- Opowiadanie: RogerRedeye - Zużycie

Zużycie

W maju 2014 r. “Zużycie” opublikował “Szortal”. Ten stuwyrazowiec ukazał się także w magazynie sieciowym  "Szortal na wynos” z czerwca 2014 r.

Bardzo ciekawy i pięknie wydawany miesięcznik literacki... Rozwija się błyskawicznie i z każdym miesiącem staje się coraz ciekawszy. 

Potem zapomniałem o tym drabelku, nie wiem, dlaczego.   

A niedawno zorientowałem się, że wraz z innymi moimi drabblami – chyba było ich siedem, w tym “Fetysz” i “Okna” –  – ukazał się w antologii “SZORTAL FICTION 2  – PoStoSłowie”.  Jeszcze nie nabyłem książki, więc do końca nie sprawdziłem tej informacji. W każdym bądź razie, “Zużycie” można tutaj przeczytać za darmo – co jest niewątpliwą zaletą tego tekstu... 

Oceny

Zużycie

– Chyba się zepsuły… Okropność! Czyżbym postradała zajęcie? Tak je kochałam…  

Kobieta dokładnie obejrzała narzędzie codziennego trudu. Bezskutecznie spróbowała ponownie. 

– Nie troszczyłaś się o nie, i tyle. – Jej towarzyszka, pochłonięta robotą, nawet nie odwróciła głowy. – Ja dbam o swój warsztat – popatrz tylko, jak mi idzie!

Uśmiechnęła się z zadowoleniem.  

Nadzorczyni zacisnęła usta w grymasie niesmaku.

– Obejdziemy się bez ciebie, nieudacznico, jeżeli straciłaś narzędzie pracy – rzuciła sucho. – Zrób coś, żeby się powiodło – inaczej stąd odejdziesz… Same też damy sobie radę.

Nożyce znowu szczęknęły – bez efektu.

– Stępiły się… Zużyły. – W głosie zabrzmiała rozpacz. – Czyżby ludzie niespodziewanie uzyskali nieśmiertelność?

Atropos z niedowierzaniem potrząsnęła głową. 

 

 

12 marca 2014 r.  Roger Redeye 

 

Koniec

Komentarze

Masz literówkę w tytule. A poza tym – fajny drabel, z zaskakującym zakończeniem. :-)

Babska logika rządzi!

Fascynująca opowiastka ;) 

Głównie z tego względu, że zapisano datę powstania.

Co do komentarzy:

Mały dla Link Rogera – Wielki Spam dla ludzkości

czy jakoś tak…

;)

Pan Wysokiego Domu

Panie, “Operacja…” rzeczywiście jest obszernym tekstem – ponad sto tysięcy znaków… Mocno napracowałem się przy tym opowiadaniu. W “Esensji” zamieszczam długie teksty, a kolejny, “Przeistoczenie”, tez będzie liczył nieco ponad sto tysięcy znaków. Ale nadal piszę  drabble – oto malusi link do najnowszego, opublikowanego przez “Szortal”: http://szortal.com/node/5956

Sto wyrazów, więc spam, jakby na to nie patrzeć,  niewielki…

Pozdrówka. 

Biedna Atropos, teraz czas na zakupy w OBI:) A drabelek nieźle pomyślany.

 

– Stępiły się… Zużyły. – nie mam pewności, ale zużyły chyba z małej literki. Choć przeczucie może mnie mylić.

 

Atropos z niedowierzaniem potrzasnęła głową. – tutaj zaginął ogonek

 

Pozdrawiam

 

 

Mastiff

Boh­danie  – dzięki za przeczytanie i komentarz.  No cóż, narzędzia tnące trzeba od czasu do czasu ostrzyć, nie ma innego wyjścia. Inaczej stępią się. Prosty zabieg, ale konieczny. 

“Zużyły” w tym fragmencie tekstu z dużej litery. Nowe, jednowyrazowe zdanie – z podmiotem domyślnym “one”. Atropos przejęła się całą sytuacją i mówi urywanymi  zdaniami. Rozumiem ją – dziwna sprawa, mająca bardzo ciekawe i daleko idące  konsekwencje…

Literówkę usunąłem. No cóż, do tej pory nikt jej nie zauważył. W premierowej publikacji na “Szortalu” też jest. Ciekawe, jak to wygląda w antologii…

Pozdrówka. 

Chyba kiedyś czytałem. Chyba nawet mi się dość podobało.

Mee!

Rogerze.

Wypominasz nam, że czytamy Twoje dzieła za darmo. To nie jest sympatyczna uwaga przed tekstem. Tu wszyscy publikują za darmo. Taki jest urok internetowej strony. Pozdrawiam trochę zniesmaczony Twoją uwagą poprzedzającą stuwyrazowiec.

Ciekawy pomysł, niezłe wykonanie.

A tak marginesie, to w ostatnim czasie dziewczyny mają sporo roboty, nic dziwnego, że sprzęt się tępi… 

Pozdrawiam.

