- Hydepark: MASAKRA 2010 - Konkurs na opowiadanie!

Hydepark:

konkursy

MASAKRA 2010 - Konkurs na opowiadanie!

Lubicie makabrę, horror, grozę?

 

Macie pomysł na opowiadanie, od którego ciarki przeszyją czytelnikowi kręgosłup?

 

Oto MASAKRA 2010

KONKURS NA OPOWIADANIE MAKABRYCZNE I PRZERAŻAJĄCE

Zasady MASAKRY 2010 są proste:

1. Wczuj się w klimat grozy i makabry.

2. Napisz tekst ambitny, wywołujący emocje takie jak lęk, niepokój, zaskoczenie.

3. Baw się konwencją, wykaż inteligencją, humorem i talentem.

 

Do 15 stycznia 2011 zamieść na fantastyka.pl tekst o objętości 5000 – 20000 znaków w dziale "Opowiadania".

Z dopiskiem: (MASAKRA 2010).

 

Zwycięzców ogłosimy do końca stycznia 2011 r. i będzie ich co najmniej troje. A jeśli poziom okaże się wysoki – może być nawet więcej. :)

Do wygrania książki-niespodzianki!

 

Pióra w dłoń!

 

PS. Opowiadania w języku polskim, rzecz jasna. :)

PS. Poinformujcie znajomych. Im więcej tekstów, tym poziom wyższy. A im wyższy poziom, tym piękniejsza adrenalina. I o to chodzi. :)

Komentarze

obserwuj

Szkoda, że tydzień wcześniej wrzuciłem moje opowiadanie grozy, choć i tak by się nie nadało ze względu na limit znakowy. Dla zainteresowanych link: http://www.fantastyka.pl/4,2562.html

Z punktu mam swoje typy...
I uprzedzam, że w komentarzach będę złośliwy --- jeśli zechce mi się cokolwiek komentować z tej branży...
Ale sukcesów w straszeniu jednak życzę.

Komentarz złośliwy, jeśli jest rzeczowy, bywa na wagę złota. :)

O, moje klimaty :P No to sobie poużywam :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Super, właśnie mi się w głowie rodził taki horrorek :)

Obawiam się zbyt dużej ilości krwi i flaków.

Ha! Teraz pyrek coś na konkurs napisze :)

Zmieńcie może na KOSZMAR 2010. :)

yay! w końcu jakiś konkurs:D no ido 15 stycznia może sie wyrobie, o ile sesje mnie nie dobiją...

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

Heh, może coś skrobnę (przepraszam z góry:)).

O, ja chyba też się pokuszę :)
@Marcin Robert to raczej bardzo prawdopodobne :)

śliczna czaszka Jakubie :]

Te znaki to ze spacjami czy bez??
Ja tam prostestuję! To jest dyskryminancja! W tej chwili mam 4.5 tys znaków i to są niecałe trzy strony... jak ja mam niby kogokolweik porządnie wystraszyć na 12 stronach?
Ponadto czy jest limit opowiadań na osobę?

Hmmm...masakra? Powiadacie...? ;) :D
Pzdr

boję się Fasolettiego...

Katy:
ZNAKI LICZY SIĘ ZAWSZE ZE SPACJAMI!
Jak kiedyś będziecie wziętymi autorami to 20% więcej kasy za spacje stanie się odczuwalne :)

Jeśli przekroczysz troszkę - być może nic się nie stanie, jak walniesz 3 razy więcej, ktoś się może przestraszyć :)
Nie ma limitu opowiadań (ale jedno opowiadanie monstrum, podzielone na 10 części to nie 10 opowiadań)

Zresztą powtórzę po raz kolejny: mieszczenie się w limicie znaków też jest ważną umiejętnością

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ej no, 20000 znaków limitu to naprawdę szczodra ilość. W innych  konkursach na opowiadania horror organizowanych ostatnimi czasy gdzie indziej były limity odpowiednio 4500 i 8000 znaków. Tak więc tutaj i tak jest przestrzeń na rozkręcenie się :)

Nareszcie konkurs. Byczo, morowo, klawo i w dechę.

No byczo, też lubie ostrą jatkę, tyle, że ostatnio mam kryzys twórczy i wywalam do śmieci wszelką pisaninę. Zdaje się, że dorastam...

