- Opowiadanie: uthModar - Prawdziwy przyjaciel (drabble)

Prawdziwy przyjaciel (drabble)

Oceny

Prawdziwy przyjaciel (drabble)

Moja pierwsza próba zmierzenia się z taką formą.

 

***

 

Gdy masz obok przyjaciela, drewniana chatka pośrodku leśnej głuszy nie wydaje się takim odosobnionym miejscem. Przygarnąłem psa, bo w oczach ludzi dawno już byłem skreślony.

Wychowywałem Sarę od szczeniaka, przelewając nań całą miłość. Ktoś bezduszny porzucił maleństwo pod sklepem. Nauczyłem ją aportować, prosić o jedzenie, robić różne zabawne sztuczki. Uwielbiałem, kiedy budziła mnie jeszcze przed świtem, przejeżdżając mokrym językiem po policzku i słodkim skamleniem wymuszała spacer. Piętnaście lat pięknych wspomnień.

– Kto najbardziej kocha Sarę, no kto?

Głaszczę suczkę, gdy zwinięta w kłębek drzemie przy moich nogach.

– Ty, panie – odpowiada niewyraźnie przez sen, a jej sutki drętwieją pod delikatnym dotykiem palców.

 

Koniec

Komentarze

Napisane poprawnie, acz nie moje klimaty.

Tylko że... to nie jest drabble. Tekst ma 97 słów (nie liczymy tytułu, a myślniki "-" niektóre edytory błędnie liczą jako słowo, w Wordzie trzeba używać półpauz).

Ale wtopa... Dzięki za uwagę, faktycznie policzono tu myślniki. Na szczęście jest jeszcze edycja, niedługp naprawię błąd.

Pytanie do Autora- co chciałeś przekazać przez ten tekst? Jakąś myśl przewodnią poproszę.
Literacko- napisane poprawnie.

Nie ma myśli przewodniej. To historia szaleńca, który obdarł osobę ludzką z człowieczeństwa - co starałem się oddać w postaci zaskakującego zakończenia. Nie wiem, czy mi się udało, bo to moje pierwsze podejście do drabble.

Moim zdaniem się udało. Dobre i mocne.

Pozdrawiam.

Bardzo dobre.

Tak się właśnie zastanawiałem: czy to historia o facecie, który ma niezdrowy pociąg do zwierząt, czy człowieka, który sprowadził dziewczynę do kategorii psa. Sugerując się drugim zdaniem (słowo 'pies') wybrałem pierwszą wersję, a słowa Sary na końcu, za fantazję zboczeńca. Ty pisałeś o tym drugim. OK.

Brrr... Straszne, ale w sumie udane :)

He, he, no jak tak samo jak TomaszMaj myślałem, że to fantazja zboczeńca. Cóż, to też sztuka tak dwuznaczny tekst napisać :-)

Podziwiam ludzi, którzy piszą drabble, a Tobie się udało. Brawo!

I pity the fool who goes out tryin' to take over da world, then runs home cryin' to his momma!

Świetne. Choć tak jak i TomaszMaj zrozumiałem trochę na opak- ale to tylko dlatego, że kolega miał suczkę wabiącą się właśnie Sara :)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Bez rewelacji, ale lekkie zaskoczenie było. Na plus. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Hmm. W pierwszej chwili zrozumiałam niezgodnie z intencjami Autora. Jakoś łatwiej mi uwierzyć w gadającego psa niż taką dehumanizację. ;-)

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka