- Opowiadanie: amonowy - Znowu to samo

Znowu to samo

Dyżurni:

joseheim, beryl, vyzart

Oceny

Znowu to samo

Halo?

 

Jeśli to czytasz, to znaczy że udało mi się wreszcie coś napisać ręką tego pijanego ogra. Nie jest łatwo być zaklętym w kolibra wiesz? Tym bardziej tego, który mieszkał od 4 lat Twojej klatce. Mogłabyś mu częściej zmieniać ściółkę, co? Byłoby miło gdybyś posprzątała dom przed rzuceniem zaklęcia demorficznego, nie chciałbym znowu stać się tym Twoim starym śmierdzącym kotem.

Ostatni raz byłem u Ciebie na noc rok temu. I znowu to samo. $@!$Już prawie nie mogę sterować ręką tego ogra,,, ZRÓB TO JUTRO PRZED POŁUDNIEM. Dobrze wiesz że po koniunkc..@@ ogr(^@ze&* b#^$Laga#m N!!!!33 ssp111111j,!@~*

Koniec

Komentarze

Nie zrozumiałam. :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Też nie bardzo skumałam. Ale zamiana w kolibra niezła. Podobno to strasznie wojownicze ptaszki są.

Babska logika rządzi!

Hmm, mnie chyba też przerosło… :/

Trochę za dużo niejasności, ale pomysł fajny :)

Ja mniej więcej ogarnałem, ale nie zrobiło na mnie wrażenia.

Pozdrawiam!

"Ten świat ma dzikość w sercu i szaleństwo na twarzy" - "Dzikość serca"

Zamiana w kolibra fajna, ale niestety nic więcej z tego nie wynika, bo opowiadanie niejako urywa się pod koniec ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

To nie moja częstotliwość poczucia humoru, pozdrawiam serdecznie.

Melduję, że przeczytałam.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

“Tym bardziej tego, który mieszkał od 4 lat Twojej klatce.” – czterech powinno być słownie, choć rozumiem, że autor się spieszył

 

Serio ktoś woli być kolibrem niż kotem? ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ok. Jest fantastyka. Ba! Nawet można powiedzieć, że fantasy… ale zabrakło domknięcia pomysłu. Chodzi mi oczywiście o takie zakończenie, które byłoby wartościowe nie tylko dla piszącego. A tak między nami to Twoje zakończenie pasuje bardziej do przedśmiertnej notki, kiedy nie można już nic napisać i jedyne co się stawia to kulfony zakończone urwaną kreską, niż do pozdrowień pocztówkowych ;)

Nie wydaje mi się, żeby początek od “Halo?” było dobrym rozwiązaniem. Na potrzeby pocztówki słabe rozwiązanie. Jest to wszak ewidentnie zaproszenie do konwersacji i to z prośbą o odpowiedź na już :)

Powodzenia.

 

Pozdrawiam

 

Czwartkowy Dyżurny

Przeczytałam.

 

Przeczytałem. Skomentuję po zakończeniu konkursu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Trochę usterek jest – brakujący przecinek, czy dwa, liczebnik raczej słownie bym zapisała. Zaliczyłam podwójny brak zrozumienia – ani treści nassianej literami, ani tym bardziej szlaczków-robaczków. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Pomysł interesujący (zaklęty w kolibra!), ale zakończenie trochę popsuło pozytywny początek. Szkoda, że nie dałeś nam więcej informacji na temat tego, co adresat ma zrobić jutro przed południem. Ach, no i z końcówki (ciągi znaków) wnioskuję, że wiadomość była pisana na komputerze, tak? W takim razie zamieniłabym na początku tekstu „wreszcie coś napisać ręką” na wystukać, czy dodać cokolwiek, co pozwoliłoby to ustalić na początku.

Podpisuję się pod uwagą Kam na temat tego, czy wiadomość była pisana na komputerze. Bo początkowo uznałem, że ręką i że te szlaczki to po prostu umowne odwzorowanie nieczytelnych bazgrołów. 

Sensu zmian (czemu akurat koliber?) i postaci (kim jest ogr) nie pojąłem. 

Ktoś uwięziony w ciele kolibra, piszący list ręką pijanego ogra, bojący się ponownej przemiany w kota. Bałagan czarodziejki przyczyną nietrafionych zaklęć. Nie wiem, czy powinienem przypasować te wypadki z jakąś powieścią, której nie znam. Ciekawi mnie, czy dał byś radę opisać podobnie zakręcone sytuacje w dłuższych formach.

Nowa Fantastyka