Profil użytkownika

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/


komentarze: 414, w dziale opowiadań: 133, opowiadania: 29

Ostatnie sto komentarzy

Dziękuję. Darconie. ^^ Miło czytać, że się podobało.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Szandek, Łosiot, dziękuję za przeczytanie. :-)

Zgadzam się, że magister Nykom w ostatnim akcie niewiele zrobił. Właściwie jest tu jedynie po to, aby pokazać skalę zniszczeć poczynionych przez potwora z szerszej, bo Wesma i Benka ograniczone były w zasadzie do okolic swego domu.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ale jeśli nikt nie da wcześniej znać, to jeszcze się okaże, że akcja połowy tekstów jest osadzona, na przykład, w wiktoriańskiej Anglii, Najlepiej byłoby utworzyć osobny temat na zaklepywanie krajów, aby zachować porządek.  To nie Obcy Język Polski, aby trzymać w tajemnicy motyw przewodni tekstu.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Nie dam rady. Wolę zrobić jeden, ale jak najlepszy tekst, a nie dwa gorsze w zbliżonym przedziale czasowym.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Na Retrowizje piszę opowiadanie osadzone w renesansowych Włoszech, więc jeśli się nie wyrobię do końca marca, to może tu wcisnę. Limit większy i dłuższy termin.smiley Tylko pytanie, czy kraj może być prawdziwy, ale akcja właściwa dzieje się w fikcyjnej miejscowości?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Do tego konkursu wpadło sporo tekstów w ostatnich dniach przed terminem (w tym mój). :-)

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Dzięki. Chciałam się upewnić, tak na wszelki wypadek.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Po tym, jak parę dni temu nie mogłam z dwóch różnych urządzeń otworzyć strony Fantastyki przez kilka godzin, chodzi mi po głowie pytanie: Czy jeśli portal będzie miał poważną awarię, uniemożliwiająca publikowanie przez dłuższy czas, do tego tuż przed deadlinem, to termin publikowania prac zostanie wydłużony o dzień albo dwa?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Trzecia wydaje mi się najlepsza na początek.

Zbyt dużo wątków może doprowadzić do poplątania i niemożności dobrego rozwinięcia każdego z nich. Niepowodzenia zaś są o tyle kłopotliwe, ze celowe pominięcie pewnych szczegółów może zostać odebrane jako zwykła niedoróbka.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Telewizję oglądał ogrodnik z paniczem. ;-) I zgadzam się, w pierwszych rozdziałach czuć braki wiedzy o realiach, ale w późniejszych rozdziałach jest lepiej przynajmniej o tyle, że “rzeczy z przyszłości” mają sens w fabule, choć gafy historyczne nadal czasem się zdarzają (np. aktualna mapa Europy). Sama autorka w dodatku do pierwszego tomiku przyznała, że zanim redaktor zasugerował jej osadzenie akcji mangi w XIX w., nie miała o tej epoce najmniejszego pojęcia.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja Kuroshitsuji czytam i nawet jestem w fandomie (ale raczej na obrzerzach), więc mogę napisać tyle: owszem, w mandze (i anime) jest trochę futurystycznej (z perspektywy epoki wiktoriańskiej) maszynerii, ale raczej nie podpięłabym tego pod ścisły punk, tylko szalone pomysły autorki, która lubi wciskać elementy z przyszłości. Niedawno zaserwowała czytelnikom japońskie boybandy walczące o fanów w Londynie drugiej połowy XIX w.  (o dziwo, to ma uzasadnienie w fabule).