Wreszcie sporo czasu i spory limit znaków:) Horrorów miałem już nie pisać, ale.

wiktorwóz - dorastać? bleee... nie używaj takich słów;p Znam ból kryzysu twórczego - mam go od pół roku - ale nie uważam, by dorosłosć miała z tym coś wspólnego;p może trochę - mianowicie wieczny brak czasu na rozkręcenie sie:D

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

E tam, w pracy się świetnie pisze. Możliwość wpadki dodaje ognia narracji ;)

Zaśpiewajmy razem:
Bo Alt-Tab to naszym przyjacielem jest  (bam, bam)
Bo Alt-Tab to naszym przyjacielem jest (bam, bam)
Bo Alt-Tab to naszym przyjacielem jest (bam, bam)
Używamy często go! (hop siup!)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

dj Jajko...:D I wszyscy razem...;)

i zwrotka:
Siedzę sobie spokojnie i piszę
A tu wyrasta obok prezes-drab
"Co pan tam skrobie, panie Grzesiu?"
"A, takie tam..." (alt+tab)


Niby odchodzi, lecz nadal węszy
Bokiem się skrada niczym krab
"A teraz - co pan tam wstukuje?"
"A, nic ważnego..." i (alt+tab)


Działa, pracuje (aż się kurzy)
Fachowców wokół cały sztab
A u mnie elfy, driady, smoki
A jakby co - to (alt+tab)

gregster: na mój gust należy Ci się jakaś honorowa nagroda w konkursie :)

Hm... jak tak sobie podliczyłem, to limit nieco srogi... Jeśli ma być porządny horror, klimat, otoczka - może jednak 35k?

@gregsrer - no mówię, ciężko przestarszyć na 12 stronach. 5 pójdzie na samo tworzenie klimatu.

Ludki, zamiast narzekać, spróbujcie przestraszyć w 20k :P

Potraktujcie to jak wyzwanie :)

Sygnaturka chciałaby być obrazkiem, ale skoro nie może to będzie napisem

"Nareszcie przyszłeś do domu. Teraz tylko spokój, relaks, odpoczynek. Rozleniwionym krokiem zmierzasz w stronę  komputera...
Z trzaskiem drzwiczek z szafy wyskakuje ZUS, waląc cię po twarzy nieskończonym PIT-em!
NIEEEEEE... Arghhhhh..."
Wystarczy tylko niewiele ponad 100 znaków:).

Czas do 15 stycznia? Może bym się pokusił o kontynuację losów bohaterów "Z mroku nocy" i "Karczmy"? :) Co prawda jestem teraz w zupełnie innych klimatach, ale zobaczę jeszcze jak to będzie.

Poe potrafił, Lovecraft potrafił, ale młodzi gniewni twierdzą, że niemożliwe. ;)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ja podziękuję: na maturze pięknie udowodniłam, że tekst nie potrafi przestraszyć. ;) Jakoś opowiadanie-horror mnie nie przekonuje: ani King nie robił na mnie wrażenia, ani Poe. A nawet jeżeli coś napiszę i na kimś zrobi to wrażenie (przestraszy, zaskoczy, cokolwiek), to poważnie się zdziwię. ;)

Marsylka - zobaczysz, jeszcze pare lat, a potrzeba przepisywania na papier tego co pomyslisz zacznie się zmniejszać, będziesz się skupiać na pracy i pewnego dnia zdasz sobie sprawę, że "realny" świat jest zupełnie inny niz sądziłaś. Nastepnie rozpoczniesz ekspansywną nauke kierujących nim zasad i .. koniec (!) to jest właśnie dorastanie -  wg. mnie:)

Oj gregster, dj Jajko dziękuję, za taki zacny wierszyk, uśmiałem się setnie (i głośno, nie bacząc na kolegów i koleżanki obok...)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066


Patrzcie, człowieka chwile nie ma, a tu już konkurs, wyróżnienia, co jeszcze?
Przydałoby się, żeby za tak rozciągnięty w czasie konkurs ktoś wykazał się niezwykłym talentem i otrzymał srebrne piórko...

Redakcjo, dlaczego 20k znaków jeno!? Dragoneza pokazała, że potrzeba jest przynajmniej 25k :) Jak mam zbudować pełną grozy, wciągającą akcję, klimat, tak mrrroczny, że czytelnik brnąc przez kolejne zdania dostanie rozwolnienia, tylko przy 20 tysiącach znaków? Przy tylu, to mój czytelnik co najwyżej może się zsikać.

20k znaków to jakieś wyzwanie, nie ma co narzekać. Ale pomysł ze srebrnym za jedyne i najlepsze opko jest moim skromnym zdaniem wart przemyślenia. Tyle, że pewnie moje zdanie się nie liczy :P Co nie zmienia mojej opinii, że goły tekst średnio potrafi przestraszyć. Przyznać się, z ręką na sercu, kto po przeczytaniu opka grozy nie mógł zasnąć? :P

Ja zasypiać nie zasypiałam, bo taki Smętarz dla zwierząt (czy jak to się tam pisało xD) był całkiem ciekawy, ale... No właśnie, ale. KOMPLETNIE nie zrobił na mnie wrażenia. ;) Książka ciekawa, ale nie straszna. ;)

Przyznać się, z ręką na sercu, kto po przeczytaniu opka grozy nie mógł zasnąć? :P
Ja. Najczęściej po przeczytaniu swoich.

Ale pomysł ze srebrnym za jedyne i najlepsze opko jest moim skromnym zdaniem wart przemyślenia.
^^ Polać mu

Akurat ta książka Kinga była chyba najstraszniejsza, Ikumi. Przynajmniej dla mnie. Widać nie dla Ciebie horrory.
Co do ilości znaków... No za mało ich. Pewnie i tak napiszę nieco dłuższe.
Beryl, nie możesz zasnąć bo takie straszne czy tak kiepsko napisałeś :P

Pyrek, zdecydowanie to drugie ;-)
Co do ilości znaków... No za mało ich
Hej, dawać wódkę, bo następny słusznie prawi. Na koszt Redakcji!

Trochę mnie dziwi reakcja na limit znakowy. W końcu jak spojrzeć, to horror jako gatunek często operuje niedomówieniami i rwaną akcją. A porządny klimat można i na dwu stronach zbudować, jak człowiek się uprze :)

Co do Smętarza, to szczerze, jak jest czytelnik, któremu środkowa częsć powieści ( ta o stracie, jeszcze przed zdarzeniami ponadnaturalnymi) nie zmrozi chociaż trochę krwi w żyłach, to zaczynam wątpić w jego wyobraźnie i empatię.

Wyobraźni mi i empatii nie brakuje: ale po prostu nie przeraża mnie czytanieo tym "że usłyszał dudnienie kroków w lesie" (dokładnie nie pamiętam fragmentu, ale to było jak pierwszy raz szli na cmętarz indian). Jakbym to przeżyła - to faktycznie zsikałabym się w galoty. Fakt, robi wrażenie, nawet przykre, ale żeby przerażać? Trochę przesadzone określenie. ;)
I nie mówię, że książka nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia: chociażby zakończenie, ono mi się najbardziej podobało. Ale bać się słów i tego, co jest podane dosłownie na talerzu raczej trudno. To samo Lśnienie. Przeczytałam to przed Smętarzem i czytając właśnie Smętarz wiedziałam już niemal wszystko - King strasznie przewidywalny jest, odniosłam wrażenie, jakby żywcem rżną z własnej książki. Nie wiem, która wcześniej powstała, ale takie jest moje odczucie. Trudno też przestraszyć się, kiedy ktoś umiera, gdy wcześniej z stoickim spokojem o tym się ostrzega (vide śmierć dzieciaka Louisa. Najpierw mówią nam, że umrze, a potem pokazana jest cała scena z latawcem i tirem. Człowiek nawet adrenaliny nie czuje, mając nadzieję, że dzieciaka uratują).
Ale może to kwestia przyzwyczajenia - jak chodzi np o filmy, to oglądam głównie horrory. I chociaż boję się zostać sama w ciemnym piętrowym mieszkaniu, to same filmy mnie nie przerażają. Zazwyczaj nawet dużo wcześniej odgaduje o co w ogóle chodzi (np oglądając "Innych" już po poł godziny filmu zorientowałam się, jaka jest prawda, ale nie będę spoilerować, nie każdy musiał oglądać ;))

Ale zaplątanego posta dałam... Niestety, coś kopiowanie tekstu mi nie chce działać, więc porpawić nie mogłam...

Masz taką ikonkę wklej z Worda i będzie działać :) A ja nie lubię filmów horrorów - w wiiększości. Niektóre są dobre, ale większość mnie po prostu rozśmiesza. A co Kinga... Nie jest to autor, który układa zawiłą fabułę kończąca się nieprzewidywalnym zakończeniem. To nie gatunek literacki. Tu liczy się klimat i nikt nie powie mi, że go brakuje. Ale każdy ma swoje gusta. Ja praktycznie nie znoszę fantasy. Jest zazwyczaj nudne i rozdmuchane. Nawet jak coś próbuję przeczytać, to najczęściej zaraz oddaje do biblioteki, np "Czarna kompania". Wszyscy ją kochają, a ja straciłem kilka godzin z życia na bezwartościową pisaninę. Nie skończyłem pierwszego tomu. Więc, Ikumi. Nie chcesz, nie pisz. Ja o radosnych smokach też nie pisałem :)

Trochę mnie dziwi reakcja na limit znakowy.
Pisałeś opowiadanie na Dragonezę? Nie? No, to masz odpowiedź.
Być może horror operuje niedomówieniami itp. jednak to nie znaczy, że masz napisać nieskladny, poskracany tekst i uzasadnić to tym, że chciałeś być tajemniczy i zostawiłeś wiele niedomówień.

Może i bym spróbowała coś napisać, ale jak widzę, że padł pomysł, srebrnego piórka dla jednego wygrywającego (co oczywiście jest świetnym pomysłem, żeby kto mnie źle nie zrozumiał) to sobie daruję - i tak nie mam szans. xD

Mnie też już większość filmów-horrorów bardziej śmieszy, niż straszy - szczególnie klasyka amerykańska (Oryginalny Koszmar z ulicy wiązu - to raczej tragikomedia...), więc sięgnełam do azjatyckich. Są takie naprawdę niezłe (no chociażby oryginalny Ring, czy Shutter-Widmo.) ale są i te tragiczne (tajlandzki 999 9999, już czytanie tego tytułu jest śmieszne: gał gał gał, gał gał gał gał... No ludzie, to brzmi jak śpiew indyka... xD)

Co do kopiowana - worda nie mam, to po pierwsze. ;) A po drugie - to raczej problem Mozilli. Czasem jak jestem na stronie fantastyki to stwierdza, że nie da się kopiować: ani ctrl+c, ani prawym przyciskiem. Jak zamknę okno i w nowym stronę uruchomię jeszcze raz, to zazwyczaj już mu przechodzi. XD

ale jak widzę, że padł pomysł
Spokojnie, Ikumi, to tylko pomysł, a z doświadczenia wiemy, że co? Że nikt nie ma zamiaru naszych pomysłów wprowadzać w życie ;)
Mnie też już większość filmów-horrorów bardziej śmieszy, niż straszy - szczególnie klasyka amerykańska
Jak byłem dzieckiem to horrory naprawdę były straszne. A teraz? Albo po prostu już jestem za duży na takie rzeczy, albo to te nowe horrory są takie denne. Nie mówiąc już o dziesiątkach makabrycznych filmów, w których krew leje się hektolitrami, flaki leżą gdzie popadnie, a z klimatu grozy pozostaje co najwyżej strach przed tym, że czeka nas jeszcze dalsza część filmu. Chyba powinno się wprowadzić nowy gatunek filmowy (np. filmy makabryczne), a nazwie "horror" przywrócić stare znaczenie.

Chyba powinno się wprowadzić nowy gatunek filmowy (np. filmy makabryczne)
Zdaje się, że już jest i nazywa się gore. A także slasher, mondo, snuff... i inne, wymyślane mniej lub bardziej na siłę podgatunki.   

Nie znam się na gatunkach, a z tego co wiem, to w zapowiedziach kinowych, telewizyjnych i innych funkcjonuje określenie horror.

Dla zmyłki. Jeśli ktoś przeczyta zapowiedź, że "gore", nie daj Mzimu wywali telewizor przez okno. I jak będzie oglądał potem reklamy???

Najstraszniejsze są bollywoodzkie horrory - człowiek boi się, że zaraz zaczną tańczyć. xD

Ikumi słusznie rzecze!   :D
Czy opowiadania zawierajace masakrę (niespecjalnie jakąś wielką), ale niekoniecznie wywołujące przerażenie (ba, niekoniecznie silące się na przerażenie czytelnika) też się zalicza pod kategorię?

Ikumi słusznie rzecze! :D
Czy opowiadania zawierajace masakrę (niespecjalnie jakąś wielką), ale niekoniecznie wywołujące przerażenie (ba, niekoniecznie silące się na przerażenie czytelnika) też się zalicza pod kategorię?

>1/2 joke mode on< Jak masakra, to masakra plus cztery nieprzespane noce >1/2 joke mode off<

@RheiDaoVan Na początku pada pytanie, mniędzy innymi, czy lubimy makabrę. Więc myślę, że podpada, tym bardziej, że jak się krew z monitora wylewa, to obyczajowe to opowiadanie reczej nie będzie ;)
@Ikumi prawie udławiłam się kolecją ze śmiechu :) uważaj, bo po takich tekstach możesz mieć kogoś na sumieniu ;P

Moje opowiadanie na konkurs jest już skończone, ale poczekam z nim jeszcze trochę na odpowiedni moment. Niech sobie trochę poleży i ostygnie, bo pewnie przejdzie jeszcze mały lifting przed ostatecznym wrzutem na stronę - moja Żona-korektorka nie cierpi opowiadań typu gore, więc tym razem muszę polegać na sobie :P. Osobiście zamknąłem się w okolicy 15000 znaków, co jak na wieloczęściowe "tasiemce" mej produkcji jest wielkim sukcesem :D ;). Pozdróweczki!

E, i tak konkurs mają usunąć, więc nie macie co pisać. Ci którzy byli dzis na chacie Mortycjana wiedza o co chodz :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Tylko ci, którzy byli, mają prawo wiedzieć? Wybrańcy bogów, czy samo bogowie?

Taka reklama Adaś, żeby zachęcić do wchodzenia na chata.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Wystarczy jedno doświadczenie.

jak to USUNĄĆ?

No redakcja na czacie oglosila, ze za narzekania i brak roboty nie bedzie nas nagradzac i konczy wszystkie konkursy z nagrodami. Dobrze, ze jeszcze nikt nic nie napisal :P

Jaja sobie robią? Po to pisałem opowiadanie na konkurs, żeby za przeproszeniem je sobie teraz w dupę wsadzić?? Za mało zainteresowanych, czy jak? To jest potwierdzona informacja?

@ a.k.j
Jak to nikt nic nie napisał? Przecież ludzie już wrzucali opowiadania do konkursu. Ja też miałem swoje opublikować po jakimś czasie, żeby je dopieścić.

@Serginho 
Dodam, że wczoraj na czata wpadł również Maciej Parowski i dał wszystkim bany, pozabierał piórka i kazał odesłać książki... 

...załapałeś już? 

"czat Mortycjana", o zgrozo.

:-D 

Czytam komentarze... I mam ochotę porządnie zaklnąć... Akcja redakcji przypomina mi wybijanie państwa podziemnego za okupacji. :/

W kokodżambo was robią, tym którzy uwierzyli od serca gratuluję!

Dowcip bardzo wysokiej klasy.

ja tam bym jednak spytal Jakuba, moze cos w tym jest? :P


AdamKB - oj, az tak niskich lotow to on nie jest :P

Nie twierdzę, że dałam się nabrać. Ale sytuacja tak wygląda, nie sądzicie? :P
Mortycjan tworzy państwo podziemne, mówcie co chcecie, ja tak to widze. xD

@Ikumi
Ta, za chwilę będziemy jakimś koalangiem się posługiwać na forum, czy inną taką nowomową... ;]

I wydawać własną, podziemną Nową Fantastykę. :D

To, powiem Ci, jest już nawet w planach... 

Wiii, moge robić za kuriera i chodzić kanałami. ;)

Wg nowych ustaleń konkurs się jednak odbędzie, choć co prawda tematyka jest zmieniona i teraz dopisywać trzeba HAREM 2010.

Sygnaturka chciałaby być obrazkiem, ale skoro nie może to będzie napisem

I daj tu dzieciom zabawkę ;-)

@Serginho: mój tekst jet napisany i tylko czeka na dopracowanie.

Nie wiem, o co chodzi z tym "Parowskim na czacie Mortycjana", ale przypuszczam, że ktoś sobie jaja robi z co naiwniejszych użytkowników. Nie dajcie się wkręcić. Konkurs MASAKRA 2010 trwa, tekstów przybywa i rozstrzygnięcie będzie tak, jak zapowiedziano. O HAREMIE 2010 nic nie wiem, ale pomysł jest niezły: zawsze mi brakowało dobrych, głębokich, pięknie opisanych relacji damsko-męskich (albo ludzko-obcych) w prozie SF. ;)
Pozdrawiam wszystkich. Żartownisiów też. 

@Jakub:
Tym "Parowskim na czacie" Mortycjan dał mi do zrozumienia że wycofanie Masakry to ściema :P. Generalnie nie lubię takich "wysokiej klasy" żartów, jak to ładnie Adaś ujął, bo tylko wkur... zainteresowanych, ale widać komuś się bardzo nudziło ;).

@Katy:
Mój też musi trochę poleżeć, kto wie, może jeszcze w przypływie weny i pomysłów uzupełnię go o jakieś nowe rzeczy ;). Generalnie jest w klimatach Barkera albo Smitha, czyli krew i flaczki, ALE udało mi się nawet jakąś fabułę przemycić hłehłe xD.

