- Opowiadanie: Folan - Miłość

Miłość

Oceny

Miłość

Mag zabrał swojego adepta do lecznicy.

– Spójrz na tego młodego maga, Espus. Był silny, niezależny, posiadał bystry umysł mogący konkurować z magami Cytadeli. Zupełnie jak ty nie bał się niczego. Pod naporem jego potężnych zaklęć uciekali jego wrogowie i uginały się kolana cudnych niewiast, w tym ona, jedna z jego uczennic. Zakochali się. A teraz? Spójrz, jak patrzy wzrokiem tęskniącym za rozumem na swą wybrankę. Odebrała mu wszystko.

– Straszne. Miłość zmienia człowieka, mistrzu.

– Co? Nie! Walnęła go zaklęciem z jego własnej różdżki. Ciężkie uszkodzenie mózgu.

– Kiedy się poznali?

– Niedawno.

– I dał jej własną różdżkę?

– Tak.

– Straszne. Miłość zmienia człowieka, mistrzu.

Koniec

Komentarze

Oj zmienia, zmienia i to bardzo ;p 

Całkiem ok drabbelek. 

Do góry głowa, co by się nie działo, wiedz, że każdą walkę możesz wygrać tu przez K.O

Sympatyczne :)

Przynoszę radość. A CMowi ból i pożogę.

Ha! No i taki drabble mi się podoba, sprytna przekrętka z tą puentą.

Zmienia, zmienia…

Może dlatego romanse cieszą się takim wzięciem – ta przemiana bohatera… ;-)

Babska logika rządzi!

Tak, trzeba uważać komu się oddaje swoją różdżkę we władanie:-)

Przyjemne. Jak ją siłą przymusił do zakochania, to się i odwdzięczyła. ;-)

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

 Aż mi się nie chce wierzyć, że dał pannie do ręki osobistą różdżkę! ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Byłam, przeczytałam i nie jestem fanką drabbli tak ogólnie, ale nie mogę powstrzymać przed lekturą, bo taki mini format. 

Taki upsik. 

Niezłe :)

Nie cierpię mówić NIE, ale nie mogę stale potakiwać. Czas zacząć ćwiczyć... ;)

Fajne, krótko i na temat.

"Nie, żebym nie chciał! Wręcz zazdroszczę Tym, co potrafią ujść zatraty I łączą swe talenty owcze W stada wzajemnej aprobaty." J.Kaczmarski

Nowa Fantastyka