- publicystyka: Jak Finkla to robi? Dekalog Łowcy Komentarzy

publicystyka:

inne

Jak Finkla to robi? Dekalog Łowcy Komentarzy

1. Odpowiadaj na komentarze czytelników

Nie chodzi o to, że wtedy połowa komentarzy pod tekstem będzie Twoja. To pięćdziesiąt procent też ma swój wpływ, ale nie aż taki duży. Zastanów się, jaką reakcję lubisz dostawać po własnych uwagach. Preferujesz głuchą ciszę lub stukanie grochu o ścianę? W takim razie nie mam więcej pytań.

Ten punkt obejmuje również odpowiedź „czynem”. Poprawiaj wskazane błędy i staraj się unikać tych samych wpadek w kolejnych tekstach. Niech czytelnicy widzą, że ich komentarze przyczyniają się do poprawy Twojego warsztatu, a więc są bardzo sensowne i potrzebne.

 

2. Rób to szybko

Zdarza się, że komentujący sformułuje coś niejasno. Albo masz ochotę spytać „a dlaczego tak uważasz?”. Pytaj. Ale licz się z tym, że jeśli czytelnik dowie się o Twoich wątpliwościach dwa dni po lekturze, to nie tylko nie będzie pamiętał, co konkretnie nie podobało mu się w interpunkcji, ale nawet – jeśli tekst nie utkwił zbyt mocno w pamięci – o czym opowiadanie było. A jeśli zdążysz „złapać” swojego komentatora, zanim odejdzie od komputera, szanse na rzeczową (albo i jakąkolwiek) odpowiedź rosną.

 

3. Szanuj czytelników swoich

Nie pozwalaj jednym komentatorom obrażać innych. Każdy ma prawo do własnego zdania. Nawet jeśli oznacza to skrytykowanie Twojego arcydzieła.

Nigdy, przenigdy nie pyskuj. Dyskutowanie jest dopuszczalne, ba!, wskazane (patrz punkt pierwszy), ale trzeba to robić kulturalnie. Czytelnicy pod Twoim tekstem mają się czuć bezpiecznie i dobrze.

Uwaga: obawiam się, że jeśli nie masz w sobie szacunku i wdzięczności dla ludzi, którzy poświęcili ileś tam minut Twojemu tekstowi, to cholernie trudno będzie je symulować.

 

4. Komentuj dużo tekstów bliźnich

Po pierwsze, ludzie zapamiętają Twój nick, powolutku staniesz się znajomym. Po drugie, niejeden debiutant może nabrać ochoty, aby sprawdzić, co też „gość, który tak się wymądrzał pod moim dziełem” sam napisał. Albo zechce pohejtować – i takie przypadki bywały, ale raczej nie zagrzewały miejsca na portalu.

Działa lepiej, jeśli Twoje komentarze czymś się wyróżniają na tle innych – są merytoryczne, długie, błyskotliwe...

 

5. Rozsądnie dobieraj czas publikacji.

Nie publikuj, kiedy można spodziewać się zalewu tekstów – podczas konkursu na drabbla, albo tuż przed terminem konkursu cieszącego się dużym powodzeniem. Chyba żadne teksty w historii portalu nie miały tak niewielu komentarzy jak te wrzucone w ostatni dzień Dragonezy. Nie jest również dobrym pomysłem publikowanie kilku opowiadań jednego dnia.

Owszem, żeby się orientować w terminach konkursów, trzeba spędzać trochę czasu na portalu i zaglądać także do Hyde Parku.

 

6. Nadawaj opowiadaniom ciekawe tytuły

Niby banalne – przecież człowiek patrzący na listę tekstów/ najnowszych komentarzy i zastanawiający się, na który kliknąć, widzi głównie nicki i tytuły. Po kilku błędach doszłam do wniosku, że jednowyrazowy tytuł to słaby pomysł (może za wyjątkiem drabbli i ewentualnie ciekawych dwuznaczności). „Anioł”, „Pułapka” czy „Światełko” brzmią raczej nijako. „Poskromienie złośnicy”, „Breslau forever” lub „Ślepy zegarmistrz” znacznie lepiej zapadają w pamięć. Jeśli w jakimś wątku ktoś pochwali „Serce” i „Sztylet między piątym a szóstym żebrem”, który tytuł łatwiej rozpoznasz następnego dnia?

 

7. Podtrzymuj konwersację

Czyli odpowiadaj tak, żeby chciało się z Tobą dalej rozmawiać. „Dziękuję” albo samotny emotikon (no dobra, czasami naprawdę trudno wymyślić coś sensowniejszego) właściwie zamykają dialog. Pytania prowokują do odpowiedzi. Błyskotliwe riposty plasują się gdzieś pośrodku: z jednej strony – ludzie chętnie zajrzą, przeczytają, ale z drugiej – nie każdy ma ochotę zadzierać z pyskatym autorem.

 

8. Nie wstawiaj fragmentów

Rzadko kto lubi zaczynać lekturę, kiedy nie ma szans na poznanie zakończenia, nawet jeśli tekst go wciągnie. Jeśli nie zainteresuje, to w ogóle po co było brać się za czytanie? A Twoje opowiadania mają sprawiać odbiorcom przyjemność. No i pamiętajmy, że fragmenty nie pokazują się w grafikach, nikt nie ma obowiązku ich komentowania...

 

9. Niby można wdawać się w wojny z czytelnikami, ale Finkla nie poleca tego podejścia

Działa tylko w krótkim okresie, w długim sprawdza się znacznie gorzej – jedno czy kilka opowiadań doczeka się mnóstwa reakcji, ale później komentatorzy się zniechęcą, a na placu boju zostaną wyłącznie nowicjusze i dyżurni.

 

10. Jeśli wszystko inne zawiedzie, pisz teksty, które będzie się czytało z przyjemnością

 

PS. Powyższy tekst chyba najbardziej przypomina poradnik, ale one nie pokazują się na liście tekstów publicystycznych, więc klikam “Inne”.

Komentarze

Trochę netykiety (szczególnie takiej amatorsko-pisarskiej), trochę uogólnionych porad – przede wszystkim początkujący mogliby tu zaglądać, bo otrzaskani z portalem zdają sobie sprawę z tego, co wymieniłaś i się do tego stosują, albo podążają świadomie swoją ścieżką. Przydałoby się jeszcze żebyś tytuł zmieniła na inny. Bo jeśli mają zaglądać to początkujący, to kto z nich będzie wiedział, kim jest Finkla?

Zacny tekst Finklo. Taki kodeks ( ← banalne, nie ;) komentatora. Finklo zrobiłaś to znakomicie ;)

F.S

Tekst sens ma, tylko wydaje mi się, że raczej niż w publicystyce powinien znaleźć się w HP. Chociażby dlatego, że a) jaki to gatunek publicystyczny? b) tam przeczyta go więcej osób ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czas na ćwiczenia praktyczne. ;-)

Dziękuję wszystkim za uwagi.

Sirinie, niby tak – tych rzeczy nie wiedzą głównie nowicjusze, ale i starym wyjadaczom zdarzało się wspominać o tytułowym pytaniu. Dlatego go nie zmienię. :-) A skąd będą wiedzieć, kim jest Finkla? Hmmm, nie czytam aż tyle, co jeszcze dwa miesiące temu, ale nadal sporo. Wielu z początkujących dostanie próbkę komentarza i szansę na rozpoznanie nicka.

Foloinie, miło, że Ci się.

Jose, HP, powiadasz? Hmmm. Może i racja. Nie pomyślałam o tym. Ale nie potrafię tekstu jakoś bezboleśnie przenieść do innego działu. No i utraciłabym Wasze komentarze, a mnożenie sztucznych bytów nie bardzo mi się podoba. Co do gatunku, to poradnik pasuje całkiem nieźle, ale w postscriptum wyjaśniam, dlaczego nie zaznaczyłam tej opcji. Mam nadzieję, że i tutaj z czytelnikami nie będzie źle.

