- Opowiadanie: mkmorgoth - Ostatnia rozkosz

Ostatnia rozkosz

Dyżurni:

brak

Oceny

Ostatnia rozkosz

 

Ostatnia rozkosz

 

 

Kawałek, po kawałku – delektuję, ucztuję

Lubię delektować gdyś słodka, lecz nie gorzka

jak gorycz aksamitna

Rozkosz nie trwa długo

zbyt szybko miękniesz, rozpływasz się

niknąc w mrokach ludzkiej chciwości

Jesteś zbyt cenna, by szybko skończyć

i uciec w niemoc miłosnych ucieszy

Bo oko już nie cieszy, kiedy przyuważy,

ostatni kawałek czekolady.

 

 

Koniec

Komentarze

Wesoły Kostek - Uśmiechnij się :)

Ostatni nie będziesz.
Krustis 

Znalazłem coś ciekawego w słowniku...

Krustis It mean fuck in Lithuania. You should spell "krushtis"...

:/

Takie imię mi wpadło do głowy, jak zakładałem konto. I nie sprawdzałem, co znaczy po litewsku. A z tym ostatnim to mi nie chodzi o miejsce, tylko o ostatnią wrzutę przed końcem terminu. Jakbym czasem wyszedł na gbura, to sorry.
Krustis 

Nie przejmuj się, będzie dobrze. W najgorszym wypadku zrobisz nowe konto.

Nie wiem, czy efekt był zamierzony, ale domyśliłam się o czym jest wiersz po pierwszych dwóch linijkach. Troszkę chyba zbyt wprost.

Zabawne, dobrze że nie poleciałeś w głupawe rymowanki. Prawdziwie gotyckie. Ja też lubię czekoladę.

@Gemmei i Krustis - dziękuje za wyczerpujące komentarze i obserwowania dyskusji między wami :)
@Bellatrix - tu nie miało być elementu zaskoczenia, jeśli zaś domysliłaś się na początku, to cel osiągnąłem
@PomrocznieJasny - nie lubię rymowanek, bo są zbyt proste i takie sobie. I też lubię czekoladę :)
Ogólnie to dziękuję za komentarze.

"Wszyscy jesteśmy zwierzętami, które chcą przejść na drugą stronę ulicy, tylko coś, czego nie zauważyliśmy, rozjeżdża nas w połowie drogi." - Philip K. Dick

Ha ha ha :) doskonale cie rozumiem :))))

Wiersz mały jak batonik, ale smaczny. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Dobra czekolada nie jest zła! :-)

A deserowa najlepsza. Ale mały kawalątek podałeś. ;-)

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka