- Opowiadanie: turboTomba - Do M.

Do M.

Pewien człowiek natchnął mnie dzisiaj do tego tekstu. A że lubię się babrać w rymach to i wam się zaprezentuję z nowej strony. Parafraza tytułu umyślna.

Dyżurni:

brak

Oceny

Do M.

Kochanie, kotku, miły mój!

Spokojnie teraz tylko stój

I nie przeszkadzaj w niczym mi

Chcę zmoczyć palce w twojej krwi.

 

A jakże pięknie byłoby

Och, gdybyś umarł tutaj mi

To zakończyłoby twój strach

Łagodnie przyjąłby cię piach…

 

Wiem, że się boisz ciągle mnie

A ja ukrócę lęki te

I jasna twa, tętnicza krew

Wyda przeciągły skargi zew

 

Na twoich bliskich czekam już

Po nich też będzie tylko kurz -

Jeśli spróbują zemścić się.

Nie pokonają wszakże mnie.

 

Kochanie, kotku, miły mój!

Spokojnie teraz tylko stój

Jeśli zadarłeś ze mną już

Zostanie z ciebie tylko kurz.

Koniec

Komentarze

Przewrotne!

Pozornie zabawna treść, a poważny temat. Fajny kontrast. 

Sam wiersz, cóż… Widać, że Autor nie zamierzał odkrywać przed czytelnikiem jakiejś genialnej prawdy, więc trudno się czepiać, ale rzeknę i tak: mało ambitna ta poezja.

 

Pozdrawiam!

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Obawiam się, że nie każdy tekst, w którym niektóre wyrazy rymują się, można nazwać wierszem. :-(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Pisane w złości i na kolanie, bez głebszego przekazu i przemyślenia tematu. Zwyczajnie:

“Czasami człowiek musi,

Inaczej się udusi” ;)

Już chyba tak zostanie. Trza się przyzwyczaić, że Tomba bywa na NF mocno nieregularnie. "Gdy ktoś pyta, czy może coś wziąść, należy mu odpowiedzieć że owszem, może to braść."

“Cza­sa­mi czło­wiek musi,

Ina­czej się udusi”

Dobre! ;)

Znam tą przypadłość…

;-)

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Nie miałabym odwagi publicznie zaprezentować czegoś, co powstało w złości, bezmyślnie, zostało napisane na kolanie i nie niosło żadnego przekazu. Choćbym się miała udusić. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nie miałabym odwagi publicznie zaprezentować czegoś, co powstało w złości, bezmyślnie, zostało napisane na kolanie i nie niosło żadnego przekazu.

 

Po kolei, Regulatorzy, bo mam wrażenie, że Twoje zdanie ma szczególną wagę dla młodszych stażem użytkowników ;)

Dla mnie argumenty owe:

–  powstało w złości, bezmyślnie 

- zostało napisane na kolanie 

- nie niosło żadnego przekazu 

 

Brzmią OK :)

 

 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Nie wiem, Corcoranie, czy moje zdanie ma dla kogokolwiek jakąkolwiek wartość, ale może czasem ten i ów się zmityguje, nim coś popełni. W afekcie. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

czy moje zdanie ma dla kogokolwiek jakąkolwiek wartość

Skoro to zdanie piszesz, sądzę, że przynajmniej przeczuwasz jego wartość :)

Nie biegam, bo nie lubię

Jeśli założyć, że przeczucie nie myli… ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ha!  Przyłapałem Lożankę na uzasadnionej próżności :)

Jeah, brawo dla Corcorana :)

Nie biegam, bo nie lubię

To jest rymowanka, nie wiersz.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Faktycznie, nie wiem.

