- Opowiadanie: adam_c4 - Fantas-bud (trzy limeryki fantastyczno-remontowo-budowlane)

Fantas-bud (trzy limeryki fantastyczno-remontowo-budowlane)

Dyżurni:

brak

Biblioteka:

drakaina

Oceny

Fantas-bud (trzy limeryki fantastyczno-remontowo-budowlane)

Z dworu na pole

 

Pe­wien cza­ro­dziej-gla­zur­nik z War­sza­wy,

szu­ka­jąc wy­zwań i bytu po­pra­wy,

wy­ru­szył w po­dróż, osiadł w Kra­ko­wie,

gdzie stał się ma­giem-fli­zia­rzem wbrew sobie 

i taki był finał tej jego wy­pra­wy.

 

 

Złota rącz­ka i nie tylko

 

Żył dawno temu maj­ster w Rze­szo­wie,

co wbi­jał gwoź­dzie na każ­dej bu­do­wie.

Choć leń był i gamoń, to wszyst­kie braki

nad­ra­biał ta­len­tem, a ta­lent miał taki,

że sikał wódą, gdy sta­wał na gło­wie.

 

 

Przy­ja­ciel z chiń­skiej bajki

 

Stary, dziw­ny elek­tryk z Opola

czuł się sa­mot­ny, ta jego nie­do­la

nie mogła trwać dłu­żej – kupił cho­mi­ka,

co kopał prą­dem, z czego wy­ni­ka,

że to był po­ke­mon – wy­mysł Chi­no­la.

Koniec

Komentarze

Haha :)

 

Złoto, Adamie, Barańczak by się nie powstydził ;)

Che mi sento di morir

Cześć, BasementKey!

Barańczak by się nie powstydził ;)

Ciężki kaliber pochwały ;) Bardzo dziękuję!

Podoba mi się bardzo sama nazwa Fantas-bud (kwintesencja krajowego nazewnictwa firm budowlanych). Z limeryków – najbardziej podszedł trzeci, może z sentymentu do Pokemonów ;) A cała trójeczka ogólnie zgrabna.

 

Lepiej cyrk mieć na budowie

niż z chomikiem stracić zdrowie ;-D

 

Drugi kapitalny ;-)

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Potwierdzam – drugi najlepszy, bo prawdopodobny ;) A trzeci z Chinolem, mocno śmierdzi niepoprawnością polityczną :P

Known some call is air am

Witajcie, witajcie!

 

Silvo,

Fantas-bud (kwintesencja krajowego nazewnictwa firm budowlanych)

Tak! :D

A cała trójeczka ogólnie zgrabna.

Cieszę się :) Dziękuję za wizytę!

 

PsychoFishu,

Drugi kapitalny ;-)

Cieszę się :) Miło, że wpadłeś.

 

Outta Sewer,

A trzeci z Chinolem, mocno śmierdzi niepoprawnością polityczną :P

Ech, wiem, ale rym aż się prosił – w trakcie pisania miałem już Opole i pokemona i szukałem rymu do ostatniego wersu. Osobiście nie mam nic do Chińczyków, którzy dali nam pokemony i Czarodziejkę z Księżyca.

Mnie się pierwszy.

 

Lepiej jąkać się jak przestraszona Ola,

Niż Japońca wyzwać od… Chi-chi… Chinola. 

:>

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Ano, właśnie. Bo to chyba japsy dały nam Sailor Moon i Pokemony, jak zauważył jeroh :)

I spoko, tak tylko się, Adamie, czepiam dla zasady ;)

 

PS>

Pracujesz w budowlance?

Known some call is air am

Dobre Panie, dooobre :D . Śmiechłem! 

Zawsze mnie zastanawia, jak to jest możliwe, że w takiej Wcharszawie to na dwór wychodzą, a my w małej Polsce ze dworu na pole :P? 

kalumnieikomunaly.blogspot.com/

Witaj, jeroh

Niż Japońca wyzwać od… Chi-chi-chi-chi… Chinola.

Ano, właśnie. Bo to chyba japsy dały nam Sailor Moon i Pokemony, jak zauważył jeroh :)

I masę innych cudacznych, dziwnych rzeczy, które powinny być dla nas teoretycznie niepojęte, a które kochamy :)

PS>

Pracujesz w budowlance?

Oj nie, absolutnie nie. I przyznaję, że to właśnie budowlańców uważam za niemalże czarodziejów. Nie widzę większej różnicy między położeniem paneli a lewitacją czy telekinezą. Dla mnie to jednaka, leżąca daleko poza moim zasięgiem, magia.

 

Cześć, Morderco!

Cieszę się, że limeryki przypadły Ci do gustu :)

Zawsze mnie zastanawia, jak to jest możliwe, że w takiej Wcharszawie to na dwór wychodzą, a my w małej Polsce ze dworu na pole :P?

Też tego nie pojmuję. Co nie zmienia faktu, że w skali kraju jesteśmy w zdecydowanej mniejszości ;)

Lepiej drążyć chodnik z rudą

Niż mieć fachowca, co sika wódą.

 

Mi się drugi najbardziej podoba. Pierwszy – nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem. A trzeci jakoś nie ujął.

Babska logika rządzi!

Kto mi powie, że fachowców nie opiewa się we wierszach,

Temu kielnią w łeb przywalę ja ochoczo, jako pierwsza.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

O, czyżby ktoś ostatnio robił remont i odreagowuje?

Fajne, podobało mi się :)

I, nawiązując do polecajki na SB:

 

Lepiej w trąbę dupą dąć,

niż scheiße handwerker wziąć.

Chciałabym w końcu przeczytać coś optymistycznego!

I masę innych cudacznych, dziwnych rzeczy, które powinny być dla nas teoretycznie niepojęte, a które kochamy :)

Ano, ano.

Zatem jeszcze raz, z elementem F :)

 

Lepiej jąkać się jak ktoś, kto rozmawia z władcą trolli,

Niż Japońca wyzwać od… Chi-chi… Chi-chi-chi… Chinoli.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

 

http://altronapoleone.home.blog

Witajcie!

 

Finklo

Pierwszy – nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem.

W okolicach Krakowa (a może i w całej Małopolsce) zwie się płytkę łazienkową ,,flizą”. A pan, który te flizy kładzie, to naturalnie ,,fliziarz” :) Dla nieszczęsnego czarodzieja-glazurnika musiał to być szok :)

 

Reg,

Kto mi powie, że fachowców nie opiewa się we wierszach,

Temu kielnią w łeb przywalę ja ochoczo, jako pierwsza.

A ja poprawię :D!

 

Irko,

O, czyżby ktoś ostatnio robił remont i odreagowuje?

Ten remont ciągle trwa i jeszcze trochę potrwa… :)

No, tak podejrzewałam, ale nie była pewna.

Babska logika rządzi!

Adamie, czy sądzisz, że kiedy już przywalę, to trzeba będzie poprawiać?

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

To ja opowiem pozakonkursowo anegdotę. Miałam kumpla z Krakowa, który ożenił się z dziewczyną z Łodzi. Zamieszkali w Krakowie i zabrali się za remont mieszkania. No i akurat jak przyszedł hydraulik oglądać łazienkę, pani małżonka łodzianka była sama w domu.

Spec zapytał:

– Czy zamierzają państwo flizować w tej łazience?

No i ona naprawdę nie wiedziała, czy on ją pyta o coś bardzo czy tylko trochę sprośnego ;)

http://altronapoleone.home.blog

Reg, moja deklaracja rzeczywiście jest zbyt śmiała – znając Twą skuteczność, po ,,wyregulowaniu” kielnią nie tylko nie byłoby czego poprawiać, ale i czego zbierać ;) 

 

Drakaino, :D

;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nowa Fantastyka