- Hydepark: WOJNA PŁCI 2012/2013 - nieoficjalny konkurs na opowiadanie

Hydepark:

konkursy

WOJNA PŁCI 2012/2013 - nieoficjalny konkurs na opowiadanie

Na fali ostatnich dyskusji postanowiliśmy, wraz z Berylem, ogłosić kolejny konkurs nieoficjalny.

 

 

 

Ponoć baba nie napisze dobrze, stawiając się na miejscu chłopa, a cħłop – o babie. Jak sądzicie?

 

Ponieważ ciekawi jesteśmy, jak to wyjdzie w praktyce w wykonaniu Waszym, proponujemy następujące zadanie:

 

Uczestnik konkursu winien wcielić się w osobnika płci przeciwnej, pisząc w pierwszej osobie. Tematyka absolutnie dowolna (rzecz jasna fantastyczna!), jedynym przykazaniem jest właśnie przedstawienie bohatera odmiennego od nas. Panowie starają się wcielić w panie, a panie w panów. Niemożliwe? Przekonajcie się sami! ; )

 

 

 

Dodatkowe punkty przyznawać będziemy za sceny typowo babskie lub typowo męskie. Dajmy na to – facet opisujący scenę malowania się. Albo może któraś z pań zechce przedstawić spotkanie kolegów przy piwie? Macie szerokie pole do popisu.

 

 

 

Wasze dzieła oceniać będziemy naprzemian. Beryl orzeknie, jak poszło dziewczynom, a ja sprawdzę, na ile mężczyźni rzeczywiście nie rozumieją kobiet ; D

 

 

 

Limit znaków – brak.

 

Termin zgłaszania prac: 28 lutego 2013 r. Coś takiego zasługuje na więcej czasu niż miesiąc ; )

 

 

Zapraszamy do udziału!

 

/edit by dj

A w nagrodę, coś łączącego oba pierwiastki tematu opowiadania (no, poza tekstem Cetnarowskiego, który jest dość specyficzny – dj czytał więc się dokształcił wiele).

Antologia "Pożądanie" (a kliknijcie sobie, kto chce), jak znalazł do czytania z drugą i każdą kolejną połówką.

Takich nagród mam dla Was trzy sztuki :)

dj

 

 

 

 

 

Komentarze

obserwuj

Kobiety mają z górki w takim razie.

też nie chciałbym, żeby mnie beryl oceniał!

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

    Ha, hmm...

^_^ Uff, dobrze, że jest tyle czasu :D

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Challenge accepted :D

Bardzo fajny konkurs!

To która z uroczych użytkowniczek zechce być moim natchnieniem? ;)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Pedalimy się? Scena malowania w męskim wydaniu pachnie mi tu Paradą Wolności. :)

Ale facet nie ma się malować, on ma byc męski, tylko autor jest kobiecy...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Co za temat! Genialne!

można wstawić fragment powieści? ^^

Wstawiaj:) Nawet całą:)

@puzzelkowa - Można, ale fragment musi być w miarę spójny i sensowny, a nie wyrwany z kontekstu. Nie wrzucaj nas w gąszcz nieznanych postaci, robiących nie wiadomo co, których akcje do niczego w sumie nie prowadzą.

A jeśli wrzucisz całą powieść, to Marcin pewnie z przyjemnością ja przeczyta, ale my z Berylem raczej nie będziemy mieć tyle czasu ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Że niby faceci z Kiss są niemęscy?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Niepokoi mnie czasem w jakim kierunku potrafi rozwinąć się dyskusja.

Marcinie, cieszy mnie, że temat według Ciebie jest genialny :) Pisz zatem!

Już mam dwie stronice:)

... i powiem że niełatwo byc kobietą. Nawet tylko na papierze:)

Temat ciekawy i za cholerę niełatwy.

Recepta pierwsza: wziąć jakiś swój zleżały pomysł i zamiast czynić bohaterem faceta, zrobić z niego kobietę.Gdzieś użyć słowa foch, zamiast kaprys. Dodać coś o okresie i malowaniu rzęs między sceną a sceną

Recepta druga: napisać coś w oparciu o stereotyp kobiety. Czyli sporo o malowaniu rzęs, robienui fochów w związku z okresem. Najlepiej by było, jakby fabuła była z tym związana!

Recepta trzecia: no, tu trzeba by trochę pomyśleć! Mogłoby być jakieś malowanie rzęs, w pewnym momencie okres! Gdzieś w zakończeniu bohaterka znalazłaby swojego jedynego, ale po drodze byłyby tysiące rzeczy nowych dla każdego faceta. Tysiące szczegółów, o których w życiu bym nie pomyślał!

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Nie pamiętam, abym kiedykolwiek napisała coś "w zgodzie" z moją płcią.

Facetem jest być łatwiej, przynajmniej na papierze :)

    Plus do tego kobieta jako dowódca kompanii egzekucyjnej na jednej ze zbuntowanych planet, zasiedlonej przez ziemskich kolonistów  i jej milość do uwięzionego przywódcy buntu, Johna Rinosa... Ładne nazwsiko, a temat --- istna poezja. Scena stracenia Rinosa przy pomocy garoty może przejść do portalowej klasyki.  

Roger: napisałeś "ziemskich polonoistów"? Ale ta miłość p/kolonistki do Johna - to do mnie przemawia! I romantyczna śmierć od garoty...

 

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Roger: Ty mnie w końcu zmotywujesz, żebym znowu zaczął pisać! :)

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Agrest: to mi w końcu wybaczysz, że w fanficku myślałem, że jesteś Ten Agrest!

 

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

    Kolonistów... I tytuł już ciśnie się na usta,  pardon, pod pióro, sorry, na klawiaturę: "Garota".  Pierwsza scena --- kat, może to być też kobietą, sprawdza, czy garota działa, jak nalezy.  

To by musiała być Katy.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

    Nie, raczej Anna Małkowska, moze Anne Malkowska. Rinosie, jak chcesz, mogę ci napisac dwie perwsze strony. 

Kat Katy nawet do mnie przemawia :D Co za malownicza postać...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Ach! Ostatnio ćwiczę kobiecą narrację pierwszoosobową, więc ten konkurs jest jak znalazł!

Dozwolone są jako bohaterki samice krasnoludów noszące brody? ;) 

A enerdowskie pływaczki po terapii hormonalnej noszące...(wstydzę się napisac co)? ;)

No właśnie. Niby sprawa prosta, ale świat pełen jest ludzi, których psychika uwięziona została w ciele o niewłaściwej płci, albo których ciała wyglądają nieadekwatnie do płci, do której przynależą. Homoseksualiści, transwestyci, hermafrodyty, zniewieściali mężczyźni i kobiety z jajami, to wszystko jest na porządku dziennym w realnym świecie, a co dopiero w fantastyce. Aż korci, żeby pogwałcić... powiedzmy nagiąć zasady konkursu i trochę w tych płciach namieszać ;)

Ależ nie krępujcie się, bawcie, naginajcie, będzie tym ciekawiej ; ) Aczkolwiek jeśli ktoś "pojedzie" wyraźnie za daleko, to...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

... to może i opowiadanie wyjdzie fajne, ale nie na ten konkurs. Mężczyźni mają pisać o kobietach, nie o gejach albo zniewieściałych facetach. Inne przykłady, Unfallu, Marcinie, to już zabawa konwencją, jak to mawia Jakub ; P

Czyli moją główną bohaterką może być brodata krasno... krasnoludzica? krasnoludzia? krasnoludka?

Pal ją licho. Niech będzie norweska mistrzyni biegów narciarskich po kuracji na astmę. ;)

Ja jednak postanowiłem pocisnąc po bandzie realizmu:) Moja bohaterka(+)narratorka będzie kobieca.Mam tylko dylemat czy ma byc blond, ruda,brunetka bo nie wiem jakie jej kiecki dobierac i smarowidła;) i...temperamenty

> Mężczyźni mają pisać o kobietach, nie o gejach albo zniewieściałych facetach

Jeśli tak, to kobiety też powinny pisać o facetach, a nie np. o Justinie Bieberze, bo to by było zbyt proste. :P

 

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Brajt, jeszcze na tym portalu tego nazwiska nie widziałem i naprawdę myślę, że będzie dobrze nie zaczynać.

