Profil użytkownika

Przykro mi, ale do odwołania nie przyjmuję żadnych nowych zaproszeń do betowania. No, chyba że ktoś kiedyś betował mój tekst.


komentarze: 25599, w dziale opowiadań: 21216, opowiadania: 7464

Ostatnie sto komentarzy

Hmmm. Świat wybitnie nie w moim typie. Nie podoba mi się kierunek, w jakim poszedł. Że łajzy doszły do władzy, to jasne, one zawsze kręcą się w okolicy koryta. Ale że cała wioska daje się sterroryzować czterem facetom? Jeśli nawet nie mają broni (eee, podobno chłopi mają sporo powojennego szpeju skitranego, o kosach i kłonicach nie wspominając), to dlaczego kupą ich nie załatwili? Tak bezwolnie pozwolili zabrać swoich bliskich, a potem siebie? Żarcie wydaje mi się ważniejszym dobrem niż proch. Konserwy prędzej czy później się skończą. A blackout to chyba jeszcze nie taki straszny koniec świata – roślinki sobie fotosyntetyzują, krowy dają mleko, tylko doić trzeba ręcznie. Dlaczego bandyterka, a nie powrót do społeczeństw rolniczych? Niechby z ufortyfikowanymi osadami i strzeżeniem swoich, bo każda ręka przyda się do roboty w polu.

Jak na betowany tekst, to sporo niedoróbek. Tarnina to puściła?

Śnieg pokrył równym, białym prześcieradłem całą okolicę. Nie próbował szukać przed nim schronienia.

Co jest podmiotem w drugim zdaniu i dlaczego śnieg?

– Więc policjant. – uśmiechnął się, a gdy przybysz nie zaprzeczył. Kontynuował.

Zdecyduj się na któryś zapis dialogu. Doczepiłabym ostatni wyraz do poprzedniego zdania, bo bez tego zdanie się sypie.

– Nawet jeśli włączył byś prąd

Włączyłbyś.

Babska logika rządzi!

Zgadzam się z przedpiśczyniami. Sny rzadko kiedy bywają frapujące, za to fabuły mają tak porąbane i niespójne…

Z wykonaniem słabo. Dlaczego nie poprawiasz wytkniętych błędów?

Była 6 rano, zamek w starych, odrapanych drzwiach zazgrzytał ciężko.

W beletrystyce liczby raczej zapisujemy słownie.

Położył się do łóżka, zamkną oczy.

Jest różnica między “zamkną” a “zamknął”.

Dlaczego, po Ziemi nie chodzą wielkie owady?

Bo ciśnienie parcjalne tlenu jest za małe, żeby utrzymać przy życiu duży organizm bez porządnych, wydajnych płuc. Ale sądzę, że to nie jedyny powód.

Żuk gnojowy toczący głazy ważące wiele ton,

Hmmm. Zależność między wielkością a siłą nie jest taka prosta.

Babska logika rządzi!

No, sympatycznie, tak w formie, jak i w treści. Ale obawiam się, że szorcik nic nowego do literatury nie wniósł. A ludzie jacy byli, tacy będą.

Tak się tylko zastanawiam, jakim papierem dysponują krasnale odludki… ;-)

Babska logika rządzi!

Gratuluję całej opierzonej trójce. A najbardziej AQQ i Wisielcowi. Wiecie, że jak teraz nie będziecie bibliotekować tekstów, to mi podpadniecie? ;-)

Babska logika rządzi!

 Zielone Oczko posiadało

Zielone Oczko miała – bo to nazwa (w domyśle "planeta Zielone Oczko").

Hmmm. Zostawiłabym rodzaj nijaki. W końcu Ziemia krążyła, ale Mars – chociaż też domyślnie planeta – krążył.

Babska logika rządzi!

OK, to nie jest niełamalna zasada. Ale ja bym to zapisała tak, jak wypowiadam: S czterysta jeden. A że faktycznie głupio wygląda, to unikałabym tego w dialogach, tylko zastąpiła jakimś opisem.

Babska logika rządzi!

