Profil użytkownika

Rozważmy przez chwilę, że mógłbym rozważyć rozważenie ograniczonej współpracy. - Rafał Kosik


komentarze: 259, w dziale opowiadań: 147, opowiadania: 88

Ostatnie sto komentarzy

Dziękuję za komentarze ;)

Nazgul – miło, że ci się spodobało :)

Bemik i finkla – dzięki za wynotowanie błędów laugh Finkla, wstęp zmieniony, chyba lepiej oddaje to, co miałem na myśli.

Cień Burzy – .

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Pomysł interesujący.

Wykonanie niezbyt dobre, ale da się czytać.

Ogólna ocena: przeciętnie doskonałe (między przeciętne a dobre)

Pozdrawiam ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

No cóż mogę więcej powiedzieć: średniawe. Żart niezbyt wyrafinowany, nie do końca świeży, a wykonanie niepowalające na kolana.

Pozdrawiam.

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Zabawne. Naprawdę, rozbawiłeś mnie ;)

Niezły drab… Tfu! Tekścik ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

To tak. Pomysł wydawał się ciekawy. Naprawdę zainteresowały mnie losy bohaterów. No tylko to zakończenie, wydaje mi się, psuje wszystko. Wykonanie nie najgorsze, ale pozostawia wiele do życzenia.

Moja ocena to: jeszcze nie słabe, ale do niczego wyżej nie aspiruje.

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Och, tylko nie wypowiadaj przy mnie tego słowa (lim*t). Od razu czuję ciarki na plecach. ;) A tak na serio, to troszkę się nie mieści w tych lim… Ach! Nieprzekraczalnych granicach. Tych oddolnych :)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Z minimalną granicą znaków również?

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

A mi, powiem szczerze, jakoś niezbyt przypadło do gustu. Styl jakoś nie porwał mnie tak, jak ferona,  płynność czytania też nie była najlepsza. Kilka razy przyłapałem się, że czytam jakiś fragment bez zrozumienia i muszę później do niego wracać i analizować ponownie. Z pozytywów: ciekawy pomysł.

Ogólnie rzecz biorąc, nie wiedziałem jak ocenić powyższe opowiadanie, więc a potrzeby tego tekstu wymyśliłem określenie “przeciętnie doskonałe”, czyli tak między dobrą a średnią oceną.

Pozdrawiam ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

To jeszcze sobie trochę poczekasz na te mniej przychylne komentarze, albowiem przychodzę tu z wieścią radosną. 

Tekst, jak już to określili przedpiścy, sympatyczny, łatwo się czyta i wywołuje uśmiech na twarzy pomysłowym zakończeniem.

Gratuluję i pozdrawiam ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

No nie wiem. Tekst napisany dobrze, nie ma jakiś rażących błędów. Również styl pasuje do tematu tekstu. Tylko, że… Czytałem już coś takiego kiedyś, więc nie jest to już zbyt świeże. Jakoś odkrywcze również mi się nie wydaje. Takie właśnie, jak napisałeś na wstępie, w sam raz do kawy. Tylko po tej kawie od razu do zapomnienia.

Pozdrawiam ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Czytało się przyjemnie, ale czegoś mi tu zabrakło. Opowiadanie wydaje mi się trochę niedopracowane.

Ogólne wrażenia średnie.

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Podobało mi się ;)

Wprawnie napisane, ciekawa fabuła, zabawna puenta. Czego więcej chcieć? ;)

Pozdrawiam

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Dobrze napisane, pomysł ciekawy. Co tu więcej mówić. Ogólne wrażenie na plus.

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Lubię takie przemyślenia, tylko, że o drugiej w nocy są dość niepokojące indecision

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Dwadzieścia lat później…czyli obecnie.

Po wielokropku należy umieścić spację.

 

Tak tylko wyłapałem przelatując pobieżnie wzrokiem po tekście, gdyż nie czytałem poprzednich części.

Pozdrawiam ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Niezły pomysł, wykonanie troszkę gorsze, ale ogólne wrażenie pozytywne.