@beryl

Jak to? Bazyl keidyś chyba spory temat w HP postawił.

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

O Baazylu też możemy nie rozmawiać : D
A tak serio to nie pamiętam takiego faktu (założenia wątku). W każdym razie, nie jest to zbyt celowe, a żarty o gościu już dawno przestały śmieszyć, przynajmniej mnie i znanych mi ludzi : )

Lepiej powiedzcie mi jak tam postępy w pisaniu prac, ewentualnie czy macie jakieś konkursowe pomysły :)

Beryl, jest grudzień dopiero...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Tak, wiem, po prostu kieruję dyskusję w inną stronę :P

Pomysł jest, nawet całkiem przewrotny, jak mi podpowiada przerośnięte ego.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ego jest przerośnięte o jakieś 30kg?  : P

Oj, o ile ego jest przerośnięte to już nawet nie wypada mi się publicznie chwalić. ;)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

No proszę - tyle tego męskiego gadania jakie to kobiety skomplikowane, jak to nigdy nie wiadomo, o co im chodzi itd. A jak przychodzi co do czego to od razu okazuje się, że wg  facetów jedynymi problemami, jakie kobiety mają to: okres, malowanie rzęs i dobieranie kiecek do koloru włosów.

@MarcinKasica: oryginalnie jestem brunetką, byłam już ruda, miałam włosy czerwone, różowe (flamingo pink - polecam!), obecnie jestem na etapie platynowego blondu, ale na święta powracam do czerwieni (fire - jeszcze nie wiem, czy polecam, przekonam się).  Kiecki mam jakie miałam, makijaż też raczej cały czas podobny. Nie tędy droga. Wysilcie się trochę, panowie!

Skoro czerwony już był, to może idź na całość i zrób się na łyso? Wysil się trochę. ;)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Łyso jeszcze nie było, to fakt:). Ale prawie, owszem. Hmmm, chyba aż tak się jednak nie wysilę, zwłaszcza w zimie :).

Flamingo pink! Piękna nazwa!

U mnie, kilka postaci drugiego planu na pewno zostanie nakreślonych stereotypowo. Ale główną bohaterkę chce miec z krwi i kości...w tle bedzie sporo zieleni więc żeby to współgrało kolorystycznie zdecydowałem się na rudy, wpadający w czerwień...

Pasuje mi do gorseciku ze smoczej łuski i szmaragdowego wisiorka.

Rozglądam się teraz za butami...jak założę malachitowe kozaczki ze skóry bazyliszka, to nie będzie passe?

Pomóżcie drogie koleżanki!

Malachitowe to znaczy że co? Takie zielone jakby? ;).

Tak:) nie za dużo zieleni? Nie chcę by moja bohaterka na tle innych wypadła na gąskę z prowincji...Naturalnie jest ładna więc nie chcę jej oszpecic nietrafioną kreacją...

Mnie sie już podoba:)

Pasuje mi do gorseciku ze smoczej łuski i szmaragdowego wisiorka

Wszystko koniecznie przylegające do ciała!

A jak będzie miała na imię?

Czy ktoś potrafi mi wyjaśnić, dlaczego faceci tak często swoje bohaterki robią rude i piękne...?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Super!A może przed wrzutką na portal wymienimy się tekstami i nagramy sobie do tego audiobooki? Pan jako facet przeczyta mój, a ja przygody Lea.

Bo rude i piękne to synonimy.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Joseheim, nie wiem. Może nie przeczytana nigdy Ania z Zielonej Góry ;) tak mi sie wryła w psychikę:)

Ramona, świetny pomysł!

Rude i piękne to synonimy? Och, ktoś tu pojechał.

To ja wysyłam na @ swoje wypociny:))))))))))

Marcinie, a czy Lea będzie miała zielone oczy? Znaczy te, malachitowe... skąd Ty znasz takie słowa? Jak tak dalej pójdzie to zostaniesz zdyskwalifikowany jako podejrzany o bycie kobietą.

Ja jestem dopiero w połowie, ale też Ci podeślę:)

Beryl, Ty powinnieneś to ogarniac! Wszak "beryl" to berillos – morska zieleń . Z tego minerału pochodzi i szmaragd i heliodor i morganit;)

Wyszła mi wrzutka w stylu RogeraRedEya;)

A tak na prawdę lubię malowac i to mi wyrobiło zakres barw od sieny palonej po malachit;)

rozróżnianie barw to jeszcze nie zniewieścienie:) mam nadzieje:) Póki co potrafię jeszcze upolowac obiad i rozpalic ogień:)

Ramona! Już wstęp wbił mnie w fotel!

 Marcinie. To jest super co mi wysłałeś!

Ha Ha:))))))))) w tym samym prawie czasie:)))))))

Nie możemy się tym bardziej doczekać waszych wbijających w fotel super dzieł ; )

Marcinie, minerał "beryl" ma nawet 6 odmian ; )

Ślimaki na obiad to też bym potrafiła upolować. Zwłaszcza po deszczu:).

---> beryl. Nawet osiem.

---> ocha. Nałap raków, a jeśli potrafisz, jaszczurek. Z tym, że jaszczurki tylko dla sportu!

Co do rudych piękności. Po długim okresie podejrzliwego traktowania wracają do łask, i ta ekspiacyjna tendencja powoduje "nadprodukcję".

Raki i jaszczurki? No nie, bez przesady. Ślimaka to dogonię bez większych problemów, ale jaszczurkę... Dobra, nie zaśmiecam już wątku, podrawiam :).

A tak walczycie o równe traktowanie.  :-)  

Koniec offtopu, pozdrawiam wzajemnie.

No dobrze, osiem. Ale dwie z nich są bliźniakami innych odmian.

Zresztą, ocha ma rację, nie ma co zaśmiecać wątku.

Roger: dzięki za propozycję, ale to właśnie te dwie pierwsze strony to zabawa. To samo jest pewnie z kobietami. Dwie pierwsze strony dobrze się czyta, a później następuje "proza życia" ;D

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

   Rinosie, jak chcesz. Mogą byc cztery plus plan akcji do końca. Kathy Malkowski będzie za tobą tęsknić...   

Tak w ogóle to Ania z Zielonego Wzgórza to była. I wszyscy zapominacie o jednej bardzo dużej kobiecej bolączce (poza paznokciami i kieckami) - są to wieczne problemy z facetami ;P (i niepozmywane naczynia, jak tak o tym myślę...)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

"Dwie pierwsze strony dobrze się czyta, a później następuje "proza życia" ;D"

D : Cóż za smutny z Ciebie człowiek...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Kiedyś na poligonie jaszczurka wlazła mi do hełmu i założyłem ją na głowę...

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

mojego kumpla jaszczurka wykarmiła...

jak swego czasu wilczyca Romusa i Romulusa:)))

josenheim: raczej rozrywkowy czlowiek ;P  jak cała literatura fantasy i spora część SF 

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Ceterari: Pingwinku, Ania ok, ale to wspolczesne pisanie o klopotach z facetami... jednym słowem, dobrze to ujęłaś!

 

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

ramona: a wykarmiła piersią czy butelką? bo jak butelką to preferuje się Ballentima i Walkera, ale jak piersi, to mogą być każde z silikonem ;P

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

 Ponoć baba nie napisze dobrze, stawiając się na miejscu chłopa, a cħłop - o babie. Jak sądzicie?

Osobiście uważam, że najlepszą bohaterkę stworzył nijaki Diderot w "Zakonnicy" - czytając nie wierzyłam, że to nie są wspomnienia kobiety, ale większość literaturoznawców przychyla się do jego autorstwa... W każdym bądź razie genialnie przedstawiona psychika w powieści, polecam tym, którzy myślą tylko o makijażu i okresie;-)

 

Fajnie, że termin jest długi, może uda mi się coś napisać. Pasowałby pomysł, którego inspiracją była jedna z piosenek Tori Amos. Co prawda nie myślałam o narracji pierwszoosobowej, więc mam pytanie, czy może być mieszana? Albo pierwszoosobowa, ale z dwoma bohaterami? Ale lepiej na razie za dużo nie będę o tym myśleć, bo jeszcze nie skończę opowiadania na Słowian...

Sposób narracji nie ma znaczenia. ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Uczestnik konkursu winien wcielić się w osobnika płci przeciwnej, pisząc w pierwszej osobie.