Hmmm. Obiecywałeś, że będzie humorystycznie, a tu nie rozbawiło. Raczej mi się smutno zrobiło, że załoga odkryła planetę, a trepy się o nią biją.

OK, walka zawiera elementy komiczne, ale to ciągle walka. Nudne, siłowe rozwiązania.

Przecinkologia Ci kuleje.

– To może S401?

W beletrystyce liczby raczej pisze się słownie, zwłaszcza w dialogach.

Babska logika rządzi!

To trzeba jeszcze znać Poego. A mnie coś do horrorów nie ciągnie. Ale kiedyś zajrzę.

Babska logika rządzi!

Wszyscy krytykują Hamleta, że taki wahadłowy… Ty byś zabił krewnego tylko dlatego, że jakiś duch kazał Ci tak zrobić? A jeśli duch kłamie?

Babska logika rządzi!

Nie to, żebym coś obstawiała. Po prostu nie spodziewałam się czegoś takiego. I to wcale nie jest źle.

Babska logika rządzi!

Nie wiem do końca, jak to interpretować – spodziewałaś się jakiegoś innego zakończenia? 

Możesz interpretować, że zakończenie zaskoczyło.

Babska logika rządzi!

Bardzo fajny tekst. Oryginalny pomysł, wykorzystuje sztukę no i w ogóle. Czytałam, ciekawa, jak ta historia się skończy. A tu proszę…

Jednak lepiej dotrzymywać noworocznych postanowień… ;-)

Babska logika rządzi!

Hmmm. Spodobał mi się pomysł na połączenie ludzi i smoków, ale końcówka go zepsuła i odarła wszystko z fantastyki.

Chrystal znała tą smoczycę, która przysłoniła słońce.

Tę smoczycę. Masz jeszcze więcej podobnych sytuacji.

Babska logika rządzi!

Przyjemnie się czytało, straszna przedszkolanka, fajne dzieciaki i ich skrytki. Tylko końcówki nie skumałam. Prawdopodobnie dlatego, że nie mam pojęcia, czym jest optimus prime.

mimo sadzania do kąta za byle wybicie szyby klockiem.

A do kąta to się nie stawia?

Monstrum z pajęczymi odnóżami i pokraczną wersją paszczy zaczął się unosić.

Monstrum jest rodzaju nijakiego.

Babska logika rządzi!

Klasa rentgenowska 8

Chwyt marketingowy 18

Więźniowie Merkurego 34

Butelkowanie skwaru 5

Kropla wody 40

Pakt 27

Słusznie Thargone prawi, to jak gra w Masterminda.

Babska logika rządzi!

Dziękuję, Wybranietz. :-)

Dokładnie tak – w raju czekają 72 dziewice. Tak obiecują.

Właściwie nie chciałam krytykować obcych. No, nie wszystkich, tylko wybranych. W każdej zbiorowości znajdą się jakieś zgniłki.

Babska logika rządzi!

Najrzadsza grupa w Polsce (w tym najpowszechniej badanym układzie) to AB-, którą ma 1% populacji – ale to i tak prawie cztery miliony ludzi.

Ale czy on zabija ofiary po całej Polsce, czy bardziej lokalnie? Dajmy na to, jedno województwo. Zostaje jakieś 250 tysięcy. Dzieci, staruszków, wyjątkowo słabe kobietki i ciężko chorych ludzi można wykluczyć. Zostaje, powiedzmy, 100 kilo z hakiem. Większość będzie miała wiarygodne alibi na czas przynajmniej jednego morderstwa. Nie wiem, czy gliny mają prawo zażądać badań DNA od ludzi z pasującą grupą. Ale jeśli mają i jeśli przyjmiemy, że to AB– występuje w grupach rodzinnych, co pozwala wyeliminować po kilkoro ludzi za jednym badaniem, to chyba ma szanse powodzenia.

Babska logika rządzi!

Dla mnie też pokrak nie brzmi groźnie – to sympatią o czymś budzącym współczucie, trochę żartobliwie, skoro “pokrak”, a nie zwyczajna pokraka.

Babska logika rządzi!

Wiem! Facet powinien pokaleczyć się przy przedzieraniu przez las. A potem kapnąć na wiedźmę, albo zrobić jej cokolwiek zakrwawioną ręką. Rzadka grupa krwi i pozamiatane.

Babska logika rządzi!

Widzę, że jurorskie przyzwyczajenia zostają na długo. ;-)

Klasa rentgenowska 6

Chwyt marketingowy 17

Więźniowie Merkurego 31

Butelkowanie skwaru 5

Kropla wody 31

Pakt 24

Babska logika rządzi!

Łeee, takie wyzwania to w każdej Grafomanii masz. ;-)

Babska logika rządzi!

Jeść mięso źrebięcia i popijać mlekiem matki jego? Uuu, bardzo niekoszerne…

Babska logika rządzi!

Względnie piwo. Czymże w końcu jest lodówka bez flaszki czegoś mocniejszego? ;-)

Babska logika rządzi!

A jak jednorożec się postara, to jeszcze z musztardą. ;-)

Babska logika rządzi!

Jednorożec niby zdechły, ale jak się go posypie odpowiednimi przyprawami, zwłaszcza brunatnymi i czerwonymi, krzynkę podgrzeje… Mmmm, eksplozja smaku. ;-)

Babska logika rządzi!

Taaaa, teraz nie wypada Ci twierdzić inaczej, choćbym marudziła, że widzę tu romans jednorożca i lodówki. ;-)

Babska logika rządzi!

Ładna historia, pomieszałaś egzotykę z przemysłową Szkocją, wyszło interesująco. No i podobał mi się motyw czarów. W sumie były już różne magie żywiołów, ale wskrzeszania przy pomocy zakrwawionej ziemi nie kojarzę.

Tekst pobudził mnie do refleksji na temat zdrady małżeńskiej. Czy doktorek został zdradzony? Oszukany tak, ale zdradzony? Czy żona postąpiła właściwie? Na pewno chciała męża uszczęśliwić, ale czy wolno to robić takim kosztem? Interesujące pytania, jak sądzę.

No i dochodzi satysfakcja z właściwego zinterpretowania tekstu. :-)

Jestem na TAK, czyli.

Babska logika rządzi!

Sorry, Winnetou, ale jestem na NIE.

Nie jestem targetem, ale to pół biedy. Problem w tym, że nie zrozumiałam tekstu na podstawie tekstu, dopiero na podstawie komentarzy. A i teraz na przykład mechanizm przejścia między poszczególnymi etapami nie jest dla mnie jasny. Znaczy, co decyduje, dokąd bohater trafia.

Cóż oniryzm to nie moja bajka – sen mara, Bóg wiara. We śnie może zdarzyć się wszystko, ale interpretacja tych marzeń to wyższa szkoła. A ja i tak nigdy nie lubiłam Freuda.

No i zawsze uważałam, że jak się wysyła człowieka z misją, to należałoby mu powiedzieć, na czym ona polega, to powinno zwiększyć szanse powodzenia.

Mam wrażenie, że trochę za dużo wymagasz od czytelnika. Ale może tylko próbuję się usprawiedliwić, że nie skumałam.

Ale klamra z włóczni mi się spodobała. Jakiś prawie stabilny element. :-)

Babska logika rządzi!

Jak już wspominałam, ujęły mnie choroby (fajnie wymyślone, ciekawa sprawa) i dylematy kolonistów.

Do tego fabuła ma ręce i nogi. OK, można się czepiać, że to czy tamto – tym za łatwo poszło, tamci dali ciała, ale ogólnie mi się podobało. Niezłe reakcje matki chorego syna. Hmmm, nie miała kobieta łatwo.

Jestem na TAK, czyli.

Kupiłabym i przeczytała do końca. Ale – oczywiście – oczekiwałabym od powieści więcej niż od opka.

Babska logika rządzi!

Tym razem jest fantastyka. I bohaterowie ciekawsi, i fabuła lepsza. Chociaż nadal, jak dla mnie, przelicznik znaków do liczby zdarzeń trochę za wysoki. I niektóre rzeczy łatwo da się przewidzieć. Albo tekst płynie tak wolno, że czytelnik ma za dużo czasu na przemyślenia.

