Profil użytkownika


komentarze: 67, w dziale opowiadań: 61, opowiadania: 20

Ostatnie sto komentarzy

Heloł,

Nie spodziewałem się takiej frekwencji. :)

AmonRa, ninedin, Asylum, dzięki za wizytę.

Kilka komentarzy do komentarzy, nie na obronę, ale byście znali moje motywacje.

Motywacją do napisania opowiadania była historia z końca dziewiętnastego (XIX) wieku, gdzie głowa rodziny próbowała powiesić obraz :D. Gdy ją czytałem, jak żywo stanęły mi przed oczami momenty, gdy mój ojciec próbował wykonywać drobne prace domowe a ja biegałem, podawałem śrubokręt, trzymałem młotek, świeciłem latarką. I sobie wtedy pomyślałem “minęło sto lat, i natura ludzka nie uległa zmianie, pewnie za sto lat też się mocno nie zmieni, tylko technologia pójdzie do przodu”. Z tego co pisze Asylum, nie byłem w tym osamotniony. No i napisałem takie opowiadanie.

Rzeczywiście, jak patrzę z perspektywy czasu, dużo dialogów, mało opisów, wyszła sztuka teatralna, czy, jak pisała Reg, skecz. Wniosek zapisany na przyszłość.

Co do długości, to mam wątpliwość. Brnę teraz przez “Wiedźmina”. Sapkowski napisał go tak, że długa scena, mimo iż niewiele się w niej dzieje, wcale się nie dłuży. Taki poziom chciałbym kiedyś osiągnąć. Jak Bóg da. :) Więc dochodzę do wniosku, że moja historia nie jest za długa, lecz trochę … przynudzona :)

Pozdrowienia i dzięki za wizytę.

Dzięki Irka_Luz za wizytę i uwagi. 10k mnie to niezły challange :)

W sumie rzeczywiście, jak teraz patrzę to jest dużo dialogów bez opisów samego świata.

Dzięki Regulatorzy za wizytę i komentarze. Wprowadzę. Pozdrawiam

Cześć Alicella.

Dzięki za wizytę i za uwagi. Przyjmuję.

Pozdrawiam

 

Cześć Finkla,

Nie spodziewałem się, że ktoś tu jeszcze zawita. Tym bardziej dziękuję za komentarz oraz cieszę się, że się podobało.

Pozdrawiam

Wgrałem wersję, zawierającą poprawki wymienione powyżej przez regulatorów.

Cześć,

Ciekawy pomysł. Podoba mi się cała koncepcja. To jak się stworzenia komunikowały ze sobą. Historia walki między nimi, jest taka…ludzka. To, że miasto się przesuwa i nadbudowuje.

Jak czytałem to czułem ten klimat.

Zakończenie, od słów “Starsi ERNowie zostali pozbawieni bezpośredniego wroga,” trochę mi się wydało patetyczne, ale…tylko trochę. No i to subiektywne wrażenie. Nie umniejsza ogólnego, bardzo dobrego wrażenia. Dziękuję za tę historię.

Pozdrawiam

@Irka_Luz

Hmm, to znaczy, że biorą jakiś nieznany gatunek i sprawdzają, jak będzie się zachowywał? A właściwie po co? I czemu akurat ludzi?

 

Według mnie, tak zwykle postępują naukowcy. Badają coś, co ich interesuje. To co opisałem jako eksperyment na ludziach, w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, naukowcy zrobili myszom. Po co i dlaczego? Nie wiem.

Rozumiem, że w opowiadaniu nie wyjaśniłem tego dostatecznie dobrze.

 

Ja jestem ciekawa skąd przekonanie, że osoby wierzące będą się lepiej zachowywały.

Czy mam w sobie przekonanie, że osoby wierzące będą się lepiej zachowywały? Nie. Chciałbym aby tak było. Staram się sam, jako osoba wierząca, być lepszym człowiekiem każdego dnia. Wychodzi to różnie.

Zaś inspiracją do drugiej części opowiadania był wykład byłego rosyjskiego agenta pod tytułem “Jak napaść na państwo?”. Wykładowca opowiada, przez około godzinę, jak zdobyć inny kraj bez armii i bez jednego wystrzału. Odnosi się w nim przez pięć minut do wiary i religii, co jest odrobinę zaskakujące w świetle tematu wykładu. Niezależnie od wiary i niewiary warto, aby każdy wykształcony człowiek go obejrzał. Łatwo znaleźć na youtubie.

No dobra, Bóg do nich przemówił, ale po co w gruncie rzeczy. Tyle zachodu, tak się starał im pomóc, a na koniec jego wyznawcy zostaną zutylizowani.

Hmm trochę jak w Piśmie Świętym. Możemy te same pytania stawiać za każdym razem gdy czytamy poszczególne historie z Biblii. Bynajmniej, mojej pracy nie chcę porównywać do Pisma Świętego. Po prostu, Bóg działa tak jak chce, a my Go często nie rozumiemy.

Gdybym rozumiał wszystkie działania Istoty Wszechmogącej, jakkolwiek ją pojmuję, to czy ta Istota nadal byłaby Bogiem?

Ale to trochę filozoficzna odpowiedź, poniżej konkret.

Rozumiem, że tu, w tym konkretnym przypadku, jakim jest moje opowiadanie, powinienem był opisać tę część historii to bardziej zrozumiale i w sposób nie budzący wątpliwości u czytelnika. Przyjmuję.

 

@regulatorzy & Irka_Luz

Przykro słyszeć komentarze, że się nie podobało.

Jednak przyjmuję te uwagi, bo widzę, że szczere i bez złośliwości, oraz pokazują mi na co zwrócić uwagę w kolejnych pracach.

Dziękuję za szczegółowe wypisanie błędów w interpunkcji i gramatyce. Poprawię w najbliższych dniach.

 

Pozdrawiam

 

Cześć.

Szukam kogoś kto się czuje mocny w interpunkcji.

 

Umieściłem na betaliście opowiadanie pt: “Obraz Mamusi”.  Około 21 tysięcy znaków. Zabawne (mam nadzieję) opowiadanie o rodzinnych perypatiach pewnego faceta.

Zapraszam do betowania.

W tej wersji szachów powinien w sumie być smoczek a nie skoczek.

Hej. Ciekawe opowiadanie. Podobało mi się. Czytało się płynnie i dość plastyczne opisy świata. Chciałbym takie opisy sam robić. :) No i historia, którą można ładnie rozbudować i w przód oraz w tył.

 

Kilka uwag, nie jako złośliwość i czepialstwo lecz spostrzeżenie. Zawsze uznaję, że rada to prezent, który można przyjąć lub nie i nikt się nie powinien o to obrażać. Tak to, proszę, potraktuj

 

W tekście powtarzasz kilka razy “dziesięć lat”. Jednak w pewnym momencie, na samym początku jest “Szli już tak od sześciu lat”. Czy coś się wydarzyło sześć lat wcześniej, że zaczęli iść? W przedostatnim zdaniu opowiadania jest napisane, że jednak tułali się dziesięć lat.

 

Końcówka “Byli bezpieczni. Dziesięć lat tułaczki dobiegło końca. Dworzec był miejscem, gdzie ich życie wróciło na normalne tory. Udało się im!” – mi osobiście się nie podoba. Nie trzeba pisać, że się udało i dziesięć lat tułaczki dobiegło końca. Wolałbym coś w stylu “Funkcjonariusze (mundurowi? obsługa?) z pociągu powitali ich uśmiechając się.

– Witajcie, cieszymy się, że przybyliście.

– Nawet nie wiecie jak my się cieszymy, że wy przybyliście – odparł mężczyzna ze łzami w oczach.”

Ale to moje zdanie.

 

“Każdego 13tego dnia każdego miesiąca czekamy cały dzień.” – gdy umieszczałem tu swoje pierwsze opowiadania, a nie ma ich wiele :) , to zostałem bardzo szybko pouczony, iż liczebniki zapisuje się słownie, prawie zawsze. Nawet jeśli na kartce naprawdę było napisane 13ego :). Oraz wydaje mi się, że brakuje trochę interpunkcji, ale tego nie jestem pewny bo to moja słaba strona. Wydaje mi się, że powinno być tak. 

“Każdego trzynastego dnia, każdego miesiąca. Czekamy cały dzień.

 

PS. Nie czytałem komentarzy pozostałych osób, więc mogłem coś powtórzyć.

