- Opowiadanie: KPiach - Zbrodnia i Kara

Zbrodnia i Kara

Rzadko popełniam drabble, ale mam nadzieję, że uda mi się wywołać choć drobny uśmiech u Czytelników. Zapraszam.

Oceny

Zbrodnia i Kara

– Pojąłeś ogrom swej zbrodni? Zrozumiałeś, jaką stratę księstwo poniosło?

– Stratę? Nie podgrodzia. Stamtąd szły dziewuchy na zatracenie.

Książę zmarszczył brwi.

– Oddam cię katu! Wprzódy, jednak, wyłóż, jakimże sposobem jaszczura zgładziłeś?

– Zanim wylosowaną nieszczęśnicę zbrojni zabrali, do wioski kostropatych żem ją powiódł. Który mógł, wychędożył niebogę. Tak przyprawiona, kością w gardle jaszczurowi stanęła.

Władca wstał, lecz zanim przemówił, córa, dotąd stojąca za tronem, przyskoczyła i szepnęła ojcu słów kilka. Książę zawahał się. W końcu rzekł:

– Skubo, oczyścisz jaskinię z jaszczurzego łajna!

Chłopak pobladł.

– Toż żywota mi nie stanie!

– Ciesz się, żeś gardła nie dał!

Księżniczka spoglądała na skazańca z lekkim uśmiechem.

Koniec

Komentarze

A bardzo dobra kara^^ Popieram.

Ni to Szatan, ni to Tęcza.

No to chłopak wpadł w g… po uszy. Fajna opowiastka :)

Zrozumiałeś jaką stratę księstwo poniosło? – przecinek przed jaką

Który mógł wychędożył niebogę. – przecinek przed wychędożył

Ja myślę, że nie tylko – żywota mu nie stanie, ale i nic innego też nie stanie. wink

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Dzięki za odwiedziny!

Bemik, tradycyjne dzięki za przecinki ;-) Już poprawiłem.

Ja myślę, że nie tylko – żywota mu nie stanie, ale i nic innego też nie stanie. wink

Jak rozumiem dokonałaś interpretacji wątku księżniczki? laugh

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Ja? Skąd Ci takie myśli przychodzą do głowy.blush

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Ha! Dobre! Biedaczysko. :P

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Tam na pewno miało być podegrodzie?

A dożywocie wyjątkowo gówniane… ;-)

Babska logika rządzi!

@Finkla

Prawie ;-) Już poprawiam.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

He he. Stajnia Augiasza na swojską nutę :)

A gdyby tak Skuba wziął dobry przykład z Heraklesa, to i żywota by mu stało i stało.

 

– Skubo, oczy­ścisz ja­ski­nię z na­wo­zu jasz­czu­ra! – Chyba wolałabym: – Skubo, oczy­ścisz ja­ski­nię z odchodów jasz­czu­ra!

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

A żebyście, kawalku i Reg, wiedzieli, że stajnia Augiasza, jako żywo stanęła mi przed oczami przy pisaniu tekstu ;-) Szczególnie, że Wisła na podorędziu.

Nad tymi odchodami również się zastanawiałem. Prawdę pisząc i jedno i drugie rozwiązanie jest w jakiś sposób ułomne. Może jeszcze coś mi przyjdzie na myśl. 

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Może wprost – gnój, albo mierzwa.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Postawiłem na łajno.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Łajno pasuje znakomicie! ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

A teraz recenzja świętego oficjum, skoro o zbrodni i karze:

 

zamiast “do podgrodzia” po bożemu byłby “do kroćset” albo bardziej po ludzku “do chuja“

a poza tym, mój skromy komentarz: ZA JEFA /NEBISTE; doczepię się tylko że:  kostropaci jednako  to tylko lud chropawy, a z kontekstu wynika, że xsiężniczka na pohybel lepperowatym wydana była. Tamteż takową zmianę bym podsuwał. Imaginacja że lepperowatością została doprawiona = hue hue hue. Nice. A końcówka… no cóż, życie… :) I like It!!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I tak się przysłużył sprawie. Człowiek czynu, a tak niesprawiedliwie potraktowany. Dobre ;-)

Może ja jakoś inaczej to zrozumiałem – księżniczkę z brudnymi myślami mi przygnało na koniec, a nie karę. Na miejscu Skuby to bym się cieszył…

F.S

Nie wiadomo co taką pannicę kręci…

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

To swoją drogą…

F.S

Oj, jak ja Ci zazdroszczę, Piachu, tej wspaniałej umiejętności stylizowania… Fajny drabelek :)

Bardzo zgrabnie napisane, chociaż nie bardzo rozumiem tę stratę…

 

@michalus

Przede wszystkim dzięki za dobre słowo!

zamiast “do podgrodzia” po bożemu byłby “do kroćset” albo bardziej po ludzku “do chuja“

Obawiam się że nie bardzo rozumiem. To nie jest ekwiwalent przekleństwa, tylko informacja, że ludzie z podgrodzia cierpieli przez Jaszczura.

(…) doczepię się tylko że:  kostropaci jednako  to tylko lud chropawy, a z kontekstu wynika, że xsiężniczka na pohybel lepperowatym wydana była.

To była kwestia, nad którą zastanawiałem się. Zrezygnowałem z trędowatych z dwóch powodów. Nie chciałem wdepnąć w dyskusję o sposobach zarażania, przebiegu choroby czy czasach inkubacji ;-) Po drugie doszedłem do wniosku, że w końcu akcja dzieje się w świecie fikcyjnym. Skoro żył tam smok, to mogą mieć jakąś swoją zaraźliwą chorobę. Resztę zostawiłem wyobraźni czytelnika. Rzuciłem tylko kostropatość jako zaczyn dla tej wyobraźni, żeby zaczęła opracowywać coś odpowiednio paskudnego. Ona to zrobi znacznie lepiej niż ja. I efekt będzie dopasowany do każdego czytelnika z osobna. ;-D

 

@Iluzja

Dzięki! Ale mi się micha śmieje!

Ta strata, to sygnał, że pomysł nie powstał na użytek tego drabble’a. Wygrzebałem go z zakamarków twardego dysku. Całość wygląda tak, że smok stał się źródłem korzyści. Rozwój turystyki i takie tam (uruchom wyobraźnię ;-) ). A tu Skuba rachu-ciachu i do piachu.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Z tym rachu-ciachu, to jednak drabble sam w sobie nie broni się należycie, więc lekka lipa. Choć z drugiej strony, broni się nienależycie – czyli, że jakoś jednak w sumie się broni. Może to wynikać z faktu, że skoro Książę Jegomość mówi, że strata smoka jest stratą czegoś więcej niż smoka, to widać tak jest. A potem już człowiek sam zaczyna zadawać sobie pytania i znajdywać na nie odpowiedzi.

Z tym podgrodziem też to dla mnie jakieś takie niejasne się w sumie wydało. Dopiero ciut szerszy kontekst rzecz całą wyjaśnił.

Za to morał – choć powszechnie znany – bawi nieodmienni: baby to som chu… lery jednak.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dzięki, Cieniu!

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Całkiem, całkiem : )

smiley

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Nowa Fantastyka