- Opowiadanie: chroscisko - Furia

Furia

Oceny

Furia

Stał przed jaskinią. Trollica dyszała wściekle. Była potężna. Ruszył na nią z pięściami. Szybki cios w szczękę, głową w żołądek i jeszcze seria w korpus. Ustała. Uderzył mocniej. Za słabo. Chwyciła go wielkim łapskiem i odepchnęła z furią. Przy skarpie dopadła go znowu i zrzuciła w dół.

Połamane żebra. Strzaskana goleń. Pęknięta żuchwa.

Który to już raz? – pomyślał.

Woda w potoku czerwieniła się od krwi.

Dziś walczyła zacieklej niż zwykle. Zależało jej. – Jakby umiał płakać, uśmiechnąłby się przez łzy.

Ten ostatni cios. Gdybym uderzył mocniej. Trollowi nie wolno mieć skrupułów, nawet jak bardzo kocha. 

Tylko bez skrupułów może zostać ojcem.

Koniec

Komentarze

Całkiem niezłe. Przy “Który to już raz?” domyśliłem się puenty. Popraw ten “kurpus” ;)

 

A tak bajdełej, widzę tu potencjał na reportaż o zwyczajach godowych nieludzi.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Sympatyczny twist, miły drabbelek :) Aczkolwiek zdaniem mojego licznika w wordzie brakuje Ci jednego słowa (pewnie Ci policzyło z tytułem). Na przykład brakującego zaimka “go” po “dopadła” (niestety tworzy to powtórzenie z poprzednim zdaniem, ale lepsze powtórzenie i sto słów niż brak koniecznego dopełnienia i 99 słów).

 

Drobiazgi:

“głową w żołądek[-,] i jeszcze seria w kurpus” → korpus

“Strzaskany goleń“ → Strzaskana

“Który to już raz? – Pomyślał.” → – pomyślał. (Następne zdanie dałabym od akapitu)

“– Gdyby umiał płakać, uśmiechnąłby się przez łzy.” – to też bym dała w osobnym akapicie.

W ostatnim zdaniu “może” można by zamienić na “zdoła”, bo masz powtórzenie. Albo “da się”, albo coś, ale uwaga na liczbę słów.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

@Bailout @drakaina

 

Poprawiłem.

 

“– Gdyby umiał płakać, uśmiechnąłby się przez łzy.” – to też bym dała w osobnym akapicie.

to zostawiłem, ale tylko dlatego, że w osobnym akapicie geometrycznie gryzło mnie w oczy.

 

W ostatnim zdaniu “może” można by zamienić na “zdoła”

Językowo “zdoła” brzmiałoby najlepiej. Jednak znaczenie jest już odrobinę inne. 

 Zmieniem “może” na “można”. Dalej to wprawdzie powtórzenie, ale myślę, że odbiór będzie bardziej miękki.

A gdybyś dał “Trollowi nie wolno mieć skrupułów.” lub lepiej “Troll nie powinien mieć skrupułów.”? – jako modalność nawet lepiej pasuje, bo móc może w sensie, że jest to możliwe.

 

O i jeszcze “gdyby, gdybym” – też powtórzenie. W drabblu lepiej coś z nim zrobić.

Np. “Ten ostatni cios. Gdybym uderzył mocniej.“ → “Ostatni cios. Trzeba było uderzyć mocniej.”

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Zacny drabble, przybliżający ważne treści obyczajowe panujące wśród trolii i rzucający światło na ich sferę uczuciową.

Zastanawiam się tylko, dlaczego pani trollica była wściekła, skoro miało nastąpić takie miłe tête-à-tête… ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Widocznie ten typ tak ma. Pajęczyce też, bywa, że konsumują partnera jeszcze przed kopulacją. Jak spotkacie jakąś z taką dziwną miną typu “cholera, no dobra, ale coś jeszcze miałam zrobić i nie chodzi o nastawienie prania” to znaczy, że właśnie była taka akcja.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Aaa, rozumiem. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

@reg Trollica była wściekła ponieważ: "Ileż można czekać", "Znowu przylazł ten ze skrupułami, co nie potrafi zrobić tego jak należy", a może dlatego, że u Trollic obszary w mózgu odpowiedzialne za pobudzenie seksualne są bardzo blisko tych odpowadających za agresję. Jak było naprawdę, któż to wie… ;)

No tak, łaknęła pieszczot, a Ty opisałeś grę wstępną. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nieładnie się śmiać z dramatu trolli. Wiadomo teraz dlaczego ich tak mało ;)

A ta seria w korpus, to tą głową?

 

W każdym razie, czuję się doedukowany z zakresu rozmnażania istot fantastycznych.

Trolli sobie jednak do akwarium nie kupię.

Co tam następne na liście?

Dementorzy… brzmi obiecująco!

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Tak tylko zauważę, że w ludzkim mózgu obszary odpowiadające za pobudzenie seksualne i agresję też są ze sobą blisko powiązane :P.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Ha, bardzo mi się spodobał ten drabbelek. Przednia puenta jak i wykonanie :)

Cześć!

Bardzo porządny, świetnie wykonany drabble. Zbudowanie w tak małym limicie ciekawej historii i solidnej puenty to nie lada wyzwanie – Tobie się udało. Lektura była przyjemna, końcówka zabawna. Gratuluję! :)

Pozdrawiam serdecznie.

Jai guru de va!

Dementorzy… brzmi obiecująco!

o.O

 

a drabbel ciekawy ;)

I would prefer not to.

A mi przeszkadzały te krótkie zdania na początku. Nie lubię takich serii jak z karabinu. Wiem, że ma to za zadanie nadać dynamiki tekstowi, jednak tutaj, według mnie, było tego zbyt dużo. Jeśli chodzi o fabułę, to pomysł fajny, tylko to wykonanie mi nie podeszło. 

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

@drakaina

Skorzystałem z Twoich sugestii i poprawiłem.

 

@Mytrix

A ta seria w korpus, to tą głową?

Ten fragment też mnie trochę uwierał, ale zdecydowałem się go zostawić, bo dawał scenie dużo dynamiki.

Co tam następne na liście? Dementorzy… brzmi obiecująco!

Ze względu na moją irracjonalną niechęć do twórczości pani J.K. Rowling, nie znałem terminu “dementorzy”. W pierwszej chwili skojarzyło mi się z demencją starczą, i miałem poważne obawy czy sprostam Twym oczekiwaniom. Na szczęście uzupełniłem braki w edukacji i kamień spadł mi z serca.

Nie ukrywam jednak, że Trolle, jako istoty proste, bliższe są memu sercu, i łatwiej mi wejść w ich skórę, niż w skórę istot na wskroś złych.

 

@Bailout

 Tak tylko zauważę, że w ludzkim mózgu obszary odpowiadające za pobudzenie seksualne i agresję też są ze sobą blisko powiązane :P.

Fakt ten jest mi znany i lubiany ;)

 

@belhaj, @Rokitnik, @wybranietz

 

Dziękuję za miłe słowa. Rokitnik, a czy Ty nie miałeś ostatnio 17 lat? Jeżeli tak, to wszystkiego najlepszego :)

 

@Fasoletti

A mi przeszkadzały te krótkie zdania na początku. Nie lubię takich serii jak z karabinu. Wiem, że ma to za zadanie nadać dynamiki tekstowi, jednak tutaj, według mnie, było tego zbyt dużo.

Intencje odgadłeś właściwie. Raz, to dynamika. Dwa, to limit stu słów, który dodatkowo wymusił taką formę. Ja osobiście lubię krótkie zdania, więc po części to kwestia gustu.

 

Mam jak Fasoletti, te zdania na początku drażniące. Potem jest już lepiej. Sam pomysł to żarcik z podtekstem na wiadome tematy. Jako dowcip z niedopowiedzeniem się broni. Ostatnie zdanie fajnie przewrotne. Ogólnie udany drabble ale jednak zadu trollowi nie urywa.

Po przeczytaniu spalić monitor.

No i się wyjaśniło, dlaczego te trolle takie podkurwione łażą po Internecie…

Zacny drabelek.

Babska logika rządzi!

Początek trochę zbyt pocięty krótkimi zdaniami. Treściowo nie moje klimaty i też nieszczególnie odkrywczo. Ale za to rozbawił mnie komentarz Finkli ;D

Letting go is an invitation. Letting go is a choice.

Miło mi. :-)

Babska logika rządzi!

smiley

Letting go is an invitation. Letting go is a choice.

@Fasoletti, @mr.maras, @dogsdumpling

 

Uwagi co do zbyt krótkich zdań przyjęte. Postaram się nie przesadzać z tym w przyszłości.

@chroscisko

A dziękuję, zgadza się. Zmiana nastąpiła dwudziestego szóstego czerwca ;)

Jai guru de va!

Nowa Fantastyka