Na przyszłość proponuję, żeby na czatach, forach i innyc sieciowych miejscach przemyśleć poważnie podszywanie się pod kogoś.
Bardzo łatwo przekroczyć granicę żartu, nie wspominając o legalności takich żartów.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

He, circa trzy dni trwa eksperyment z czatem, a już "kątrowersja" się zrobiła. Szybko coś...
Hmm, ale wygląda mi to też na kolejny twardy dowód na fakt, że żartowanie w necie jest śliskie i emoty słabo pokreślają "ściemliwość" wypowiedzi.

@Ikumi
Państwo podziemne jeszcze może być, żeby tylko na barykady wysyłanie się nie zaczęło ;)

HAREM 2010 - no to dopiero jest idea, ja bym się pisał od razu :)

pomysł z Harem 2010 jest niezły :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Faceci...;):DDD

@aga
No dokładnie ;)

bądźcie kreatywne (choć boję się wizji feministycznego haremu) brrr!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

jak zrobicie taki konkurs, to będziemy kreatywne ;)

dj Jajko...w dobie dzisiejszego, tak różnorodnego, światopoglądu...o feminizm chyba nie trzeba się niepokoić ;):DD
lady madder...czy ja sprostałabym owej kreatywności...? hmm... pomyślę ;)

Aga najwyżej połączymy siły;)

BiHarem?
Skończmy masakrę i Jakub coś wykmini.
Zresztą, już dziś, jutro, w poniedziałek najpóźniej (mam nadzieję) ogłosimy dla Was cosik odrobinkę większego...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

"odrobinkę większego"? Byle nie ten biharem... nie róbcie mi tego :o

ciekawe, co to będzie:D

“A lesson without pain is meaningless. That's because no one can gain without sacrificing something. But by enduring that pain and overcoming it, he shall obtain a powerful, unmatched heart. A fullmetal heart.”

20000 znaków? Crap. Nie łatwiej jest ująć ilu min/max słów ^^'?

Przecież program tekstowy sprawdza ilość znaków, w czym problem?

No tak, milady, ale na coś trzeba pomarudzić, a powoli się kończą tematy.
To teraz ja: a może policzymy przecinki za pół znaku? Takie małe są...

To może przestańmy marudzić :P Skoro nie ma na co :P

Lady, przestań marudzić, żeby przestać marudzić bo to się robi nudne!

Widać, że nie widać tematu zza offtopów...

a co tu taka cisza w temacie? ;) Jeden nagrodzony już jest: "Ciężki los Prezesa" - zastanawiam się, czy w "Masakrze" będą takie same kryteria oceniania jak na tekst miesiąca? Czyli czy np. zapiórkowany kolega z grudnia ma już podium gwarantowane, czy wręcz przeciwnie (już jedną nagrodę dostał, a dwóch książek za jeden tekst to się nie daje? ;)) czy też są to rzeczy niezależne od  siebie? :)

Teksty są niezależnie kwalifikowane do konkursów i do co miesięcznego wyróżnienia.

Sygnaturka chciałaby być obrazkiem, ale skoro nie może to będzie napisem

Akurat w wymienionem przykładum problemu nie ma, bo txt o prezesie nie został zakwalifikowany do konkursu (brak sakramentalnego "ok, do konkursu" od któregoś z zielonickowców), więc (jakkolwiek źle to brzmi) zadowalam się książką. Której jeszcze nie dostałem, ale to raczej wina pocztylionów.

A może jeszcze przymasakrzę do 15/01, jeśli (znowu głupi podtekst...) chęci stanie.

a, za dużo znaków. Długo coś ta książka do Ciebie idzie. Zaglądałeś do skrzynki? Bo ja w sumie spodziewałam się poczciarza a okazało się, że książka w skrzynce spokojnie leży bo się zmieściła :)

Ja mam tak mrocznych poczciarzy tutaj, że same ich imiona spisane w jednym pliku wygrałyby MASAKRĘ 2010.

Niestety to nie mój klimat, choć z chęcią bym wziął udział. Kiedyś miałem pomyśły na opowiadania o psycholach...i niepotrzebnie go odrzuciłem.

Mam takie drobne pytanie, nie wiem czy jest sens robić na nie osobny temat. Ogarniam właśnie mój tekst na masakrę i mam problem ze stylizacją. Konkretnie: jak z przekleństwami? Cytując regulamin:

[b]Zabronione jest zamieszczanie przez użytkowników treści:

- zawierających słownictwo ogólnie uznane jako niecenzuralne lub godzące w dobra osobiste innych
- sprzecznych z prawem, (m.in. łamiących prawa autorskie)
- zawierających informacje o charakterze reklamowym[/b]

Mam przez to rozumieć, że wyrazy z rodziny "kur..." "piep..." itp. mam zastąpić synonimami? To dla mnie dość ważne, bo niektórzy moi bohaterowie nie należą do elity intelektualnej i wypadałoby, żeby czasem sobie poklęli, ale nie chcę sobie robić problemów :P

Użyłem opcji szukaj, ale nic nie znalazłem, trochę niewygodna jest.

W sumie ciekawa sprawa, choć jak zauważyłam, niewiele osób przejmuje się tym "zawierające słownictwo ogólnie uznane jako niecenzuralne". Bo to raz padały przekleństwa w jakimś tekście?

Miczi, wedle tego regulaminu, to  prawie każdy z moich tekstów zostałby usunięty z miejsca :P
Słuchaj, jeśli walory Twojego opowiadania opierają się na czymś więcej niż tylko rzucaniu mięsem, to kilka przekleństw raczej nikogo za specjalnie nie zdziwi ani nie oburzy.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Mi natomiast sie wydaje, że nikt się nie oburzy, nawet jak opowiadanie nie będzie opierać się na czymś więcej niż rzucaniu mięsem ;)

Sygnaturka chciałaby być obrazkiem, ale skoro nie może to będzie napisem

Dzięki, zapamiętam na przyszłość xd Może nikt się nie oburzy, ale raczej mam trochę więcej ambicji ;d chodzi mi tylko o klimat ;)

Język żywy jest dopuszczalny. Oczywiście tekst musi mieć też inne walory (artystyczne). Ale nie ma co być zbyt pruderyjnym. Byle to się jakoś w logice tekstu trzymało i nie było wartością jedyną.
Pozdrawiam. 

- Do zajebanej, włochatej, nieociosanym trzonkiem po wielokroć wydymanej, krasnoludzkiej kurwy nędzy! - Zaklął w sposób nieprzystający, zarówno do arystokratycznego pochodzenia, wychowania i zniewieściałego wyglądu, Leanen ap ir Varren'eth ur Doriath, pierwszy elficki szermierz, mag i posiadacz najdłuższego nazwiska (bez przydomków i tytułów), które przetłumaczone na wspólny znaczyło ni mniej nie więcej niż Cierń.

Mały kolokwializm tu i tam nie zawadzi :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

dj Jajko, jak zwykle, zwięźle, z wdziękiem i nadludzką charyzmą wyłożył to, co ja nieudolnie, kulawo i z językiem na brodzie. Tak to już jest. ;)

Trzeba było nie zostawać redaktorem, to byś był taki tajemniczy, charyzmatyczny, błyskotliwy, inteligentny, przystojny, skromny, szczupły, wysportowany, niełysiejący jak dj Jajko.
Aha, i miałbyś własną strefę czasową GTM +jajko
A tak?
Byt kształtuje świadomość!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nie żebym chciał się wtrącać, ale przy okazji czytania posta dj Jajko, wpadło mi do głowy kolejne potrzebne usprawnienie portalu: przydałoby się dodać przekreślanie do edycji tekstu.

Oprócz tego, że zapomniałeś się zachwycić, wzruszyć i głośno wyrazić swój zachwyt nad moim stylem i lekkością klawiatury, to tak. Przydało by się.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

"lekkość klawiatury" :DD, cholercia już wiem czemu kuleję z pisaniem! Na dniach sprawię sobie lżejszą...klawiaturę! Najciemniej pod latarnią ;O

Ago, są takie śmieszne klawiatury z gumy(a może czegoś gumopodobnego, nie znam się na materiałach i tworzywach), co to można je nawet zwijać, wyginać, wykręcać. Lekkie jak trzeba.
Z takim sprzętem na pewno dorównasz Jajkowi.

A po doczepieniu baloników, napełnionych wodorem, prześcigniesz.

Pomyślę...!:D

Z silikonu beryl, z silikonu...

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Fas...silikon zarezerwuję na inne hmm organ(ki)y...:p :D

Ach, silikon... Rzeczywiście, słyszałem o czymś takim, ale w innym kontekście raczej...

Nie wnikam ;):D

tak w ogóle, dużo osób narzekało straszliwie, że 20k znaków to za mało, żeby napisać horror, a większość tekstów, jakie się pojawiają to ledwo dolną granicę przekracza;)

Żeby napisać dobry horror :P

Pozdrawiam,
Snow

PS Ja tam limit trochę przekroczyłem ;) 

Sygnaturka chciałaby być obrazkiem, ale skoro nie może to będzie napisem

hehe no ja przykrajałam na miarę i mój pierwszy tekst na masakrę miał równe 19996 ;) tylko separatory po sformatowaniu trochę go rozciągnęły

Oż holender, źle sobie zapisałem limit znaków! Chyba mi się z innym konkursem pomyliło xd W takim razie pasuję, a szkoda, bo właśnie skończyłem ;d Ale horrorów nigdy nie pisałem, więc jestem przynajmniej bogatszy o nowe doświadczenie ;D
A reszcie życzę good luck ;)

Właśnie się zarejestrowałem i wrzuciłem na stronę pierwsze opowiadanie - "Piekło na ziemi". Trudno to nazwać horrorem, ale na pierwszy planie jest masakra jak się patrzy :D. Razem z tytułem 19 997 słów :). Zapraszam do lektury :).

Debiutant :) Witamy!

Gratulacje dla wszystkich, którzy dodali swoje teksty o 23:59 :D To się nazywa rzut na taśmę!!!

Dreammy, nic nie mów, ja miałem wczoraj właśnie dokończyć masakrę i wrzucić jakoś późno, ale jak spojrzałem dziś, że to taka moda, to aż się cieszę, że wolałem piwo wypić :P

Chciałem zrobić podobnie jak a.k.j. i skończyło się tym samym ;)
Swoją drogą, zrobiłem tak na Dragonezie i szczęśliwie byłem jedynym, który tak wrzucił.

No to teraz pozostaje czekać na werdykt. I kolejny konkurs. ;-)

Ta, ale tekstów tyle, że nie wiadomo kiedy szanowna Redakcja to wszystko ogarnie. A przecież jeszcze konkurs na książkę chyba trwa.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Chciałbym poznać dokładną liczbę opowiadań zgłoszonych do konkursu.

Prawidłowo oznaczonych jest 94 o ile nie mam krzywego okna. Wyszukiwarka się przydaje jednak :)

*oka, edycja komentarzy to jest to, co tygryski lubią najbardziej...

Blisko setka. Będzie co oceniać...

a to się Jakub wtopił :) teraz musi to wszystko przeczytać i ocenić, hłe hłe.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Na pocieszenie narysuję Ci Naruto:
.   .イ  .イ  ィ   ,.
.        |`、 / レ'′l/ |// ___,.
ト、 .|  '  '  '  '  ´ .∠.,__
l `'      __       .∠.._
.   ヽ、l   . -‐''" ̄__,   ̄`'iー、  ∠_
ヽ. /  ___∠@ _,..≠=-'、 ヽ  <
〉 l_;r'',ニミ、 ̄、ノ,.==、 l`vヘ. <`
∠. | |  凡 i         .V/i } く`
レヘi| ` ̄ 《::::-    ミ ヽノ⌒
.        ト、彡、,. - ‐ ''.ニフ  /`l
ヽヽ、 ヽァ''7´ ノ  .イヘ{
>へ、`ー-‐'  / .|ミ、`┐
ノミ  ミi`iー=''´  .lミ)  {
>ミ、  ^ー、    ノ /_ソ  ト、
∠ー-、`ー、  ^ーrヘrヘf'´  ∠-べ
/  `ヽヽ. ^ヽi、;| || }:i!∠-=ニ" ヽ

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

ups, chyba denny edytor wpieprzył spacje na początku.
chciałem dobrze!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Bardzo, bardzo ładne!

dj, czyli konkurs ma jednoosobowe jury?

Sygnaturka chciałaby być obrazkiem, ale skoro nie może to będzie napisem

Ja maczałem swoje brudne paluchy w konkursie na Bajkę, Masakrę wymyślił Kubuś i z kim to sobie będzie rozwiązywał to ja nie wiem.
Jak go znam, to będzie siedział noc całą a przeczyta wszystko.
Taki obowiązkowy skurczybyk

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Tak dobrze to nie ma, dj Jajko. Kogoś do pomocy wezwę, bo mnóstwo tych opków na MASAKRĘ. Może nawet w ogóle się o pomoc zwrócę do użytkowników? Ha! To jest myśl! 
 

Niezły cfaniak :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ja chcę Naruto :(

skopiuj obrazek i dodaj spacje na początku (nie wiem, ile...), żeby ułożył się Naruto :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Tak zrobiłem i wyszedł mi Budda na snowboardzie... 8(

To ja się boję kopiować...!

Nowa Fantastyka