- Opowiadanie: maciekzolnowski - No limit, dead end

No limit, dead end

Oceny

No limit, dead end

Chcecie horroru? Wyobraźcie sobie, że miejskie arterie są w istocie żywym kłębowiskiem węży opanowującym świat. Nie ma już lasów ani zwierząt. Nie ma pól, a ludzkość skazana jest na wymarcie. To wszystko dokonuje się na waszych oczach. A naokoło same plugawe asfalty, coraz większa ich ilość. Przy każdym z nich jakaś upiorna Żaba albo Biedrona. I na koniec plan totalny: potworna, niewyobrażalna ilość Tesków-Sresków, gdzie nie ma miejsca na ład, porządek, piękno ani tradycję. Liczy się tylko ekspansja. Powoli nas ta chimera (nie wiem, czy chimera) przeżuwa. I niech ktoś powie, że to nie horror.

Oho, muszę kończyć, „Tesco-Delivery” puka.

Koniec

Komentarze

Co tu dużo mówić, Maćku, horror taki, że nic, tylko się bać. I choć ta wizji nie podoba mi się, to podoba się Twój drabble. ;D

 

a ludz­kość zdana jest na wy­mar­cie. –> Raczej: …a ludz­kość skazana jest na wy­mar­cie.

Za SJP PWN: zdać się – 1. «polegać na kimś w jakiejś sprawie» 2. «wywołać wrażenie czegoś»

 

I nich ktoś powie, że to nie hor­ror. –> Literówka.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Bardzo dobry drabbel! tylko konsumpcję podmieniłabym na coś innego, bo nie ona jest motorem.

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Dobre :)

Pomysłowy drabbel :)

Powtórzę za Belhajem: pomysłowe :)

Przynoszę radość :)

Gdzie tu fantastyka? Samo życie. Horrorystyczne.

Dzięki za komentarze. Dzięki za cenne uwagi (Reg, Asylum). :-)

@ Asylum, zgodnie z zaleceniem, “konsumpcję” wyrzuciłem. 

@ Nikolzollern, właśnie się miałem w pierś bić, no bo – faktycznie – gdzie tu fantastyka?

Odnośnie bicia się w pierś jeszcze, już po tematyce widać, że naoglądałem się aż do bólu CANAL+.

Na plus: mnie samemu podoba się analogia pomiędzy alejkami w hipermarkecie a alejami i ulicami w ogóle. 

Fajne. 

Maćku, trochę się przestraszyłam, nie chciałam ingerować w tekst, ważne co Tobie pasuje!

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Niezłe.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

No, horrorek niczego sobie. Ale wiesz, ludzie zaczynają się już trochę buntować, więc może nie będzie tak źle. ;)

Hmmm. A do mnie nie przemówiło. Banalne jakby.

Babska logika rządzi!

Dzięki za wpisy.

@ Irka, ja tam jestem z natury optymistą.

@ Finkla, jest banalnie, ale osobiście podoba mi się plastyczność wizji zabetonowanego świata przehandlowanego z Żabkami i Biedronkami w tle. W Polsce, jak się zdaje, narodziła się nowa religia, która zwie się: “Świadkowie Dni Otwartych Przenajświętszej Żabki” zawsze gdzieś na dzielnicy obecnej i czynnej nawet w niedziele niehandlowe. Do sekty należą przede wszystkim notoryczni piwosze i inne pijaki last minute. ;-)

Smutny, prawdziwy drabble. Jak tak dalej pójdzie, to niedługo cały świat będzie jednym wielkim miastem. Porównanie rozrastających się miast do sieci węży ogarniającej glob jest ciekawe i niecodzienne.

Dzięki za docenienie. Ano właśnie, smutny drabbelek. 

Nowa Fantastyka