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Wiersz naprawdę dobry. Tak jak u przedmówców ogólne wrażenie pozytywne ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Podobało się. Przyjemny drabelek. Jestem zadowolony z lektury ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

 Teren był lekko pagórkowaty. W niektórych miejscach połacie zieleni przerywane były kępami żółtych i czerwonych polnych kwiatów.

 Powtórzenie

 

Ciemno zielony

Łącznie

 

Słaby powiew wiatru poruszał lekko liśćmi powodując nieustający, delikatny szum.

Przecinek po “liśćmi”

 

że w pobliżu niego,

Jakoś tak mi nieładnie brzmi. Nie łatwiej by było zwyczajne “w pobliżu”?

 

Nie, to nie wyobraźnia, to nie mgła, to "coś" naprawdę istnieje. Ale przecież to niemożliwe.

To czterokrotne “to” jednak rzuca się w oczu

 

A ta postać występuje w jego snach, bo … bo, tak, tak właśnie przedwczoraj oglądał ten film "science-fiction" z istotami pozaziemskimi kompletnie przypominającymi zjawę na polanie.

Czemu wziąłeś nazwę gatunku w cudzysłowie?

 

Mieli tylko krótki okres czasu w którym mogli kontaktować się z istotami z tamtego wszechświata.

Chyba więcej nie trzeba tłumaczyć?

 

 – Czyżby wszystko było stracone. – pomyślał.

Zły zapis.

 

 

Opowiadanie niezłe i choć humorystyczne, wydało mi się w jakiś dziwny sposób nieprzyjazne, lecz ogólnie jestem zadowolony z lektury.

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

jego przyjaciel tak wcześnie poszedł spać. Stanowczo za wcześnie,

 

 dlatego też Bladi postanowił go zbudzić. Nie chciał jednak obudzić go w zwyczajny sposób, gdyż przestraszenie Valsa wydawało się znacznie ciekawszym pomysłem.

np. wyrwać ze snu

 

Trawa w tych rejonach niemal przerastała Bladiego, który przystanął i podrapał się po głowie zdziwiony tym, iż jego przyjaciel tak wcześnie poszedł spać. Stanowczo za wcześnie, dlatego też Bladi postanowił go zbudzić. Nie chciał jednak obudzić go w zwyczajny sposób, gdyż przestraszenie Valsa wydawało się znacznie ciekawszym pomysłem. Podszedł wolno, powoli odgarniając długie źdźbła trawy,

Może nie razi w oczy, ale nie powinno znajdować się w jednym akapicie.

 

Musi być bardzo zmęczony – pomyślał i klepnął Valsa w łydkę.

Nie znam się, ale nieładnie wygląda mi ten myślnik w połączeniu z kursywą.

 

 

Hmm, złapał za nogę przyjaciela i przez moment nią potrząsał.

Brzmi to trochę, jakby zastanawiał się narrator.

 

Tym razem mocniej, mając nadzieje, że tym razem, obudzi śpiocha.

Ten przecinek przez “obudzi” psuje trochę płynność czytania. Wydaje mi się w tej sytuacji zbędny.

 

Cos zaszeleściło, chłopiec spojrzał w kierunku, z którego dobiegał dźwięk, lecz trawa była wystarczająco wysoka, by uniemożliwić mu cokolwiek dostrzec.

To “coś zaszeleściło” wydaje mi się, że powinno być oddzielone kropką od reszty. Ponadto kreseczka nad “s”

 

Cos zaszeleściło, chłopiec spojrzał w kierunku, z którego dobiegał dźwięk, lecz trawa była wystarczająco wysoka, by uniemożliwić mu cokolwiek dostrzec. Zamarł i zaczął nasłuchiwać. Coś zbliżało się do nich, wyjątkowo szybko. Przykucnął mając nadzieję, iż to coś, najprawdopodobniej zwierzę przyciągnięte zapachem pożywienia, odejdzie. Serce podeszło mu niemal do gardła, gdy usłyszał znane mu już wcześniej, osobliwe rechotanie.

 

 O nie! – pomyślał,

Teraz szczerze. Jak często myślisz “o nie” spadając? Czy uważasz to za coś naturalnego?

 

 

– Czemu mnie zostawiłeś? – zapytał Vals, siedzący na kamieniu. Poczochrał się po włosach i spojrzała na czerwoną, od krwi dłoń. –

O, Vals spojrzała. No co to się porobiło ;)

 

Gdy chłopiec zbliżył się do miejsca, w którym zostawił Valsa poczuł nieprzyjemny zapach, który powodował, iż ten miał ochotę wymiotować.

Zapach z odruchami wymiotnymi. To dopiero ciekawe.

 

Dłuższy moment zajęło mu opanowanie się, lecz gdy już mu się udało zaczerpnął powietrza i wstrzymał oddech.

Takie pocięte jakby to zdanie.

 

 

Co do całości: To “KONIEC” pod opowiadaniem nie bardzo pasuje do jego ostatnich zdań. Po co go wzięli? Kto to w ogóle jest?

Ogólnie nie powala, mogło być gorzej, ale zdecydowanie mogło być też lepiej. Historia mnie po prostu nie zainteresowała.

Czuję się nieusatysfakcjonowany po zakończeniu lektury.

Pozdrawiam ;)

 

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Też bym grał przez chrome'a, gdyby mi się takie COŚ po włączeniu nie pokazywało :)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Hmmm, czy wy też musieliście grzebać w panelu kontrolnym Javy, żeby uruchomić tę stronę od scrabbli?

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Dołączam się do listy chętnych do gry w scrabble.

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Brajcie, czy moje dość późne typy zostaną uwzględnione?

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ja tylko tak napomknę, że byłby to fantastyczny pomysł na konkurs. laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ehm, ostatnio nic nie mogę trafić :(

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Z zewnątrz prezentował się surowo ale był zadbany i czysty. W środku trochę gorzej, ale z

Domajski miał szczerą nadzieję, że hiena jest oswojona. Czy takie bydle można w ogóle oswoić?

Powtórzenia

 

ale cóż z tego skoro to przyszli sojusznicy?

Przecinek przed “skoro”

 

– Pięknie powiedziane, ale, jak mawiał pewien Grek, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

Przecinki

 

Przed sobą zobaczyła starego atamana który rozmawiał po rosyjsku z jakimś obcokrajowcem

Lepiej by chyba brzmiało: Przed sobą zobaczył starego atamana, rozmawiającego po rosyjsku z jakimś obcokrajowcem.

 

 

 

Ogólnie to tak:

Szybko się czyta, styl jest dość przyjemny. Czasami jednak mylisz czas, w którym piszesz.

Udało ci się mnie wciągnąć, a to dość duży plus, bo rzadko na tyle podoba mi się świat przedstawiony.

Nie odniosę się jeszcze do pomysłu, napiszę więcej drugą częścią, ale do tej pory wrażenia pozytywne. :)

 

 

Salute laugh

 

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Więc ja nie będę odpowiadać :)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Władcy?

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Przy dłuższych tekstach pozwalam sobie na dłuższe komentarze frownangel

 

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ciekawe…

laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Z niezwykłą przykrością kolejny raz muszę odmówić waszej prośbie.

Odmawia się osobie, czy prośbie wystosowanej przez tę osobę? Chyba to pierwsze, nie?

 

Hmm, najpierw piszesz, że ów Albert załatwiając swoje potrzeby zapoznaje się z wiadomościami sportowymi, a później dajesz artykuł o kradzieży kreacji. Zamierzony zabieg? :)

 

Gdzie się nie pokażę, wytykają mnie palcami.

Wziąłem go za włamywacza.

Dzień później w gazecie ukazał się wywiad, z niego Albert dowiedział się o rozwodzie,

Lepiej by brzmiało chyba “z którego”

 

– Zgoda na udział w programie – odparł majster – Podpiszcie, szkoda czasu

Kropki po “majster” i “czasu”

 

Za dwa dni przychodzą z kamerami, będą kręcić tu przez miesiąc

 

Albert spochmurniał, zawahał się przez chwilę

 

– Nie podpisze

Chyba wiadomo, gdzie kropki. W dodatku “podpiszę

 

– Nie podpisze. Nie chce!

Ogonki!

 

– Jesteś jakiś nienormalny Skowron!

Przecinek po “nienormalny”

 

majster podrapał się po głowie–

“majster” z dużej litery i kropka po “głowie”

 

– Ten o ewolucji wstecznej? Czytałem, bardzo ciekawy

Życiowy ten sarkazm ;) Szkoda, że po “ciekawy” nie ma kropki.

 

– Kpijcie sobie kpijcie.

Przecinek po “sobie”

 

Prawda jest taka, że wy Skowron jesteście anonimowi.

Powinno być: Prawda jest taka, że wy, Skowron, jesteście anonimowi.

 

– 44

Tak trudno to napisać słownie?

 

Już upomnieli, pomyślał Albert i zaklął pod nosem.

“pomyślał Albert” to wtrącenie, więc powinno zostać poprzedzone i zakończone przecinkiem.

 

Każdego kto skończył osiemnaście lat namawiali.

W tym fragmencie wymuszasz złe postawienie akcentu zdaniowego. Lepiej brzmi: Namawiali każdego, kto skończył osiemnaście lat.

 

– Problem jest szefie – rzekł na powitanie majster – Skowron nie chce podpisać papierów

Kropki po “majster” i “papierów”

 

pomyślał chwilę, po czym podjął decyzję

Kropki na końcu zdania nadal obowiązują

 

– Nie widzę innego wyjścia. Podpiszesz albo pożegnasz się z robotą

I nadal.

 

– Zastanówcie się! – odparł majster –

Kropka po “majster”

 

majster w odpowiedni sposób zilustrował walory modelek.

Majster

 

 

– Trudno, znajdziecie innego fachowca, bardziej medialnego

Kropeczki są takie ładne, okrągłe… Czemu z nich rezygnować?

 

Zdjął kask, położył go na ziemi po czym ruszył w stronę parkingu gdzie stał jego samochód. Odchodząc słyszał krzyki kierownika.

Po “ziemi” i “odchodził”, przecinek.

 

– Jesteś nienormalny Skowron!

Przecinek po “nienormalny”

 

Chcesz czy nie sława w końcu sama ciebie znajdzie!

Przecinek po “nie”

 

– Chciałem rozmawiać z Wiolettą

– Były mąż

Kropki na końcu.

 

zadzwonił bym

razem!

– Nie mogłem zasnąć

Znowu kropka na końcu!

 

– Czytałem wczoraj artykuł. Nie wierze w ani jedno słowo tej piosenkarki

wierzę

I znowu kropka na końcu.

 

Albert zamyślił się przez chwilę

Znowu

 

Nigdy ci tego nie mówiłem ale już wtedy się w tobie kochałem

 

– Wzruszające

I znowu

 

Straty finansowe moim mocodawców

moich

 

dwieście tysięcy, osiemset dwadzieścia cztery euro.

A tu akurat bez przecinka.

 

Minęło sześć lat odkąd odeszła od niego żona, i dokładnie czterdzieści cztery miesiące kiedy stracił dom i pracę.

Po co przecinek przed “i”? 

 

wyobrażając sobie wykwitną restaurację gdzie na porcelanowym talerzach podawano najrozmaitsze rarytasy.

Przecinek przed “gdzie”

 

choć w rzeczywistości to co zjadał,

Przecinek po “to”

 

Wynajęłam prywatnych detektywów i jasnowidza, wydałam majątek by cię znaleźć

Kropeczki na końcu!

 

– Zwrócę ci – odparł z przekąsem –

Po “przekąsem” kropka.

 

Popatrz na siebie, wyglądasz jak dziad

Kropka.

 

– Nie tylko wyglądam, jestem nim

Znowu kropka na końcu.

 

– Tu mi jest dobrze

Znowu kropka.

 

Robiłeś wszystko by mnie zniechęcić.