Babska logika rządzi!

Trwa żmudna krucjata o czytelników publicystyki :)

A może dodaj podtytuł, żeby jednak nie było tak enigmatycznie: “Jak Finkla to robi? O komentowaniu mądralowanie się” albo coś takiego :)

Hmmm. Podtytuł to już jest. Mogę go uoficjalnić i przenieść do tytułu. ;-)

Babska logika rządzi!

Ciekawy poradnik.

Oby każdy nowicjusz na portalu go odwiedził :)

Dziękuję, Belhaju.

Nie mam nic przeciwko. Niech odwiedzają. :-)

Babska logika rządzi!

Śliczny poradnik. Zainspirowana nową modą na memy:

 

To Finkla.

Finkla szanuje swoich czytelników.

Odpowiada szybko i grzecznie na ich komentarze.

Finkla błyskotliwie podtrzymuje konwersację.

Komentuje dużo tekstów bliźnich.

 

Finkla jest Łowcą Komentarzy.

Bądź jak Finkla.

Dzięki, Rooms. :-)

Oj, nigdy nie interesowałam się modami, więc i ten mem słabo kojarzę. Ale odpowiem – ni w pięć, ni w dziewięć – tak: przynajmniej nie trzeba pić ta fanta, żeby być jak Finkla.

Zostań bohaterem na naszym portalu.

I jak sobie radzę z konwersacją o memach? ;-)

 

Cholera, można poradnik interpretować i w ten sposób. Może dodam: opisałam ideał, może nawet nieosiągalny. Wcale nie twierdzę, że nigdy nie łamię przykazań łowcy komentarzy.

A teraz muszę zniknąć na kilka godzin.

Babska logika rządzi!

Widziałam już wiele odsłon, ale ta podobała mi się najbardziej:

 

Niestety, grafiki do Twojego mema nie zrobię.

EDIT: dobra, podrasowałam poprzedni komentarz :)

Jednak chyba byłoby lepiej w HP. Jak widać – zajrzeli tu tylko bywalcy. Albo tylko oni zostawili jakikolwiek komentarz.

yes

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Dziękuję, Dziewczyny. :-)

Rooms, piękne obrazki. I ten z memem, i ten z podrasowania. ;-)

Bemik, zajrzało dwadzieścia osób. I ciągle rośnie. :-)

Babska logika rządzi!

Poradnik to kolejny biurokratyczny absurd: niepotrzebny i szkodliwy. Niepotrzebny, bo to ujmowanie w “oficjalne prawa” rzeczy, które i tak wszyscy wiedzą (trochę jak w wypadku Dziesięciu Przykazań), a szkodliwe, bo tylko zajmuje miejsce na serwerze. Ale poza tym trafny i – generalnie – zajebisty.

A to:

Czas na ćwiczenia praktyczne. ;-)

wisienka na torcie.

 

Peace!

 

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dzięki, Cieniu.

Biurokratyczny absurd, powiadasz?

 

Niniejszym informuje się obywatela Cienia Burzy, iż sam, 15 lipca ubiegłego roku, pod tekstem niejakiej Finkli (sygnatura: pokaz/14311) utrzymywał, jakoby kwestia wytłumaczenia liczby komentarzy zamieszczanych pod tekstami Finkli stanowiła palący problem dla licznych przedstawicieli portalowej społeczności: “Wiem jednak – ze źródeł tajnych acz pewnych – że jedna połowa portalu zastanawia się, jak Ty to robisz, a druga zwyczajnie Ci zazdrości. Trzecia połowa natomiast – ja – mówi jak jest.^^“.

Powyższy tekst stanowi próbę odpowiedzi na przytoczone przez obywatela Cienia Burzy pytanie, a zarazem zwieńczenie półrocznego projektu “Jak Finkla To Robi“ wchodzącego w skład nowej polityki naszego Urzędu, “Do Użytkownika Przodem”.

Projekt został częściowo sfinansowany ze środków Unii Fantastyczno-Obyczajowej.