Już chyba tak zostanie. Trza się przyzwyczaić, że Tomba bywa na NF mocno nieregularnie. "Gdy ktoś pyta, czy może coś wziąść, należy mu odpowiedzieć że owszem, może to braść."

laugh Już poprawiam. Ten cholerny komputer nie podkreślił, jakby nie wiedział, co chcę napisać. A powinien.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Corcoranie, cieszę się Twoją uzasadnioną radością, bo przecież nie za sprawą próżności takiś rozochocony. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Bemik, wiem, wiem… Mój problem polega na tym, że nie mamy na tym cudownym portalu gatunku takiego jak rymownka :P

Już chyba tak zostanie. Trza się przyzwyczaić, że Tomba bywa na NF mocno nieregularnie. "Gdy ktoś pyta, czy może coś wziąść, należy mu odpowiedzieć że owszem, może to braść."

To trzeba było zamiast rymowanki strzelić sobie szorta. Myślę, że lepiej by Ci wyszło. W prozie sprawniej operujesz słowem, dałabyś upust emocjom, a i czytelnik byłby usatysfakcjonowany. A przynajmniej ja byłabym.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Następnym razem jestem pewna, że tak zrobię. A może i nie następnym, bo wściekłość dalej we mnie nie opadła. Zobaczymy.

Już chyba tak zostanie. Trza się przyzwyczaić, że Tomba bywa na NF mocno nieregularnie. "Gdy ktoś pyta, czy może coś wziąść, należy mu odpowiedzieć że owszem, może to braść."

TurboTombo, teraz zrób notatki, ochłoń, a jutro lub pojutrze, już spokojnie, wszystko napisz. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Sęk w tym, że w niedzielę znikam na tydzień, więc muszę się trochę pospieszyć ;)

Już chyba tak zostanie. Trza się przyzwyczaić, że Tomba bywa na NF mocno nieregularnie. "Gdy ktoś pyta, czy może coś wziąść, należy mu odpowiedzieć że owszem, może to braść."

Hej, Turbo! 

Ogólnie: Podobało się. Dopracowałabym na Twoim miejscu, ale niedoróbek wskazywać tym razem nie będę, wolę napisać o czymś innym.

Nasz ulubiony ośmiozgłoskowiec, częstochowskie rymy, piękna ludowa stylizacja. Udane wierszydło. Fajnie, że komuś się jeszcze chce w tym babrać.

Ale z tą parafrazą tytułu nie miałaś chyba na myśli znanego utworu naszego wieszcza? Bo kiedy drugi raz przebiegłam Twój tekst wzrokiem, mając w pamięci (;) jego arcydzieło, wszystko tak nagle zbladło… To nie jest dobry kontekst dla Twojej rymowanki!

To też nie jest dobry kontekst, ale przypomniało mi się, że Stachura bardzo lubił tak sobie po częstochowsku porymować:

Ach czyj, ach czyj to jest

Tak piękny, hojny gest

Kto mi tu przysłał ją

Bym się wydostał stąd

:D Jeśli coś przekręciłam, z góry przepraszam, cytowałam z pamięci. 

A Eda nie wyobrażam sobie inaczej, niż piszącego na kolanie, ogryzkiem ołówka, na przybrudzonej kartce. I rzucającego teksty na wiatr, tak jak wyszły :)

Мама, я знаю, мы все сошли с ума...

Dzięki za komentarz :)

Już chyba tak zostanie. Trza się przyzwyczaić, że Tomba bywa na NF mocno nieregularnie. "Gdy ktoś pyta, czy może coś wziąść, należy mu odpowiedzieć że owszem, może to braść."

Nie kumam. I częstochowskie. Uciekam więc… :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Że częstochowskie nie przeczę, uciekaj więc ;)

Już chyba tak zostanie. Trza się przyzwyczaić, że Tomba bywa na NF mocno nieregularnie. "Gdy ktoś pyta, czy może coś wziąść, należy mu odpowiedzieć że owszem, może to braść."

Zareagowałem nietypowo. Śmiechem. Zastrzegam: nie z Autorki. Z treści tego wierszydła.

Może właśnie o to chodziło? :P

Już chyba tak zostanie. Trza się przyzwyczaić, że Tomba bywa na NF mocno nieregularnie. "Gdy ktoś pyta, czy może coś wziąść, należy mu odpowiedzieć że owszem, może to braść."

Musiał Ci ktoś nieźle podpaść… ;-)

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka