- Opowiadanie: Unfall - Praca w agencji

Praca w agencji

Dyżurni:

ocha, bohdan, domek

Oceny

Praca w agencji

Kiedy udało mu się tu zaczepić, nie posiadał się ze szczęścia. Praca w agencji kosmicznej, to jest dopiero coś! Nawet, jeśli tylko w biurze. Obcować z interesującymi ludźmi, astronautami, konstruktorami, wspaniałymi osobowościami ze świata nauki. Zapoznawać się z ciekawymi dokumentami. Może będą to nawet jakieś tajne materiały, raporty o obserwacjach niezidentyfikowanych obiektów latających, czy projekty nowych pojazdów kosmicznych.

Wszystko było takie ekscytujące. Na początku. Jednak szara rzeczywistość szybko sprowadziła go na ziemię. Nie pamiętał już nawet, jak długo tkwił w tym zatęchłym biurze, wraz z kilkunastoma kolegami, tuż pod okiem szefa. A sam szef? To dopiero znamienita postać. Zastępca kierownika działu zaopatrzenia przy wydziale administracji. Stary, obleśny typ, mały, krępy i łysawy. W dodatku strasznie cuchnęło mu z ust.

Najgorsze jednak było to, że ani on, ani jego koledzy nie mieli kompletnie nic do roboty. Nie był zdeklarowanym pracoholikiem, ale przy takiej bezczynności można było najzwyczajniej umrzeć z nudów. Co jakiś czas szef potrzebował jednego z nich. Wtedy prężył się jak mógł w tej swojej białej, aż za bardzo dopasowanej koszulce. Jak dotąd nie miał szczęścia.

Ale dziś jego los miał się odmienić. Szef spojrzał w ich kierunku i zawiesił wzrok na nim. Tak, właśnie na nim! Nareszcie! Może wyśle go z dokumentami do innego działu. Może tam zostanie zauważony i doceniony. Nawet niech pośle go z drukiem zapotrzebowania do któregoś z dostawców, byleby, choć na chwilę, wyrwać się z tego przeklętego pomieszczenia.

Szef chwycił go mocno, wygiął i wyprostował jeden z jego końców, po czym zaczął wydłubywać nim resztki śniadania ze szczelin między zębami.

Koniec

Komentarze

"Obcować z ciekawymi ludźmi, astronautami, konstruktorami, wspaniałymi osobowościami ze świata nauki. Zapoznać się z ciekawymi dokumentami" - ujednolicaj formy - obcować, zapoznawać

Taa, smętny bywa los ... (nie będę zdradzał, czyj).

Marks - święta racja. Dzięki za zwrócenie uwagi. 

Nie przypuszczałam, że one nas obserwują, że tyle widzą… Jutro pójdę z nimi na spacer. ;-)   Obcować z ciekawymi ludźmi…Zapoznać się z ciekawymi dokumentami. – Może w jednym ze zdań interesującymi. Pozdrawiam.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Zakończenie zaskakujące, ale jakieś takie...

Pozdrawiam

Mastiff

Regulatorzy - dzięki za znalezienie ewidentnego powtórzenia.
Zmienię przy ludziach, bo mogą być ciekawi czegoś, a nie tylko sami w sobie, więc będzie bardziej klarownie.

Bohdan - zakończenie jakieś takie... nieapetyczne? Jeśli czytałeś podczas konsumpcji i poczułeś niesmak, to wybacz :)

Pozdrawiam

Nie, nie podczas konsumpcji, ale i tak wybaczam.

Mastiff

Tekst krótki, to i w komentarzu zbyt wiele do napisania nie ma. Powiem jedynie, że takiego zakończenia się nie spodziewałem, także za to zdecydowany plus. 

A ja już po dwóch zdaniach wyczułem pismo nosem. Także przynajmniej jeśli o mnie chodzi zaskoczenia brak, a w takim shorciku to punkt kulminacyjny jest najważniejszy. 

Mi się podobało. I tak, zaskoczyłeś mnie. Opowiastka udana, wcale nie jest nachalnie snuta, by na końcu zaszokować. Naturalnie wyszło. Naprawdę mi się podoba. 

Zakończenie zaskoczyło również mnie, aczkolwiek wolałabym wybór czego innego, bo te resztki jedzenia... ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Bardzo dziękuję za komentarze. Cieszę się, że kilka osób udało mi się zaskoczyć. Z takimi opowiadaniami jest trochę tak, jak z opowiadaniem dowcipów. Łatwo spalić, a nawet jeśli nie, to czasem ktoś wyczuje intencje opowiadającego.

Co do zakończenia - zapewne jest nieco niesmaczne, ale wysłanie głównego bohatera z paczką dokumentów wydało mi się za słabe. Wolałem przedstawić sytuację, gdzie trafia z deszczu pod rynnę.

Co do samego tematu - chciałem sprawdzić, czy jestem w stanie napisać o niczym/czymkolwiek tak, aby dało się to czytać.

Pozdrawiam

Dobre! Zaskoczyło. :-)

Babska logika rządzi!

Mnie też :-)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Fajne. I zaskoczyło, mimo wiedzy, że ma zaskoczyć:)

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Lubię takie szorty, z ciekawym zakończeniem :-)

Wielkie dzięki. 

Zaskoczonym jak należy! Kto by się spodziewał,że takie bogate życie emocjonalne, taka potrzeba akceptacji i poczucia celowości wykonywanej pracy mogą drzemać w jednym, małym… :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Bohater ze stali i szczęśliwe zakończenie. Lubię takie teksty, szczególnie w formie szorta.

Nowa Fantastyka