Przecinek przed “by”

 

Albert zamyślił się

Kropka.

 

będzie tak jak dawniej, obiecuje

obiecuję i kropka na końcu.

 

 

 

Ogólnie:

Hmm, musisz popracować nad znakami interpunkcyjnymi. Styl jednak jest dość niezły. Gdyby nie te błędy, czytałoby się dobrze. Końcowa puenta rozbrajająca ;)

Jeśli miałbym odnieść się do przedstawionego świata… hmm. Świat opanowany przez telewizję i reality show wydaje się straszny, ale myślę, że nam coś takiego nie grozi. Ludzie przechodzą do internetów. Ale czy to dobrze??? ;)

Salute laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Trochę pokręcone, ale podobało się ;)

Salute laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Pozytywne :)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

W niewielkim oddaleniu,obok skał leżało wielkie bezładne cielsko.

Przed “bezładne” przecinek

stwór na powrót nie rzuci się na niego. Cielsko smoka górowało nad nim.

Powtórzenie. Poza tym, drugie zdanie nie brzmi zbyt dobrze.

a na łbie miał ciemnoczerwoną plamę krwi to, ktoś mógłby pomyśleć,

Przecinek przed “to”.

Było wielkie i budziło strach, ale nie można mu było odmówić piękna. Gadzi łeb był podłużny z lekko wystającymi kłami. Prawa strona nie została zniszczona i widać było idealnie prostą linie szczęki, delikatne białe wstawki w okolicach oczu i czarne jak łuski kolce idące od szyi w głąb grzbietu. Wielkie smocze skrzydła były

To BYŁO powtórzenie. ;)

Miał nawet wrażenie, że przez chwilę jakby w głąb jego umysłu dobiegał go głos

???

Było to jak mniemał nim zadał ostateczny cios, który zwalił stwora na ziemie.

Przecinek po “to” oraz po “mniemał”. W dodatku chyba powinno być ziemię.

Nie przejmując się ewentualnym zniszczeniem rzucił miecz wbijając go ostrą częścią w ziemie.

Przecinek po “rzucił” i znowu ta ziemia.

Oparł się o skałę i osuną na piach zdejmując hełm, który sprawiał, że od porannego słońca robiło mu sięniedobrze.

osunął i przecinek po “piach”

Szybko poszło – pomyślał.

Myśli zapisuje się chyba po przecinku, ale nie mam pewności.

Szybko poszło – pomyślał. Nie przypuszczał, że fortuna tak szybko się do niego uśmiechnie.

Powtórzenie.

Dzięki stoczonej walce miał szanse jej dostąpić.

Jeśli miał tyle szans, to spoko laugh

Atakował wioski, atakował pola

A ciebie atakują powtórzenia.

ale gdy ludzie zaczęli ginąć zapał ochotników nieco zelżał,

Przecinek po “ginąć”

Jedynie o podjęciu wyzwania mogła świadczyć góra kości i żelastwa porozrzucana koło legowiska smoka.

Jedynie o podjęciu? O niczym innym?

Czasem gdy jakiś śmiałek stawał do walki widać było tylko płomień i dym.

Przecinek przed “gdy”.

Tak dobrze była widoczna z daleka. Czasem gdy jakiś śmiałek stawał do walki widać było tylko płomień i dym.

Być albo nie być! Oto jest pytanie.

 

 

Przepraszam, ale tego nie da się dalej czytać. Serwujesz nam starą jak skarpetki wikinga historię o zabijaniu smoków. Może później stanie się coś bardziej oryginalnego, ale dotychczasowe fragmenty nie zachęciły mnie kompletnie do zajrzenia do nich. W dodatku tyle błędów… Spróbuj może trochę dłużej posiedzieć nad tekstem, ponieważ widzisz, jakie są efekty. sad

Salute laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Uchu!

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Mój bohater w jednym tekście skakał “ze spadochronu”  ;)

Przepraszam, ale nie mogłem znaleźć cytatu :(

Salute laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Znowu?!

