Profil użytkownika


komentarze: 2356, w dziale opowiadań: 2065, opowiadania: 1112

Ostatnie sto komentarzy

Może nie wyjątkowo odkrywcze, ale zgadzam się, że mądre.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

stanie na ci na drodze lub twojego pana.

Gdzie mu stanie?

 

Co czyni ciebie lepszego od niego?

Ciebie lepszym od niego?

 

Myślałem, że Al Adid ciebie wzywał

Cię wzywał? Czemu akcentowana forma zaimka?

 

Tancerki zaprzestały swoje tany

A nie “zaprzestać swoich tanów”?

 

Przyznam, że choć głównych bohaterów pałacowej rozmowy było zaledwie trzech, momentami myliłem kalifa i wezyra. Okoliczności historyczne przedstawionej historii wydają mi się fascynujące, ale jeśli oddzielić je od tego, co rzeczywiście się wydarzyło, mamy jedno pałacowe spotkanie i prywatne objawienie. To byłoby dość intrygujące i satysfakcjonujące egzotyczną świeżością, jeśli zamknęłabyś całość w trzykroć krótszej formie. Przy dwudziestu tysiącach znaków oczekiwałbym jednak kilku scen z życia Saladyna, ukazujących, dlaczego spotkanie z Kryszną w Egipcie zmieniło bieg jego życia. Niby fajnie, że tak wiele informacji płynie z dialogu z dewą, ale z drugiej strony, jeśli weźmiesz pod uwagę, że dla czytelnika są to nowe wiadomości o bohaterze, a jest ich całkiem sporo, i tak nie wychodzi wiele lepiej, niż gdyby fakty podawał bezpośrednio narrator.

Podsumowując – czytało mi się przyjemnie, miałem wrażenie, że bardzo dobrze przygotowałaś się merytorycznie do napisania tekstu, ale zdecydowanie zabrakło mi akcji.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

A w moim odczuciu radio wypadło całkiem naturalnie i nie sądzę, by wyczerpywało definicję infodumpu : ). Z jednej strony, tamten fragment nie jest długi (owszem, sam tekst jest krótki, ale nie widzę tu jakiegoś zachwiania proporcji). Z drugiej strony, jest rzeczą dość normalną, że bohaterowie szorta chcą mieć dostęp do informacji, którą z braku Internetu pozyskują z pomocą innego medium ;).

Wydaje mi się, że pokazywanie ludzi słuchających wiadomości to dość uniwersalny sposób, by ułatwić czytelnikowi umiejscowienie akcji w czasie, a poniekąd mniej “natarczywy” niż podobne uwagi narratora.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dałeś mi kolejny powód, żeby jeszcze raz sięgnąć po Rękopis Znaleziony w Saragossie. Jedyną rzeczą, jaką w tej chwili pamiętam z wątku Żyda Tułacza i Germanusa jest awantura w świątyni. Fun wspomniał też o Sandmanie – pamiętam podobny zeszyt.

Szort czytało się bardzo przyjemnie – nie było odkrywczo, ale w ogóle mi to nie przeszkadzało. Pewne rzeczy już były, może więcej niż raz, ale jeśli robi się je dobrze raz jeszcze, uszczęśliwiając odbiorców, to może warto ;) ?

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję, cieszę się, że wywołało przyjemne odczucia. Dobrze rozumiem komentarz o stylu, który można “przetrawić” przy krótszej formie, a przy dłuższej niekoniecznie, jako odbiorca miewałem tak z opowiadaniami całkiem często :).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Pamiętam, jak rozmawialiśmy o problematyce sztucznej inteligencji i wymiaru sprawiedliwości przy piwie. Fajnie, że napisałeś coś na ten temat.

Tekst czytało mi się bardzo dobrze. Merytorycznie fragment z miłosierdziem rzeczywiście nie przekonuje do końca, ale zacząłem się nad tym zastanawiać dopiero tuż po lekturze ;). Znam się na uczeniu maszynowym jak na wyrobie porcelany, ale uwagi STNa pod tekstem wydają się bardzo przekonujące. Żadna z tych rzeczy nie wpłynęła natomiast negatywnie na moje wrażenia w trakcie czytania.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Rozważałeś opcję, żeby zamiast licealistów zrobić z nich studentów archeologii? Zastanawiałem się, czy nie byłoby odrobinkę bardziej tajemniczo i strasznie, gdyby dorwali się do oryginalnego tekstu zamiast przekładu : ).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Najbardziej urzekł mnie pierwszy akapit, a potem wykreowanie bliskowschodniej scenerii – tragizm miłości w czasach wojny jest natomiast na tyle uniwersalny, że trudno mi powiedzieć, czy nie podobałoby mi się nawet nieco bardziej, bez mitologicznej wstawki : -). Muszę nad tym jeszcze podumać.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dość niechlujnie napisane, naliczyłem się co najmniej czterech literówek.

Nie byłem pewny, czy sposób mówienia Izraelczyków odbieram pozytywnie, czy nie, ale koniec końców chyba spodobał mi się ten rodzaju humoru. Pamiętam z czasów wizyty w Izraelu, kiedy miejscowi tłumaczyli mi, dlaczego obrazki Żyda z monetą, które u nas często wiszą w sklepach i warsztatach rzemieślniczych są przez nich odbierane jako antysemickie. Gdyby ktoś chciał w ten sposób potraktować ten tekst, odebrałbym to jako dużą nadinterpretację (ale mało rzeczy już mnie dziwi na tym świecie).

Trafiłem tu przede wszystkim zainteresowany, co zrobisz z postacią Hanumana, bo ja pisałem o nim rok temu. Nie mogę powiedzieć, żebyś rozbijał na czynniki pierwsze historie o małpim bogu (choć bardzo przypadł mi do gustu pomysł powiązania go z bronią jądrową), ale nie sądzę, byś w ogóle miał taki zamiar. Sądzę, że miało być na wesoło i tak to właśnie odebrałem.

Natomiast porównania do owoców “zrobiły” dla mnie ten tekst i przynajmniej na jakiś czas zapadły w pamięci. Były świetne i zasługują na klika. Tylko przeczytaj proszę jeszcze raz i jeśli jesteś na wojennej ścieżce z przecinkami (które i mnie potrafią załatwić na szaro), to chociaż przypilnuj niesfornych literek ;).

Szalom!