Ry­szardzie – zdaje się, ze poczucie humoru mocno ci się stępiło, a nawet zużyło.  

“SZORTAL FICTION 2” jest antologią kilkudziesięciu autorów i kilkuset utworów, a każdy autor otrzymuje zniżkę dziesięciu złotych przy zakupie książki. Wszystko. Pośród autorów jest brajt – gratulacje. Może i inni portalowi twórcy też się tam znaleźli, tego nie wiem. Na stronie FB “Szortalu” trzeba sie samemu dopisywać do listy autorów. Jednakże – wielkie brawa i słowa uznania dla ekipy “Szortalu” za tę inicjatywę. “Szortal na wynos” jest zawsze bogato  ilustrowany i myślę, ze te ilustracje wykorzystano. Niebawem sprawdzę. Doprowadzić do wydania papierowej antologii drabbli – piękna sprawa.  Drabble jest trudną formą  – i tym bardziej inicjatywa “Szortalu” jest bardzo cenna. A jeszcze wydanie papierowe… 

A z istoty rzeczy wynika, ze dostęp do portali jest bezpłatny…  Wyciągasz  dziwne wnioski. 

S. Leiss – też tak sądzę. Dzięki za przeczytanie i komentarz.

Pozdrówka. 

Rogerze.

My wydaliśmy zbiorek opowiadań. Nikt z autorów honorarium nie otrzymał, ale każdy autor dostał dwa bezpłatne egzemplarze książki. Jeżeli podasz jakikolwiek adres, to przyślę Ci egzemplarz w ramach reklamy. Pozdrawiam.

Ry­szardzie – chyba wiem, o co chodzi. Chyba idzie o zbiór opowiadań “Człowiekiem jestem”. Jednakże – znam te teksty, ale za propozycję bardzo dziękuję.

Lisowczyku – też mi się coś tak kojarzy, ale “Zużycie” na “Szortalu” opublikowano jakiś czas temu. Cyba napisałeś  w sprawie tego tekstu jakieś pw.

Pozdrówka.

 

“Zużycie” można tutaj przeczytać za darmo – co jest niewątpliwą zaletą tego tekstu… 

Przedmowa do drabble’a “Zużycie”, 5 września 2014, Roger Redeye

 

Niestety, nie mogę się zgodzić z tak postawioną tezą.

Choć z drugiej strony, trudno nie przyznać takiej argumentacji słuszności – gdybym zapłacił, byłbym dopiero… hmmm, trudno znaleźć słowo… :)

Nieprzejednany?

;) 

 

 

 

Pan Wysokiego Domu

Panie – w kwestii pisania “ażeby” przez samo ż innych kwestiach ortograficznych niewątpliwie tak.

Pozdrówka. 

A naukowcy szukają genu nieśmiertelności… Wystarczy spieprzyć Atropos nożyczki! 

No cóż,  każde narzędzie tnące trzeba od czasu do czasu ostrzyć.  A niedbalucha Atropos o tym zapomniała, pewnie dlatego, ze tak pochłaniała ją ukochana praca… 

Pozdrówka. 

Z mitologii można czerpać garściami, tu zaczerpnąłeś bardzo udatnie. :)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Interesujące, że przysłówek “udatnie” posiada szerszy zakres znaczeniowy od przymiotnika  “udany”. Jednakowoż pierwszy wyraz rzadko obecnie jest używany, a szkoda.

Przybliżmy zatem jego zakres znaczeniowy. Link – http://doroszewski.pwn.pl/haslo/udatnie/

Drabble jest jedną z najkrótszych form prozatorskich, chociaż wcale nie najkrótszą, bo istnieje jeszcze dribble.

Zatem może przedstawmy coś o wiele dłuższego… Link do opowieści o losach między innymi rodziny Młynarzów, opowiadania, które uplasowało się na liście najlepszych opowiada “Esensji”, ale w którym roku, niestety, już nie pamiętam – http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/12757

Oczywiście, także nie znalazło miejsca w bibliotece.

Ha, hmm…

A ilustracja do “Zużycia” nadal wspaniale trzyma fason.

Zaiste, nożyczki w rozkroku prezentują się nader powabnie. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Trochę czasu strawiłem, szukając ilustracji do “Zużycia”, i dość długo zastanawiałem się nad  jej wklejeniem. Ale jednak zamieściłem, bo obraz dobrze konweniuje z tekstem, a przy okazji jest jednak przewrotnie mylący… Nie naprowadza na trop, o czym czytamy/będziemy czytać.

A przy okazji ilustracja sama w sobie jest ciekawa.

Dobra ilustracja to bardzo ważny komponent graficzny tekstu, niestety, na tym portalu niezwykle rzadko stosowany.

O! Spoko drabelek :)

I w sumie, jak to wcześniej zauważyli inni komentatorzy, ze sporym zaskoczeniem w finale. Chyba trudno było się domyślić, o co tak naprawdę idzie.

Nieźle ten stuwyrazowiec wytrzymał próbę czasu…

Dzięki za komentarz. Pozdrówka.

Nowa Fantastyka