W kwestii wisienki życzymy smacznego.

 

Podpisano: p.o. Finkli, Dyrektora ds. Kontaktu z Internetowym Społeczeństwiem, S.F.

;-)

Babska logika rządzi!

Kurna, byłem pewien, że Ci odpyskowałem. Na pewno smarowałem tu jakieś pierdu pierdu o pierdu pierdu, ale czemu nie wysłałem, to jo nie znaju.

Mniejsza już o to, kotleta odgrzewać nie będę, więc tylko wspomnę, że bardzo mnie cieszy, że przysłużyłem się jakoś tak zacnej inicjatywie i najzwyczajniej w świecie: PODBIJAM! Bo warto.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Och, Cieniu, w takim razie szkoda, że Twoja odpowiedź przepadła w chłodnych czeluściach serwera. Nie wątpię, że sprawiłaby wszystkim czytelnikom sporo radości. :-)

 

Edytka: Widzę, że rozpętałeś niezłą akcję agitacyjną. To miłe, że uznałeś dziełko za aż tak pożyteczne. Dziękuję. :-)

Babska logika rządzi!

Właśnie przy okazji tego rozpętywania, szukając materiału do podlinkowania, odkryłem, że mój trud komentatorski był próżny, a ja – bezwiednie, ale jednak – popełniłem faux pas, znikając bez słowa.

 

Niemniej podziękowania należą się Blackburnowi, bo to on był moją muzą, która natchnęła... natchnął... natchnęło – jestę gnderę – mnie, by poruszyć temat.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Niech Ci będzie: dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyłożyli. :-)

Babska logika rządzi!

Amen!

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Przyznam się, że zajrzałam dopiero po reklamie, jaką Cień Ci zrobił w wątku konkursowym Obrazkowa 2016 i nie zawiodłam się. Bardzo dobre zasady, do których powinni się wszyscy stosować. Miło jest otrzymywać komentarze, ale przykro jest gdy ktoś nie raczy nawet odpisać zwykłego głupiego dziękuje albo gdy żali się, jak to nikt jego tekstów nie czyta, a sam ma przeczytanych i skomentowanych tekstów powiedzmy piętnaście z czego pięć to jego własne.

Każdemu nowicjuszowi na portalu powinno się to pokazać. I pogrozić paluchem, że jak nie pasuje to do widzenia. :P

 

 

 

Ps. Tego się nie spodziewałam. ;O

Niemniej podziękowania należą się Blackburnowi, bo to on był moją muzą...

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Dziękuję, Morgiano.

Miło, że aż tak się ze mną zgadzasz. :-)

Reklama dźwignią handlu i mnożnikiem komentarzy. ;-)

A co do niespodziewajki: nigdy nie wiadomo, na co/ kogo padnie Cień... ;-)

Babska logika rządzi!

Aż strach się bać. ;P

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Hmmm. Na stole operacyjnym powinnaś być bezpieczna. Mgła też chyba pomaga. ;-)

Babska logika rządzi!

Czy na stole operacyjnym można czuć się bezpiecznie?

A jeżeli ostatnie słowa, jakie słyszysz przed zapadnięciem w farmakologiczny sen to: “Przyjmij tę ofiarę, o Panie Ciemności...”?

 

Niezły dekalog, Finklo ;-) 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Fishu, nie strasz koleżanek: Panu Ciemności w ofierze składa się dziewice.

Za to Pan Cieńności jest mniej wybredny... Ale też nie aż tak, by brać wszystko jak leci, proszę mnie tu nie demonizować.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Panu Ciemności w ofierze składa się dziewice.

Na takie cuda, w tym świecie nie ma szans. :P Przynajmniej nie w tym wieku. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Ktoś tu chyba miał krótkie dzieciństwo...^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Niby celna riposta, ale w rzeczywistości zupełnie nietrafiona... ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

A wiesz, moja droga, że jakoś zupełnie mnie to pudło nie martwi?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

O, ile komciów się sypnęło. :-)

Psycho, miło, że zajrzałeś. I do mnie, i na stronę w ogóle. Czy można czuć się bezpiecznie? No, Ty miałbyś spory problem. Ale gdyby to było akwarium operacyjne? ;-)

A do dialogu Morgiany i Cienia to jakoś głupio się wpychać. Ale bawcie się dobrze, flirtujcie do woli. :-)

Babska logika rządzi!

