tylko o filozoficznie wyrażoną ideę Boga jako takiego. Czy też innej, wszechmocnej jednostki – choćby hipotetycznej (bo dawanie Bogu zadanie stworzenia kamienia, skoro się w niego nie wierzy, również jest w sferze hipotez jedynie). A zatem bardziej chodzi o wykazanie błędu w samych już założeniach przytoczonej przez Ryszarda anegdoty, a nie o kwestie wiary, ani też światopoglądu, które sugerujesz.

A to nie jest tak, że wszechmoc (względnie nasze wyobrażenie o niej) jest przereklamowana?

Babska logika rządzi!

wg mnie wszechmoc jest przede wszystkim niepojęta. Dla nas, jako ludzi, którzy mają mnóstwo ograniczeń. Tak jak Ameryka była niepojęta przed jej odkryciem. Wygłaszanie jakichkolwiek tez o Amerykach przed Kolumbem (lub Wikingami, jak kto woli) byłoby nonsensem (twierdzenie, że ona jest taka czy inna). Natomiast na podstawie pewnych przesłanek można było sądzić, że jakiś ląd na zachód od Europy się znajdował.

Z Bogiem i wszechmocą jest moim zdaniem podobnie.

zacna riposta, Milordzie!

nietuzinkowa pochwała, mój panie!

Fajnie, że twórczość stała się polem wymiany opinii.

Jeżeli chodzi o utwór, mam nieodparte wrażenie, że czytałoby się go lepiej gdyby drugie wersy pierwszej i drugiej strofy były odpowiednio – dłuższy i krótszy o jedną sylabę : )

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Josh, a nie przeraszam dżiz. :) Czy to coś miało być poezją, czy mega prozą? :)

Prim "Corcoran" Chum

O Bo! A nie widać, że rymok(a)lectwem? laugh

Nowa Fantastyka