- Opowiadanie: Diossos - ...

...

Dyżurni:

regulatorzy, adamkb, homar, vyzart

Oceny

...

Koniec

Komentarze

Przeczytane:). Nawet, nawet. Dobrze się bawiłem. Gdybym miał się przyczepić, to do końcówki. Moim zdaniem nic nie wnosi i tylko niepotrzebnie przeciąga całość. Bardziej podobałoby mi się, gdyby skończyło się odlotem obcych i już.

Moja książka i artykuły naukowe (też o fantastyce), jakby ktoś miał ochotę zerknąć: https://uni-wroc.academia.edu/MarcinBorowski/Papers

Marcinie, bardzo dziękuję za opinię :).

Przeczytane :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

No jakbym gdzieś to już czytał. Jedyny poważny zarzut mam taki, że ani to na poważnie, ani do śmiechu. I wyszło takie nie wiadomo co. 

Technicznie też średnio. Zapis dialogów woła o pomstę do nieba (przestudiuj poradnik, jest gdzieś przypięty na forum). Czasem też język skrzypi.

A w szczegółach to tak:

– “O rzesz kurrr…” – co wy macie z tym “ożeż”? “rzesz” to liczba mnoga od “rzesza” – tylko!;

– “Z lampkę przy rowerze” – lampką;

– “Za jego plecami tylko cień i ciemność” – jeśli są cienie, to musi być i źródło światła, czyli cienie i ciemność wzajemnie się wykluczają;

– “Jarosław pociągną palcem” – pociągnął;

– “Linia, którą łatwo można było wziąć za zmarszczkę” – taa, zmarszczka, która biegnie na ukos przez twarz; nikt chyba nie stwierdziłby, że to zmarszczka;

– “Nie ważne” – nieważne;

– “my kolory widzimy tak jak oni” – bez telepatii tego się nie da sprawdzić; czy widzisz kolory tak samo jak twój sąsiad? nie wiadomo; jedyne pewne, że odbieracie światło o tej samej długości fali – i tyle!;

– “oni mają po trzy palce. To chyba nieco za mało do tworzenia skomplikowanej muzyki” – palce są niezbędne do tworzenia muzyki? to co tworzą skowronki, słowiki, o dmących w róg nie wspominając?;

– “wrażanie” – wrażenie;

– “przekazie z ziemi” – Ziemi; jeszcze gdzieś później masz ten błąd;

– “sześciuset lat świetlnych temu” – tu coś nie gra: “temu” sugeruje czas, a rok świetlny to miara odległości.

 

Czyli – du.. palców nie urywa, ale ogólnie poprawne. Tylko i aż!

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Wicked G

Dzięki za przeczytanie.

 

Staruch

Dziękuję za poświęcony czas, poprawki, i opinię.

Co znalazłam poprawiałam, resztę potem sprawdzę.

“Jedyny poważny zarzut mam taki, że ani to na poważnie, ani do śmiechu.”– jako autora przeraża mnie fakt, że ja się z tą opinią w pewien sposób zgadzam :D, ale polubiłam swoje pismo kwiatowe i “koniki polne”, a że starać się być zabawnym lub poważnym na siłę byłoby kiepskim pomysłem, więc jak popłynęła opowieść spod palców tak i się snuje.

– „sześciuset lat świetlnych temu” – żeby zobaczyć wybuch gwiazdy oddalonej o ok. sześćset lat świetlnych od nas, wybuch musiał się wydarzyć właśnie ok. sześciuset lat świetlnych temu. 

-„No jakbym gdzieś to już czytał.” – Pomysł wyrośl na obserwacji małej kuzynki “oswajającej” koniki polne. 

żeby zobaczyć wybuch gwiazdy oddalonej o ok. sześćset lat świetlnych od nas, wybuch musiał się wydarzyć właśnie ok. sześciuset lat świetlnych temu

Nie nie moja droga. Żeby dziś zobaczyć wybuch gwiazdy oddalonej od nas o sześćset lat świetlnych, musiałaby ona wybuchnąć przed sześciuset laty, żeby światło zdążyło do nas dobiec w tym czasie.

“Sześćset lat świetlnych temu” to coś jakby powiedzieć: zdarzyło się to dwadzieścia centymetrów temu.

„No jakbym gdzieś to już czytał.” – Pomysł wyrośl na obserwacji małej kuzynki “oswajającej” koniki polne. 

Mnie się trochę skojarzyło z “Pod kopułą” Kinga, a jakbym jeszcze pogrzebał w pamięci, to może i coś bym dodał. Np. “Piaseczniki” (ale to dość karkołomne porównanie :)).

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Edytowany : Masz rację Staruch.

Jeszcze nie czytałam tekstu, ale odniosę się do komentarzy i poprę Starucha w kwestii lat świetlnych.

Lata świetlne to jednostka długości. Jak każdy wie, to dystans, jaki światło przemierzy przez jeden rok.

Do mierzenia czasu służą inne jednostki: sekundy, miesiące, lata… Ale nie świetlne.

Babska logika rządzi!

pewnie chodziło ci o to, że widzisz coś sprzed lat, bo światło potrzebuje ileś-tam czasu, żeby dotrzeć do twojego oka :).

Np. jeśli patrzysz na galaktykę Andromedy, widzisz ją taką, jaką była 2,5 miliona lat temu. Bo jest oddalona o 2,5 miliona lat świetlnych, czyli światło wysłane z tej Galaktyki potrzebuje 2,5 miliona lat, żeby dotrzeć do twojego oka :).

Tak się przynajmniej przyjęło, aczkolwiek jest to bardziej skomplikowane :P.

Także lata, a nie lata świetlne :D. Przedmówcy mają rację :).

Używanie poprawnej polszczyzny jest bardzo seksowne

Dodam jeszcze odnośnie sformułowania lata świetlne temu: “Stosunkowo nowy frazeologizm ma źródło w niepoprawnie rozumianym pojęciu roku świetlnego, który stanowi miarę odległości w kosmosie, nie zaś – czasu.” 

Lata świetlne to jednostka odległości/długości i nie mają nic wspólnego z miarą czasu. Kto twierdzi inaczej, nie ma pojęcia o czym mówi.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Ze smutkiem przyznaję że macie rację, wszystko mi się popierniczyło i jeszcze w to z uporem brnęłam. Kompletna pomroczność jasna. Staruchu przepraszam. Głupio się teraz czuję, ale może dzięki temu przykremu doświadczeniu, świat nie urodzi jeszcze jednego grafomana w mojej osobie.

sy

Tak mi się to właśnie pochrzaniło jak to opisałaś.

Jako że tekst przypadł w mój dyżur, melduję, że zapoznałem się z kropeczkami laugh.

Diossos – nie przesadzaj!

To nie było strasznie złe opowiadanie. Było po prostu przeciętne, ale znajdź mi takiego, który zaczynał od arcydzieła!

Proszę – popraw babolki i przywróć tekst. Jeszcze kiedyś wrócisz do niego i się uśmiechniesz :).

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

No. Przywróć tekst. Jedno popierniczenie to jeszcze nie koniec świata.

Babska logika rządzi!

Myślałam, że Autorka zmieniła tytuł, a tu nagle się okazuje, że w ogóle nie ma co czytać… :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ej, mnie by się pewnie podobało :(

Znam tylko pięć liter ;)

A ja jestem ciekawa, dlaczego edytor pokazuje aż 8 znaków. Czyżby tytuł też wliczał? No i dotychczas wielokropki traktował jako jeden znak. Enterów aż tyle nie ma. Ki diabeł?

Babska logika rządzi!

Kurcze, wyrzuty sumienia mam :(.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Niepotrzebnie, ja bym wolała przeczytać opowiadanie napisane lepiej niż gorzej ;)

Znam tylko pięć liter ;)

Autorko przywróć tekst opowiadania. Proszę, jeśli przeczytasz. Każdy popełnia błędy, a jeśli myślisz że nie, to jesteś w błędzie! Popatrz – w poprzednim zdaniu jest powtórzenie, dobrze to czy źle, do kosza czy do nieba ma lecieć. Nie wiem, pisałam bawiąc się i pewnie po myślisz przydałby się przecinek, ale ponieważ nie lubię go w tym miejscu, to nie postawię. Zapewne w błędnym mniemaniu pozostając. 

Pisanie nie jest łatwe, a i rynek, z tego co zdołałam zaobserwować – trudny. Lata świetlne to pewien kanon i wszyscy się zahaczają. Czy Twoja interpretacja jest fałszywa? Nie wiem, nie znam opowiadania i wnioskuję po cytacie: 

Stosunkowo nowy frazeologizm ma źródło w niepoprawnie rozumianym pojęciu roku świetlnego, który stanowi miarę odległości w kosmosie, nie zaś – czasu.” 

Kiedy przeczytałam tylko to zdanie, to bardziej uderzyło mnie słowo “frazeologizm” niźli rok świetlny,  ponieważ czas jest względny i tak naprawdę chodzi o odległość. Nie ma czasu, czas jest “nasz” – ten punkt rozpoczęcia, ustalany arbitralnie, liczy się ruch w przestrzeni – odległość. Natomiast pytanie, co Autor miał na myśli i jaki był kontekst?

pozdrowienia i nie zrażaj się:), naturalnie jeśli tego chcesz.

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

W opcjach edycji widziałem usunięcie tekstu. Nie trzeba zostawiać pustego wątku z trzema kropkami.

Nowa Fantastyka