- Hydepark: Rebusy DJa

Hydepark:

czasopisma

Rebusy DJa

Co myślicie na temat rebusów umieszczonych w “pedeefie” miesięcznika, bo ja jestem pod olbrzymim wrażeniem pokrętnej logiki rzeczonego. Chylę czoło i z pokorą przyznaję że nie udało mi się części z nich rozwiązać, zwłaszcza rysunkowej części. Zresztą z tekstową też miałem problemy :) :) :)

Komentarze

obserwuj

Mówisz o tym? :P

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Eee... szkoła, banany, kwarc, huśtawka, dzieci, stetoskop, nauczycielka, czas.

Najwyraźniej chodzi tu o odmierzający czas lekcji zegar napędzany bananami.

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Jest tam tego dużo więcej :) A im dalej tym bardziej pokrętne.

Bardzo mnie ciekawi, czy dj sam by teraz rozwiązał własną zagadkę...

By wymyślać jest super.

 

Ale jak jedno z zadań polegało na zgadywaniu Waszych zagadek to poległem na każdej (no dobra, poza tą, w której rozkodowałem zagadkę we flashu :D

 

Ja uchylam skorupki (po francusku coquille bas), nad każdym, kto rozwiązał djskie zagadki :)

 

To nie banan! To jest zjeżdżalnia – całość to chyba szkoła... i coś czuję, że chodziło o zabawę w lekarza i czuję mocno, że jest to związane z Jamiem i Cersei.

Ale co dalej? Ni chu.

 

Aha, półtora to może być 1+pół, czyli może jednak Tyrion?

I jakie 15 minut? Noż

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

A, to, to to jest piaskownica? Myślałam, że płytka kwarcowa :)

No, to może: czas pełnego wahnięcia huśtawki w funkcji liczby misiów w przedszkolu.

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Zdecydowanie chodziło tu o zabawę w lekarza i coś z naszym złotowłosym rodzeństwem...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Wiesz, o Grze o tron wiem tyle, że mają tam tron i grają o niego, i są smoki.

To rzekłszy, hmm.  Misie się misiają... w piętnaście minut... szybki numerek? XD

Tu masz trochę zagadek (trudne!)

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Bez kontekstu nie dojdę do rozwiązania własnej zagadki, a brak dostępu do starej bazy uniemożliwia mi przejście gry :(

Chyba, że znajdę gdzieś pliki źródłowe...

 

A te logiczne – fajne :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Chyba, że znajdę gdzieś pliki źródłowe...

Popełniłam kiedyś (dawno, dawno temu) grę  w Informie (nie pamiętam tytułu, chodziło o to, że trafiasz – nie wiem, jak – na wyspę zaludnioną bardzo dziwnymi ludkami i masz znaleźć balon, żeby z niej uciec) i po jakimś miesiącu potrzebowałam plików źródłowych, żeby przejść własne dzieło.

Chyba nie nadaję się do pisania gier :(

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Nowa Fantastyka