Pozdrawiam

 

@ Ambush – dzięki za odwiedziny. Love Island nie czytałem (nie widziałem?) Inspiracją do opowiadania był eksperyment Mouse Utopia z ubiegłego wieku. Niestety też się smutno skończył.

 

@speedygonzales – literówki znalazłem i poprawiłem. Z historii pamiętam, że wszelkie cywilizacje, od starożytności do dziś, miały swoje wierzenia i religie. Czy ludzie mogą rozwijać się bez religii? Nie wiem. Nie przeprowadzałem badań pod tym kątem. Inspiracją do drugiej części opowiadania,która o tym mówi, był wywiad z Juriim Bezmienowem, radzieckim agentem wywiadu, pod tytułem “Jak napaść na państwo?”.

Rozumiem, że wykonanie toporne, przyjmuję krytykę. Popatrzę pod tym kątem na przyszłość. Dzięki za wizytę i opinię.

 

@krar85 – To jest samodzielne opowiadanie. Ma dwie części i zakończenie, które znajdziesz tu razem.

Troll mieć rację. Choć Fantasy mi tu nie pasować. Hmm. Zaznaczę “inne”.

Jakaś podpowiedź gdzie ta literówka? Teraz nie znajdę, zwłaszcza freudowskiej, bo sam pisałem.

Dzięki DanielKurowski1 za betowanie.

Miłego czytania i czekam na komentarze.

Pozdrawiam

Dzień dobry.

Umieściłem na betaliście opowiadanie pt: “Obraz Mamusi”. Gatunek Sci-Fi. Zabawne (mam nadzieję) opowiadanie o rodzinnych perypatiach Stana gdy wiesza obraz otrzymany od teściowej. Około 21 tysięcy znaków.

Zapraszam do betowania.

Hej Reg. Cieszę się, że opowiadanie ci się podoba i wywołało uśmiech. Dzięki za uwagi, w weekend poprawię.

Pozdrawiam

Cześć BasementKey!

Sceny walki celowo ominąłem. Raz że nie umiem ich jeszcze pisać, dwa że chciałem utrzymać humorystyczny ton opowiadania. Pewnie można jakoś zrobić humorystyczne sceny walki, lecz to na razie za wysoki poziom na moje pióro, eee… klawiaturę.

Zaślubiny królewny ze smokiem, no ciekawy motyw, ciekawy…

Bruce też pisała żeby pociągnąć temat dalej. Jak ktoś jeszcze poprosi, to chyba nie będzie wyboru.

Dzięki za odwiedziny.

No proszę, można kochać i nienawidzić brata jednocześnie. Być zwycięzcą i jednocześnie żałować, że kiedykolwiek wzięło się miecz do ręki. Do tego podoba mi się pozytywne zakończenie. W postapokaliptycznych tematach, to chyba rzadkie. Tak mi się przynajmniej zdaje. Pozdrawiam

@ LanaVallen

Bardzo dziękuję za miłe słowa. Czuję się nimi zbudowany i zmotywowany aby dalej pisać. To moje trzecie opublikowane gdziekolwiek opowiadanie, więc sam początek. Wszystkie trzy są tu, na portalu NF. Czuję, że masz duże oczekiwania, postaram się ich nie zawieść. :) Uwagi wprowadziłem.

@ bruce

Jak to czasem bywają królewny, ta jest rozpuszczona, ale ma wielkiego przyjaciela (ciałem oraz duchem) więc może wyjdzie na ludzi. Ciągu dalszego tego konkretnego opowiadania nie planowałem, bo na razie nie mam pomysłu. Ale kto wie co się zdarzy jutro? Dzięki za odwiedziny.

 

Pozdrawiam

@Daniel i @ krar – dzięki jeszcze raz za betę i dobre rady.

 

@Ślimak Zagłady – rzeczywiście z gońcami masz rację, oba chodzą po tym samym kolorze pola. Na szczęście łatwe do poprawy. Przecinki zaś to moja słabość. No i oczywiście, miało być “żądna” a nie “rządna”.

Cieszę się, że podobało i uśmiech wywołało, bo tak być miało.

 

Trafiłem tu przypadkiem, ponieważ chciałem zobaczyć za co dostaje się piórka. W mojej opinii, w twoim przypadku, w pełni zasłużenie.

Podoba mi się. Uproszczenie języka kolejnych pokoleń, problem porozumienia między generacjami, tęsknota za czymś stałym, za gestem, czułym dotykiem. Pokazałaś zmianę słów utylizacja-zabójstwo, starsza pierwsza-matka, wytykanie płci. Widzę tu trochę aluzji do współczesności, nie wiem czy to zamierzone czy tylko ja się dopatrzyłem, grunt, że mi się podoba. Wszystko w fajnej, lekko zabawnej formie.

:)

Fajny short. Pozytywna historia. Czasem gonimy za mistrzostwem świata i prawdziwe szczęście jest tuż przed nosem.

Zgodzę się z komentarzem Jima w dwóch kwestiach:

– również widziałem i słyszałem wiele ludzkich historii w życiu i ta mnie nie odrzuca, że jest nieprawdopodobna.

– końcówka, też mi coś brakuje.

 

Dzięki i powodzenia

Cześć. Zastanawialiście co by było, gdyby ludzie, mieli idealne warunki do życia? Brak chorób, drapieżników, głodu, niebezpieczeństw. Jak rozwinęłaby się cywilizacja? Popatrzmy na to oczami Sama, który tego doświadczył.

zapraszam do betowania opowiadania”Ludzka Utopia”, które o tym mówi, ok 20 tysięcy znaków.

Hej

Krar85, dzięki. Pomyślę czy i jak usunąć bluzgi. Miało to pokazać, że ludzie, służący skrzatów, są między sobą skłóceni, wulgarni i agresywni do siebie, zamiast do wspólnego wroga.

Dzięki za resztę komentarzy. Zaraz wprowadzę.

Pozdrawiam

Cześć!

Zapraszam do betowania opowiadania pt: “Pojedynek”

Rycerze przybywają z różnych strony królestwa w odpowiedzi na ogłoszenie, aby uratować królewnę z rąk smoka. Stara historia w nowej, lekko żartobliwej odsłonie.

Zapraszam

 

Cześć. Wrzuciłem opowiadanie pt: “Ludzka Utopia” zainspirowane eksperymentem Calhouna na myszach. Ma około 18 tys znaków.

Zapraszam do betowania.

Ciekawe. Nawet bardzo. Mi się podobało. Sprawia wrażenia chaosu, ale czytałem z zaciekawieniem co się wydarzy dalej. Oczywiście nie ma całościowego wyjaśnienia co się tak naprawdę wydarzyło, ale tutaj to mi się podobało.

Pozdrawiam

@ Iluzja – Zakończenie z mojej pracy wzięte. W korpo pracujemy lata nad jakimiś projektami, wymyślamy, analizujemy, planujemy aby na koniec zakończyły się spektakularną klapą.

Cześć. Wrzuciłem opowiadanie pod tytułem “ Śmierć Księcia”. Około piętnaście tysięcy znaków. Gatunek taki mieszany.

Opowiada historię śmierci Księcia, pokazana oczami jego służącego.

Zapraszam do betowania.

Wersja 2.0 wgrana. Wprowadziłem większość uwag. Skróciłem również z ok 20 tys do ok 15 tys znaków.

@ Irka_Luz – dzięki za komentarze.

 

Moje podziękowania powyżej są może krótkie, ale szczere. Po długości i szczegółowości komentarzy widzę jak dużo czasu poświęcili Reg oraz Outer Sewer na przeczytanie i wypunktowanie błędów. Bardzo to doceniam. Z przeważającą większością ich komentarzy się zgadzam. Są o tyle cenne, że pewnych rzeczy bym sam nie dostrzegł, bo nie mam takich umiejętności.

Cieszę się, że dostrzegliście też potencjał w samym pomyśle opowiadania.

Proszę też o wyrozumiałość za wszelkie faux pas oraz deja vu z mojej strony. Jestem nowy na portalu i uczę się jego zasad.

Rozumiem też, że w dobrym tonie jest poprawienie tekstu. Tego nie wiedziałem, ale już wiem. Zrobię to najszybciej jak mogę.

Bardzo podoba mi się pomysł betowania. Jak najbardziej to jest opcja dla mnie.

Dzięki jeszcze raz. Pozdrawiam

@Regulatorzy – Dziękuję

@Outta Sewer – Bardzo Dziękuję

Pozdrawiam

Nowa Fantastyka