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja własnie dla urozmaicenia odłożyłam tak wcześnie główny quest i wstąpiłam do złodziei. Ich linia fabularna jest tak okropnie rozległa, że mogłaby być main questem.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja po raz szósty przechodzę Skyrim. Tym razem po Helgen kompletnie zignorowałam główny quest i poszłam od razu do Gildii Złodziei.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Dziękuję. Chyba jednak zastosuję Italię, bo to o krainę mi chodziło, nie państwo. Poza tym i tak planowałam używać niespolszczonych nazw włoskich (Medici zamiast Medyceuszy itp.). Zostałam też przy zegarmistrzach, bo mi pasują, a skoro i tak Retrowizje dotyczą alternatywnej historii, to ten zawód mógł rozszeżyć zakres działalności.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

“Powszechnie uważano Tempoval za włoską stolicę sztuk zegarmistrzowskich” – czy pisząc z perspektywy renesansu mogę użyć w takim kontekście słowa “włoski”, zważywszy na podział terenów Włoch w tamtym okresie na mniejsze republiki, księstwa itp.?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Minuskuło, drakaino, bardzo dziękuję za wasze informacje. Sama, jak szukałam, też znalazłam określanie tego typu nakryć głowy beretami, więc tędy pójdę.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Reg, dziękuję za łapankę i punkt do Biblioteki. :-) Popoprawiam błędy po ogłoszeniu wyników. Planuję też rozszerzyć tę historię.

W czasie pisania trochę scen powycinałam. Jedną z nich był epilog osadzony kilka lat później, gdzie, nie wchodząc zbytnio w szczegóły, Wesma i Benka mieszkały u magistra i miały się dobrze. A opaskę dziewczynka nadal by musiała nosić ze względu ślepotę, wrażliwość na światło i oczywiście niecodzienny kolor oczu. Wyjątkiem byłyby tylko sytuacje, gdyby przebywała gdzieś tylko w towarzystwie bliskich (matki oraz Nykoma po wydarzeniach w opowiadaniu).

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja już napisałam pierwszą scenę. Też bym chciała zdążyć napisać całość do końca lutego, na początek marca, żeby potem był czas by wrzucić na betalistę.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Czy ktoś tu zna się na modzie renesansowej/nowożytnej? Chciałabym wiedzieć, czy nakrycie głowy, takie jak to, mogę nazywać czapką lub beretem, czy też miało inną, charakterystyczną nazwę?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Też pomyślałam o mechaniku, ale to słowo nie takiego brzmienia jak zegarmistrz. A i mechanik kojarzy się bardziej z samochodami.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja też mam pytanie, w nawiązaniu do Retrowizji. Na warsztat wzięłam mechanizmy zegarowe i świat, gdzie są one tak powszechne, jak elektryczność i Internet w naszych czasach. Czy dobrym pomysłem jest, abym specjalistów od naprawiania takich mechanizmów nazwała po prostu zegarmistrzami? Podoba mi się taka koncepcja, ale…

Zegarmistrz to z definicji specjalista od zegarów.

Czy istnieje już określenie na kogoś, kto naprawia mechanizmy oparte na trybach, wahadłach, sprężynach i tym podobnych?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Bardzo przepraszam za kłopot. Następnym razem to się nie powtórzy.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja z reguły nie jestem typem technicznym (SF to nie moja bajka), a robienie dogłębnego reasearchu przy jednoczesnym pisaniu pod deadline nie może skończyć się dobrze. 

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja w swoim opku clockpunkowym raczej nie będę wchodzić w technikalnia, tylko skupię się na budowaniu świata.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Może zostaniemy potraktowani ulgowo za niską szkodliwość czynu. ;-)

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Moje opowiadanie osadzone jest właśnie w realiach pseudo-dziewiętnastowiecznych, albo i późniejszych (aż tak nie precyzowałam). Swoją rolę w tekście odgrywa również automobil.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja też w sumie poprawiłam parę drobiazgów po terminie. Zamieniłam lampkę oliwną na naftową w dwóch zdaniach, to pamiętam, ale ten szczegół nie był istotny dla fabuły.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Jak za jakiś czas wezmę się z powrotem za to opowiadanie, to zmienię kierunek otwierania drzwi. Teraz byłaby to zbyt duża ingerencja w tekst konkursowy po terminie.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Wiem, że już nie wolno nanosić poprawek, ale w przypadku lampi oliwnej były to tylko dwie pary słów do zmiany na cały tekst.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Tutaj nie będę się kłócić. Dawno na wsi nie byłam, a w wielkim mieście drzwi otwierane do wewnątrz to standard. Pozostaje tylko pytanie, czy jest to coś, co należałoby poprawić, czy może zostać?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Lampkę oliwna zmieniłam na lampę naftową.

Jeśli zaś chodzi o drzwi, to założyłam, że otwierają się do środka.

 

Przepraszam za spoiler, jeśli zepsuł lekturę.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Hurra, pierwsze opowiadanie w Bibliotece! Dziękuję!

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja też, ale zawsze można naciągnąć realia tak,  żeby odpowiednio małe mechanizmy mogły być możliwe. Poza tym, nie musza być koniecznie na rękę, a kieszonkowe.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Zdaję sobie sprawę, że bohaterowie wyszli mocno tak sobie. Nie znalazłam nawet okazji, by sprecyzować, jak magister wygląda ani nawet, ile może mieć lat. Być może to dlatego, że w tak dość krótkim tekście występuje tak wiele znaczących postaci.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Jestem na etapie obmyślania pomysłów na Retrowizje i pomyślałam, czy nie stworzyć swego rodzaju tryptyku z dwoma innymi konkursowymi opowiadaniami, które już opublikowałam. Tamte dwa mają wspólny element pod postacią niepełnosprawnego dziecka w roli głównego bohatera. Jedno jest nieme, drugie ślepe, a trzecie, które wystąpi w opku na Retrowizje, byłoby głuche.

Ponieważ na warsztat wzięłam clockpunk, to przyszło mi do głowy, by ten bohater z nieustalonego jeszcze powodu nie mógł niczego usłyszeć, za wyjątkiem tykania zegarów. Kuszący pomysł, ale nie wiem, czy uczciwy. ze tak to ujmę, względem pozostałej dwójki. Tamte dzieci nie miały podobnych wyjątków od niepełnosprawności.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

U mnie też nie ma kosmitów i latających spodków, ale żeby opowiadanie nadal pasowało do konkursu, wrzuciłam tam parę motywów pokrewnych.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Dziękuję, Staruchu. ^^ Poprawiłam byczki.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Komentarze z bety są widoczne tylko dla autora, więc nie musisz. 

 

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Już w becie mi to wytknięto, a i po przejrzeniu pozostałych opowiadań konkursowych mam wrażenie, ze znowu odbiegłam od tematu. No trudno. Jak napisałam w przedmowie, najwyżej usunę tag konkursowy.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Niech to. Przez dłuższy czas sądziłam, że termin jest do 19 stycznia. Na szczęście kończę już robienie poprawek.

Pytanie: czy po terminie można będzie jeszcze wprowadzać drobne poprawki, typu wstawienie brakującego przecinka lub poprawienie literówki, czy zakaz edytowania jest nieodwołalny?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Dzięki, coś wymyśle na magię.

 

Jeszcze jedno pytanie: czy akcja opowiadania musi być osadzona w alternatywnym naszym świecie (np. steampunkowej wiktoriańskiej Anglii), czy można stworzyć zupełnie nowy świat stylizowany na daną epokę epokę?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

El Lobo Muymalo, warto poszukać jak w danej epoce ludzie wyobrażali sobie przyszłość. Dobrym punktem wyjścia są też wynalazki da Vinciego.

 

 

Czy w ramach obowiązkowego elementu fantastycznego te maszyny mogą być do pewnego stopnia napędzane magią?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Duży liść niespodziewanie uderzył w szybę. 

 

Duży liść niespodziewanie uderzył o szybę. 

 

Które z powyższych zdań jest prawidłowe?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja pomysł mam, tylko czekam na konkretne informacje, dotyczące limitu znaków. Żeby nie było, że zaczęłam tekst na 60 000, a ograniczenie jest do 30 000.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Wiatr pozrywał strzechy z dachów, połamał gałęzie, powywracał słabe drzewa i rozwalił wątłe konstrukcje.

 

W pogrubionym miejscu powinna być liczba mnoga, czy pojedyncza, jeśli mowa o wielu dachach? 

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Wydaje mi się, że wystarczające powinno być wspomnienie parę razy, że bohater nosi opaskę a oczach w połączeniu z wykluczeniem z opisów wrażeń wzrokowych.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Coś takiego już mniej więcej spróbowałam, ale ciągle mam opory przed napisaniem otwarcie “X jest ślepy”.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Jeśli bohater mojego opowiadania jest niewidomy, to czy powinnam napisać to bezpośrednio w tekście, czy lepiej sprawić, by czytelnik sam się domyślił z opisów (np. kiedy narracja prowadzona jest z jego perspektywy, to kładziony jest nacisk na efekty dźwiękowe a nie obrazy)?  Szczerze powiedziawszy, to zawsze korci mnie ta druga opcja, jeśli dla fabuły nie jest konieczne w danym momencie bezpośrednie odniesienie się do ślepoty konkretnej postaci.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Na tym etapie większość tekstów na UFO jest już pewnie kończona, dopieszczana lub leżakuje, by zdążyć przed terminem.

Skoro termin tego konkursu jest na luty-marzec, to pewnie i limit znaków jest niski.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

‘Punk bez pary i diod’?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Arnubiis, może coś w stylu "50 twarzy punku"? ;-)

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja mam już mam nawet pomysł w klimatach clockpunku z domieszką magii.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Tylko, że punków jest dużo i mają swoje podgatunki, więc dyskryminowanie dwóch najpopularniejszych wychodzi trochę niezręcznie. Może podać w temacie konkursowym listę typów z popularnymi przykładami, by konkursowicze mieli jakiś wybór na etapie obmyślania, by zmniejszyć szanse na to, że 60% opowiadań będzie czystym cyber– lub steampunkiem?

Aha, przydałby by się długi termin od czasu ogłoszenia konkursu do ostatecznego terminu publikowania prac.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

W komentarzu z 15.12.18, g. 23:00 nie sugerowałam,  że trzeba byłoby trzymać się ściśle realiów określonego punku, tylko inspirowanie się, zwłaszcza jeśli chodzi o którzyś z rzadko spotykanych typów.

Jeśli zaś chodzi o popularniejsze punki, takie jak steampunk i cyberpunk, to może też je dopuścić, ale w ich przypadku jury byłoby bardziej surowe pod względem oryginalności na etapie kwalifikacji? Takie np.  słabo napisane opowiadanie o futurystycznym mieście z silnym podziałem klasowym, rządzone przez korporację Złe Media i S..p.ka, gdzie androidy walczą o równie prawa, miałoby trudno.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Nie ma za co. Tę samą listę zalinkowała Tarnina w wątku o steampunku.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

W takim wypadku wymogiem musiałoby być podanie w opisie opowiadania wybranego punku, tak  jak wskazanie obrazów Różalskiego w mechowym konkursie.

A co z ilością znaków? Ja bym optowała za jakimś dużym limitem, żeby było dość miejsca na opisanie świata i technologii.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja jestem za clockpunkiem.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Tak. Grałam trochę w czwórkę i świat sprzed zagłady, która doprowadziła to stanu obecnego w grze, to atompunk.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Coś w stylu clockpunku (renesans, ale przeładowany wynalazkami w stylu da Vinciego) przyszło mi do głowy, ale nie wiedziałam, że to ma własną nazwę. :-D

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Na betalistę trafiło moje opowiadanie konkursowe pt. “Trzy imiona wiatru”.  Jeśli wszystko pójdzie dobrze, wyrobię się w terminie. Nie wykluczone, że tekst będę musiała publikować ponownie, by nie zaginęło w poczekalni.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Dodałam na liste moje opowiadanie na konkurs o UFO, bynajmniej nie o latających spodkach. ;-).

Tytuł: “Trzy imiona wiatru”, ilość znaków: 39822, gatunek: fantasy.

Mile widziane wszelkie uwagi.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja do długich, krytycznych komentarzy podchodzę jak do jeża, ale przyjmuję uwagi, nawet jeśli czasem nie odpowiadam. Również nie reaguję od razu. Za dużo widziałam i czytałam dram, gdzie autor toczył wojnę z krytykami, by samej coś takiego wywołać.

Jako bonus, coś w temacie:.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Dziękuję. :-) A tak przy okazji, mojego nicku się nie odmienia.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Bardzo dziękuję za tak obszerny komentarz., koik80. :-). Zgadzam się ze wszystkimi uwagami. Moja najgorszą przypadłością są właśnie powtórzenia oraz stosowanie zdań o tej samej budowie. Walczę z tym, ale przede mną jeszcze długa droga.

Wiem, że i ten fragment mogłam napisać lepiej, ale chciałam uporać się z nim jak najszybciej, by mieć jeszcze czas na dopieszczenie innego opowiadania i wrzucenie go na betalistę przed terminem konkursu o UFO. Tekst powyżej to szkic, ale jeszcze nad nim popracuję w swoim czasie.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Miałam to samo z moim opowiadaniem na Legendę. Tak długo siedziało na betaliście, że kiedy wstawiłam je do poczekalni, było bardzo daleko na liście. Mi również zaproponowano wtedy, żeby wstawić ponownie tekst. To dobre rozwiązanie.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Tu już ciężko mi powiedzieć, bo to zależy od wielu czynników. Motywy niepokojących (bo nie nawiedzonych) domów i mrocznych stron umysłów nie są nowe, co jednak nie znaczy że nie można dopisać jeszcze czegoś w tym temacie..

Spróbuj, zawsze warto. 

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Jeśli czujesz, że do tekstu bardziej pasowałaby pierwszoosobowa narracja, to lepiej najpierw ją wypróbuj, a potem zmierz się z epilogiem. Sama noszę się z podobnym pomysłem, tylko że u mnie główną część stanowiłaby treść czyjegoś pamiętnika, “epilog” zaś dołączona do niego notatka.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Jeśli “widok” pierwszoosobowy zajmie znaczną część opowiadania w porównaniu z trzecioosobowym epilogiem, to będzie OK. Gorzej, jeśli proporcje będą bliżej wyrównanych. powiedzmy 5 do 4.

Z narrację pierwszoosobową jest ten problem, że pewnych rzeczy nie można opisać, chyba że narrator opowiada o wydarzeniach, które już miały miejsce, jak na przykład w opowiadaniach Edgara Allana Poe albo opowiadania o Sherlocku Holmesie – w takim przypadku bohater-narrator mógł przypuszczalnie uzupełnić braki. Pamiętam analizę potterowskiego opka, którego autorka w samym środku całości przestawiła się na moment z pierwszo – na trzecioosobową narrację, bo odczuwała silną potrzebę, by opisać główną bohaterkę śpiącą w łóżku. Tu wypadło to źle, ale w Twoim przypadku może się udać, bo to sama końcówka, epilog a nie ostatni rozdział.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja przy wampirach zostanę, bo z tym watkiem i elementami wokół niego zawsze można pokombinować. Dziękuję za polecankę. Edyta: Nie to korektę w telefonie…

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Może być. Mogę wykorzystać objawy marskości, bez nazywania przyczyny wprost – na wszelki wypadek wolę tego nie robić.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Akurat Łowca nie przykładałby uwagi do tego  jak odejdzie, tak dla kontrastu z podejściem Władcy Wampirów:  wie,  że kiedyś umrze i jest na to gotowy.  Dlatego popadł też w stan stagnacji i niechęci do nowych wrażeń. Dopiero Tajemniczy Zleceniodawca użyje argumentu, że jeśli Łowcy się powiedzie, odejdzie pokonawszy przepotężnego wampira, a nie kolejnego nieumarłego chłopa.

Jeśli chodzi o samą chorobę, to myślałam o czymś podobnym: “potrzebuję” choroby, która będzie powoli niszczyła Łowcę, ale do końca pozostawi go na nogach.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Dziękuję za porady. Kto wie, może jednak coś z tym zrobię… kiedyś, bo pomysłów i planów mam sporo. Poza tym z opisanym wyżej konceptem mam jeszcze jeden problem . Nie ma co ukrywać, że cała intryga Władcy Wampirów to bardzo skomplikowany plan samobójstwa, a o takich tematach trzeba tworzyć z dużą ostrożnością. Nie pomogłam sobie w tym, bo zdążyłam naszkicować postać Łowcy, którego Władca wybrał na wykonawcę tego zlecenia: to człowiek dotknięty przez nieuleczalną, śmiertelną chorobę, świadom tego, że jego dni są policzone,ale nie wie, kiedy nadejdzie koniec, przez co popadł w stan podobny do sytuacji wampira-zleceniodawcy, w czym bynajmniej nie pomaga częste, zawodowe obcowanie z nieumarłymi.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Netflixowa Castlevania jest ostatnio popularna, więc z tymi trendami to bym uważała. Jeśli chodzi o wątki społeczne, to na topie, owszem, jest łamanie genderowego i seksualnego tabu. Może jak jakoś połączę to ze swoiskimi chłopami-wąpierzami, to będzie OK. A z sukcesją to jeszcze nie wiem, ale podoba mi się pozostawienie sprawy otwartej.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Od wczoraj chodzi za mną pewien pomysł, który jak na razie wyewoluował w coś takiego:

Potężny władca wampirów po setkach lat udatnego panowania zaczyna popadać w stan ciężkiej melancholii i zaczyna mieć dość dość swego dotychczasowego ‘życia’. Wiedząc, że nie jest w stanie zmienić zmienić swego losu oraz chcąc odejść na własnych warunkach i to nie byle jak, postanawia… nasłać na siebie łowcę wampirów, którego drogę do jego siedziby bacznie by obserwował, od czasu do czasu wystawiając go na próby, by sprawdzić, czy jest godny spotkania z samym władcą ciemności.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja własnie skończyłam pisać mój tekst. Zostały jeszcze tylko poprawki i na betalistę. :-)

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Sowy to jeden z moich ulubionych motywów i akurat niedawno myślałam nad czymś w tym temacie. Może coś skrobnę w przerwie pomiędzy pracami nad tekstem na UFO.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

A ja dotarłam już do momentu finałowej konfrontacji i plot twistów, o których im więcej myślę, tym bardziej zaczynam powątpiewać w całość.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Powoli docieram do połowy limitu i coś czuję, że to będzie kolejny tekst na liście “Do rozwinięcia w coś większego za jakiś czas”.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja też Greya nie czytałam, tylko komentarze do niego. I owszem, to o BDSM, ale też zakłamane i pokazujące te praktyki w złym świetle. Z tego co pamiętam, zwracano między innymi uwagę, że w Greyu brak tego porozumienia obu stron, ale jest manipulacja (ze strony faceta).

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

To w sumie ciekawe zjawisko, bo to nie tylko Lipińska opisuje takie fantazje.  Kojarzę jeszcze autorkę Greya, oczywiście, i naszą rodzimą Katarzynę Michalak (autorka głównie powieści obyczajowych, ale ma na koncie trzy erotyki, a nawet sagę fantasy, spoiler: złą).

Z Lipińską jest jeszcze problem, że reklamuje siebie jako kobietę z misją mówienia w końcu odważnie o seksie.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Mnie w tym najbardziej dziwi, że  głównym targetem targetem książek Lipińskiej według opisów są kobiety, a wywiadu promocyjnego (i sesji) udzieliła w męskim czasopiśmie.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Nowa Fantastyka