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Dobrze, że leją. Tylko szkoda, że aż tak bardzo :(

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Jeszcze Dreammy

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Muszę niestety zgodzić się z przedmówcą.

Spotkanie przeszło do legendy narodowej piłki nożnej jako na pewno wygrane

Co tu miałeś na myśli?

Salute laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

అభినందనలు!

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Jakie emocje :)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Nie wiem, czy po raz ostatni, ale na pewno już nie długo. angry

 

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

smileywinkangelyes

;)

Wielce zabawne ;)

No ale wszystko ładnie, pięknie, ale… czemu on nie wsiadł na konia?!

Pozdrawiam :)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Dzięki za wyrażoną opinię

Jeśli chodzi o wtrącenie z nieziemskim owocem, to… no… dużo dzieł obyłoby się bez niektórych słów, wyrażeń czy nawet zdań, ale czy wszystko musi być minimalistyczne? :)

Tutaj jakoś wszytko za szybko poleciało do przodu… Nagle na wszystkich drzewach pojawili się poprzybijani ludzie? Zaczął uciekać i trafił na nich dalej w lesie, czy po prostu nagle się pojawili?

Pojawili się w pewnym momencie, a on wszędzie widział ten sam obraz, ten, który zaobserwował podglądając obrzędy tych dzikusów.

Ej, tego sobie nie wyobrażę…

surprise

Taka zaawansowana SI i wciąż okablowana? Kable, kable, kable… całe życie będę się o to potykać…

Kabli nigdy za dużo ;)

 

Kim był przeklinający administrator? Skąd się wziął? O co chodzi?

No tego już nie mogę wytłumaczyć… crying

 

 

Salute laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Będą dwa punkciki ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ile otwartych kart, brajcie! yes

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

:)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Myślałem, że będą jakieś zwroty akcji…

Ale i tak plus za wyobraźnię ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Dzięki za kolejne opinie. Postaram się wyciągnąć wnioski 

Salute laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

-----------------------------– DALSZYCH MECZY NA RAZIE NIE OBSTAWIAĆ

;) Brajt się wystraszył, że obstawimy całe mistrzostwa :)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Zrobione laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Zrobiłem, żeby sprawiedliwości stało się zadość. :)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Oh, akurat napisałeś o dodatkowych wynikach. Już tworzę nowy post ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Brajcie, edytowałem post, dodając do niego dwa kolejne typy. Tak tylko piszę, na wszelki wypadek.

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ah, dzięki za odpowiedź smiley

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Mam takie małe pytanko.

Czy teksty można wysyłać teraz, czy dopiero po miesiącu od wstawienia posta?

Jeśli ta druga opcja, to jak długo będzie można wysyłać opowiadania?

Salute laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Zgadzam się z pierwszym i ostatnim błędem. Ale chciałbym zauważyć (znowu), że wcale nie twierdzę, że na pustyni nie ma żadnych organizmów. Twierdzę, że dużo prościej je wypatrzyć na wielkich połaciach terenu niż w gęstej dżungli, gdzie nie wiesz, czy akurat nie stąpasz po jakimś wężu czy mrowisku zabójczych mrówek. 

Salute laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Witam, pozwoliłem sobie nanieść pewne poprawki do tekstu, aby stał się bardziej zrozumiały, dlatego wszystkich, który nie pojęli sensu, proszę o przeczytanie zmienionego akapitu.

Kiedy odzyskuję przytomność, świat wita mnie niewyobrażalnym bólem. Próbuję ruszyć rękoma. Bezskutecznie. Uchylam powieki i widzę grupkę dzikusów celujących do mnie z łuków. Gdzieś między krzakami zauważam zaskoczonego siebie, podrywającego się do biegu. Zaczynam krzyczeć, na co podchodzi do mnie szaman. Ryje nożem w moim ciele, ale ja się nie uginam i wciąż patrzę mu w oczy. W jednym zauważam swoje odbicie, ale w drugim…

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Adamie,

Zauważ, że fragment o skonfigurowaniu oczu na wykrywanie ruchu jest poprzedzony takim oto stwierdzeniem:

Kiedy dwa kwadranse później opuszczam tę przeklętą pustynię i wchodzę między drzewa

Chyba obaj przyznamy, że w lesie, a tym bardziej dżungli, żyje więcej organizmów niż na terenach piaszczystych ;)

Reszta błędów poprawiona :)

 

Jafieli, wielkie dzięki za tak pozytywnie nastawioną opinię ;) Mam nadzieję, że kolejne teksty również przypadną ci (wam?) ;) do gustu :)

Salute laugh

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Zalth, wiem, że pomysł nie był zbyt wyszukany, ostatnio bardziej chodzi mi o wyćwiczenie stylu. I, jak wynika z twojej opinii, nie idzie mi aż tak źle. ;) Przy kolejnych tekstach spróbuję położyć na jakość idei większą wagę. 

 

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Dziękuję za komentarze i wytknięcie błędów.

Brajcie, wklejałem normalnie, a myślniki nie pojawiły się w ogóle, ale to pewnie ja coś pokręciłem ;)

Finklo, szkoda, że nie zrozumiałaś, może następnym razem :)

Iluzjo, cieszę się, że czyta się przyjemnie i liczę na uchwycenie sensu po ponownym przeczytaniu. ;)

 

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Myślniki nie dodały się podczas wklejania, więc musiałem je dorabiać na szybko. Już poprawione.

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ze względu na swój nick mam obowiązek poprzeć tę inicjatywę.

 

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Przyczepiłbym się do tych bąków, ale nie chciałbym powtarzać przedmówców. ;)

Powiem tylko, że problem kryjówki potraktowałaś trochę po amerykańsku. 

Powoli podszedł do niego i zamknął, nie zauważając ukrytych za regałem chłopców.

Tym bardziej, że, jak wynikało z kontekstu, nie zachowywali się zbyt profesjonalnie :)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Dziękuję za wyrażone opinie ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Naniosłem nazwę zawodu podejrzanego, powinno to naprowadzić was na właściwe tory ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

;)

(nerwowa pauza)

Oczywiście, że z tintinem. ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

A wiadomość, że się z nim zgadzam, sprawi tyle samo radości? ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Trochę średniawe

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Zabawny ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Według mnie wizja przedstawiona w tekście jest bardzo prawdopodobna. Aż ciarki przechodzą. Brrr. Styl nawet mi się podoba, choć mógłby być lepszy. Ciekawe i zaskakujące zakończenie. Ogólnie na plusie. ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Prawie zawału przez was dostałem! ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Komentarz testowy ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

– Dzień dobry, cześć, jestem sąsiadem i właśnie się wprowadziłem – Pokazał drzwi za plecami. – pomyślałem, skoro

"Pomyślałem" dużą literą. 

 

Ogólnie to… chyba nie za bardzo zrozumiałem; napisane dość sprawnie. Ot, co ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

– Jesteś pewna, że chcesz usłyszeć o tym, jak było naprawdę? – dziewczynka jeszcze nigdy nie widziała, aby Mędrzec był tak poważny.

 Dziewczynka powinno być z dużej litery.

Woda w szklance mężczyzny była lekko zielona. Dziewczynka spróbowała jak smakuje, ale nie różniła się niczym od reszty wody na satelicie – była

 Powtórzenie "była".

Piękno rodzimego świata ludzi budowane było na cierpieniu i krwi tych, którzy nie mieli pieniędzy, i prawa głosu.

Po co przecinek przed "i"?

 

Ogólnie, całkiem przyjemne opowiadanko ;)

 

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Władca Pierścieni jest chyba dość dobrym i znanym przykładem. ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

o.O! A myślałem, że to nigdy nie nadejdzie ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

http://www.youtube.com/watch?v=DUKfywLlAAs&feature=c4-overview&list=UUMD8O1uLb8dlT97E_LVMK4g

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

!

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Pięciusetstronicowy tekst miałeś zapisany tylko w jednym miejscu? Ja nawet czterostronicowe zapisuję w trzech miejscach ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Nowa Fantastyka