I za dużo patosu, zwłaszcza na początku.

Mam wrażenie, że wykonanie się pogorszyło w porównaniu z “Awersem”. Czasami używasz słów niezupełnie zgodnie z przeznaczeniem, trafiają się powtórzenia albo coś innego się posypie.

Brimo był teraz bogaty i nawet gdyby stracił wszystkie pieniądze, nadal by taki pozostał, choć w nieco inny sposób.

Chyba żeby ktoś go zaciukał dla sakiewki w ciemnym zaułku.

Największą zauważalną różnicą pomiędzy nimi stanowiły wyciągnięte ręce i atrybuty weń trzymane

weń = w niego

spytał, dosłownie wbijając spojrzenie prosto w oczy Ranayarta, przewiercając je jednocześnie niczym dwa sztylety.

Hmmm. Sztylety raczej rzadko się przewierca.

Babska logika rządzi!

O! Jak już będziesz zakładać farmę, to zrób i napis, i odciśnij paluchy. Sama jestem ciekawa, jak się oba zachowają.

Babska logika rządzi!

A próbowałaś zakopać szybę na kilka miesięcy? ;-)

No i nie wiem, czy napisy na szybie to nie jest kwestia na przykład węglanu wapnia wytrąconego z wody (albo czegoś równie mało apetycznego). Ale chyba nie.

Babska logika rządzi!

Tutaj pewnie miesiące. Nie wystarczy, żeby metalowy guzik przerdzewiał do imentu, ale żeby jakieś bakterie zaopiekowały się warstewką tłuszczu czy tam innej organicznej substancji – może starczyć. Tak mi się wydaje, ale się nie znam.

Babska logika rządzi!

OK, z guzika czy innej sprzączki od paska by się dało (ale po dłuższym pobycie pod ziemią też?). Tylko morderca musiałby jeszcze za te guziki łapać, a po co mu to?

Babska logika rządzi!

Jest jakiś pomysł. I na motyw fantastyczny, i na fabułę. Niestety, zarżnięty wykonaniem.

Przecinkologia woła o pomstę do nieba. Od tych spacji przed przecinkiem aż mnie oczy bolały. Błędy w zapisie dialogów, słowa użyte niezgodnie z przeznaczeniem, inne drobiazgi.

– To jak rozumiesz słowa umowy ,jest mi obojętne. Pokazałam Ci sposób jak ją ocalić.

W dialogach ty, twój, pan itp. piszemy małą literą. Tylko w listach dużą.

A niedaleko stąd znaleziono zakopaną na polanie kobietę. Miała na sobie odciski palców.

Hmmm. To jest możliwe? Wydaje mi się, że z ciała ani z ubrania nie da się zdjąć odcisków palców. Może sprawca zgubiłby włos? Zresztą, nadal zostaje problem, skąd gliny mają jego odciski/ DNA.

Zapaliła latarkę w komórce gdyż światło padające przez wybite okiennice było już zbyt słabe.

Co według Ciebie znaczy “okiennica”?

Babska logika rządzi!

Jest sens, nawet jeśli ostatecznie wcale ich nie włączysz do swojego opus magnum. Zastanów się, czy na przykład u Sapkowskiego są historyjki tej długości, wyłącznie dla przybliżenia świata i mieszkańców? Dlaczego? Ale jak napiszesz, to sam sobie lepiej uporządkujesz własny świat, wzbogacisz o setki szczegółów, które potem będziesz mógł dodawać tak, żeby zachować spójność z resztą świata.

Wstawiaj jako osobne opowiadania. W miarę samodzielne, z zamkniętą fabułą. Mało kto czyta fragmenty.

Babska logika rządzi!

No to teraz z innego kraju:

Snow uśmiecha się i po raz pierwszy zauważam jego usta. Spodziewałam się ujrzeć wargi jak u węża, czyli w zasadzie całkowity brak warg. Tymczasem są obfite, z przesadnie naciągniętą skórą. Mimowolnie zaczynam się zastanawiać, czy prezydent przeszedł operację plastyczną, żeby stać się bardziej pociągający. Jeśli tak, to niepotrzebnie zmarnował czas i pieniądze.

Babska logika rządzi!

“Silmaris” swoją szosą, a piórko swoją. Jakieś zalety tekst ma – nie przeczę. :-)

Babska logika rządzi!

Patrz pan, w ogóle nie wiedziałam, że jest jakaś różnica między new weird i zwykłym weird…

Babska logika rządzi!

Czyżby Autor ten sam, “Operacja Dzień Wskrzeszenia”?

Babska logika rządzi!

Eee tam. U Mieville’go takiego schematu nie zauważyłam. Raczej dzieje się coś nietypowego w miejscu zamieszkania/ pracy bohatera.

Babska logika rządzi!

Nikt nie powiedział, że researchu nie można robić przez całe życie i z przyjemnością. ;-)

Babska logika rządzi!

Sorry, Winnetou, ale jestem na NIE.

Tekst znam od dawna, czytałam przy różnych okazjach. Już nie pamiętam swoich pierwotnych wrażeń, za to doskonale wiem, jak przeszedł próbę czasu. No i rozwarstwił mi się, jak woda zmieszana z tłuszczem.

IMO, najciekawszy element świata pokazujesz w końcówce – jest interesujący wynalazek. Problem w tym, że on jest bardzo słabo związany z resztą akcji. Nie dosyć, że nie wynika z działań bohatera, to jeszcze pozbawia sporą część z nich znaczenia. Nieważne, co Tad postanowi…

Nie przemawia do mnie idea, że rozpieszczeni Ziemianie nie są zdolni do kreatywności. OK, może i poeta głodny to poeta płodny, ale nie przesadzałabym tak. Raczej obstawiałabym, że konserwatywni amisze, trzymający się kurczowo zasad ustalonych przed wiekami, słabiej wypadną pod tym względem. Jak ikony w prawosławiu – ograniczona liczba dopuszczalnych kompozycji, narzucone kolory, gesty… Nie oczekiwałabym, że ta szkoła nagle zrodzi owianą tajemnicą Monę Lisę.

Babska logika rządzi!

Wspominałam już kiedyś, że potrafisz pisać horrory? Bardzo dobrze budujesz nastrój, motyw dzieci samych w domu jest stary jak filmy puszczane w święta, ale wycisnąłeś z niego, ile się dało.

Nie znam się na horrorach, ale motyw z radiem jest dla mnie nowy, za niego też plus. No i otoczkę dookoła niego stworzyłeś naprawdę niezłą.

Pewnie zauważyłeś, że po długim namyśle nominowałam, czyli jestem na TAK.

Babska logika rządzi!

Kupiłeś mnie greckim klimatem. Wszystko: słownictwo, tematyka, punkt widzenia bohaterów, odniesienia historyczne, religia… Okres hellenistyczny pełną gębą. To musiało wymagać gigantycznego researchu i już za to należy Ci się duży plus.

Nie zgadzam się z niektórymi, że przypisywanie tak wielkiej roli pogrzebowi jest błędem. A czym się niby mieli starożytni przejmować? Superwypasionym samochodem rydwanem? Najnowszym modelem smarkfona najszybszym posłańcem? Że właściwe rytuały pogrzebowe były w tej kulturze bardzo ważne, widać z “Antygony”. U Homera ten motyw też się przewija. A i w którymś micie chyba było, że śmiertelnik zakazał żonie właściwego pogrzebu, a potem pod tym pretekstem wyżebrał powrót do świata żywych.

Jak już wspominałam, jak dla mnie historia za wolno się rozwija. Wolałabym więcej gęstego, mniej wody. No, ale na upartego i to można usprawiedliwić – po okresie klasycznym już im się sztuka trochę zdegenerowała, poszła w swoisty barok…

Jestem na TAK, czyli.

Babska logika rządzi!

Sorry, Winnetou, ale jestem na NIE.

Jak już zostało ustalone, tekst mnie nie wzruszył i nie miał na to specjalnych szans. Takie tam sentymentalne pitu-pitu, podróż do czasów dzieciństwa, same szczenięce miłości. Fantastyki jak dla mnie za mało. OK, twierdzisz, że niektóre elementy fantastyczne dzieją się naprawdę i nie mogą być zwidami protagonisty. No, ale to szczegóły mało istotne dla fabuły.

To, co mi się naprawdę spodobało, to ładnie pokazane wyparcie. Tak ładnie, że bardzo wiarygodnie, mogło się zdarzyć. Czyli jeszcze podkreśla brak fantastyki.

Babska logika rządzi!

Serce sercem, ale nie trawię durnych bohaterów. “Wystrzegaj się osła z przodu, konia z tyłu, głupca z każdej strony”.

Do tego wierzę, że dla ludzkości będzie lepiej, jeśli jeden z drugim idiota nie przekaże dalej swoich genów, więc trudno mi się smucić, kiedy takiemu bohaterowi przytrafia się coś złego.

A Twój nie tylko jest naiwny – nie zna wartości złotych monet, pokazuje je światu przy każdej okazji, a zapłacić obcemu człowiekowi za szukanie zgubionej sakiewki to jeszcze gorzej, niż za ostatnie pieniądze kupić portfel.

Babska logika rządzi!

No dobra, a gdzie tu jest fantastyka?

Ot, przewodnik najpierw irytował namolnością, a potem bezdenną głupotą.

Babska logika rządzi!

Anet, lelków jest mniej niż opisanego wyżej schematu. Niestety.

Babska logika rządzi!

E, nie mów, Luke, tytuł nie jest zły. Przynajmniej, patrząc na tytuł, można sobie przypomnieć, o czym jest tekst. Od razu kojarzy się z bajkami. Fakt, w drugą stronę już trochę trudniej.

Babska logika rządzi!

Jest jakiś pomysł na świat. Powierzchowny, bez wyjaśnień, kto, po co, jak i dlaczego ten koszmarek zrealizował, ale jest. Do wcześniejszych zarzutów dołożę to: skąd w sklepach biorą się ubrania i jedzenie, skoro wszyscy całymi dniami siedzą na plaży?

Nie ma pomysłu na fabułę. Bohater uciekł i co dalej? Zakończenie nie przypadło mi do gustu. Jak to, usiadł i umarł? Od siedzenia ani od płakania na ogół się nie umiera.

A wszystko to zarżnięte wykonaniem. Czemu nie poprawiasz wskazanych błędów? Interpunkcja leży i kwiczy, sporo literówek, nawet ortograf się trafił. Styl jeszcze mocno niewyrobiony.

dawno temu pokazali mi nawet film instruktarzowy.

Paskudny ortograf. Edytor tego nie podkreślał?

jedynym miejscem gdzie było to dozwolone było miejsce gdzie dziewczyny skakały

Powtórzenia.

Zszokowany chciałem wyjaśnić to z jego matkom.

To ile matek miało to dziecko? ;-)

Oboje poszliśmy na zbiórkę.

Jest zasadnicza różnica między "obaj" i “oboje”.

Babska logika rządzi!

Dziękuję, Soku. :-)

Coś Przechrzty czytałam, ale dawno temu i tytuł nie brzmi znajomo.

Miło mi, że czytało się przyjemnie.

Babska logika rządzi!

Klasa rentgenowska 0

Chwyt marketingowy 7

Więźniowie Merkurego 9

Butelkowanie skwaru 2

Kropla wody 14

Pakt 10

Ale patrzycie mi na ręce przy tym liczeniu, prawda?

Babska logika rządzi!

Czyli szturchnięcie czasami działa. ;-)

Klasa rentgenowska 0

Chwyt marketingowy 5

Więźniowie Merkurego 7

Butelkowanie skwaru 2

Kropla wody 8

Pakt 8

Dziękujemy za udział w naszej zabawie, zapraszamy następnych oceniających. :-)

Babska logika rządzi!

Fajnie, kiedy inni czytają nasze teksty. A ile Ty skomentowałeś od publikacji “Ulubieńców”?

Babska logika rządzi!

Mamy bardziej obywatelskie niż za wschodnią granicą. Nie, żeby to miało duże znaczenie w dyskusji albo czymkolwiek innym…

Babska logika rządzi!

No, nie przekonało. Pomysł nienowy – prób manipulowania przeszłością (udanych i nieudanych), żeby uczynić z Polski mocarstwo już trochę było.

Zgadzam się z Lk, że pierwsza interwencja powinna nie do poznania zmienić historię i wszystko potoczyłoby się inaczej. No i co z paradoksem dziadka? Na pewno Król przypadkiem niejednego przodka ubił…

Babska logika rządzi!

Głównie ogrywasz stare motywy – klony i brudna polityka – ale splatasz je w miarę interesująco.

No to ledwie słyszalny szum czy nieznośny dźwięk porównywalny do pisku?

Z początku trochę mnie irytowały postacie; baba, która musi zadać mnóstwo pytań, zamiast posłuchać męża, kiedy ma rację, facet, który jej nie powiedział najważniejszego… Ale potem jakoś mi przeszło.

Należność 32 Nowych Euro pobrana i przekazana

Dlaczego waluta dużą literą? BTW, czy kwota nie powinna się dzielić przez liczbę tulipanów?

Babska logika rządzi!

No, nie urzekło. Pewnie głównie z powodu tematyki – mordobicia niespecjalnie mnie rajcują, a tutaj opowieść o facecie, który tym się wsławił, że nic innego nie robił.

Po drugie – otwarcie opowieści scenką w karczmie jest naprawdę mocno wyeksploatowane.

Po trzecie – kompozycja zachwiana. Najpierw dostajemy długi infodump – a co to za karczma, a kto prowadzi, a ilu klientów co tydzień, a kto dzisiaj siedzi w środku… Jakie to ma znaczenie dla historii? Szczególnie jeśli czytelnik jeszcze do nikogo się nie przywiązał?

Po czwarte – fabularnie nie porwało. Na wstępie zdradzasz, jak ta opowieść się skończy, a potem już niewiele niespodzianek.

Po piąte – słabo z wykonaniem. Słowa użyte nie całkiem zgodnie z przeznaczeniem, literówki, błędy w zapisie dialogów, interpunkcja leży i kwiczy…

W starej karczmie "Złota Baryłka" już od zenitu słońca panował hałas.

Czyli do południa siedzieli cicho?

Jak zawsze otwarte drzwi karczmy przekroczył potężnie zbudowany mężczyzna z długą, czarną brodą zaplecioną w warkocze, ciągnące się do ogromnych piersi mężczyzny.

A to zabrzmiało groteskowo. Jaki miał rozmiar stanika? ;-)

Nikt z ludzi nie obserwował tego zdarzenia, lecz valathiańscy poeci i pisarze często czerpali inspiracje z tej walki. […] Lecz wracając do pojedynku, odbył się on na jednym z głównych placów miasta i zebrało się kilka tysięcy valathian, w tym rodzina królewska z samym Allurianem Wielkim,  Nieśmiertelnym Władcą.

To nikt nie obserwował, czy tysiące świadków? BTW, jeśli Valathianie to naród (a mają swój język, więc chyba tak), to wypada dać im dużą literę.

 

Ogółem, zanim poświęcisz miesiące na pisanie powieści, doradzałabym poszlifowanie warsztatu na krótszych formach. Bo potem okaże się, że masz kilkaset stron do poprawiania.

Babska logika rządzi!

Fin-killa wyszczerzyła ostre zęby.

– Dzieciaku, lubisz ryzyko, co? Ale niby gdzie masz się walki nauczyć…

 

Dobra, pisz swojego drabbla (czas maksymalnie do niedzieli, 23.00). Thargone zaraz Ci wyśle zaproszenie do wątku, w którym się przygotowujemy do starcia.

Babska logika rządzi!

Mam jak poprzednicy – nie wytrzymałam tej dawki poetyckości. Dotarłam do trzecich gwiazdek, ale nadal nie wiem, o co chodzi w tekście – do czego dąży główny bohater, a nawet, kim on w ogóle jest. Trudno się przejąć jego losem w takich okolicznościach.

Siodłając krzesło niczym katafalk, rzucał czerepem na trzy sromy świata,

Interesujący świat stworzyłeś. ;-) Zabawna literówka.

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka