- Hydepark: HAREM 2011 - KONKURS NA OPOWIADANIE Z NUTKĄ EROTYZMU!

Hydepark:

HAREM 2011 - KONKURS NA OPOWIADANIE Z NUTKĄ EROTYZMU!

 

Masz dosyć prozy fantastycznej, w której wszystko takie bezcielesne?

Pragniesz fantastycznej erotyki, kosmicznego figlowania, literackiego orgazmu w wymiarze międzyplantarnym?

Marzy Ci się napisanie prozy SF lub fantasy pełnej opisów żądzy, miłości między rasami, a może masz pomysł na międzygalaktyczną wersję "Romea i Julii"?

 

Oto konkurs literacki dla Ciebie!

 

Oto HAREM 2011
KONKURS NA OPOWIADANIE FANTASTYCZNE,

ALE TEŻ FIGLARNE, Z NUTKĄ EROTYZMU

Zasady HAREMU 2011 są proste:

1. Wczuj się w klimat miłosny, zmysłowy, lekko rozerotyzowany

2. Napisz tekst ukazujący, czym może być seks w kosmosie.

3. Baw się konwencją, wykaż inteligencją, humorem i talentem.

 

UWAGA: Jeden autor może zamieścić jedno opowiadanie. I radzę nie mnożyć nicków, bo jak się wyda, będzie dyskwalifikacja.

 

UWAGA nr 2: Wulgaryzmy dopuszczalne, lecz niekonieczne. Liczyć się bedzie raczej pomysł, humor, wysmakowanie i, rzecz jasna, pisarska biegłość.

 

Do 15 lipca 2011 zamieść na fantastyka.pl tekst o objętości 5000 – 25000 znaków w dziale "Opowiadania".

Z dopiskiem: (HAREM 2011).

 

Zwycięzców, korzystając z podpowiedzi użytkowników i prosząc też o werdykt mistrzów i mistrzynie Loży "NF", ogłosimy najpóźniej do końca sierpnia 2011 r. i będzie ich co najmniej troje. A jeśli poziom okaże się wysoki – może być nawet więcej. :)

Do wygrania książki-niespodzianki!

 

Pióra w dłoń!

 

PS. Opowiadania w języku polskim, rzecz jasna. :)

PS.2. Poinformujcie znajomych. Im więcej tekstów, tym poziom wyższy. A im wyższy poziom, tym piękniejsza adrenalina. I o to chodzi. :)

PS.3. Można założyć wątek, w którym to WY podacie swoich faworytów. Nie tak od razu, ale można i będzie to mile widziane. :)

 

Boski dj Jajko proszony jest o obrazek. :)

Komentarze

obserwuj

We wstępie jest napisane SF lub fantasy, a w zasadach jest uwzględniony tylko kosmos, który mi sie z fantasy średnio kojarzy... To jak to jest?

www.herbatkauheleny.pl

Kosmos obejmuje Ziemię. Czyli jest i SF i fantasy - do wyboru. 

obrazek... bój się!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Mrrrrrau! Będzie się działo! ]:>

Łoj, nowy konkurs na portalu! Fajnie! W sumie, co konkurs, mam pecha, ale i tak spróbuję wziąć w nim udział. Może coś lepszego napiszę, niż ostatnio sam oferuję. P;)

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

dla mnie bomba:D pisze sie na ten konkurs, dawno już nic nowego nie napisałam;D heh, moje ,,kogucie jajo'' z dragonezy by się tu dobrze wpasowało;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Super! Duże szanse, że to będzie zabawniejsze nawet od Kosmikomiki. :)
Oj, będzie się działo.


Patrzcie i podziwiajcie, co można zrobić posiadając: dwa legalne obrazki oraz wybitną umiejętność korzystania z programów graficznych (wiem, co to warstwy i szparowanie, ha!).
A wszystkim, którym się wydaje, że właśnie odkryli moją tożsamość powiadam: Nie, nie jestem Siudmak ani Valejo :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

O, to teraz mogła by mi się przydać w praktyce wiedza, którą wyniosłem swego czasu na Triconie z prelekcji Marcina Przybyłka o scenach łóżkowych :)

Jak dla mnie to za mało cycków :>

Obrazek jest seksistowski... Poza tym faktycznie za mało cycków i jestem święcie przekonana, że ona woli kobiety.

www.herbatkauheleny.pl

Ran, Marsylko...wobec rysuku DJ -a mam obawy czy aby "chłoptasie" oczekują kobiecego polotu w tej kwestii...:(((

A tak poważnie: ciekawy pomysł i wcale nie prosty do realizacji, biorąc po uwagę fakt, iż najkorzystniej dla autora jest by czytelnik poczuł emocje bohatera i ...:D

beryl, też wolisz cztery ?

Ago, jesteś obrzydliwa ;]

Lakeholmen, cztery? Sześć, to jest dopiero!

Jesteście:
- prymitywnie samczy
- seksistowscy
- absolutnie niewrażliwi na piękno, które Wam zaprezentowałem (a mogłem w tym czasie rzucać pingwinem, albo chodować zwierzątko na fejsie!)
- i wszystko o czym myślicie to cycki (najlepiej 4 naraz)

Ale z przyjemnością przeczytam, jak wczujecie się w klimat :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nareszcie jakiś konkurs. Konkursy są takie inspirujące. Zakasuję rękawy i do roboty, chociarz w tym wypadku może trzeba by było zakasać co innego? No i te cztery cycki. Może to wykorzystać? 

andrzejtrybula: nie żebym sobie jakoś rościł pretensję, ale niektórzy mogliby uznać, że to plagiat :D:D

dj : to o pingwinie i zwierzątku to apropos haremu?  Harma pingwinów (czyli farma, która jest jednocześnie haremem?) brzmi na pewno bardzo ekscytująco dla niektórych zoofili. Trzeba uważać, żeby nie strolowali portalu. Nie mówiąc już zielonogroszkowcach.

Ja mam ciągłą (jak funkcja ciągła), niezachwianą (jak figura n-cyckowa) wiarę, że teksty tu zamieszczają ludzie dojrzali, odpowiedzialni i w ogólę fajni :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

I nawet limit znaków powiększony, żeby można było popuścić wodze fantazji :P

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

No proszę, widać, że redaktorzy chętniej czytają opowiadania erotyczne ;)

Swoją drogą, kiedyś na sesji RPG, żeby wydobyć informacje od pewnej enigmatycznej burdelmamy, MG kazał nam na następną sesję opisać, jak nasza postać zadowala wylosowaną kurtyzanę... Np: brudnego krasnoluda.
...czy to znaczy, że mam doświadczenie?

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Diriad, dobrze, że tylko literackie :D

Tak, sceny erotyczne na sesjach rpg to zawsze był pewien, khem, kłopocik.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ano :D

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

agazgaga - ,,Marsylko...wobec rysuku DJ -a mam obawy czy aby "chłoptasie" oczekują kobiecego polotu w tej kwestii...:((( '' - hm...też mam takie obawy, ale co zrobic? udowodnić, że jeszcze mało widzieli (,,czytali'');P Ja juz nawet mam pomysł
beryl - to nie oczywiste, że chetniej? Erotyka jest tak czy owak lepsza niż po raz setny zagłębianie sie w dziełko o wapirach czy kosmosie;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Dobra...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Heh, będzie polew:P Nie wiem czy cos napiszę, ale na pewno postaram się większość tekstów przeczytać.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Fas, polew to mało powiedziane :D zaraz się okaże, jak kto ma rozwiniętą wyobraźnię i w którym kierunku :P

it's time for war, it's time for blood, it's time for TEA

Macie obrazek w wersji alternatywnej :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

- Oj, już ja wam zgotuje przygodę z polotem, chłoptasie - zarechotał demon w mojej głowie, zacierając pazurzaste łapska, oblizując roześmiane usta:) A tak serio, to świetny pomysł. Zauważyłam dziwną przypadłość, może nie w konkursach, ale ogólnie na forach: tam gdzie się chciało mówić o seksie - schodzono na tematy emocjonalno-miłosne, a gdzie o miłości to z kolei wkraczano w rubaszne gadki. Jak to jest?:)

Myślę, że połączenie humoru i erotyki będzie udanym strzałem na opko, powodzenia wszystkim odważnym!

Dj - no teraz jest sprawiedliwie :D od razu mi się zachciało napisać coś na konkurs xD

it's time for war, it's time for blood, it's time for TEA

Super! :D

UWAGA CZYTELNIKU!
Zanim zaczniesz czytać konkursowe opowiadania, upewnij się, że żonę nie boli głowa, sąsiad jest w domu (a jego małżonki nie), sekretarka wróciła już z przerwy na kawę!

dj w obroży.

dj w obroży.

@ Ewelina... ;]

Nie jest sprawiedliwie... Ten pan też się zwraca do panów...

www.herbatkauheleny.pl

I znowu dyskryminacja jak przy Kiczu 2011! Dla panów fajna lasia, a dla nas jakoś zaobrożowany gościu seksi-inaczej! Veto! ;)

A jeżeli chodzi o konkurs, to już nawet mam pomysł :D

Hehe, celna konkluzja;D

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Dziewczyny, teraz wszystkie razem: CHCE-MY CIACHO! CHCE-MY CIACHO! ;D

CHCE-MY CIACHO! CHCE-MY CIACHO jestem za;D

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

 I znowu dyskryminacja jak przy Kiczu 2011! Dla panów fajna lasia, a dla nas jakoś zaobrożowany gościu seksi-inaczej! Veto! ;)
Oj nie, ten osobnik z obrożą zdecydowanie nie zachęca:D
Ale i tak mam pomysł. Ha! 

CIA-CHO!!! CIA-CHO!!!

www.herbatkauheleny.pl

no dobra: CIA-CHO!!! CIA-CHO!!! (a może jesteśmy zbyt wybredne, drogie panie? :P)

it's time for war, it's time for blood, it's time for TEA

Dziewczyny, wam w głowie tylko jedno :)

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

CIA-CHO! CIA-CHO! CIA-CHO!

Na przykład coś takiego z dopiskiem: "Czekam na Twoje opko, maleńka" ;)

:D

mkmorgoth - w końcu to wątek o opowiadaniach erotycznych (potencjalnych), my się już przygotowujemy psychicznie do pisania xD

it's time for war, it's time for blood, it's time for TEA

Ranferiel - tylko dophotoshopować jakiś księżyc tudzież kometę w tle :D

it's time for war, it's time for blood, it's time for TEA

@AubreyBeardsley - ja też już poczyniam pewne przygotowania: psychiczne i pisarskie ;)

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

A tu takie klocki! Matko kochana :O, to co będzie w tych tekstach?! :D

Ran, ja tez wrzuciłam w goglownicę hasło "niesamowite ciacho", żeby pokazać DJ jakie "cycki" nas interesują, i co?
www.repka.pl/Na-luzie/Na-luzie/Pozosta-e/3D--Niesamowite!!!.aspx

Oto co mi wyskoczylo! Gapię się już w to kilknaście minut, ale inspiracji nie widzę;) :DD
Widac komputery w komitywie z facetami...:(

Oj drogie Panie:) jesteście...hmm? najważniejsze, że jesteście:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

... jesteście i poprawiacie mi humor ;]

Meksico, Beryl - piękne :)

A teraz dawać CIA-CHO!

Hmmm... A moze to rzeczywiście dj Jajko?

www.herbatkauheleny.pl

wtedy mamy przekichane, że nie doceniłyśmy... :P

it's time for war, it's time for blood, it's time for TEA

Ups

Właśnie sobie zdałem sprawę, że to, co właśnie piszę daje się spokojnie naciągnąć do HAREMu :D

 A czy może być opowieść drwala z wycinki lasu? Ze rżnął drzewo itd.?

a ja zrobię Was wszystkich(z naciskiem na wszystkie) bohaterami mojego opowiadania:) pasuje?:D powiedzcie teraz albo zamilknijcie na wieki:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Gwidon2 albo takie na czasie - zerżłem wszystko na maturze:)?

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Chodzi o skoczka, Jana Maturę? No to pisz z dużej litery.

Trochę słów "seks" "ero" i cały temat zawalony komentarzami, nie będę was czytał! :P

Swoją drogą najbardziej mnie zastanawia, czy ta pani na obrazku jest tak samo inteligentna jak ładna.

Wracając do tematu ciach...

I nie zdradzę kogo mi przypomniał ten pan bez włosów.

Jak ja będę czytać te opka, ja tak zawsze wszystko przeżywam :(

Ranferiel , Selena-  no w końcu coś ciekawego:D a to dodatek do kupki ciach:D : http://browse.deviantart.com/?qh=&section=&q=sexy+man#/d1h7qd6  i  http://browse.deviantart.com/?qh=&section=&q=sexy+man#/d9x5bw  . a co;P kiedyś dostałam taką ciekawa prezentację z ciekawymi osobnikami, ALE TO INNA BAJKA;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

meksico - wszystkich? troche tu ludzi jest;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

@meksico, nawet jak tylko damską część... Jeju, toż to dopiero byłby harem XD

@AubreyBeardsley, albo smoka ziejącego ogniem ;)
@aga, na tym niebieskim jest jakaś filiżanka :P Reszty nie obczajałam bo mam ekran 10 cali. Kiedyś miałam cały album z takimi obrazkami - im większy, tym łatwiej "wyłonić" kształt :)
@Suzuki M. oj... może i tak. Dj coś się długo nie odzywa... może obrażony? ;)
@Selena, tak! Johnny rządzi! :D

@Marsylka, a może meksico będzie pisał opko o mega orgii (ponad 3000 userów, NF - nieźle ;))

Coś jak scena z Pachnidła Suskinda. Po kłótniach w temacie eliminacji ktoś rzuci posta składającego się z wyekstraktowanych zapachów kobiecych (zapachów? może hmm, myśli przewodnich) i zapanuje powszechna miłość orgiatyczna :)

A tam zaraz o wszystkich:P kilka szanownych Pań wypowiada się w tym wątku i One zostaną bohaterkami opowiadania:) szykujcie się:) tylko muszę to jeszcze przemyśleć dogłębniej...tfu... dokładniej:) żeby nikt się nie obraził:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Ranferiel - no chyba, że będzie to mega orgia, wtedy prawdopodobnie mu się uda wszystkich jakoś sensownie - mniej l ub bardziej - umieścić w jednym tekscie;P
A.K.J - MIŁOŚĆ ORGIATYCZNA?ŚMIESZNIE TO BRZMI;p

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

@ a.k.j - wystarczy chyba zapach dziesięciu niewiast:)? światna scena tak na marginesie:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

meksico -tak, lepiej to przemyśl, konsekwencje mogą być przykre;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

dobra:) to robię casting na eunuchów do haremu:) chętni?:P a drogie Panie zostawię sobie na koniec(najlepsze i najsłodsze zawsze na końcu):D

http://tatanafroncie.wordpress.com/

ciekawe, co ty cwaniaku kombinujesz;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

nie no tak serio to myślę co napisać i szukam inspiracji:) jesteście inspirujące:D

http://tatanafroncie.wordpress.com/

ach, ach, ależ Ty się meksico podlizujesz :D

it's time for war, it's time for blood, it's time for TEA

hehe, bez wątpienia. myślę, że nie jedno opko można by napsiać studiując jakże rozbudowane dialogi w poszczególnych wątkach;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

a tak swoją drogą, ciekawi mnie jaka będzie statystyka zwyciężców, jeśli chodzi o płeć;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Aubrey też Cię lubię:P
a tu mam inspirację:D:D przepraszam:P
Marsylka, żebyś wiedziała:D

http://tatanafroncie.wordpress.com/

meksico, masz nawet zdjęcia ;)
Tylko nie szalej za bardzo bo Ci się patelnią dostanie.

"Czyli ile trzeba odliczyć od huku żeby zobaczyć grzmot?

Nie mam pojęcia. Minutę...?"

Meksico...jesteœ okropny :DD...conajmnij okropny ;)

A WIDISZ MEKSICO;p

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

@ meksico, piękny filmik. Po pierwszej odpowiedzi myślałam, że po prostu na taką trafił, ale później... :D

To ja wstawiam na tapetę pierwsze ciacho Marsylki i zaczyman pisać kolejnego erotyka...  Eh, człowiek napisałby coś ambitnego, głębokiego, a tu wszyscy - ale żeby był seks i cycki!

Ewelina, to ja Ci juz chyba tego przeżywania z góry zazdorszczę :D 

www.herbatkauheleny.pl

Przepraszam:) tam jest też inny filmik gdzie raczej już faceci robią z siebie... eh.. eh... no nie są za bardzo inteligentni:)(sylwester 13 piątek:)
@beryl - dzięki:) patelni to ja się boję jak ognia:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Cóż, zaliczę pierwszy konkursik literacki ;] Powodzenia, biorę się za pisanie! :D

Ewelina, to ja Ci juz chyba tego przeżywania z góry zazdorszczę :D

Och, to ja się na złość postaram napisać coś takiego, żebyś nie miała czego zazdrościć ;]

wow... byle się nie pomylić i chwycić za pióro.

Beryl, tym większe prawdopodobieństwo, że w moje preferencje trafisz ;P

www.herbatkauheleny.pl

Suzuki ;D Musisz mieć bardzo perwer... ekhem, ciekawe preferencje ;)

Suzuki M. = taaa... seks i cycki to po prostu motyw przewodni...  a jest tu miejsce na estetykę? z punktu widzenia sztuki jest ciekawiej;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Tu ma być seks, cycki i kosmos, to może ten kosmos to ma być estetyczny ;)

www.herbatkauheleny.pl

krzyskar 2011-05-10 21:38
wow... byle się nie pomylić i chwycić za pióro.

:D:D:D 

Kosmos? Ponoć w kosmosie się pulchnie przed wybuchem.
Łapiecie? Pulchnie... przed... WYBUCHEM?

Ech, suchar :>

"Bałem się, że mój ptak za chwilę dziobnie ją w oko"
W. Wharton, "Spóźnieni kochankowie"

@ beryl, XD

beryl, znam podobny suchar.

Wiecie jak to jest "na terroryste"?

Ale ten suchar sam wymyśliłem :P

Nieważne, jak?

Zapakować się do środka i natychmiast eksplodować.

Marsylka, (...) seks i cycki to po prostu motyw przewodni...  a jest tu miejsce na estetykę? (...)

No jak, gdzie? Seks ma być widowiskowy, a cycki ładne ;)

Na terrorystę :)

A wiecie jak jest na "rodeo"?
Babka dosiada gościa, w trakcie mówi mu, że ma aids i patrzy, ile się utrzyma.
Ihaa!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

- Może dziś na jeźdźca?
- Jaki najeźdźca?
- Germiański, kurwa, oprawca...

No przepraszam, wiem, że wszyscy znają, ale się powstrzymać nie mogłam ;)

Jeszcze jest dobre:

Siedzi biedna dziewczynka z zapałkami, podchodzi starszy pan:

- Chesz może dziewczynko na pączka?

- A jak to jest na pączka?

- Kochanie włóż od tyłu
- Żółw!

- A czym sie różni kobieta od lodówki??

- Do lodówki można włożyć jajka ^^

Ta? To teraz dowcip, z którego nie zaśmieje się żaden pan:

Wchodzi facet do publicznej toalety, a tam jakiś koleś z furią wyrywa sobie włosy łonowe całymi garściami.

- Panie, panie! Co pan robisz?! - krzyczy pierwszy. Na co słyszy:

- Nie chce h## stać, nie będzie na miękkim leżał!

^__-

Ha! mi też się przypomniał jeden:

Przyjechał chłop do wielkiego miasta, chodzi zwiedza, chce wszystko zaliczyć w końcu "być w mieście i nie zobaczyć - wstyd!".
W końcu trafia do burdelu, bo w końcu "być i nie zobaczyć..." i się targuje:
- Pani, za ile tu można umoczyć?
- a od 100
- no, to ja mam tylko 10 (martwi się chłop)
- za 10 to mogę najwyżej do kapelusza nasikać
chłop myśli - no, być i nie skorzystać - wstyd - lej pani - i nadstawia kapelusz

Burdelmama leje, a chłop wyciąga fujarę, wsadza i mówi:
Pij chuju rosół, jak cię na mięso nie stać

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

ale ale!
może skupcie się na temacie ;)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

na temacie? to w sumie w temacie;P to moze ja na ostatek;P najmniejszy sklep na świecie, gdzie klient zostawia swoje torby na zewnątrz?
 kobieca pochwa;p
dobra, basta i faktycznie wróćmy do tematu;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

@ zith, "chuj" się pisze prze CH!
;]

O ja nie mogę... Jak w opkach będę podobne klimaty, to może być wesoło :P

To jeszcze ja, ale naprawdę ostatni!!!

Spotyka się dwóch znajomych, którzy niedawno wpakowali się w małżeństwo. Jeden zagaduje do drugiego:
- Ty, słuchaj. A próbowałeś kiedyś ze swoją żoną...no wiesz...w tą drugą dziurkę??
- No co ty? - obruszył się drugi. - Jeszcze by w ciąże zaszła.

A ciacha jak nie było, tak nie ma...

www.herbatkauheleny.pl

@Suzuki M. same sobie musimy poradzić ;)

same sobie musimy poradzić ;)
Zabrzmiało dwuznacznie...

Suzuki M. - a no nie ma i pewnie już nie będzie...ale moge Wam dziewczyny przesłac prezentację z fajnymi ciachami, którą kiedyś dostałam;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Na bogów, Dreammy... XD
Człowiek nie pomyśli, napisze a potem wychodzi, o...

Tjaa... Chyba myślenie nadal ma (poza murami uniwersytetów) przyszłość...

mówisz? ja ostatnimi czasy zauważyłam , że raczej szkodzi i ludzie zaniechali myślenia;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Bardzo rozsądne, ewolucyjnie uzasadnione podejście z ich strony. Myślenie jest energochłonne i jako takie źle wpływa na klimat, a jałowych wysiłków i dalszego podgrzewania atmosfery należy unikać.

coś w tym jet:)

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

@ beryl - to wszystko z podniecenia:D

A żeby bez oftopu, to dodam, że objawił mi się już całkiem klawy pomysł.

Kurde, Wam też się zdarza ogarnianie opowiadania od końca w stronę początku?

Ja tam muszę mieć zarys całości w głowie, mimo że startuję czasem od absolutnie postrzępionej, urwanej myśli:P

zith - nawet zwykle :P Fajny motyw, do którego chce się doprowadzić :)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

takie pytanko: Czy uważacie, ze to ma być opowiadanie z nutką erotyzmu, czy może seks ma być "tematem przewodnim"? ;P

@Ogórke - mam nadzieję, że to nie będzie tylko o pier...niu... bo niby temat ciekawy i jakoś bliski ale szczerze mówiąc to nie wiem czy sam seks zaspokoi wszelakie potrzeby:) nie wiem czy wyraziłem się jasno?:P
zresztą każdy napisze co będzie chciał...
Ja już mam pomysł na tekst i powiem Ci Ogórke, że nie będzie tylko i wyłącznie o seksie:) owa nutka chyba mi wystarczy:)
@zith - przeważnie mam zarys całości w głowie, a nawet niektóre sceny i dialogi w głowie... to wszystko zanim zacznę pisać... tylko nie wiedzieć czemu gdy siadam do pisania to wszystko wydaje się takie... naiwne?:)
pozdrawiam

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Ogórke, Jakub pisał o nutce:) Natomiast ja chciałabym zapytać (uwaga, tu pytanie do redakcji) o "figlarność i humor". Czy to może nie byc śmieszne? Okej, ironiczne, ale nieśmieszne??

Meksico, mam nadzieję, że mnie źle nie zrozumiesz, ale czasem rozumujesz jak prawdziwa kobieta;) I za to masz u mnie punkt. Wiesz... bo to w końcu kobiety rządzą światem...:P

Seleno, droga Seleno:) przeceniasz moje możliwości:D rozumowanie w kobiecy sposób wymaga... bycia kobietą właśnie:) kobiety rządzą światem? mylisz się! to mężczyźni rządzą światem, to jest pewne:D tyle, że mężczyznami rządzą kobiety:/ a to jest smutne:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Heh, wydaje mi się, że najbardziej będzie pociągająca poprawność warsztatowa tekstu:P

A z życia wiem, że z każdego tematu można zejść na dwuznacznostki, niedopowiedzenia i flirty, czyż nie?

Też mam nadzieję, że czytany tekst i oczekiwania czytelnika nie będą przepływać w następujący sposób:

Tekst: "Marynarz zeskoczył z kładki..."

Czytelnik: "...prosto na wypiętą babę?"

Tekst: "...na stały grunt, którego nie czuł od miesięcy i..."

Czytelnik: "spotkał kobite z wielkimi cycami?"

T: "...wynajął osiołka, aby..."

Czytelnik: "...zaczął sobie z nim dzielnie poczynać? Bosz, co za zoofilski tekst!"

T: "...radośnie popędzić na nim do starego wuja..."

C: "...i poszli na dziwki? Ej, no gdzie te cycki?"

T: " ...by obgadać niecierpiące zwłoki sprawy."

Czytelnik: " WTF? "

:D Nie, tak nie może być;)

mężczyznami rządzą kobiety:/ a to jest smutne:)

Nie, to jest bardzo dobre:) Inaczej byście się pogubili:P 

tu raczej chodzi o wyginięcie:) przetrwanie gatunku:P choć w dzisiejszych czasach... hm... kurde nie! chodzi tylko i wyłącznie o to, że chcemy seksu:):P

http://tatanafroncie.wordpress.com/

zastanawiam się czy to będą opowiadania fantatyczne opowiadania o seksie, czy może raczej opowiadania o fantazjach seksualnych ;D ja będę zamykał oczy, bo nie jestem pełnoletni...haha :D

Może niech to będzie subtelne muśnięcie sfer erogennych...:D:D, a nie tam: seks!;)

Ogórke, o fantazjach seksualnych to chyba niekoniecznie...ale mogę nie mieć racji.

Wiecie dziewczyny, faceci ciagle tylko o seksie. Więc moze tak napisac opowiadanie, ze im się go raz na zawsze ode chce;P;D

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Marsylko najdroższa!
ja tu nie chcę nadmienić, kto w tym temacie jest najaktywniejszy:P
:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

haha. zgodze się, meksico :D ja sam nie mam zamiaru chyba brać udziału w tym konkursie. Może to jak narazie nie moja 'dysycplina'... :P

Marsylka napisała:
Wiecie dziewczyny, faceci ciagle tylko o seksie. Więc moze tak napisac opowiadanie, ze im się go raz na zawsze ode chce;P;D
Spróbuj --- ale potem, jeśli Ci się uda, nie miej do nas pretensji.

@zith - a ja na przykład mam tak, że najpierw piszę sam początek, potem znienacka wpadam na zakończenie i dopiero się zastanawiam nad środkiem :P acha - a Twoja wizja odbioru tekstu: xD cudne, udało Ci się :D i coś mam wrażenie, że (niestety) prawdziwe :P

it's time for war, it's time for blood, it's time for TEA

AdamieKaBe :DD Jaaasne ;) :D

Ogórke, słusznie. Mam taką trochę poważniejszą dygresję a propos tematu konkursu.

Przypomniała mi się pewna dyskusja z Rinosem, która miała miejsce pod kolejną odsłoną jego "powieści serialowej" - "Sztuka widziana przez złocisty płyn" (swoją drogą, polecam :)).

Rozmowa dotyczyła pisania na tematy, w których niekoniecznie czujemy się super pewnie. Konkluzja była taka, że pisać można o wszystkim, byle zrobić tzw. risercz albo wręcz zasięgnąć porady eksperta (vide moje derywaty). Pierwotnie chodziło o tematy finansowe, ale podobną zasadę można spokojnie zastosować do wszystkiego... a raczej, prawie wszystkiego. Uważam, że bez odpowiedniego ekhem... doświadczenia o seksie pisać nie należy. IMHO risercz w postaci lektury harlequinów albo nawet Lwa Starowicza po prostu niewiele tutaj pomoże. Mam za sobą takie literackie eksperymenty i wiem, że nawet bardzo niewinne przymiarki do rzeczonego tematu wychodziły mi raczej nędznie.  

A może się mylę? Jak uważacie?

P.S. Nadal nie ma ciacha... heloooł!? ;> 

Dałbym zdjęcie swojej klaty, ale pewnie wszyscy już jedli kolacje.

Ranferiel, ale zobacz jaki to genialny tekst na podryw. Podchodzisz do kolesia na dyskotece, mrugasz do niego zalotnie i mówisz:
- Hej buhaju!Piszę właśnie opowiadanie o seksie, ale brak mi doświadczenia praktycznego. Może zostaniesz moim konsultantem?

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Fas, i tak słowo "risercz" nabrało nowego znaczenia ;) 

Fasoletti, zamień płcie miejscami i spróbuj zrobić sam taki risercz :)
"Hej mała, piszę właśnie opowiadanie o seksie i brak mi doświadczenia..."
Jak Ci wyjdzie to zwracam Ci koszty "techniczne" (gumki, kolacja/śniadanie, drinki, powiedzmy do stówki)
Aha, nie zwracam kosztów technicznych przy porażce (siniaki, wybite zęby i porwane koszule :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

najdroższy meksico;P
muszę cie zasmucić, niestety moja aktywność z dniem dzisiejszym spadnie prawdopodobnie niemal do zera. koniec wolności i wypada zacząć materiał na egzaminy;P  so sayonara babies;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Czemu nie... A nóż, widelec poskutkuje?

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Jak to? Fasolettiemu brak doświadczenia?:P 

Selena, w podrywaniu dziewczyn mam elementarne braki. Powiedziałbym wręcz, że czarne dziury.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

"Hej mała, piszę właśnie opowiadanie o seksie i brak mi doświadczenia..."
dj Jajko, coś takiego raczej nie zachęci ;P to by znaczyło, że partner/-ka (jak kto woli) ma Cię uczyć?

Fasoletti, mam nadzieje, że 'czarne dziury' to nie jakaś metafora ;>

życze powodzenia w konkursie :) a jakie będą jeszcze w tym roku??

Owszem, na dniach kolejny mniej błyskawiczny, literacko wyczynowy.
Numeruję konkursy trzycyfrowo, kiedyś trzeba to przekroczyć :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

no to fajnie :) myślę, że spróbuje w takim razie swoich sił :D

Zacznij numerować np. 0013. I już czterocyfrowy zrobiony :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Marsylko zasmucasz mnie:(
Ale wrócisz?:)
Znów konkurs Djajowski:) super:) znów przegram:D

http://tatanafroncie.wordpress.com/

tak, wrocę i to specjalnie dla Ciebie meksico;D ale najprawdopodobniej w okolicach połowy czerwca, przy pomyślnych wiatrach;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Po przeczytaniu WSZYSTKICH komentarzy mogę spokojnie stwierdzić, że mężczyźni nie biorą seksu na poważnie. Ich celem jest jedynie zaspokojenie swoich samczych potrzeb! To wstrętne, obleśne, obłudne i... Grrr BRAK MI PO PROSTU SŁÓW! Ot co!

Seks to dla nas śmiertelnie ważna sprawa. Mniej poważnie traktujemy kobiety.

to zabrzmialo, jakbyście byli całkowicie samowystarczalnIi;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

No a jak Marsylka! Jakby co, to Kasia albo Basia w ruch i jazda :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

clayman, cięta riposta ;D

Marsylko, myślę, że jednak kobiety są bardziej samowystarczalne ;D

Poza tym wiele koleżanek ma tak 'zwichrowane' skojarzenia, ze czasem same mnie zaskakują ;) naprawde bogactwoooo skojarzeń^^

clayman...ot samcza natura, nic na to nie poradzicie :/
;) :D

Ale się żeście naprodukowali jak mnie nie było :< I to na dodatek o seksie...

Marsylko, my potrafimy być samowystarczalni, napisz dobre opowiadanie to może dla kogoś będzie to dobry bodziec.

Fas, bajerka na martwe płody nie zadziałała? :)

E, nie... Kobiety są jakos dziwnie wrażliwe na szczegółowe historie o wywlekaniu stalowymi kleszczami płodów z ich wagin.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Mój znajomy podrywał na numer z kabaretu. Podchodził do laski( czyli wszystkich pokolei) i mówił - Podobasz mi się. Nie spierdol tego.
Co ciekawe, na dziesięć zaczepionych, dwie lub trzy zaczynały z nim rozmawiać.Itd.