Ładnie i na temat.

Tylko...

To poradnik tzw. bicia piany + netykiety. Pierwszy zbędny (choć ogrom komentarzy poprawia ego każdego autora), drugi już jest.

Czyli - jestem na nie.

 

Niech moc komentarzy będzie z Tobą, Finklo.

 

 

Ignorancja to cnota.

Czyje ego? Chciałbym dobrze zrozumieć, dlatego pytam.

pisałem w pracy, więc szybko, poprawiłem wpis

Ignorancja to cnota.

Dziękuję za wizytę, Katastrofie.

Poradnika na te tematy na naszej stronie nie znalazłam, a pod jakimiś względami jest specyficzna, więc uznałam, że warto coś naskrobać. Ale masz niezbywalne prawo do własnego zdania i bycia na nie. :-)

Moc komentarzy jest ze mną. :-) Moje teksty zwykle cieszą się dużą liczbą odwiedzających i komentujących.

Babska logika rządzi!

Moje teksty zwykle cieszą się dużą liczbą odwiedzających i komentujących.

Cóż za skromność. wink

Chociaż możesz mieć rację. Jestem tu nowy a to mój pierwszy komentarz i tak jakoś wypadło, że trafił do Ciebie.

 

Urgo, dziękuję za odwiedziny. Zaszczyconam, że to właśnie u mnie zostawiłeś swój pierwszy komentarz. Witamy na portalu, rozgość się. :-)

To nie tyle skromność, co stwierdzenie faktu. :-) Na starej wersji strony można było ustawiać teksty według liczby komentarzy. W pierwszej dziesiątce było kilka moich.

Babska logika rządzi!

Potwierdzam, że pod Finkli tekstami jest dużo komentarzy. Można sprawdzić. Nie wiem, czy mój komentarz jest potrzebny, więc przynajmniej się przywitam: witaj na portalu, Urgo. Warto skorzystać z wiedzy płynącej z Dekalogu Finkli.

Dzięki za wsparcie i świadectwo, Blackburnie. :-)

Babska logika rządzi!

Powinienem skomentować tekst od razu, ale, jak widać, co się odwlecze, to nie uciecze ;)

Ocierając się o oskarżenia o nekromancję wątków – tekst miał mocny wpływ przynajmniej na moją postawę na forum NF. Oprawić w ramki i dać gdzieś na widok, może nawet w linkach w poradniku.

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

My się tutaj nekromancją nie przejmujemy (w końcu to portal dedykowany fantastyce) – jeśli wątek nie stracił na aktualności, to odgrzebuj, ile wlezie :)

Dziękuję, NoWhereManie.

Cieszę się, że udało mi się wpłynąć na Twoją postawę, bo ona mi się podoba. :-)

Berylu, miło że zezwalasz na nekromancję. Jaką jeszcze czarną magię dopuszczamy? ;-)

Babska logika rządzi!

Może masz jakieś propozycje, Finklo? :P

No właśnie nie mogę sobie przypomnieć żadnej magii czarniejszej od nekromancji. Ale fantasy nie jest moją najmocniejszą stroną.

Babska logika rządzi!

To może poprzestańmy na tym :)

Może przyzywanie demonów? Widziałabym tutaj zgłaszanie komentarzy do moderacji. ;-)

Babska logika rządzi!

Poczułam się przyzwana! ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nie wiedziałem, że sprawiam wrażenie demona :o

Przyzywanie bogiń widać też. Ale nie wiem, jak to się robi. ;-)

Berylu, masz nadużytkownicze (czytaj: nadludzkie) moce? Masz. Potrafisz sprawić, że człowiek znika z portalowego świata (ewidentne porwanie do piekieł)? Potrafisz. Mogę się jeszcze upierać, że przy zgłaszaniu komentarza kursor na pikosekundę przybiera kształt pentagramu. ;-)

Babska logika rządzi!

