- Hydepark: Zgadnij tytuł - zabawa

Hydepark:

inne

Zgadnij tytuł - zabawa

 

 

Nie uważacie, że przydałoby się tu trochę więcej rozrywki? Bo ja owszem. W końcu to jest dobra rzecz, ta cała rozrywka.

Wydumałem więc sobie, że pokażę Wam pewną fajną zabawę, która – co wnoszę z osobistych obserwacji i doświadczeń – elegancko się sprawdza w przypadku wszelkiego rodzaju e-społeczności: wciąga, bawi, uczy i integruje.

Pozwoliłem sobie trochę zmienić znane mi zasady, by zabawa bardziej pasowała do Profilu portalu i upodobań jego użytkowników. Niemniej, są one bardzo proste:

 

1. Pierwsza osoba (czyli, że ja), wrzuca w komentarzu cytat z jakiejś powieści/opowiadania/wiersza/piosenki/filmu/et cetera, albo screen (zdjęcie) z filmu/serialu. Najlepiej coś charakterystycznego.

 

2. Kolejne osoby zgadują w komentarzach, z jakiego dzieła pochodzi ów cytat/screen

a) Należy podać tytuł i – w wypadku utworu literackiego – nazwisko autora/wykonawcy

 

3. Pierwsza osoba, która odgadnie tytuł i (ewentualnego) autora, przejmuje pałeczkę i zadaje własną zagadkę na tych samych zasadach.

a) Przed zadaniem swojej zagadki należy poczekać, aż autor poprzedniej potwierdzi, że odpowiedź jest prawidłowa. Chyba, że:

b) Odpowiedź jest tak oczywista, że potwierdzenie staje się zupełnie zbędną biurokratyczną procedurą, której pominięcie uszczęśliwi wszystkich zainteresowanych.

 

4. Celujemy oczywiście w fantastykę, ale:

a) Jeśli ktoś wklei zdjęcie Cate i Leo uzupełniających kolekcję much na uzębieniu podczas wycieczki Titanikiem albo refren piosenki Boysów, to też nic się nie stanie, gdyż:

– Po pierwsze, że to tylko zabawa.

– Po drugie, nakładanie sobie niepotrzebnych ograniczeń jest głupie. I mogłoby skrócić żywotność zabawy niebotycznie.

 

5. Poziom może być – i będzie, jeśli się co do Was nie mylę – zróżnicowany jak formy życia w toalecie, i to jest dobre, a nawet zajebiste, ale postarajmy się jednak nie przeginać. Fragment piosenki Czteropaca albo Didżeja Stacha spod Strzechy, czy też zdjęcie nocnego nieba dające się dopasować do miliarda różnych filmów, wcale nie będzie fajną zagadką. Co nie znaczy, że nie powinniście zmuszać innych użytkowników do poważniejszego wysiłku intelektualnego. Ale wszystko w granicach rozsądku.

a) Gdyby zdarzyła się zagadka zbyt trudna, to można dorzucać podpowiedzi. Powiedzmy, ze dwie.

– Podpowiedzią może być tylko inny cytat lub zdjęcie z danego dzieła.

b) Nie widzę sensu narzucać jakiegoś określonego czasu, po którym trzeba/można dodać podpowiedź bądź rozwiązanie zagadki. W końcu każdy wchodzi na Portal kiedy ma ochotę i/lub czas. A z tym bywa różnie. Tak więc podpowiedzi zostawiamy w gestii autora zagadki. Dobrą sugestią, kiedy dać podpowiedź, może być blask pochodni odbijający się w dopiero co naostrzonych widłach należących do losowo wybranego przedstawiciela rozsierdzonego tłumu.

– Myślę jednak, że dwa dni na rozwiązanie danej zagadki to dostatecznie dużo. Nie ma co się rozwlekać. Jeśli przez ten czas nikt nie poda prawidłowej odpowiedzi, to autor wymyśla nową. Jeśli autor zniknie gdzieś na dłużej, to misja wymyślenia kolejnej zagadki wraca do poprzednika.

 

6. Pamiętajcie, że to jest tylko zabawa, więc gorąca prośba: nie oszukujmy. Wrzucić cytat-zagadkę do Internetu to żadna sztuka, ale po co to robić? Jak nie wiem, to pozwalam bawić się innym albo po prostu strzelam i trzymam kciuki, żeby nie wydurnić się za bardzo.

 

7. Bawcie się dobrze! Bo jak nie...

 

Peace!

 

Komentarze

obserwuj

Lem nie, Wiśniewski nie.

No to jeszcze kawałek. Aha, i te fragmenty są tendencyjnie niemiarodajne, bo cała książka jest właściwie o czymś innym :).

Literatura SF sama była rodzajem laboratorium, testującym różnego rodzaju  rozwiązania i ich implikacje (także moralne). Jest to zgodne z sądem Strugackich: “Jaki jest człowiek, to my wiemy. Chodzi o to, co z nim dalej zrobić”.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Lech Jęczmyk?

Brawo! Lech Jęczmyk. To, gwoli zadośćuczynienia regulaminowi, podaj jeszcze tytuł i zadawaj następną. 

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

A ja tak tylko strzelałem... Jeśli nie Parowski, ale blisko...

Nie wiem, nie czytałem tego. Kontrowersyjny to On jest cały. Pewnie jakiś felieton z “Fantastyki” albo z “Frondy”. No to strzelę ogólnie: “Nowe Średniowiecze”.

Taa jest :). Kontrowersyjny, ale ciekawy. Choć trochę za bardzo się powtarza, ale to chyba urok publikacji felietonów, oryginalnie pisanych na przestrzeni dłuższego czasu.

Wracając do meritum – miałeś od razu zadać nową zagadkę.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

W tym samym gatunku i nie mniej kontrowersyjnie. Choć chyba jednak znacznie łatwiej:

Ni z tego, ni z owego zniknęły wampiry, pojawiły się wąpierze i  strzygaje (sic!), zamiast elfów mamy bożęta i inne niebożęta, zamiast olbrzymów i trolli mamy stoliny. Zamiast czarodziejów i magów mamy wieszczych, wołchwów i żerców. Zaiste, brakuje jeno chlejców.

Proszę o podanie pełnego tytułu.

Piróg albo Nie ma złota w Szarych Górach

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

W rzeczy samej!

Akurat ktoś mi ostatnio polecał.

 

No dobra, to, co mam na tapecie. Książka nowa i stara jednocześnie:

 

“Kim jesteś?! – wykrzyczała Ida. _ Co tu robisz? I dlaczego mówisz do mnie?!

Odbicie przekrzywiło głowę i przyglądało się idzie krytycznie, a jakaś przechodząca akurat korytarzem studentka niepewnie zajrzała do lazienki. Widząc jasnowidzkę z pokoju numer dwadzieścia cztery wrzeszcącą na lustro, dziewczyna uznała, że kandydaci na studentów, zwlaszcza psychologii, powinni przechodzić chociaż podstawowe badania psychiatryczne”.

 

 

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Strzelam, że to “Szamanka od umarlaków” Raduchowskiej.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Też mi się tak zdawało, sympatyczna powieść.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Dajesz Jose.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dooobra.

 

Za oknem świtało. Jechali, słuchając Mszy h-moll J. S. Bacha ze słowami Freddie’go Mercury’ego.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie wiem, ale już mi się podoba.

Dobry Omen Gaiman Pratchett

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Oczywiście ;)

 

Coboldzie, polecam lekturę. Rozrywkowa.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Również polecam.

Ja z kolei tak srednio – co najwyzej nie odradzam. Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ostatnio akurat nawiązywałam do tego motywu w czymś co pisze. Wrzucę jak nie będę na telefonie.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Ceterari zapadła w sen zimowy?

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Czy konie mnie słyszą?

Odleciała do ciepłych krajów. ;-)

Babska logika rządzi!

Czy nie napisałam, że wrzucę, jak nie będę na telefonie? ;)

 

“Na początku był Eru, Jedyny, którego na obszarze Ardy nazywają Iluvatarem”.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

I pomyśleć, że mnie poganiała...

Silmarillion, Tolkien.

Brawo, dajesz.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Daję:

Gniew ojca obudził się w nim z taką siłą, że z trudem oddychał. Przypomniał sobie słowa matki: Nie zaprzątaj sobie głowy tym, co już się stało, a skup na tym, co dopiero cię czeka.

Matka.

Na myśl o niej zaszlochał żałośnie. Złota Królowa zawsze wiedziała, co robić.

Podpowiedź: główny bohater ma niesprawną jedną rękę od urodzenia :)

Aaaa! Pół króla, Pół wojny albo Pół Świata Abercrombiego :D

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

O, nie, znowu DJ ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Cytat był akurat z “Pół króla” :)

Jedziesz, Dj. Tylko szybko, bo czwartek jest, ktoś musi zgadnąć do piątku do rozsądnej godziny, żebyśmy znowu nie czekali na Ciebie do poniedziałku : )

Musisz zrozumieć Jajko, to zmęczony człowiek ;) Od w pół do trzeciej oczy same mu się zamykają w pracy, na pewno wrzuci coś jutro z rana.

 

Ps. Trylogia leży właśnie i czeka na czytanko, ale na razie czytam opka na forum i jakoś tak nie mogę się zabrać od tygodnia.

Hłe, hłe.

 

Mam w sobie wielką miłość, której nie potrafisz sobie wyobrazić. Oraz wielki gniew, który zadziwiłby Cię ogromnie. Jeśli nie zaspokoję jednego... pogrążę się w drugim.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Stawiany przeze mnie przed Drakulą FRANKENSTEIN czyli współczesny Prometeusz Mery Shelley.

Chyba. Ale coś tak tym zalatuje.

Dobrze niuchałeś, zalatywało FrankiemSzteinem :)

Czuć u użytkownika kulturę!

 

Jedziesz, J.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ufff, uratowani.

Jeszcze nie :) Padnie zagadka i Jajko zgadnie przed 15.00 ;)

– Nie jestem winien tamtych śmierci.

– Nie jesteś winien– zgodził się bóg– Powiedz mi, Mirku, czemu mi się zdaje, że wyprawa jest szczególna?

– Muszę zdobyć fundusze. I przyjaciół. Nie zbywa mi ani na jednym, ani na drugim.

– Tylko tyle? Liczysz, że Nowakowski będzie cię wspierał?

– Może mu to się opłacić, prawda? Występuje przeciw jego konkurentom.

– Nie zrozumiesz Marsjanina Mirku. I nie powinieneś mu ufać.

– Zbyt wiele czasu spędziłeś w ukryciu. Świat się zmienia. Marsjanie stali się jego częścią, układają sobie tu życie.

 

O dziwo dzisiaj listonosz przyniósł Nową Fantastykę. Jeszcze tak szybko nie dostałem jej.

Cytat nie jest z Nowej Fantastyki.

Pokój światów, Paweł Majka

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

end de winer is joseheim

No to tak:

 

Znów wyrośnie wyorane

Żyje, co spłonęło

Ocaleje zrabowane –

Co minęło, to minęło.

 

– Nieszczególnie się prezentuje, co? – spytał Rukh. – A jednak żaden bohater nie dotrzyma jej placu, żaden bóg nie powali, nie istnieje czar, który by ją odegnał... albo zniewolił. Bo też my jej nie więzimy. Niby ją tu wystawiamy na pokaz, ale ona tymczasem krąży wśród nas, dotyka i bierze, co chce. Bo Elli to Starość.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

O rany, rany... Cyrk Mateczki Fortuny z Ostatniego Jednorożca?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

A wiesz, nie jestem zdziwiona, że to Ty odpowiedziałaś prawidłowo ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No, jak wybrałaś jedną z moich ukochanych książek...

 

“Zasmuciłem się, widząc, że jednak nie straszę tak dobrze, jak sądziłem. Ale stary kruk pocieszył mnie, mówiąc: “Gdybyś tylko miał trochę rozumu, byłbyś nie gorszym człowiekiem od niektórych ludzi, a na pewno lepszym od wielu z nich. Rozum to jedyna rzecz warta coś na tym świecie, wszystko jedno, czy się jest krukiem, czy człowiekiem”.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Podpowiedź: to książka uważana za powieść dla dzieci i jest trzech męskich bohaterów, wyruszających po niematerialne przymioty. Ale nie są głównymi bohaterami książki.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Brzmi jak “Czarnoksiężnik z Krainy Oz” L. Franka Bauma. Acz znam tylko z adaptacji. Bo raczej nie “Wicked” Maguire’a, bo to już nie jest uważane za powieść dla dzieci. A więc strzelam w pierwsze.

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Dajesz, Diriad. To powyżej to wypowiedź Stracha.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Daję więc. Pozna ktoś?

 

Dwaj spośród tych ludzi zostali zamordowani z zimną krwią. Co najmniej jeden z nich został bez wątpienia zjedzony przez pozostałych. Ostatecznie zginął jednak tylko jeden Anglik. Tylko jeden prawdziwie biały człowiek. Pozostali byli zwykłymi francuskimi voyageurs lub Indianami. Był to swego rodzaju sukces – tylko jeden Anglik nie wrócił z wyprawy, choć pozostali zamienili się w bełkoczące, brodate szkielety. I choć przeżyli tylko dlatego, że George Back, ten pomylony, niewyżyty seksualnie aspirant, przeszedł na rakietach śnieżnych 1200 mil, by przynieść im prowiant...

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Obstawiam Terror Dana Simmonsa

I słusznie. Twój ruch.

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

“– Niesamowita ta tańcząca dziewczyna. O co właściwie chodziło?

– Wytłumaczę Ci. Pamiętasz jej kwaśną minę?

– Jak to?

– Lil miała kwaśną minę. Będą kłopoty z miejscowymi. Nie przyjmą nas z otwartymi ramionami.

Mrugnęła dwojgiem oczu. Oczy oznaczają lokalne władze. Pewnie szeryfa i jego zastępce.

Jedna dłoń w kieszeni oznacza, że coś ukrywają. Druga zaciśnięta w pięść. Będą wobec nas agresywni.

Lil dreptała w miejscu co oznacza, że się nadrałujemy.”

 

Z jakiego pełnometrażowego ponad  dwugodzinnego filmu pochodzi ten tekst. Proszę podać pełen tytuł.

Pierwsze litery wyrazów składających się na tytuł tego filmu to: T P O K Z M

Twin Peaks Ogniu Krocz Za Mną?

:D

 

Bo przecież nie Turbo Peruwianki Oglądają Katastrofalne Zawody Motocyklowe...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ogniu Krocz Ze Mną, a nie Za Mną, ale uznaję, bo stara zasada mówi, że w jednym słowie można się pomylić.

Hu hu, dobra passa Dja.

 

(...) Nie opuszczę cię przez najbliższy rok, jedenaście miesięcy, tydzień i sześć godzin (...)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

No co jest? Dobra książka SF! Smutne choć niby wesołe zakończenie Wam tu podaję.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Zaraz... Czyżby "Triumf Endymiona"? 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Smutne choć niby wesołe zakończenie to ZIELONY PROSIACZEK Z GUZICZKIEM W NOSKU.

Jak nie TRIUMF Endymiona to ja zamawiam książkę ENDYMION.

Triumf, triumf. Ale ten DJ poganiał, a teraz sam jakiś ospały. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

thargone – tak jest, jedziesz dalej :)

Sprawdzałem wątek do 17 wczoraj więc się odturlajcie :P

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

To sprawdzaj też po 17 :P

Dobrze, teraz coś z zupełnie innej beczki. Film.

 

– Serce zostawiłem w innych spodniach. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Dobre, ale nie zgadłbym :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Okej, to następny cytat :

– Nie rozumiesz. Nie mogę chodzić. Związali mi sznurowadła. 

– Na supeł! Bydlaki.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Zapewne jakaś parodia.

To chyba z jakiegoś filmu. Jak sobie tekst do twarzy dopasuje to coś innego walne, ale na razie mówię  NAGA BROŃ

Nie, nie Naga Broń. Choć Leslie Nielsen wiecznie żywy! 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

STRZELAJĄC ŚMIECHEM

Też nie. Choć istotnie – Strzelając śmiechem jest znakomity i ździebko niedoconiony, tak jak "Ściśle tajne" z Valem Kilmerem. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

No to jeszcze jest “Ściągany” :)

Precz z sygnaturkami.

Heh, niestety. 

Jeszcze jeden cytat :

– Wiesz co zrobię, jeśli przeżyjemy? Mam zamiar wrócić do Eagle River i poślubić moją ukochaną, Edith Mae. Wybuduję dla nas mały domek, otoczony białym płotkiem. Wiesz, o co chodzi. Garaż na dwa auta, może jacht. A po piętnastu latach, kiedy już wszystko spłacimy, podłożę ładunki i wysadzę to wszystko w cholerę! 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Hot Shots, albo Hot Shots 2

Hot shots 2, dokładnie! 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

To ja zapytam o coś, co właśnie skończyłem czytać.

“I wtedy motocyklista się odwrócił. Nie zwalniając wymierzył do mężczyzny z ogromnego rewolweru. Strzelił dwa razy, w pierś i głowę, po czym schował broń i złapał drugą ręką kierownicę. W samą porę bo jeszcze chwila i motocykl stoczyłby się do rowu.

– Dziękuję – szeptały martwe już usta mężczyzny.”

“Chłopcy” Ćwieka? Bodajże czwarta część?

Babska logika rządzi!

Owszem “Chłopcy”, choć bez podtytułu, więc zakładam, że to była część pierwsza :P

Możliwe. Czy w takim razie uznajesz odpowiedź?

Babska logika rządzi!

Oczywiście. Czekam na Twoją zagadkę :P

No to już, coby nie trzymać ludu i poprzednika w niepewności:

– Ja się może niemnożko spóźnię – mówi Jołop. – Wsio taki w tym samym miejscu i prawie tym samym czasie, natyrlik. – Ciągle sobie przy tym obcierał usto, chociaż jucha mu już nie ciekła.

Babska logika rządzi!

Mechaniczna Pomarańcza? 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Zgadza się, teraz Ty. :-)

Babska logika rządzi!

No nie, Finkla wreszcie zadała łatwą zagadkę, a mnie nie było w domu :(

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

Okej, Soku, masz kolejną szansę:

 

"Powtarzałam sobie – stało się to moją mantrą – że w tym, co się dzieje, nie ma nic niezwykłego. W końcu umarli są tu od dawna. Ich twarze od stuleci przyglądają się nam z obrazów, które stały się potem fotografiami, a zdjęcia przeistoczyły się w paski obrazów, które zaczęły się poruszać. Wkrótce zaczęli do nas przemawiać z tub gramofonów, migotać widmowo w ciemności kinowych sal, po czym przenieśli się na szklane ekrany w naszych domach. Te ekrany stały się z czasem sprytniejsze, bardziej interaktywne, aż wreszcie zniknęła sama szyba odgradzająca nas od tego, co było po drugiej stronie. Kryształowe pola rozrosły się i my, żywi, weszliśmy do środka, lub też umarli, ci którzy dokonali przejścia, wypłynęli na zewnątrz."

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

No dobra, czas chyba na jakąś podpowiedź. 

Autor jest angolem, lubi światy alternatywne, w tym steampunkowe, dostaje nagrody, w tym Arthur C Clark Award.

Zaraz wrzucę jakiś inny cytat. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

"Biała zaraza była oczywiście mylącą nazwą. Jak głosiły wypisywane przez matkę ulotki, przypadłość ta nie kończyła się śmiercią, przynajmniej nie w krajach dysponujących rozwiniętą służbą zdrowia. Prawdę powiedziawszy, w świecie, który doświadczył już AIDS, wirusa Ebola, gorączki nilowej i kociej grypy, OZNP wydawał się w większości pomniejszym niedomaganiem, w końcu wszyscy muszą dbać o dietę."

To jescze jeden cytat, ale jeśli nikt nie spróbuje, to dam coś łatwego ;-)

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

No dobra, nie blokujemy już wątku ;-) 

To Ian MacLeod i "Pieśń czasu". Historia dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości dwudziestego pierwszego wieku, z perspektywy stuletniej, brytyjsko-indyjskiej pianistki. Kawałek solidnej literatury! 

 

A teraz, jak obiecałem, coś łatwego. Jeden z moich ulubionych cytatów ever. 

 – Obmierzły rywalu, wybieraj rodzaj śmierci! 

 – Już wybrałem! Chcę umrzeć ze starości! 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Mam niejasne przeczucie, że coś takiego mówił Jaskier. W Toussaint...? To by wskazywało chyba na “Chrzest Ognia”. Ale niewykluczone, że kojarzę to zupełnie skądinąd :)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Niewykluczone, że coś takiego mówił. 

Ale wcześniej powiedział to ktoś od Jaskra... Hmm... Większy ;-) 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Gdzieś to słyszałem i to chyba nie jeden raz. Obstawiam bajkę Johny Bravo.

Albo Robin Hood: Faceci w rajtuzach.

Ha, nie pamiętam takiego tekstu w "Facetach w rajutuzach". Co do Johnniego Bravo to nie będę się kłócił, odcinków było chyba z milion. Ale nie o to mi chodziło, zwłaszcza, że cytat jest dokładny, a tam chyba nie padłoby coś takiego jak "obmierzły rywalu"... 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Okej, kończymy:

Inny test z tej części:

– Święto kury, kozy, kaczki, barana... Ja to muszę skomasować! 

No, teraz to już musi być łatwo. Zwłaszcza, że komiks już tu cytowany :-) 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Kajko i Kokosz? Ale która część...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

He, Kajko i Kokosz wystarczy. I tak za długo przetrzymuję :-) 

"W krainie Borostworów" 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Wiedziałem, że gdzieś tą śmierć ze starości czytałem, ale to było takie lata temu, że nie mogłem sobie przypomnieć :) Kultowy komiks.

O Bosze, Kajko i Kokosz, wracają wspomnienia. Te czasy, kiedy słowo “plagiat” nie istniało ;)

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

Sądzę, że będzie łatwe ;)

 

– It would also break mission protocols.

– Do you think if Magellan followed protocols, he would have circumnavigated the world?

– He didn’t make it all the way around. He died trying.

– He met giants in Patagonia, mate. We’re in uncharted waters. It’s worth the risk.

– You know what sailors used to say when their ships went past the end of their maps?

– “Time for a new map”?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Cholera, jakiś StarTrek?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nie, ale też się dzieje w kosmosie ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jeżeli to jest to co mi wyskoczyło po wygooglowaniu to nie wiem jak poszedł tok myślenia joseheim, że uznała, że jest to łatwe.  Nie wiedziałem, że coś takiego w ogóle istnieje. Nie pamiętam, żebym z takim tytułem miał kiedykolwiek do czynienia.

Na razie nie powiem, czemu uważam to za raczej łatwe, ale jeśli do wieczora nikt nie odgadnie, dam jakąś oczywistą wskazówkę ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

A dj jest prawie pewien, że to “Czas na nową mapę” już słyszał/widział...

No chyba nie tak prosto, że Expanse :)

 

/edit

hehe :)

 

 

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Prosto w kontekście dyskusji o tym serialu, która ostatnio miała miejsce w aż trzech wątkach w HP ;)

 

“Czas na nową mapę” z pewnością nie jest żartem nowym.

 

Jedziesz, DJ-u!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Szo za passa!

 

Dotychczasowe obserwacje pouczają, że miliony razy człowiek kopał kartofle, ale nie jest wykluczone, że jeden raz na miliard stanie się na odwrót, że kartofel będzie kopał człowieka

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

No to pełen cytat :)

 

Holiści-pluraliści-behawioryści-fizykaliści orzekli, iż jak wiadomo z fizyki, prawidłowość w naturze jest tylko statystyczna. Podobnie jak nie można z zupełną dokładnością przewidzieć drogi pojedynczego elektronu, tak też nie wiadomo na pewno, jak się będzie zachowywał pojedynczy kartofel. Dotychczasowe obserwacje pouczają, że miliony razy człowiek kopał kartofle, ale nie jest wykluczone, że jeden raz na miliard stanie się na odwrót, że kartofel będzie kopał człowieka.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

To na pewno jest Lem, ale nie wiem który...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

A ja wiem który. Stanisław.

Ahahaha ; D

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Na powrót z gwiazd zbyt i Eden zbyt lekkie i absurdalne, to może dzienniki gwiazdowe?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dzienniki Gwiazdowe, numeru nie będę wymagać :)

Ceterari – jedziesz!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

“On usłyszy mój głos z oddali. Będzie gwizdał moje ulubione piosenki. Będzie jeździł tyłem na koniu. (…) Będzie przewracał naleśniki w powietrzu. Będzie cudownie miły. A jego ulubionym kształtem będzie gwiazda. Jedno oko będzie miał zielone, drugie niebieskie”.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

“Practical magic” ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dobrze ;P. Dajesz

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Czemu nikt mnie nie pogania? Na śmierć zapomniałam ; /

 

Nawiasem mówiąc, Cet, chyba powinnyśmy wprowadzić zasadę, że nie zgadujemy nawzajem swoich zagadek ; p

 

Niektórzy trochę się gapili, bo człowiek był wysoki, a jego wierzchowiec obwieszony sakwami i zawiniątkami. Mąż miał na sobie bury, wełniany płaszcz z głębokim kapturem i trzymał w ustach dziwaczną, wygiętą fujarkę, z której wypuszczał kłęby dymu, tak jak to robili mieszkańcy Południa.

Minął wieżę bramną i skierował się prosto na nabrzeże.

– Najpierw nocleg – powiedział do konia. – Dach nad głową. To jest główny port w okolicy. Muszą tu być przyjezdni, a to znaczy, że istnieją jakieś gospody. Ciągną tu kupcy, żeglarze, wagabundy, tacy jak my. Przecież ktoś musi na tym robić interes. Rozumiem, że nie wynaleźli maszyny parowej ani prysznica. Ale nie uwierzę, że nikt dotąd nie zauważył, że podróżny zapłaci brzęczącą monetą za dach nad głową, trochę wody i jakąś strawę. Żeglarz, który zejdzie na ląd, musi przede wszystkim zjeść coś, co nie będzie parszywą, okrętową strawą. Stanowczo też musi się napić. Potrzebuje zapewne kobiety i za to wszystko też zapłaci. A gdzie dziwki, tam i hotele. Quod erat demonstrandum. Nie przenoszę uwarunkować kulturowych. Po prostu wierzę w prawo zysku. Uniwersalne w skali kosmicznej, proszę renifera.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Pan Lodowego Ogrodu t.1?

 

EDYTA: Co ja poradzę, że po tylu latach mamy mózgi połączone?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

No popatrz, a myślałam, że to nie będzie wcale takie proste...

 

Weź coś o czym wiesz, że nie czytałam ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

A bo to jedyny bohater, który zwraca się do swego wierzchowca typu renifer, brzydkie okapi czy złośliwa żyrafa (w tym stylu w każdym razie).

 

To szybka i łatwa piłka, ale poproszę o PEŁEN TYTUŁ książki.

 

"Oczywiście Piotruś przyrzekł, a potem odleciał. Zabrał z sobą pocałunek pani Darling. Właśnie ten pocałunek, którego nikt nie mógł otrzymać, Piotruś zabrał z zupełną łatwością. Dziwne, prawda? Ale ona wydawała się zupełnie zadowolona"

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

“Piotruś Pan”? Nie wiem, czy jest jakiś pełniejszy tytuł :P

Piotruś Pan, czyli chłopiec, który nie chciał dorosnąć.

 

EDIT: Jak teraz patrzę w google, to widzę, że jedna i ta sama powieść miała pierdyliard tytułów.

Nie we wszystkich Piotrusiach pojawia się pani Darling, dlatego takie pytanie.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

To ile było tych “Piotrusiów Panów”?

Technicznie Barrie napisał dwa. W której z jego książek pojawia się ten cytat?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

No ja strzeliłem w “Piotruś Pan” i tyle, ale z tego, co widzę są różne wersje tytułu... 

Ja nawet nie wiedziałam, że jest więcej niż jedna książka.

I najwyraźniej nikt z nas bez pytania wujka Google nie jest w stanie podać właściwego tytułu. Może jednak zmień zagadkę, jeśli jeszcze przez jakiś czas nie pojawi się nikt mądry?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No to run, uznajmy, że był pierwszy. Choć w Przygodach Piotrusia Pana (w ogrodach Kensington) Darlungow nie ma.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Na wypadek jeśli “run” to “taki głupi fun, który nie zna pełnego tytułu”, zadaję zagadkę. Chyba łatwa. 

Jestem przeciętnym celem w życiu. Dostaję kombatanckiego pięćsetplusa, żebym odwalił się od pretensji wobec rynku pracy. Zamiast nich mam koszmary i starą fabię z dwiema torbami z Decathlonu w bagażniku. W jednej trzymam ubrania, które dali mi podczas demobilizacji, oddane przez pięknych zza muru. Zawijam w nie niemal legalny obrzyn +10 na debili, kupiony za lewą część żołdu. Zawartość drugiej torby też przywiozłem z wojen. 

Czuli jednak nikt NF nie czyta. "Ballada o mamie i jego zabójcy".

Na pewno ballada o MAMIE? :D

Ale zaliczam. Myślę, że czytają, tylko zaważyła kwestia refleksu ;)

Jedziesz z koksem, Coboldzie. 

ta “mama” (i “czuli”) to telefon ;)

 

– Proponuję również – powiedziała sprzedawczyni – aby kupiła pani dla ropuchy stale odnawiającą się kałużę. Chyba że jest to ropucha rogata, bo w takim razie radziłabym zestaw zawierający piasek, różnobarwne kamyki i kawałki szczątków organicznych. I jeżeli ma pani zamiar regularnie stosować cykle żywieniowe, proponuję, aby zamówiła pani w naszym wydziale technicznym okresowe przeglądy języka. W przypadku ropuch jest to niezmiernie istotne.

– Doskonale – stwierdziła Iran. – Chcę, żeby działała idealnie. Mąż jest do niej bardzo przywiązany.

A pytanie brzmi: Czyją żoną jest Iran?

No co jest?!

Chcecie drugą podpowiedź?

 (...) podszedł do swojej owcy i pochylił się nad nią. Grzebał w gęstej białej wełnie – przynajmniej runo było prawdziwe – aż wreszcie znalazł to, czego szukał: ukryty mały pulpit sterowniczy. Czując na sobie wzrok Barboura, otworzył pokrywę pulpitu, odsłaniając wnętrze.

– Widzisz? – rzekł do sąsiada. – Teraz rozumiesz, dlaczego tak bardzo chcę mieć twojego źrebaka?

– Biedaku – Barbour odezwał się po krótkiej przerwie. – Cy zawsze tak było?

Ledwo otwieram (a rzadko zaglądam tutaj), i od razu zagadka związana z premierą takiego jednego, bardzo oczekiwanego filmu ;)

 

Iran jest żoną Ricka Deckarda z “Czy androidy śnią o elektrycznych owcach” Philipa K. Dicka.

Brawo Ty!

Brawo ja!

 

Mam nadzwyczajną pamięć, nadzwyczajny talent matematyczny, nadzwyczajną orientację przestrzenną, nadzwyczajne zdolności do języków. Ale jeśli myślicie, że to oznacza IQ geniusza, spieszę się dodać, że w szkole uczono mnie zdawać testy na IQ tak, żeby osiągnąć z góry zaplanowany wynik, a nie zgrywać mądralę.

Poproszę o tytuł i autora powieści w której bohaterka jest taka skromna. 

Ale to nie o mnie? :) Przecież udzieliłem tylu wywiadów...

Darconie, jeżeli uważasz siebie za bohaterkę ;)

Trochę czasu minęło, ale wrzucam jeszcze drugą wskazówkę:

 

San Jose istnieje chyba wyłącznie ze względów politycznych. Ale Kalifornia czerpie z polityki więcej niż wszelkie znane mi kraje – absolutną, bezwstydną i nieograniczoną demokrację. Demokrację w złagodzonej formie spotyka się w wielu miejscach, również na Nowej Zelandii. Ale tylko w Kalifornii znajdziesz czystą, surową, dwustuprocentową, bezwzględną demokrację. Prawo do głosowania nabywa się w wieku, kiedy obywatel może dosięgnąć dźwigni bez pomocy niańki, a urzędy niechętnie określają nazwiska głosujących, chyba że otrzymają oficjalny akt zgonu i kremacji.

Chociaż niech ktoś strzeli nazwisko autora. Miał dosyć kontrowersyjne poglądy polityczne, co widać we fragmencie. 

Trochę mi pachnie Vonnegutem.

Nie. To nie jego książka. Był jeszcze ktoś z bardzo kontrowersyjnymi poglądami. 

Jeśli chodzi o kontrowersyjne poglądy, to ostatnio głośno było w tym kontekście o Lovecraft’cie. Teraz mini wyznanie – nigdy nie czytałem żadnego tekstu tego autora, więc nie mogę powiedzieć czy styl cytatu do niego pasuje :P

Na pewno nie Lovecraft. Heinlein?

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Tak jest, Staruchu. Dwa fragmenty pochodzą z powieści “Friday” Robert A. Heinleina. 

Kolej na Twoją zagadkę :)

Jedziemy

Ale Konrad widział tylko zegary. Nie wyobrażał sobie nawet, że może być ich aż tyle, żeby się nawzajem zasłaniały. O różnokolorowych tarczach, czerwonych, niebieskich, żółtych, zielonych, miały w większości po cztery czy pięć wskazówek. Chociaż główne wskazówki zatrzymały się minutę po dwunastej, mniejsze przybrały najróżniejsze pozycje, wyraźnie w zależności od koloru.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

O cholera, przez “Blade Runnera” kompletnie zapomniałem. To podpowiedź

W miarę jak gęstość zaludnienia rosła, poczyniono pierwsze poważniejsze kroki w kierunku przesunięcia godzin. Pracownicy pewnych rejonów zaczynali dzień o godzinę wcześniej lub później niż inni. Ich bilety kolejowe i tablice rejestracyjne samochodów miały określone kolory i jeśli ktoś próbował poruszać się poza swoją strefą czasową, był zatrzymywany. Wkrótce zaczęto stosować system szerzej: z pralki można było korzystać o specjalnej godzinie, tak samo nadać list czy wziąć kąpiel.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Nie wiem, ale brzmi przerażająco i interesująco jednocześnie.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Któreś z opowiadań Ballarda?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

I owszem Cieniu :). Podaj jeszcze, może nie tytuł opowiadania, a tytuł zbioru, z którego pochodzi.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Czytałem tylko jeden – dostatecznie zniechęcający – ale tytuł... Coś z czasem chyba. Ogród/Ogrody Czasu?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dokładnie. Dajesz dalej, Cieniu.

BTW – czemu zniechęcający?

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Cieniu, zdaje się, że o czymś zapomniałeś...

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Zdaje sie, ze tak. Dumalem nad zagadka tak dlugo, ze w koncu zapomnialem ja zadac. (Nie, zebym jakas wymyslil;). A teraz nie mam jak nadgonic. Wrzuce w nocy (chyba). Dzieki, ze kopiesz mnie po kostkach – prawidlowosc. Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Com obiecał, obiecałem:

 

To potrwa zbyt długo! – zaoponował lord Wellington. – O wiele za długo! Merlinie, czy nie mógłby pan sprawić, żeby naszym żołnierzom wyrosły skrzydła, na których przefrunęliby na drugi brzeg, prosto na Francuzów?

A co do moich odnośnie Ballarda odczuć, Staruszku, to jak dla mnie gość pisze świetnie, to fakt, ale bardzo ciężko. Zwyczajnie brnąłem przez te opowiadania. Pomysły też miewa genialne, ale takie... paraliżujące, depresyjne, destopijne, ponure i zimne. A ja serdecznie nie lubię takich klimatów. Bardzo podobnie zresztą odbieram oba Blade Runnery i oba mi się w sumie – tylko nie w twarz, błagam! – nie podobały (choć ten nowy obejrzałem bez przykrości w sumie, bo generalnie ładny, a momentami wręcz przepiękny). Nu, ale dosyć dywagacji na niepowiązane tematy.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jonathan Strange i Pan Norrell?

Cobold i paleczka. Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

A to spróbujemy troszkę trudniej:

– Tak, do złudzenia przypomina Teksas – ciągnął Howard. – Z tym tylko, iż Piekło to wyłącznie nędzna imitacja oryginału. Zaledwie pierwszy szkic. Popatrz, tam rodzi się burza piaskowa? Nasze burze piaskowe pokrywały terytorium kilku okręgów! Widzisz tę błyskawicę?  W Teksasie nie zasługiwałaby nawet na miano błyskawicy!

(...)

– Żałuję, że nie mogę dzielić z tobą radości, jaką czerpiesz z tego krajobrazu, Robercie – odparł cicho Lovecraft (...) – Jedno muszę przyznać – przynajmniej jest daleko od morza.

Nie wiem, ale bardzo mi się podoba ; D

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ekipie przyznającej Nebulę też się kiedyś bardzo spodobało. A mnie uwagę na tego autora zwrócił kiedyś Belhaj, w komentarzu pod moim opowiadaniem.

No dobra, podpowiedź albo nowa zagadka, Coboldzie!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Myślałem, że to z rozmów Roberta Howarda z Lovecraftem, albo wywiadu z którymś z nich, ale ani jednej ani drugi nie jest we fragmencie pierwszoosobowy i zwątpiłem.

Fragment z bohaterem tytułowym:

 

– Gilgameszu, dlaczego nie przyznasz – zapytał go kiedyś Cezar, który nadjechał jeepem akurat w chwili, gdy Gilgamesz przygotowywał się do wyprawy na bezdroża Piekła – iż upieranie się przy strzałach, oszczepach i dzidach to czysta poza? Wszak nie żyjesz już w starym dobrym Sumerze.

Gilgamesz splunął.

– Polować z pistoletem samopowtarzalnym kaliber 9mm? Polować z granatami, bombami odłamkowymi i laserami? Nazywasz to zabawą, Cezarze?

Nie mam pojęcia co to, ale już się nie mogę doczekać, żeby się dowiedzieć. To jakiś dobry towar musi być :D

Nie daruję sobie jeszcze jednego cytatu. Jeśli nikt nie zgadnie autora, za godzinę zmieniam zagadkę.

 

“Weird Tales” – powtórzył Hemingway. – “Astounding Stories”. – Po twarzy przemknął mu wyraz niesmaku. – Hmmm. Nie znam tych magazynów. Ale pisaliście, panowie, dobrze, prawda?  Pisaliście o tym, co naprawdę czujecie, pisaliście prawdę i nic nie kręciliście? Naturalnie, wiem, że tak! Byliście uczciwymi pisarzami, inaczej nie trafilibyście do Piekła.

Już minęły prawie 3 godziny, a Silverberg tyle tego napisał, że nikt nie ma głowy do tych tytułów.

No dobra, to był Robert Silverberg “Gilgamesz na pustkowiu” – klasyczny przykład “metody twórczej”, którą bardzo lubię, tyle że skurczybyk był pierwszy ;)

 

To dla odmiany coś łatwiejszego – początek jednej z najpiękniejszych książek, jakie kiedykolwiek czytałem.

 

Jednorogini żyła w bzowym lesie całkiem sama. Była bardzo stara, choć nie zdawała sobie z tego sprawy, straciła więc już beztroską barwę piany morskiej i przybrała kolor śniegu, jaki pada w księżycową noc. Oczy wciąż jednak miała czyste, niestrudzone, i tak jak dawniej poruszała się niby cień po powierzchni morza.

Wystarczyłoby pierwsze zdanie. Ostatni jednorożec, Peter S. Beagle. Uwielbiam.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Brawo, Jose!

;)

 

Dziś jestem przygotowana, więc będzie szybko:

– Whirrunie. Ty będziesz w samym środku, jak orzech w łupinie.

– Nie. – Whirrun wziął Ojca Mieczy, który stał pod głazem, i uniósł go wysoko, aż głowica zalśniła w słońcu. – On będzie. Czyli ja będę… chyba… czymś w rodzaju… tej kruchej warstwy pomiędzy orzechem a łupiną.

– Rzeczywiście jesteś kruchy, ale na umyśle – mruknęła Cudna.

– Możesz być dowolną częścią orzecha – odparł Gnat. – Bylebyś znalazł się na miejscu, gdy pęknie skorupka.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Abercrombie – Bohaterowie.

A niech to, a liczyłam, że nikt nie będzie wiedział i rzucę przynajmniej jeszcze jeden cytat... ; p

 

Darconie, Twoja kolej.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

cobold, w pełni zgoda.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Na początek fragment troszkę trudniejszy (z cytowanej książki).

Jemioła szybkim krokiem zmierzała w stronę Raduni. Jej siostry ruszyły na świętą górę już z samego rana, Ludwina zamknęła “Zieloną Grotę” wraz z wyjściem ostatniego z wczorajszych gości, ale w ostatniej chwili nakazała Jemiole zostać.”

 

Jakaś Brzezińska?

Sith Happens!

Niet.

Cherezińska, “Korona śniegu i krwi”?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Tak. Pałeczka z powrotem u Ciebie.

Jogurt, dopiero teraz zauważyłem, że wstrzeliliśmy się z komentarzami prawie równocześnie. Faktycznie Silverberg sporo napisał, choć najwięcej chyba opowiadań erotycznych pod pseudonimem ;)

Dooobra...

 

Wszyscy powtarzali Atrze, że powinna się jeszcze oszczędzać. Próbowała, naprawdę. Najczęściej wtedy, gdy trzeba było przynieść drewna, a jej akurat nie w smak było wychodzić na mróz, albo gdy świniak, którego na zimę zabrali do chaty, nabałaganił i ktoś musiał posprzątać. Tak, wtedy często czuła się gorzej, dostawała zawrotów głowy lub musiała, po prostu musiała się na chwilę położyć. Lusy znosił to dzielnie, choć coraz częściej robił żonie surowe przytyki na temat lenistwa. Był łagodny, ale nie głupi i ślepy. Gdyby Atra nie była tak zajęta sobą, być może zauważyłaby, jak bardzo zasmucił go ślub Jady i Lendava.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Krajewska. Stawiam na 1 tom, czyli Idź i czekaj mrozów.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Odpowiedź prawidłowa tylko w ½.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Zaszywaj oczy wilkom? To jest nie fair, ledwo się pojawiło na półkach...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Znowu za późno, a Dj trzyma taki cytat...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Brońcie nas bogowie przed DJ-em!

 

Właściwy tytuł to: Zaszyj oczy wilkom,

 

Twoja kolej, Ceterari.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jak się czlowiek śpieszy, to się chochlik cieszy...

 

“Mieliśmy dwa worki marihuany, siedemdziesiąt pięć kulek meskaliny, pięć bibułek nasączonych ostrym kwasem, solniczkę nabitą kokainą, i całą galaktykę tęczowych dołersów, głupawek i nakręcaczy... a także ćwiartkę tequili, ćwiartkę rumu, skrzynkę budweisera, pół litra eteru i sporo amylu. Wszystko to skręciliśmy zeszłej nocy, jeżdżąc na pelnym gazie po całym okręgu Los Angeles – od Topangi do Watts – kładąc łapy na wszystkim, co było do zdobycia. Oczywiście nie potrzebowaliśmy aż tyle na tę wyprawę, ale jak już zaczniesz się wkręcać w kolekcjonowanie narkotyków, to próbujesz zgarnąć, ile się da”.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Lęk i odraza w Las Vegas  Thompsona? Dobrze pamiętam?

 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Bardzo dobrze. Twoja kolej.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Jupi! 

 

Razu pewnego, jak Koślawa szła skrajem lasu za pruskim cmentarzem, to spotkała urodziwego młodzieńca w porządnym ubraniu i czapce z takim dużym daszkiem, ale naobkoło. Jak tylko ją zobaczył, ukłonił się głęboko i uśmiechnięty podszedł bliżej. 

– Dzień dobry, babciu – przywitał się grzecznie. – A co babcia taka zatroskana? Wszak słonko świeci i kości grzeje. 

Koślawa wiedziała, że to diabeł jest, ale wcale nie dała tego po sobie poznać. Za to twarz ukryła w dłoniach i zapłakała.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Nie wiem, ale “czapce z takim dużym daszkiem, ale naobkoło” wymiata :D

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Koślawa kojarzy mi się z “Czarownicą znad kałuży” Artura Olchowego

 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Jak najbardziej :) Twoja kolej, Bemiczko.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Babunia Jagódka kończyła właśnie zamiatać przyzbę, kiedy w krzakach na skraju lasu coś zaszurało, zatupało i zatarabaniło pomiędzy obdartymi z listowa gałązkami.

– Miotło, miotełko, brzozowe czupiradełko! – zaintonowała obronnie wiedźma.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

“Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny” pióra Anny Brzezińskiej. Ale które konkretnie opowiadanie? Brak danych (stawiam jednak na “Po prostu jeszcze jedno polowanie na smoka”).

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Brawo, Cieniu! Teraz Ty!

 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

I eleganio.

To teraz obrazkowo, choć zagadka tyczy książki:

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Nie o to chodzi, ale skojarzyło mi się z “Zemstą”. ;-)

Babska logika rządzi!

To mnie się skojrzyło z Imieniem róży ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Joseph Delaney. Któryś z tomów sagi o Tomie Wardzie, “Kronik Wardstone”. Ale który?  Strzelam, że pierwszy – “Zemsta czarownicy”.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Drugi – ale mniejsza. Dzierz i rzadz. Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

To ja z trochę innej beczki ;)

Krótko mówiąc, zapisujcie przepis na “Balsam kanaański”. Życie dawane jest człowiekowi tylko raz i trzeba je przeżyć tak, by nie pomylić się w przepisach:

Denaturat                             100g

Ciemne piwo                       200g

Oczyszczona politura      200g

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Konan destylator Pilipiuka?

Nie Pilipiuk. I nie fantastyka.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Moskwa – Pietuszki.

Sith Happens!

Tak jest. Wieniedikt Jerofiejew. Zalth, polewa... yyy, zadajesz ;).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

– No, uczcijmy to! Odkryliśmy wielką zasadę natury – prawa fizyki są niezmienne w czasie i przestrzeni.(…)

– Nadal nie rozumiem, do czego pan zmierza.

– Proszę sobie wyobrazić inny zbiór wyników. Za pierwszym razem biała bila wtrąca czarną do łuzy. Za drugim razem czarna odskakuje w bok. Za trzecim leci pod sufit. Za czwartym mknie wokół pokoju jak przestraszony wróbel i na koniec wpada panu do kieszeni. Za piątym mknie z prędkością światła, przebija barierkę wokół stołu, wystrzela przez ścianę i opuszcza Ziemię i Układ Słoneczny jak opisał to kiedyś Asimov. Co by pan wtedy pomyślał?

Sith Happens!

problem czech ciau. wiem, bo właśnie czytam :P

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Twoja kolej.

Sith Happens!

Czyje to?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cixin Liu.

Sith Happens!

To jeszcze zadając zagadkę powiedz, co sądzisz :)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Trochę dziwny koktajl oldschoolowego hard-SF, nowoczesnej nauki, prostej (czasem naiwnej) fabuły i dalekowschodniej filozofii. Przemęczyłem się w niektórych momentach, ale warto było, bo końcówka rekompensuje.

Koniec offtopu.

Sith Happens!

Jestem w trakcie, ale mogę powiedzieć, że fabuła jest ciekawa, a Tajemnica intrygująca. Przynosi skojarzenia z oldschoolową hard SF, jak pisze Zalth. Najbardziej w tej książce podobają mi się rozmaite nawiązania do chińskiej historii i kultury. (W ogóle akcja, przynajmniej na razie, toczy się w Chinach, a bohaterami są Chińczycy).

 

Cytat:

Wolna do woli – oto jak dalece wolna była wolna wola Boaza.

 

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

O, ja też to czytałam i podobało mi się, mimo że ja raczej nie SF. Znaczy, mnie się najbardziej podobał początek z rewolucją kulturalną, potem się namotało tak, że miejscami się męczyłam. Ale koniec sporo rozjaśnił, więc było ok. Ale taki mój mąż na przykład uznał, że koniec jest do niczego, bo wszystko zostało wyłożone za pomocą łopaty. Jednak oprócz tego też mu się podobało.

Vonnegut, Syreny z Tytana

O do jasnej łopaty. Dzięki, ocho, przygotuję się psychicznie.

Tak, nie pomyliłeś się, coboldzie, a przecież mogłeś, bo z tego samego księżyca są jeszcze mózgożercy Kossowskiego ;) Klasyka btw, znaczy się nie Kossowski, tylko Vonnegut oczywiście. Lubię tę jego książkę.

To teraz Ty zadawaj zagadkę (i szyku).

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

No to szybka klasyczna:

 

Zapalić świecę znaczy rzucić cień.

Czuję jakiegoś klasyka LeGuin.

Tak, Czarnoksiężnik z Archipelagu :)

A na pewno coś z trzyksiągu Geda.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Taa jest...

Jam nie winien temu, co się teraz wydarzy.

Won do piekła, kurwo wściekła!

 

Film, polski.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Legendy polskie. Twardowsky.

Pan Twardowsky

Coście zrobili didżejowi Jajkowi, że ma takie wielkie obrzydzenie do tego żeby zajrzeć na stronę, na której zadał pytanie.

No mniej niż jednodniowe opóźnienie? Czepiacie sie :)

 

Joghurt – jedziesz ;)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

DJ jest moim guru – potrafi odlepić się od komputera w momencie zakończenia pracy ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Stąd dosięgnę znajdujących się najbliżej kwiatów. Niewielki plastikowy pojemnik pełen jest leciutkiego złota. starannie odważonego i przydzielonego nam na początku dnia dokładnie tyle samo dla każdej. Jakby w stanie nieważkości próbuję czerpać niewidzialne porcje z pojemnika i przenosić ponad gałęziami.

Akcja książki dzieje się w roku 1852, 2007 i 2098

Książki nie czytałam, więc nie pamiętam tytułu ni autora, ale kojarzę, że tam było coś o pszczołach. Może to komuś pomoże :)   

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Że o pszczołach to można się domyślić ;)

Najpierw myślałem, że “Rój”. Ale skoro trzy plany czasowe to “Historia pszczół” Maji Lunde.

Zgadza się.

– Jest źle. Iluzjoniści Pełzacza otworzyli nad miastem Żabie Pole. Ludzie oglądają. Ptak leje książęcych ile wlezie.

Ruch generała Dukaja (jednen z nielicznych jego utworów, jakie przeczytałam).

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

O, mogę iść spać!

Chyba, że zdążysz szybko zadać swoje pytanie ;)

Będzie łatwo:

 

Pole, las, woda, wieś, nadszedł czas – kufrze nieś!

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Kajko i Kokosz, ale nie pamiętam, który tom.

Nauka Latania?

Szkoła latania :) Zaliczone. Pałeczka wraca do Ciebie :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Chyba czas na coś trudniejszego.

 

Wyjął z kieszeni płaski srebrny flakon. Odkorkował go. Podszedł i wylał jego zawartość do ścieku.

– No to już. Za jakiś tydzień możesz zacząć sprzedawać swoje pigułki. Potem nasz harmonogram przewiduje Londyn, Paryż, Rzym, Istambuł, Bombaj i tak dalej.

Skinąłem głową. Trzeba to było zrobić. Ale czasem trudno być ogrodnikiem ludzi.

Podpowiedź druga i ostatnia.

 

Ta ulotka-broszurka zawiera daty wszystkich wielkich epidemii, typy epidemii, śmiertelność w procentach i inne dane. Z wielką ulgą stwierdziłem, że jestem we właściwym miejscu i we właściwym czasie. Nowy Jork, sierpień 1988 rok. Nowy Jork w sierpniu 1988 roku miał być poważnie dotknięty Niebieską Zarazą.

 

Słyszę, że gdzieś dzwoni, ale nie mogę skojarzyć, gdzie i co... 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Tytuł opowiadania to zarazem tytuł wspomnianej broszury.

No i naprowadziłeś na trop. Wykaz Ważniejszych Epidemii – Sheckley (ale nazwisko musiałam sobie googlnąć, bo nie pamiętałam – nie bijcie). 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Jak Ty mnie imponujesz, Śniąca;)

E tam, ledwo co z tego tekstu pamiętam.

 

Nie chce mi się szperać za cytatem, będzie trochę inaczej. Trójka gwiazdorów obchodzi właśnie sześćdziesiąte urodziny. Kto to?  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

No dobra, podpowiedź.

 

Nie są rodzeństwem, a łączy ich CHMIEL. 

 

 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Tytus, Romek i A'Tomek?

Nie było takie trudne, prawda? Twoja kolej, Bailout. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dobra, leci:

 

– Zrezygnować z tronu? – zapytał. – No... nie wiem, panie sędzio najwyższy. Musiałbym się zastanowić, zanim powiem tak lub nie. Mógłbym zaszkodzić królestwu próbując mu pomóc– jak lekarz może zabić chorego dając mu za dużą dawkę lekarstwa.

Kolejny cytat:

 

– A jeśli odmówię?

– Jeśli odmówisz, zostaniesz królem mimo straszliwego oskarżenia, które nie zostało obalone. Wielu z twoich poddanych – większość, poznawszy dowody – uzna, że przyszło im być rządzonym przez młodego człowieka, który zamordował swojego ojca, żeby zdobyć tron. Myślę, że nastąpią bunty i wojna domowa i że zacznie się to wkrótce. Ja sam zrezygnuję z mojego stanowiska i wyruszę na zachód. Jestem już za stary, żeby zaczynać od początku, ale mimo to spróbuję. Prawo stanowi treść mojego życia, więc nie mógłbym służyć królowi, który nie ugiął się przed nim w sprawie takiej jak ta.

Na pewno dobrze znacie autora, a przynajmniej, kojarzycie. Kolejna podpowiedź:

 

Życzenie Pana, żeby dowiedzieć się, o co mi chodzi, jest być może przesadne, a być może nie. Nie ma to wielkiego znaczenia, znajduję się bowiem na łasce Pana. Oto dwie rzeczy, które otrzymam za Pańskie osiem guldenów rocznie:

  1. Chce dostać dom dla lalek mojej matki. Zawsze wiódł mnie do przyjemnych miejsc i wesołych przygód, i jako dziecko bardzo go lubiłem.
  2. Chciałbym otrzymywać przy każdym posiłku serwetkę należącą do królewskiej wyprawy. Herb może zostać usunięty, jeśli jest to dla Pana istotne.

Chyba nikt nie wie ; (

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czytałam to! Młodzieżówka, o młodziutkim księciu uwięzionym bezprawnie. On z tych serwetek wyciągał nitki, z których splatał linę, żeby uciec.

Ale tytułu nie mogę sobie przypomnieć... Ale może komuś podpowiem.

Babska logika rządzi!

Stephen King – OCZY SMOKA

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nawet, zdaje się, nie splatał, tylko tkał za pomocą mini-warsztatu ze wspomnianego domku dla lalek :). Młodzieżówka, czy nie, lepiej mi się to czytało, niż pierwszy tom sławetnej “Mrocznej wieży”.

 

Czyń honory, Reg :).

OK. Służę uprzejmie:

 

– Możesz już iść, Cassie – powiedział wspaniałomyślnie.

– Nie nazywam się Cassie! – wrzasnęła [...] znienacka.

Morton wzdrygnął się, a panna Desjardin podskoczyła, jakby ją ktoś ukłuł. Ciężka ceramiczna popielniczka na biurku, kopia “Myśliciela” Rodina, którego wydrążona głowa stanowiła pojemnik na niedopałki, zleciała nagle na podłogę, jakby chciała schować się przed tym wrzaskiem. Popiół, niedopałki i resztki tytoniu z fajki Mortona rozsypały się po jasnozielonym nylonowym dywanie.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Stephen King? Znowu? Znaczy, Carrie?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Jasne!

Twoja kolej, Cet. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Tym razem nie książka.

 

“two by two, hands of blue”

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Niebieskie ręce tylko z Avatarem mi się kojarzą :P

Nope, nie Avatar. Ale też w kosmosie ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Ah, złowrogi czarnoksiężnik Flagg! Fajna młodzieżówka.

A tu znowu pustka, ale dj nie traci nadziei :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

No, w kosmosie zaiste pustka ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Podpowiedź

 

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Rozpoznaję gębę, ale dam innym szansę, bo i tak nie mam pomysłu na zagadkę ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Firefly?

Hai, hai. Dajesz.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

No jak można!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

“Dotknęłam twarzą szyby i spojrzałam tak jak on spoglądał do wnętrza pokoju. I w tej właśnie chwili, zupełnie jakby chciała mi pokazać, jaka dzieliła nas odległość, do środka weszła z sieni , jak wcześniej ja, pani Grose. W ten oto sposób całe zdarzenie całkowicie się powtórzyło. Ujrzała mnie tak jak ja ujrzałam mojego gościa, i też stanęła jak wryta; udzieliło się jaj przerażenie, którego i ja doznałam.”

 

Proszę podać tytuł i autora tej klasycznej gotyckiej powieści.

Autorem tej powieści jest Henry James, a pierwsze tłumaczenie polskie z roku 1959 nosi tytuł W KLESZCZACH LĘKU. Ostatnio ta książka została przetłumaczona przez Jacka Dehnela. Jaki tytuł nosi w nowym tłumaczeniu (chyba nie za dobrym, bo powiem szczerze, że jak dla mnie to jest najgorszą powieścią Henry’ego Jamesą, którą dotąd czytałem).

No to dawaj alternatywę :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Może ktoś wie. Poczekam trochę i jak nikt nie odpowie to dam coś innego.

Coś mi się ta pani Grose po głowie telepie.

 

The turn of the screw?

 

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Tak. A polski tytuł to obecnie DOKRĘCANIE ŚRUBY. Twoja kolej. 

Nieszczęścia mogą się mnożyć w nieskończoność, podczas gdy ze szczęściem rozprawimy się w mig.

Weźmy przykład faceta, któremu chce się sikać. Zaciska szczęki, cały aż się w sobie kurczy, a koszula lepi mu się do pleców od zimnego potu. Wchodzi do kawiarni i gna do toalety: zajęte. Facet jest nieszczęśliwy. Wreszcie, kiedy jest już wolne, facet sika, jest szczęśliwy. Wcale nie potrzebuje premii, by być szczęśliwym. Jest szczęśliwy bez premii, tylko dlatego, że sika.

 

Tytuł opka jest jednocześnie tytułem zbioru, w którym tekst się znajduje. Proszę o tytuł i autora :)

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Podpowiedź: autor, już nieżyjący, to Francuz polskiego pochodzenia (a właściwie żydowskiego).

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Romain Gary?

 

EDIT: Chyba raczej Roland Topor.

Topor.

Cytat pochodzi z jego ostatniego zbioru opowiadań (wydanego już po jego śmierci).

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Chyba nikt nie czytał :( Cytat pochodzi z “Czarnych krów” Rolanda Topora. Nową zagadkę wrzucę do końca dnia.

 

Edit: tym razem filmowo. Poproszę o tytuł i reżysera, ewentualnie sam tytuł :)

 

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Pies andaluzyjski?

Nie, choć też surrealizm. Film dużo późniejszy (1988), twórca nazywany jest alchemikiem surrealizmu, a film jest adaptacją książki. Zresztą najlepszą, jaką widziałam tego utworu ( a jest ich mnóstwo).

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Alicja w krainie czarów?

Film powstał na podstawie tej książki, ale ma inny tytuł.  Jak do jutra nikt nie zgadnie, to uznam odpowiedź ;)

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Może ktoś będzie wiedział, zgadywałam ;)

Coś mi zadawanie zagadek nie wychodzi :/

 

Film to “Coś z Alicji” (Něco z Alenky) Czecha, Jana Švankmajera. Kto nie widział, niech żałuje :P

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Czyli odpowiedź uznana i Anet może zadać swoją zagadkę?

 

 

Tak, sorrki. Pałeczka oficjalnie wędruje do Anet.

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

W takim razie zadam pytanie śpiewająco: 

Ponad gór omglony szczyt

Lećmy, zanim wstanie świt,

By jaskiniom, lochom, grotom

Czarodziejskie wydrzeć złoto!

 

Hobbit?

Tak :)

Twoja kolej!

Super! Od dłuższego czasu miałem zagadkę i czekałem, aż trafi się coś co znam :D

 

Kto wypowiedział takie słowa:

… istnieją trzy wymiary.  Długość, szerokość i wysokość. Czas jest czwartym wymiarem.  Na moim miejscu  ukochałbyś sobie szerokość?  No, proszę cię.

Widzę, że trudne, więc ułatwię. Ta sama postać zadała taką zagadkę:

Ma mnie każdy, lecz nie każdy lubi – potrafisz uwierzyć?

Możesz mnie dotknąć, zobaczyć, lecz nie zdołasz uderzyć.

Bawię dziecko, przygnębiam starca, cieszę dziewczę urocze.

Kiedy płaczesz – ja szlocham, gdy się śmiejesz – i ja chichoczę.

(...)Kim jestem?

Za odpowiedź uznam też rozwiązanie zagadki.

Rozwiązanie zagadki to zapewne lustrzane odbicie człowieka.

Tak, Twoja kolej.

A zagadkę zadał Pan Lusterko (Gaunter o’Dim) z gry Wiedźmin 3 Serca z Kamienia.

No to taki mały dialog:

 

– Co powiedziała ważka?

– Tam były dwie. Tego mi pan nie powiedział.

– Trudno było rozpoznać, całe były poskręcane.

– Kiedy dwa takie same zwierzęta są tak razem... to do nich nie mówimy.

– Teraz w prawo. Uprawiały seks, prawda?

– O tym też nie mówimy.

Podpowiedź.

 

Jest to film produkcji czeskiej :)

To może po prostu Czeski film?^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ale "Czeski film" jest polski. Pudło.

Arabela?

Cieplej. Też bajkowe klimaty, ale wykonanie o co najmniej klasę wyżej. No i to znacznie nowsze dzieło czeskiej kinematografii, uznanego reżysera.

Odpowiedź to “Kuki powraca”. Polecam do familijnego oglądania. Nie chce mi się kombinować z następną zagadką, więc oddaję pałeczkę. Kto pierwszy, ten lepszy.

Skoro tak:

Z różowej palety, niczym pusty flak, zwisało ciało Gorristera. 

/edit

:(

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nadszedł chyba czas na podpowiedź.

Zapomniałem :( To było “Nie mam ust, a muszę krzyczeć” Ellisona. 

To coś łatwiejszego:

Czarne skrzydła, czarne słowa.

Martin. Gra o Tron.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Podrzucał ją wysoko w górę, nosił po domu na barana, uczył robić zakładki do książek z piórek kosa, ale nigdy jej nie czytał. Nigdy. Ani jednego słówka, choć bez przerwy go o to prosiła.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Atramentowe serce, Funke

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Jesteś niczym strzała Robin Hooda – szybka i celna (E: Do tego smukła i gibka;).

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Coraz smuklejsza bo nie mam czasu na obiady ;P

Akurat jestem na świeżo po audiobooku, więc trudno nie było.

 

Hmmm...

 

“Gdybym nie przeniosła się do Forks, nie stałabym teraz oko w oko z mordercą”.

;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Nie mów, Zmierzch? ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Bingo XD

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Wstyd mi, że od razu poznałam O.o

 

Dobra, Ceterari, daj szansę innym, zanim zgadniesz ; p

 

...usłyszałem stukot kopyt trzech koni.

Idąc obok siebie stępa wyłoniły się zza zakrętu drogi za źródełkiem, z którego nikt nie pije. Dosiadały ich trzy kobiety: jedna czarna, druga brązowa jak marinesha (choć o wiele mniej ładna), a trzecia tak blada, że nazwanie jej “białą” niewiele mówi. Jeśli białe są lilie, nieboszczycy i duchy, dla określenia koloru jej skóry należałoby użyć całkiem innego słowa.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie ze mną te numery...

“Pieśń karczmarza” Beagle’a.

Brawo! Cobold jedzie ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Te trzy kobiety skojarzyły mi się następująco:

 

Trzy kobiety zamknęły oczy. Trzy ręce zanurzyły się we wnętrznościach gronostaja.

Pomarszczona dłoń rozchyliła się.

– Ja mam nerkę.

– Ja wątrobę.

Trzecia dłoń należała do najstarszej z Lilim.

– Ja mam serce – powiedziała triumfalnie.

– Jak będziesz podróżować?

– Naszym starym rydwanem. Wprzęgnę do niego to, co spotkam na rozstajach.

Gwiezdny pył, Neil Gaiman ;D

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Patrz, Jose, jakie my mamy czasem zbliżone gusta ;)

No wiesz, pewnie nie bez powodu oboje znaleźliśmy się na tym portalu.

 

Ale jest mała pułapka – ja czasem daję zagadki z rzeczy, za którymi nie przepadam, ale zgaduję, że inni mogą je znać ;)

 

W odległym, trochę już zużytym układzie współrzędnych, na płaszczyźnie astralnej, która nigdy nie była szczególnie płaska, skłębiona mgiełka gwiazd rozstępuje się z wolna...

Spójrzcie...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Wiadomo czyje, ale nie zgadnę które ;)

No tak, nawet ja odgadłabym autora, choć czytać go nie lubię.

 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Strzelajcie ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ja nie jestem pewny autora, ale strzelam – “Autostopem przez galaktykę” Douglas Adams.

 

EDIT

No chyba, że autorem ma być Pratchett.

Nie! O, ta książka zdecydowanie mi się nie podobała, nawiasem mówiąc. Nie rozumiem fenomenu.

 

EDIT: Natanie, no chyba że ktoś wstrzeli się w tytuł ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To ja, zamiast mędrkować, po prostu rzucę Dyskiem i zobaczę, kogo trafię.

Na sto procent Terry P., na równie okrągłe sto procent “Kolor Magii”.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No! Brawo, Cieniu zadaje.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

– Nigdy nie ufaj ocalonemu – przestrzegał mnie po wielokroć ojciec, jego to mając na myśli – dopóki się nie dowiesz, co zrobił, żeby przeżyć.

Uprzedzam, że to nie fantastyka, i że może być trudno.

 

Peace!

 

P.S.

A Terry wymiatał.

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Chyba przesadziłeś, bo nikt nawet nie próbuje strzelać...

 

Czy to jest sygnaturka?

Też tak myślę.^^

 

No nic, wrzucę jeszcze jedną podpowiedź, a jutro, o ile nikt nie zgadnie, a ja nie zapomnę, zapodam nową zagadkę. Jeszcze trudniejszą. MUAHAHAHAHA!

 

– Czy pan wie, że spadła panu opaska?

– Co?!

– Opaska na oko. Leży na podłodze, a pan po niej depcze.

Rzeczywiście! Tak się zdenerwowałem, że w którejś chwili – może kiedy rwałem sobie włosy z głowy – ściągnąłem ją z oka. Kucharka i jej córka zobaczyły więc szramę, którą ukrywałem nawet przed Edith.

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Tak, jest trudno

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

To zaczekam jeszcze chwilę i zmieniam.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieniu!!!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Zazwyczaj uwielbiam, kiedy kobieta tak ekspresywnie wykrzykuje moje imię, ale... ale zazwyczaj dlatego jest zazwyczajem, a nie zawszem, że to tylko zazwyczaj...

Dobra, już dobra – koniec pieprzenia. Powyższe fragmenty należały do niejakiego Sinobrodego, pióra Kurta Vonneguta.

Teraz natomiast coś, jak wierzę, prostszego:

 

– Szaruś! – zawołał Igor. Na “kici-kici” kot nie reagował. Miał trudny charakter. – Chodź tutaj, Szaruś.

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieniu!

 

Powiem Ci prawdę, wyłożę kawę.

Nie widzisz tego? Psujesz zabawę.

Zagadki Twoje – być może przednie,

Zdają się mi być nieodpowiednie.

Może za trudne, zbytnio zawiłe,

skomplikowane, słowem: niemiłe.

 

Zaryzykuję zatem, choć Cię to wkurzy.

Całą zabawę nam Pan Cień burzy!

 

 

Czy to jest sygnaturka?

Sinobrodego Kurta Vonneguta czytałem niestety cytaty podane przez Cienia wg mnie nie były reprezentatywne.

Cytat  z Szarusiem to jak mniemam Nocny Patrol Siergieja Łukianienki.

Panie Kchrobaku, kompanie miły,

Ja wierzę zwyczajnie w te wasze siły,

I w mądrość Waszą, i w oczytanie,

I z tej mojej wiary bierze się zamęt.

Lecz to zagadki wcale nie trudne,

wcale nie głupie i wcale nie nudne,

Dobre Wam tutaj książki sprzedaję,

Choć za taką cenę, że wstydu się najem.

A że w mych słowach nie ma banału,

Imć Jogurt dowiódł, zgadując od strzału!

 

Peace!

 

P.S.

Co do Sinobrodego, to cytat pierwszy jest dosyć popularny i znany, z tego co mi wiadomo. Właśnie dlatego się na niego poważyłem. Drugi natomiast był już bardziej losowy – jako że już  nie bardzo wierzyłem w powodzenie tej zagadki – ale też, uważam, dostatecznie wymowny.

Odnośnie Łukianienki natomiast, to dopiero zaczynam przygodę z Nocnym patrolem, więc szukałem trochę na ślepo, a ten cytat mnie zwyczajnie urzekł.

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Mężczyźni mają na sobie białe fartuchy, jak te, które noszą lekarze czy pracownicy naukowi. Znajdują się tu nie tylko lekarze i naukowcy, są jeszcze inni, musiała być dziś rano łapanka. Każdy ma zawieszoną na szyi tabliczkę informującą za co został stracony: rysunek przedstawiający ludzki płód. A więc byli lekarzami dawniej kiedy takie rzeczy były legalne. Nazywano ich producentami aniołków.

 

Jaki jest tytuł książki, z której pochodzi powyższy cytat.

Opowieść podręcznej

Przerażająca wizja świata.

Zgadza się.

To moja zagadka: jeden z bohaterów nazywa się Jan Milion.

A nie zostaje przypadkiem Dziesiątką?

Po czym poznaje Trójkę?

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Tak :)

Nie mówiłam, że będzie trudno :P

A to Numer!

Czyżbym trafił?

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Tak, teraz Twoja kolej :)

To będzie łatwe.

Dla ułatwienia, że prehistoria.

 

Piąte salto było jednak bezbłędne, szóste i siódme – wręcz wzorowe. Przy ósmym Alexander zdziwił się: “Jeszcze mam powtarzać?” NS-27 obrzucił go w odpowiedzi lawiną przekleństw i zażądał, aby indog wykonał to samo ćwiczenie odbijając się do tyłu.

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Mógłbym prosić o podanie tytułu poprzedniej zagadki bo dziesiątkę jako tytuł znalazłem w filmie z Dudleyem Moorem, a jak wpisuje trójka to mi Troja wychodzi. A jak nie tytuł to prosiłbym o podanie autora, albo reżysera, bo nie wiem czy to książka czy film. A ciekawy jestem.

 

To Numer Marcina Wolskiego (książka).

Kurde. Czytałem to, ale tak dawno temu, że zapomniałem całkowicie fabuły.

Ja tak mam często ;) Albo wiem, że skądś znam, ale nie mogę skojarzyć nazwiska i tytułu.

Ale Jastek zadał zagadkę, a ja znowu nie wiem :(

To dodam jeszcze, choć przyznam, że to co dodaję, może zmylić, ale ogólnie urocze, więc niech tam:

 

Co prawda to i proboszcz Tomaszek nie był bezinteresowny: trzeba mu było zanieść trzy czaszki, żeby dostać suchara. Z tych czaszek budował kaplicę we wsi Czermna.

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

“Janczarzy kosmosu” Stefana Weinfelda?

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Trafione!

A już chciałem dodać kolejny cytat tym razem z osobnikami geometrycznymi.

 

Dzierżysz pałeczkę.

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Kurcze, jak ja to dawno czytałem. Szarfani, inwazja... Ale czaszki rzeczywiście wryły się w pamięć.

Dobra, natknąłem się ostatnio na pewne kuriozum. 

Jak się czuje człowiek, który nie może zaufać własnym majtkom?

To cytat z filmu :).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

W sumie nie oglądałem, ale zgaduję, że może chodzić o ostatnich “Piratów z Karaibów”.

Nie. To polski film. I chodzi o majtki, a nie o majtków :).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Łudziłem się, że to tylko źle zabrzmiało.

No dobra to podpowiedź.

 

 

To aktorka w tym filmie występująca. Dość znana i nie pochodząca z Polski.

 

 

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Ta aktorka urodziła się w Toruniu– jeżeli to jest J. S., a jeżeli to jest K. V. to urodziła się w Dąbrowie Górniczej chyba, że jest to I.J. to wtedy urodziła się we Francji.

Głosów oddanych na filmwebie na ten film jest 329 więc jest on zdeczko niszowy. Na imdb ma 10 ocen, także na świecie jest jeszcze bardziej niszowy.

I owszem, jest bardzo niszowy. I owszem, to jest I.J. Tym niemniej – to jeden z nielicznych polskich filmów fantastycznonaukowych.

No i ten cytat rozłożył mnie na łopatki ;).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Podałem w wątpliwość, która to aktorka bo jak wyszukałem obraz w google to wyskoczyła mi J. S.

Cytat rzeczywiście, hmm, dający do myślenia...

 

Film to “Enak” w reżyserii Sławomira Idziaka.

 

IMO, Idziak jako operator  radzi sobie o niebo lepiej, niż jako reżyser i scenarzysta. Niewiele filmów oglądałem, które by mnie tak mocno zniechęciły. Poza samym zarysem pomysłu, reszta jest kiepska – scenografia, muzyka, dialogi, aktorstwo, tempo, dubbing, nawet zdjęcia (ale za te nie odpowiadał reżyser). Jeśli w tym kierunku miałby iść rozwój polskiej fantastycznonaukowej kinematografii, to chyba lepiej, że jej nie ma.

Czy to jest sygnaturka?

A jako że jestem pewien poprawności odpowiedzi, to od razu pozwolę sobie puścić machinę w dalszy ruch.

Z jakiej książki pochodzą poniższe cytaty?

Nie wystarcza, że zdania są dobre, dobre powinno być też to, co się z nimi robi.

Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko.

Czy to jest sygnaturka?

Oczywiście poprawna odpowiedź. I zgadzam się, że film był słaby :). Szczególnie zdziwiły mnie marne zdjęcia – jak na nominata do Oscara, porażka (nawet jeśli on ich nie kręcił, to jako reżyser za nie odpowiadał). Tym niemniej ten film to ciekawostka, bo polskie filmy SF to na palcach chyba można policzyć. A do tego dowiedziałem się o jego istnieniu jakiś tydzień temu.

[offtop end]

Do zagadki kchrobaka marsz!

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

No nie mówcie, że cośtam o pisaniu Kinga :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Cośtam o pisaniu Kinga* to nie jest.

 

Dodam jeszcze jeden cytat, bo te powyższe rzeczywiście mógłby napisać co drugi mądrala.

 

Nie konsumuje się wiele, gdy się siedzi i czyta książki.

Czy to jest sygnaturka?

Tia,bo to już mógł napisać tylko co trzeci.^^ Ewentualnie każda jedna anorektyczka...

 

Strzelał nie będę, bo nie gustuję w pisaniu o pisaniu i raczej unikam takich lektur.

 

Peace!

 

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

To zdecydowanie nie jest książka o pisaniu czy książkach. Raczej przeciwnie. Ale cytaty może rzeczywiście niereprezentatywne. Niemniej zostawię to jak jest. A jak nikt się nie zgłosi, to w nocy dodam coś innego.

 

Podoba mi się twoje skojarzenie z anorektyczką. Inna rzecz, że ja nie mam problemów z konsumpcją (w tym znaczeniu) podczas czytania.

Czy to jest sygnaturka?

Czy to nie jest jedno z opowiadań Mrożka?

Nie jest, ale pisarz też niezły :)

Czy to jest sygnaturka?

Podoba mi się twoje skojarzenie z anorektyczką. Inna rzecz, że ja nie mam problemów z konsumpcją (w tym znaczeniu) podczas czytania.

Ja też nie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Problemy pojawiają się dopiero, kiedy potrawa wymaga noża i widelca, a stronki małe i co chwila trzeba przewracać kartkę. Ale to nie jest jakaś straszliwa przeszkoda. ;-)

Babska logika rządzi!

Albo kiedy książka nowa i się sama zamyka.

 

Dodatkowy cytat:

 Ale dlaczego to jest zakazane? – zapytał Dzikus. Podekscytowany spotkaniem człowieka, który czytał Szekspira, natychmiast zapomniał o wszystkim innym.

– Bo jest stare, to zasadniczy powód. Rzeczy stare nam tu niepotrzebne.

– Nawet gdy są piękne?

– Zwłaszcza wtedy, gdy są piękne. Piękno wabi, a my nie chcemy, żeby ludzi wabiły rzeczy stare. Chcemy, żeby lubili tylko to, co nowe.

Czy to jest sygnaturka?

Albo kiedy książka nowa i się sama zamyka.

Można ją przygnieść talerzem. :-) A z drugiej strony innymi książkami.

Babska logika rządzi!

Tak właśnie robię :) Widzę, że pewne osiągnięcia cywilizacyjne, na pewnym poziomie rozwoju, powstają niezależnie w różnych miejscach.

Czy to jest sygnaturka?

Ja zwykle kładę w poprzek telefon i potem go tylko sobie przesuwam z góry na dół, zależnie co akurat potrzebuję widzieć. Bardzo wygodne, a przy tym nadaje istnieniu mojego stiupidfona jakiś głebszy sens.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Z antyutopii uważam się za eksperta. Dlatego późno bo późno, ale jestem prawie pewien, że to NOWY WSPANIAŁY ŚWIAT, Aldousa Hexleya.

Oczywiście, jest to poprawna odpowiedź. Dajesz!

Czy to jest sygnaturka?

O, matko. A dopiero to czytałam!

Chyba muszę jednak częściej zaglądać do tego wątku.

Odpowiedź przed 7 rano?

Jezzzz

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Podczas rozpraw agent siedział za fotelem sędziowskim i uważnie przyglądał się publiczności, wypatrując potencjalnych zagrożeń, a gdy posiedzenie dobiegało końca, szedł za sędzią, zabezpieczając tyły i pilnując, by nikt nie wpadł na niego z teoretycznie zabezpieczonego korytarza. Wszystko zgodnie z protokołem i ustaleniami wyłożonymi konkretnie, szczegółowa i przejrzyście już pierwszego dnia.

Proszę o podanie dokładnego tytułu

Kondukt pogrzebowy opuścił właśnie Braemen Street i powoli kieruje się w stronę parku Graent Hjarta. Wzdłuż całej trasy , a więc także tam, na skrytych w cieniu drzew alejkach czekają już mieszkańcy Grimm City, by oddać hołd tragicznie zmarłemu Franciscowi Thorniniemu.

 

Chyba ułatwiłem sprawę. Jak to się mówi: Kto rano wstaje ten dłużej pracuje.

To pewnie Grimm City Ćwieka (widziałam okładkę). Ale skoro tytuł ma być dokładny, to pewnie jest jakiś podtytuł, a z tym już lipa.

Jest podtytuł. Pełny tytuł to:

Grimm City Wilk!

Tytuł błędny.

Czyżby wyszła kolejna część?

Zaiste wyszła kolejna część.

No to Grimm City\Bestie, niejakiego Jakuba Ćwieka

 

Dobre to w ogóle? Do tej pory czytałem tylko jedno opowiadanie, w jakiejś antologii – z serii Chłopcy (czy coś takiego). I nie wiem czy mi się podobało.

Czy to jest sygnaturka?

Pierwsza część nawet może być, a druga też spoko by była gdyby nie cliffhanger, którego pewnie jak wyjdzie trzecia część nie będę pamiętał, także najprawdopodobniej kontynuacji nie przeczytam.

Tytuł prawidłowy.

W takim razie:

 

Patrzcie! Cycki! ==>> (.Y.)

 

 

Tytuł, autor, whatever...

Czy to jest sygnaturka?

Marsjanin! 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Wiedziałem, że z cyckami pójdzie łatwo. Dajesz.

 

Czy to jest sygnaturka?

To ja w pewnym sensie w klimacie. 

Film. 

– Chcesz przetestować te jej stożki? 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Myślę, że się domyślam. Film europejski, z takimi małymi... chociaż dużymi?

Czy to jest sygnaturka?

Yep.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

E, raczej nie. Zastanawiam się nad kolejnym cytatem, który z automatu nie zdradziłby tytułu... Hmm... Zaraz... 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

No dobrze, to powinno być już łatwe 

 

 – Też znałem taką jedną, proszę ciebie. Przystojna jak marzenie, szmaty woziła na targ, no i tego... Stuknąłem ją parę razy, żeby jakoś zacząć rozmowę

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Auta!

Racja.

 Mi chodziło po głowie 7 krasnoludków – historia prawdziwa. Bo coś podobnego tam było, oczywiście nie to o stukaniu ;)

Czy to jest sygnaturka?

Dokładnie tak. Pierwsze Auta. Najlepszy film o amerykańskim micie motoryzacyjnym. A nie jakiś "Znikający punkt" czy co tam... ;-) 

Dawaj, Cobold 

 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Aniołem był  tym przypadku Natanael, który objawił się w śródmiejskiej dzielnicy handlowej. Dokonał czterech cudownych uzdrowień: wyeliminował raka u dwóch osobników, zregenerował rdzeń kręgowy paraplegika i przywrócił wzrok osobie, która niedawno oślepła. Doszło również do dwóch innych cudów, które nie były uzdrowieniami: samochód dostawczy, którego kierowca zemdlał na widok anioła, zatrzymał się, nim zdążył wjechać na zatłoczony chodnik, a na innego mężczyznę w chwili odejścia anioła padł snop światłości niebieskiej, który zniszczył jego oczy, lecz uczynił go pobożnym.

Może "13 anioł” Kańtoch? Ale tak bez przekonania podsuwam.

Babska logika rządzi!

Pudło. Zagraniczne.

Też strzelam przed pójściem spać po imprezie. Jak mawiał klasyk “Nie są to moje klimaty”. Ostatnie co czytałem o podobnej tematyce to BRUDNE ULICE NIEBA Tada Williamsa i na kilka ładnych lat mnie to zniechęciło. Chyba to nawet ma swoją kontynuację, ale nie pomnę tamtego tytułu.

Wbrew pozorom nie jest to angel fantasy.

Zgadzam się z Jogurtem, że seria o Bobbym Dolarze może zniechęcić każdego. Nie tylko do angel fantasy, ale do czytania beletrystyki w ogóle ; p

 

Co do cytatu to nie wiem, ale wydaje mi się intrygujący.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ted Chiang – “Piekło to nieobecność Boga” ze zbioru “Historia twojego życia”. Czyli SF najwyższej próby :).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

I, jak dla mnie, najlepszy tekst Chianga.

Widzę, Staruchu, że miewamy podobny gust. Dajesz!

Nie tak całkiem jednak, bo to opowiadanie podobało mi się chyba najmniej z całego zbioru :).

A teraz cytat:

Jennings wpatrywał się w to, co leżało na jego dłoni Z płóciennego woreczka wysypał się

niewielki zestaw przedmiotów. Klucz kodowy. Odcinek biletu. Kwit depozytowy. Zwój cienkiego

drutu. Żeton do pokera, przełamany na pół. Zielony pasek materiału. Żeton na autobus.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

“Zapłata” Dicka :D

Owszem. Natan, twoja kolej!

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

“Życie Mimi niczym nie różniło się od życia, jakie wiodły niezliczone dzieci biedoty (...). W końcu przeznaczeniem nędzników było cierpienie i znój, prawda?”

 

EDIT:

Podpowiedź:

“– Może są za daleko – zastanawiał się Luan. – Możesz do nich krzyknąć? Masz wyższy głos, powinien łatwiej przebić się przez ryk płomieni.

Zomi pokręciła głową.

– Palcem nie kiwnę, żeby ich uratować.

– Nie jest to moralna...

– Nie obchodzi mnie to! Zależy m wyłącznie na ludziach, którzy są mi bliscy.”

Czyżbym zepsuł grę?

Zepsuć to nie, ale może jakaś podpowiedź? ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jedna podpowiedź była. Jak wrócę z pracy wrzucę następną.

Nie jestem ślepa, zauważyłam jedną podpowiedź. Ale to najwyraźniej za mało ;) Najwyżej zmień zagadkę.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Luan był zdaje się w “Królach Dary” Kena Liu. Ale nie kojarzę żadnej Mimi.

No ale ok. “Królowie Dary”.

Też nie kojarzę Mimi, więc idąc tym tropem to może “Ściana burz”?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Znają się ludzie...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Wspólna dedukcja pomaga – tak to “Ściana burz”. Teraz Twoja kolej joseheim.

Normalnie powinnyśmy w tych warunkach zadać z Ochą po pół zagadki...

 

Zamiast zająć się sprzątaniem, Don siedział w swoim wygodnym fotelu i zastanawiał się, po cholerę w ogóle zrobił taki bałagan. Czy to wina jego matki, że Jeanette Sorley wywijała mu przed nosem swoim zgrabnym zadkiem, a potem na niego nakablowała, kiedy tylko dał jej się zbrandzlować? No jak, wina matki? Albo to, że Janice Coates wylała go z roboty? A Norcross, świętoszkowaty psychiatra od siedmiu boleści, przywalił mu z zaskoczenia? Nie, jego matka nie miała z tym wszystkim nic wspólnego, a mimo to kiedy Don po powrocie do domu zobaczył, że śpi, od razu poszedł do pikapa po strzelbę i rozwalił jej śniący łeb. O ile w ogóle śniła – kto to mógł wiedzieć?

Tak, był zdenerwowany. Tak, źle go potraktowano. Niemniej, choć Don przyznawał to niechętnie, nawet jeśli jesteś zdenerwowany i źle cię traktują, nie powinieneś od razu zabijać rodzonej matki. To przesada.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Wygląda na Kinga :D

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Stephen i Owen King, Śpiące królewny

Wygląda na Kinga, pisze na King... to jest King! ;)

 

Jedziesz, MrBrightside!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Mam coś łatwego, Jose. :p

The Expanse

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

/Jose taktycznie przemilczała sprawę, bo musiałaby szukać kolejnej zagadki :p /

Nie da się ukryć, dajesz, Ceterari.

I znowu zbyt prosta zagadka. Ja to się chyba nigdy nie nauczę, że tu się wrzuca cytaty z książek, które dziesięć osób czytało, wliczając autora i jego rodzinę. ;_;

Wcześnie poszłam spać, to mnie Cet ubiegła ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jedziemy dalej z serialami ;)

 

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

“Warehouse 13”

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Dobrze. Twoja kolej!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Jak seriale, to seriale :)

 

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

No to duża podpowiedź – ci sami panowie, acz lekko starsi

 

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

!!!

Czy to Archiwum X? :D

Prawie, ale nie :).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Podbijam.

Bardziej już podpowiedzieć się chyba nie da, to dopiszę, że panowie nazywają się – John Byers, Richard Langly i Melvin Frohike.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

“Samotni strzelcy”?

Ufff, bo już myślałem...

Coboldzie, twoja kolej :)!

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Łowca androidów.

Mało.

Eee... To nie wiem. Ten pierwszy “Łowca androidów”? ;)

Nie

No to “Blade Runner 2049”.

No pewnie! Z pierwszego byłby kogucik, zapałczany erotoman, albo jednorożec.

Przyznam, że szczegółów to ja nie pamiętam. Ale jak zobaczyłam origami, to kolejną myślą był ten plakat, który wisi u nas w domu (sorry, wiem że duży, ale nie chce mi się zmniejszać):

No i daję szybko prostą zagadkę, też obrazkową. Zgadujcie szybko, bo za godzinę jadę i będę wieczorem. (Ale wierzę, że Joseheim, jak tylko zajrzy, zaraz zgadnie). ;)

No dooobra, niech będzie, że Shingeki no Kyojin ;D

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Brawo! ;) Teraz Ty.

Ok...

 

Na soggotha najlepszy jest miedziany hak. Długi i wąski, taki, żeby wszedł w głąb ciała, przebił jednocześnie oba serca i mózg. Koniecznie poświęcony, żeby soggoth nie mógł się obronić. Najlepiej “Made in Poland”. Tam, na wschodzie, za wielką rzeką, robią najlepsze haki. Wszystko tam robią najlepsze.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Kużwa... Jak nic Kołodziejczak i jego cykl o magicznej Rzeczpospolitej ludzkoelfich narodów...

Kajetan jakiśtam.. geograf...

 

Piękna i graf?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Łojezu, miałam na myśli tytuł zbioru, ale strzeliłeś właściwie w tytuł opowiadania ;) DJ-u, czyń honory!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Oh nie, dżidżej zadaje zagadkę!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Obawiam się, że trzeba będzie czekać do poniedziałku...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Tylko którego?

Bez przesady :)

To cytat z książki mojego dzieciństwa, mam nadzieję, że dobrze pamiętam a nie daleko parafrazuję...

 

No, ale jeśli ktoś ma dziesięć do dwudziestu metrów wolnego czasu...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

DJ-u? Podpowiedź? :(

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Z cytatów – nie, ale napiszę jeszcze, że jest to książka młodzieżowa i nasz bohater jechał pociągiem do stacji Berlin ZOO.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Z dworcem ZOO kojarzy mi się tylko jedna młodzieżowa książka. Ale tam była bohaterka.

Hmmm. Była taka książeczka Ericha Kastnera (niemiecki autor, to by się zgadzało), w której chłopiec jechał pociągiem i został okradziony. “Emil i detektywi”?

Babska logika rządzi!

No proszę! Siła młodzieżowych lektur :)

Jedziesz, Finkla!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Książka niefantastyczna, ale skoro mamy konkurs weselny:

Zaś na dokończenie młynarzowa i Wachnikowa zaczęły zbierać na czepiec. Pierwszy wójt rzucił złoty pieniądz na talerz, a za nim, kiej ten grad brzękliwy, posypały się srebrne ruble i jako te listeczki na jesieni, papierki leciały.

Więcej niźli trzysta złotych zebrali!

Babska logika rządzi!

Brzmi jak Chłopi Reymonta ;)

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Też bym to obstawiała.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Bo to byli “Chłopi”, wesele Boryny. Pałka u Psiegopierożka. ;-)

Babska logika rządzi!

Pałeczkę przyjmuję :). Fragment postaram się wrzucić jakoś jutro.

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Nie mam teraz za bardzo głowy do wyszukiwania cytatów, więc będzie nieco prymitywnie ;)

Serial.

 

Zjedz banana Prutas, nie zaboli cię... brzuch.

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

13 posterunek

Dokładnie :) Przekazuję pałeczkę.

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

– Akurat– Chwycił w dwa palce mój żakiet– Dlatego nosisz ciuszki z nadmieścia i szukasz przygód w podmieściu? Daj spokój, skosztuj lepszego życia. Nie spóźnij się na ten pociąg.

– Przecież mówię, że jestem spłukana. Nie żartuję. Przewaliłam kasę z funduszu powierniczego w Mieście Wrażeń.

 

Cóż to za książka

Kobieta, która napisała te powieść ma inicjały P. C. i jest amerykanką.

  1. C. dwa razy otrzymała nagrodę im. Arthura C. Clarke’a za swoje powieści.

Pierwsza powieść, za którą otrzymała wyżej wymienioną nagrodę to WGRZESZNICY, a cytat pochodzi z drugiej powieści, za którą dostała nagrodę im. Arthura C. Clarke’a. Jaki jest jej tytuł?

Nie mam pojęcia, ale zagadnę, żebyś nie czuł, że rozmawiasz sam ze sobą.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Pat Cadigan – Głupcy

Tyle tylko, że zaprzągłem do odkrycia tej tajemnicy nowoczesne technologie (jestem z podlasia – u nas internet to ciągle “innowacyjna gospodarka” ;) – liczy się takie zgadywanie?

Czy to jest sygnaturka?

Niestety nie.

Czyli spodziewajcie się następnej zagadki wieczorem. Spróbuję wymyślić coś rzutkiego, koherentnego, wysublimowanego, rześkiego i jednocześnie nie miałkiego.

Powyższe zdanie jest parafrazą jednego ze skeczy znanego kabaretu. Jak się kabaret nazywa i jaki jest tytuł skeczu. Jeżeli do wieczora nie będzie odpowiedzi prawidłowej to spełnię swoje groźby dam nowy cytat z książki, filmu lub serialu.

Kabaret Moralnego Niepokoju, “Samochód Chłodnia”.

Babska logika rządzi!

Brawo. Chociaż chyba oficjalny tytuł to CHOMIK, ale SAMOCHÓD CHŁODNIA powinien się nazywać. Twoja kolei.

Odnalazłam Trumnę bez trudu, wiódł do niej zapach dużej mocy zgromadzonej na niewielkiej powierzchni i inny, tak bardzo wampirzy, zostawiający na języku metaliczny posmak. Z zewnątrz lokal wyglądał niepozornie, ot, barak bez okien, ale gdy przekroczyliśmy próg, oniemiałam.

Babska logika rządzi!

Któraś Dora Wilk Jadowskiej. Ale nie mam pojęcia który tom.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Kombinuj, kombinuj. Autorka nie wystarczy. :-)

Babska logika rządzi!

Musiałabym zgadywać. Ograniczyłam do heksalogii, a dalej... może ktoś inny wie ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Tak czy siak, czas na podpowiedź. Może naprowadzi:

– Czemu zawdzięczam tę wizytę, archaniele? Bo to na pewno nie zwiastowanie.

Uśmiechnął się, ale nie było w tym uśmiechu nawet kilowatu ciepła.

– Skąd ta pewność, panno Teodoro? Wszak spędziła pani noc z moim wnukiem, a anioły, jak pani zapewne wie, są niezwykle płodne – rzucił nonszalancko, przekraczając próg.

Babska logika rządzi!

No to tom 1

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

No! Teraz Ty. :-)

Babska logika rządzi!

Cet-ka! Cet-ka! Cet-ka!

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Zzz... niedziela wolna była ;)

 

“Nie szukała długo. Niedaleko strumyka stało kilka starych, omszałych głazów. Jeden od razu rzucił się jej w oczy.

– Dzień dobry, dziadku – rzekła do kamienia.

Ten nawet nie drgnął.

– Musieliście się bardzo spieszyć, kiedy mnie usłyszeliście – dodała.

Dalej nic.

– Mech macie po złej stronie. Tutaj na wszystkich głazach i pniach jest od północy, a u was od południa”.

 

 

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Wygląda jak któryś Pratchett. Ale to znacznie więcej tomów niż ma Jadowska. ;-)

Babska logika rządzi!

Wyguglałam. W życiu bym nie zgadła, mimo że czytałam.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie Pratchett. Polskie.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Pewnie jakaś Babcia Jagódka :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Krzysztof Piskorski, “Czterdzieści i cztery”. 

Fragment z Zajdlowej antologii :D

Fun, dajesz.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Pozostając w temacie głazów:

Podoba mi się ten głaz. To naprawdę ładny głaz.

Shrek :D

 

edit: Jedynka

Cytat dość długi i pewnie szybko zgadniecie. ;)

 

...miał czelność ją zapytać, z tą swoją zgryźliwością masona, skąd sobie zasłużyła na taki przywilej i czy to, co ona robi do nocnika, to może gwiezdny pył, a nie zwyczajne gówno, i żeby Renata, jej rodzona córka, która zajrzała kiedyś przez ordynarne wścibstwo do jej nocnika w sypialni, odpowiedziała mu, że i owszem, prawda, że nocnik jest złoty i z herbami, ale to w nim w środku, to najzwyklejsze w świecie ziemskie gówno, może jeszcze gorsze od innych, bo nietutejsze i śmierdzi płaskowyżem...

Sto lat samotności Marqueza?

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Oczywiście. :D

Mówiłam, że proste.

Twoja kolej, dogsdumpling.

To ja też coś z klasyki, i też raczej proste :)

 

– Czy ojciec żyje? – zapytałem, zatapiając wzrok niespokojny w jego uśmiechniętej twarzy.

– Żyje, naturalnie – rzekł, wytrzymując spokojnie moje żarliwe spojrzenie. – Oczywiście w granicach uwarunkowanych sytuacją – dodał, przymrużając oczy. – Wie pan równie dobrze jak ja, że z punktu widzenia pańskiego domu, z perspektywy pańskiej ojczyzny – ojciec umarł. To się nie całkiem da odrobić. Ta śmierć rzuca pewien cień na jego tutejszą egzystencję.

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Nowa Fantastyka