To nie musi być w pierwszej osobie? Czy chodziło ci o to, że może być mieszana?

 

 

A jak zaznaczyć, że na (nieoficjalny) konkurs (że tak niesmiało spytam... :)).

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Piwak, może być mieszana. Chociaż chodzi o to, żeby każdy miał równe szanse, zatem preferowana jest pierwszoosobowa. Chyba rozumiesz - tak jest trudniej, więc niech każdemu będzie tak samo trudno. Pisanie w narracji nie-pierwszoosobowej wypacza porównanie.
Proponuję Ci przemyśleć sprawę.

Koik, dopisujesz (Wojna Płci) po tytule opowiadania.

Zawsze, kiedy pierwszoosobowo, wolałem pisać jako kobieta. Najchętniej kobieta próbująca być dla siebie bardzo surowa, a zarazem z neurotycznymi ciągotami. Świetnie mi się pisze coś takiego. Dobry pomysł na konkurs.

Czyli jako kobieta. Po co popełniać pleonazm? :) Żartuję; proszę nie linczować.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Kiedyś coś takiego zrobiłem, pisząc opowiadanie "Przypadki Meryl i Bruc'a". Chodzi mi po głowie inny pomysł z udziałem tych postaci, a akurat mam kilka tygodni wolniejszych. Może coś naskrobię. :-)

     Tomaszu, i tak trzymać.

Z góry sorry za of-top, ale nie opłaca się chyba zakładać oddzielnego tematu.

Wyszedł teraz ostatnio zbiór opowiadań "Zachcianki", a w nim opoko Dukaja - "Portret Nietoty". Natknął się może ktoś na jakiś fragment tego opka, bo cały net przeszukałem i nic nigdzie nie ma, po za ogólnikami na empiku i inncyh księgarniach.

Mimo, że zbiór jest w większości niefantastyczny to jednak myślałem, że co niektóre strony (m. in. ta) powinny się tym zainteresować, bo jest też tam opko Twardocha. A tu nic. Zawiodłem się.

Wiadomo: Dukaj się sprzedaje, to musi być sprzedawany! Każde słowo mistrza kosztuje! Taka nasza, polska mentalność podkościelnych dziadów. Naści zeta za słowo ;)

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

moze to tak, jak z kolorowymi w dzikich krajach? Biorą dolara od zdjęcia, bo chcą coś mieć w zamian za duszę, którą im fotografia skradnie. Idealiści!

 

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Czyli muszę teraz czekać z pół roku ;( Science fiction wydał dwa lata temu, a jeszce nie ma za free. Ale poczęści się nie dziwię. Wszedł na podest, to chcę wreszcie z pisania wyżyć.

Rzeczywiście to za mało na osobny temat, ale już podziękujemy za ten offtop.

Nie ma za co; chciałem jedynie co niektórych uwrażliwić na problem braku zainteresowania polskimi autorami. I ogólnie takimi tam niedostępnościami w polskiej literaturze. Co spamowego, to nie ja. Peace, berylu.

     Dukaj  ponad pól oku temu, w maju 2012 r, opublikowal tekst w "Eseensji" -- "Król bólu i pasikonik". Można poczytać.  

No patrzcie, tyle mnie nie było, a tu wchodzę i taki fajny pomysł :D Tym razem nie będę obiecywał, że coś napiszę, ale na pewno przeczytam, bo może być zabawnie.

Ooo, Fcuk. Ale temat na konkurs. Teraz zacznie się jazda z wyobraźnią i takie tam ;).

Rozumiem, ze obok tytulu trzeba wstawic "wojna plci"? 

Tak : ) W nawiasie, za tytułem.

buńczucznie powiem: zadanie dość łatwe, ale leń też wielki - zobaczymy

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Pokonałem lenia, a co z tego wyszło, sami ocenicie. Jutro poprawiam. Trzymajcie kciuki jak i ja za was trzymam. Pozdrawiam was serdecznie.

Stanąłem w szranki!

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Piszę!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

ja też piszę. i muszę przyznać, że co napiszę zdanie, wywalam je, bo mi się wydaje, że z mojego bohatera ciągle wyłazi baba :D 

Cieszą mnie takie rozterki ; )

mnie coraz bardziej cieszy pisanie. się muszę wywątrobić tu, excuse me. od kiedy pierwszy raz tu weszłam, jestem bardziej zmotywowana do pisania niż kiedykolwiek wcześniej. teraz myślę o moim bohaterze przez więkoszość dnia, przy zmywaniu, sprzątaniu i takich tam.

dzięki.

wiem, że jeszcze dużo pracy przede mną, by moje teksty były naprawdę dobre, ale nigdy się tak dobrze przy pisaniu nie bawiłam jak teraz.

Babochłop jakiś, albo chłopobab! :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Czy mogę zamieścić popraioną wersję Rozpustnicy. Przyznaję z pochylną w pokorze głową, że się pospieszyłem. Zachwyciłem się wersją beta,a tu mam już wersję 1.1. Stąd moje rozterki na dzień dzisiejszy jak i wczorajszy. W regulaminie konkursu nic nie jest napisane odnośnie ile wersji można zmieszczać i, jeśli już tak się zrobi, która będzie brana pod uwagę.

mirekowski, poczekaj jeszcze niech się odleży, toż to ponad miesiąc do końca!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Rozumiem, że czasu mam sporo, sęk w tym, że wpadło mi do głowy kilka ciekawych pomysłów które właśnie spisuję. Gdy skończę, będzie to wersja 1.2 Rozpustnicy ( Możliwa zmiana tytułu!! ) z grand finale. Czy taką wersję weźmie Jury pod uwagę w ocenie. Przyznaję, że się pospieszyłem z opublikowanie na stronie opowiadania, przez co ten cały galimatias. Zrozumiałem, że z opowiadaniem jest jak z dobrym bigosem. Musi swoje odleżeć. ;)

Dobry bigos i rozpustnica powinny swoje odleżeć... :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

@Mirekowski - jeśli zamieścisz cztery wersje jednego opowiadania, to nie ocenimy żadnej. Czasu masz dość, zastanów się, opisz, co Ci po głowie chodzi, pozwól się temu odleżeć i tak dalej. Masz na to półtora miesiąca. Odpuszczamy wersję już wrzuconą, ale jak chcesz opublikować nową, to niech będzie ostateczna.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

I tak ucznię. Dziękuję wam za możliwość. 

 

Niezamaco ; ) Mam nadzieję, że dostałeś pożyteczną lekcję na przyszłość - nie ma co pisać na łapu capu, tekst zawsze musi się odleżeć, bo a to coś zechcesz dodać, a to coś wykasować, bo uznasz, że zbędne lub nie za dobre... Niestety, cierpliwość to podstawowa cnota pisarza ; ( Strasznie mi się to nie podoba ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Napisz też do dja, żeby usunął tę wersję (najlepiej teraz, albo jak dodasz tę "ostateczną"). Nie ma co portalu zaśmiecać.

Rozumiem, że chodzi o Dj Jajko?

Oczywiście.

Tu też trzeba pomyśleć o jakiejś małej nagrodzie

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Myślicielu Przejajeczny, liczmy na Ciebie, zgięci w błagalnym ukłonie! ; D

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

<body>Mow za siebie z tym blagalnym uklonem :P

jej wystarczy błagalny ukłon. Ty, niegodny, masz pełzać u mych stóp i nie waż się podnieść powyżej poziomu moich podeszw!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ukłony bez dekoltu nie mają sensu!

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Właśnie beryl XD

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Yyymm... Nie, dj, nie sądzę. A jak spojrzysz Jose w dekolt to obedrę Cię ze skorupki!

Cet, zdrajczynio, po czyjej jesteś stronie?

Pingwinek zawsze po stronie misiowatych i futrzastych! Ewentualnie nosorożnych.

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

No to nie trafiłeś rinos, bo w takim razie powinna być po mojej stronie ; p

Oj ty misiowaty i futrzasty i kudłaty na dodatek ;)

W sumie to powinnam być miła, bo to ty będziesz oceniał mój tekst... :D

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

W stosunku do Ciebie i tak będę nie obiektywny, tracisz na starcie do reszty, więc się lepiej postaraj : P

Hihi, ładnie rinos nie trafił, zaiste ; D A w dekolt nie ma co zaglądać, nie u mnie ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No już, już, cała fantastyka.pl nie musi tego wiedzieć :) Jeszcze jakby było czym się chwalić...

Ja tylko rozwiewam nadzieje ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Niech nawet sobie nie próbują robić żadnych ; p

Dobra, ustalmy, że to nie na temat jest ; P

 

W zeszłym roku ktoś nominował DJa do kategorii "Najbardziej fantastyczny nabiał", więc ja podtrzymuję tę kandydaturę i w tym roku! (Wcale się przy tym nie podlizując... ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Myślę, że to nadal nie na temat, najdroższa moja.

Jak to nie, przecież nadal tkwię zgięta w błagalnym ukłonie? ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Musimy poważnie porozmawiać w domu o tym Twoim zginaniu...

No, nareszcie mnie ktoś nominował.

 

A wracając do błagalnych ukłonów. Jestem ponad zerkania w cudze dekolty, już się w życiu nazaglądałem :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Jasne, dj, jasne ; P Nie wierzę, że można się w życiu "nazaglądać" tak, żeby już nie zaglądać : P

Coś w tym jest ale w moim wieku potrafię już powstrzymać się od bezpośredniego gapienia i subtelnie zerknąć, korzystając z widzenia peryferyjnego :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Och, doświadczenie. No nie, to ja niestety nie potrafię znaleźć w sobie tyle samoopanowania, żeby nie zerknąć bardziej bezpośrednio, a jak szczęście sprzyja, to i nawet trochę się pogapić.

A wczoraj jechałem w pociągu, a w przedziale było potwornie gorąco, i... dziękuję obsłudze PKP za podkręcenie ogrzewania : )

W PKP? Gorąco?! Toż to dopiero fantastyka!

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Uwierz mi, że rozmawiasz z kimś, dla kogo podróżowanie pkp stanowi chleb powsz... cotygodniowy, i mówi Ci on, że w PKP potrafi być gorąco jak w saunie.

Uwielbiają ekstrema.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Szukam chętnych do sprawdzenia Rozpustnicy, wersji 1.3 ;) . Na poważnie. Jak ktoś chce przeczytać zanim wystwię do konkursu, pomóc mi wyłapać błędy ( Rzecz jest już po czterech korektach ) to z checią wyślę na meila. 

mirekowski, możesz mi wysłać, chyba szykuje mi się w miarę wolny weekend ;) A nie czytałam poprzednich wersji, to mam świeże oko.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dawaj, jutro kooknę. obiecuję.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Bardzo podoba mi się ten pomysł :) jak można zgłosić pracę?

Dodać do działu opowiadania, po tytule dodając odpowiedni dopisek: (Wojna Płci).

Fajny pomysł! Szkoda, że Pokusę już wystawiłam wcześniej...:(

Ale zastanawiam się czy nie odpowiem na tekst rinosa w tym konkursie. Rinosie - bądź czujny! :D

Odpowiedz Ago, odpowiedz. Bo póki co tylko jedna kobieta zamieściła tekst. Jak tak dalej pójdzie, to nie będę miał co czytać ; )

Berylu, jest jeszcze mnóstwo czasu. Myślę, że kobiety czekają aż mężczyźni się wykażą, a potem one zaatakują. Niewinnie, rzecz jasna ;P :D

Niewinnie, jak to kobiety, oczywiście ; ) Niemniej, Ago, zapraszam!
Dawno Cię na tym portalu nie widziałem, tak schodząc z tematu konkursu. Czyżby wiatr przemian Cię przywiał z powrotem?

Berylu, życie stawia przed nami zadania, które są na tyle absorbujące, ważne i  ograniczone czasowo, że na nic innego nie mamy ochoty. A nawet jak mamy ochotę, to hierarchia ważności naszą "ochotę" stawia na końcu kolejki. U mnie tak było. Oto jestem z powrotem, ku niezadowoleniu innych, jak widzę ;P :D 

Wiatr przemian? Ładnie ujęte, ale jakie przemiany nasz na myśli?

Portal ma się zmieniać. Póki co tylko "ma", ale w końcu się zmieni...
A któż to się nie cieszy z Twojego powrotu? Zaraz zrobimy z nim porządek.

Aaa, ma się zmieniać. Tak, nie udzielałam się, ale śledziłam wątki. "ale w końcu się zmieni" - przekonałeś mnie... ;)

 Berylu, dziękuję, ale poradzę sobie, a Ty? ;)

 PS Nie sposób Cię nie lubić.;) :P   I nie spamujmy już, bo to nieładnie.

  

Oj, bo bedę zazdrosna... niewinnie, oczywiście ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie ma niewinnej zazdrości.  

Ago, bardzo miło witać Ciebie ponownie wśród nas.

Jose...Wasz "wątek" też mi nie umknął. Gratulacje! ;)

Otwarte lampienie się na cycki > dyskretne zerkanie w dekolt, mimo wszystko. Przede wszystkim to zdrowsze.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Dziękuję Adamie, Ciebie również miło czytać. I innych. Stęskniłam się, kurcze. :)

@Aga - dzięki ; ) I nie znikaj znowu!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Spokojnie Jose, żadnej zazdrości, bez obaw - Aga jest z Kielc ; )

Witamy po przerwie. I dziękuję, Ago, Ciebie też nie sposób nie lubić ; )

Ej, w Kielcach to są taaaaaaaaakie fajne dziołchy.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Brajt - a gdzie nie ma? : )

O^O  ech, gdyby nie te Kielce...to kto wie :O

A przypomnij mi, jak tam w Kielcach wołacie na grube sosny?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Dzieuchy, bardzo przepraszam. Dziołchy to na Śląsku.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

brajt, nie mam pojęcia. Ale "dzieuuchy" jak najbardziej są :D I kilka innych słówek :) Ale to raczej starsi ludzie tak mówią u mlodszych nie slyszałam.

Sporą część dzieciństwa spędziłem w Kielcach u rodziny, ale wtedy nie wiedziałem, jak się to pisze, natomiast później w pisowni widziałem wyłącznie dziołchy. A o grube sosny to zapytaj kogoś starszego w takim razie. ;)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Zapytam :)

Przepraszam za dalszy spam, ale skoro już tu jesteśmy. Dlaczego wątek "Najlepsze opowiadania miesiąca" zakładany przez Ciebie, berylu, nie jest podpinany? Coś się zmieniło w tej kwestii?

Kiedyś dj robił to z automatu, potem po prostu przestał, a ja się nie prosiłem (aż do teraz) o podpinanie go. Nie wiem dlaczego ; )

Hm, jest praktycznie niewidoczny. A przecież spelnia wazną rolę. Może weź go pomolestuj. DJ, nie wątek :O

Marsy i Studenckie, żeby było i SF i fantastyka :D

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Jak chceta - do organizatorów - to mogę dorzucić do nagród w miare nowy egzemplarz Zoo City. Mimo wielu prób nie udało mi się przekonać do tej książki, podobnie nikomu mi znanemu, ale podobno książka jest bescelerem [albo selerem - nie pamiętam].

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

To ja też linknę do swojego (joseheim będzie miała wszystkie "pod ręką"; a być może ktoś jeszcze sobie zajrzy:)):
Tetris myśli

A Lea i Lowelas Marcina świetnym opkiem jest. Polecam.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Dziewczyny, a wy co? Też bym sobie coś poczytał ;P

Ja zaczęłam, ale jest jeszcze sporo czasu ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Ja też, ale utknęłam gdzieś w połowie. Czarno to widzę, mówiąc wprost :D

Marcinie, tekst Bemik jest mi znany, nie wiem czy zauważyłeś, ale komentowałem tam to i owo.
Jakby nie było, Jose ma o wiele więcej do czytania, dlatego mobilizuję panie, żeby też nieco bardziej gromadnie wzięły udział : )

Z chęcią poczytałbym opki z drugiej strony mocy. Fanta niech nie utyka, tylko się bierze i wrzuca! :)
Ceterari nie trzeba dopingować, ale słowo się rzekło i nie wywiniesz się bez konkursowego opka! :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Wygląda na to, że jesteście bardziej skomplikowani, niż się to na pierwszy rzut oka wydaje i po prostu bardzo trudno nam zgłębić meandry męskiego umysłu :).

Eeee... Może koledzy?:)

Meandry można zostawić; sami ich nie zgłębiamy. Poleć z prądem rzeki!

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Koik, ja mam to samo, co Ocha. A jeśli płynę z prądem, to z tekstu cały czas patrzy na mnie baba i patrzy z wyrzutem, mówiąc "Dlaczego dałaś mi ciało mężczyzny?". Więc cały czas trzeba się pilnować, a to znacznie utrudnia robotę.

Potrzebując odskoczni od mojego bohatera, popełniłam skrajnie babski tekst, żeby sobie ulżyć. Już wisi, zapraszam. Mam nadzieję, że nikt nie zaugeruje, żebym dodała do tytułu dopisek "Grafomania" ;)

Patrzy i patrzy z wyrzutem... Kurde, edycja komentarzy...

Wygląda na to, że jesteście bardziej skomplikowani, niż się to na pierwszy rzut oka wydaje (...).  

No właśnie. Teoria pierwszego rzutu oka sprawdza się tylko w jednym przypadku behawioralnym. Reszta jest bardziej skomplikowana, niżbyście, feministki, chciały.

Niesamowite, każda próba pozbycia się tej strasznej książki kończy się klęską...

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

@ Russ: Ja tak miałem z niejaką "Imprezą"... Od kogoś dostałem, "bo czytać lubię." :)
Wylądowała w kominku (nie na kominku). Jako pierwsza, jedyna i miejmy nadzieję ostatnia.
Nikt jej nie chciał, a tak dała mi chociaż trochę ciepła.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Niestety nie posiadam kominka. Ja naprawde nie chce jej wyrzucać ale chyba nie daje mi wyboru. mam nadzieje,że nie wróci jak w jakimś horrorze...

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Nie wyrzucaj; sprawdziłem i ponoć nie jest gniotem.
Zrób jakis nieoficjalny konkurs. :) "Imprezy" nie było szkoda, a z ogniem można poczekać.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Reszta jest bardziej skomplikowana, niżbyście, feministki, chciały. 

Dlaczego mam wrażenie, że słowo "feministki" napisane zostało z pewnym... wyrzutem? My, ocha, naszą osobą, jakoś wcale rzeczywistości za mało skomplikowaną nie uważamy, a jeśli takowa jest, to sobie ją swoją ochowatą osobowością dodatkowo skomplikujemy. 

Palenie książek - no, no. Różne rzeczy się od tego zaczynały :).

My, ocha, naszą osobą, (...) to sobie ją swoją ochowatą osobowością dodatkowo skomplikujemy. 

:-) Dlaczego Wy, ocha, macie takie wrażenie, wiedzieć nie mogę. Wolno mi jedynie przypuszczać, że jesteście, ocha, w głębi Waszej duszy wyznawczynią (mylnego?) poglądu o wyższości Waszej nad nami, dlatego najniewinniejsze napomknienie na temat choćby tylko skojarzony traktujecie z podejrzliwością, tym samym komplikując rzeczywistość.   :-)

Nie, Adamie, mylisz się bardzo. Bycie feministką nie oznacza wyznawania poglądu o wyższości naszej nad Wami, chociaż zdaje sobie sprawę z tego, że często jest z tym (mylnie) utożsamiane. Ech. Trudno.  Przyzwyczaiłam się :).

Proszę, tylko bez feminizmu tutaj : )

Są takie książki (o czym wcześniej nie wiedziałem; teraz wiem, ale nie zamierzam kupować...), które wydawane są za kasę autora przez wydawnictwa(!) na to nastawione (Nikt Cię nie wydał?! Oburzające! Daj nam tyle i tyle, a wydamy! Itp.).

No to na coś takiego trafiłem (męskie wydanie Grocholi...blablabla...).

Tej jednej się należało. Nic się od tego nie zacznie, a wiele skończy. :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

---> ocha.  Nie zauważyłaś tego:  :-)   na początku i końcu?  Łojjj... 

Dobrze, wiecej nie będzie, berylu. Sam wiem, czym się kończy drażnienie tygrysic ussuryjskich...    :-)

Ojoj, no nawet offtopu przecież nie ma. W końcu wojna płci, no nie? Nawet, jeśli na niby. Powiedz feminizm, zaraz jest dyskusja. Sposób niezawodny. Pozdrawiam :).

Ech, ja zaczęłam pisać po skończeniu opowiadania na Słowian, ale na początku stycznia jeden autor zaczął mnie molestować o redakcję jego habilitacji i niestety utknęłam w sztucznych inteligencjach i innych Sphinxach;P Może do końca lutego uda mi się skończyć opowiadanie...

ocha, takie życie. Te feministki, które naprawdę coś robią, są nieznane, chociaż walczą m.in. o prawa ojców. Za to te najbardziej znane, tylko dużo krzyczą, ale robią niewiele i często się tylko ośmieszają.Ale to przez ich pryzmat są oceniane wszystkie.

 

Otóż to, otóż to... Dlatego taki odzew na hasło, taka ocena, niejednokrotnie złośliwa do oporu.

Tak, rozumiem to i nad tym ubolewam. Tylko, że taki odzew też jest szkodliwy, bo jak mówię, że jestem feministką, to się na mnie patrzą jak na zwariowaną dziwaczkę, której z jakiegoś powodu odbiło. A przecież chodzi o zupełnie normalne i oczywiste rzeczy. Tak jak np. prawa ojców, o których wspomniała Piwak. Ale już kończę, bo obawiam się kolejnego "odzewu" :). Pozdrawiam.

Przy poważnej wymienie zdań nie obawiaj się takiego odzewu z mojej strony.

Cieszę się, tylko bądźmy szczerzy - to nie jest portal na poważną wymianę zdań :). Zaraz nas Beryl pogoni :). I dobrze.

Z ciekawości zapytałbym, co to znaczy "prawdziwa" feministka, ale może jednak się wstrzymam.

W końcu temat konkursu wcale nie dotyka feminizmu ; )

stereotypowa francuska feninistka: włosy pod pachami, non stop pali papierosy., udowadnia na kadym kroku, że faceci są zbędni. Robi karczemną awanturę, jeżeli puścić ją przodem, lub potrzymać drzwi. (tak samo zrobi awanurę, jak nie puścizs jej przodem, lub pozwolisz, żeby drzwi zatrzasnęły się jej przed nosem). Sugerowny sposób postępowania: ciężko pobić a później, odwiedzając w szpitalu przynieść w prezencie przeprosinowym golarkę i kwiaty. Jak zacznie się awanturować o kwiaty należy odłączyć od respiratora i wezwać pielęgniarkę dopiero po 5 minutach. TO DZIAŁA!

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

:-) No, rinosie, masz przerąbane. Wiadomo, u kogo. Na Twoim miejscu domontowałbym do czapki lusterka wsteczne.  :-)

Pewnie od chrumkających wyzwą... :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Rinosie, nie wiedziałem, że nadejdzie taki moment, kiedy jeden z Twoich absurdalnych komentarzy pisanych pod wpływem rzeczywiście mnie rozbawi i się spodoba (jednocześnie) : )

Niestety strasznie dziewczęcy ten tekst.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Znaczy się, strasznie dziewczęcy ten Wiwern.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

A nie wiem, nie przeczytałem. Tylko się ucieszyłem, że będę miał co oceniać.

W sumie powinienem to pisać w komentarzach pod opowiadaniem, nie tutaj. Przepraszam. :)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Podlinkuję.

szkoda by było przegapić tak dobry tekst : "VESSI" Fanty - mój zdecydowany faworyt w konkursie, z drugiej strony barykady :)

Marcinie, dziękuję. Ale pamiętaj, luty się jeszcze nie skończył. Kto wie, czym nas dziewczyny zaskoczą ;)

Czekam z niecierpliwościa na kolejne teksty dziewczyn :) Ten konkurs jest trafiony i uroczy :)

Konkurs został ogłoszony przez uroczą kobietę, nic dziwnego zatem, że jest uroczy.

 

Ostatnie minuty ; ) Ciekawe, czy ktoś niespodziewanie doda tekst tuż przed upływem czasu.

Opowiadanie wrzucone, tylko mi się zdublowało, bo po pierwszym dodaniu, wyrzuciło mnie ze strony i nie zauważyłam, że już jest. Proszę więc o usunięcie dubla. W ogóle coś dzisiaj, a przynajmniej od 23, strasznie wolno chodzi stronka...

