- Hydepark: Fantaści 2015

Hydepark:

konkursy

Fantaści 2015

Konkurs “Fantaści” polega na tym, by napisać opowiadanie, którego bohaterami będą użytkownicy tego portalu. W rzeczywistości jest to nibykonkurs, bowiem nie będzie żadnego jury, przyznawania miejsc, wyróżnień czy nagród. Założeniem jest to, by społeczność portalu mogła się dobrze bawić i to samo w sobie ma być nagrodą :)

Kierując się tym tokiem myślenia, nie będzie też prawie żadnych zasad. Pozwolę sobie narzucić jedynie jeden warunek, czyli czas trwania. Konkurs rozpoczyna się dzisiaj i potrwa do 10 lipca  31 sierpnia do 23:59.

 

Mimo braku zasad, chciałbym jednak wystosować skromny apel:

Po pierwsze, chciałbym, żebyście pisząc opowiadania na ten konkurs pamiętali o tym, że słodzenie sobie nie jest fajne. To dobra okazja, żeby podkreślić zalety użytkowników, puścić do kogoś oko, ale najważniejszy jest umiar. Chyba nie chcemy czytać przesłodkich tekstów kokietujących wszystkich wokół, prawda? :) Po drugie, jest to świetna okazja, żeby poza zaletami wyeksponować również to, co się wam u innych nie podoba, obśmiać, być trochę złośliwym. I, prawdę mówiąc, liczę na was w tym względzie :) Pamiętajcie jednak, żeby nikogo nie obrażać.

Postarajcie się, żeby wasze opowiadania przedstawiały spójną historię – nie traktujcie opowiadań na ten konkurs gorzej tylko dlatego, że to taka tam zabawa. Pomyślcie, jakie macie pole manewru, możecie wrzucić użytkowników w wir ciekawej historii, zrobić z nich rycerzy i zbójców, kosmonautów i podróżników w czasie. Dlatego, nie ograniczajcie się do prostego wykorzystania motywu “ludzie korzystają z portalu i nagle coś się dzieje” ;) Czyż nie ciekawiej będzie przeczytać zapierającą dech w piersiach przygodę, w której sami jesteście bohaterami? Postarajcie się również, by stworzone przez was postaci rzeczywiście były podobne do swoich pierwowzorów – nie ma nic gorszego niż wiele postaci, które wypowiadają ledwie po jednym zdaniu a równie dobrze można zamienić je miejscami i nie będzie to robiło różnicy. Niechaj postaci żyją własnym życiem, zamiast być wstawionymi tylko między kolejne zdania nickami.

Czekam na wasze opowiadania z niecierpliwością. Do dzieła! :)

Komentarze

obserwuj

Przednia inicjatywa, a i założenia całkiem całkiem.  A ja dorzucę propozycję: po zakończeniu konkursu niechaj się rozpęta głosowanie na berylowego maila, który zadanie będzie miał tylko jedno: zliczyć głosy. A każdy użytkownik ze stażem dłuższym niż miesiąc miałby prawo do jednego głosu. 

Nagrodę-książkę mogę sponsorować.smiley

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Mogę liczyć głosy :) Myślałem nawet o tym, ale dwa lata temu też były takie plany i pamiętam, że wyszło średnio. Ale czemu nie, spróbować można :)

Super! Postaram się coś napisać! :)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Fajny konkurs. Tak z ciekawości poproszę tylko o ściślejsze wyznaczenie granic hejtu,  bo, sam wiesz, bywa płynna. 

Nie biegam, bo nie lubię

Powiedzmy, że granicę narzuca moja ocena. Niestety, to kwestie nieostre, których nie da się jasno wyznaczyć. Jak chcesz, to możesz mi podrzucić tekst przed publikacją do zaopiniowania :P

Jak chcesz, to możesz mi podrzucić tekst przed publikacją do zaopiniowania :P

 

Jakże śmiałbym inaczej. Oby inni poszli za moim przykładem ;) 

Nie biegam, bo nie lubię

Inni nie mają takich problemów wink

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

No... Drżyjcie! Buahahahaha! ;-)

Babska logika rządzi!

No, słusznie... 

Khe, khe, khe...  ;) 

Nie biegam, bo nie lubię

A ja jeszcze w kwestii formalnej: co z fantastyką? Obowiązkowa czy nie? Czy wystarczymy tylko my, znaczy fantaści?

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Ja tam bym wolał fantastykę, ale jak nie ma zasad to nie ma zasad :) Chociaż nazwa portalu może być jednak pewną wskazówką interpretacyjną :P

No, to dawajcie! :)

Ja w zasadzie mam pewien tekst gotowy. No, przesadzam, prawie gotowy. Podpada pod SF

Sądzę, że dobry, a nawet bdb,  ale jakoś nie umiałem dokończyć, dzięki za impuls. 

Powstaje problem, czy odgadywanie, o kim jest tekst, należy do zabawy? 

Nie biegam, bo nie lubię

Rozumiem, że limity nie obowiązują?

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Corcoranie, tu nie odgadujemy, ludziska występują pod własnymi nickami.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

A widzisz jakieś? :P

Powstaje problem, czy odgadywanie, o kim jest tekst, należy fo zabawy? 

Jeśli tak uznasz. To Twój tekst. EDIT: Chociaż ja to wolę jawność.

Ludziska występują pod własnymi nickami.

To konkretny pomysł, ale nie jestem pewien,  czy regulamin określa to tak precyzyjnie jak ty. 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Corcoranie, tu nie odgadujemy, ludziska występują pod własnymi nickami.

Nie no, Bemik, coś chyba można zmienić. Tak, jak w Twoim Truskawkowie. Nic wprost, ale wiadomo, o kogo chodzi.

Babska logika rządzi!

Jak napisał beryl – każdy pisze, jak uważa. smiley

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Szkoda, że jestem tak krótko i czytając wstecz, ludzi dopiero poznaję. Nic to, może za rok, o ile konkurs będzie cykliczny.

https://www.youtube.com/watch?v=76SCx2PVzwE

Poprzednia edycja odbyła się 2 lata temu, ale właściwie nie ma przeszkód, żeby robić taką zabawę raz na rok :)

Bardzo interesujący konkurs. Chętnie poczytam, bo raczej za krótko tu jestem żeby próbować swoich sił.

 

 

Super! Na bank wezmę udział w zabawie! Od razu ostrzegam, że do puli bohaterów trafią tylko ci, którzy w przeszłości komentowali moje teksty. Także, jeśli ktoś ma ochotę na rolę, zapraszam serdecznie :D Autopromocja pełną parą :) #pr

Jesteś pisarzem? Mień się najlepszym. Ale nie jesteś nim, póki ja jestem w pobliżu. Masz wątpliwości? To włóż rękawice, sprawdź z czego jesteś ulepiony. Zacznij wymierzać ciosy za to w co wierzysz. Boksuj w klawiaturę, na litość boską!

Ech, pamiętam do tej pory świetny tekst chyba Bravincjusza? gdzie Beryl i Brajt zwyciężyli zUo mocą swojej miłości :p

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Ta, ja też pamiętam... :)

Cholera, przecież ja nawet spin-off do niego pisałem na konkurs o szukaniu Brajta...

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Forma przeszła niedokonana bardzo mi się podoba ; ) Nie wracaj do tego tekstu, napisz coś nowego :D

Ech, poprzednią edycję wspominam z rozrzewnieniem :)

To już dwa lata? Wow 0_o

Z moich bohaterów niewielu tu jeszcze bywa. A Bravincjusz powinien napisać o poszukiwaniach nowego partnera, bo brajta juz też z nami nie ma. Może jakieś “50 twarzy beryla”? :D

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

A czy Bravincjusz nie mógłby uczynić bohaterem swoich marzeń przelewanych na papier kogoś innego? : )

Uojej, odkopałam i się okazało, że brakło jednego punkcika do biblioteki :D Naprawione! :P

No cóż, Berylu to cena sławy. ;) Ja mam już prawie napisane opowiadanie. Ciekawa jestem, czy Wam się spodoba.;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Sorry, ale ja nie widzę sensu takich konkursów. Można kogoś czymś takim urazić! Bez sensu jest pisać o żyjących ludziach. Jestem na nie!

E, to o zmarłych nie należy źle, o żywych można! ;)

A ja przeczytałam swoje opowiadanie z poprzedniej edycji i popadłam w nostalgię. Aż pomyślałam sobie, że wkleję tu link z zaproszeniem do przeczytania “W drodze na szczyt” http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/56842423 .

Monivrian – ciebie szczególnie zapraszam do przeczytania – nikt nie poczuł się urażony.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Wręcz przeciwnie – każdy, kto został dostrzeżony i umieszczony w opowiadaniu, czuł się zaszczycony. Przynajmniej ja tak miałam. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Tak, regulatorzy była częstym gościem i to zawsze miłym.

Beryl za to był smokiem.

I tego... to ja se też zaproszę :) Gniotek.

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Wolałbym, żeby to było coś nowego :)

No to pierwsze opowiadanie już wstawione. Idę czytać, co tam Morgiana nasmarowała i kogo obsmarowała. ;-)

Babska logika rządzi!

Kamiennego Beryla. :)

Sorry, taki mamy klimat.

:D

 

Darmowa reklama, nie ma to tamto. Dzięki! :P

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

:D

Sorry, taki mamy klimat.

Ja dobijam do 20 tys znaków :-)

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Bemik, przybij piątkę. :-)

Babska logika rządzi!

Przybijam – właśnie wrzuciłam opowiadanie, ciut ponad 22 tys. znaków. 

I oczywiście zapraszam!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Zaraz zajrzę. Ja tam piszę dalej. :-)

Babska logika rządzi!

Super! Zajrzę, ale chyba musi zaczekać z przeczytaniem do jutra. :(

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Widzę, że w tym roku konkurs szybko umarł :(

Mam nadzieję, że jeszcze się rozbryka. Tyle było zabawy przy pierwszej edycji...

 

Edit: Przyznawać się! Kto jeszcze skrobie tekścik obsmarowujący znajomych z portalu? ;-)

Babska logika rządzi!

Ja, ale nie wiem, czy zdążę :-)

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Konkurs niepodwieszony! :P

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Nie :) A to coś mu ujmuje? :)

Olercia, dopiero zauważyłem ten konkurs (nowe okulary to była jednak dobra inwestycja). Może zdążę, pomysł już mam – pewnie nie tak epicki jak Sami-Wiecie-Który z poprzedniej edycji, no ale zobaczymy. Spróbuję nadgonić. :P

Fajny pomysł z tym konkursem, fajny. ;)

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Ja cały czas dłubię, cierpliwości :)

Jesteś pisarzem? Mień się najlepszym. Ale nie jesteś nim, póki ja jestem w pobliżu. Masz wątpliwości? To włóż rękawice, sprawdź z czego jesteś ulepiony. Zacznij wymierzać ciosy za to w co wierzysz. Boksuj w klawiaturę, na litość boską!

Nie wiem dlaczego wydawało mi się, że termin upływa 4 lipca. Dobrze, że zajrzałam i zobaczyłam, że się myliłam. Jest więc nikła szansa, że jednak zdążę. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

No to pisać, pisać... Na początku pojawiły się szybkie trzy teksty, a potem długo, długo nic... Ale jest nadzieja.

Babska logika rządzi!

Brak limitu to potwór, któremu po ucięciu głowy, odrastają dwie kolejne :D Na dniach opko spłynie, ale należy się spodziewać grubo ponad 40k znaków :D #workfknharder

Jesteś pisarzem? Mień się najlepszym. Ale nie jesteś nim, póki ja jestem w pobliżu. Masz wątpliwości? To włóż rękawice, sprawdź z czego jesteś ulepiony. Zacznij wymierzać ciosy za to w co wierzysz. Boksuj w klawiaturę, na litość boską!

Jak wciągnie opowieść, to żadna objętość nie jest straszna ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

<spoiler>

Jeżeli się boisz o życie swojej postaci, to się czyta dosyć prędko :D

</spoiler>

Jesteś pisarzem? Mień się najlepszym. Ale nie jesteś nim, póki ja jestem w pobliżu. Masz wątpliwości? To włóż rękawice, sprawdź z czego jesteś ulepiony. Zacznij wymierzać ciosy za to w co wierzysz. Boksuj w klawiaturę, na litość boską!

To się nazywa zwiastun – już się nie mogę doczekać :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dawaj, dawaj, czekamy z utęsknieniem.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Leży bydlę. Enjoy :D

Jesteś pisarzem? Mień się najlepszym. Ale nie jesteś nim, póki ja jestem w pobliżu. Masz wątpliwości? To włóż rękawice, sprawdź z czego jesteś ulepiony. Zacznij wymierzać ciosy za to w co wierzysz. Boksuj w klawiaturę, na litość boską!

Ja się chyba nie wyrobię :( 

No nic. Jakby co przynajmniej będzie szansa na korektę po odleżeniu. A potem fru, na rynek wtórny. ;)

Nie biegam, bo nie lubię

A ile dni bonusu potrzebujesz? To luźny konkurs, ograniczenie czasowe też może być przesunięte.

Kurcze, Beryl, ja tu podgrzewam atmosferę, a ty … ;)

Tak serio, to przynudnawy wstęp rozpłynął się do prawie 10 tys. Połowa reszty już jest , ale wciąż coś tam wpada. Poza tym, ekhm... a zresztą nic, nic. :D

Nie biegam, bo nie lubię

Ja też pasuję, przy obecnym tempie to najwcześniej wyrobię się na 10. Ale sierpnia, a nie lipca. ;X

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Nie poddawać się! Jeśli publikacja wypadnie po terminie to trudno, wspaniała nagroda przejdzie koło nosa, ale zabawa będzie taka sama. Ja sam na piątek zdążyłbym tylko wtedy, gdybym zakończył teraz jakimś nuklearnym armageddonem znienacka, czy inną zarazą. A to mi ni cholery do fabuły nie pasuje. Zatem klawiatury w dłoń i do roboty. Ku chwale! Jak się plan pięcioletni troszkę przewali, to portal nie padnie...

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Thargone dobrze mówi! Dać mu głowicę! ;-)

Cholera, ciekawa jestem, co wysmażycie, choćby i z poślizgiem.

Babska logika rządzi!

Ależ ja nie odpuszczam opowiadania, tylko konkurs. ;) Także ten, nie cieszyć się, bo w końcu wrzucę je komuś na dyżur i będzie się biedak(albo bieda-czka) męczyć.

 

Chociaż mam pewne obawy, bo większość z Was w okropnym świetle przedstawiam. A pozostałych... cóż, też nie ma co im zazdrościć. :(

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

No to daj szansę odwdzięczenia się w komentarzach. Nie mogę się doczekać. ;-)

Babska logika rządzi!

Okej, czuję się zmotywowany. ;)

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Dodałam:) Trochę długie wyszło, ale mając takie muzy i muzów...

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Będę w przyszłym tygodniu nadrabiał :)

A ja wieczorkiem przeczytam. Z przyjemnością mam nadzieję. :-)

Babska logika rządzi!

Już się boję;)

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Przy okazji, tym razem już na poważnie powiem, że rzeczywiście nie dam rady. Słabo wygląda też termin do końca przyszłego tygodnia. Niby jest czas, ale jak nachodzi myśl o urlopie, to nici z pisaniny :).  

Nieśmiało i trochę bezczelnie proponuję, by Fantastów rozciągnąć na całe wakacje. Będzie co czytać przez dłuższy czas. By uniknąć kumulacji 31 sierpnia, można by dla zabawy zaeksperymentować z systemem play-off ;), czyli z każdej dwutygodnówki wyciągane są przez jurorów dwa-trzy najlepsze teksty.

Wobec spóźnionego ogłoszenia zasad proponowalłbym grupy: lipiec, pierwsza połowa sierpnia, druga połowa sierpnia. Ha! :) Tak mi wpadło – oprócz samego pisania, mamy więc troszkę kalkulacji i hazardu. Można więc pozwolić odleżeć się opku, ale startować w liczniejszej konkurencji... Nie wiem, mówiąc szczerze, czy to ma sens, ale chyba warto spróbować. Obecna lipcowa grupa już wygląda na nie do pokonania, więc proponuję, rozszerzyć liczbę nominacji z każdej grupy do czterech opek.

(Liczba nominowanych może być inna, np procentowa, ale to już inny temat)

?

Nie biegam, bo nie lubię

Podoba mi się pomysł Corcorana, bo i ja nie mam jednak szans skończyć. Od tygodnia nie miałam czasu ani zdania dopisać i tak będzie co najmniej dwa następne tygodnie.

Co innego rzucić na coś okiem i szybko sklecić komentarz, a co innego siąść i pisać...

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Podoba mi się pomysł Corcorana.

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Nie, że popieram sam się, ale nawet jeśli jurorzy wyeliminują dobry tekst, vide: ₩+×¥÷£=€%, tu z bólem powstrzymuję się od cytowań (prawda, że można zrobić to inaczej? ;) )

To i tak nie wyeliminują dobrych tekstów z nominacji do piórka. 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Jeśli dodatkowy głos pomoże, to ja też się podpisuję pod petycją Corcorana. Wiem, że przesunięcie terminu to trochę nie w porządku wobec tych, co się w czasie wyrobili, ale od kilku dni żal mi ściska cztery litery. Pomysł mam niezgorszy, doboru bohaterów dokonałem i nawet ciekawie się zapowiada, ale utknąłem w połowie, a lipcowy grafik nie sprzyja spokojnemu tworzeniu:(

empatia

A przedłużajcie, ja nie mam nic przeciwko temu. Wolę poczekać i poczytać o nas parę tekstów.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Przedłużenie terminu, jak już dawno temu pisałem, to nie problem. Natomiast podział na jakieś tam grupy nie wydaje mi się dobrym pomysłem.

Z uwagi na terminy podział na grupy być może wpłynąłby mobilizująco. Szczególnie w wakacje, gdzie może po prostu nie być czasu na pisanie. Tak czy siak ty decydujesz, wiec proszę o info do kiedy jest przedłużony termin. 

Nie biegam, bo nie lubię

A do kiedy chcecie? Koniec sierpnia każdemu pasuje?

Mi pasuje. :)

Do końca sierpnia może i ja coś napiszę ; )

Zatem cofam to, co napisałem w wątku o deifikacji Regulatorów. To o poniedziałkowym dedlajnie i batożeniu. Tekst jest niemal gotowy, ale pozwolę mu dojrzeć. Niech będzie jak szlachetne wino, a nie jakieś beaujolais.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Pasuje :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Jak ktos już wczesniej pisał, trochę to nie w porządku w stosunku do tych, którzy napisali w terminie.  Ja postaram się przed końcem lipca. 

Nie biegam, bo nie lubię

Badum tsss! Rozpoznawajcie się – w “Bruku”! :-D

 

(Alex matką chrzestną :-) )

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Koniec sierpnia – super!:)

empatia

No to piszcie :) Koniec sierpnia jest terminem ostatecznym, o.

Ja, pod wpływem prawie-powstałego kościoła bogini R., zmieniłam radykalnie koncepcję, więc zaczynam od nowa :) I tym razem powinnam zdążyć :)  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ja, pod wpływem prawie-powstałego kościoła bogini R.

O nie, Ty też? :( Wiedziałem, że trzeba było szybko patentować ten motyw. ;p

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

No co, byłam trzecią oficjalną wyznawczynią, więc jakieś prawa chyba mi się należą :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Też mi to przyszło do głowy ;) Scenariusz normalnie prawie gotowy :)

Choć dobiłem już do 30 tys. A com tam, napiszę dwa :)

 

A wszystko dzięki Fagi

Nie biegam, bo nie lubię

Och nie, nie piszcie wszyscy o jednym, proszę... : )

I jak tam?

Ja odpuszczam.

Po urlopie zasilanie IQ płatów czołowych spadło o połowę, nie mówiąc o motywacji – bo ta właśnie sięgnęła zera. Próba rozruchu ilorazu dzieleniem przez wskaźnik motywacji niestety zwiesiła resztę ośrodków analityczno-twórczych. Ponowne uruchamianie systemu nie skończy się wcześniej niż jesienią (oby!). Na razie pozostaje jechać na zasilaniu awaryjnym z układu limbicznego – to jednak starczy ledwie na kilka drabbli, wymiennych ewentualnie na kilkanaście zjadliwych komentarzy.

:)

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Łe, rozczarowałeś mnie :) A już liczyłem, że mnie niewybrednie obsmarujesz w opowiadaniu :P

No niestety, może w przyszłym roku. 

EDIT: Poza tym, też muszę Cię rozczarować, przypadła Ci rola mnicha.

Nie biegam, bo nie lubię

Słucham? ;o

Nie ma co narzekać. Monk twardo się trzyma w diablo :P

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Nie grałem nim jeszcze, to nie wiem :)

Monk twardo się trzyma w diablo

Ja też właśnie tak do mnicha “podeszłem” :)

 

Nie biegam, bo nie lubię

Ale co miał twarde?

Utrzymanie :)

 

Nie biegam, bo nie lubię

Co to jest twarde utrzymanie?

Pytaj, Berylu, Bravincjusza :/

Mnie, jak uprzedziłem, brakuje IQ na takie zagadki.

Nie biegam, bo nie lubię

Zaraz sobie pomyślę, że się boczysz o mój wczorajszy niewinny żart spod niusa o Świecie Dysku :)

Drogi przyjacielu, takie myślenie nie prowadzi do niczego dobrego. 

:)

Nie biegam, bo nie lubię

A, to przepraszam, co niedobre, to nie ja :)

Corcoran, to mnie chociaż obsmaruj! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

…olejkiem :) Znaczy, tfu, olejem. I na patelnię rybkę, raz!

mnie chociaż obsmaruj! ;-)

Wszystko wskazuje,Fiszu, że z Berylem poradzicie sobie sami :)

Nie biegam, bo nie lubię

Corci, ale w trójkę raźniej.

Beryl kiepsko smaruje plecy. Tu trzeba Corcorana! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Po łuskach źle się rozprowadza... ;)

Ech, nic z tego. Przepraszam Was, niepotrzebnie narzekałem na pierwszy termin, bo i drugiego nie udało się dotrzymać. Wprawdzie 80% tekstu napisałem, ale jeszcze wiele przecinków trzeba wstawić i poprawić. Wyjazdy i poszukiwanie pracy nie sprzyjały pisaniu – może wyrobię się z opowiadaniem  na kolejną edycję. 

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Jak już masz 80% to kończ i wrzuć trochę po terminie... :)

Ano może tak zrobię, zależy jak będzie u mnie z czasem... w najbliższym czasie. ;) Bo w listopadzie mam egzamin na doradcę podatkowego i to jednak ma minimalnie (tyci, tyci) wyższy priorytet. Dlatego nie obiecuję, żeby znowu wtopy nie było.

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Doradca podatkowy? A kiedy studia kończyłeś?

Było przyjechać na piwo w październiku 2014, to bys się dowiedział... :-D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Chciałem zapytać “jakie” studia, a wyszło “kiedy”. Cholera, chyba rzeczywiście jestem zmęczony. Miała być mała przerwa, ale może zrobię sobie przerwę gdzieś tak jutro do rana? :)

Doradca podatkowy? A jakie* studia kończyłeś?

Nie takie, jakie byłyby użyteczne przy podatkach, jeśli o to chodzi. Na drugim stopniu studiów robiłem jednocześnie podyplomówkę z doradztwa podatkowego, teraz przez wakacje kolejny kurs. Wiem, że to niewiele, ale powoli, powoli...

Było przyjechać na piwo w październiku 2014, to bys się dowiedział... :-D

A to nie było w styczniu 2015?

 

 

*Ha, ha, poprawiłem beryla.

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Ale przyznać się do tego, co skończył, to się nie przyznał... :)

Bo zawsze widać takie rozczarowanie w oczach rozmówcy, kiedy się przyznaję. ;) Ale skoro to internety, to i tak nie zobaczę Twojej miny – Zarządzanie produkcją, najpierw na polibudzie w Poznaniu, potem na ekonomicznym we Wrocławiu. I o ile na pierwszym stopniu jeszcze nauczyłem się trochę interesujących rzeczy, to na drugim na większości zajęć czułem po prostu zażenowanie. Poziomem wiedzy i tym, że z własnej woli wkuwam takie pierdoły. :) 

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

A tam, rozczarowanie. Mogłeś wybrać gorzej i studiować – bo ja wiem – prawo.

Nie zapomnij pochwalić się tym, jak Ci poszedł egzamin :)

Ja też niestety nie podołałem z napisaniem swojego opka ;/

I o ile na pierwszym stopniu jeszcze nauczyłem się trochę interesujących rzeczy, to na drugim na większości zajęć czułem po prostu zażenowanie. Poziomem wiedzy i tym, że z własnej woli wkuwam takie pierdoły. :) 

To akurat zdaje się przypadłość znacznej większości kierunków :) 

And one day, the dream shall lead the way

Tu, ten tego, mówiąc o rzeczach zapomnianych, jakieś podsumowanie będzie? :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jakie podsumowanie? :)

Wrażeń ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

To mi się najbardziej podobały teksty Alex i Bemik. :-)

Babska logika rządzi!

To ja sobie nawet odświeżyłam te teksty i padło na Alex.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Jakoś nikt się nie kwapi do oceniania. 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Ja nie będę oceniał, bo to była po prostu dobra zabawa :)

No, była była. Największa w tym dreszczyku emocji – czy, a jeśli tak, to co o mnie napiszą ;-)

 

Mnie się bardzo się “Brzytwa Lehma” (no bo Rybałt, oczywiście, że Rybałt) AlexFagus, “Zaginiona świątynia” Śniącej (od której to kult Regulatorów nabrał kształtu) i parodystyczne zacięcie u Shadziowatego “Prawdziwych przyjaciół poznaje się w necie”.

 

Corcoran spękał i dał po terminie, ale też dobre było ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Najlepsze ;D

A po terminie, bo się nie wyrobiłem... ;) Ja, oczywiście : "Brzytwa..", choć wciąż sądzę, że moje poprawki proponowane pod opkiem, przydałoby mu tzw. "Zpazura" :)

Nie biegam, bo nie lubię

Nowa Fantastyka