Eh, mam dylemat. Szkoda, że nie można wrzucić dwóch tekstów, bo posiadam taki jeden co od pierwszego akapitu, aż do końca tchnie erotyzmem. Mało w nim tylko fantastyki, a więcej historii i orientu;/
Z kolei pomysł na drugie opko posłużyłby do upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu: z jednej strony napisanie czegoś nowego i z drugiej - zaprezentowanie od dawna obmyślanego świata (lub choćby jego skrawka w krótkim tekście).
 Ach, i wrzuciłam coś do galerii z tego wszystkiego ;) 

zith, świetne!

zith - naprawdę dobre :)

it's time for war, it's time for blood, it's time for TEA

gwidon2, dobry jest też tekst w stylu "Bolą cię nogi? Bo cały dzień chodziłaś po mojej głowie!"
i tym bardziej nie polecam czegoś w stylu "Podobasz mi się! bo masz sutki jak wentyle od STARA" :D

@Zith - naprawdę podobają mi się Twoje prace:) nieczęsto mi się coś podoba:D i teraz powinienem skorzystać z rady któregoś z kolegów:) ale racze podziękuję:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Berylu każda reklama jest mile widziana:) dlatego nie napisze jakie to dziecinne:P
pozdrawiam:D

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Dlatego sam to zaznaczyłem, żebyś Ty nie musiał tego robić.
A za reklamę się rozliczymy później.

zależy od tego czy owa reklama poskutkuje:D
pozdrawiam:)
piszesz coś na "Harem"?

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Ja zawsze rzucam, że piszę, a potem albo coś naskrobię w ostatnie 6 godzin przed terminem, albo wcale :P  Dlatego może bez deklaracji.

A reklama poskutkuje, harem to gorący temat, dużo napalonych osób go odwiedza, to jest szansa, że ktoś kliknie ;P

Ależ piękny konkurs :D Postaram się coś wycyckać, zobaczymy, co z tego będzie :D

Eh. Co do bajerki, mój kolega chodził kiedyś po pubie z dwoma kieliszkami wodki podchodząc do każdej atrakcyjnej, wolnej dziewczyny z tekstem:
-Siemanko, jestem Piotrek. Pierdolniesz?

I pierdolła jakaś? Jego w twarz? :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Berylu aleś nas zareklamował:) ktoś sobie przyszedł i dał 2 bez tłumaczenia:) ale to nic ten ktoś odwiedził także Snowa i Ajwenhoła:/
Złapać takiego obciąć język, zastrzelić i zastrzelić język:/
pozdrawiam

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Spoko, mnie też odwiedził. I to w opowiadaniu sprzed 2 tygodni. Komuś się musi strasznie nudzić.

no najwidoczniej. a niech sobie ulży biedaczek, widocznie mama go nie lubi:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Nie, jeszcze jedno słowo narzekania na anonimowych... oceniaczy i w ramach złośliwości sam polecę jedynkami po opowiadaniach :>

łoołoo agresor! ;D

Ogórke w sumie beryl ma rację:) bo narzekania i tak nic nie dadzą:) ale nie mogłem się powstrzymać... przepraszam

http://tatanafroncie.wordpress.com/

meksico, beryl ma zawsze rację :)

berylu racja, to rzecz względna:) z Twojego punku widzenia pewnie tak jest:P

http://tatanafroncie.wordpress.com/

O, nie, nie... to akurat jest obiektywna prawda ;o

W szkołach tego Was nie uczyli? ;-)

a tego uczyli przed Giertychową reformą czy przed?:D

http://tatanafroncie.wordpress.com/

*czy po - eh:) do spania marsz:D

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Tego uczą od początku świata, ale w wersji krypto :P

No dobra dosyć dyskusji o rzeczach oczywistych - wracajmy do tematu seksu... tj. erotyki. 

@a.j.k - a ten kolega to z Katowic?
ale bajerka dobra...

z innych: dziewucha podeszła do kumpla z cebulą w ręce i pyta: "Przepraszam? czy to nie twoja cebula?"

Ja miałem kolegę co chciał na znalezione na ulicy serdelki panny wyrywać. Gadał:
- Wejde do baru, wyciągnę serdelki i każda moja!

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

a mój kumpel jakiś miesiąc temu chciał wyrywać na cukier :D

Na cukier xD
Jeśli nie podziałało to dziewczyna jakaś dziwna musiała być.

no chłopak z takiego domu :P dwie słodził ;)

Zacząłem coś pisać, ale zamiast fantastyki z nutką erotyzmu, wyszedł mi pornos z nutką fantastyki. Strach to wrzucic na stronę.

Mastiff

Zaryzykuj:)

Bohdan, dawaj! Takie są najlepsze.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Fas, żyjemy w innej strefie czasowej?:P
 

Porno to też konwencja, a Kubuń kazał bawić się konwencjami :)
Boję się tego konkursu

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Selena - pisać o pierwszej rozumiem, pisać o piątej mniej, ale też rozumiem. Ale pisać i o pierwszej, i o piątej? To ja nie wiem, jak Ty to robisz :P No chyba, że rzeczywiście to inna strefa ;)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

może Selena jest studentką?

To napiszę jeszcze o 11, a co!
Nie, studentką już nie jestem:) 
Czasem trzeba posiedzieć nad jakimś zleceniem w nocy, czasem wstać do dziecka, no i godziny wariują.
A zresztą zawsze byłam nocnym markiem. 
Przepraszam z offtop. 

Diriad, a pisać o pierwszej, piątej i jedenastej? Toż to przechodzi ludzkie pojęcie :o

Uwaga offtop:
Szanowny jedynkowiczu, zapraszam do opowiadania "Schody pełne mroku". W pozostałych opkach jeden już mam, ale  tutaj brakuje mi do kompletu :D

Tutaj piszę, bo tu gorąco, to może mój apel nie pójdzie w próżnię :D

Dobra, to w razie jakby jedynkowicz się nie pojawił, spełnię Twoją prośbę za niego.

Melduję wykonanie zadania.

Dziękuję! Teraz jestem kompletna :D

ludzie, nie słodźcie sobie tak, bo jak wejdzie w krew to średnia wszystkich opowiadań poleci na łeb na szyję i przypadkowy przechodzień pomyśli, że chłamy na fantastyce się publikuje;)

ale żeby nie było oftopowo tak zypełnie - idea konkursu to świetny próbnik naszej dojrzałości myślenia o seksie. LOVE!

krzyskar 2011-05-16 15:13

ale żeby nie było oftopowo tak zypełnie - idea konkursu to świetny próbnik naszej dojrzałości myślenia o seksie. LOVE!

dojrzałości:) hłe hłe:) już dwa teksty są i sądzę, że jednak będzie dobrze.

http://tatanafroncie.wordpress.com/

krzyskar, pewnie masz rację. Jednak spróbuj wrzucić jakis dłuższy tekst i zauważ, że jeżeli nikt Cię choć trochę nie zna to nie usłyszysz żadnych komentarzy, ani pozytywnych, ani negatywnych, bo nikt go po prostu nie przeczyta.

Ogórke, to co piszesz to nieprawda. Dłuższe opowiadania po prostu są częściej omijane i tyle.

@Ewelina, czy zmieniło to Twoje życie?

@ogórek - spoko nawet piórko ani nieprzyzwoite wręcz podbieranie innym tekstów nie pomagają, żeby ktoś czytał (chyba, że wrzucanie opowiadań w długi weekend to po prostu idiotyczny pomysł).
@ meksico - modlę się żebyś miał rację!

@krzyskar - teraz po jednym tekście mam wątpliwości:D

http://tatanafroncie.wordpress.com/

może ktoś nie zdążył na Fantastyczny kicz.

na takich to Fantastyczny Bicz:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Nie, Berylu, ta jedyna nie zmieniła mi życia ^^ No trudno.

Możemy nad tym popracować :P

Beryl, co za sugestie w temacie o haremie... no ale dobra! :P

Temat wybrany nieprzypadkowo ;)

nie przerywajcie, potem się to trochę zredaguje i będziecie mieli gotowe opko na konkurs...

:D

haha dokładnie ^^ ja mam tytuł 'dziki pordyw w dzikim Haremie' :P

krzyskar, Aga, spoko, możecie się dołączyć :P

podryw*

Jaki dziki podryw, zwyczajny cyberseks.

łohoho:P oby nie cybergwałt!

I to by było na tyle odnośnie do skutecznych metod. Tyleście się nakłapali, a beryl załatwił w dwie minuty :P

berylu :O
ło matyldo! Ja taka nieuczesana, a chłopaki do tańca proszą...;) :DDD

zagdzam sie. Beryl napisz coś na podstawie własnych cyberseksoprzygód :P

agazga to taki taniec-wywijaniec ^^

Idźcie Wy, spłoszyliście mi Ewelinę :(

Ewelina, wyłaź z dziupli! :D ;)

beryl, jest jeszcze agazgaga :D i to w dodatku nie uczesana jak sama przyznaje :p to tak drapieżnie^^

Ogórke, musisz wiedzieć, że beryl mnie nie lubi i robi do mnie tylko takie miny ;] bądź o.O
:D ;)

agazgaga - jesteś perwersyjna...

No właśnie nieuczesana, to kto wie, może już zmęczona... ;)

Oooo cóż moge powiedzieć, hmm nie dziwie mu sie ;>

(żarcik:)

krzyskar...jak jasna cholera :D

czekam na opowiadanie.

agazgaga 2011-05-16 18:43

Ewelina, wyłaź z dziupli! :D ;)

Aguś, nie mogę! To nie moja rola! :P

no widzisz beryl, nie jest tak źle ;)

krzyskar, czyje?

Ewelina :D

agaygaga - twoje! potencjał haremotwórczy nie może się przecież zmarnować.

'haremotwórczy' to raczej mają mężczyźni,przynajmniej muzułmany, bo w Arabii to kobiety tylko wypełniają haremy^^

krzyskar, niestety, nie mam koncepcji. Wszystko już było...:/

Aguś, nie mogę! To nie moja rola! :P

:D

Aguś, jak nie masz koncepcji, znaczy, że masz antykoncepcję? To chyba dobrze, jest się z czego cieszyć.

ja myśle, że to jednak temat bez dna. :P

Ogórke, temat jest głęboki, a my będziemy w niego wchodzić... z każdym mignięciem gwiazdki.

beryl...:]

oj beryl widze w Tobie człowieka, o 'bogatych' skojarzeniach ^^

Ogórke, temat jest głęboki, a my będziemy w niego wchodzić... z każdym mignięciem gwiazdki.

Kliknięciem na myszkę :P
Ech, idę potłuc kilka kotletów.

Kliknięciem na myszkę :P

W tym przypadku, kliknięciem w myszkę brzmi bardziej obrazowo :P
Tylko cicho wal... tłucz, bo co sąsiedzi pomyślą ;o

Dobra, skoro Ewelina idzie to ja też ;]
Do później.

Że robię obiad, bo mam gości? :P

Robić obiad o 19? Jasne ;p

jak ty rodzinę głodzisz, że im obiad na kolacje dajesz? :P

Lepsi ci goście o 19 :P

jest 19:20 :P

Spóźniają się, ale dojdą ;)

tak, chyba kotlety dojdą :D

Jak ich dobrze ugościsz to dojdą :P

Mam nadzieję, że moje komentarze są traktowane z przymrużeniem oka? ;]

Aguś, a nie masz czasem linka do piosenki, którą Łazuka śpiewał w "Karierze Nikodema Dyzmy", "Ta mała piła dziś i jest wstawiona" ? Bo ja za cholerę znaleźć tego nie mogę. A to była dopiero zajebioza :)

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Widzę, że impreza trwa w najlepsze:D

Mam nadzieję, że moje komentarze są traktowane z przymrużeniem oka? ;]
Oczywiście ;) Ja mam zasłonięte oczy i czytam przez palce :P

Ewelina, a to obiad już gotowy? Szybka z Ciebie dziewczyna ;)

Berylu, ręce bolą, muszę sobie odpocząć, no.

No to odpoczęłam, idę dalej przypalać, gotować znaczy :)

Gotuj, gotuj, znaj swoje miejsce :D

Agrh, normalnie kotlety będą zaraz fruwać xD

a to z kurczaka?

Burzliwa ta znajomość. Jeden numerek, ehm, jedynka się znaczy, tłuczenie i awantura ;)

No nie? Jedna pałeczka i co się dzieje od razu.

pałeczka? jeśli chodzi o kotlety to prędzej filecik ;P

Ale my o ocenie :P Tzn. mam taką nadzieję.

a może ani o ocenie, ani o kurczaku? :P

Ogórke, to ja nic o tym nie wiem ;]

ja tym bardziej xD

a właściwie beryl, dlaczego nie zamieszczasz żadnych opowiadań?

beryl zamieszcza:) ale potem znikają:P

http://tatanafroncie.wordpress.com/

"Panna Basieńka"*) ma rację. Temat uniwersalny, niewyczerpywalny.

Ogórke zauważ, że szanowny beryl ma brąza:) więc teksty musiał mieć:D i miał:)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Nieprawda! Ja mam brąz za to, że jestem fajny.

Jak skończę opowiadanie, to zacznę pisać dla RedTube, www.gołebaby.pl lub poliszkicz.

Mastiff

Boże! Widzisz i nie grzmisz! Prawie 300 komentarzy o seksie, o kotletach i o RedTube. Ciekawe co będzie później, jak tutaj zajrze :)

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

będziesz pisał 'oh oh'?

AdamKB 2011-05-16 21:43
"Panna Basieńka"*) ma rację. Temat uniwersalny, niewyczerpywalny.

Co lepiej - pierwszy temat... na temat. Zero offtopu :P A nawet jak się wkradł, to zaraz wszystko wracało na właściwy tor :)

Jestem z nas dumny :]

Och? Och? A masz -  o tym nie pomyślałem:). A to dobre jest!

Mastiff

Co jest? 12 minut bez posta?
Dziewczyny wracajcie!

Pojawiłem się i wszyscy dali nogę. Wali mi spod pachy, czy jak?:)

Mastiff

beryl, my czytamy ;)
No dobra, ja, i ciekawam, jak to się dalej będzie rozwijać ;D

Rhei, włącz się ;)
Bo na razie to przestało się rozwijać... :o

A tu dziś ruch, jak na Marszałkowskiej ;) Przez wstawianie tekstu, takie fajne klimaty mnie ominęły... Buu...

Pobudka dzieciaki !!! Co jest grane?

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

Dwie refleksje:
1. Jesteście fajni, ale walnięci
2. Kierunkujemy się na seks. To się sprzedaje (miałem nosa z tymi cyckami).

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

A tu dziś ruch, jak na Marszałkowskiej ;) Przez wstawianie tekstu, takie fajne klimaty mnie ominęły... Buu...

Gdybym widział ten wpis wcześniej, to napisałbym, że noc jeszcze młoda, i możemy się zabawić, ale teraz...

Niektórzy po prostu pracują.Mmam już 6800 znaków a to dopiero jedna trzecia opka. Będzie fajne... i pikantne, coś dla koneserów. Wracam do pracy. Pa! 

1. Jesteście fajni, ale walnięci  - dj Jajko, to że walnięci, to mnie nie dziwi ^^

a co do 2. punktu to nie sam seks sie sprzedaje, tylko ludzie sie sprzedają :P

jakoś długo  nikt nie komentuje wątku, więc ja pozwolę sobie na offtopa, ale jak najbardziej na temat:

po włosku... to z naczy w kolano
po bułgarsku... w pachę.

a po meksykańsku?

http://tatanafroncie.wordpress.com/

W sombrero.

już myślałem, że ktoś o jakimś ośle wspomni:P
a to już klasyczne pytanie "meksyk? gdzie masz sombrero? - w d...e!":)

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Zaczynam odnosić wrażenie, że jesteście strasznie wyposzczeni XD

www.herbatkauheleny.pl

Suzuki, czyżbyś przeoczyła, że to portal fantastów?

A, rozumiem... Albo fantastyka, albo seks? :]

www.herbatkauheleny.pl

Suzuki, to nie jest takie czarne albo białe^^

Dokładnie. To jest raczej fantastyka i seks.

Tak czułam, że Kostek...odejmie Wam ...pióra! Hahahahahah
Pzdr :DD

-> Suzuki. Na stronie poświęconej fantastyce mowa o seksie = wszyscy wstawiają fantazje na temat.

Jezusmaria... Dopiero zobaczyłam, jaką ten temat ma dlugość :|

www.herbatkauheleny.pl

Tutaj zawsze seks jest fantastyczny... jak z Fabryki słów... czy jakoś tak...

Wersja beta skończona :D Teraz tekst musi trochę poleżakować, a potem będzie picowany :)

Ranferiel, mogę betatestować:D

@bery, trzymam za słowo :) Puść mi maila, to wyślę (mój adres jest w profilu). Tylko nie klikaj ze strony - tak chyba nie dochodzą. Lepiej wpisać "z palca" (testowane).

Ja zawsze wolę z palca ;p

Nu, nu, nu, Ty niegrzeczny!... ;P

Dostałeś? Pytam bo ten gmail coś ostatnio mi szwankuje ;)

Ich bin keine in dom. Już sprawdzam, ein moment.
Dostałem.

Aou, coś ciekawego. Już wrzucam "ich Tu' Dir Weh" i przyzywam Wenę. ;)

Ran, sprawdź pocztę ;]

kurde piszę tekst na Harem i stało się coś czego się nie spodziewałem... Mam już 25k znaków a jest może połowa:/

http://tatanafroncie.wordpress.com/

Wytnij wszystkie niepotrzebne sceny i zostaw sam seks.

ja mam sam seks:P

http://tatanafroncie.wordpress.com/

To wytnij te gejowskie fragmenty, bo oburzenie i tak Ci poklasku nie przyniesie. Popatrz na Selenę i pedofilię. A, pedofilię też sobie odpuść.  :)

Ciekawe, czy będzie coś o normalnym seksie na Haremie*


*myśle o tekstach niepoetyckich ;P

@beryl, dzięki serdecznie :D Już odpisałam.

@a.k.j, u mnie będzie ;)

W połowie czerwca kończy mi się sesja... I nadal będzie mnóstwo czasu, wtedy będę mógł się zastanowić, czy coś napisać, czy nie. Teoretycznie mam pewien pomysł...

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Diriad, szczęściarzu, moja sesja kończy się 27.06 a potem jeszcze obrona licencjatu :/ a moje haremowe opowiadanie znajduje się na razie w stadium zalążkowym... heh, ale "normalnego seksu" też tam nie będzie, będzie seks w podtekście, tak bym to nazwała...

it's time for war, it's time for blood, it's time for TEA

A mi się kończy 28. Pobiłem Was, co?

Mnie o 13 dni ;) Za to sesja w praktyce już mi się zaczęła... I mam bodajże ok. 11 egzaminów. Pobiłem Was? :P

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

U mnie kończy się 30.06. Wygrałem.

A ja i tak będe na uczelni, czy będzie sesja, wakacje, czy inne wynalazki... Ktoś mnie przebije? ;P

Żeby nie było, że offtop, to polecam przydatną lekturę: 

Umberto Eco - Jak rozpoznać film porno 

www.herbatkauheleny.pl

:D to z "sześciu przechadzek po lesie fikcji"!
wrzucałem to do magisterki.

Ale bzdury ten koleś wypisuje to masakra. W filmie porno się mają pierdolić, a nie rozczulać. Gość chyba w życiu nie oglądal porządnej, trzygodzinnej, niemieckiej jebanki. Widać, że nie wie o czym pisze.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

:D:D:D

:)
:)

Mastiff

uwaga:

:P:P

zaskoczenie?

Nie ma co rozdziawiać gab i udawać zaskoczenia. O niemieckich pornolach nie można po prostu pisać inaczej. Żadne slowa nie pasuja, tylko takie. ha, ha, ha

Muszę obejrzeć...:D

Gość chyba w życiu nie oglądal porządnej, trzygodzinnej, niemieckiej jebanki.
Następny tylko o tych niemieckich pornolach. A widziałty rosyjskie? 3-godzinne przerywane "ja, ja, gut, oh Got, ja, ja" jest wkurzające.

Widział. Rosyjskie, Afrykańskie, Francuskie, Szwedzkie, Polskie, czarno białe i w kolorach, z trupami, zwierzętami, dziećmi i chyba wszystkim, w co można wsadzić i co można wsadzić. Dlatego śmie się nie zgadzać z autorem powyższego artykułu.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Pisz oficjalną polemikę :]

www.herbatkauheleny.pl

Fas...? :O

:)

Mastiff

Fasoletti, zdajesz sobie sprawę, ża na podstawie tego co napisałeś można Cię zamknąć na 5 lat? :)

Czemu? Za to, że kiedyś tam, w młodości obejrzałem? Jakbym propagował i rozprowadzał to by była inna sprawa.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Obejrzałeś, znaczy posiadałeś :P

obejrzałeś może również znaczyć wszedłeś na stronę z pornosami :P więc niekoniecznie posiadał.

W latach jego młodości nie było redtube'ów, Ogórke :D
A wchodząc na taką stronę chyba już łamie prawo, w sumie nie chce mi się tego sprawdzać. Poczekam aż dołączysz do elity i zaczniesz studiować prawo, wtedy w ramach ćwiczeń mi to znajdziesz.

:)

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

Widzę, że temat kwitnie! W kwestii sesji - ten problem już mnie nie dotyczy (okrutna jestem, ale to przez klimaty BDSM, z mojego Haremowego opka - to w ramach commercial break ;)). Pornoli nie oglądam, ani niemieckich, ani inszej prowenincji. Wyobraźcie sobie, że jak zakładałam kablówkę, przez pierwszy miesiąc wszytkie kanały kodowane były dostępne. W tym te erotyczne. A mój bojfrend założył mi filtr rodzinny... ;)

Ran, bo pornole to nuda.
Po cholerę to oglądać?
Życie bywa ciekawsze:) 

A mój bojfrend założył mi filtr rodzinny... ;)
A sam w wolnych chwilach odblokowywał hasłem? :P

Selena, chyba twoje :D. Jeśli mam porównywać swoje życie do pornola, to ja w swoim gram rolę dostawcy pizzy, który jako jedyny...obył się smakiem. 


Ale metaforma mi wyszła na noc. 

Haha:D

clayman - dobre :)

Wrzuciłem mój tekst. Zapraszam do czytania.

Mam pytanko. 5000 tyś znaków to dolna granica?

Mam szorta na około 2000 tyś> chciałbym wysłać ale nie wiem czy sie załapie.

DayWay farer, zasady to zasady :P

Beryl, nie gadaj, tylko opko na harem pisaj :D

A wy jeszcze nie śpicie?

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

a nie:P

Licho nigdy nie śpi :P

Właśnie jakieś licho mnie obudziło, i zasnąć nie mogę. Wlazłem tutaj, i widzę że coś się wątek bardzo rozbudował... Próbuję zasnąc ponownie na wszelkie sposoby, i nic. Al

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

Albo to przez upał ma zewnątrz, albo przez opko które do Haremu piszę

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

To jeszcze popisz do trzeciej. Najlepsza pora:)

A czemu do trzeciej? Coś się ciekawego wydarzy?

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

Najlepsza godzina. Cicho, ciemno, a do świtu jeszcze czas:)

Aha, no to jak wytrzymam do tej legendarnej godziny trzeciej, to może w ogóle nie położe się spać, bo i tak około szóstej wstaję do roboty :)

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

Mój sposób na bezsenność to wziąć do czytania coś, czego powinienem się pouczyć. Działa momentalnie :P

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Zgadza się, też tak kiedyś miałem przed sesją, ale wierz mi Diriad, są takie przedmioty i wykładowcy, że na samą myśl o  tym - spędzić może sen z powiek :)

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

mkmorgoth - wstał w nocy i pierwsze co to na harem wszedł. Nawyki z młodości? :P

Ewelino, ja nie piszę :)

Beryl, wtedy nie mogłem zasnąć, i wszedłem na harem, bo zawsze tu zaglądam zaraz po zalogowaniu na portal. A czy to nawyk z młodych lat? Pewnie tak :) P

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

dawno mnie tu nie było;p ale szczerze mówiąc, nie cche mi się przewalac wszystkich wpisów od mojej ostatniej bytnosci tutaj;p tak się zastanawiam nad jedna sprawa techniczną. czy opowiadanie zakwalifikowałoby się do konkursu, gdyby wstawić na konkurs jedną jego cześć, a drugą poza konkursem, by ewentualni zainteresowani mogli sobie doczytać resztę? z pewnością będę miała ponad limit znaków, być może grubo ponad limit, a nie mam ochoty go skracać, bo będzie mi potrzebne w full- version;D

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Marsylko już jedna osoba przekroczyła limit znaków i to o dwa razy:) ale nie wiem jak sprawa z tym tekstem. Wal na maila Jakuba lub Jajka, tak najlepiej. Ja zrobiłem tekst na 12k znaków więc te trzynaście tysięcy mogę Ci oddać:)
pozdrawiam

http://tatanafroncie.wordpress.com/

że było już podwójne przekroczenie limitu w jednym opowiadaniu to pamiętam, akurat czytałam komentarze pod nim;P C o do meila to chyba takzrobię, bo mnie to ciekawi. co do Twojej propozycji to dzięki;d może guru forum na to pójdą;D

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Jahusz napisał sporo ponad limit, ja też. Wal śmiało.

A jesteście pewni, że pójdzie do konkursu? Bo już były dyskwalifikacje z tego powodu.

NAPISAŁAM DO jAKUBA, ZOBACZYMY, JEŚLI MI ODPOWIE:)

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Tak swoją drogą Marsylko to dobrze jest Cię mieć tutaj z powrotem :D

stęskniłeś się? milutko;D a no jestem z powrotem, a przynajmniej aż do nowego roku akademickiego;P no i oczywiście włączam sie aktywnie do dyskusji, jakie bedą się pojawiać;D kurcze, dawno mnie tu nie było;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Marsylko, piszesz Harem? Bo ja nie mogę się jakoś zmobilizować erotycznie...:O ;)

Mogę pomóc xd

Berylu...:D tak chcemy poznać Twoje inspiracje tym delikatnym tematem. Tu i teraz. ;) :P

A no pisze agozgago. Ale to efekt uboczny opowiadania z konkursu na grozę. wtedy zaczełam skrobać opowiadanko, ale że rozrosło sie mocno i egzaminy boidajże sejsi zimowej goniły to musiałam je zawiesić:) ale teraz mam czas, bo już jestem po letniej, wiec kontynuuję. nie ma może tam zbyt dużo erotyki, ale pod konkurs podchodzi;P
berylu -  musisz mieć niezłą inspirację, skoro jest jej aż tyle, ze jesteś skory się nia dzielić;D

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Rzekł bowiem Pan, iż dzielić się trzeba.
Nie wiem, wyślę Wam jakieś fajne fotki, czy coś? A może filmy "inspirujące"? xd

hm.. mojemu opowiadaniu raczej nie pomogą, mam inspiracje, a zdjecia i filmiki, choćby nie wiem, jak inspirujace, mają się jak piernik do wiatraka do nich;P może przesadzam, bo trudno wyjść poza znane formy, ale tak czy siak podziękuję. ale moze adzezgadze sie przydadza?;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

No dobra, podbijam stawkę - moje fotki ;o
Jak nie Harem, to wyjdzie Wam kosmikomika ;)

Żartowałem!
Dodaję to bo muszę lecieć :P

Marsylko - ładnie mnie zalatwiłaś. Wychodzi na to, iż bez wizualizacji i organoleptyki, nie ruszę z tym Haremem. Psia krew! ;) :D
Beryl dobrych fotek nigdy dość;) :D

wybacz agozgago, nie miałam na celu cię załatwić. po prostu mnie erotyczna inspiracja mogąca wypłynąć z fotek/filmów się nie przyda, bo u mnie nie ma za dużo erotyki, bardziej właśnie groza, a nawet romans jest tam, porzy najmniej na etapie pisania, a brak mi jeszzce 1/3 opowiadania, słaby;P wiesz, jednak czasami takie rzeczy się przydaja, chcoiaż ciekawiej brzmi, inspirować sie muzyką. wiesz, moze jakaś trans? wszystko zalezy od wyobraźni;OP

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

inspiracja muzyką w opowiadaniu erotycznym? Marsylko, czego ty słuchasz? ;>

to była tylko propozycja przy braku inspiracji. co prawda nie trafiłam na muzykę sugerujaca takie obrazy, bo lubie brzmienie metalu (ach, te kucie żelaza;P), ale słuchając muzyki często widzę obrzy;P KWESTIA DOBRANIA ODPOWIEDNIEGO KAWAŁKA;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Lol. Z tego, co wiem, to pierwszy temat na tym portalu, który dobił do 400 postów. I jak mi jeszcze raz ktoś powie, że erotyka nie jest dobrą reklamą... :P

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

mało masz reklam z erotyką w tle na bilbordach??;P jasne, ze ejst;P CO PRAWDA, NIE WIEM TYLK,O, CO W TWOIM MIEMANIU TUTAJ REKLAMUJE;p

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Są. Ale niektórzy mówią, że to zbędne. Jak zbędne, jak działa? :D
A tutaj... wątek. Nie musi niczego reklamować, ważne, że są użytkownicy :P

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

hehe

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Marsylko, zawsze możesz sobie puścić film porno i wyłączyć monitor, podkręcić wcześniej głośność... I czerpać inspirację :)

mnie akurat inspiracja nie potrzebna drogi berylu;P mnie opowiadanie idzie bez problemów. proponowałam adzezgadze muzykę, bo to zawsze jakaś oryginalna metoda;P ZR

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

o.O z małego, niewinnego żartu wyszla...muzyka poważna...ekhm ;) ;D

muzyka tego żartu brzmi chyba jednak dla beryla zbyt poważnie;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

powaga jest przereklamowana

krztynkę;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

macie rację. Powaga bywa do dupy ;)

Do dupy to jest papier :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Oraz mydło.

możnabymnożyć...

więc może nie mnożmy??;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

no tak, Fasoletti to zapewne pierwszy obrońca powagi... ;PP

Mydło ?

Ew. wazelina :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

lub bardziej perwersyjnie: Mydło-powidło.
chyba, że tak jak było w "Ostatnim Tangu w Paryżu" (on do niej): bring the butter.

Rzekłbym, że to powrót do korzeni. Kiedyś każdą książka fantastyczna musiała obowiązkowo mieć na okładce Gołą Babę (tm) obojętnie od treści (z reguły występowała ona obok Barbarzyńcy z Wielkim Mieczem - też niezależnie od treści książki).

No, jeżeli o tych stosunkowo niedawnych czasach piszesz "kiedyś", to jak nazwiesz okres, w którym na okładce musiały widnieć gwiazdy, chociaż kawałek rakiety kosmicznej i szlachetna, zastygła w wyrazie zadumy twarz dzielnego zdobywcy przestworzy?

AdamKB: mam sporo takich książek w swojej biblioteczce;D  z tego typu okładek to mnie ostatnimi czasy najbardziej chyba w pamięci utkiwła - chyba dlatego, ze jakos tak rzadko czytam sf - to utkwiła okładka książkpt. ,,Budowniczowie nieskończoności'';P te ich skafanderki i fryzury powalały;p przynajmniej mnie;P

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

@ Aga, nie lubie tej piosenki. Jakoś tak wkurzająco melancholijna jest.
Ja na dziś wieczór proponuję:
http://www.youtube.com/watch?v=0aO5MIdjAlc&feature=related
A tak w ogóle to offtop straszny :P Chyba, że ktoś da mi link do haremowskiego opowiadania o miłości w deszczu.

TO JUŻ NAPRAWDĘ OFFTOP;p

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

odpuszczam sobie jednak Harem. dwa opowiadania juz zaczęłam, za bardzo mi się wydłużają i nie mam już cierpliwści;p

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Witam, mam pytanie, nie będzie chyba grzechem, jeśli zdecyduję się wrzucić opowiadanie, które już wystawiłam raz w sieci?

zith, ode mnie dostajesz rozgrzeszenie...:D
marsylko, ja też, pisze ale skończe raczej Po Haremie. Praca mnie wykończy...:/

ja też raczej po haremie i to zapewne długo po haremie;P A ŻE PRACA cIĘ WYKAŃCZA, NIE DZIWIĘ SIĘ;p LATO, WAKACJE, GORĄC...;p

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Praca, hahaha... :)

Nowa Fantastyka