Informacje

15.04.17, g. 07:57

"Ostatni Jedi" na pierwszym zwiastunie

Zgodnie z obietnicami twórców, zwiastun nadchodzącego VIII epizodu Gwiezdnych wojen ujrzał światło dzienne podczas Star Wars Celebration w Orlando. Opublikowano także rewelacyjnie prezentujący się plakat. 

 

W czasie imprezy odbywają się liczne panele i wywiady, w trakcie których osoby związane z Lucasfilm i Disneyem dzielą się z fanami licznymi ciekawostkami. Największą niespodziankę zrobiła prawdopodobnie Kathleen Kennedy – stwierdziła ona, iż scenariusz do Epizodu IX jest przerabiany, gdyż usunięta zostanie z niego postać Lei Organy. Osoby odpowiedzialne za produkcje nie mają więc zamiaru umieszczać w swoim dziele kolejnej wygenerowanej przez komputer postaci (prawdopodobnie wszyscy mają w pamięci nieszczęsnego CGI-Tarkina).

 

Zza kulis pochodzą plotki dotyczące innych kultowych bohaterów. Wszystkich fanów Lando Calrissiana zaniepokoi informacja, że Billy Dee Willaims miał ostatecznie nie wystąpić w Ostatnim Jedi. Wielu bardzo liczyło na epicki powrót szmuglera do serii. Samuel L Jackson w filmie z pozdrowieniami kusił ponownym wcieleniem się w Mace Windu. Choć jego apel odebrano jako żart, są osoby, które faktycznie wierzą, że Mistrz Jedi mógł jednak przeżyć zdradę Anakina. 

 

 

 

Zdjęcia pochodzą ze strony Collider.

Komentarze

Zwiastun i plakat sugerują, że pojawi się coś nowego w miejsce Jedi, coś czerpiącego z obu Stron Mocy. Jakiś nowy zakon, który nie będzie się wypierał ani Jasnej Strony, ani Ciemnej, tylko będzie działał w imię równowagi. Co o tym sądzicie? 

W MMO Star Wars: Old Republic jest frakcja, która nazywa się Revanici. Czerpią z nauk Revana (notabene z gry Knights of the Old Repubic), który w swojej karierze najpierw Sitha, a potem Jedi doświadczył ciemnej i jasnej strony i osiągnął  równowagę między nimi.

Także pomysł nie nowy. :)

 

 

Sith Happens!

Proszę nie spoilerować fabuły gier :)

People say nothing is impossible, but I do nothing every day.

KOTOR wyszedł w 2003. :)

Sith Happens!

No i? :P

People say nothing is impossible, but I do nothing every day.

Jedna z nielicznych gier, w które grałem, i z jeszcze mniej licznych, które przeszedłem :D

 

Nowe filmy chyba nie unikną czerpania ze starego kanonu, w którym wymyślono już całkiem sporo rzeczy. Choćby imię “Ben”, które w książkach dostał syn Luke’a, a nie Lei. Ta wersja ma zresztą większy sens, bo Luke znał Obi-wana jako Bena, a nie Leia. 

A znawcy uniwersum dopatrują się jeszcze większej ilości powtórzonych motywów. 

Nowa Fantastyka
Patronujemy