- Opowiadanie: uthModar - Program "12 kroków" (drabble)

Program "12 kroków" (drabble)

Oceny

Program "12 kroków" (drabble)

Obiecuję już niczym was nie męczyć do końca roku ;)

 

*

 

W XXIII wieku alkoholizm wciąż był chorobą społeczną, dlatego państwo zalegalizowało stosowanie innowacyjnych metod leczenia. Procent patologicznych rodzin drastycznie malał.

Urzędnicy zmuszali do podpisywania stosownych dokumentów – stałem się zakładnikiem kontrowersyjnej umowy. Radziłem sobie dobrze, ale przyszła chwila słabości. Dostałem ostrzeżenie, potem drugie… Teraz stałem przed trudnym wyborem.

Obejrzałem się przez ramię. Żona i syn klęczeli na piachu, czarne opaski przesłaniały im oczy. Dwóch ochroniarzy mierzyło do nich z broni gładkolufowej.

Spojrzałem w dół urwiska. Fale podmywały klif, gwałtownie uderzając o ostre kamienie.

Przedstawiciel Ośrodka Terapii Uzależnień zerknął zniecierpliwiony znad formularza.

– Dobrze panu idzie. Jeszcze jeden poproszę.

Cholerny program dwunastu kroków!

 

 

Koniec

Komentarze

(...)"państwo zalegalizowało stosowanie innowacyjnych metod leczenia."

Metodą na walkę z alkoholizmem ma być śmierć alkoholika?

Do tego On się na to zgodził? Po, co?

Albo nie zrozumiałm, albo... Albo nie wiem.

Pozdrawiam

Też mi się ta koncepcja nieco naciągana zdaje. Poza tym bohater to głupek - powinien robić takie małe kroki, żeby dwunasty wypadł przed skrajem urwiska. :)

Pozdrawiam.

To taka satyra na faktycznie istniejący program dla AA "12 kroków". Metodą na walkę z patologiami w rodzinie ma być eliminacja patologii (alkoholika) albo samej rodziny. Tak czy inaczej realizowany jest cel - "Procent patologicznych rodzin drastycznie zmalał."

Kurde, muszę zmienić treść tak, żeby czytelnik miał jasno powiedziane, że on to MUSIAŁ podpisać, bo tak to faktycznie trochę dziwnie wygląda...

I jeszcze jedno. Żona i syn klęczeli na piachu ... Tak swobodnie? Lepiej byloby ich przywiązać do pali. Trudne do wyobrażenie, żeby cierpliwie czekali na ewentualną egzekucję.   

To mi przypomina walkę Rostowskiego z długiem publicznym ;) Niezłe.

Nie wiem, dlaczego skojarzyło mi się Equilibrium... Może przez ten totalitaryzm Państwa (celowa wielka litera), które wymusiło na pewnych obywatelach (i pośrednio na ich rodzinach) podpisywanie umowy?
Ciekawe

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

To jednak stanowczo wolę współczesny propram walki z patologią, pomimo wszystkich niedociągnięć...

A ja tylko zostawiam znak, że byłem tu i przeczytałem.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Pomysł ciekawy, ale już po słowach "państwo zalegalizowało stosowanie innowacyjnych metod leczenia. Procent patologicznych rodzin drastycznie malał." domyśliłam się że w jakiś sposób "pacjentów" albo ich rodziny zabijano. I tylko zastanawiałam się jak.

Mówią, że najtrudniejszy pierwszy krok, a okazuje się, że dwunasty jeszcze trudniejszy. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Niezła metoda, pewnie skuteczna. W XXIII wieku pewnie już trudno było ukryć przed Państwem, że ktoś sobie popija, choćby pędził samodzielnie w bunkrze w środku lasu…

Ale komentarz Reg wymiata. :-)

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka