- Opowiadanie: Zalth - Smakołyk

Smakołyk

Oceny

Smakołyk

Dostojny Gademaris, Wielki Arcymag Almumavatora właśnie zabierał się do upragnionego deseru. Od tygodnia ciekła mu ślinka na wyborny, żurawinowy kisielek, serwowany tylko pod "Złotym Bażantem".

W chwili gdy zanurzał łyżeczkę w rubinowym smakołyku, huknęło potężnie, błysnęło i zaśmierdziało. Aetheryczne wyładowanie w mgnieniu oka przerobiło najlepszą gospodę w mieście w efektowną ruinę.

*

Oszołomiony teleportacją arcymag stał na pokładzie jakiegoś statku.

– Wypełnij obietnicę pomocy! Teraz! – wrzeszczał starzec w koronie, tarmosząc jego szaty. "Będę musiał się zastanowić, komu rozdałem te amulety" – pomyślał zirytowany Gademaris.

– Teraz – Arcymag trzymając w ręku łyżeczkę ogarnął wzrokiem niedobitki niszczonej smoczym ogniem floty – to już tylko musztarda po obiedzie…

Koniec

Komentarze

Nie rozumiem ; (

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No miało być epicko i w karczmie. To chyba jest… :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Byłem. Ale też niewiele pojmuję.

Gdybym miała wąsy, to bym była dziadkiem, a tak jestem sygnaturką!

Nie pojmuję. Może dlatego, że bardzo nie lubię kisielu. Naliczyłam tylko dziewięćdziesiąt pięć wyrazów. :-(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

No dobra. 1. Statystyka w  Open Office pokazuje 100 wyrazów. Więc coś tu jest nie halo. Przyznam się, że sam nie liczyłem polegając tylko na technologii. Będe musiał to sparwdzić. 2. Oficjalnie rzucam pisanie darbbli. :) I tak sa zrozumiałe tylko dla mnie.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Edytory tekstu nie liczą dywizów, myślników i tym podobnych.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Reczywiście wyrazów jest 95. Open Office chyba zaliczył mi do statystyki wyrazów pięc "pauz" i wyszło mu 100.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Kod źródłowy jako wyraz uwzględnia ciąg znakow (ciąg może być jednowyrazowy, jak " – "), poprzedzony i zakończony spacją, więc tak, uznał Ci to za wyrazy.

 

Dla mnie początek i koniec są od siebie zbyt oderwane, może lepiej byłoby zachować jakąś ciągłość tekstu? Humor też do mnie nie przemówił, może przez tą przepaść.

 

Poprawił żem. Jest setka. Już nigdy nie zaufam edytorom tekstu…

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

"tarmosząc go szaty" chyba powinno być "tarmosząc go za szaty" albo "tarmosząc jego szaty" Na początku jest "Gademaris" a potem zrobił Ci się "Gadamris" ;)

Podziękował zawstydzony :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nie rozumiem, ale ładnie napisane. Nie porzucaj drabbli! Do roboty, a nie;P Powiedzieć: nie robię, najłatwiej ;)

Dzięki za pocieszenie i mobilizację. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

W sumie drabel jest okej – kulinarny temat w treści i puencie, jakaś epickość. Chyba po prostu ten frazeologizm z musztardą jest zbyt zwyczajny, żeby poprawić jakość tekstu.

I po co to było?

Nie zrozumiałem Twojego zamysłu, Autorze.

Ech… Jak widać, nie jest łatwo napisać dobrego drabbla. :) Bardzo dziękuje wszystkim za przeczytanie i kontruktywną krytykę. Pozdrawiam.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Ja rozumiem o co biega, ale wydaje mi się, że sto słów to było za mało, aby opisać to na tyle zrozumiale, aby nie trzeba się było zbyt długo domyslać.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Myślę Fas, że dotknąłeś sedna mojego problemu z drabblami. Jak już mam pomysł i się rozpedzę, to nagle robi sie dwie setki słów. Poźniej kombinuję jak to skrócić i wychodzą niedopowiedzenia. Ale podobno idea drabbli w zamyśle miała służyć studentom do ćwiczenia zwięzłego wyrażania myśli. Może cos w tym jest i powinieniem sobie to poćwiczyć. Dzięki wielkie za komentarz, a ja spadam oglądać "Malibu Shark Attack" na Pulsie. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Hmmm. Też nie skumałam. Zabrakło mi informacji, co też arcymag tak pochopnie obiecał.

Edit: A w ogóle to myślałam, że przeczytałam konkurencję, a tu jednak widzę luki. Dziwne…

Babska logika rządzi!

Opinie są podzielone jak widzę. :) (_mc_ się spodobał :p)

Dzięki za gwiazdkę. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Zmieniłem dwa słowa. To już wiadomo co obiecał mag. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

No. To teraz już wiem. :-)

Babska logika rządzi!

Przeczytane, zostawiam ślad, ale w to, że drabble zostawi ślad we mnie, wątpię ;)

Narobiłeś mi ochoty na kisiel. 

Sam o nim zapomniałem!

Niemniej, do finału się załapał. :)

 

Dzięki za ślad. ;)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nowa Fantastyka