Ho, ho, ho!

Nieniejszym ogłaszam, że z dniem 28 lutego upłynął termin zgłaszania prac konkursowych!

Tekstów wpłynęło bardzo dużo, za co serdecznie wszystkim dziękujemy, teraz musimy je wszystkie pozbierać, ugłaskać i ocenić, co może zająć trochę czasu. Przypominam, że kategorie są dwie, bo Beryl zamieści wyniki swojej części, a ja swojej. Postaramy się to zrobić jednocześnie ; )

 

Jeszcze raz dzięki za zainteresowanie i pozdrawiam ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No to usunęli dubel. Tylko nie ten co powinni...

Nie "postaramy się to zrobić jednocześnie", ale na pewno zrobimy to jednocześnie ; )
Mam nadzieję, że nie każemy wam czekać długo!

Chciałbym też nadmienić, iż "Wojna Płci" okazała się – pomijając obie edycje "Grafomanii" – najpopularniejszym nieoficjalnym konkursem, tj. takim, na który wpłynęło najwięcej tekstów (18).
Bardzo nas cieszy tak duży odzew : )

Powyższy komentarz odnosił się do reklamy pewnego portalu erotycznego - komentarz z reklamą jak i użytkownik, który do dodał znikli, ale dj zapomniał usunąć odnoszącego się teraz do nicości mojego komentarza : )

Berylu, teraz wygląda to tak, jakbyś sam siebie zbanował ;)

...co byłoby fajowe.

 

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Rinos, ja wiem, że nigdy nie masz nic mądrego do powiedzenia (i obserwując Cię od dawna nawet nie śmiem tego wymagać) i najchętniej w każdym temacie szukałbyś okazji, żeby się do mnie przyczepić, a potem wmówić innym, że to ja Cię sprowokowałem. Jednak fajowo to by było, jakbyś dla odmiany napisał coś na temat, albo się nie odzywał : )

Dzięki! : )

Ma być wojna płci a nie muskulinistyczne przekomarzanki :)))))

Kiedy wyniki?

Wydaje mi się, że rozsądnie byłoby powiedzieć, że po weekendzie, i przed środą.

Dobra, ile osób zamierzacie nagrodzić? Pytanie istotne, bo właśnie się staram o nagrody, pasujące tu

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

ha, mam ;)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

To nagrody są pasujące do tematu? Ło matko, to co będzie do Grafomanii?!

Trzy zeszyty od polskiego dj.

"Dzieła Zebrane" Urinova

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

coś na wspólne, romantyczne wieczory do lektury

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Książka kucharska.

Sorry, taki mamy klimat.

Albo twarze greya... O.o

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dla kobiet nagrodą będzie mop, a dla mężczyzn worki na śmieci  : )

:-)  Ty chyba chcesz, żeby nagrodzone i nagrodzeni coś Tobie wytłumaczyli manualnie...   :-)

Manualnie umyć mi podłogę i wynieść śmieci, znaczy?

Moi drodzy,
nie, to jeszcze nie werdykt : )

Ponieważ głównym (choć nie jedynym) kryterium na jakie będziemy patrzyć z Jose w tym konkursie jest to, jak wcieliliście się w płeć przeciwną, może zdarzyć się tak, że jakieś dobre, może bardzo dobre opowiadanie nie zostanie nagrodzone, gdyż jego autor nie do końca potrafił wczuć się w rolę. Proponuję zatem coś takiego:

Użytkownicy nie biorący udziału w konkursie Wojna Płci mogą w drodze głosowania wybrać najlepsze opowiadanie, które wpłynęło na konkurs. Kryterium będzie po prostu ogólna jakość opowiadania.
Wpisujcie w komentarzach do tego wątku, na jaki tekst głosujecie.
Macie czas do 17.03.2013, do 23:59.
Potem, w ramach formalności, ja podliczę głosy.

Ponieważ chcemy zabrać się za konkurs poważnie i rzeczowo, a co za tym idzie ocenić sprawiedliwie i skomentować każde opowiadanie, przemyśleć i wydać najlepszy werdykt... a niestety znikamy z Jose jutro na kilka dni za granicę i nie chcemy się z tym spieszyć, wyniki ogłosimy dopiero po powrocie, tj. najwcześniej w poniedziałek.
Cierpliwości : )

PS
Macie czas, żeby głosować ; )

Za którą granicę?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

I czy tylko za jedną? :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Jejku, jejku. Zagranicę. I za granic dwie.

To miłego! I do miłego!

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Dzięki :) Do niedzieli!

za jedną - za granicę Polski :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Wrócilimy : )

super ! A kiedy wyniki? 

Nie odpowiem dokładnie na to pytanie, ale skoro wróciliśmy, to znaczy, że niedługo.

A co w nagrodę? Patrzcie i czytajcie

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

iiii gotowe!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Dj nie lada wyzwanie nam sprawił, bo to znaczy, że trzeba nagrodzić albo 2 kobiety i 1 mężczyznę albo na odwrót.

I marzenia o równouprawnieniu się skończyły : )

Niemniej, dj jest niezastąpiony. Widze, że się bardzo zaangażował w rozdawanie nagród :)

Jak juz ktoś odwala moją robotę to niech choć nagrody będą ;)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Życiowe podejście. Mniej fatygi, a sława nie mniejsza.

Niniejszym informuję, że swoją część roboty odwaliłam i wysłałam wyniki do Beryla ; P Ja swojego zwycięzcę już znam!

 

A jak Misiek zrobi swoje, opublikuje wyniki łącznie. Prawda, Misiu? ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To było nieprzepisowe zagranie, kochanie...

Cóż, w wojnie płci 1:0 dla bab.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Misio :D

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Masz nową portalową ksywę. :)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Wiosna idzie, Misio się obudzi, ogarnie i rach-ciach, wyniki we wrześniu będą! :) Trochę cierpliwości.

Sorry, taki mamy klimat.

Ja wam dam portalową ksywkę ; ) Żeby tak do mnie mówić musielibyście najpierw zostać moją dziewczyną : )

Da się zrobić Misiek. :P

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

O nie, brajt, Ty jesteś za gruby i za niski : P Do tego masz brodę i w ogóle jakoś nie jesteś w moim typie.

Broda rośnie, czeka na koniec hokejowych play-off. Tradycja zobowiązuje. ;)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Niestety, nie znam tej tradycji : ) Ani ze mnie kibic Cracovii żaden ani hokeja ; p

To tradycja rodem z Nowego Jorku, ale w Europie też się przyjęła. :) Tutaj masz więcej szczegółów: http://en.wikipedia.org/wiki/Playoff_beard 

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Fajna sprawa, lubię takie rzeczy : ) Niemniej, sam bym nie zapuszczał.

Gdybym miał czekać na mistrzostwo "Lublinianki" przypominał bym juz Panoramixa ;) Brajt ma łatwiej. W ostatniej dekadzie mógł brodę zgolić na wesoło przynajmniej 4 razy :)

Beryl! Boję się, że i mi broda wyrosnie zanim ogłosisz wyniki :))))

Wieści.

Przeczytałem wszystkie opowiadania. Chyba jestem zdecydowany, kto wygra, ale jeszcze się z tym prześpię.

Na ogłoszenie wyników musicie poczekać do wieczora : )

@ ramona, o ile nie jesteś feministką, to Ci nie wyrośnie.

I znowu się z tym przespał. :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Nie : )

Hej! Tu beryl. Jose na moje barki zrzuciła publikację wyników, więc oto przybywam.

 

Na początek, oddajmy głos mojej uroczej towarzyszce:

 

Oto i one! Wyniki konkursu Wojna Płci. Tekstów pojawiło się sporo, tak „kobiecych” jak i „męskich”, za co – ponownie – bardzo dziękujemy. Zabawa z Wami po raz kolejny okazała się prawdziwą przyjemnością ; )

 

Poziom był bardzo różny, przy czym mówię tu nie tylko o poziomie tekstów jako takich, ale i realizacji zadanego tematu. Przypominam bowiem, że naszym celem jest przede wszystkim ocena tego, na ile udatnie autorzy wcielili się w bohatera płci przeciwnej. Oczywiście jeśli idzie to w parze ze stworzeniem dobrego, wciągającego opowiadania, tym lepiej!

 

Oto moja ocena tekstów „kobiecych”, w kolejności alfabetycznej wg tytułów:

 

Babskie czary – Homar

Sympatyczny drabelek. Aczkolwiek wątpię, by którejś kobitce się chciał tylko z powodu jednej złośliwej zaczepki lecieć do łazienki, by się pindrować i kusić faceta, i to jeszcze w czasie meczu ; P Bo jak to był mecz jego ulubionej drużyny, raczej nie miała szans go odciągnąć od telewizora, hihi. Ale muszę przyznać, że podejście do tematu jest całkiem niezłe.

 

Gra pozorów – Rinos

Tu mamy przykład jednego z tych tekstów konkursowych, które uważam za, niestety, przesadzone. W kilku przypadkach nasi mili panowie podążyli mocno za stereotypami, tu zaś mamy do czynienia z egzaltowaną (te wszystkie wykrzykniki!) acz wyrachowaną bohaterką o skłonnościach prześladowczych. Pointa zabawna, ale kreacja kobiecości, moim zdaniem, niekoniecznie trafiona.

 

Jaki facet chciałby poznać dziewczynę, która opłakuje zmarłego kota? – No i cio

Udana próba. Całkiem przekonujący opis przeżyć wewnętrznych zdradzonej i odrzuconej młodej dziewczyny. (Na pewno jesteś mężczyzną? ; P) Dobrze, że krótko i treściwie, bo na dłuższą metę mógłbyś na tym polec, ale umiar został zachowany.

 

Jedna taka chwila – Kudłacz

Niestety, to jest – moim zdaniem – mocno przesadzona wizja. Nie mam wyjścia jak tylko patrzeć przez pryzmat samej siebie na „kobiecość”, rzecz jasna, ale takie przejaskrawienie mnie do siebie nijak nie przekonuje. Ona trzy godziny siedziała w łazience tylko po to, by pójść spać! Może i gdzieś żyją takie egzemplarze, ale raczej nie są reprezentatywne ; )

 

Julia i Romeo – Emil

Tekst, w którym nie wiadomo właściwie o co chodzi, niespójny, pełen byków. Zdyskwalifikowany, że tak powiem, za niechlujstwo ; (

 

Lea – Marcin Kasica

Ciekawe podejście. Nastolatki-czarodziejki, groupies, na których spoczął zbereźny wzrok idola ; P Wiarygodne naiwne jest też to, że nie spodziewały się, co je spotka. Potężnym minusem opowiadania jest jednak dla mnie otwarta końcówka, bo w rezultacie tekst opowiada o niczym, jest tylko jakimś urywkiem, nie spójną całością. Więcej czasu, Marcinie, poświęciłeś opisom i zawiązaniu fabuły, niż bohaterkom, a potem tej fabuły nie podsumowujesz. Brzydko.

 

Rozpustnica – Mirekowski

Troszkę nie w temacie, jak na mój gust, niestety. Opisanie co sobie dziewczyna może wyobrażać udając możną panią znęcającą się erotycznie nad niewolnikiem, to za mało. W końcu to coś, co jej się śni, a nie przedstawienie jaka ona jest i jak myśli. Próba obejścia zadania ; P

 

Tetris myśli – Koik

O, o, to dopiero stereoptypizacja! Straszna! Okropna! Przesadzona, że proszę siadać! Ale przy tym na swój sposób sympatyczna i z jakiegoś względu nawet wybaczalna. Podoba mi się też konwencja tekstu (list do św Mikołaja) i miejscami absurdalny, okrutny humor. ; P Może niekoniecznie jako wcielenie się w kobietę, ale jako miły tekścik na poprawę humoru, udane.

 

Wojna Puci – Sethrael

Ten tekst mnie zaskoczył, przyznaję. Przede wszystkim dzięki pomysłowi i połączeniu epok. Udana koncepcja – wybranie na bohaterkę wyemancypowanej kobity, która stara się być możliwie jak najbardziej męska. Ciekawy wybieg (chyba?) ułatwiający zadanie autorowi, pozwalający na znaczną dozę wiarygodności. Ale i czysto kobiece elementy dobrze zaakceptowane. Czytało się dobrze.

 

 

A teraz uwaga, uwaga, uwaga!!! Oto wynik mojej części konkursu. Nagroda może być tylko jedna, there can be only one, jak powiedziałby Christopher Lambert.

 

Oto on:

 

SETHRAEL i jego WOJNA PUCI

 

 

Czy oceniałam wystarczająco obiektywnie, nie wiem. Starałam się. W przypadku tego tekstu spodobała mi się i bohaterka (kobieca w swej męskości ; P), i idea, i wykonanie. Satysfakcjonująca lektura, po prostu. Gratulacje! ; )

 

Pozwolę sobie jednak wybrać również tekst, który zasługuje moim zdaniem na wyróżnienie. Ot, taki bonusik. Mianowicie na uwagę moim zdaniem zasłużył także tekst...

 

Nio i cio - Jaki facet chciałby poznać dziewczynę, która opłakuje zmarłego kota?

 

...bo wypadł zaiste dobrze na tle zadanego tematu, całkiem wiarygodnie, a poza tym ja też płaczę po kotach. ; (

 

 

Jeszcze raz dziękuję za udział i gratuluję zwycięzcom obu części konkursu!

 

Pozdrawiam -

- joseheim

 

 

 

Ja jak na faceta przystało po kotach nie płaczę, ale przyznam, że jestem miętki i też mi smutno.

 

Do rzeczy...

 

 

 

Ocena tego konkursu okazała się zadaniem trudniejszym, niż mogłem na początku przypuszczać. Powiedzmy sobie szczerze: nie ma czegoś takiego, jak jedyny słuszny „męski punkt widzenia”. Są różni faceci, i różnie postrzegają, to co „męskie”. Niemniej jednak jakieś charakterystyczne cechy gatunkowe da się wyróżnić. Dlatego starałem się jakoś zobiektywizować kryteria, tym bardziej, że kilka najlepiej napisanych tekstów, prezentowało zupełnie różne wizje męskiego punktu widzenia, i wszystkie były prawdziwe. Nie ukrywam też, że ogólna jakość tekstu była jednym z czynników, którym się kierowałem.

 

 

Moja pani, Gemma

 

Opis faceta, można by powiedzieć, stereotypowy. Ale z drugiej strony – czyż nie prawdziwy? ; ) Wielu z nas marzy o znalezieniu się w skórze bohatera (pomijając może fakt śmierci). Inna sprawa, czy byliby równie zachwyceni, kiedy te marzenia by się spełniły. Mocną stroną jest narracja – autorka naprawdę świetnie się wczuła w przeciwną płeć.

Ogólnie bardzo przyjemne opowiadanie, przypadło mi do gustu.

 

Gorączka Złota

 

Powiedziałbym, że tekst nieco rozmija się z założeniami konkursu. Przedstawia perypetie krasnoludów, a trudno wczuć mi się w to, jak dobrze kobieta wczuła się w rolę kogoś, kto uwielbia ponętne, krągłe, brodate kształty.

 

Awatara

 

Bohater, mimo że zjechany przez niektórych w komentarzach, moim zdaniem całkiem przekonujący. W czasie „pokoju”, kochający mąż i ojciec. Może czasami zbyt uległy, ale znam takich, którzy ulegają bardziej. A postać jego żony, zdecydowanej kobiety, unaocznia do tego, że chłop łatwo z nią nie miał. Inna sprawa, że w sytuacji zagrożenia, potrafi tak ochronić swoje kobiety, jak i zapanować nad nerwami żony i przemówić jej do rozsądku. Kiedy zaś wyrusza na poszukiwania córki, pokazuje swoją twardszą stronę. No i przede wszystkim nie zawaha się przed niczym, by córkę uratować. Mówcie co chcecie, ale jak dla mnie o tym, jak bardzo ktoś jest mężczyzną, stanowi to, jak potrafi zadbać i zaopiekować się własną rodziną.

 

Prawie wilkołak

 

Och. Tutaj miałem nie lada problem. Z jednej strony, tok myślenia bohatera mnie przekonuje, z drugiej wszystkie wydarzenia wokół niego już nie bardzo. Wycofany typ – wycofany do defensywy przeciwko dwóm babom. Niby nie pomoże przy robieniu obiadu, ale schowa się przy tym, żeby go nie zauważono. Najciekawsze jest to, że to właśnie jedno z oblicz facetów, całkiem dobrze przedstawione. Niemniej, całe opowiadanie, jak to bemikowe, jest mocno obyczajowe i babskie. Pewnego rodzaju paradoksem jest to, że o ile – jak wspomniałem wyżej – sam tok myślenia gościa mnie przekonał, o tyle nie do końca trafia do mnie sposób, w jaki został on (znaczy tok) przedstawiony.

Bemik, nie znam Cię, ale odniosłem wrażenie, że jesteś osobą, która może nie potrafi się wczuć w drugą płeć, ale za to doskonale ją zna. A na pewno doskonale zna jednego z jej przedstawicieli i bardzo jej z nim dobrze. Wybacz, jeśli to zbyt dalekie wnioski ; )

 

Ukryty Smok

 

Opowiadanie o chłopcu, który... był smokiem. Jeśli chodzi o założenia konkursu, to mnie nie przekonało. Nawet biorąc pod uwagę, że chłopak przemienił się dopiero wtedy, kiedy najbliższej dla niego osobie groziło niebezpieczeństwo. No i chyba za dużo tam dialogów, żeby wyrobić sobie zdanie o tym, co myśli bohater.

 

Czarująca teściowa

 

A tu autorka postawiła na humor. I teściową. Tani chwyt ; p Chociaż przyznam bez bicia, że uśmiechałem się podczas lektury. Pointa jednak rozczarowała. Niby pomysł wydaje się śmieszny, ale jakoś nie wyszło...

I chciałbym tutaj nadmienić, że nie rozumiem co ludzie mają do teściowych! Zupełnie nie rozumiem. Niektóre są całkiem w porządku : )

 

Na psa urok!

 

Cóż mogę powiedzieć... opowiadanie, czy raczej tekst niechlujny. A próba wcielenia się w płeć przeciwną? Najlepszym komentarzem będzie odpowiedź gwidona, i posty kilku osób, które jej broniły. Od siebie napiszę, że co prawda nie wiem jak zachowuje się rzucony facet, ale tak naprawdę próby wcielenia się w płeć przeciwną nawet tutaj nie widzę. Autorka musi chyba jeszcze troszkę dojrzeć, żeby zacząć dostrzegać pewne rzeczy.

 

Vessi

 

Ogólnie – wyszło Ci fajne opowiadanie.

Bohater, to osamotniony w tym konkursie typ. Odizolowany, prosty i praktycznie myślący chłop. Pełen żądzy, jak przystało na mężczyznę. Zazdrosny o swoją kobietę i lubiący nad nią dominować. Jednocześnie kochający ją i na swój sposób przejęty. Honorowy. Ceniący siłę. Klasyczny obraz męskości? No i ten seks na stole... ; ) Przyznam, że gdyby było możliwe przyznanie większej ilości wyróżnień, to pewnie ten tekst by sobie na nie zasłużył. Ale niestety, w sytuacji, gdy zdecydowaliśmy się z Jose na jedno wyróżnienie dla każdej płci...

 

 

Urodzony ojciec

 

Cóż... opowiadanie bardzo mocno przejaskrawione : ) Zabawne, ale konkursu nie wygra ; )

 

 

Co ciekawe, decyzję o tym, kto wygra, podjąłem dopiero po napisaniu powyższych komentarzy. Pomogły mi one odseparować wątek „wczucia się w faceta”, od reszty opowiadania. W końcu, przecież o to miało chodzić. Okazało się bowiem, że najbardziej przekonującym bohaterem okazał ktoś, kto mimo zakwalifikowania w grono potencjalnych zwycięzców, wcale nie przejawiał na początku największych szans.

 

A zwycięskim opowiadaniem z mojej części konkursu jest... i Christopher Lambert nie będzie mi się wtrącał...

 

 

 

AWATARA, napisana przez Piwak.

Wydaje mi się, że stworzony przez Piwak bohater jest tak naprawdę najbardziej wiarygodny. Dlatego, nagroda należy się właśnie jej!

 

Skoro Jose pokusiła się o dodatkowe wyróżnienie, to ja nie będę gorszy i wspomnę, że ponadto wracam uwagę na tekst

 

Vessi, fanty.

 

Dlaczego, napisałem powyżej : )

 

 

Dodam od siebie na końcu, że większość tekstów uważam za trzymające poziom. Pod tym względem to naprawdę udany konkurs. I nawet jeśli niektóre z Pań – przynajmniej w moich oczach – nie wcieliły się w drugą płeć wystarczająco dobrze, to ich opowiadania były dobre mimo tego.

 

 

Podobnie jak Jose dziękuję za udział i gratuluję zwycięzcom. A nam wszystkim życzę więcej tak udanych konkursów!

 

Pozdrawiam,

beryl

Dziękuję, że zająłeś się publikacją, Misiu!

 

Gratuluję wszystkim zwycięzcom i wyróżnionym! ; D

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

O, co za miła niespodzianka z rana! Dziękuję za wyróżnienie, gratuluję zwycięzcom i oczywiście "współwyróżnionemu" :)

... a Berylowi i Joseheim gratuluję pomysłu na konkurs. Ja bawiłam się świetnie, pisząc jako facet. Przyznam, że przed Vessi zaczęłam pisać coś innego do zgłoszenia, ale od początku tekst wychodził babski do kwadratu. Może kiedyś tamto dokończę i wrzucę, pośmiejemy się pewnie z mojej nieudolności...;)

Pozdrawiam!

Gratuluję zwyciężkim żołnierzom tej wojny!

Bałem się, że mnie Joseheim rozszarpie, pozbiera i ponownie rozszarpie za stereotypizację, a tu takie miłe słowa. Dziękuję i czekam na równie trafione konkursy!

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Gartulacje:).

Dziękuję i gratuluję współzwyciężczyni oraz wyróżnionym!

Zaskoczyć Joseheim - bezcenne ;)

Sorry, taki mamy klimat.

Gratulację!!! Ten konkurs był świetnym pomysłem :)

wWdrukowałem sobie mała antologię wszystkich tekstów. Na pamiątkę.

pozdrawiam!

Czyli dj może wysłać nagrody?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Masz moje pozwolenie!

Niech DJ śle ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Moje gratulacje dla zwyciezców i wyróżnionych. :)

Dzięki za wyróżnienie i dobrą zabawę. Gratulacje dla zwycięzców, no i oczywiście dla współwyróżnionej.

Gratulacje!

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Gratulacje dla zwycięzców i wyróżnionych :-) I dla szanownego jury za dobry temat!

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Z przyjemnością, ale niech ktoś mi zorganizuje adresy :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Zwycięzcy konkursu proszeni są o podanie swoich adresów dj : )

Muszę przyznać, że jestem mocno zaskoczona. To że opowiadanie słabe, sama widzę, już mi się powoli pojawiają pomysły, jak poprawić. Ale i bohaterowi się dostało, że za "miękki", więc miłe zaskoczenie, że uznano go za wiarygodnego:-)

Dziękuję i gratuluję innym zwycięzcom i wyróżnionym:-)

 

Adresy dotarły, pewnie jutro wyśle paczuszki, więc po świętach będą

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ja się pochwalę, że zgoliłem brodę. :)

agazgaga już wiesz, jak u was wołają na grube sosny?

 

 

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

O kurczę, wszystkim laureatom serdeczne, choć nieco spóźnione  gratulacje. Całkiem zapomniałam, że ma być ogłoszenie wyników, a że nie zabierałam tu głosu, gwiazdka mi nie migała. Konkurs był bardzo udany i wydaje mi się, że dostarczył świetnej zabawy nie tylko piszącym, ale i czytającym!

Bardzo  podobało mi się, że każde opowiadanie zostało indywidualnie ocenione.

I tak,  Joseheim, Twoje wnioski wobec mojego opowiadania były słuszne i wcale nie poszły za daleko. Również dziękuję.

 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

I znaczy, tak Berylu! Przepraszam Was bardzo za tę pomyłkę.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Nie szkodzi, my prawie jak jedna osoba ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dwie połówki tworu zwanego miłością!

 

Bemik, w takim razie bardzo się cieszę :)

Dziękuję bardzo za książkę, już dotarła :-)

Do mnie również. Dziekuję!

Sorry, taki mamy klimat.

; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nowa Fantastyka