Pojawiłam się jako demon. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Chyba wolę boginie niż demony.

Czy jest z nami egzorcysta? ;-)

Babska logika rządzi!

Chyba wolę boginie niż demony.

A ja w wręcz przeciwnie...

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nie dałoby się zrobić jakiegoś tematu “Przeczytaj, zanim opublikujesz” i przypiąć go w poczekalni?

Umieściłoby się w nim różne linki: o betowaniu, o zapisie dialogów, o tym, jak działają piórka i biblioteka, i właśnie powyższy, promujący zasadę “czytaj, by być czytanym”. Przydałoby się tam parę wskazówek odnośnie choćby tego, żeby oznaczać fragmenty jako fragmenty (można by dodać screena z dorysowaną strzałką wskazującą, gdzie znajduje się ta opcja). Albo o tym, że fragmenty nie cieszą się powodzeniem i że warto zacząć od krótkich opowiadań, nie wrzucać zbyt często itd. Niektóre rzeczy wydają się oczywiste, ale nowi tego nie czają. Sam pierwsze opowiadania wrzucałem co parę dni. 

Są też autorzy, którym się chyba wydaje, że nie powinno się dyskutować z czytelnikiem, a przecież – jak pisała to Finkla – kontakt jest pożądany. 

Może dzięki takiemu zbiorowi różnych poradników i wskazówek nowicjusze zostaną na dłużej. A pewnie było wiele przypadków, że ktoś został zjechany za wrzucenie prologu i uciekł. Lepiej napisać zawczasu, że prologi nikogo nie interesują, zamiast potem sugerować to w komentarzu, już po fakcie. Albo długie opowiadania. Przychodzą czasem świeżynki z tekstami na kilkadziesiąt tysięcy znaków. Kto to przeczyta? Dobry tekst może przejść bez echa. Warto wytłumaczyć autorom, że najpierw lepiej się zareklamować czymś krótkim. 

 

Ponoć liczy się pierwsze wrażenie. Co widzi niedoszły debiutant, wchodząc do poczekalni? Poradnik o edycji starych tekstów (co go nie dotyczy) i poradnik o publikowaniu w NF, co przecież znajduje się w każdym numerze czasopisma i w odpowiedniej do tego zakładce “Dla autorów”. No i gąszcz tekstów. A w Hydeparku? Też garść tematów, w których może się zagubić. 

 

Berylu, czy gdyby powstał taki zbiorczy poradnik, dałoby się go podpiąć? Myślę, że byłaby to rzecz, która przydałaby się i nowicjuszom (którzy mogliby się lepiej odnaleźć), i wyjadaczom (nie musieliby po raz setny tłumaczyć tego samego). 

Finklo – no, niech Ci będzie :)

Fun – odpiszę trochę później.

Podpisuję się wszystkimi mackami (jak na kosmitę przystało) pod wnioskiem funa.

Bardzo przydatny tekścik :)

Precz z sygnaturkami.

Reg się próbuje przebranżowić! ;-)

Fun, zrobić i podpiąć by się dało. Tylko ktoś to musi napisać...

Za prologi chyba tak nie objeżdżamy. Po prostu ignorujemy...

Babska logika rządzi!

Oj, znowu opóźnienie.

Berylu, teraz temat jest wyczerpany. ;-)

Kosmito, fajnie, że uznałeś za przydatny. No i wyszło szydło zza asteroidy. W awatarze niewinna planetka, pierścionki, a tu kosmiczny Cthulhu!

Babska logika rządzi!

Nieśmiało podbijam, czekając na odpowiedź Beryla i nie chcąc, by pomysł zginął ;)

Hmmm. W ten sposób możemy osiągnąć rekord komentarzy... ;-)

Babska logika rządzi!

Odpisałem Ci parę godzin temu, ale mi wcięło cały komentarz i się – mówiąc delikatnie – zdenerwowałem :) Wrócimy do tematu o bardziej ludzkiej porze.

