- Opowiadanie: Almari - Pojedynki NF (GŁOSOWANIE w I etapie) – Czwarta para

Pojedynki NF (GŁOSOWANIE w I etapie) – Czwarta para

Autorze! To opowiadanie ma status archiwalnego tekstu ze starej strony. Aby przywrócić go do głównego spisu, wystarczy dokonać edycji. Do tego czasu możliwość komentowania będzie wyłączona.

Oceny

Pojedynki NF (GŁOSOWANIE w I etapie) – Czwarta para

 

 

Zasady głosowania w I etapie:

1. Głosować mogą wszyscy oprócz mnie i uczestników turnieju.

2. Każdy ma do dyspozycji cztery głosy, czyli po jednym na parę.

3. Głosujemy do piątku (chyba, że będzie mało głosów, wtedy przedłużę głosowanie)

4. Niedopuszczalne jest zakładanie konta w celu zagłosowania na znajomego i tylko w tym celu. Jeśli zachowanie jakiegoś użytkownika wzbudzi moją i żółwia wątpliwość, wówczas głos zostanie unieważniony, jeśli znajdziemy ku temu przesłanki.

5. Sugerowanie oraz naprowadzanie użytkowników przez autora miniatury również jest niedopuszczalne.

6. Kolejność par, jak i samych uczestników, została zmieniona, także z wszelkich strategii obliczeniowych można spokojnie zrezygnować.

 

Proszę, żebyście nie offtopowali w wątkach, ponieważ skutecznie utrudni mi to zliczenie głosów. Inaczej i dosadniej mówiąc – offtopujcie sobie gdzie indziej!

 

Zapraszam do zabawy i głosowania :D

 

Jeśli ktoś nie zdążył się zorientować o co w tym wszystkim chodzi, zapraszam do wątku:

 

Pojedynki NF

 

------------------------------------------------------------

 

Tekst A

 

Nieodległa przyszłość

 

– Ale zemsta, choć leniwa, nagnała cię w nasze sieci, ta karczma…

– Cytowanie wieszczy jest pretensjonalne. – Zauważył Pa$$, odklejając się od kontuaru i wychodząc

recytatorowi naprzeciw.

Nieznajomy miał problemy z szybką reakcją. Ewidentny skutek opóźnień na łączach, czy to

światłowodowych, czy neuronalnych. Pa$$ zdążył go sobie dokładnie obejrzeć: od emitujących czerwony

dym kopyt, przez masywny, amatorsko wykonany korpus, wyposażony w kilkanaście widowiskowo napiętych,

ale nie istniejących w naturze mięśni, po czarną, pozbawioną twarzy głowę, nim miłośnik klasycznych

rymów zdobył się na ripostę:

– Ta karczma wpierdol się nazywa, zaraz rozkurwię ci łeb.

Gdyby Pa$$ sączył prawdziwego drinka, wyplułby go na parkiet. Jako, że jego wirtualne gardło

było wielozadaniowe, równocześnie wybuchnął śmiechem i przełknął wyborny koktajl zer i jedynek.

Początkowo miał obawy, że stał się celem akcji odwetowej któregoś z konfratrów wypłaszczonego w 

uczciwym pojedynku Rączego Velociraptora. Istota, który zaczyna od Mickiewicza, a kończy na groźbach

mogących zrobić wrażenie co najwyżej na dziecku, a i to strachliwym, nie mogła być poważnym

przeciwnikiem. Na potwierdzenie tych przypuszczeń elokwentny dziwoląg wyciągnął z kieszeni oburęczny

miecz, o ostrzu długim na dwa metry, wzbudzając powszechną wesołość wśród gości lokalu.

Pa$$ pozwolił, by monstrualna broń przecięła go na pół. Oręż okazał się być toporną aplikacją

finansową, mającą za zadanie wytransferować środki z jego konta.

– Kim jesteś i czego chcesz od moich pieniędzy? – spytał scalając się błyskawicznie.

Kuriozalny napastnik wyczerpał jego rezerwy tolerancji na humor sytuacyjny, gdy zamachnął się

do kolejnego ciosu. Pa$$ sparaliżował go uniesieniem powieki, po czym mrugnięciem urwał mu rękę. Bez

trudu mógł zdobyć odpowiedzi na zadane pytania samodzielnie, uruchamiając podprogramy

identyfikacyjne, ale subtelne środki zakłóciłyby poetykę wydarzeń. Cierpliwie czekał aż torturowana

istota zapanuje nad bólem, na tyle, by móc ukształtować wrzaski w rozpoznawalne słowo:

– Komaaaaaarnikiem!

Pa$$ zrekonstruował kończynę, uznając proces dydaktyczny za zakończony.

– Nie mam długów – stwierdził.

– Nie uiściłeś opłaty za abonament radiowo-telewizyjny.

– Co to jest radio-telewizja? – wyrwało mu się, zanim zdążył skorzystać z pomocy sieciowych

wyszukiwarek.

Gdy usłużny wirtualny asystent wgrał mu odpowiedź wprost do mózgu, zmuszony był prosić o 

kolejną podpowiedź. Pytanie brzmiało: „mam się śmiać czy płakać?”.

 

 

Tekst B

 

CyroGrafoMania

 

Stream informacyjny Zube.media, najświeższe fakty według osobistych preferencji:

Video nagrane okularem AR, ósma trzynaście czasu środkowo-europejskiego, Kraków – syntetyczny głos

przedstawił źródło filmiku, następnie wyświetlony został trzydziestosekundowy materiał. Na

platformie technicznej, na środku skrzyżowania trzech szyn osobowych pojazdów magnetycznych, stała

ubrana na czarno postać. Nastąpiło zbliżenie. Dało się dostrzec, iż nosiła staromodny garnitur, lewą

rękę zaś zwracała w stronę migających wokół niej kapsuł transportowych. W dłoni trzymała coś, jakby

świstek papieru. Materiał urwał się. – Chcesz podzielić się opinią o tym zdarzeniu? – odezwał się

ponownie głos, następnie na piętnaście sekund wyświetlił przyciski do skorzystania z mediów

społecznościowych i forum serwisu, po czym w oka mgnieniu rozpoczął kolejną transmisję. – Kurs Vilara

spadł o 0,13…

 

***

 

Mężczyzna w czarnym garniturze przebył szybko odległość między kabiną windy, a odrapanymi drzwiami

naprzeciwko. Przeszedł przez nie jak przez ścianę mgły, znalazł się w eleganckim, dusznym gabinecie.

Na środku pomieszczenia stało czerwone biurko, za nim siedział rogaty człowiek w fioletowej todze.

– Ave – zażartował od progu przybysz.

– Witaj Mefistofelesie – odparł „Rzymianin”. – Czy zdobyłeś dziś jakiś kontrakt?

– Niestety nie, Astarocie – przyznał ponuro Mefisto. – Co gorsza, ktoś mnie nagrał i trzeba było

sięgnąć do funduszy na PR.

Rogacz zgrzytnął zębami, aż iskry spomiędzy nich poszły.

– Czyli jesteśmy kolejną stówę w plecy… – Astarot westchnął i przewrócił oczami. Podniósł z biurka

zegar zatopiony w krysztale. Nie odrywając odeń szalonego wzroku, mówił. – Pamiętasz, jak nas zawiódł

w tysiąc siedemset dziewięćdziesiątym dziewiątym? Kto by się spodziewał, że jego następcy, napędzani

duszami potępionych, zapewnią nam fortunę…

– Fakt, że maszyny liczące, dzięki którym wykopujemy Vilary, są efektywne.

– Ale? – zapytał rogacz.

– Ale Kurs tej wirtualnej waluty jest co raz gorszy, niedługo stanie się bezwartościowa.

– Sieć daje, Sieć odbiera. Kuszenie reklamami zabił AdBlock, sterczenie na rozdrożu też nie działa…

Bóg jeden wie, co robić, by nie zbankrutować. – Nagle Astarot uśmiechnął się tak… szatańsko.

 

***

 

Stream informacyjny Zube.media:

Oficjalnie zapowiedziano fuzję potentata na rynku wydobycia Vilarów, CGM, oraz Katolickiej Spółki

Energetycznej „Źródło” z siedzibą w Toruniu. Prezes KSE powiedział o tym przedsięwzięciu: „Dzięki

fuzji z GCM Internet wreszcie przysłuży się Bogu”.

Koniec

Komentarze

Niech mi gwiazdka mruga! ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

głosuję na tekst B

Work smart, not hard

Abym nie pomninął żadnego komentarza…

Oba teksty na podobnym poziomie, ale chyba odrobinę lepszy jednak jest tekst B "CyroGrafoMania", więc to na niego oddaję głos ;)

Ponownie B

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

A ja tym razem oddaję głos na opowiadanie A.

Trudny wybór. Ponownie się wstrzymam.

A: Niezłe, ten prosty szort gładko zmierza do puenty, która mnie rozbawiła. B: Wyrafinowana scenografia, takież rekwizyty – doceniam, gdyby tylko to wyszło bardziej spójne… Jednak autor nie dopracował dziełka, być może za dużo chciał upchnąć w krótkiej formie. Ten szort mnie nie przekonuje.   Głosuję na A.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Trudny wybór. Szału nie było, ale nieznacznie bardziej podobał mi się drugi tekst. Głosuję na opowiadanie B "CyroGrafoMania"

A mnie przypadł do gustu tekst B. – siła i wada zarazem to jego aktualność, wirtualny, spekulacyjny pieniądz szaleje sobie po internetach, tworząc i niwecząc realne fortuny :)   Głosuję na B.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Po krótkim wahaniu głosuję na B

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Nie wiem. Tutaj się wstrzymam.

Mastiff

Głosuję na B

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

A "Nieodległa przyszłość".

Babska logika rządzi!

Głosuję na B.

Głosuję na B.

Głosuję na A.

Głosuję na B.

Głosuję na A

A

Znam tylko pięć liter ;)

Dzięki za wszystkie głosy :) 

Zapraszam do tematu: 

Wyniki

Nowa Fantastyka