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję, Oidrin, miło przeczytać taki komentarz.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

którzy postanowili się żyć zgodnie z Naturą

drobna usterka?

 

Spodobały mi się sceny z zamawianiem człowieka i rozmowa z matką, też uważam, że fajnie opisałaś zwarcie. Natomiast scena, w której pojawia się Abercome zapowiada się jak fajny finał, ale dusza w końcówce wszystko trochę mi spłaszczyła. Ciekawe, czy miałaś podobne odczucia czytając o sercu w końcówce mojej historii o Hanumanie z zeszłego roku. Dusza owszem, pasuje, ale coś innego, mniej dosłownego, mogłoby bardziej zaintrygować.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Ładnie napisane, siła miłości, która odrzuca wszelkie normy też została odzwierciedlona. Przyznaję jednak rację przedmówcom, którym brakowało konkretniejszych cech u bohatera – ja też nie do końca się “zaczepiłem”. W moim odczuciu impresje nieco przeważyły tu nad fabułą, ale gdyby dało się jeszcze klikać to oczywiście też bym kliknął.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Mam wrażenie, że zakończyłem research lubiąc starożytnych Majów odrobinę mniej, niż gdy go zaczynałem :). Co nie zmienia faktu, że niszczenie książek jest po prostu złem, a to im właśnie zrobiono.

Z tego powodu we wszystkich publikacjach na ich temat ciągle jest mnóstwo przypuszczeń i gdybań (choć i tak pewne rzeczy udało się archeologom uporządkować w ciągu ostatnich dekad).

 

Suche morze może i cliché ;). Dziękuję za klika!

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dzięki za odwiedziny. Podręczniki są różne – gorzej i lepiej napisane. Osobiście lubię historię i autor musi naprawdę mocno dać ciała, żeby zrazić mnie do lektury. Ale doceniam, że doceniasz ;).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dzięki za lekturę i klika.

Nie będę się spierał – w pewnym momencie research na pewno zaczął brać górę nad rozsądkiem i wszystkim innym, mam taką przypadłość :>. Byłoby znacznie gorzej pod tym względem, gdyby nie Werwena!

Za to przypomniałeś mi o jednym zdaniu, które powinno się znaleźć w tekście, a z jakiegoś powodu nie znalazło, więc chwała Ci za to i zaraz je dopiszę, żeby zdążyć przed północą :).

 

/ed. teraz drugi ukłon w stronę Van Hamme’a staje się jaśniejszy.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Całkiem sporo treści jak na osiem klocków. Może nawet krztynę zbyt skompresowanej jak dla mnie. Myślisz, że NFZ będzie istniał za sto lat : ) ?

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Jest w tym urok. Podejrzewam, że w standardowych okolicznościach taka bezpośredniość nie spotkałaby się z moją aprobatą, ale zestawiając budzącą sympatię osobowość bohaterów z budzącymi jeszcze większą sympatię chomiczkami, zakryłeś moją obiekcję dużym stanikiem.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Na poziomie języka i poszczególnych scen – wspaniałe. Zwłaszcza fragment z akrobatą zbierającym precjoza – bardzo trafiła do nie stylistyka, chciałem zobaczyć to na ekranie, usłyszeć jaką muzykę ktoś komponuje do tej sceny :).

 

Myślał o niej coraz częściej, w miarę upływu czasu, gdy pokusy nieograniczonej niczym wolności traciły smak, a nie-ludzkie ciało, niezmienne jak malowany wizerunek, czuło coraz mniej, pozbawiając tę dziwną egzystencję wyrazu

Ten fragment w tamtym miejscu wydał mi się mocno niezrozumiały, naturalnie po zakończeniu tekstu był zrozumiały znacznie bardziej.

 

Zgodzę się, z przedmówcami, że zasygnalizowałaś sporo wątków, których nie rozwinęłaś, ale chyba przeszkadzało mi to mniej, niż oszczędne potraktowanie natury głównego bohatera – najwięcej dowiadujemy się o tym, że pragnął być człowiekiem, czuć jak człowiek. W końcówce pojawia się informacja, z czego został stworzony. Dla mnie to jest największa dziura w historii – jeśli ktoś został stworzony z dusz/y i umysłu/ów, koniecznie chcę wiedzieć, co to były za dusze i umysły i jak to się przekłada na bohatera (jeśli było więcej na ten temat, nie wyłapałem przy pierwszym czytaniu).

 

Myślę, że byłaby z tego naprawdę fantastyczna historia (w każdym możliwym rozumieniu ;) ). Z klimatem tajemniczości, który uwiódłby wielu odbiorców – bo przecież do wielu już trafił. A zostało trochę jak z tym zapachem zachwycającej kobiety (dobre porównanie i pasowało). Dręczące niespełnienie.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję, Cieniu, za ten piękny komentarz. Nie wiem, dlaczego do tej pory tego nie zrobiłem – być może przeczytałem go kiedyś i z radości zjadłem klawiaturę? Nie pamiętam, nie wiem :D.

 

Szalom : ).

 

 

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Bardzo dziękuję za konstruktywny komentarz, Draconis, i bardzo przepraszam, że dopiero po roku!

Interesująca uwaga o sercu. Rzecz jasna nie pamiętam już, co się działo w mojej głowie, kiedy pisałem opowiadanie, ale nie sądzę, bym pisał je z przekonaniem, że każda scena ma zawierać symbole ukryte – osobiście nie mam nic przeciwko wyłożeniu kawy na ławę w odpowiednim momencie :).

Jeśli chodzi o księcia-regenta, miałem przed oczami obraz zepsutego moralnie człowieka stojącego na czele zepsutej moralnie organizacji – do tego nawiązuje też ostatnie zdanie.

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Może to nie do końca pomoc merytoryczna, ale będę wdzięczny, jeśli podzielicie się swoimi ulubionymi scenami przesłuchań z książek lub opowiadań. Najlepiej fantastycznych, ale niekoniecznie :).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Poproszę o urlop na maj i czerwiec.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Mam co do siebie podobne obawy, ale sądzę, że warto podejmować wyzwania ^ ^.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję za pozytywne komentarze : ).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Z sympatią odnoszę się do wszelkich autostopowych podróży, zwłaszcza na południe.

Tutaj poświęcony im tekst został napisany całkiem ładnie, choć muszę zgodzić się z zarzutem braku fantastyki.

Chętnie skomentowałbym zdanie poświęcone związkom gór z wodą, ale obawiam się, że to temat na nieco dłuższą pogawędkę : ). Raczej opisałbym to innymi słowami niż podświadome kształtowanie obecnością ^ ^.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Klikam, bo bardzo spodobał mi się pomysł – choć oczywiście wolałbym zobaczyć go w formie “pełnokrwistego” opowiadania. Puenta do lekkiego uśmiechnięcia się.

[po upływie pełnej refleksji minuty]

Ok, przeczytałem końcówkę dwa razy i za drugim razem chyba zrozumiałem troszkę więcej ;).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Chwytliwy tytuł. Czytało się płynnie i chciałbym pochwalić tempo akcji – nie było żadnych nużących przestojów. Niestety, nie było również ani zbyt strasznie, ani zbyt zaskakująco.

Wyzuty z emocji opis zbrodni mógłby w pewnych sytuacjach wyglądać w ten sposób celowo, ale tutaj akurat do mnie nie trafił. Odniosłem raczej wrażenie, że to skrócona relacja z tego, co zaszło, ponieważ motywacja i procesy zachodzące w psychice zabójców nie mają tu większego znaczenia, a tylko sam opis czekającej ich kary. Poprzez takie odczłowieczenie (anty)bohaterów znacząco zmniejszyłeś szansę, że przejąłbym się ich losem : >.

Makabryczne w założeniu monstra nie zostały odmalowane nieumiejętnie, ale żebyś w tym punkcie mistrzowskimi opisami przesłonił wszelkie pozostałe niedoskonałości tekstu – tego nie mogę powiedzieć. Fajnie, że zwróciłeś uwagę na komentarz Sagitta, miał sens.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Mnie spodobał się klimat kreowany w początkowej części opowiadania, ale rzeczywiście jest tu kilka rzeczy, które chciałoby się poddać w wątpliwości, jak choćby detektyw parkujący z dala od miejsca zbrodni – w filmach o detektywach to nigdy tak nie wygląda ;).

No i potencjał rzeczywiście nie wykorzystany, bo najpierw bohater nie poświęca uwagi zwłokom, a kiedy autor uchyla przed czytelnikiem rąbka tajemnicy, tekst się urywa. Wydaje mi się, że postawiłeś na klimat i myślę, że nie wyszło źle, ale mogło być znacznie lepiej.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Mam wrażenie, że teraz jest odrobinkę logiczniej, ta zmiana trafia do mnie na tyle, że pozwolę sobie kliknąć.

Warsztatowo jak zwykle bez istotnych zastrzeżeń, bardzo przyzwoity poziom.

Jeżeli chodzi o światotwórstwo, wydaje mi się, że nie dopatrzyłem się rzeczy, których w tej czy innej formie nie widziałbym już gdzieś wcześniej. Najfajniejszym elementem były chyba pola Samuela. Moja wiedza z zakresu rusznikarstwa jest bardzo powierzchowna, ale zastanawiałem się, czy w tak przesiąkniętym sympatią do broni palnej społeczeństwie jak amerykańskie nikt nie potrafiłby wytwarzać broni bardziej zaawansowanej technologicznie niż skałkowa. Armia Krajowa produkowała pistolety maszynowe w warunkach konspiracji, im również raczej nie było łatwo pozyskiwać niezbędne materiały.

Jeśli miałbym skomentować wykreowanych bohaterów, zastanawiałem się nad postacią Robina i choć nie mam wątpliwości, że pragnienie zemsty to silna motywacja, chyba bardziej przemawiałaby do mnie zemsta wymierzona w Willy’ego. Nieco zdziwiło mnie również, że Robin otwiera się przed Felixem opowiadając o najintymniejszych, najmroczniejszych doświadczeniach z przeszłości a bardziej aktualnych żalów nie chce przedstawić, decydując się raczej na konfrontację. Tutaj rozumiem wątpliwości Irki.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

W porównaniu z tekstem pt. “Kamień”, zdecydowanie więcej fabuły przy zbliżonej objętości tekstu. Natomiast uwagi, które padły wyżej są jak najbardziej zasadne. Szczególnie ta, o opisie gry komputerowej – miałem takie samo wrażenie przy lekturze poniższego fragmentu:

 

Był to dobry statek, ale musiałbym nad nim popracować. Znalazłem właściciela i odkupiłem statek. Najpierw go przemalowałem na czarno i dodałem trochę świecących elementów. Potem dodałem takie ulepszenia jak powłoka widmowa, luk z tyłu i śluza do abordażu. W lokalnym sklepie zaopatrzyłem się w lepszą broń i działa dla okrętu. Byłem już w pełni gotowy do podróży. Już siedziałem w statku, gdy światła zgasły.

 

Od siebie dodam jeszcze, że trochę dziwiło mnie przeskakiwanie z czasu przeszłego na teraźniejszy i z powrotem.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Chciałbym się upewnić, czy dobrze zrozumiałem – jeżeli nieumarli pozabijaliby/poprzemieniali resztkę ocalałych ludzi, nie mieli by co jeść (jeżeli żywili się wyłącznie ludzkim mięsem)?

Swoją drogą przypomina mi się to klasyczne pytanie – jak to jest, że żywi się martwią, a martwi się nie żywią ;).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Odyn Meksyk 850

 

STRONA A JABŁKA

Achilles

Afrodyta

Agni

Amaterasu

Anahit (perska)

Artemida

Aryman

Atena

Baal

Baldur

Beowulf

Brunhilda

Cuchulain

Demeter

Eneasz

Freya

Ginewra

Hanuman

Hun-kame

Hekate

Helena

Hera

Herakles

Izanagi i Izanami

Izyda

Kościej Nieśmiertelny

Kriszna

Lancelot

Medea

Nergal

Nodens

Odyn

Odyseusz                    

Orestes

Ozyrys

Pan

Perceval [Parsifal]

Posejdon

Quetzalcoatl

Rama/ Sita

Rhiannon

Remus

Sekhmet

Set

Tezeusz

Thor

Thot

Tlaloc

Wasylissa Przemądra

Zygfryd

 

STRONA B JABŁKA

Kreta 1200 p.n.e.

Aleksandria 48 p.n.e.

Cypr 44 p.n.e.

Rzym 27 p.n.e.

Tybet 783

Meksyk 850

Islandia 966

Ateny 1026

Kair 1170

Puszcza Białowieska 1250

Pekin 1420

Rumunia 1475

Madryt 1491

Rzym 1499

Haiti 1505

Malta 1565

Amazonia 1561

Peru 1571

Moskwa 1575

Paryż 1588

Holandia 1638

Tasmania 1642

Uluru (Ayers Rock) 1705

Kazań 1775

Glasgow 1795

Mont Blanc 1808

Wiedeń 1809

Caracas 1812

Londyn 1821

Tokio 1869

Breslau 1885

Madagaskar 1896

Kilimandżaro 1890

Kapsztad 1900

Kraków 1901

Piotrogród (d. Petersburg) 1917

Quebec 1927

Chicago 1939

Wietnam 1941

Teheran 1943

Etiopia 1943

Jaffa 1947

Warszawa 1953

Kuba 1963

Jerozolima 1968

Nowy Jork 1980

Nowy Orlean 2006

Bali 2015

Waszyngton 2015

Poznań 2019

 

Oraz miejsce specjalne:

Mars 2019

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Nie powiedziałbym, żeby wykonanie było fatalne – na pewno bardzo dalekie od idealnego, a brak podziału na akapity faktycznie sprawia, że tekst jest mało elegancki i mało przystępny, ale przeczytałem go bez większych przeszkód.

Nie znam się na podróżach kosmicznych, natomiast tematyka “Kamienia” wydała mi się całkiem ciekawa. Za to fabuła w tym krótkim tekście jest bardzo szczątkowa. Historia bohatera z pewnością stałaby się bardziej emocjonująca, gdyby czytelnik mógł dowiedzieć się o nim nieco więcej.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Co do bycia staruszkiem i starczych zachcianek, Reg ma trochę racji. Jeśli bohater cieszył się niezłą kondycją fizyczną, raczej nie przywodziłby na myśl takich określeń. Przy świadomości wszystkich zabiegów upiększających, jakim poddawane są osoby z pierwszych stron gazet, parę sekund na zapoznanie się z datami narodzin Vladimira Putina, Angeli Merkel albo Toma Hanksa utwierdziło mnie w tym przekonaniu :P.

Sama historia raczej mi się spodobała. Sądzę, że można było opowiedzieć ją nieco lepiej, ale w optymizmie protagonisty odnalazłem coś przekonującego, szczególnie w kontekście zakończenia.

Za to tytuł nie ma większego związku z treścią, wygląda jak Gaimanowski clickbait.

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Fajnie opisałaś rozmaite klejnoty, opowieść kupca też rozbudziła oczekiwania. Za to opis śmierci Akrisy zdecydowanie zbyt okrojony. Czasem mniej znaczy więcej, ale w moim odczuciu tutaj jednak mniej znaczy mniej ;).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Bez fantastyki, ale bardzo sympatyczne. Fajnie jest czasem podoszukiwać się trochę tajemniczych elementów w świecie wokół nas, zwłaszcza tak bliskim-odległym dla mieszczucha, jak wieś.

Przypomniał mi się też staruszek na plecach Sindbada Żeglarza i zastanawiałem się, czy twój bohater bez trudu uwolni się od swojej pasażerki : ).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Zazdroszczę, ja bywałem chyba tylko w Bratysławie i mam nadzieję, że w najbliższych latach będzie mi dane to nadrobić. Z tą akcią nie byłem pewny, czy nie miesza mi się coś w głowie z językami południowosłowiańskimi, wiem, że gdzieś na pewno używają tego słowa właśnie w takim kontekście.

Natomiast jeśli chodzi o sam tekst, to spodobał mi się klimat, podoba mi się wątek męskiej przyjaźni, ale przyznam, że trochę zabrakło mi bardziej wyrazistego zakończenia.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Trochę zbyt abstrakcyjne na mój gust, chociaż nie mogę odmówić autorowi wyobraźni. Tekstowi z konkretniejszą fabułą sceny takie jak rozmowa z łbem jelenia, mogłyby przydać sporo uroku.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Ciekawa forma (literacka i życia) z ciekawą ilustracją. Obawiam się jednak, że zbyt szczątkowa, aby zapadła w pamięć. Może jako punkt wyjścia do czegoś obszerniejszego?

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Jeśli chodzi o światotworzenie, to mam poczucie, jakbym wszystko już gdzieś wcześniej czytał, natomiast sposób, w jaki wykreowałeś główną bohaterkę bardzo przypadł mi do gustu. Sporo w tekście emocji, każda, albo prawie każda scena przedstawiona bardzo dynamicznie – konsekwentnie przez całe opowiadanie. Zainteresowanie rosło w miarę czytania.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Czy Akcia po słowacku nie oznacza promocji w rozumieniu specjalnej oferty (łączącej się z obniżoną ceną)? Tak mi się kojarzy, ale mogę być w błędzie.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Potrzebował dwóch słoików

 

Czy bohater nie zastanawiał się, że fajniej byłoby wykorzystać wehikuł czasu do zajęcia się chorobą Magdy, a nie do podrywania francuskich szlachcianek? ;)

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Pan Waldek skutecznie przekazał swoje geny i w tym tkwi jego zwycięstwo? Choroba przykra sprawa, ale nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem końcówkę i nie bardzo wiem, jakiemu konkretnie problemowi powinienem poświęcić tu moment refleksji.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

miałem w głowie obraz nie człowieka, który uroił sobie wszystko, a chłodnego socjopaty, który historię wmówił porwanym dzieciom

W mojej głowie w trakcie czytania tekstu pojawiał się zupełnie inny obraz – brakuje mi wskazówek, że opisy przemyśleń bohatera dotyczą historii wmówionej porwanym dzieciom, a ostatni akapit wywołuje wrażenie, że wizje “taty” ustąpiły miejsca wspomnieniom rzeczywistych wydarzeń. Być może coś mi umknęło podczas lektury.

Wydaje mi się również, że najmocniejszym punktem tekstu miało być zaskoczenie odbiorcy tymże ostatnim akapitem. Wyżej padały komentarze o zdegustowaniu i zniesmaczeniu – ja powiedziałbym, że zabrakło mi głębszego spojrzenia na opisywane zdarzenia. Przyznam, że jestem ciekaw, jak sam określiłbyś temat i problem w “Tata idzie na wojnę”. 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Zasuwa prawie jak lokomotywa Tuwima – i to bez rymów. Szacun.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

A dziękuję bardzo, może przyjedzie jeszcze taki dzień, że zdecyduję się na aplikację ;). Na razie pozostaję niepraktykujący.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Ojciec biznesmen władał potężną firmą jubilerską będącą liderem na rynku w XIX wieku

 

Firma mogła być liderem na rynku w XIX wieku (faktycznie niezbyt fortunnie to brzmi), ale ojciec mógł nią władać już w wieku XX ;).

Pierwsze wyprodukowane samochody można mieć i w XXI wieku, choć wyobrażam sobie, że ich zakup nastręczałby znacznie więcej problemów.

 

Wiem, mam nietypowy tok myślenia :D.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Przenosiła się po kolei do różnych momentów życia, czy pojawiła się w wielu miejscach jednocześnie? Ta historia mogłaby być całkiem ciekawa, gdyby rozważyć bardziej techniczną stronę korzystania przez zjawę z takich mocy/umiejętności. Na ten moment nie czuję się zbyt przestraszony, a niedopowiedzeń jest zbyt wiele, żebym mógł ocenić, czy podoba mi się akurat ten pomysł na cofanie się w czasie po śmierci, czy nie.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Obawiam się, że nie domyśliłbym się, że Weronika była uosobieniem Boga.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Spoiler/

 

Dlaczego Monika po śmierci mogła cofnąć się w czasie?

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Ciekawe – dla mnie z tekstu nie wynikało jednoznacznie, że życie Amandy rozgrywa się w XIX wieku, ale jeśli tak faktycznie było, anachronizmy wytknięte przez Drakainę rzeczywiście są problematyczne.

 

Nie chcę powtarzać poprzednich komentarzy (z większością się zgadzam), więc chciałbym skupić się na dwóch problemach – jednym z nich, jest sposób przedstawienia ciała Amandy i jej relacji seksualnych. Odnoszę wrażenie, że narrator uprzedmiotawia bohaterkę, w tych wszystkich pełnych jędrności zdaniach, a przy tym potępia jej podejście do współżycie w dość bigoteryjny sposób, bez jakiejś głębszej refleksji. Oczywiście jedno i drugie mogłoby być ciekawym zabiegiem dla uwypuklenia kontrastu z przemianą w Golluma, ale ja tego tak nie odebrałem.

Drugim problemem jest dla mnie okoliczność, że w zasadzie całe opowiadanie poświęciłeś jednej bohaterce, a mimo to, byłeś bardzo skąpy w dzieleniu się z czytelnikiem jej motywacją i przemyśleniami. Sądzę, że tego rodzaju odczucia zostały u mnie wywołane jednoznacznie negatywnym charakterem protagonistki, który, być może, mógłbym zaakceptować, jeśli opisałbyś konkretne sytuacje, kształtujące w niej tenże charakter. Na ten moment opisy Amandy wydają mi się powierzchowne i nudnawe.

 

Plusy? Ja również dostrzegam tu pomysł na coś fajnego, może nie bardzo odkrywczy pomysł, ale na pewno wyjątkowo uniwersalny. Radzę wziąć sobie do serca radę Irki, by ożywiać teksty za pomocą dialogów i konkretnych scen, zamiast snucia opowieści pozbawionych jednych i drugich. Warsztatowo nie było idealnie, ale nie na tyle, aby błędy utrudniały odbiór.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

 ranne otępienie.

lepiej poranne

 

 stoją naprzeciw klacz

stojącą

 

– Szybka jesteś – odezwał się blondyn z blizną. – Ale my mamy przewagę.

Ruszyli na nią z wrzaskiem, jednak dziewczyna była niezwykle szybka.

mało eleganckie powtórzenie

 

eflia

elfia?

 

Pozostaje mi niewiele do dodania – ja również nie dopatrzyłem się tu fabuły, a sceny napastowania bohaterek przez lubieżnych dryblasów wydają mi się już trochę cliché. Żeby tak dla odmiany nie chcieli jej tknąć z rasistowskich pobudek, albo okazali się homoseksualistami – nawet to byłaby jakaś odskocznia.

W tej formie nie dopatrzyłem się niestety niczego nowego. Kiedy takie tragiczne doświadczenia spotykają bohaterów/bohaterki, z którymi czytelnik jest już mocniej zżyty, u odbiorcy pojawia się więcej emocji. Aenyeweddien poznałem ledwie parę minut temu i nie czuję się mocno poruszony jej walką o życie i/lub nietykalność cielesną.

Zgodzę się natomiast z przedmówcami, że lektura twojego tekstu nie sprawiała problemów z odbiorem, czytało się raczej płynnie.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Daję klik na zachętę, ale zgadzam się z Irką, że potraktowałeś najciekawsze aspekty pomysłu po macoszemu. W odróżnieniu od NearDeath trochę zmęczył mnie początek – niewiele się dzieje, a wymagasz ode mnie, żebym przejął się bólem głowy gościa, o którym nic jeszcze nie wiem.

Najbardziej przydały mi do gustu opisy przemyśleń bohatera, który wykazuje wolę przetrwania i próbuje poukładać sobie w głowie to, co widzi. W tym kontekście, naprawdę ciekawie byłoby wyeksponować wątek wykorzystania wyobraźni bohatera do tworzenia przerażającego świata, niestety, jak już wspomniała Irka, niezbyt wiele się o tym wszystkim dowiadujemy.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Przyznam, że przeczuwałem, w jakim kierunku idzie tekst, ale to nie zmienia faktu, że czytało się całkiem przyjemnie. Myślę, że dość umiejętnie zagospodarowałeś niecałe siedem tysięcy znaków.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

kolejność przypadkowa:

 

Drakaina

Ninedin

Regulatorzy

Finkla

Thargone

Arnubis

Irka_Luz

Mr.Maras

Dogsdumpling

Werwena

kam_mod

belhaj

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję, Anet.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Przyznam, że choć sam nieraz popełniam błędy i w mowie i w piśmie, bardzo drażni mnie używanie zaimków akcentowanych, tam gdzie nie jest to uzasadnione. Po kanclerzu spodziewałbym się lepszego języka ;).

Zob.: https://www.ekorekta24.pl/mi-a-mnie-kiedy-mi-ci-a-kiedy-mnie-i-tobie/

 

Mam też pytanie – czy biblijne nazwy miejsc i osób, występujące w tekście w sporym natężeniu, trafiły tu bardziej z przypadku, czy świadomie ponazywałeś postaci w taki sposób? Myślałem, że Demetrius się wybija, ale sprawdziłem, że dwóch panów o tym imieniu też pojawia się w Biblii. Swoją drogą Demetrius to całkiem fajne imię dla czarodzieja.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Bemik, też tak pomyślałem, ale wolałem udawać, że nie mam bladego pojęcia, o co chodzi ;).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Zacznę od pozytywów. Twojemu tekstowi nie brakuje akcji, a twoi znajomi są wyrozumiałymi, pozytywnie nastawionymi ludźmi.

Obawiam się, że negatywy przeważają. Zgadzam się, z uwagami na temat warsztatu pisarskiego – usterek było na tyle dużo, że utrudniały odbiór. W dodatku uwagi Irki na temat braku logiki u trzecioplanowych bohaterów opowiadania są bardzo uzasadnione.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

W zupełności zgadzam się z Belhajem. Spodobało mi się, jak powplatałeś oryginalne myśli bohaterów w dialogi, ale ja również nie mam bladego pojęcia o co chodzi z tym kleszczem :D. Wyobrażam sobie, że rozszyfrowanie tożsamości taty śmierci może być istotne dla całej zagadki, ale nie czuję się dostatecznie zachęcony, żeby poświęcić na to więcej czasu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/takze-czy-tak-ze;10620.html

 

Mnie również najbardziej spodobały się fragmenty, w których opisujesz wiejską rzeczywistość na bazie swoich wspomnień. Zaskakującą końcówkę wyjątkowo odgadłem przed odsłonięciem kart.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Skojarzenia z Wicentym Witosem (imię) oraz z Fight Clubem (zakończenie).

Przyznam, że tekst nie był dla mnie zbyt łatwy w odbiorze. Po pierwsze, ciężko było mi wczuć się w dramaty protagonisty. Po drugie, opisy zmagań z chorobą psychiczną, której elementem są halucynacje, rządzą się specyficznymi prawami i zapewne niełatwo oddać je w przystępnej formie. 

Myślę, że gdyby Cena Samotności była krótsza, mogłoby jej to wyjść na dobre, w każdym razie nie czuję się “targetem” tego tekstu : ).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję za miłe słowa.

Z przykrością muszę odpowiedzieć, że już nie pamiętam pracy nad tekstem. Trudno mi sobie jednak wyobrazić zaplanowanie każdego szczegółu jeszcze przed rozpoczęciem pisania. Pomysły często rodzą się z innych pomysłów już w procesie.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję za lekturę, Morgiano i Thargone. Miło mi, że dobrze Wam się czytało.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Faktycznie początek bez haka, ale nie widzę “dramatu” pod tym względem. Muszę natomiast przyznać, że tekst mnie poruszył. Istota człowieczeństwa to chyba najwdzięczniejszy temat, po który można sięgnąć zastanawiając się nad sztuczną inteligencją.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Intrygujący tytuł, świetny klimat, dobre dialogi i dużo treści zawartej w dość krótkim tekście. Nawet nie próbuję podjąć się tak drobiazgowej analizy, jak mój poprzednik, ale to zdecydowanie najbardziej wciągający tekst, jaki tu przeczytałem w zeszłym miesiącu. Jeśli wymyślę, do czego można by się przypierdzielić, chętnie tu wrócę i to zrobię. A nim to nastąpi, zamilknę.

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Podzielam zasadniczą część opinii Drakainy i Realuca.

Też się zdziwiłem, po przeczytaniu, że kubek z kawą nie ma drugiego dna.

Malujesz ponure wizje, ale robisz to dość przekonująco. Szczególnie przemówił do mnie sposób, w jaki wykorzystałeś gwoździe.

Sądzę, że gdyby “Etat” był nieco dłuższy, zdecydowanie określiłbym go jako nużący tekst – fabuła jest szczątkowa, wybrałeś formę bez dialogów, z długimi akapitami. A jednak ta forma pasuje do prezentowanej treści, na swój sposób oddaje przytłaczającą rzeczywistość bohatera. 

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Niewiele mogę dodać. Wszyscy macie sporo do powiedzenia na ciekawe tematy i fajnie się Was słucha. Dziękuję za bardzo ładną dedykację, Cieniu. Dam znać po lekturze :P.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Z tego, co pamiętam, guiness jest tam całkiem w porządku :).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Wczoraj pisałem z Cieniem na temat godziny spotkania i zachęcam, żeby mnie poprawił, jeśli coś źle zrozumiałem. Są pewne czynniki niezależne od CB, powiązane z jego aktywnością zawodową, które będą miały wpływ na godzinę przyjazdu. Wg mojej wiedzy na ten moment, bylibyśmy na miejscu albo ok. 19:45-20:15 albo po 21. Zaznaczona przerwa nie wynika z pisarskiej ekstrawagancji, lecz jest bardziej prozaiczna – jeśli Cień nie zbierze się odpowiednio wcześnie, najpierw będę kładł dziecko spać, a dopiero potem ruszymy w trasę :).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję za lekturę i komentarz, Zygfrydzie.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Pasuje, możemy się spotkać w Donegalu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Czy ktoś uważa, że centrum Gdyni byłoby złym miejscem na spotkanie we wtorek?

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Komentarz Rooms dał mi trochę do myślenia i pomógł zastanowić się, czy rozumiem wolność tak jak Aidan i Lizzy. Niekoniecznie. Wyobrażam sobie jednak, że w praktyce czujemy pragnienie wolności właśnie wtedy, gdy ktoś narzuca nam coś, z czym się nie zgadzamy i w tym kontekście z pewnością bohaterami kierowało pragnienie wolności. Swoją drogą, jeśli chodzi o Lizzy, nie ma jakichś przekonujących opisów, z których wynikałoby, że akurat jej czegoś w tym aspekcie brakuje. Wręcz przeciwnie – wydaje się cieszyć sporą, jak na opisywane czasy, wolnością. I rzeczywiście pojawia się tu mały zgrzyt, gdy bohaterka opowiada przyszłemu mężowi o odrzucanych pozorach, gdy zachowuje się tak, jakby o te pozory nie dbała, a późniejszy opis burzy tę konsekwencję. Miałem podobne odczucia podobne do opisanych przez Grzelulukasa odnośnie rozmowy kapitana na temat zwłok. Trochę bez emocji.

Nieco pomarudziłem, ale w tekście zdecydowanie spodobały mi się opisy pełnych pracy portów i stoczni i sposób, w jaki Lizzy opisuje elementy nadnaturalne. Skojarzył mi się z późnodziewiętnastowiecznym okultyzmem obecnym w różnych utworach z tamtej epoki. Relacje Aidana i Elizabeth też mnie zaciekawiły, wyobrażam sobie sporo ciekawych historii osnutych wokół związku, który funkcjonuje w ten sposób.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję za komentarze.

Też preferuję granie, zgadzam się, że pisanie to ciężka praca i że Finkla nigdy nie przegapi kosmatej literówki.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dzięki, teraz już wszystko rozumiem. Super mieć dystans do wewnętrznego grafomana :).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Chyba Cię lubię :D

Jest trochę takich osób, miło mi, gdy pojawiają się kolejne.

 

@Zalth, jeśli Simba nie maczał w tym pazurów, to o co chodzi :D ?

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Chciałby tu zostać na zawsze

 

Literówka się wkradła.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Królewstwo to królestwo Króla Lwa?

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Może z radioodbiornika… ale mnie też brakowało w tekście właśnie tych dwóch rzeczy.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Akademi Sztuki

Akademii

 

skrajnie ekstremalnych

Tzn. skrajnie skrajnych? Popieram maleńkie karły i ogromnych gigantów, gdy trzeba, ale skrajnie ekstremalne jakoś mi zgrzytają.

 

Dołączam do usatysfakcjonowanych zakończeniem – a dobre zakończenie jest ważniejsze niż dobry początek i dobry środek :).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

To fakt. Gdyby słoiki były ogromne, byłyby słojami.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Patos w pierwszej części wcale nie wyszedł najgorzej. Jako “przyprawa” do “głównego dania” by się nadawał, ale sam w sobie rzeczywiście skłania do zarzutu przerostu formy nad treścią. Ponadto, obydwa wątki łączą się z sobą bardzo cienkimi szwami. Mam wrażenie, że wszystko dobrze zrozumiałem, ale ja też jestem zdania, że powinieneś poćwiczyć tworzenie fabuł i bohaterów.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję za lekturę NWM, zaczynam dostrzegać prawidłowość w waszych uwagach, więc, mam nadzieję, coś z nich wyciągnę : ).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Spodobało mi się, jak przedstawiłeś ulgę po wybudzeniu z koszmarnego snu, znam to uczucie. W ogóle, całkiem fajnie nakreśliłeś bohatera, nie miałem problemu, żeby go sobie wyobrazić.

Domyślam się, że siedem dni miało związek z radioaktywnym pyłem, ale nie pogardziłbym dodatkowym zdaniem, które jednoznacznie tłumaczyłoby tę zależność. Skoro już jestem sam na sam z jego myślami, chciałbym wiedzieć, co bohater dokładnie wie o zagrożeniu i skąd. Zabrakło mi też jakiegoś wyrazistszego aspektu w zakończeniu.

 

Czy kilka (a więc maksymalnie dziewięć) centymetrów długości to pokaźny ogóras? Poważnie pytam.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Czytałem z przerwą, pierwsza część fantastycznie mi podeszła i byłem zachwycony prawdziwością dialogów. Myślałem, że nominuję do piórka, bo dawno tak dobrze nie płynąłem z tekstem :).

A potem zorientowałem się, że jestem w grupie “B” :D. Nie wykluczam, że coś zupełnie mi umknęło, to nie byłby pierwszy raz… Niemniej, po zakończeniu miałem wrażenie, że to najzwyklejsza warszawska eksterioryzacja połączona z opisem nieumiejętnego kładzenia tapety. To mnie nieco rozczarowało, choć dalej pozostaję pełen podziwu dla kunsztu, z jakim tchnąłeś duszę w język każdego z bohaterów.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję panowie, przyznam, że wasze recenzje są znacznie przychylniejsze, niż się spodziewałem.

 

Hrabio, kiedy pojawił się w mojej głowie pomysł, na stworzenie czegoś o grach planszowych, moim pierwszym skojarzeniem też było Jumanji. Stanąłem więc przed wyzwaniem wymyślenia czegoś, co nie będzie zbyt mocno przypominać Jumanji : ).

 

Coboldzie, wydaje mi się, że hazard to jednak nieco inny przedmiot, ponieważ w historiach z nim związanych z pewnością trudno uciec od wątku losu decydującego o ludzkim powodzeniu. Ze swojej natury hazard wydaje mi się również bardziej niebezpieczny, gdy człowiek się od niego uzależnia. Tutaj starałem się bardziej zwrócić uwagę na miejsce rozrywki w życiu i problemy, które się pojawiają, gdy tracimy do niej dystans. Zagadnienie z pewnością “pierwszoświatowe”, nie wyobrażam sobie, żeby dotykało kogoś, kto chodzi głodny, albo ma poważne problemy ze zdrowiem. Na szczęście większości osób, które spotykam na co dzień żadne z powyższych nie dotyczy, więc można z czystym sumieniem szukać sobie mniej poważnych problemów ;).

Miło mi, że spodobały Ci się opisy gier. Niektóre są w dużym stopniu oparte na istniejących planszówkach. Czarowęzły wymyśliłem na potrzeby opowiadania – może kiedyś taka gra powstanie? Kto wie… 

Fragment z pogrzebem babci powstał chyba na samym końcu, już po uwagach betaczytaczy, którzy zwracali uwagę, że dengrengolada bohatera jest zbyt mało wyeksponowana, za co jestem im bardzo wdzięczny.

Jeśli chodzi o końcówkę, na pewno nie znudziłem się pisaniem, ale przyznaję, że fragment z wizją mógłby być oryginalniejszy i nieco mocniej powiązany z innymi częściami historii. Odnośnie przemiany Kamila, we wcześniejszym komentarzu napisałem już Irce kilka słów na ten temat.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

 

Telegraficznym skrócie, z tego to powodu ja umiem wyczuć żmija, a on mnie.

W telegraficzny skrócie

W telegraficznym skrócie, do trzech razy sztuka ;D.

Tak to będzie ciężki dzień. 

Wydaje mi się, że przecinek po “Tak” byłby na miejscu w tym zdaniu.

 

Nie wiem, nie wiem. Początek całkiem mi się spodobał. Coraz trudniej przedstawić korpoświat w oryginalny sposób, ale porównania z orkami pewnie nieprędko mnie zmęczą :). Mam jednak i pewne zastrzeżenia. Jest wesoławo, ale pupy nie urwało. Zgadzam się za to z Irką, że urwane zostało zakończenie. Sprawia wrażenie, jakby zaraz miało pojawić się wyjaśnienie arabskiej intrygi, co jednak nie nastąpiło. Oceniając w kategorii konstrukcji fabuły, odebrałem to jako mankament.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Jeszcze nie czytałem Huizingi, ale zapewne usłyszałem tytuł jego słynnej książki już dawno temu i się nim zainspirowałem :). Mam na liście lektur…

Dziękuję!

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Uwielbiam, kiedy dowiaduję się tu czegoś nowego z zakresu nauk ścisłych, o których nie mam wielkiego pojęcia, nawet jeśli pobieżna lektura poruszanego zagadnienia uzmysławia mi, że i tak nic z tego nie zrozumiem. Więc uśmiech za tego Maxwella : ). No i klimacik fajny.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Upiór informatyka przed lat?

Coś tu się zjadło?

 

Raczej sympatyczne. Czuję, że mógłbym jeszcze coś o tych mniejszościach poczytać.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję Wam za lekturę i kliki :).

Irko, jeśli chodzi o zakończenie, chciałem przedstawić najbardziej prawdopodobne zachowanie Kamila. Osobiście uważam, że najzdrowiej mieć wyważony stosunek do swojego ulubionego hobby, najlepiej pewien dystans – ale czy to łatwe? W przypadku Kamila, domyślam się, że potrzebowałby naprawdę “wstrząsowej” terapii, żeby zdać sobie sprawę z destruktywnych efektów swojej pasji.

Tak w ogóle, to zmiana fascynacji w zawód nie wydaje mi się złym pomysłem, ale pomimo mojej mentalności dziadka dzielącego się z wnukami mądrością życiową, ciągle jeszcze brakuje mi kilku stopni do poziomu, z którego będę wspaniałomyślnie pouczał ludzi jak żyć ;)). Myślę, że ja byłbym zadowolony, gdyby moje hobby zmieniło się w pracę, ale ciężko byłoby mi sobie radzić z poczuciem winy, gdybym czuł, że ranię przy tym bliskich.

Saro, właśnie wróciłem z krótkiej wycieczki do byłych Prus Wschodnich. Pruskie porównanie bardzo mi schlebia ^ ^. Muszę chyba popracować i nad nowoczesnym stylem, żeby przekonać się, czy w ogóle potrafiłbym tak myśleć i pisać.

 

 

 

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Zakupił grzebień dopiero wchodząc w życie zawodowe, wcześniej po prostu nie czuł potrzeby ;). Ja osobiście np. ciągle czekam na odpowiedni moment.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Wdrażać w znaczeniu zacząć stosować, stosować w znaczeniu używać, używać w celu ukrycia nagości i ochrony przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi ;). Dobrze, że nie napisałem implementować :D.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Tam, gdzie “błędy” były umyślne, pozostawiłem je – np. “wdrożenie kołnierzy” wydaje mi się raczej zrozumiałe i na swój sposób zabawne, a “ciężka gra” to powszechna kalka językowa z angielskiego, spotykana w środowisku miłośników tego typu rozrywek. Niestety nie brakowało też niedociągnięć niezamierzonych i nad tym w pokorze się pochyliłem. Kolejny raz jestem pod wrażeniem twoich czujnych oczu, Reg. Po alkohol już zbyt często nie sięgam, ale i tak nie wiem, czy kiedyś się w końcu nauczę stawiać butelki zamiast je kłaść ;)).

 

Katio, miło mi, że zdecydowałaś się na lekturę tego długawego, bądź co bądź, opowiadania. Zapewniam Cię, że w dzisiejszych czasach nie brak ludzi w twoim wieku, którzy poświęcają swój wolny czas na gry planszowe, a nawet na śledzenie nowości wydawniczych i pomysłów najbardziej znanych twórców. To potrafi być bardzo skuteczna ucieczka od rzeczywistości i wywierać pozytywny albo negatywny wpływ w zależności od tego, czy ktoś potrafi podchodzić do niej z umiarem.

Bardzo mi miło, że Ci się spodobało. Chociaż jestem świadom, że Ludens ma swoje mankamenty, dla mnie jako autora ma podwójną wartość. Po pierwsze, jak już wspominałem, skłonił mnie do krytycznej refleksji nad własnym zachowaniem i hierarchizacją obowiązków i przyjemności. Po drugie, pracowałem nad nim w dość niesprzyjających warunkach, po dość długiej przerwie od pisania i pomógł mi kolejny raz przypomnieć sobie, że satysfakcji związanej z pisaniem nie sposób porównać z czymś innym.

 

 

 

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dziękuję za lekturę i “łapankę”, z pewnością niedługo zajmę się wprowadzeniem poprawek.

 

Gry, niekoniecznie hazardowe, potrafią wciągać, a nawet uzależniać – również osoby dorosłe. Trochę artykułów naukowych napisano na ten temat – głównie o grach komputerowych, ale nie widzę powodu, by gry planszowe nie mogły działać podobnie.

Starałem się uprzedzić w przedmowie, że tematyka może nie być bardzo ekscytująca dla osób niezainteresowanych tematem. Dla mnie samego pisanie tego tekstu było okazją do wielu interesujących przemyśleń na temat ludzkiego podejścia do rozrywki i jej miejsca w życiu.

 

Jeśli chodzi o prolog, Regulatorzy odczytała go właściwie.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Spodobało mi się przedstawienie problemu zasadności poświęcenia – wyszło całkiem uniwersalnie. Zgodzę się za to, że logika wojskowych prosi się o kwestionowanie.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Zdecydowanie smutne.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Czego kochająca kobieta nie poświęci dla mężczyzny… Nawet Toyota.

 

Swoją drogą, czy ktoś w Polsce naprawdę mówi na Fabie Fabienne? Może lepsza byłaby Oktawia/Octavia ;). Analizując tę kwestię, dowiedziałem się, że w Indiach Oktawie sprzedawano jako Laury. Jeśli kiedyś wystąpię w indyjskim teleturnieju, to pytanie będę mieć w kieszeni.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Nowa Fantastyka