Finklo – bez przesady, ja tylko konkursy wolno rozstrzygam.

Dobra, poczekajmy na tę bardziej ludzką godzinę.

Babska logika rządzi!

Funie: taki temat-kompendium dla nowych planowałem od jakiegoś czasu (ideałem byłoby, gdyby po rejestracji każdy użytkownik otrzymywał wiadomość prywatną z odnośnikiem) i na pewno zanim go założę, muszę jeszcze uzupełnić niektóre poradniki. Postaram się to zrobić jak najszybciej. A może jak będę niedomagał, to ktoś zgodzi się pomóc (tak jak kiedyś Finkla dodała poradnik o bibliotece i poczekalni, a Fisz o betowaniu).

Jednak na pewno w takim wątku dla nowych nie umieszczę tego poradnika Finkli. Z tego prostego powodu, że nie jest to temat objaśniający obiektywne zasady działania portalu, ale zbiór przemyśleń aktywnej użytkowniczki, która postanowiła podzielić się swoją wizją komentowania i bycia komentowanym.

Myślałem jednak o czymś takim jak zbiór porad doświadczonych użytkowników skierowanych do nowych użytkowników, dotyczących kwestii, o których wspominasz: nie dodawaj kilku opowiadań na raz, nie dodawaj fragmentów, itd. itp. Tylko najpierw musiałbym to jakoś zorganizować, zebrać i zredagować, a potem, jako osobny wątek dodać i dopiero na końcu zamieścić co tego wątku odnosik w kompednium dla nowych.

Jednak na pewno w takim wątku dla nowych nie umieszczę tego poradnika Finkli. Z tego prostego powodu, że nie jest to temat objaśniający obiektywne zasady działania portalu, ale zbiór przemyśleń aktywnej użytkowniczki, która postanowiła podzielić się swoją wizją komentowania i bycia komentowanym.

Może tutaj jest to opisane dość skrajnie, ale myślę, że nikomu nie zaszkodziłaby mała zachęta, by się udzielać. Wydaje mi się, że jest sporo świeżaków, którzy czytają, lecz nie komentują. Nie wszyscy rozumieją, że portal opiera się na zasadzie wzajemnego wsparcia: piszący oceniają i pomagają innym piszącym. “Obiektywne zasady działania” to nie wszystko, warto słowem wstępu napomknąć o panujących tu zwyczajach, choćby po to, żeby oszczędzić nowicjuszom rozczarowań. 

No, ale fajnie, że nad tym pracujesz. Nie wiem, czy orientuję się na tyle, by jakoś pomóc, ale jakby co, to chętnie się na coś przydam ;)

“Obiektywne zasady działania” to nie wszystko, warto słowem wstępu napomknąć o panujących tu zwyczajach, choćby po to, żeby oszczędzić nowicjuszom rozczarowań. 

No przecież pisałem na końcu o zbiorze rad od społeczności, prawda? :)

Podoba mi się ten dekalog – widzę tu sporo sensownych rad :)

Stań się, kim jesteś.

Dzięki. Jeśli widzisz jakieś nonsensowne, to daj znać. ;-)

Babska logika rządzi!

O! Tego jeszcze nie czytałem. Dosłownie przed sekundą nadrobiłem zaległości. No i wcale to a wcale nie żałuję. Dzięki Ci, Finkla, za powyższy mini-poradnik. Jest świetny! Powinno być na forum takich więcej. Od kogoś człowiek się musi przecież uczyć, o ile tylko chce, ma taką wolę i nie jest leniem ani osłem. Ja nauczyłem się niejednego, a czas, ten niedługi czas (rok, może dwa), jaki spędziłem na NF, uważam za (stosunkowo) dobrze wykorzystany. Śmiejecie się ze mnie? Zupełnie niepotrzebnie. Ja naprawdę tak uważam. I koniec, i bomba! ;)   

maciekzolnowski

Dziękuję. :-) Miło, że się poradnik przydaje.

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka